Dziewczyny wiem że wątek się już przewijał ale mam nadzieje ze nie będziecie
mieć za złe że do niego wracam. Jestem w 37tc wykryto u mnie paciorkowca.
Dostałam leki ale czytałam ze leczenie jest mało skuteczne i raczej
długotrwałe. Czy jeżeli w trakcie porodu dostane antybiotyk i dziecko po
urodzeniu tez, to czy mogę być pewna że dzidzi nic sie nie stanie? Tyle sie
naczytałam złych rzeczy na ten temat ze po prostu sie boje