Dodaj do ulubionych

L4 - czy się należy? i czy zawsze lekarze dają?

23.06.08, 23:37
Jestem w 13tc i od zeszłego czwartku na zwolnieniu. Zwolnienie
dostałam z powodu zaostrzonej astmy i trochę alergii (niestety
pogoda i pora roku nie sprzyjają).
Do tego wszystkiego mam bardzo nieciekawą sytuację w pracy (praca
stersująca i bardzo stresujący szef wrzucający na głowę dodatkowe
obowiązki i nie zważający na odmienny stan). Niestety w pracy
głównie siedzę, więc przed zwolnieniem bardzo drętwiały mi nogi
(teraz zresztą też mi drętwieją jak dłużej posiedze). Do tego
wszystkiego czuję się niemożliwie zmęczona, mam zawroty głowy i nie
mogę czasem spać po 2-3 godziny w środku nocy.
Jak chodziłam do pracy to czułam się okropnie - fizycznie i
psychicznie (że nie mogę nadążyć i mam trochę wolniejsze tempo
pracy; do tego jeszcze szef wytrzasający się że czegoś nie zdążyłam
zrobić). Zapomniałam jeszcze dodać, że mam 3-letnią córeczkę dla
której chodząc do pracy zupełnie nie miałam czasu, bo po pracy nie
nadawałam się do niczego.

Wiele osób namawia mnie żebym siedziała sobie na zwolnieniu już do
końca ciąży, bo przecież w tym stanie się należy (własny mąż jest
pierwszy, który mi to mówi). A ja po pierwsze mam straszny wyrzut
sumienia z powodu nie chodzenia do pracy a po drugie zastanawiam
się, czy lekarz tak chetnie będzie mi dawał zwolnienia jeszcze przez
pół roku? W pierwszej ciąży chodziłam do pracy z małymi przerwami do
31tc.
Czuję się strasznie i w dodatku głowa mi pęka od myślenia (no tak,
pewnie za dużo analizuję). Co myślicie?

Dzieki za wszystkie komentarze.
Magda
Obserwuj wątek
    • dorianne.gray Re: L4 - czy się należy? i czy zawsze lekarze daj 23.06.08, 23:51
      Zwolnienie należy się komuś, kto jest chory, źle się czuje, musi
      leżeć itd. Źle się czujesz, więc to normalne, że jesteś na L4. Ale
      ciąża jest normalnym stanem fizjologicznym i "L4 na ciążę" nie
      istnieje i na pewno się nie "należy".
      • afrodyta190 Re: L4 - czy się należy? i czy zawsze lekarze daj 24.06.08, 07:23
        Mi w pracy sami zaproponowali zebym poszla na l4,ze wzgledu na szkodliwe warunki
        pracy a nowego stanowiska bezpiecznego specjalnie dla mnie nie chcialo im sie
        tworzyc.Ja lekarzowi placilam za wypisanie zwolnienia.
        • margo_kozak Re: L4 - czy się należy? i czy zawsze lekarze daj 24.06.08, 07:48
          afrodyto jak mialas takiego dobrego szefa to dlaczego nie zwolnil
          cie ze swiadczenia obowiazku pracy?
          • afrodyta190 Re: L4 - czy się należy? i czy zawsze lekarze daj 24.06.08, 14:47
            a czy ja gdzies napislam,ze mialam dobrego szefa?
            wygodniej mu bylo jak siedzialam na l4
            moj mi nie przedluzyl umowy,brakowalo mi 3 tygodni zeby nie mogl
            mnie wywalic
      • deela Re: L4 - czy się należy? i czy zawsze lekarze daj 24.06.08, 12:26
        prawda, nie ma o czym dyskutowac
    • doral2 Re: L4 - czy się należy? i czy zawsze lekarze daj 24.06.08, 08:10
      magdziaa77 napisała:

      "..Do tego wszystkiego mam bardzo nieciekawą sytuację w pracy (praca
      > stersująca i bardzo stresujący szef wrzucający na głowę dodatkowe
      > obowiązki i nie zważający na odmienny stan). .."

      to czemu tam jeszcze pracujesz??
      • barabasia2 Re: L4 - czy się należy? i czy zawsze lekarze daj 24.06.08, 08:17
        Się zacznie 100 postów, jaka jesteś niedobra wobec swojego rzetelnego pracodawcy i państwa smile))) ale nie należy się przejmować - to jest tylko i wyłącznie TWÓJ wybór.
        Jeśli naprawdę źle się czujesz, to odpocznij. Sama wiesz, że później będzie jeszcze ciężej. Gdy odpoczniesz i poczujesz, że jesteś gotowa do pracy - to wróć. Jeśli objawy/problemy zdrowotne nie ustąpią, to nie ma sensu zgrywać z siebie herosa, bo naprawdę NIKT tego nie doceni!

        Trzymaj się i życzę spokojnych 9 miesięcy!
        • krasulas Re: L4 - czy się należy? i czy zawsze lekarze daj 24.06.08, 09:07
          Bez względu na Twoje warunki pracy, kontakt z szefem... Skoro źle
          się czujesz, towarzyszy Ci wieczny dyskomfort - bądź na L4 i już!
          Nie Ty jedna na nim jesteś - spora część matek na samym początku
          ciąży pomimo dobrego samopoczucia ucieka na zwolnienia. A tam
          matki!! Jest masa obywateli skutecznie oszukujących ZUS, fiskus itp -
          jakoś o nich się głośno nie mówi. Naciesz się ciążą, dbaj o siebie |
          (tymbardziej teraz latem będzie Ci ciężej) i naciesz córką! Ja
          jestem w podobnej sytuacji - mam 4 latkę, jestem w 14tc. Jestem po
          biopsji kosmówki, miewałam ciężkie z tego powodu dni. Na L4 jeszcze
          nie byłam, ale ... Jak będę się źle czuła - napewno pójdę.
          pozdrawiam
          • czarodziejka000 NALEZY sie :) 24.06.08, 09:45
            A niby dlaczego masz narazac na dyskomfort siebie i dziecko??? Ktos Ci za to
            podziekuje??? (bo na pewno nie twoj szef) Ja jestem na zwolnieniu od 5 tc i
            guzik komus do tego z jakiego powodu ha ha Niech sie lepiej wezma za innych
            obibokow ktorzy naciagaja panstwo...
            • 3-martek Re: NALEZY sie :) 24.06.08, 09:51
              Jestem na L4 od samego początku, od 4tc! Mam za sobą 2 poronienia,
              moja praca polega na wyjeżdżaniu poza mce zamieszkania na kilka dni
              w tygodniu, dziennie przejeżdżam ok 300-500 km, często muszę
              wyjeżdżam o 4 lub wracam po 24 do domu. Moja ginekolog nie chce
              słyszeć o powrocie do pracy, jestem w 11tc, do końca będę musiała
              być w domu. W firmie nie ma możliwości stworzenia dla mnie
              stanowiska na miejscu, bo pod opieką mam pół Polski, na telefon nie
              da rady zrobić szkoleń. Wolałabym pracować, ale to dla dobra dziecka
              • magdziaa77 Re: NALEZY sie :) 24.06.08, 11:41
                Dzięki Dziewczyny, od razu mi lepiej. Ja mam taką pracę, która np.
                polega na spotkaniach z klientami - czyli trzeba dobrze wyglądać,
                dobrze się czuć i mieć głowę skupioną na pracy a nie na
                drętwiejących nogach. Ale wiem, że są takie osoby - sama takie znam -
                które pomimo dobrego zdrowia całą ciążę siedziały na zwolnieniu, bo
                nie chciało im się chodzić do pracy. Ja w pierwszej ciąży chodziłam
                do początku 8 miesiąca i strasznie mnie denerwowały ciężarne
                korzystające bez potrzeby ze swojego stanu. A z drugiej strony teraz
                rozumiem, że czasami w ciąży można się czuć po prostu beznadziejnie,
                a nie mieć żadnych konkretnych chorób.

                Pozdrawiam wszystkie przyszłe Mamy
                Magda
          • luuusia Re: L4 - czy się należy? i czy zawsze lekarze daj 24.06.08, 10:19
            Witajcie,

            mną targają podobne dylematy. Jestem w 14 tc. Od poniedziałku do piątku pracuję
            w Warszawie a na weekendy wracam do męża do Poznania. Kidy zapytałam szefa o
            możliwość przeniesienia mnie do mojego rodzinnego miasta powiedział, że mogę
            pracować za mniejsze pieniądze na umowę o dzieło, lub znaleźć sobie pracę na etat.
            Pozdrawiam wszystkie ciężarówki.
        • magda1104 Re: L4 - czy się należy? i czy zawsze lekarze daj 24.06.08, 15:14
          Święte słowa!

          U mnie w szkole co chwila dostawałam zastępstwo, a na moje protesty
          dyrektorka odpowiadała 'ale widzisz że nie mam kogo posłać".
          Dyskusji nie było.

          Jeszcze nie słyszałam, zeby doceniono kobietę w ciąży, która
          słaniając się chodzi do pracy.
          • dzieckox2 Re: L4 - czy się należy? i czy zawsze lekarze daj 24.06.08, 18:47
            Ja też nie słyszałam o docenionych ciężarnych pracownicach.Mojej
            obecnej szefowej jest na rękę,że jestem na L4 i w dodatku po
            porodzie nie przedłuży mi umowy;dlatego z wychowawczego nici,a w
            drodze są bliźnięta.Mam wrażenie,że w ten sposób zostałam ukarana!
          • anita_zu Re: L4 - czy się należy? i czy zawsze lekarze daj 24.06.08, 21:05
            magda1104 napisała:

            > Święte słowa!
            >
            > U mnie w szkole co chwila dostawałam zastępstwo, a na moje
            protesty
            > dyrektorka odpowiadała 'ale widzisz że nie mam kogo posłać".
            > Dyskusji nie było.
            >
            > Jeszcze nie słyszałam, zeby doceniono kobietę w ciąży, która
            > słaniając się chodzi do pracy.
            A za co niby maja ja docenic, za to ze spelnia swoj obowiazek? No
            tak, dobre wykonywanie swoich obowiazkow zasluguje na docenienie,
            ale to w kazdym wypadku, niezaleznie czy jest sie w ciazy czy nie.
            Pomysl ze byc moze te wszystkie zastepstwa Ci wciskano, bo kilka
            nauczycielek poszlo na L4, no bo przeciez i tak ich nie docenia.
      • magdziaa77 Re: L4 - czy się należy? i czy zawsze lekarze daj 24.06.08, 10:55
        no właśnie chciałam zmienić, ale wtedy nie spełniłabym tak szybko
        mojego marzenia, czyli drugiego dziecka. Poza tym normalnie stresuje
        się mniej, a w ciąży wszystko mnie dobija.


        Magda
        • magda1104 Re: L4 - czy się należy? i czy zawsze lekarze daj 24.06.08, 15:19
          A może właśnie te zwolnienia sprawiają, że dziewczyny mają
          bezproblemowe ciąże - nie stresują się, wysypiają, dobrze odzywiają..

          Oczywiście tego nie można przewidzieć, ale ma to sens.
          • magdziaa77 Re: L4 - czy się należy? i czy zawsze lekarze daj 24.06.08, 15:39
            magda1104 napisała:

            > A może właśnie te zwolnienia sprawiają, że dziewczyny mają
            > bezproblemowe ciąże - nie stresują się, wysypiają, dobrze
            odzywiają..
            >
            > Oczywiście tego nie można przewidzieć, ale ma to sens.



            Racja. wlasnie mi sie przypomnialo, jak sie denerwowałam w pracy
            jeszcze tydzień temu (jednego dnia jak wyszłam z pracy to tak mnie
            brzuch z nerwów rozbolał, że już chciałam jechać do lekarza).
            A teraz prosze - troche odespałam, lepiej się odżywiam i przede
            wszystkim nie wracam nerwowa i zmęczona późnym popołudniem tylko mam
            czas dla córki.
    • paolcia79 Re: L4 - czy się należy? i czy zawsze lekarze daj 24.06.08, 19:10
      Juz Ci mowie jak to wszystko wyglada... troche mnie irytuja
      wypowiedzi ze kobiecie w ciazy sie "nie nalezy" zwolnienie.
      Czlowiek przez tyle czasu placi na zus i trzeba korzystac ile mozna.
      Ciaza jest w tej chwili dla Ciebie najwazniejsza wiec jak lekarz Ci
      daje to idz na nie, odpocznij sobie. Lekarze panstwowi raczej
      niechetenie wypisuja zwolnienia takze na nich bym nie liczyla.
      Najlepiej u prywatnego
      Po ok pol roku od zwolnienia moga Cie wezwac na komisje, ale nie
      przejmuj sie. Kobiety w ciazy sa traktowane ulgowo i to czysta
      formalnosc.
      To tyle na ten temat.
      Trzymaj sie
      • homojomera Re: L4 - czy się należy? i czy zawsze lekarze daj 25.06.08, 17:44
        Ja długo sie łamałam z L4- żaliłam się już na wredną księgową,teraz
        jestem w domu, odzyskałam chęć do zycia, mogę sobie odpocząć w ciągu
        dnia, i jest super!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka