Dodaj do ulubionych

Nospa podczas porodu

16.06.08, 12:48
Witam wszystkich,
Kilka miesięcy temu urodziłam córeczkę. Poród wspominam strasznie -
był bardzo długi i bolesny. Rodziłam naturalnie, ale jestem bardzo
mało odporna na ból. Dobre chociaż to, że maleństwo miało się po nim
doskonale, ja również (nie miałam naciętego krocza). Jedna rzecz
jednak nie daje mi spokoju - Nospa, którą dostałam kilka razy
podczas porodu.
Położna ze szkoły rodzenia sugerowała, żeby wziąć Nospę (podwójną
dawkę), gdy się rozpoczną skurcze. Twierdziła, że niezależnie od
tego, czy są to skurcze porodowe czy nie - Nospa mi pomoże. Głupia
jestem, że nie dopytałam, dlaczego mam ją wziąć i jak mi ona pomoże.
Gdy wieczorem zaczęły się skurcze, wzięłam więc tą Nospę. Po paru
godzinach znalazłam się w szpitalu i mniej więcej w połowie porodu
znowu dano mi Nospę. Dużo krzyczałam, więc może chciano mi ulżyć w
bólu (nie zauważyłam różnicy). Niestety po tej drugiej Nospie
rozwarcie stanęło i przez kolejne pół nocy cierpiałam okropne bóle
bez postępu w rozwieraniu! Mam więc wrażenie, że Nospa mi tylko
spowolniła poród, bo skoro działa rozkurczowo, a podczas porodu
potrzebne są skurcze...
Po co dano mi Nospę podczas porodu? Jaki był tego cel?
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka