Leki na torsje, mdłości

12.05.08, 14:18
Witam
Mam pytanie do pań, które miały przypisane leki na mdłości w
pierwszej fazie ciąży. Lekarz twierdzi, że są takowe, ale jednak mi
nie zaleca. Ja jednak chyba go 'zmuszę' smile bo nie wyrabiam
(mdłości, wymioty nie opuszzają mnie nawet w nocy). DOmowe sposoby
nie działają, a ja nie mogę normalnie funkcjonować.
Pytanie więc nie o sposób radzenia sobie, tylko o to, czy któraś
miała przypisane leki, czy one były skuteczne i czy nie zaszkodziły.
Pozdrawiam.
    • maretina Re: Leki na torsje, mdłości 12.05.08, 14:35
      sa, ale podaje sie je tylko w razie wyzszych koniecznosci. zwykle
      mdlosci i zwykle pawie za przeproszeniem sie na te swinstwa nie
      lapia.
      w poprzedniej ciazy mialam non stop mdlosci, caluskie 9 miesiecy.
      czasami trzeba sie pomeczycsad
      po lekach tez samopoczucie siada. oto fragment opisu dzialania
      jednego z lekow na mdlosci i
      wymioty:www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=2166
      • olensia Re: Leki na torsje, mdłości 12.05.08, 15:21
        Mnie takie leki pomogly tylko na 5 min. Wiekszosc kobiet to przechodzi i musi
        sie przecierpiec. Ja jestem w drugiej ciazy mdlosci, wymioty mialam od 5 tc az
        do 17 tc, 24h na dobe. I wiedzialam dobrze ze nic mi nie pomoze. Wszystkiemu
        winne sa chormony, co innego gdy ktos sie zatruje albo ma wirusa z tym mozna
        walczyc... Jedz malo ale czesto mnie pomagalo picie gazowanego, szkoda ze
        odkrylam to troche pozno. Nieststy od czasu do czasu mdli mnie jeszcze ale tak
        bardzo leciutko to juz jest pryszcz z tym co bylo kilka tygodni pozniej. Glowa
        do gory, bedzie dobrze wszystko jest do przezycia... ja sie juz nawet
        przyzwyczailam sie do tego smile I zobaczysz jak tylko wszystko ustapi odrazu sie o
        tym zapomina smile Zycze szybkiego powrotu do normalnosci. I z tego co wiem to
        takie leki przepisuje sie kobietom w naprawde ciezkich przypadkach. Ja zawsze
        sie pocieszalam ze inni maja gorzej sad
      • anita_zu Re: Leki na torsje, mdłości 12.05.08, 15:23
        Ja bralam przez pierwsze trzy miesiace leki na mdlosci. Dolegliwosc
        ta nie ustapila zupelnie, ale mimo to uwazam ze leki mi pomagaly-
        mam nadzieje ze to nie byla tylko samosugestia. Teraz jestem w 8 mc
        ciazy, z dzidzia wszystko ok. Lek nazywal sie Itinerol B6, nie wiem
        czy w Polsce tez on jest na rynku, wklejam jego sklad, co by mozna
        bylo porownac z czyms w PL.
        Meclozini dihydrochloridum
        50 mg
        Coffeinum
        20 mg
        Pyridoxini hydrochloridum
        50 mg
        Excip. pro suppos.
        Suppositorien fürKinder
        Meclozini dihydrochloridum
        20 mg
        Coffeinum
        10 mg
        Pyridoxini hydrochloridum
        20 mg
        Excip. pro suppos.
        • kleo2809 Re: Leki na torsje, mdłości 12.05.08, 15:32
          Miałam ten problem w pierwszej ciąży i w obecnej niestety też.Mnie
          również pomagało picie wody mineralnej gazowanej(napoje odpadają bo
          pogarszają jeszcze sprawę).Kiedy już naprawdę było źle mój ginekolog
          przepisał mi czopki o nazwie Torecan(w całkiem przystępnej
          cenie).Stosowałam je zawsze wieczorem i w ciągu dnia jakoś mogłam
          funkcjonować.Zapytaj więc swojego lekarza o te czopki.Życzę żebyś
          jakoś przez to przeszła i urodziła śliczną zdrową dzidzię.
          Pozadrawiam.
          • mawta Re: Leki na torsje, mdłości 12.05.08, 16:17
            Bardzo dziękuję za odpowiedzi - pogadam jeszcze z lekarzem.
            Woda gazowana pogarsza sprawę - podobnie jak niegazowana - podobnie
            jak inne napoje, jedzenie, imbir, nie-imbir, herbatki, wszystko
            właściwie pogarsza.
            Ale dzięki.
            Pozdrawiam
        • mawta Re: Leki na torsje, mdłości 12.05.08, 16:18
          anita-zu, bardzo dziękuję za info o leku. Wezmę do lekarza.
    • hanti Re: Leki na torsje, mdłości 12.05.08, 20:42
      ja wymiotowałam po 20 h na dobę, trzeba było mi uzupełniać elektrolity, ale ich
      poziom nie chciał sie wyrównać, bo ciągle wymiotowałam...dostałam torecan,
      przestałam wymiotować, ale byłam baaaaardzo senna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja