leziox
18.12.07, 23:31
Święta należy zlikwidować,ponieważ:
-należy chronić lasy,więc na całym świecie ocaleje paręnaście milionów
choinek,a papier zużyty na kretyńskie kartki pocztowe też wart jest paręset
tysięcy sztuk drzew
-kasę wydawaną na parę dni obżarstwa i opilstwa można wydać rozsądniej i np.w
styczniu pić za to cały miesiąc,samemu,a nie z bandą pasożytów która zwali się
nam na odwiedziny
-trzydniowe,ckliwe udawanie miłości do bliźniego nie będzie musiało wywoływać
w nas uczucia obrzydzenia,bo wszyscy i tak kłamią oraz o tym wiedzą
-sporo ludzi będzie żyć nadal,zamiast ginąć w pożarach choinek,lub umierać od
przejedzenia
i zatrucia gorzałą,jak też ginąć z rąk własnych krewnych podczas kłótni przy
stole wigilijnym
-na tacę dla pazernego księdza możemy kopsnąć kasę co niedzielę,wyjdzie
zresztą taniej,bo na święta „wypada”niby dać nieco więcej
-trzeba żyć spokojniej i nie dostawać jobla przy sprzątaniu mieszkania i myciu
okien,bo zrobić to można zawsze,a jeszcze lepiej wychlać zamiast-browarek
-szał zakupów doprowadza niejednego do zawału,wylewu lub innego nagłego
zejścia przez stress,a niby po cholerę sprawiać sobie taką przyjemność
-zaproszony do domu bezdomny może podpalić nam mieszkanie,pijąc ukradkiem przy
choince z prawdziwymi świeczkami denaturat z piersiówki,a jeżeli nawet i
nie,to zawsze może nam jeszcze zgwałcić psa lub użyć rybek z akwarium na
zagrychę do denaturatu
-benzyna spalona na dojazd do krewnych i innych ludzi,których normalnie nigdy
nie odwiedzamy,wystarczy nam na 3 miesiące dojazdów do pracy
-nie trzeba będzie się wieszać,lub skakać z 20 piętra,widząc na zawiadomieniu
z banku,jaką ratę kredytu świątecznego musimy zapłacić w styczniu
Same zalety.I nie gadajcie mnie tu o tradycji,duchu świątecznym i innych
słodziutkich bzdurkach,wmawianych wam przez lata przez
nauczycieli,rodziców,dziadków, babcie,propagandę gazetowo-telewizyjną,bo
człowiek tak tym nasiąknął,że nie wyobraża sobie iż można inaczej.A można!