Dodaj do ulubionych

Upadek w ciąży

23.07.08, 15:05
Dziewczyny,
Może to głupie pytanie, ale ostatnio przewróciłam się będąc w 7tc. Czy to
mogło mieć wpływ na płód? Dodam, że upadłam na pupę. Nie zaobserwowałam
żadnych negatywnych konsekwencji w postaci plamień itp. ale coraz częściej
zastanawiam się, czy to nie zaszkodziło maluchowi.
Z drugiej strony jest pewnie cała masa kobiet, które przewracają się na
oblodzonym chodniku będąc w ciąży. Usg dopiero 5 sierpnia, a ja ciągle o tym
myślę.
Proszę o Wasze doświadczenia.
Obserwuj wątek
    • batutka Re: Upadek w ciąży 23.07.08, 15:06
      nic sie nie stalo, bez obawy - maluszek w 7tc jest taka kruszynka, ze w ogoloe
      nie odczul Twojego upadku smile
    • deodyma Re: wyrznelam sie 3 razy przed samym koncem ciazy 23.07.08, 15:23
      i az dziw, ze dopiero wtedy bo ja taka ofiara losu jestem, ze
      potrafie sie wywalic na prostej drodze, zaplatujac sie o wlasne
      nogismile pierwszy raz gwizdnelam sie wieczorem, podczas spaceru z
      psem. wyciagnelam rece przed siebie, wiec zamortyzowaly one upadek,
      ale pokaleczylam je sobie do krwi. to samo bylo z kolanami.
      najsmieszniejsze w tym wdszystkim bylo to, ze w spodniach nie bylo
      zadnej dziury a kolana, pokaleczonesmile drugim razem wygrzmocilam sie
      na schodach bankusmile za trzecim razem i ostatnim- a dzien przed cc w
      szpitalu. zeszlam z dziewczyna, z ktora lezalam w jedej sali do
      sklepiku na dol( oddzial ginekologiczno-polozniczy z najdoue sie w
      tym szpitalu na trzecim pietrze) i gdy wchodzilysmy po schodach, po
      prostu sie wylozylamsmile dziewczyna, ktora ze mna szla, byla
      przerazona. ale nigdy nie zapomne jej miny na moj widok, gdy
      pomagala mi wstac a ja na caly szpital po prostu ryknelm smiechemsmile
      a smiech mam bardzo donosny)
      • madawi Re: wyrznelam sie 3 razy przed samym koncem ciaz 23.07.08, 15:26
        spadlam ze schodow ok 25 tc, wyladowalam na rekch i zwichnelam noge
        ale tylek klapnal jako ostatni w miare bezpiecznie....oczywiscie
        polecilam do lekarza sprawdzic czy wszystko ok i tak
        bylo...instynktownie wyciagnelam rece zeby chronic dzidzie...
    • nglka Re: Upadek w ciąży 23.07.08, 15:45
      Zdarzały mi się mocne szarpnięcia, kilka razy ostre hamowanie kierowcy (ja nie
      kieruję) i ściśnięcie brzucha pasem bezpieczeństwa a nawet ostatnio, głupia
      sytuacja, zapomniałam, że jestem w ciąży i z mocną siłą zabiłam komara na
      brzuchu smile))) A miałam wychowywać bezstresowo bez bicia wink)))
      Tak serio - nie warto martwić się na zapas smile
      • nglka Tak mi się jeszcze przypomniało... 24.07.08, 11:44
        Nie ja ale moja mama, gdy mnie "nosiła", poślizgnęła się jakoś w połowie ciąży
        na krętych schodkach u babci w domu (jakieś 15-20 schodków), uderzyła z impetem
        plecami o krawędź i zjechała tymi nieszczęsnymi plecami na sam dół. Miała jeden
        wielki czarny pionowy siniakowy pas i nie mogła chodzić kilka dni. Jak widać -
        żyję wink
    • szachula30 Re: Upadek w ciąży 23.07.08, 15:55
      Nic się nie powinno stać, jak zrozumiałam, nie spadłaś z jakiejś dużej
      wysokości, itp. Ja w ciąży kilkakrotnie się przewróciłam (nie upadłam na brzuch
      tylko) i małej nic się nie stało.
    • kamelia04.08.2007 w 7tc nie ma zadnego płodu, jest 23.07.08, 16:16
      najwyzej zarodek.

      Co do meritum, to masz racje, bo pytanie jest glupie - twojemu zarodkowi nic nie
      bedzie, dlatego ze usiadlas szybciej na pupie.
      • malwes oj Kamelio... 23.07.08, 16:53
        Jeśli już tak koniecznie chcesz zwrócić komuś uwagę to chociaż w
        tematach na których się znasz...poczytaj sobie kochana trochę o tym
        co to zarodek, co to embrion, co to płód i od kiedy mówimy o czym.

        Wracając do meritum sprawy - myślę, że nic się nie stało. Na pewno
        uspokoisz się po usg.
        • kamelia04.08.2007 Re: oj Malwes... 23.07.08, 17:44
          malwes napisała:

          > Jeśli już tak koniecznie chcesz zwrócić komuś uwagę to chociaż w
          > tematach na których się znasz...poczytaj sobie kochana trochę o tym
          > co to zarodek, co to embrion, co to płód i od kiedy mówimy o czym.



          chyba raczej vice versa - o na przyklad tutaj:

          pl.wikipedia.org/wiki/Zarodek
        • memphis90 Re: oj Kamelio... 23.07.08, 18:59
          O zarodku mówimy do końca 8 tygodnia rozwoju (czyli 10 tc). Tak w kontekście
          wypowiadania się w tematach, na których się znamy...
    • tasiaanunia Re: Upadek w ciąży 23.07.08, 17:12
      Witam, ja do 23tc ciągle mdlałam i bałam się wychodzić z domu aby nic dzidzi nie
      zrobić jak znowu upadnę...ale na szczęście mój lekarz mnie uspokoił że bardzo
      rzadko zdarza sie aby "uszkodzić" dzidzie, prędzej sama sobie mogę
      "coś"zrobić-ale gdyby po upadku zdarzyło się krwawienie to zaraz do szpitala...
      po usg na pewno się uspokoisz ...pozdrawiam

      Ania29tc
      • brazbol Re: Upadek w ciąży 23.07.08, 22:10
        spokojniesmile ja w 34tc wyrżnęłam się na schodach, i zjechałam na tylku trzy
        schodki, tak stłukłam sobie kośc ogonową, że przez 3 tyg. nie mogłam usiąść,
        synek zdrowysmile
        • gosienka1981 Re: Upadek w ciąży 24.07.08, 09:18
          Dziękuję dziewczyny za wszystkie optymistyczne słowa.
          • olanowak24 Re: Upadek w ciąży 24.07.08, 11:25
            Na pewno wszystko jest ok, natura wie co robi, i malenstwo jest
            bardzo dobrze chronionesmile Ja wywrocilam sie na pupe pod prysznicem w
            szpitalu w 36 tc, tak wstretnie ze mialam rane szyta na plecach,
            zbieglo sie pol oddzialu taki byl łomot, ale nic sie nie stało ani
            malenstwu ani mniesmile)))
    • pati291 Re: Upadek w ciąży 24.07.08, 11:33
      Pod koniec 3 miesiąca ześlizgnęłam się z oparcia wypoczynku jak
      podlewałam na górze kwiatka na szafie. Spadając dolną częścia
      kręgosłupa walnęłam o drewniany stołek i znalazłam się pod choinką.
      Leżałam 15min. a z sypialni przyleciał przerażony mąż. Ponoć huk był
      niesamowity. Bałam się tylko podnieś. Miałam tylko gigantyczny
      siniak na plecach i przez parę dni bolały mnie plecy. A kwiatka
      podlewam teraz stojąc na tym stołku co w niego uderzyłam. Nic się
      nie stało mojemu dziecku. Jest jeszcze w brzuszku. Całe szczęście,
      że upadłam na plecy.
    • jutycha Re: Upadek w ciąży 24.07.08, 17:52
      Ja upadlam na moj okazaly juz brzuszek bedac w 8 miesiacu. Spedzilam trzy dni na
      patologii ciazy na opserwacji. Malej nic sie nie stalo. Nawet nie urodzilam
      wczesniej. Lekarz mnie od razu uspokoil mowiac , ze dziecko chronia wody plodowe
      i ze na pewno nic sie nie stalo.
    • czuszkaa Re: Upadek w ciąży 25.07.08, 09:12
      upadlam na tylek w 9-tym miesiącu. przez kilka dni bolala mnie noga
      bo sobie wykrzywyilam jakoś dziwnie ale dziecko chyba nwet nie
      poczulo.
      w ciazy zwlasxzcza zaawansowanej to nic dziwnego takie upadki.
      • zxcvb4 Re: Upadek w ciąży 25.07.08, 09:16

        ja w 8 tygodniu zostałam zatakowna na ulicy przez dwóch sprawców,
        którzy chcieli mi wyrwać torebkę, upadłam , poturbowałam się mocno,
        uderzyłam w głowę - nie mogłam wykonać zdjęcia Rtg ze względu na
        ciążę, przezyłam ogromny szok - ale wszystko OK.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka