Dodaj do ulubionych

8tc i nie było serduszka :((czy ktoś tak miał??

18.12.07, 09:13
Byłam wczoraj na 2 usg. Wg usg to 8 tc i 3 dzień, wg OM 8 tc i 6 dzień,
dzidzia urosła - 19,7 mm, jest ciałko zółte wszystko cacy. Tylko pan doktor
jakoś nie kwapił się z szukaniem serduszkasad a ja z tego wszystkiego nie
zapytałam. Niby powiedział, ze wszystko jest ok, ale czy może tak być, żeby
albo nie było jeszcze widac serduszka, albo żeby lekarz go nie szukał?? Pewnie
panikuję, ale jak się naczytałam, że większość z Was widziała serduszko w 6
tc, to zaczynam sie martwić.
Obserwuj wątek
    • rajsca Re: 8tc i nie było serduszka :((czy ktoś tak miał 18.12.07, 10:08
      Ja byłam na pierwszym usg w 10 tc i dopiero wtedy widziałam serducho.
    • azzurrina Re: 8tc i nie było serduszka :((czy ktoś tak miał 18.12.07, 10:16
      A czy Ty nie widziałaś tego pulsowania?
      Myślę, że jeśli lekarz nic nie mówił to znaczy że jest ok. Gdyby na tym etapie
      nie było serduszka to kazałby Ci pewno przyjść za tydzień albo od razu skierował
      do szpitala. Chyba, że ma jakiś przedpotopowy sprzęt do usg.
      • fanfagoria Re: 8tc i nie było serduszka :((czy ktoś tak miał 18.12.07, 10:19
        Nie widziałamsad( byłam tak zdenerwowana, ze nic nie widziałamsad( kazał mi
        przyjsc dopiero w połowie stycznia, dał skierowanie na toxo i cytomegalie i
        morfologia i mocz, WR. Ale w karcie ciąży nie zaznaczył nic odnośnie serducha
    • kacperkowa1 Re: 8tc i nie było serduszka :((czy ktoś tak miał 18.12.07, 10:24
      jak się martwisz, to zrób jeszcze raz niezależne USG. Ja na
      pierwszym USG robionym w 6 tc przez dr. nauk med miałam tak
      tragiczny opis,że wynikałao z niego iż mam krwiaka i spłaszczony
      pęcherzyk, co nieuchronnie prowadzi do poronienia. Na USG za
      tydzień, robionym niezależnie wyszło wszystko OK, faktycznie lekarz
      przede wszystkim zwrócił uwage na serducho, które biło mocno!
      • fanfagoria Re: 8tc i nie było serduszka :((czy ktoś tak miał 18.12.07, 10:30
        Problem polega na tym , ze mój gin nie robi ( a przynajmniej mnie nie daje
        )opisu usg, także wiem tyle, ile zdążę się go zapytać, albo ile sama wyczytam ze
        wydruku. Ale nic mi nie powiedział, że coś jest nie tak, więc chyba
        niepotrzebnie się nakręcamsad
        • rajsca Re: 8tc i nie było serduszka :((czy ktoś tak miał 18.12.07, 12:38
          Fanfagoria. Ja słyszałam, że lekarz nie może nie dać Ci opisu usg. To jest wynik
          badania a wyniki badań są Twoją własnością i jeśli tylko sobie zażyczysz on musi
          Ci go dać. No, ale ja tylko takie coś słyszałam. Nie mniej jednak zawsze
          dostawałam opisy razem ze zdjęciami/filmem z usg.
          To brzmi dziwnie, ja bym się udała do innego lekarza chyba. Niemniej jednak, tak
          jak piszą dziewczyny. Gdyby coś było nie tak, powiedziałby. A przynajmniej
          poinformował, że na to a na to trzeba zwracać uwagę przy następnych badaniach.
          Nic się nie martw.
    • azzurrina Re: 8tc i nie było serduszka :((czy ktoś tak miał 18.12.07, 11:52
      Też tak myślę smile
      Jeśli bardzo się denerwujesz idź na usg gdzie indziej albo zrób dzień po dniu
      poziom bhcg we krwi. Ale myślę, ze to zupełnie niepotrzebne nerwy smile
      Ale jeśli sprzęt jest dobry to na tym etapie gdyby serduszka nie widział to już
      by musiał podjąć jakieś działanie - na pewno nie zostawiłby Cię bez ostrzeżenia
      z zagrażającym poronieniem. W 9 tc pewno już skierowałby Cię do szpitala, na
      łyżeczkowanie czy na dalsza diagnostykę bo nie zostawia sie ot tak sobie nie
      rozwijającej się ciąży.
      Mam wrażenie, że niektórzy po prostu lekarze nie zdają sobie sprawy z istnienie
      wielu książek przeznaczonych dla pacjentów i przede wszystkim internetu, który
      sprawia, że ludzie wiedzą wiele więcej niż 10 lat temu i oczekują w związku z
      tym więcej informacji od lekarzy.
      • agulka1001 Re: 8tc i nie było serduszka :((czy ktoś tak miał 29.12.07, 07:17
        jesli chcez zrobic bete,to co 48 godz (nie dzie po dniu, jak
        napisala azzuria)!a tez mi się wydaje,ze lekarze nnie pozostawiają
        zludzen,jak cos jest nie tak,a skoro mowil,ze jest wszystko ok i i
        usg w styczniu,to tylko sie cieszyc!powodzenia!
    • lilith76 Re: 8tc i nie było serduszka :((czy ktoś tak miał 18.12.07, 13:21
      Skoro lekarz powiedział, że wszystko jest ok, TO WSZYSTKO JEST OK.
      Dlaczego miałby kłamać ryzykując twoje zdrowie???
      Widocznie jest mało domyślny i nie przyszło mu do głowy, że potrzebujesz żeby ktoś ci dokładnie pokazał serduszko. Ja też zobaczyłam je dopiero jak doktor kazała zwrocić uwagę na pulsujący punkcik.
      • nilem Re: 8tc i nie było serduszka :((czy ktoś tak miał 18.12.07, 13:57
        Ja w trakcie drugiego USG zrobiłam mały kabaret - pan doktor mówi "wszystko jest
        w porządku, serce bije, człowiek rośnie"
        na co ja:
        "nie wierzę, proszę pokazać!" big_grin
    • hamerykanka Re: 8tc i nie było serduszka :((czy ktoś tak miał 18.12.07, 17:02
      Wedlug ksiazek bicie serca pojawia sie ok 10 tygodnia wiec nie martw
      sie, masz jeszcze czas...
      • bety1986 Re: 8tc i nie było serduszka :((czy ktoś tak miał 27.12.07, 18:10
        witam , ja w tej chwili jestem w 10 tc ciąży i nadal nie ma tętna, pęcherzyk
        jest , i nawet rośnie.osobiście bardzo się martwię, lekarz powiedział że mogę w
        każdej chwili poronić, pomocy.
        • azzurrina bety 1986 27.12.07, 18:17
          Czy Twój lekarz ma dobry sprzęt usg? Jeśli tak, to na tym etapie powinien
          niestety dać Ci skierowanie do szpitala. Przykro mi.
          Czekanie na poronienie - to chyba nie najlepszy pomysł w tym momencie - 10tc. Im
          mniejsza ciąża tym łatwiej ją wyłyżeczkować a takie "czekanie" też Ci pewno nie
          służy emocjonalnie. Na kiedy masz wyznaczoną następną wizytę?
          • morcheeba77 Re: bety 1986 27.12.07, 19:49
            PRZERAżA MNIE CO NIEKTóRE DZIEWCZYNY WYPISUJą NA FORUM.FERUJą WYROKI...
            TO SMUTNE I OKROPNE.
            OD WYDAWANIA DIAGNOZY JEST LEKARZ,A PACJENTKI POWINNY PYTAć , PYTAć I JESZCZE
            RAZ PYTAć..NIE NA FORUM, TYLKO LEKARZA!!!PYTAJCIE!!!
            • azzurrina Re: bety 1986 27.12.07, 21:02
              morcheeba77 na porządnym sprzęcie serduszko widać w 6-7 tygodniu ciąży. Ja sama
              przeszłam łyżeczkowanie - gdy serduszka nadal nie było w 8tc. Mój lekarz był
              wręcz zły, ze tak długo zwlekałam z pójściem do szpitala (przez kilka dni go nie
              było a inny dr kazał mi jeszcze tydzień po 7tc czekać). Bo każdy dzień w tej
              sytuacji to niepotrzebny wysiłek dla organizmu i stres dla kobiety. A im
              mniejszy pęcherzyk tym mniejsza interwencja, w przypadku gdy nie dojdzie do
              samoistnego poronienia.
              Więc nie chodzi tu o ferowanie wyroków. Zresztą lekarz kazał bety czekać na
              poronienie, tez nie dał nadziei, jeśli dobrze zrozumiałam.
              • ewa-krystyna Azzurrina... 27.12.07, 21:32
                wszystko zalezy od podejscia lekarza... moj mi doradzil poczekanie na samoistne
                poronienie na tym etapie ciazy... moja ciaza obumarla ok 6t4d a dowiedzialam sie
                o tym dokladnie w 8tc,a poronilam ok 11tc... wedlug mojego lekarza w ten sposob
                organizm szybciej sie regeneruje i jest duzo mniejsze ryzyko komplikacji jak np.
                zrosty po zabiegu... j nie mieszkam w Polsce wiec moze dlatego podejscie moich
                lekarzy do ciazy jest bardziej naturalne ...
                osobiscie bym zmienila natychmiast lekarza,ktory w 8tc mimo najlepszego sprzetu
                chce od razu robic zabieg lyzeczkowania,bez powtornego usg lub badan krwi na
                poziom bety w ciagu najblizszego tygodnia,ktora przy ciazy obumarlej powinna byc
                stala lub powoli zaczac spadac... podczas gdy mialam jeszcze nadzieje,ze ciaza
                jest mlodsza i mam szanse na jej utrzymanie, duzo czytalam o podobnie obumarlych
                ciazach w 8 tc i nagle pojawiajacych sie serduszkach w kolejnym tygodniu...
                ciaza moze byc mlodsza niz nasze wyliczenia...
                • azzurrina Re: Azzurrina... 28.12.07, 20:06
                  Słusznie, może za szybko napisałam, ale przyznam, że mnie najbardziej
                  zaszkodziły rady typu "poczekaj jeszcze tydzień dwa" i stąd moja - pewno za
                  brutalna - odpowiedź. Bo w moim wypadku było wiadomo dokładnie który to tydzień
                  i przedtem badałam betę (przyrastała bardzo mało, nieprawidłowo). A ja mimo to
                  jeszcze tydzień czekałam na cud - to był chyba jeden z najgorszych tygodni w
                  moim życiu. Odpowiadając założyłam po prostu, ze Bety też wie który to tydzień
                  (powiedzmy z dokładnością do 1 tygodnia) a lekarz wie co widzi na usg. A w
                  szpitalu i tak jeszcze raz zrobią wszystkie badania.
                  Jeśli jednak jest cień szansy to na pewno warto czekać. No i - macie rację -
                  zrobić badanie przyrostu bety, jeśli nie było robione.
                • agulka1001 Ewa... 29.12.07, 07:24
                  tu pozwolę sie z Tobą nie zgodzic!beta o niczym nie przesądza,bo nie
                  jest produkowana przez zarodek!u mnie ciaza źle sie rozwijala od
                  samego poczatku!tzn w 5ty beta sie podwajala,ksiązkowo,ale lekarza
                  niepokoil ksztal!po 2tyg diagnoza-obumarla,zatrzymala sie na ok 5-
                  6tyg!zabieg mialam w 9,5tyg!bete robilam jeszcze w 8tyg i byla-uwaga-
                  ok 95 000,a po 2dniach-109 000!tuz przed zabiegiem mialam robione 2
                  razy usg,przez 2roznych lekarzy,i mimo tak wysokiej bety-poronilam!
                  moja beta nie spadala,wrecz rosla nieznacznie!i nawet potem,po
                  zabiegu,byla dosyc wysoka (nie mialam zaśniadu),bo ciagle byly
                  pozostalosci...mialam 3zabiegi po jednej ciązy...po 2m-cach od
                  pierwszego zabiegu byla na poziomie ok. 200....dlatego mnie czyscili
                  kilka razy....
                  • hanna26 Re: Ewa... 29.12.07, 10:24
                    Potwierdzam, że przyrost bety o niczym nie świadczy. Dwa razy miałam obumarłą ciążę i za każdym razem beta przyrastała wręcz książkowo. W pierwszym przypadku miałam puste jajo płodowe, w drugim serduszko przestało bić ok. 8. tygodnia (biło ładnie w 6. tygodniu). I za każdym razem beta przyrastała ponaddwukrotnie po 48 godzinach.

                    Lekarz, u którego pacjentki w 10. tygodniu ciąży nie słychać jeszcze serduszka, powinien bezwzględnie skierować ją do szpitala. Przecież w szpitalu przed zabiegiem i tak zrobią jeszcze usg, i to niejedno. Moja lekarka wręcz powiedziała, że w przypadku ciąży obumarłej nie potrzba żadnego skierowania, po prostu idzie się nad izbę przyjęć, tam robią usg i przyjmują od razu do szpitala. U mnie jeszcze w szpitalu dwukrotnie oznaczali betę, ale to dlatego, że miałam okropne mdłości (tzw. niepowściągliwe wymioty ciężarnych) i nie byłam w stanie nic przełknąć.
                    Tak więc ja, na Twoim miejscu, Beta, poszłabym na wszelki wypadek izbę przyjęć, żeby tam zrobili mi usg i sprawdzili. Zrobisz, jak będziesz uważała.
    • kat-ka2 Re: 8tc i nie było serduszka :((czy ktoś tak miał 28.12.07, 11:34
      Nie martw się!Lekarz nie poinformował Cię o serduszku, poniewaz nie
      zapytałaś! Ja tak miałam ponad tydzień temu. Dopiero gdy zapytałam
      to mi pokazał ale ja i tak nic nie widziałam. Uwierzyłam mu na
      słowo. Na następnej wizycie przekonasz się, że jest ok.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka