Dodaj do ulubionych

Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki?

09.11.07, 19:34
Mam 31 lat jestem w 15tg w pierwszej ciazy. Ostatnio robilam badania
krwi Free Beta HCG i PAPPA. Niestety lekarz okreslil ryzyko na 1 do
67 przy normie dla mojego wieku 1:500. Badania byly powtarzne.
Jestem zalamana. Od kilku dni placze, nie moge jesc i trzese sie na
sama mysl o tym co sie sie moze zdarzyc. Jedyna pocieszajaca
wiadomoscia bylo USG, ktore wyszlo w normie. Aczkolwiek lekarz
powiedzial ze USG moze byc OK nawet gdy jest problem. Mam jeszcze
jedne badania krwi w nastepnym tyg (AFP) ale one sa podobno mniej
wiarygodne. Nie wiem co mam robic. Boje sie amniopunkcji panicznie.
Czy ktos z was byl lub jest w podobnej sytuacji i moze sie podzielic
ze mna swoimi doswiadczeniami. Prosze...
Obserwuj wątek
    • elza78 Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 09.11.07, 19:44
      to zaledwie 1,5% szans jesli cie to pocieszy...
      mysle ze masz zdrowe dzieciatko, te testy czesto sa dodatnie i wyniki sa falszywe...
    • malgosia0023 Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 09.11.07, 19:48
      Ja Ci nie pomoge...ale piszesz ż ew Twoim wieku to wynik badania
      jest w normie.Poza tym usg wyszło w porzadku.Wydaje mi sie źe
      czesto wyniki nie potwierdzają sie w Twoim przypadku z zespołem
      Downa.Ja pytałam swojego lekarza ja byłam w ciaży o choroby to
      powiedział ze juz na pierwszym są podejrzena ze ciąża nie rozwija
      się prawidłowo.POnieważ w danym tygodniu zarodek ma mieć ściśle
      okreslone wymiary.Mam nadzieje ze przynajmniej odrobinę
      pomogłam.Trzymaj sie i napewno wszystko będzie dobrze.Głowa do gory
      i powodzenia.Daj znać jak kolejne badania
      • id.kulka Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 09.11.07, 20:07
        Nie załamuj się. Te testy mają to do siebie, że nie są precyzyjne -
        podają statystyczne prawdopodobieństwo tylko i wyłącznie, pewności
        nie ma.
        Musisz się teraz zastanowić, co Cię przeraża bardziej: amniopunkcja
        czy kolejne miesiące niepewności. Porozmawiaj jeszcze z dr. Jeśli
        zdecydujesz się na kolejne badania, poradź się, gdzie najlepiej w
        Twojej okolicy je wykonać, który z lekarzy ma najlepszą renomę
        (amniopunkcja wykonana przez dobrego specjalistę niesie ze sobą już
        niewielkie ryzyko).
        Trzymaj się, współczuję Ci tych nerwów. Pozdrawiam.
      • emeswu1 Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 09.11.07, 20:10
        Dzieki za slowa pociechy. Niestety wyniki biochemiczne nie sa w
        normie. Tylko usg nie wykazuje odchylen a to niestety nie eliminuje
        calkowitego zagrozenia wg mojego lekarza. Boje sie bardzo.
        Chcialabym sie cieszyc to ciaza, ale jak tylko sobie pomysle, ze
        moze byc cos nie tak to lzy mi sie cisna do oczu. Cos strasznego...
        • malgosia0023 Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 09.11.07, 20:20
          po kolejnych badaniach musisz chyba zdezydować sie czy chcesz robić
          dalsze inwazyjne badania prenatalne.Bardzo mi przykro że musisz to
          przechodzić.Musisz być silna bez względu na wyniki.Nie martw sie za
          wczasu,chociaż zdaje sobie sprawe że nie można o niczym innym
          mysleć.Życzę DOBRYCH WYNIKÓW!!! Czekam na wieści.
    • anew3 Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 09.11.07, 20:17
      Nie martw sie jeszcze bo to wlasciwie prawdopodobienstwo , nie
      wyrok.Zrob aminipunkcje i zobaczzymy czy masz powody zeby sie dalej
      martwic czy nie.A na razie, staraj sie, choc wiem jakie to bardzo
      trudne, uspokoic.Amino da ci 100 % i wtedy masz wybor w ta czy w
      ta....
    • kto7 Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 09.11.07, 20:26
      Witaj
      Co prawda byłam młodsza, ale wyniki miałam równie fatalne 1:57!
      Jednak ja byłam pewna, że chce wykonać amnio, i wierz mi było
      warto.Poza tym owszem jest statystyka ale to i tak jest
      najbezpieczniejsza metoda inwazyjna!Badanie nie należy do
      przyjemnych ale naprawde nie jest takie ,,straszne,,.I dalej nie
      wyobrażałam sobie życia w stresie przez prawie pół roku
      ciąży.Dlatego głowa do góry!dopiero później dowiedziałam się, że w
      większości przypadków testy papa nie są obiektywne. Zanim
      zdecydowałam się na amnio byłam badana usg przez wybitnych polskich
      fachowców, którzy nie znaleźli żadnej wady u dziecka. Jednak
      chciałam potwierdzić te badania wykonując amnio - w końcu
      znerwicowana matka napewno nie wpływa dobrze na stan dziecka.Amnio
      wyszło dobrze, nie stwierdzono żadnych wad u dziecka, i tak naprawde
      dopiero wtedy zaczełam naprawde cieszyć się ciążą.
      Niestety mja tamata historia miała dużo później niespodziewane złe
      zakończenie.
      W obecnej ciąży również wykonałam testy papa i byłam od początku
      zdecydowana na amnio. Wyniki testu okazały się zadowalające wiec
      amnio nie było potrzebne.
      Z mojego doświadczenia uważam, że dla własnego i dziecka spokoju
      należy w pewnych przypadkach decydować się na amnio. Jednak należy
      wiedzieć również jak się postapi w razie złego.
      Pocieszające jest, że w polskiej praktyce wykonywania amnio na
      skutek testów papa w większości przypadków wyniki amnio nie
      potwierdzają testów papa!
      Ale się rozpisałamsmile w razie jeszcze jakichś pytań pisz na poczte.
      Głowa do góry!Testy to nie wyrocznia, martwić się będziesz po amnio
      ale wierze że już wtedy nie będzie tego problemu. Powodzenia.
      • misiek25 Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 09.11.07, 20:56
        No coż, niestety wiem co czujesz, bo miałam prawie identyczny wynik
        i jestem po amino. To co przeżyłam w tamtym roku to był horror
        mojego życia. Ale...za ścianą spi moja ZDROWA 10 miesięczna
        córeczka. Wejdź na forum trudna ciąża, wpisz w wyszukiwarkę pappa
        albo amino. Znajdziesz wiele historii które skończyły się dobrze...
        Bardzo mocno Cię przytulam. Będzie dobrze.Zobaczysz!
        • emeswu1 Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 09.11.07, 21:24
          Dzieki Wam za dobre slowo. Jestem troche spokojniejsza. TO dobrze ze
          tam jestescie i ze zawsze moge sie komus wyplakac. Sciaskam WAS
          mocno i trzymajcie za mnie i moje malenstwo kciuki.
      • emeswu1 Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 09.11.07, 21:28
        Kto7. Dzieki za pocieszenie. Coraz wiecej czytam o amnio i coraz
        bardziej sie przekonuje do tego zabiegu. Statystycznie mam 2% ryzyka
        choroby u mojego malenstwa versus 1% niepowodzenia przy amnio.

        Pamietasz w ktorym tyg mialas robiona amnio? Slyszalam ze mieszy 16
        a 18 jest najbezpieczniejsza. Coz mam jeszcze troche tyg nerwow
        przed soba.
        • mruwa9 Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 10.11.07, 08:16
          Ja na Twoim miejscu zastanowilabym sie, có zrobilabym w razie
          niepomyslnych wynikow amniopunkcji: jesli bralabym pod uwage
          ewentualnosc aborcji, to pewnie podjelabym ryzyko amiopunkcji. Jesli
          bylabym przekonana, ze niezaleznie od wyniku urodzilabym dziecko, to
          wtedy chyba odstapilabym od badania, nie chcac ryzykowac utraty
          dziecka, chyba, ze istnialoby podejrzenie np. wspolistnienia wad,
          wymagajacych specjalnego zaplanowania porodu i opieki
          poporodowej.Ale gdyby to mialaby byc wylacznie kwestia uspokojenia
          mojej duszy, to...nie wiem, jaka decyzje bym podjela. Zycze Ci, zeby
          to byly tylko strachy na Lachy i zebys podjela decyzje, ktora sama
          uznasz za sluszna.Trzymam kciuki!
    • roccabianca Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 09.11.07, 22:21
      Mogę Ci tylko poradzić, żebyś nie bała się amniopunkcji. Ja nie
      robiłam testów z krwi, bo są to wyniki statystyczne i byłam
      zdecydowana od razu na amniopunkcję, gdzie wynik jest jednoznaczny.
      Miałam prawidłowe USG z 12 tyg, tylko ze względu na mój wiek się
      zdecydowałam - 34 lata. Ja miałam amnio w 17 tyg. w IMiDz na
      Kasprzaka. Wszystko odbyło się bez najmniejszych komplikacji.
    • azzurrina Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 10.11.07, 08:08
      Witaj!
      Ja też mimo dobrego usg (wszystkie parametry w idealnej normie) miałąm wynik 1:80.
      Zrobiłam amniopunkcję - nie trzeba sie jej bać. Np w Warszawie stopień ryzyka
      powikłań to pół procenta (0,5%) czyli naprawdę mało, tm bardziej że być może te
      kilka powikłań na rok i tak było efektem np czegoś innego... Oczywiście, decyzja
      należy do Ciebie bo to jednak jest niewielkie ale ryzyko.
      Sam zabieg trwa minutę, bez żadnego znieczulania itd. Lekarz - patrząc na
      monitor usg wbija długą szpilkę w brzuch (boli to mniej niż zastrzyk). Pobiera
      przez nią przez chwilkę płyn - to jest niemiłe ale nie bolesne. I po zabiegu.
      Potem powiedzieli mi, że nie należy jakoś szaleć, trzeba kilka dni trochę
      zwolnić - ja wręcz polegiwałam, chociaż lekarze nie uznali tego za konieczne.
      Płyn jest wysyłany do laboratorium, gdzie hoduje się z niego 2 osobne hodowle.
      Najgorsze jest czekanie na wynik. Nie wierz, że dostaniesz go w państwowych
      placówkach po 4 tygodniach - kłamią. Odpowiedź poznasz po 6 (jak będziesz
      namolna) lub normalnie po około 8 tygodniach. Jedyne pocieszenie, że jeśli coś
      by było nie tak to - zazwyczaj - dają znać wcześniej, dzwonią z prośbą o przyjazd.
      Polecam Ci www.forumginekologiczne.pl/forum/vt,48,237,912,360
      oraz forum "Trudna ciąża" forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20515 gdzie
      znajdziesz m.in. moje posty dotyczące bojów z laboratorium na Sobieskiego w
      W-wie, które - choć podobno jedno z najlepszych w kraju - bardzo późno podaje
      wyniki.
      Jedyne pocieszenie jakie mogę Ci napisać to słowa lekarza, jednego z najlepszych
      specjalistów od usg, który powiedział że w większości przypadków gdy usg jest
      dobre to i wyniki badań genetycznych są zazwyczaj w porządku.
      • azzurrina Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 10.11.07, 08:12
        A i jeszcze - przepraszam, ze Ci to napiszę - ale staraj się pisać raczej
        "zespołu Downa". Były już na tym forum posty mam mających chore na zespół
        dzieci, które czuły sie urażone gdy używało się niepełnej formy ("dziecko z
        Downem", "Down") i mogę je zrozumieć choć wiem, oczywiście, że nie chciałaś
        nikogo urazić i użyłaś po prostu formy skrótowej.
        • emeswu1 Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 10.11.07, 12:46
          Masz racje. Przepraszam wszystkich ktorych urazilam. Nie mialam
          niczego takiego na mysli. Po prostu mam gonitwe mysli i zyje jak w
          bajce nie myslac nawet jak formuluje swoje wypowiedzi. Jeszce raz
          przepraszam i dziekuje za wsparcie.
        • agamama123 Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 16.11.07, 23:08
          azzurrina napisała:

          > A i jeszcze - przepraszam, ze Ci to napiszę - ale staraj się pisać raczej
          > "zespołu Downa". Były już na tym forum posty mam mających chore na zespół
          > dzieci, które czuły sie urażone gdy używało się niepełnej formy ("dziecko z
          > Downem", "Down") i mogę je zrozumieć choć wiem, oczywiście, że nie chciałaś
          > nikogo urazić i użyłaś po prostu formy skrótowej.

          Dziękujęsmile Fajnie, że ktoś pamięta, że słowa mogą ranićsmile
      • emeswu1 Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 12.11.07, 00:53
        Witaj Azzurrina. Dzieki za linki. Przeczytalam wszystkie posty na
        forum i troche zlapalam dola. Lzy mi sie laly jak grochy jak
        czytalam posty Bjuti. Zycze jej wszystkiego co najlepsze i zeby sie
        dzielnie trzymala.
        • kasialu5 Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 12.11.07, 09:44
          Jeżeli zdecydujesz się na amnio to polecam Centrum Zdrowia Matki
          Polki w Łodzi. Ja tam robiłam i czekałam na wynik tylko 2 tyg.
          Lekarz nazywa się Dudarewicz.
    • kaeira Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 10.11.07, 15:10
      1. Ważne pytanie: kiedy dokładnie robiłaś badania krwi i USG?

      2. Nie wiem, jak interpretowano twoje wyniki.

      Moje wyniki na przykład, dot. Zespolu Downa, wyglądały tak
      - populacyjne (wiek 36, dla poczatku ciazy (dla urodzeń jest nizsze)) 1:164
      - z USG (przezierność i inne markery) 1:780
      - z krwi 1:163
      - uśrednione 1:756. (Czyli takie jak u przeciętnej kobiety w wieku 28)

      Z czego wynikałoby, że wyniki USG są jednak o wiele bardziej istotne.
      (Z tego co wiem, badania krwi sa naprawdę obarczone sporo większym ryzykiem
      błędu niż USG; choc oczywiście może byc tez tak, że USG OK, a wada jest.)

      3. Do tego co pisze azzurrina na temat amnio, dodam, że właśnie w zeszłym roku
      były wyniki badan, które wskazują, że podawane zwykle ryzyko amnio (0,5-1 proc)
      jest oparte na mocno przestarzałych danych. Obecnie, wraz z postępem medycyny
      (USG, itp) ryzyku określa się na 0,1, a nawet 0,06 proc.
      Tu link (ang.)
      www.medicalnewstoday.com/articles/55680.php
      • emeswu1 Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 10.11.07, 15:48
        I tu dopiero zaczyna sie cala historia. Otoz mialam robione 3
        badania krwi:
        1. W 11t
        2. W 12t4d
        3. W 13t1d

        Pierwsze badania nie doszly do lekarza na czas, wiec powtorzyl je.
        Po kilku dniach dostal wyniki pierwszego. Byly wiec rewelacyjne.
        Ryzyko 1:1200 przy normie dla mojego wieku 1:500 (31 lat).
        Nastepnego dnia zadzwonili do mnie z wynikami 2go badania i nieco
        gorszyma wiadomoscia : ryzyko 1:67. Dla pewnosci lekarz powtorzyl
        badanie, ktore niestety potwierdzilo ryzyko 1:70.
        Jest to dla mnie niezrozumiale i chyba to niepewnosc jest
        najbardziej denerwujaca.
        USG mialam robione jednoczesnie przy 2 i 3im pobraniu krwi, czyli
        12t4d i 13t1d.

        Niestety nie mam szczegolowych danych. Jedynie usrednione ryzyko.
        Ale podejrzewam ze zle badania krwi "pociagnely" ogolna srednia w
        dol.

        Dzieki Wam przestalam juz panikowac. Uspokoilam sie i zaczelam
        spokojnie rozwazac wszyskie za i przeciw. Jedno jest pewne.
        Zdecydowalam sie zrobic amnio. Czyba odpuszcze sobie kolejne badania
        krwi, bo to nic nie da. Nawet jak beda dobre to nie wiem czy poradze
        sobie psychicznie zyjac w niepewnosci. I tak zdecyduje sie na amnio.
        Wiec po co czekac. Musze byc silna dla mojego malenstwa.
        Dziekuje bardzo za wsparcie.
        • edir23 Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 10.11.07, 20:24
          ja mialam wynik 1:165, to jest prawdopodobienstwo, tez w pierwszej
          chwili po slowach lekarza zareagowalam nerwowo i sie poplakalam
          (wiek 30). Pozniej poszlismy na specjalne badanie tzw USG genetyczne
          i okazalo sie ze wszystko jest w porzadku. Co uslyszalam od lekarza
          majacego specjalny certyfikat dot wykonywania ultrasonografii: ze np
          nie wszystkie labolatoria wykonuja dobrze ten test PAAPa - w poblizu
          Krakowa najbardziej wyscpecjalizowane jest w Rudzie Śląskiej, oraz
          ze powinno sie go zrobic w scisle okreslonym czasie - w 11 tyg, gdyz
          pozniej wychodza juz zaburzone. I uslyszalam ze mam nieprawidlowy 1
          tylko parametr, drugi w normie, a poniewaz moje badanie bylo w 12
          tyg on nie widzi wskazan do Amnio. Poniej po tym badaniu USG
          genetycznego moj lekarz ktory pracuje na patalogii ciąży w Klinice
          Uniwersyteckiej stwierdzil ze tez nie widzi wskazan do Amnio. Jestem
          teraz w 8 miesiacu, i wierze i czuje ze wszystko bedzie dobrze.
          Wyczytalam w necie ze te badania czesto wychodza zawyzone, w strone
          negatywna, czyli z dzieckiem ok, a wynik ze ryzyko podwyzone.
          Jendym slowem, bądź dobrej myśli.
    • mamaani1 Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 11.11.07, 14:27
      Witaj,
      majac 31 bylam w II ciazy i mialam takie wyniki jak TY. Nie
      Powtarazlam badan krwi zrobilam aminio w Warszawie. Na wyniki
      musialam czekac 6 tygodni, niepewnosc ogromna, oczywiscie wczesniej
      mialam USG robione przez tego samego lekarz co anmio, ale nie
      chcialam wierzyc, jak mowil ze USG jest ok, natomist test podaje
      wartosci nieprawdziwe. Na cale szczescie wyniki amnio potwuerdzily
      USG i na dodatek znalam pwena plec genetyczna dziecka.
      Amnio nie niesie tak duzego ryzyka jak mowia, jesli sie jednak
      boisz, zrob USG genetyczne w Rudzie Slaskiej robia takie w osrodku
      Genom, maja strone www o takiej samej nazwie.
      Teraz mam 37 lat, jestem w ciazy, nie robie juz restu z krwi za duzo
      nerwow kosztowalo mnie to ostatanio, robie tylko USG genetyczne.
      Pozdrawiam serdecznie,
      mama ani
      • magdapol75 Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 11.11.07, 22:37
        Jesli dziecko ma zD a nie ma wad towarzyszacych (jak na przyklad :
        wada ceraca,wada ukladu pokarmowego,znieksztalcone dlonie np.
        zrosniete paluszki, czy np. rozczep wargi)lekarz nie bedzie mogl
        stwierdzic zD na podstawie USG genetycznego.
        Tak bylo w moim przypadku,potrojny test byl super dobry,USG
        genetyczne nic nie wykrylo a moj syn urodzi sie z zespolem Downa.
        Jedynie aminopunkcja jest najbardziej prawdopodobna,wykrywa wady
        plodu od 99.4% do 99.9% tez nie jest 100 procentowa.
        • emeswu1 Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 12.11.07, 00:45
          Witam! W nocy nie moglam spac. Czytalam na Internecie rozne artykuly
          i indywidualne historie kobiet. CHyba niestety nie ma na to reguly.
          Probuje sie pocieszyc ze okreslenie ryzyka moze byc w 5%
          niedokladne, a tu bach... wchodze na strone internetowa, ktora mowi,
          ze to tylko srednia wyliczona z ogolu pomylek. W rzeczywistosci im
          mlodszy wiek tym mniejsza mozliwosc pomylki. Teraz juz jestem
          zalamana kompletnie. Stracilam juz nadzieje. To kwestia silnej
          psychiki ktora niestety u mnie zawodzi.

          Magdapol75 - dziekuje ze podzielilas sie z nami swoja historia. Masz
          racje. Nawet negatywny wynik badania nie eliminuje ZD. Ja tez
          pierwszy wynik mialam dobry 1:200. Tyle ze gdzies zaginal i musieli
          powtorzyc. Kolejne dwa to ryzyko 1:70. I to jest najbardziej
          frustrujace.

          Jedno jest pewne. Decyduje sie na amnio. Lepsza jest prawda od
          niepewnosci.
      • emeswu1 Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 12.11.07, 00:50
        Witaj. Dzieki za slowa otuchy. Wyobrazam sobie przez co musials
        przejsc. Wiesz, jak kiedys jeszcze bede miala tyle szczescia i
        odwagi zeby zajsc w ciaze to zrezygnuje z testow krwi. Za duzo
        nerwow to kosztuje. I szkodzi dziecku w pierwszym rzedzie.
        Mysle ze amnio to jedyna metoda aby okreslic ewentualne powiklania.
        Tyle ze czeka sie stasznie dlugo.
        Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje.
        • kaeira Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 12.11.07, 10:00
          emeswu1 napisała:
          > Wiesz, jak kiedys jeszcze bede miala tyle szczescia i
          > odwagi zeby zajsc w ciaze to zrezygnuje z testow krwi. Za duzo
          > nerwow to kosztuje.

          Ja zawsze planowałam, że zrobię amnio, niezależnie od wieku. Jednak kiedy
          okazało się, że teraz istnieją badania (czyli właśnie połączone wyliczenie
          ryzyka z dokładnego USG (NT, kość nosowa, przepływy, inne markery) i badanie
          krwi w 11-13t), które dają ok. 95 proc. prawdopodobieństwo, postanowiliśmy je
          zrobić. I ponieważ, jak pisałam wyżej, ryzyko to oszacowali na ok. 1 na 700,
          postanowilam amnio nie robić amnio. Gdyby wyszło 1 na 70 (czy też 1 na 200)
          pewnie bym zrobiła.

          Uważam, że te badania jak najbardziej mają sens, właśnie dla mlodszych kobiet.
          Bo jednak pomimo faktu że amnio nie jest takie niebezpieczne, jakies ryzyko
          zawsze jest.
          (Jednak nie wiem, czy w kolejnej ciąży nie zrobię niezależnie od wyników badan
          uncertain bo będę miała co najmniej 39 lat.)

          Daj znać jak się sytuacja rozwija, zycze krótkiego oczekiwania.

          Trzymaj się - nerwy i załamania to nie objaw słabej psychiki, a absolutnie
          normalna reakcja.
          • dominique77 Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 12.11.07, 13:16
            Ja jestem aktualnie w 6 miesiacu i mnie PAPPa tez wyszla zla: 1:130,
            przy bdb USB. I tez sie zalamalam i tez przeryczalam 2 dni. A potem
            pogadalam z innymi ginekologami i specjalista ds dzieci
            uposledzonych. I... dostalam od nich opiernicz za to, ze w ogole
            robilam PAPPe. wg nich: po pierwsze badanie krwi jest najmniej
            wiarygodne w wykrywaniu tego typu schorzen dziecka; po drugie,
            niestety, w Polsce laboratoria nie sa jeszcze na tak zaawansowanym
            poziomie, by im w 100% wierzyc; po trzecie najwazniejsze jest USG
            (NT, kosc nosowa) i brak przeciwskazan do dalszych badan (wiek - moj
            to 30, brak osob chorych w rodzinie, brak wczesniejszych poronien,
            czy urodzen chorych dzieci). Teraz pluje sobie w brode, ze w ogole
            robilam PAPPe i jestem na etapie przekonywania samej siebie, ze to
            wszystko bzdura. Nie robilam amniopunkcji ani zadnych innych badan.
            I tak bym tej ciazy nie usunela. Poki co dzidzia rozwija sie
            prawidlowo, ja czuje sie rewelacyjnie. Ale.. nie wiem, co sie
            urodzi. Na szczescie naleze do osob raczej silnych psychicznie i po
            prostu zmusilam sie do zmiany nastawienia. Teraz ciesze sie ta ciaza
            i nie moge doczekac sie porodu.
            Jesli ma Cie to uspokoic, to zrob kolejne badania, tylko pamietaj o
            zagrozeniach, ktore to ze soba niesie. Procentowe niepowodzenie
            obliczaja Ci sami ludzie, co licza PAPPy, testy potrojne i inne. Ale
            jesli Ci sie uda, to zrob tak jak ja i odpusc sobie. Co ma byc, to
            bedzie.
            Pozdrawiam i zycze powodzenia.
            • kaeira Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 12.11.07, 13:26
              dominique77 napisała:
              > Ja jestem aktualnie w 6 miesiacu i mnie PAPPa tez wyszla zla: 1:130,
              > przy bdb USB. I tez sie zalamalam i tez przeryczalam 2 dni. A potem
              > pogadalam z innymi ginekologami i specjalista ds dzieci
              > uposledzonych. I... dostalam od nich opiernicz za to, ze w ogole
              > robilam PAPPe.

              No, hmm, kiedy wahałam się co do amnio mieliśmy długą konsultację z szefem
              jednej z głównych placówek genetycznych (po tzw. znajomości zresztą), i nie
              tylko nie "opierniczał" za PAPPa, ale raczej przekonywał, że to badanie plus USG
              jest rzeczą wiarogodną (chociaż oczywiście obarczona pewnym błędem)
              Przypominam: wynik PAPPa nie powinien być rozpatrywany w oderwaniu od wyniku USG.
    • binkaa Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 12.11.07, 09:44
      na pewno zrobiłabym amnio
      • osa551 Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 12.11.07, 13:17
        Ja zrobiłabym amnio. W wieku 30 lat tes pappa dał u mnie wynik
        1:10000 (przy podstawowym 1:900), a w wieku 34 lat 1:6000 (przy
        podstawowym 1:300). Do dzisiaj myślałam, że to standardowe wyniki.
        • marzeniaprowda Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 12.11.07, 14:09
          Ja miałam wynik 1:155 w wieku 26 lat i lekarz namówił mnie na wykonanie biopsji
          kosmówki, powiem że nie żałowałam wynik wstępny znałam już po trzech dniach,
          biopsja nie jest taka straszna, ryzyko poronienia to tylko 1%. Zastanów się nad
          ta inwazyjną metodą bedziesz na 100% wiedziała czy twój dzidziuś jest zdrowy.
          Swoimi nerwami tylko mu szkodzisz...
          zastanów sie dobrze nad tym
          • tebacha Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 12.11.07, 16:28
            No ale zawsze to 1% zagrożenia dla życia dziecka. Ja bym sobie samej nie zrobiła
            badań, od których można umrzeć dla samej wiedzy, która przyjdzie i tak za kilka
            miesięcy bez ryzyka. Odradzałabym amniopunkcję.
          • novinka1 Mam zagwozdke 12.11.07, 17:36
            Mam 28 lat, jestem z pierwszej ciazy (dopiero 6 tydzien z kawalkiem). Moja
            siostra (urodzona po mnie) miala zespol Downa. Zmarla kilka miesiecy pozniej.
            Wiec jakies obarczenie genetyczne jest. Lekarka na poczatku rzucila haslo "test
            PAPPa" i potem "trojfazowy" czy jak sie tam nazywa. dzisiaj bylam na wizycie i
            stwierdzila, ze jednak lepiej wykonac badanie genetyczne na Sobieskiego.
            Myslalam, ze to z krwi, ale okazalo sie, ze w gre wchodzi amniopunkcja. Dlatego
            zaczelam sie zastanawiac, czy warto. 0,5%-1% czy 5% szans poronienia oznaczaja,
            ze pewien odsetek kobiet traci dziecko. nie chcialabym mojego pierwszego stracic
            przez to badanie sad No i czemu lekarka kazala mi sie zglosic na Sobieskiego w
            10tc? A nie w 14 czy 18? Poradzcie, co robic???
            • tebacha Re: Mam zagwozdke 12.11.07, 18:02
              Napisałam już wyżej. Po co ryzykować życie dziecka. Nawet jeśli to jeden procent
              ryzyka to zawsze jednak po prostu ryzyko. Może w 10tc mają Ci na Sobieskiego
              zrobić usg wykrywajće wczesne oznaki ZD i stąd ten termin. Takie usg to jednak
              standard chyba wszędzie teraz, więc nie wiem czemu od razu tam Ci zaleciła jechać.
              • id.kulka Re: Mam zagwozdke 12.11.07, 18:11
                Amniopunkcja wykonana w dobrym ośrodku przez lekarza specjalistę o
                dużym doświadczeniu i wiedzy to znacznie mniejsze ryzyko niż 1%.
                Jakieś, choćby minimalne, zawsze istnieje, dlatego, między innymi,
                nie jest to badanie zlecane rutynowo.
                Czasem jednak te kilka miesięcy strachu, niepokoju i niepewności
                mogą przynieść więcej szkód i być zbyt dużym obciążeniem dla matki,
                a przez to i dla dziecka. Dlatego to powinna być tylko i wyłącznie
                decyzja rodziców przy konsultacji z lekarzem.
              • kaeira Re: Mam zagwozdke 12.11.07, 19:00
                tebacha napisała:
                > Po co ryzykować życie dziecka. Nawet jeśli to
                > jeden procent ryzyka to zawsze jednak po prostu ryzyko.

                Prawda. Ale przecież wiele osób robiąc amnio bierze pod uwagę aborcję. Ja na
                przykład, gdybym je zrobiła. Dlatego dla mnie te ryzyko (bardzo niewielkie)
                byłoby ryzykiem do przyjęcia.

            • kaeira Re: Mam zagwozdke 12.11.07, 20:55
              W 10 tc chyba chodzi raczej o konsultację.
              W dzisiejszych czasach pierwszym badaniem jest jednak właśnie to USG plus test
              PAPPa (robione pomiędzy 11tc a 13t6d). Jest nieinwazyjne, nieszkodliwe, zawsze
              po nim będziesz miała czas zastanowić się, czy jednak chcesz zrobić amnio.

              Nie znam się na tym, ale z tego co czytałam, występowanie ZD w rodzinie (tzn. u
              rodzeństwa, ciotki, kuzynów itd) nie zwiększa ryzyka. ALE: WYJĄTKIEM jest
              sytuacja kiedy występujący w rodzinie Zespoł to tzw. trisomia *translokacyjna*
              (1-3 procent wszystkich przypadkow ZD). Wtedy, jeżeli matka albo ojciec jest jej
              nosicielem, ryzyko jest bardzo wysokie. Ale to czy jest czy nie jest nosicielem
              można wykryć badaniem genetycznym krwi matki czy ojca.

              PS. Ryzyko jest także na pewno wyzsze, jeżeli para miala juz wczesniej dziecko z
              ZD.
              • magdapol75 Re: Mam zagwozdke 12.11.07, 21:01
                emeswu1 bede obserwowala ten watek,napisz nam wynik aminopunkcji,w
                razie zlego wyniku zaprosze Cie na nasze forum (dla rodzicow dzieci
                z zD) ,gdzie jestem moderatorem.
                Trzymam kciuki za dobry wynik smile
                • emeswu1 Re: Mam zagwozdke 12.11.07, 21:43
                  Witajcie Drogie Panie! Ja dzisiaj mialam nieco lepszy humor, ale
                  moze dlatego ze udalo mi sie przespac prawie cala noc.

                  Novinka1: Ja na poczatku tez nie chcialam robic aminopunkcji, ale
                  po przeczytaniu wielu artykulow zdecydowalam sie. Wyczytalam, ze
                  0.5% czy 1% poronien dotyczy przewaznie ciaz z problemami, ktore w
                  wielu przypadkach koncza sie niepomyslnie same w sobie. Nie wiem czy
                  to prawda. Nieco inaczej patrze na testy PAAPA i usg. Nie sa one
                  miarodajne same w sobie. Pomagaja okreslic ryzyko w pewnym stopniu i
                  z pewnym marginesem bledu. Ja pierwszy wynik mialam bardzo dobry.
                  Gdyby nie zbieg okolicznosci nigdy nie powtorzylabym badania...
                  To zalezy od Ciebie, czy chcesz wiedziec, czy nie. To jest tylko
                  Twoja i Twojego partnera decyzja.

                  Mozesz wykonac rowniez biopsje (wczesniej niz aminopunkcje). Ale
                  wydaje mi sie ze ryzyko jest nieznacznie wieksze.

                  Aminopunkcje wykonuje sie pomiedzy 13 a 20 tyg. Najwiesze ryzyko
                  jest w pierwszych tyg, dlatego najlepiej jest ja zrobic pomiedzy 16
                  a 18 tyg. Niekotrzy lekarze robia juz w 15 tyg.
                  • novinka1 Do emeswu1 13.11.07, 09:42
                    Dzieki wielkie za rade emeswu1! Pomyslalam, ze skonsultuje sie z dr Roszkowskim
                    ktorego dziewczyny chwalily na tym forum. Mojej mamie robili amnio w 17
                    tygodniu, jak byla w ciazy z moja druga siostra. Dlatego tez sie dziwie, ze tak
                    wczesnie chce je robic moja lekarka. wczoraj z nia rozmawialam. Mam sie zglosic
                    na Sobieskiego w 10tc, bo ponoc u nich dlugo sie czeka na badanie.
    • amy083 Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 15.11.07, 16:11
      nie przejmuj sie niczym.moja przyjaciolka miala podobna
      sytuacje.ryzyko w tescie pappa bylo 1:63-wiek 33 lata,usg wyszlo
      ok.zostala poddana amniopunkcji,ktorej strasznie sie bala,ale
      najgorsze w tym badaniu jest to ze czekasz na wynik ok 3
      tyg.amniopunkacja jest badaniem inwazyjnym,ale naprawde jest maly
      procent na to ze cos podczas badania czy po badaniu wyjdzie zle dla
      Ciebie i plodu.njagorsze jest to czekanie.po 3 tygodniach okazalo
      sie ze wynik jest prawidlowy i dziecko jest zdrowe, ale to co
      przeszla moja kolezanka czekajac na wynik to jest najgorsze.jak
      okazalo sie ze juz nic ciazy nie zagraza,poszla do innego
      lekarza,ktory powiedzial ze trzeba wiedziec gdzie te testy pappa sie
      robi,poniewaz ta lekarka miala mnostwo pacjentek z takimi wynikami i
      tak naprawde jest malo placowek ktore oddaja wynik
      miarodajny.dzwoniac do tej placowki gdzie moja kolzanka miala
      robiony ten test okazalo sie ze w ogole nie chcieli rozmawiac z ta
      lekarka a sprzet na ktorym pracowali tez mozna by bylo miec duzo do
      powiedzenia.wiadomo ze te badania sa platne i naprawde trzeba
      znalezc takie miejsce,gdzie beda pracowac na sprzecie co pol roku
      sprawdzanym i bedzie mial odpowiednie atesty.niczym sie nie
      przejmuj,najwazniejsze jest to zebys nie popadala w panike bo to
      najbardziej zagraza dziecku,poddaj sie tej amniopunkcji-ktora nie
      jest tak bardzo bolesna-bol jest do wytrzymania-tak jak bys dostala
      zastrzyk domiesniowy w brzuch i czekaj cierpliwie na
      wynik.najwazniejsze ze usg wyszlo ok.i tego sie trzymaj.pozdrawiam
      serdecznie
      • marzeniaprowda Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 15.11.07, 16:49
        Może sam wynik badania 1:67 daje duzo do myslenia jednak najważniejsze jest
        badanie prenatalne USG. o ZD może świadczyć brak przegrody nosowej czy
        powiekszona przyzierność karkowa u dziecka. Jeśli twoje USG jest w porządku
        jestem przekonana że z amniopunkcji wyjdzie że twój dzidziuś jest zdrowy. Ja
        rowniez mialam podwyższone ryzyko a na dodatek dzidzia miała powiekszoną
        przyzierność karkowa jednak wszystko wyszło ok.
        Pozdrawiam
    • darekmix Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 17.11.07, 18:37
      Jestem ojcem 8 miesięcznej Wiktorii z rozpoznanyn zespołem PATAU .Obecnie żona
      jest w szpitalu z małą na neurologii. Co do badań USG wykazało nieprawidłowości
      płodu żona ma 40 lat dalej badania prenatalne w tym aminopunkcja. To co moę dziś
      ci radzić to staraj sę zachować spokuj w tym czasie rozwija się cały układ
      nerwowy malycha i to co mu zaaplikujesz to przyjmie . jeżeli chodzi o
      aminopunkcję to byłem przytym badaniu żona mówiła boli jak zastrzyk ale
      ważniejsze to aby zadbać o siebie i dziecko. dwa tygodnie absolutnego spokojnego
      życia.
    • anew3 Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 18.11.07, 17:26
      Dopisze sie jeszcze raz.Test pappa, ,potrojny to wlasciwie
      statystyka,ktorej do konca nie rozumiem.Aminipunkcji nie balabym
      sie.Jak bylo u mnie., przezierno karkowa 1,4, kosc nosowa 2, 4 MA 36
      lat ryzyko trisomii 21 1:185, trisomii 13/18 1:334,
      Po usg genetycznym wyniki odpowiednio:1:2290 i 1:3140.Da badania
      krwi musialam trche poczekac, az w koncu zadzwonila komorka kiedy
      bylam w drogerii i nie mialam na czym notowac.Lakrz powiedzial, ze
      wyniki sa super jak u 15 latki,podal liczby ale nie mialam na czym
      notowac, tak czy owak wyslal je do mojego gina.A ile 15 latek rodzi
      dzieci? Skad terewelacje?A wiec dla mnie jest to tylko jakas
      matemytyka i prawdopodobienswto.Warto zrobic aminio i dalej cieszyc
      sie ciaza.Glowa do gory , daj znac jak bedzie po!
      • emeswu1 Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 28.11.07, 14:19
        Witajcie. Nie wiem czy ktos jeszcze pamieta moj watek. Otoz, jestem
        juz po aminopunkcji. Tak jak zapewnialiscie, to nic strasznego. W
        zasadzie nic nie boli. Najgorsze sa tylko nerwy przed zabiegiem i
        oczywiscie oczekiwanie na wyniki. Niestety to jeszcze potrwa ok 2
        tyg. Jak tylko bede cos wiedziec odezwe sie znowu. Jeszcze raz
        dzieki za wsparcie.
        • mantha Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 28.11.07, 14:25
          Badz dobrej mysli, to najwazniejsze, bo przeciez dzieci wiedza kiedy
          mama sie denerwuje, dziewczyny juz napisaly ze w wiekszosc nie ma
          sie czym przejmowac i obawy sie nie potwierdzaja.
          A statystycznie to ci napisze, ze pies i jego pan mają po 3 nogi i
          tak to sie ma do prawdziwego zycia smile
          (ja mam 32 lata i w 17 tyg ciazy)
        • kaeira Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 28.11.07, 14:55
          Trzymam kciuki i mam nadzieję, że nie potrwa to dłużej niż te 2 t.
          Na pewno będzie OK.
          Pozdrawiam! smile
          • emeswu1 Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 30.11.07, 02:47
            Dzieki za dobre slowo. To czekanie mnie wykonczy...
            • emeswu1 Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 06.12.07, 01:45
              Nie wiem czy ktos z Was jeszcze tu zaglada. W kazdym razie chcialam
              podzielic sie z Wami radosna nowina. Dostalismy wyniki aminopunkcji
              i sa one w normie. Jestem szczesliwa i sama nie wiem jak przezylam
              ten ostatni miesiac.

              Niech moja historia bedzie pocieszeniem dla wszystkich, ktorzy
              dostana niezadawalajace wyniki badan PAPPA. Nawet przy wysokim
              ryzyku wszystko moze zakonczyc sie dobrze. Nie wolno tracic
              nadzieji!
              Dzieki za wsparcie i dobre slowa. Pomogly mi przetrwac ten trudny
              czas. Zycze Wam wszystkiego dobrego i przede wszystkim ZDROWICH
              DZIECI!
              • inia1984 Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 06.12.07, 05:16
                choc nie udzielałam sie w tym wątku czekałam na wieści od ciebiesmile
                bardzo sie ciesze ze maleństwo zdrowesmile
                to cudowna wiadomośćsmile
              • robatchek Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 06.12.07, 11:16
                I ja też pilnie śledziłam Twój wątek, trzymając kciuki, by wszystko się powiodło!
                Teraz jestem równie zestresowana jak Ty, amniopunkcja mnie czeka we wtorek, do
                czasu usyskania wyników chyba nerwicy dostanę.... Liczę na to, że i u mnie
                wyniki będę pozytywne....
                Aaaa.... I podziel się dobrą wieścią - dziewczynka czy chłopiec? smile
              • tiuia Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 06.12.07, 11:47
                Gratulujęsmile
                Również nie udzielałam się w wątku, ale niechcący na niego wpadłam i
                przeczytałam do końca. Strasznie się cieszę, że wszystko okazało się być w
                porządku z Twoim dzidziusiem. Wspaniała wiadomość - i to dokładnie na Mikołajabig_grin
              • kaeira Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 06.12.07, 12:09
                Gratulacje!!
                A na wynik chyba w końcu jeszcze krócej czekałaś? Gdzie tak szybko robią?
              • kasik31 Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 12.12.07, 09:03
                Czesc.Bardzo prosze o slowa pociechy.Za dwie godziny mam amnio i bardzo sie
                boje.Nie wspomne o stachu przez te dwa tygodnie podczas czekania na wyniki.Od
                roku mieszkam w Niemczech nie do konca wiem jeszcze jak to wszystko tu
                funkcjonuje,do tego braki jezykowe i stres gotowy.Prosze trzymajcie za mnie kciuki
                • malgosia0023 Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 12.12.07, 11:29

                  • kasik31 Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 13.12.07, 08:26
                    Przezylam jakos wczorajsza amniopunkcje,trzymalam sie kurczowo kozetki tak
                    bardzo sie balam ale mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze.Lekarz pomierzyl
                    dzieciatko,jesli chodzi o wymiary to sa prawidlowe jak na 15 tydz ciazy.Czy to
                    jest jakies pocieszenie?Oprocz tego u mnie w rodzinie nigdy nie bylo zadnych wad
                    ani chorobsk a moj syn (8-letni w tej chwili) urodzil sie zupelnie zdrowy.Teraz
                    tylko dwa tygodnie czekania.Pozdrawiam
    • munlajt88 Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 14.03.18, 09:35
      Witaj,
      Ja marzę o wyniku 1:67.... ja mam 1:4... zarowno USG jak i wyniki krwi sa fatalne. Za 3 tygodnie będę miała amniopunkcję. Najgorszy jest czas oczekiwania na wyniki...
      • konstancja16 Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 14.03.18, 11:54
        munlajt, trzymam kciuki za dobre wyniki. daj znac jak juz bedziesz wiedziala. to 1:4 wyglada rzeczywiscie dolujaco, ale wciaz jest 3:4 ze dziecko jest zdrowe, prawda? trzymaj sie, bede tu zagladac czekajac na Twoj wynik.
    • stolikowa Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 15.03.18, 13:51
      moja znajoma miała 1:47 ma 36 lat. Po amniopunkcji okazało się, że dziecko zdrowe.
      • irysek77 Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 01.04.18, 06:49
        Ja miałam ryzyko 1:52 w wieku 31 lat. Syn urodził się zdrowy.
      • irysek77 Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 11.04.18, 21:34
        Ja miałam 1:52. Synek urodził się zdrowy. Nie robiłam amniopunkcji tylko badanie krwi. Próbka leciała do Stanów, kosztowało nas to 2000 zł i po 2 tyg był wynik. Podali nam również wtedy płeć dziecka smile
      • ku_pocieszeniu Re: Ryzyko Downa 1:67! Czy ktos mial takie wyniki 20.02.19, 01:03
        Witam, przekazuję te informacje dla wszystkich, którym po badaniu prenatalnym skorygowano ryzyko Trisomi 21 na bardzo wysokie. Moja żona (28l) wykonała pierwsze badanie prenatalne w około 13 tyg ciąży. Wyniki usg (przezierność karkowa, tętno płodu) + biochemia surowicy krwi matki czyli wolna pojedyn. beta hCG + PAPP-A skorygowały ryzyko Z. Downa u dziecka do 1:29! Nie zdecydowaliśmy się na amniopunkcję oraz test np. NIFTY. W lutym 2019 roku urodziła nam się zdrowa pełna sił córka 10/10 pkt bez żadnych komplikacji. Piszę to aby pocieszyć wszystkie osoby w podobnej sytuacji, nie warto przejmować się zbytnio wynikami tych badań (oczywiście jest to temat do szerszej dyskusji). Dodam tylko, że kolejne badania czyli tzw. drugie badanie prenatalne (około 22 tyg) oraz późniejsze wykonanie echo serca u dziecka wyszły bez żadnych zastrzeżeń. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka