O ruchach było nie raz wiem, ale mam tu taki nietypowy problem.
Krótko: od 3 dni mam ledwo wyczuwalne ruchy a do tej pory były mocne. Teraz
szczegóły, dla tych, którzy chcą dalej czytać:
Od 3 dni mam bardzo słabe ruchy. Do tej pory 5-6 razy dziennie co około 3h
dzidziuś dawał kilkanaście lub więcej kopniaków bardzo wyczuwalnych i nawet
widocznych

3 dni temu od rana nic nie czułam (poza bólem podbrzusza, który
przeszedł po nospie, ale nie był to skurcz, tylko taki dość silny ból), tego
dnia ruchy poczułam dopiero o 18.00 i 18.30 ale bardzo słabe i do końca dnia
już nic. 2 dni temu już było standardowo 5 serii co 3h, ale znów ledwo
wyczuwalne takie lekkie puknięcia

Wczoraj były znów 5 serii, ale tym razem
tylko 2 razy było minimalne 10 ruchów w ciągu godziny, pozostałe serie to 3-8
kopniaków, no i oczywiście bardzo słabe nadal.
Teraz nie wiem, dzwonić do lekarza, czy nie ma sensu, bo ilość ruchów jest
jeszcze ok, macie podobne doświadczenie, możecie poradzić?