Dodaj do ulubionych

20 tc i skracająca się szyjka:(

05.03.08, 07:07
Byłam wczoraj na wizycie kontrolnej i okazalo się, że skraca mi sie szyjka. Z
tego stresu nie zapytałam lekarki jak bardzo mi się skróciłasaddostałam
3xdziennie Nospe, 3x dziennie 2 magnezy i leżenie. USG połówkowe i
jednocześnie kontrolne za dwa tyg, jak bedzie zle, to zakładamy pessar.
Strasznie się tym zmartwilam i zdenerwowałam i boje się o dzieciątko
nieziemsko. Czy któraś z Was miala podobnie? Można sobie jakos pomóc i
zapobiec skracaniu szyjki??sad(
Obserwuj wątek
    • jadwiszka Re: 20 tc i skracająca się szyjka:( 05.03.08, 07:37
      tak, mozna lezec z nogami wyzej niz reszta ciała i wstawac tylko do
      toalety- jest szansa, ze sie cofnie, albo bardziej nie skroci.
      • gku25 Re: 20 tc i skracająca się szyjka:( 05.03.08, 09:25
        Leżenie, leżenie i jeszcze raz leżenie. I nie denerwuj się.
    • martaa79 Re: 20 tc i skracająca się szyjka:( 05.03.08, 11:14
      Nie stresuj się, ja miałam podobnie. Skracanie się szyjki od 25 tc -
      leżałam jak najwięcej, ile się dało, wstawałam jedynie do toalety i
      zrobić sobie śniadanko lub kolacje (obiady przynosił mi mąż od
      teściowej). Jeżdziłam jedynie na wizyty lekarskie. No i udało się,
      szyjka stanęła w miejscu, nie miałam zakładanego pessaru. Teraz
      jestem w 38 tc, teoretycznie mogę już rodzić, mam zielone światełko
      od swojego lekarza. Ale póki co, dzidzi siedzi w bruszku.
      Grunt to pozytywne myślenie, dasz radę, wszytsko będzie dobrze.
      Zyczę powodzenia smile)))))
      • darknessss7 Re: 20 tc i skracająca się szyjka:( 16.03.08, 15:53
        mnie szyjka zaczeła się skracać w 21 tygodniu, do tego miałam
        rozwarcie od wewnątrz i skurcze. Lekarka kazała beać nospe i
        polegiwać. Ze strachu na nastepny dzien wybrałam się do szpitala,
        polezałam przez tydzien. Po wyjsciu poszłam do swojej pani doktor i
        okazało się, że szyjka przestała się skracac a rozwarcie zamkneło
        się prawie całkowicie, co jest podobno rzadko spotykane. Teraz
        jestem w 26 tc, poruszam się normalnie po domu, wychodze nawet na
        krótkie spacerki smile Chociaż strach jest nadal. Z niecierpliwoscią
        czekam na kolejna wizytę, ale czuje, ze wszystko będzie ok smile życzę
        powodzenia i głowa do góry.
        • tess_32 Re: 20 tc i skracająca się szyjka:( 16.03.08, 16:40
          jestem w 16 tc i od przeszło tyg. mam założony pessar, bo szyjka
          jest znacznie skrócona. Biorę Duphaston i Kaprogest oraz dorażnie no
          spę. No i leżę plackiem. Spacerek tylko za potrzebą. Mam nadzieję,
          że to skracanie się zatrzyma i będzie ok. Czytałam wiele na ten
          temat i wiem, że statystyki są po naszej stroniesmile Ok. 80 % kobiet
          wytrzymuje z krótką szyjką do terminu, a czasem nawet rodzi po
          terminie. Zatem życzę cierpliwości i spokojusmile
    • kakuba Re: 20 tc i skracająca się szyjka:( 05.03.08, 11:49
      w poprzedniej ciąży miałam podobnie
      lekarka kazała leżeć do końca 8 miesiąca i wstawać tylko do toalety
      pomogło - szyjka przestała się skracać
      i zamiast porodu przedwczestego miałam poród wywoływany (w terminie)
      wszystko sie dobrze skończyło
    • kachna32 Re: 20 tc i skracająca się szyjka:( 05.03.08, 13:15
      Mi szyjka zaczęła się skracać w 20,5 tc do tego opadający brzuch!
      jak mi to lekarz powiedział to miałam łzy w oczach!poszłam na
      zwolnienie 3 tygodniowe i leżałam i leżałamsmile po tym czasie wszystko
      wróciło do normy tzn. wiadomo szyjka została skrócona a brzucho
      opadnięte, ale nie było żadnego opadania ani skracania więcej!
      obecnie jestem w 38tc, wszystko ok, synuś duży a na świat wcale się
      nie spieszysmile
      będzie dobrze tylko musisz dużo leżeć!!!!!
    • nombrilek Re: 20 tc i skracająca się szyjka:( 05.03.08, 15:20
      Ja od 20tc mam na maxa skrócona szyjke, teraz zaczynam 30tc i dalej jest tak
      samo nic sie nie pogorszyło, leków nie brałam, czasem tylko nospe jak brzuch
      mnie bolał
    • skaluz Spokojnie!!! 05.03.08, 16:47
      Trzeba duuuzo lezec. U mnie nagle w 23 tc skrocila sie o polowe. Mialam zalozony
      pessar, do tego kupa lekow rozkurczowych, no i lezenie plackiem. Od ponad 3
      tygodni jestem bez lekow, bez pessara, nie oszczedzam sie, mam duze rozwarcie,
      szyjka zgladzona, dziecko nisko, a ciagle nic - jestem juz po terminie, a to moj
      drugi porod, wiec teoretycznie powinno pojsc szybko.
      Wazne zeby duzo lezec, to naprawde duzo daje.
    • ariana1 Re: 20 tc i skracająca się szyjka:( 16.03.08, 19:21
      Szkoda, że od razu nie założyli ci pessara, bo oszczędziłoby ci to
      stresu i leżenia. Leżenie faktycznie może zdziałać cuda, ale jest
      uciążliwe. Sama leżałam plackiem w obu ciążach i wspominam to
      najgorzej. Z pessarem mogłam funkcjonować normalnie i nie musiałam
      leżeć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka