04.04.08, 16:39
Jestem w 7 tc, właśnie byłam u lekarza, który stwierdził dużego
kwriaka na macicy. Stwierdził,że raczej nie pozwoli on rozwijać się
ciąży, ale mam odczekać tydzień i znów iść na badanie. Dał mi leki
na podtrzymanie. Czy któraś z Was miała coś takiego i jak to się
skończyło, bo ja już odchodzę od zmysłów.
Obserwuj wątek
    • malgosiek2 Re: Krwiak 04.04.08, 18:06
      moncik79 napisała:

      > Czy któraś z Was miała coś takiego i jak to się skończyło, bo ja
      już odchodzę od zmysłów.

      Dobrze smile)
      Po domu lata butniczy 2 latek.
      W 6 tc lekarka stwierdziłą krwiak na 1 cm.brałam leki na
      podtrzymanie.
      Krwiak się wchłonął.
      Potem co prawda były tez perypetie,ale z innej beczki.
      Pzdr.Gośka
      • klaudigro.2 Re: Krwiak 11.04.08, 19:21
        9tc krwiak,krwotok,szpital,leki na podtrzymanie i zalecenia LEŻEC!
        tak to było pare bo juz 11 tygodni temu.Teraz krwiaka juz nie ma,a
        dziecko pięknie się rozwija.Jednak co sie napłakałam i namartwiłam
        to moje.Życzę szybkiego powrotu do zdrowia bedzie dobrze!trzymam
        kciuki!
    • 4ukamisia Re: Krwiak 04.04.08, 18:50
      a wiec. Ja w 6 tyg. ciazy mialam krwiaka o wielkosci 13 mm na 6mm a
      moj pecherzyk mial wymiar 5 mm na 3mm. Czyli krwiak byl duzo wiekszy
      od Dzidzi. Doktorka nr 1 powiedziala ze male sa szanse na donoszenie
      a kolejny doktor nakazal mi lezec, brac 2 razy dziennie Dufaston i
      wszystko dobrze sie skonczylo, krwiak sie wchlonal A wiec lez i
      jeszcze raz lez. Taki krwiak to jak rana i jak chodzisz to go
      naruszasz. Napewno sie wchlonie. Powodzenia!
      • tebacha Re: Krwiak 04.04.08, 18:57
        W 6tc. krwiak 2,5cm, silny krwotok wyglądający na poronienie, a jednak synek
        żyje. Brałam duphaston i leżałam, krwiak się wchłonał a przodujące łożysko
        podniosło.
      • moncik79 Re: Krwiak 04.04.08, 19:05
        Dzięki dziewczyny za dobre słowo. U mnie krwiak ma wymiary 16 x 10
        mm, więc jest naprawdę duży, większy od pęcherzyka ciążowego. Mój
        lekarz dość sceptycznie wypowiadał się o kontynuowaniu ciąży, choć
        jak powiedział jeszcze o niczym nie przesądza. Mam nadzieję, że
        jednak wszystko będzie dobrze. Mam zalecenie nie dźwigania, ogólnie
        nie przemęczania się, o leżeniu nic mi nie wiadomo, z resztą
        normalnie pracuję, nie jestem na zwolnieniu.A Wy bezwględnie
        leżałyście, nie pracowałyście?
        • malgosiek2 Re: Krwiak 04.04.08, 19:08
          Jeśli możesz to idź na L4 i to jak najszybciej.
          Dużo mimo wszystko leż,odpoczywaj,nie sprzątaj,zrezygnujcie z seksu.
          Pzdr.GOśka
          • tebacha Re: Krwiak 04.04.08, 19:15
            Leżałam plackiem. Wstawałam tylko do toalety przez blisko 3 m-ce.
            • luna333 Re: Krwiak 04.04.08, 19:18
              leż - jak nie chcesz barać L4 to weź urlop/ ja wzięłam bo nie chciałam żeby w pracy wiedzieli o ciąży - krwiak się wchłonął w ciągu 2 tyg
        • londine Re: Krwiak 04.04.08, 23:05
          Miałam tak samo. Dostałam tak jak każda Duphaston, No-spę i zakaz pracy smile W
          sumie gdybym dalej pracowała to przy mojej pracy skończyłoby się to nie
          najlepiej. Siedziałam w domu, miałam zakaz wędrówek, nigdzie nie wyjeżdżałam,
          ale normalnie obsługiwałam dom. Krwiak wchłonął się w niedługim czasie i teraz
          czekam na hasło do porodu. Czyli głowa do góry...
        • habibi-feno Re: Krwiak 05.04.08, 12:52
          Radziłabym dużo odpoczynku,leki-pewnie dostaniesz duphaston i z za
          kilka tygodni nie będzie śladu po krwiaku.Trzymaj się ciepło i nie
          denerwuj sie.
        • beatkaa32 Re: Krwiak 09.04.08, 13:43
          moncik79 napisała:

          > Dzięki dziewczyny za dobre słowo. U mnie krwiak ma wymiary 16 x 10
          > mm, więc jest naprawdę duży, większy od pęcherzyka ciążowego. Mój
          > lekarz dość sceptycznie wypowiadał się o kontynuowaniu ciąży, choć
          > jak powiedział jeszcze o niczym nie przesądza. Mam nadzieję, że
          > jednak wszystko będzie dobrze. Mam zalecenie nie dźwigania, ogólnie
          > nie przemęczania się, o leżeniu nic mi nie wiadomo, z resztą
          > normalnie pracuję, nie jestem na zwolnieniu.A Wy bezwględnie
          > leżałyście, nie pracowałyście?


          ja, podobnie jak dziewczyny mialam zdiagnozowanego krwiaka w 7 Hbd, przez kilka tygodni brałam Duphaston, krwiak pięknie się wchłonął. Nie panikuj(choć to niełatwe), oszczędzaj się , dużo odpoczywaj, pozdrawiam
        • zimka_s Re: Krwiak 10.04.08, 11:07
          Witaj. Jestem w szoku widząc co ci powiedział lekarz. Leżałam 2
          tygodnie w szpitalu bo miałam krwiaka 38mm, był mniejszy od mojej
          dzidzi, ale w sumie spory. Wchłonął się, więc ok. To się co prawda
          nazywa poronienie zagrożone, ale nie jest równoznaczne z
          poronieniem. Moje maleństwo się dalej rozwija i rośnie w brzuszku
          jak na drożdzach. Też brałam leki i musiałam, leżeć, ale żaden
          lekarz nie powiedział, że z mojej ciąży nic nie będzie. Zmień
          lekarza lub zgłoś się do szpitala, bo przy tym trzeba cierpliwie
          leżeć i się oszczędzać. I wszystko będzie dobrze, bo w szpitalu
          poznałam 2 dziewczyny z tym samym problemem, w tym jedna z ciążą
          bliźniaczą. Głowa do góry, nie poddaj się i gnaj prędko na
          ZWOLNIENIE!!!!!!! Pozdrawiam Cię serdecznie. Jak coś chcesz spytać
          to pisz. zimka_s@gazeta.pl
          • moncik79 Re: Krwiak 12.04.08, 17:09
            Jednak zmieniłam lekarza prowadzącego, po prostu już za dużo
            niewiadomych i zbyt dużo stresów kosztowały mnie wizyty u niego.
            Ostatnio stwierdził, że jest krwiak i ciąża bliźniacza. Dla mnie to
            był szok totalny, więc dzisiaj poszłam do innego lekarza, wszystko
            zostało mi wytłumaczone jak małemu dziecku. Lekarz ten nie ukrywa,
            że jest zagrożenie, ale duzo większe prawdopodobieństwo jest, że do
            12 tygodnia krwiak sie wchłonie i wszystko bedzie dobrze. Acha i
            ciąża jest pojedyncza. Jestem dobrej myśli.
    • malgosiek2 Re: Krwiak 04.04.08, 19:17
      A ja też leżałam co prawda nie plackiem,ale większość dnia.
      Do pracy nie chodziłam mimo iż pracowałam w przychodni na kontrakcie-
      znalazłam zastępstwo.
      Pzdr.GOśka
      • olusia-so Re: Krwiak 05.04.08, 09:44
        U mnie w 6 tyg krwiak 7 cm na 2 cm zarodek miał wtedy 13 mm. Teraz
        15 tydzień krwiak się prawie całkowicie wchłonął , niebezpieczeństwo
        mineło. Leżałam 1,5 miesiąca plackiem , brałam duphaston i nospe 3
        razy dziennie. Trzeba wierzyć smile
        Trzymam kciuki
    • agnieszkaela Re: Krwiak 05.04.08, 09:59
      Byl spory krwiak w 7tyg, troche plamilam, ale sam sie wchlonal. W 12
      tyg sladu po nim nie bylo. Z ciaza nie bylo juz zadnych problemow.
      Lekow na podtrzymanie nie bralam-jesli poziom hormonow jest w
      porzadku nie ma sensu faszerowac sie dodatkowymi (opinia mojego
      lekarza z ktora calkowicie sie zgadzam).
      Przez pierwsze tygodnie oszczedzalam sie, zadnego wysilku
      fizycznego, podnoszenia ciezkich rzeczy, w razie skurczy no-spa.
    • agulka1001 Re: Krwiak 05.04.08, 10:11
      ja miałam krwiaka tez w 7tyg,do tego krwawienie, krew niewiadomo
      skąd zbierała sie w macicy,odklajała się kosmówka!ale leżenie i leki
      pomogły, jestem w 19tyg!
    • moncik79 Re: Krwiak 05.04.08, 10:52
      Dziękuję dziewczyny, naprawdę bardzo mnie uspokoiłyście. Skoro tak
      wielu się udało, to może i moje maleństwo ma jakieś szanse. Z resztą
      zamartwianie się na pewno mi nie pomoże. Staram się dużo leżeć, nie
      przemęczać się i wierzę, że będzie dobrze.
    • emi28 Re: Krwiak 05.04.08, 12:10
      Krwiak w 9 tc, odklejająca się kosmówka na długości prawie dwóch
      centymetrów. Silne krwawienie, dwa tygodnie plackiem w szpitalu.
      Kaprogest, luteina, nospa, cos tam w kroplówkach na wzmocnienie
      naczyń krwionośnych, korzystanie z basenu, co trzy dni usg. Wchłonął
      się, choc na początku lekarze kręcili głowami. przedwczoraj wróciłam
      do domu z zaleceniem odpoczywania i oszczędnego trybu życia. i byle
      do 16 tygodnia, jak mi powiedziano, kiedy to łozysko będzie w pełni
      wykształcone. Więc bądź dobrej myśli, ale leż.Jak najwięcej leż. Mi
      pwoiedziano, że to lezenie, a nie leki są szansą na sukces.
    • pumeczka Re: Krwiak 05.04.08, 13:40
      ja też po przygodach z krwiakiem w początkowej fazie ciąży, lekkie krwawienie od
      początku, leki na podtrzymanie, leżenie, potem mega krwotok i pierwsza wizyta w
      szpitalu, diagnoza krwiak,poprawa, wypis, ale tydzień później znów krwawienie i
      wizyta w kolejnym szpitalu, tym razem zwiększona dawka leków i o wiele dłuższy
      pobyt w szpitalu, na szczęście krwiak mi zszedł i nie podrażnił łożyska, obecnie
      26 tc, maluszek żywy kręci się i bryka w brzuchu, lekarz na izbie przyjęć
      pocieszał mnie,że widział już wiele przygód z krwiakiem, zakończonym happy endem
      tak więc trzeba myśleć optymistycznie, leżakować i brać te lekarstwa, a
      wszystko będzie dobrze
    • moncik79 Re: Krwiak 05.04.08, 15:34
      Ja mam przepisaną luteinę 2x1 nospę i oczywiście witaminy dla kobiet
      w ciąży. Czytając Wasze posty odnoszę wrażenie, że mało tych leków
      mi przepisał mój lekarz. Chociaż jak czytam to więcej daje leżenie
      niż leki.
      • emi28 Re: Krwiak 07.04.08, 16:58
        Moncik, staraj się leżeć jak najwięcej. jeśli możesz, to wogóle leż
        całe dnie. Będzie dobrze, ale musisz pamietac, że wysiłek może
        spowodowac pogorszenie. tłumaczono mi, że wysiłkiem w takiej sytuaji
        jest w zasadzie wszystko, co powoduje napięcie mięśni brzucha.
        Czyli....wszystko. więc najlepiej leżec. Powodzenia. Trzymam kciuki
        • angelika1978 Re: Krwiak 08.04.08, 17:51
          Ja mam krwiaka, wykryty w 5 tygodniu, jestem na zwolnieniu, mam leżeć dużo, ale
          mogę również chodzić na krótkie spacery. Jestem dobrej myśli, bo krwiak jest
          pozakosmówkowy, więc z dala od małego/małej. Jestem w 10 tygodniu, a krwiak ma
          się wchłonąć w ciągu dwoch tygodni. Myśl pozytywnie i niczego nie dźwigaj!
        • ursz-ulka Re: Krwiak 25.08.08, 12:15
          Dokładnie, ja poczułam się lepiej, trochę pochodziłam, posprzatałam
          i od nowa bajka sie zaczyna... Tak to już jest, niektóre z nas po
          prostu muszą leżeć, resztę zajęc odłożyć na bok.
    • aba-baba Re: Krwiak 09.04.08, 15:39
      W 7 tyg stwierdzony krwiak, do tego plamienia. Miesiąc leżenia
      plackiem, brałam duphaston 4x dziennie i krwiak się wchłonął.
      Koniecznie idź na zwolnienie i dużo leż. Ja bym nie zaryzykowała w
      tej sytuacji chodzenia do pracy. Wrócisz jak krwiak się wchłonie i
      będziesz dużo spokojniejsza o malucha i siebie.
    • na_wa Re: Krwiak 09.04.08, 21:59
      W 6 tc. krwiak o średnicy 17 mm (czyli większy niż Twój), leżenie,
      folik i luteina (nic więcej). W 8 tc. krwiaka brak. Obecnie
      towarzyszka krwiaka ma prawie 3 lata smile
    • moncik79 Re: Krwiak 10.04.08, 08:35
      Z tym leżeniem to u mnie różnie, staram się nie przemęczać i przede wszystkim
      myśleć pozytywnie. Konsultowałam się ze swoją dawną ginekolog, która prowadziła
      moją pierwszą ciążę. Bardzo podniosła mnie na duchu, powiedziała, że
      najważniejsze pozytywne myślenie, zaleciła odpoczynek, ale niekoniecznie leżenie
      plackiem. U mnie to z resztą bardzo trudne w wykonaniu i dlatego sie tym
      stresowałam. Jutro mam wizytę kontrolną u lekarza prowadzącego. Jestem dobrej
      myśli, myślę, ze wszystko będzie dobrze. Nie mam żadnych plamień, bóli, więc to
      chyba dobry znak?
      • khandi9 Re: Krwiak 11.04.08, 23:38
        Na samo słowo krwiak mam dreszcze. U mnie też wykryto krwiaka we
        wczesnej ciąży. Nie było plamień i bóli, więc wszystko miało być
        oki. Niestety w 18 tc dostałam nagłego krwotoku i tak podtrzymywali
        ciążę do 24 tc. Zbyt dużo krwi traciłam i mój stan był krytyczny.
        Zrobiono cesarkę. Kubuś żył 10 dni.
        Nie chcę Cię straszyć, ale przytaczam moja historię.
        Życzę Ci pozytywnego zakończenia ciąży.
    • anulka20001 Re: Krwiak 25.08.08, 15:49
      Witaj.Obecnie jestem w 15tc, krwiaka zdiagnozowano w 8/9tc miał 19mm
      do tego plamienia silne bóle brzucha. W 12 tyg szpital na tydzień,
      krwiak 4cm, krwawienie, dostałam Duphaston (wcześniej brałam
      Luteinę). 3 dni po wyjściu ze szpitala znów plamienie, (krwiak ponad
      4cm) które trwało tydzień i do tego silne bóle brzucha. Starałam się
      jak najwiecej lezeć ale nie leżałam plackiem non stop bo
      wymiotowałam i mnie mdliło na leżąco, nie dźwigałam nie meczyłam
      się. Dzis byłam na usg, jestem teraz w 15tc, krwiaka nie ma wiec
      wydalił się lub wchłonął. Lekarz przepisał znów Luteinę, nospe,
      rutinoscorbin na wzmocnienie naczyn krwionośnych, Vit E i Vit dla
      kobiet w ciąży. Oszczędzaj sie. Wiem że może to okropne co teraz
      powiem ale jeśli ciąza ma się utzrymać to się utrzyma i tyle. Bierz
      nospe nawet jak cie nie boli brzuch. Ja ją biore od początku ciązy i
      dziecko rozwija sie dobrze. Myśl pozytywnie i będzie dobrze.
      Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka