Dodaj do ulubionych

plywanie w ciazy - ktory styl?

14.11.08, 14:56
plywanie plywaniem, ale jaki styl jest najbardziej wskazany,
generalnie najwiecej kobiet plywa tzw zabka, ale gdy zabka jest
odkryta nastepuje duze wygiecie odcinka ledzwiowego, ja w kazdym
razie po 1000 metrach odczuwam lekki bol w tej okolicy i coraz
bardziej wydaje mi sie, ze niewiele dobrego sobie robie.. a co z
plywaniem na grzbiecie... przy tym stylu nastepuje dosc mocne
naciagniecie miesni brzucha, w ogole calego ciala przy ruchu ramion
za glowe... prosze osoby znajace sie badz majace doswiadczenie o
rade.
Obserwuj wątek
    • emigrantka34 Re: plywanie w ciazy - ktory styl? 14.11.08, 15:33
      zabka plywanie w ciazy jest niewskazane, z uwagi na to, ze nastepuje
      zbytnie poglebienie lordozy ledzwiowej i tak jak napisalas, zamiast
      rozluzniac miesnie mozna sobie narobic szkody. podobnie, gdy chodzi
      o plywanie zabka osob z problemami w odcinku ledzwiowym. najbardziej
      wskazane jest plywanie na grzbiecie lub na brzuchu (kraulem, z
      deska), ale nie za szybko i nie za duzo. nie jestem co prawda
      rehabilitantem, ale pisze to jako osoba od dziesieciu lat cierpiaca
      na przepukline dyzku w odc ledzwiowym i od lat rehabilitujaca sie.
      Moj zaufany bardzo madry i swiadomy rehabilitant zakazal mi plywac
      zabka (no, najwyzej jedna dlugosc basenu). Trzeba tez pamietac, ze
      nalezy chodzic na basen gdzie jest dosyc ciepla woda.
      • marrea11 Re: plywanie w ciazy - ktory styl? 14.11.08, 15:41
        no wlasnie, tak cos czulam, z ta zabasmile pozostaje mi grzbiet, ale
        martwie sie czy te dlugie ruchy ramion za glowe, w koncu dosc mocne
        i ruchy nog do grzbietu, nie sa za mocne, oczywiscie bede starala
        sie zmniejszyc sile i delikatnie niz przed ciaza, ale grzbiet ma to
        do siebie, ze jak sie nie wlozy dosc sily, to stoi sie w miejscusmile
        • kasiak37 Re: plywanie w ciazy - ktory styl? 14.11.08, 15:49
          echhhhhhhhhhh,jezeli plywasz normalnym klasykiem a nie zabka dyrektorska to
          spokojnie plywaj.I grzbietem i kraulem tez.Motylkiem przypuszczam ze nie dasz radytongue_out
        • emigrantka34 Re: plywanie w ciazy - ktory styl? 14.11.08, 15:57
          jezeli bedziesz pkywala sobie spokojnie i miekko, bez nadmiernego
          tzw rzucania sie, to powinno byc ok. natomiast jezeli sie obawaisz,
          to plywaj po prostu na plecach bez udzialu rak smile
      • turzyca Re: plywanie w ciazy - ktory styl? 14.11.08, 23:25
        emigrantka34 napisała:

        > zabka plywanie w ciazy jest niewskazane, z uwagi na to, ze nastepuje
        > zbytnie poglebienie lordozy ledzwiowej i tak jak napisalas

        A jak sie plywa zabka poglebiajac sobie lordoze? Bo ja jakos tego w zaden sposob
        nie moge sobie wyobrazic, mamy faze wydechu, ktora jest zupelnie plaska i faze
        wdechu, w ktorej tez nie wyginamy kregoslupa. Moj ortopeda nie widzial zadnych
        przeciwwskazan.
        No chyba ze ktos plywa tzw. zabka z Ciechocinka (styl do zaobserwowania w
        sanatoriach, gdzie starsze panie robia rozne dziwne sztuki, coby sobie trwalej
        nie zamoczyc). Ale wtedy to nalezy popracowac nad stylem, a nie rezygnowac z
        niego w ogole.
        • kasiak37 Re: plywanie w ciazy - ktory styl? 14.11.08, 23:27
          hehe,dokladniesmileStyl klasyczny nie jest wskazany jedynie dla dzieci,ktore maja
          stwierdzona koslawosc kolan.A ten pan rehabilitant z ktoregos watku powyzej nie
          ma pojecia o technice stylusmile
          • emigrantka34 Re: plywanie w ciazy - ktory styl? 15.11.08, 11:09
            Sorry ale to Ty nie masz pojecia o problemach ludzi z dyskopatia i
            przepuklina dysku w odcinku ledzwiowym. To jest kolejny mit
            nt "plywanie jest dobre dla kazdego kregoslupa". Otoz tak sie
            sklada, ze nie jest. A moj rehabilitant jest wyjatkowo swiatlym i
            swiadomym czlowiekiem, doc ktorego ludzie wala drzwiami i oknami i
            wyciaga ich z ciezkich tarapatow. Takze on jest dla mnie autorytetem
            w tej dziedzienie.
            • kasiak37 Re: plywanie w ciazy - ktory styl? 15.11.08, 18:17
              ja nie wypowiadam sie w tym temacie jako laiksmileI oczywiscie ze plywanie jest
              dobre na kazdy kregoslop bo go ODCIAZA!A Twoj rehabilitant niestety nie pozjadal
              wszystkich rozumow.Byc moze jest dobry jako rehabilitant "na ladzie" natomiast w
              wodzie- bardzo marny.
              • emigrantka34 Re: plywanie w ciazy - ktory styl? 15.11.08, 20:08
                Nie Tobie oceniac czy jest dobry czy nie bo go nie znasz tak samo
                jak nie znasz rezultatow jego pracy. I plywanie nie jest dobre na
                kazdy kregoslup, a w kazdym razie nie kazdym stylem. Nie zycze Ci
                przepukliny dysku, hemisakralizacji, skoliozy i jeszcze paru
                zwyrodnien; zebys nie musiala sie przekonac, ze jednak nie kazdy
                styl jest dobry dla chorego kregoslupa. Chodze na basen prawie
                codziennie i prawie codziennie robie 25-30 basenow, ale zabka w moim
                przypadku jest wykluczona.
                Jest wielu rehabilitantow, nie tylko moj, ktorzy to potwierdza. Poza
                tym moj osteopata, ktory jest rownoczesnie chirurgiem, twierdzi
                podobnie.
                Wiec to chyba ty pozjadalas wszystkie rozumy, nie majac zbyt
                wielkiego pojecia o schorzeniach kregoslupa i sportach wodnych smile
        • emigrantka34 turzyca 15.11.08, 10:58
          Moja droga, a moj osteopata i moj rehabilitant ma na te kwestie inny
          poglad. Zwlaszcza jak masz niezbyt mocne miesnie brzucha i grzbietu,
          to bardzo ciezko jest utrzymac wlasciwe wygiecie kregoslupa i przy
          tzw fazie wdechu kregoslup sie wygina. Ja plywam zabka bardzo dobrze
          (w ogole dobrze plywam), ale niestety ze wzgledu na moje schorzenie
          jest to absolutnie niewskazane, o ile nie zabronione. Moj
          rehabiltant ma inne poglady niez wiekszosc o d... rozbic ortopedow.
          Wyciagnal mnie i wiele osob ze strasznych klopotow, dzieki niemu
          poki co uniknelam operacji. Takze slucham jego.
          A skoro dziewczyne boli kregoslup przy plywaniu zabka, to znaczy, ze
          ten styl przynajmniej w ciazy nie jest dla niej wskazany. Gdyby bylo
          inaczej, czulaby sie rozluzniona, a sama pisze ze jest cos nie tak.
      • kasiak37 Re: plywanie w ciazy - ktory styl? 14.11.08, 23:30
        "Trzeba tez pamietac, ze
        nalezy chodzic na basen gdzie jest dosyc ciepla woda. "

        Kolejna bzdura.Gdy woda jest zbyt ciepla(czytaj nie odpowiada normom) w tempie
        zastraszajacym mnoza sie bakterie.I jeszcze jedna rzecz-dziecko w brzuchu sie
        nie przeziebismile
        • emigrantka34 Re: plywanie w ciazy - ktory styl? 15.11.08, 11:02
          Sama wypisujesz bzdury. Gdy ktos ma klopot z odcinkiem ledzwiowym,
          nie powinien go eksponowac zbyt dlugo w zimnej wodzie, nawet gdy
          rusza sie i plywa.
          Kwestia bakterii to zupelnie inna kwestia, ja pislalam tutaj jak
          uwazac na kregoslup w odcinku. Tak jak powtarzalam kilka razy -
          pisze to z punktu widzenia osoby, ktora kilka lat temu znalazla sie
          nemalze pod nozem chirurga. Wiec nie mow mi ze sie znam. Odwiedzilam
          dziesiatki lekarzy, osropedow, chirurgow i dopiero gdy zaczelam sie
          sluchac mojego rehabilitanta, dolegliwosci przeszly.
    • kolina74 Re: plywanie w ciazy - ktory styl? 15.11.08, 10:58
      W mojej pierwszej ciazy chodzilam na basen regularnie 2 razy w tygodniu,
      plywalam stylami ktore mi odpowiadaly, o cieplejszej wodzie niz standardowa naet
      nie pomyslalam. Zgadzam sie ze w cieplej wodzie mnoza sie bakterie a i plywa sie
      w niej niezbyt przyjemnnie. Moja rada plywaj stylem, po ktorym nie masz zadnych
      dolegliwosci.
    • syrka1 Re: plywanie w ciazy - ktory styl? 15.11.08, 12:10
      Moim zdaniem nalezy plywac tak by czuc sie dobrze. Jezeli jakis styl powoduje bl, to trzeba go zmienci i kropka.

      Faktycznie zabka zabce nie rowna. Ktos tu slusznie napisal o tych babciach z ciechocinka co to nie chca fryzury zepuc smile ja dodam ze jeszcze dbaja o pelen makijaz big_grin. Taka forma plywania faktycznie w moim przypadku obciaza mi kregoslup bo musze te gowe wystawiac, wiec juz dawno dawno zrezygnowalam z tej techniki. natemiat prawdziwa zabka - tzw kryta, co sie gowe zanuza pod wode w zaden sposob nie powoduje u mnie bolu. jak ktos umie dobrze plywac ta metoda to nie wiedze problemu. a na plecach i tak zawsze plywam bez machania rekoma i z nogami do zaby smile

      basen jest super smile mam nadzieje ze maluszek jak sie urodzi bedzie zdrowiutki i bedzie z mama chodzil na basen smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka