Dodaj do ulubionych

Depresja???

18.10.03, 20:21
Jestem po raz drugi w ciaży, ok. 9 tydz. Mam objawy typowe dla tego okresu -
mdłości, osłabienie, senność, ale niepokoi mnie mój stan psychiczny (tego w
pierwszej ciąży mimo złego samopoczucia fizycznego nie doświadczałam) -
totalne zniechęcenie do życia.
Nie mam ochoty na nic, rano marzę o tym by dzień już się skończył, nie mogę
czytać (a bardzo to lubiłam w wolnych chwilach), nic nie sprawia mi radości,
właściwie mogłabym nie żyć, tak mi wszystko zobojętniało. Bardzo chciałam
zajść w ciążę, więc powinnam być szczęśliwa, a mnie po prostu wszystko wisi.
Co gorsza, bardzo pogorszył się mój stosunek do mojej córeczki. Nie tylko
jestem dużo mniej cierpliwa wobec niej, ale tez pojawiła się jakaś
obojętność, a nawet niechęć. Kiedyś w chwilach smutku czy załamania
wiedziałam, że muszę żyć dla niej, teraz nie jest to takie oczywiste...
Spędzam większą część dnia w domu, opiekując się dzieckiem. Wcześniej to mi
odpowiadało, za to teraz mam czasem wrażenie, że oszaleję w tych czterech
ścianach, chociaż właściwie nie wiem czego bym w zamian chciała.
Gdybym czuła się tak nie będąc w ciąży, stwierdziłabym, że dopadła mnie
jakaś straszna depresja i pomyślałabym poważnie o leczeniu. Owszem bywały w
życiu doły, ale nie taka zupełna apatia. Nie wiem, czy coś złego się ze mną
dzieje, czy to tylko z powodu ciąży (w głębi ducha mam taką nadzieję).
Proszę, niech ktoś rozwieje moje wątpliwości.
Magda
Obserwuj wątek
    • matizka Re: Depresja??? 18.10.03, 20:45
      ja myślę, że to ciąża - tzn. każda z nas ma tak różne "objawy" tego stanu i że
      Twój jest zupełnie normalny.

      Ale myślę, że to nie znaczy, że nie możesz gdzieś szukać pomocy, może najpierw
      pogadaj po prostu ze swoim ginem, a jak bedzie trzeba to szukaj dalej pomocy.

      I gadaj z nami!

      M.

    • kasia9641 Re: Depresja??? 18.10.03, 20:47
      Nie przejmuj się, mam wrażenie, że to tylko i wyłącznie sprawa hormonów. Ja też
      jeden dzień mam lepszy, a drugi gorszy, jednak staram się zawsze doszukiwać
      czegoś pozytywnego. Postaraj się teraz jeszcze ładne dni wykorzystać na
      spacery, słuchaj spokojnej i miłej dla ucha muzyki. Mi to pomaga!
    • jaga2003 Re: Depresja??? 20.10.03, 11:13
      CZeśc - nie było mi aż tak źle w 1 trymestrze, ale pewne symptomy rozpoznaję,
      więc speszę pocieszyć. Też mi sie nie chciało czytać - a idąc na zwolnienie
      cieszyłam się własnie z tego najbardziej - nie chciało mi się wstawać i myć,
      wychodzić, wolałam nie jeść niż iść do sklepu. To moja pierwsza ciąża, ale po
      poronieniu, więc też powinnam była się bardzo cieszyć, a tu nic. Najbardziej
      dokuczał mi brak apetytu - przed ciążą uwielbiałam jeść. I jeszcze te głupie
      wypowiedzi "życzliwych", że ciąża nie jest chorobą! W moim wypadku wtedy była -
      i to ciężką. Czułam się okropnie, a wszystko skrupiało się na niewinnym mężu.
      Teraz, z perspektywy 2 trymestru jestem na 100% pewna, że Twój stan to hormony
      i minie sam w okolicach nastego tygodnia smile) Mnie pomogło: czytanie czasopism o
      dzieciach, robienie kocyka na drutach i powrót do pracy (ale to ostatnie w
      Twoim przypadku nie bardzo).
      Współczuję, ale w końcu minie i zaczniesz się cieszyć, zobaczysz!
      pozdrawiam,jaga
      • mama_madzia Re: Depresja??? 21.10.03, 17:57
        Dzięki za pocieszenie. Poczułam ulgę!
        Magda
    • mana10 Re: Depresja??? 21.10.03, 21:36
      Myślę,że to sprawa ciąży, poniewaz miałam podobne zachowania, zwróciłam sie z
      tym do mojego lekarza.Bardzo prosto wyjasnił mi powody moich niepokojów.Jak
      twierdzi, nie bez zdania racji mówi sie o stanie odmiennym u kobiety. Omienia
      sie niemal wsszystko i wygląd i psychika, dotychczasowe zachowania itd. To
      moja czwatra ciąża( tak sie zdarzyło), zawsze byłam osoba aktywna ,
      pogodną,bardzo czynna "intelektualnie".Teraz czasami zartuję, ze ciąża
      zabrałam mi wszystko - figure, urodę i intelekt- nic mnie nie interesuje!Zama
      nie umiałabym powiedziec, co robie całymi dniami.Trzymaj sie - na pewno NAM
      przejdzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka