mojadziecinka 20.12.07, 14:01 mam pytanie:, w czym najlepiej przywieźć noworodka ze szpitala?? w nosidełku, spiworze od gondoli??? Jak jest najlepiej i najbezpieczniej dla Maleństwa?? Pozdrawiam;*:* Dziecinka pojawi się prawdopodobnie 19 lutego: Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
krypteia Re: W czym przywieść noworodka 20.12.07, 14:01 tylko i wyłącznie w foteliku samochodowym Odpowiedz Link Zgłoś
id.kulka Re: W czym przywieść noworodka 20.12.07, 14:06 Jeśli jedziecie samochodem, to tylko w wyłącznie w foteliku samochodowym. Żadne nosidła, gondole i tym podobne nie zapewnią mu takiego bezpieczeństwa. Jeśli nie macie samochodu, a jedziecie np. taxi, to można zamówić taką z fotelikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
mojadziecinka Re: W czym przywieść noworodka 20.12.07, 14:07 też tak myślałam, a wiele osób mi mówiło że w spiworku do gondoli i to zbaezpieczyć pasami;/;/;/!! ale wogóle mi się ta opcja nie podoba!!! Dziękuję za odpowiedź Odpowiedz Link Zgłoś
aga1981mdudi Re: W czym przywieść noworodka 20.12.07, 14:11 Popieram-ja planuje przewieść maleństwo w foteliku samochodowym. Mamy 70km ze szpitala.Do ubrania, na wierzch zakładam kombinezon z okrągłym dołem z dzirką na pasy, plus ciepła czapka.Mam nadzieje że nie zgubi sie w tym foteliku-jest wkładka dla noworodka podtrzymująca główkę. Odpowiedz Link Zgłoś
madtea Re: W czym przywieść noworodka 20.12.07, 17:15 a właśnie że nie tylko i wyłącznie w foteliku są specjalne wkładki do gondoli, którą tez się przypina pasami tak więc ludzie nie przesadzajcie Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: W czym przywieść noworodka 20.12.07, 17:19 madtea napisała: > a właśnie że nie tylko i wyłącznie w foteliku > są specjalne wkładki do gondoli, którą tez się przypina pasami > tak więc ludzie nie przesadzajcie Gondola MUSI mieć swoje wewn.pasy do zapięcia wtedy nadaje sie do przewożenia noworodka. A i gondole przypina się normalnymi pasami. Tak więc nie żadne wkładki tylko pasy Pzdr.Gośka -- Maksio ma Odpowiedz Link Zgłoś
madtea Re: W czym przywieść noworodka 20.12.07, 17:23 no, no o to to właśnie pani profesor Odpowiedz Link Zgłoś
id.kulka Re: W czym przywieść noworodka 20.12.07, 17:27 Poza tym gondole bardzo kiepsko wypadają w testach bezpieczeństwa (nawet te przystosowane) www7.nowe.mojeauto.pl/cms/?id=527 www7.nowe.mojeauto.pl/cms/?id=535 Bez przesady? O przesadzie to można dyskutować, gdy się kupuje wózek za 3 tys, a nie fotelik samochodowy (wcale nie za 3 tys), który jest po prostu niezbędny do zapewnienia dziecku bezpieczeństwa w samochodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: W czym przywieść noworodka 20.12.07, 17:33 A poza tym na ile wystarczy przystosowana gondola? Z pewnością na ok.4 mies.a potem i tak jak ktoś jeździ trzeba zainwestować w fotelik. Więc wydatek nieunikniony i tak. Pzdr.Gośka Odpowiedz Link Zgłoś
inia33 Re: W czym przywieść noworodka 20.12.07, 16:12 tylko w foteliku-nosidełku, jak jest wkładka dla noworodka-nie ma problemu, ew. można podścielać czymś pod spód, jak się wydaje, że dziecko ma za głęboko np złożoną pieluszką absolutnie nie wchodzą w grę żadne kombinacje gondolowo-kolanowe! dziecko to zbyt poważna sprawa, żeby ryzykować nawet kilkuminutową podróż bez odpowiednich zabezpieczeń! Odpowiedz Link Zgłoś
lady_sphinx Re: W czym przywieść noworodka 20.12.07, 17:03 Masz tylko 2 opcje: 1. Fotelik samochodowy 2. Gondola, ale tylko taka z atestem na przewożenie dzieci w samochodzie. Tyle, że koszt takiej gondoli jest tak duży, że co najmniej dwukrotnie bardziej się opłaca wybrac opcję 1 - fotelik. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
niunia_167 Re: W czym przywieść noworodka 20.12.07, 17:37 moje maleństwo prawdopodobnie pojawi się 18 lutego zamierzam przewieźć dzidziusia w foteliku, a ubrany będzie w kombinezonik i owinięty kocykiem, bo kombinezonik nie jest gruby już odliczam dni! Odpowiedz Link Zgłoś
maurra tylko fotelik, żadnych gondoli 20.12.07, 17:58 Serdecznie odradzam gondolę, nie ma znaczenia czy z wkładką czy z pasami wewn, bo w testach ADAC wypadają najgorzej z możliwych, w razie wypadku dziecko wylatuje z niej jak szmaciana lalka. Zresztą polskie przepisy ruchu drogowego nie dopuszczają do użytku gondoli, tylko fotelik Odpowiedz Link Zgłoś
czrabl kilka uwag 20.12.07, 18:35 witam ja tez planowałam przywiez synka w foteliku, ale okazało sie ze był za głeboki i po prostu przywiezlismy go na rekach, ale ja miałam do domu 10 minut. Inna sprawa jest gdy ktos ma daleko, wtedy zgadzam sie ze trzeba to dobrze zaplanowac i pamietac o kilku rzeczach. taki maluszek musi miec dosc prosto, nie mozna go ułozyc w tej wymuszonej pozycji fotelika, jak dla mnie ta wkładka to bylo za mało. Trzeba tam dobrze wyłożyc pieluszkami ikocykiem (pamietajac o pasach fotelika), miec pieluszki do zabezpieczenia główki na bokach, oraz całego ciałka na bokach. Zalezy to równiez od fotelika, my mamy chicco i jest dosc głeboki. Dopiero teraz gdy ma 3 miesiace i jest w kombinezonie który go dodatkowo utzrymuje nic nie wkładamy. Przepisy przepisami ale kregosłup takiego dzieciaczka tez jest bardzo wazny. sory ze tak sie rozpisałam, ale my mielismy stresa gdy juz z niecierpliwoscia chcielismy wrocic do domku a tu problem. Radze zrobic probe wczesniej niz tuz przed wyjsciem ze szpitala. Aha i nas jeszcze pielegniarka zawinela synka dosc mocno, co tez stanowilo male utrudnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
czrabl Re: kilka uwag 20.12.07, 18:36 aha przepraszam ze sie tak wymadrzam ale zajrzałam tu przypadkiem, w ciazy tu czesto bywałam Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: kilka uwag 20.12.07, 18:58 czrabl napisała: > witam > ja tez planowałam przywiez synka w foteliku, ale okazało sie ze był za głeboki i po prostu przywiezlismy go na rekach, ale ja miałam do domu 10 minut. Tiaa i TYLKO w 10 min.byś straciła nowonarodzone dziecko,gdyby ktoś puknął was z tyłu np. Ech....szkoda słów na bezmyślność To,że Wy jedziecie ostrożnie nie znaczy,ze inni też. No ale to TYLKO 10 min.nie napiszę czego. Pzdr.Gośka Odpowiedz Link Zgłoś
maurra OMG 20.12.07, 19:06 > ja tez planowałam przywiez synka w foteliku, ale okazało sie ze był za głeboki i po prostu przywiezlismy go na rekach, ale ja miałam do domu 10 minut < Przepisy przepisami ale kregosłup takiego dzieciaczka tez jest bardzo wazny.< twoje wiezione na rękach dzieciątko w razie wypadku zamieniłoby się w krwawą miazgę, a cudownie chroniony maminymi ramionami kręgosłup wygladałby jak połamany kij Foteliki nie są za głębokie, nie łamią kręgosłupów, nie powodują trwałych uszkodzeń układu kostnego. Przewoziłam w nich dwójkę dzieci ze szpitala, jedno nie ważyło nawet 3 kg i żadne sie nie zakleszczyło, nie uszkodziło kręgosłupa, nie przetrąciło bioderek itp. I też z domu do szpitala mam 10-15 min. jazdy skąd wy bierzecie te teorie? Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: OMG 20.12.07, 19:14 maurra napisała: > skąd wy bierzecie te teorie? Z kosmosu i głupoty Pzdr.Gośka Odpowiedz Link Zgłoś
steffa Re: 21.12.07, 10:36 Mój syn miał 2 kg i wiozłam go w gondoli, bo okazało się, że fotelik był dla niego za duży. Przypominam także, że w Wwie (tak na przykład) nie ma korporacji z fotelikami dla dzieci. Niemniej bez wątpienia najbardziej odpowiednim lokum dla malucha jest fotelik. Odpowiedz Link Zgłoś
madtea Re: 21.12.07, 10:38 nie przyznawaj się nawet; paragraf na to powinien być... takie zaniedbanie czołgiem trzeba było przyjechać Odpowiedz Link Zgłoś
steffa Re: 26.12.07, 17:27 Najlepiej matkę przejechać czołgiem, a dziecko oddać do sierocińca. Ojcu można urwać jaja, żeby już więcej nie płodził. Odpowiedz Link Zgłoś
kingaolsz Re: 21.12.07, 11:23 Steffa - W czerwcu tego roku przynajmniej 3 korporacje warszawskie taksowkarskie mialy samochody z fotelikami. Wystarczylo podzwonic po wszystkich, zapytac sie i umowic odpowiednio wczesniej Odpowiedz Link Zgłoś
kingaolsz Re: kilka uwag 20.12.07, 20:03 czrabl napisała: > i pamietac o kilku rzeczach. taki maluszek musi miec dosc prosto, nie mozna go > ułozyc w tej wymuszonej pozycji fotelika, jak dla mnie ta wkładka to bylo za > mało. a nie wpadlas kiedys na to, ze przez pare miesiecy Twoje dziecko bylo zwiniete w brzuchu i scisniete na dodatek. No chyba, ze Twoje dziecko jest ewenementem i bylo wyprostowane cala ciaze - wtedy do Ksiegi Rekordow Guinnessa powinnas o tym zglosic. No i ta 10-minutowa podroz... brrr... wiesz, ja czytalam jak dziecko zginelo na parkingu, kiedy mama po uwolnieniu malca zobaczyla wolne miejsce nieco blizej domu - chciala przeparkowac, na parking wjechal dosc szybko ktos inny, uderzyl w nia i dziecko zginelo na miejscu. Ona jechala pewnie 1 km na godzine... Gratuluje pomyslow Odpowiedz Link Zgłoś
id.kulka Re: kilka uwag 20.12.07, 21:36 czrabl napisała: > > i pamietac o kilku rzeczach. taki maluszek musi miec dosc prosto, > nie mozna go > ułozyc w tej wymuszonej pozycji fotelika, jak dla mnie ta wkładka > to bylo za > mało. Dla Ciebie było za mało? A tę wkładkę to pastuszek z drewna wystrugał czy też zajął się tym ktoś, kto jednak, wybacz, ma o tym nieco większe pojęcie niż Ty? 10 minut do domu... Wiesz, statystycznie to najwięcej wypadków jest koło domu. Nie trzeba jechać w wielką trasę, by tafić na wariata na drodze/by wyskoczył pies/by dziecko wyjechało na rowerze/by cokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
asik_cz Brawo kinga! 20.12.07, 22:20 Zawsze o tym myślę, jak czytam takie wątki. Skad ten mit, że dziecko ma być wyprostowane?! Przeciez to jest właśnie dla niego nienaturalna pozycja! Na szczęście dociera to do coraz większej liczby osób. Stąd też rosnąca popularnośc chust, które w przeciwieństwie do nosidełek nie usztywniaja plecków dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
czrabl Re: Brawo kinga! 21.12.07, 13:06 Powiem tyle, nie jestem wcale z tego dumna i nie napisałam tego zeby sie chwalic a jedynie uczulic na taki problem. Zakładma ze zadna z was nie popełniła nigdy takiego lub innego błedu To moje pierwsze dziecko i wiele jeszcze sama sie ucze, kazdy popełnia bledy. Po drugie moj mały przy folteliku to jak bym go do wiadra wkładała. Na inny mnie nie stac. Odpowiedz Link Zgłoś
laminja Re: kilka uwag 21.12.07, 14:01 bzdury. jeśli fotelik jest za głęboki - co brzmi dziwnie - kupuje się wkładkę dla noworodka. Dziecko w macicy było w pozycji embrionalnej jak więc 10 minut w nawet za głębokim foteliku mogło zaszkodzić jego kręgosłupowi? Odpowiedz Link Zgłoś
laminja w foteliku samochodowym 21.12.07, 13:57 to jedynym bezpieczny sposób przewożenie dziecka samochodem. Są też dostosowane do przewożenia niemowląt gondole - mają pasy bezpieczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
ania.silenter Re: W czym przywieść noworodka 21.12.07, 15:18 Moja córka miała 1870 g, kiedy wracaliśmy ze szpitala i jakoś fotelik NIE był dla niej za głęboki. Pielęgniarka z oddziału wcześniakowego pomogła mi wymościć wygodne siedzenie dla małej. W foteliku (2 pieluchy tetrowe pod pupę + wkładka do fotelika). Opcja, że wypuszczają dziecko zze szpitala bez fotelika (oczywiście dotyczy tylko rodziców zmotoryzowanych, wózkowi mieli dyspenzę) w ogóle nie była brana pod uwagę. Jak mi powiedziano, nie po to Olę ratowali... Z młodszą w ogole nie było kłopotu - 3550 g żywej wagi. Odpowiedz Link Zgłoś
prune3 Re: W czym przywieść noworodka 22.12.07, 10:52 Poza powyższym zwróćcie uwagę kupując fotelik, że są takie, które można rozłożyć prawie do pozycji leżącej i dziecko się w nim nie zapada, a kosztują tyle co zwykły maxi cosi. Odpowiedz Link Zgłoś
id.kulka O fotelikach i bezpieczeństwie dziecka w samochodz 22.12.07, 13:46 Podstawowe informacje... fotelik.info/ Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: W czym przywieść noworodka 23.12.07, 01:29 osobiscie uwzam ze KAZDA matka wozace swoje dziecko bez fotelika naraza swa rogeniuture na usuniecie z puli genow ludzkosci dzieki czemu bedzie mniej glupoy na swiecie wozcie wozcie tylko jak wam sie dzidzius rozsmaruje na jezdni jak dzem na chlebie zebyscie czasem nie byly zdziwione..... no ale coz to jest dziesiec minut zaraz zaraz ile trwa wypadek samochodowy? UŁAMKI SEKUND? Odpowiedz Link Zgłoś
simonkapl Re: W czym przywieść noworodka 26.12.07, 13:23 Przywiezlismy w foteliku.Wydaje mi sie, ze fotelik jest najbezpieczniejszy i chyba wymagany. Odpowiedz Link Zgłoś
steffa Re: W czym przywieść noworodka 26.12.07, 17:36 Dopiszę tylko, żeby nie było wątpliwości: zgadzam się, fotelik jest najbezpieczniejszy i najodpowiedniejszy i chyba o to pytała się autorka wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
laminja czytam ten wątek 26.12.07, 19:04 i myślę, że: a) personel szpitala powinien sprawdzać czy rodzice opuszczając placówkę mają fotelik b) mandaty za przewożenie dzieci be odpowiednich fotelików powinny być bardzo wysokie - tak od 1000zł. Odpowiedz Link Zgłoś
agatunia1977 Re: czytam ten wątek 28.12.07, 13:52 > a) personel szpitala powinien sprawdzać czy rodzice opuszczając placówkę mają > fotelik ech, personel szpitala w którym rodziłam zakazywał wynoszenia dziecka w foteliku. Mieliśmy to rzecz jasna głęboko gdzieś. Odpowiedz Link Zgłoś
misia0000 Re: W czym przywieść noworodka 26.12.07, 21:33 Matko boska... ile razy to już było "ćwiczone".... Pewnie, że w foteliku. Opowieści pt "moje dziecko było za małe" bo wazyło 2 kilo wołają o pomstę do nieba!! Moje dziecko kiedy po dwóch miesiącach pobytu w inkubatorze wychodziło do domu ważyło mniej niż dwa kilo i nie było innej opcji niż fotelik. Wkładka noworodkowa plus zwinięta pielucha tetrowa wokół głowy i jazda. A co do opowieści o szkodliwości jazdy w foteliku na kregosłup - kobity, zastanówcie się co piszecie.....Myślenie nie boli....wywody co rozsądniejszych poprzedniczek są obrazowe i brutalne, ale prawdziwe. Nie ma "krótkiej" jazdy do domu. W trakcie 10 minut na drodze z dziesięc razy ktoś może wjechać w dupę samochod, w bok lub walnąć czołowo. Nic nie pomoże, że "mąż jechał powoli", bo ktoś inny na drodze po prostu może pędzić jak szalony.... Odpowiedz Link Zgłoś
skateskate Re: W czym przywieść noworodka 28.12.07, 10:59 Dla mnie fotelik to jedyna opcja. Jesli ktos sam na co dzien prowadzi samochod, to zdaje sobie sprawe z zagrozenia. Podobnie aktywny pasazer, ktory obserwuje sytuacje na drodze, jest w stanie zauwazyc ze ludzie jezdza roznie... Odpowiedz Link Zgłoś