paulina1206
04.10.07, 09:17
wszystkie ( a przynajmniej większość) dziewczyn mówi,że strasznie
się boją porodu, że nie wiedzą jak to wytrzymają itd. itd., a ja już
nie mogę się doczekać kiedy złapią mnie jakieś bóle i w końcu będę
mogła urodzić. Przecież każda z nas musi to przejść a nastawienie
robi baaaaardzo dużo! Mnie w tej chwili przy każdym obrocie w nocy
boli brzuch, ciężko mi się chodzi, ciężko mi się oddycha, wogóle
ciążę przechodzę dość "boleśnie", dlatego chciałabym już żeby
pobolało raz i konkretnie, a potem chciałabym się już tylko cieszyć
moim Maleństwem. Ludzie w koło pytają: "I co - boisz się już" - a
kiedy odpowiadam,że nie robią wielkie oczy... hehe bo tak to już się
utarło,że wszystkie kobiety się panicznie boją porodu, że krzyczą
podczas ( chociaż kiedy leżałam w szpitalu nasłuchałam się tych
krzyków i uwierzcie mi - większość kobiet darła się chyba tylko
dlatego,że tak wypada )i wogóle mówią o tym jakby to było jakieś
masakryczne przeżycie - dziewczyny - a przeciez po tej chwili bólu
spotkacie się ze swoimi dziećmi - i czy jest sens się tego bać ?
Pozdrawiam!!