Dodaj do ulubionych

dzidzius sie spieszy?

25.09.03, 23:47
Kochane Mamusie in-spe!
Jestem w 30tym tygodniu, dzis bylam u gina na wizycie kontrolnej i okazało
sie, ze szyjka jest bardzo skrocona, dzidzius glowa w dol i ulozony
w "pozycji wyjsciowej"... A jeszcze tydzien temu wszystko bylo ok! Na razie
mam wypoczywac, nie "biegac" po miescie (a ja mam za 2 tygodnie swój ślub!!!)
i w sumie tyle zalecen. Czy któraś z Was była w podobnej sytuacji i jak
potoczyły się wypadki? Nie ukrywam - martwię się, że nasz Groszek postanowił
uciec z brzucha...
Pozdrawiam,
Kasia + Krystian (alias "Groszek")
Obserwuj wątek
    • ewasoko Re: dzidzius sie spieszy? 26.09.03, 07:05
      Hej,
      Mialam dokladnie ten sam problem. Z dnia na dzien, w 31 tyg skrocila mi sie
      szyjka, a na dodatek mialam skurcze.
      Nie mam dla Ciebie dobrych wiesci, trafilam na patologie, bo instnialo ryzyko
      przedwczenego porodu. Teraz siedzie w domu, co prowda mam lezec, ale to jest
      niewykonalne, biore fenoterol i isoptin. Ogolnie rzecz biorac straszliwie
      zwolnilam tempo....co jest nie do zniesienia, ale czego sie nie robi dla
      malenstwa.

      Ja po wyjsciu ze szpitala zalecenia delikatnie mowiac "olalam" i skutek byl
      taki ze 3 dni pozniej znowu trafilam na patoligie tyle, ze z jeszcze krotsza
      szyjka sad
      Posluchaj lekarza i po prostu duzo lez, nie "biegaj", odpoczywaj
      A wszystko bedzie dobrze.
      Powodzenia
      • kasik8 Re: dzidzius sie spieszy? 26.09.03, 08:04
        kochanie
        No jak to przeczytalalam to troszke sie usmiechnelam...bo to wlasnie jest
        zycie..nieprzewidywalne..ale czy wlasnie w ten sposob nie bedziesz tego
        wspominac? Prawda jest ze musisz sie oszczedzac...a jak tu slub
        przygotowac..nawet jesli zrobia to za ciebie inni to przeciez wypadalo by
        zebys sie na wlasnym slubie pobawila..Mysle ze powinnas dac losowi
        dzialac..zreszta nie masz wyjscia...a po za tym moze wasza dzidzia chce wam
        dac najpiekniejszy prezent..a slub zawsze mozna wziasc..szkoda tylko
        przygotowan..pozdrawiam i trzymaj sie cieplutko..zobaczysz wszystko bedzie
        dobrze.
        P.S. mnie rowniez to wyglada na rozpoczecie porodu..nie za dlugi ten stan
        bedziesz mogla przetrzymac..a jesli juz to pewnie tak jak wspomniala kolezanka
        na patologii...ale zycze Ci powodzenia...bo kazdy przypadek jest inny.
        Kasik
    • mamadwojga Re: dzidzius sie spieszy? 26.09.03, 09:25
      Oj oj. To życie zawsze sprawia niespodzianki. Ja też miałam wszystko
      pobliczane, umówionego lekarza itp, a Maksiu zaczął się rodzić troszkę za
      szybko. W Twoim przypadku, 30 tydzień, to chyba nie jest już straszne
      zagrożenie dla dziecka. Kłopot tylko z tym ślubem. Staraj się dużo leżeć, a
      może lekarz coś poradzi - jakieś zastrzyki hormonalne? Nie znam się na tym.
      Pozdrawiam i napisz jak się to wszystko skończyło.
    • wiki41 Re: dzidzius sie spieszy? 26.09.03, 19:51
      No to musisz zwolnić... Ślub to ważna sprawa, ale jak dzidziuś się spieszy, to
      i tak możesz trafić w tym terminie do szpitala (na patologię lub nawet na
      poród). Więc lepiej nie ryzykować i skupić się na dziecku, najważniejsze, żeby
      się urodziło zdrowe (no i jednak najlepiej za parę tygodni). Radziłabym
      zastosować się do zaleceń!

      Ja też w 32 tc usłyszłam, że moja, będąca dotąd w znakomitej kondycji szyjka,
      nagle się skróciła = "zagrożenie przedwczesnym porodem". A teraz jestem u
      schyłku 41tc (haha). Ale ja wtedy rzeczywiście zwolniłam tempo: przestałam
      jeździć samochodem, żadnych zakupów, sprzątania, gotowania (wszystko zgodnie z
      zaleceniami lekarzasmile

      Pozwól innym się powyręczać!
      Życzę zdrowia Tobie i Dzidziusiowi,
      Wiki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka