benia78
12.07.08, 12:28
Wczoraj byłam na wizycie u gina 30t5d. I jestem w szoku z szyjki
zrobił się dosłownie flak na szczeście jest jeszcze zamknieta. Cały
czas mam za dużo skurczy cięzko jest je wyhamowac do wczoraj brałam
6 fenoterolow. Od dzisiaj już max dawka 8x1 do tego isoptin ,
duphaston 3x1, nospa forte 3x1, luteina dopochwowo 2x1, aspargin
extra 3x1, i zastrzyki kaprogest 2 razy w tygodniu.
staram sie duzo lezec ale przy 3 latce nie jest tak łatwo. Boję sie
strasznie ze tak miękka szyjka moze w kazdej chwili sie zrobić
rozwarcie.
Boziu czy ktoras na tym etapie brała juz tyle leków i jakos dotarła
do rozsadnego terminu?A wogole jaki termin jest rozsądny strasznie
bym chciała dotrwac chociaz do 34 tyg.
Z dzidziusiem wszystko oki wazy 1800g a szyjka ma 37mm tylko ze
sflaczała strasznie.