Dodaj do ulubionych

ułożenie miednicowe

19.11.07, 23:00
Jestem w 32 tc, mój dzidziuś ułożony jest miednicowo, głową do góry. Lekarz
powiedział, że ma wyprostowane nóżki co daje małe szanse na to że sie obróci.
Czy znacie może jakieś sposoby na to by dziecko sie obruciło. Koleżanka mówiła
mi ze powinnam leżeć na lewym boku to może sie obróci. Jeśli któraś z Was coś
wie na ten temat proszę napiszcie.
Obserwuj wątek
    • myszka1051 Re: ułożenie miednicowe 20.11.07, 08:17
      czesc moja dzidzia była tez ułożona miednicowo jak byłam na usg w 32
      tygodniu ciazy i w 37 i dlatego skonczyła sie cesarskim cieciem i
      lekarz mowi ze nie ktore dzieci tak maja i nic nie wolno robic bo
      mozna zaszkodzic a nie pomoc,pozatym mojej kolezanki malutka
      obróciła sie w 36 tc i urodziła ja naturalnie pozdrawiam i zycze
      powodzenia
    • osa551 Re: ułożenie miednicowe 20.11.07, 09:26
      Zawsze jest szansa, że się obróci. Moje się akurat nie obróciło i
      podczas cc okazało się, ze przyczyną ułożenia miednicowego była
      bardzo krótka pępowina. W 32 tc lekarz robiący USG powiedział
      mi "spotkamy się na cesarskim cięciu" i się nie pomylił.
    • deodyma Re: ułożenie miednicowe 20.11.07, 09:53
      tez slyszalam, ze jak sie lezy na lewym boku, to dziecko sie obroci.
      ja caly czas lezalam na lewym boku, ale dziecko sie nie obrocilo. o
      tym, ze dziecko jest ulozone miednicowo, dowiedzialam sie w 31 tyg
      ciazy. niestety, do konca nie zmienilo swojej pozycji i dwa tyg temu
      urodzilam przez cc.
    • izyma Re: ułożenie miednicowe 20.11.07, 10:50
      moja pierwsza ciąża skończyła się cc z powodu właśnie takiego
      położenia.
      myslę, że jeżeli w ostatnim czasie Twoje dziecko było ułożone
      inaczej niż miednicowo, to jest szansa na fikołka przed porodem, ale
      jeżeli od dłuższego czasu stoi na baczność, to moim zdaniem marne
      szanse...
      w leżenie na boku, jako sposób na odwrócenie dziecka nie wierzę, w
      końcu jest jakiś powód z jakiego tak się ułożyło i zapewne nie jest
      nim fakt, że do tej pory spało się na "niewłaściwym" boku...
      u mnie powodem była najprawdopodobnie pępowina - tak się zawinęła,
      że mała nie mogła się przekręcić i od przełomu 5 i 6 miesiąca stała
      głową do góry. natomiast teraz synek kręcił się wiele razy
      (właściwie na każdej wizycie inaczej), a na koniec ustawił się "po
      bożemu" i główką toruje sobie drogę.
      dodam, że znacznie wygodniej nosi się dziecko położone
      miednicowo... - główka nie uciska pęcherza, krocza, itp wink
      • mocpytan Re: ułożenie miednicowe 20.11.07, 23:20
        polecam wątek:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=69209468&a=69209468
        moja niunia też siedzi sobie na pupce.
        • jamamma Re: ułożenie miednicowe 21.11.07, 00:02
          Moja malutka też siedzi sobie w najlepsze na pupie,( 32 tc ) , nie spędza mi to
          snu z powiek, bo wierzę , że jeszcze fiknie w odpowiednim czasie kozła.Innej
          opcji jak poród sn nie przewiduję , a jak nie przewiduję , to tak będzie i
          koniec .smilesmile


          Jaśminka 2008 , styczeń , ?
          • mocpytan jamamma 21.11.07, 09:23
            piszesz jak moja mama, ona też ma zawsze taką silną wiarę i wiesz co? to działa! wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka