ala.81 05.07.08, 21:19 mam nadzieję, że bardziej doświadczone i uzdolnione językowo forumki, wyjaśnią nam zawiłości obcojęzycznych określeń pieluszek Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ala.81 Re: słowniczek 05.07.08, 21:22 100% Polyester knit laminated with 1 mil waterproof, non-breathable backing. cóż to znaczy "non-breathable", ten PUL nie oddycha?? jeśli tak to poczuję ekstremalną załamkę............. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka.a Re: słowniczek 06.07.08, 20:08 to znaczy "nie przepuszczalne" ---> raczej chodzi o zawartość a nie powietrze Odpowiedz Link Zgłoś
ala.81 Re: słowniczek 06.07.08, 20:33 hmm ja zrozumiałam to w ten sposób waterproof - nie przepuszczają siczków non-breathable - nie przepuszczają powietrza - nie oddychają no sama nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
green_bebe Re: słowniczek 07.09.08, 23:55 Siedzę mocno w temacie i też aż mną tąpnęło, ale już jestem spokojna bo się naszukałam, ale warto było i piszę jak jest. Przeczytałam to pod linkiem www.etsyclothdiapers.com/index.php?page=glossary_fabric i właśnie tłumaczę ( a tłumaczenia to mój chlebuś powszedni, więc się odważę ): "PUL czyli Poliuretan Laminowany. Jest to MATERIAŁ pokryty warstwą miękkiego, elastycznego ( w znaczeniu podatnego, a nie z elastiku ) laminatu. Z zasady PUL produkowany jest z poliestru, a PUL z wzorkami jest robiony z bawełną. Większość PULi lekko się się rozciąga, co sprawia, że dobrze układa się na pieluszce. Może być ODDYCHAJĄCY i NIEODDYCHAJĄCY (ten nieoddychający, tj. nie przepuszczający powietrza, lepiej chroni przed przesiąkaniem). PUL zazwyczaj wybierany jest do produkcji otulaczy na pieluszkę, które nie mają być zbyt pufiaste, grube.Jest trwały i może być wielokrotnie prany nie tracąc swojej funkcji wodoodporności." Widzę, że wszystkie te pro eco firmy wykorzystują właśnie PUL. To jest tkanina, nie worek plastikowy, nie ma porównania. Na CelticCloths przeczytałam jeszcze obszerną historię ekologa, który wyjasnia więcej, rzeczywiscie przyznaje, że PUL nie jest biodegradowalny, ale użycie tego a zużycie ton pieluch jednorazówek to i tak dwie inne bajki. Jest wytrzymały, więc dużo dzieci przeżyje a użyty z organiczną bawełną to dodatkowy ukłon w kierunku promocji czystych upraw i lżejszy odpad do rozkładu. Prawie dwa lata używam otulaczy Imse Vimse i ani razu nie mieliśmy reakcji, którą mogłyby tylko nieoddychające otulacze wywołać, zero zaparzania pupci. Od początku wiedziałam, że wybieramy te bo oddychają i nawet mi nie przyszło do głowy, że w ogóle proponowane są inne opcje. Oczywiście łebski mąż wiedział... i mnie właśnie uświadomił. Osobiście wolę PULe pokryte bawełenką organiczną, nie te wersje "łyse" ale w funkcjonalności sprawdzają się jednakowo. www.pieluszkarnia.pl/index.php?p2,otulacz-bawelniany-zoo Moja znajoma wolała te bez bawełenki w zimę bo jej szybciej schły, ale w lato i ona nie mogła oprzeć sie tym urokliwszym, bo Maluszkowi oczywiście zamiast spodenek wystarcza i jest ślicznie i pro eco, w dodatku mniej tuzinkowo niż z pampkami. Pozdrawiam cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś