Dodaj do ulubionych

skurcze w 3 tc - czy nospa konieczna

03.01.09, 18:25
Mam bardzo krotkotrwale skurcze w dole brzucha (trwaja moze 1 min)
jest ich kilka w trakcie dnia. Dostalam nospe od lekarza, ale
zapomnialam sie spytac czy ta nospa to dla mojej wygody czy dla
bezpieczeństwa dziecka (bo dla mnie nie jest to miłe doznanie ale do
wytrzymania)
Obserwuj wątek
    • meresanch Re: skurcze w 3 tc - czy nospa konieczna 03.01.09, 18:29
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=89223808poczytaj
    • bezak25 Re: skurcze w 3 tc - czy nospa konieczna 03.01.09, 18:29
      rozumiem, że 0 zgubiłaś i jesteś w 30tc smile Skurcze mogą prowadzić do przedwczesnego porodu, lekarz Ci tego nie powiedział?? A nospa ma je złagodzić, żebyś donosiła dziecko do bezpiecznego tygodnia.
      • okina Re: skurcze w 3 tc - czy nospa konieczna 03.01.09, 19:46
        to 3 a nie 30 tc - podobno normalne bo organizm reaguje tak podobno
        w zwiazku z brakiem miesiaczki
        • fabiankaa Re: skurcze w 3 tc - czy nospa konieczna 03.01.09, 19:58
          3 tc jest jeszcze przed terminem miesiaczki.
          Tygodnie ciazy liczy sie od pierwszego dnia ostatniej miesiaczki.;
          • bezak25 Re: skurcze w 3 tc - czy nospa konieczna 03.01.09, 21:55
            dokładnie fabiankaa smile jeśli byłabyś -autorko wątku - w 3tc to nie wiedziałabyś nawet o niej, bo to jeszcze zbyt wcześnie smile to ok. tydzień po współżyciu, nie mówiąc już o tym, że na razie to zarodek a nie płód czy dziecko. Stąd wprowadziłaś pewnie niejedną z nas w błąd tongue_out Słuchaj lekarza, bo to on ma tu decydujące zdanie, nie my, które nie znamy Cię i nie wiemy jak się ma sprawa z Twoją ciążą. A jeśli mu nie ufasz to go zmień.
            • okina Re: skurcze w 3 tc - czy nospa konieczna 03.01.09, 22:09
              Troche sie czepiacie. Sa rozne metody liczenia - ja podaje termin od
              zaplodnienia a nie od ostatniej miesiaczki - wg waszego liczenia to
              5 tc potwierdzone usg. Jesli chodzi o lekarza to po prostu nie
              dopytalam czy ta nospa dla mojego dobra czy dla dziecka, a wizyte
              nastepna mam dopiero za tydzien.
              • fabiankaa Re: skurcze w 3 tc - czy nospa konieczna 03.01.09, 22:13
                Nie, jest tylko jeden sposób liczenia - od daty ostatniej
                miesiaczki. Bo to jedyny pewny odnosnik. Momentu zaplodnienia nie
                jestes w stanie okresic konkretnie. Wiec ciaze liczy sie od daty
                ostatniej miesiaczki. Koniec i kropka.

                Skoro lekarz zalecił no-spe to ja bierz.
                • izazdo okina ma racje, fabianko 05.01.09, 13:16
                  są różne sposoby liczenia. Kobiety, które prowadzą obserwację cyklu
                  wiedzą, kiedy miały owulację +- 3 dni, a komórka jajowa jest zdolna
                  do zapłodnienia tylko 24 godziny (niektorzy mowia ze 12).

                  Na moim wyniku z laboratorium w akapicie "normy dla beta-HCG"
                  tygodnie ciazy byly liczone od zaplodnienia, nie od ostatniej
                  miesiaczki.
                  • fabiankaa Re: okina ma racje, fabianko 05.01.09, 13:34
                    Ale ginekolodzy liczą ciaze od DATY OSTATNIEJ MIESIACZKI ! I takie
                    liczenie "obowiazuje" !!!
                    Normy bety sa rozne - jedne pokazują wiek ciąży, a inne - tydzien
                    ciazy.
                    • artdesign84 Re: okina ma racje, fabianko 05.01.09, 14:12
                      takie liczenie nie zawsze obowiązuje...a co jeżeli kobieta ma
                      baardzo nieregularne i długie cykle??
                      • izazdo Re: okina ma racje, fabianko 05.01.09, 15:20
                        dokladnie tak, artdesign. Jesli kobieta ma owulacje w 50 dc (a sa
                        takie, co miewaja, na przyklad ja), to nikt nie liczy wieku ciazy od
                        OM, bo wyjdzie, ze zarodek obumarł, a on się rozwija, tylko jest 7
                        tygodni młodszy niz wynikałoby to z wieku liczonego wzgledem OM.
                        Podobnie jest w przypadku kobiet miesiaczkujacych bardzo
                        nieregularnie (np. z rozrzutem 50 dni miedzy najkrotszym a
                        najdluzszym cyklem). Reguła Naegelego sprawdza sie tylko u kobiet
                        miesiaczkujacych regularnie i o przeciętnej statystycznie długości
                        cyklu i żadną świętością dla ginekologów nie jest. W praktce daty
                        porodu wg USG i OM rzadko sie pokrywaja, może być miedzy nimi
                        miesiąc różnicy! W takiej sytuacji jedyny obowiązujący termin (a
                        zatem i wiek ciazy) jest obliczany na podstawie rzeczywistej
                        wielkości zarodka, a nie daty ostatniej miesiaczki.
                        • fabiankaa Re: okina ma racje, fabianko 05.01.09, 15:26
                          No oczywiscie, ze jak kobieta ma nieregularne cykle czy bardzo
                          dlugie to lekarz na podstawie USG ocenia wiek ciazy.
                          Nie zmienia to jednak faktu, ze tygodni ciazy nie liczy sie od
                          owulacji czy tez zaplodnienia (bo nie wiadomo, kiedy to zaplodnienie
                          bylo).
                          • izazdo Re: okina ma racje, fabianko 05.01.09, 16:24
                            nie kazda kobieta nie wie, kiedy doszlo do zaplodnienia. Ja wiem, ze
                            owulacje mialam 18.10 (szczyt sluzu, skok PCT, ból owulacyjny), a
                            komorka jajowa jest zdolna do zaplodnienia przez 12-24 godzin, wiec
                            musialo do niego dojsc 18.10 albo 19.10. Badanie USG w 6 i 8 tc
                            dwukrotnie to potwierdzilo (blad szacowania wieku zarodka podawanego
                            zawsze z dokladnoscią co do dnia na podstawie USG wynosi +-2 dni).
                            Date poczecia mojego dziecka znam wiec z dokladnoscia do 2 dni.

                            Ale, mowiac szcerze, nic z tego nie wynika, skoro ciaze uwaza sie za
                            zakonczona w terminie, jesli rozwiazanie przypada miedzy 38 a 42 tc.
                            Pomijając fakt, ze zafiksowana na liczeniu ciazy od OM omal nie
                            wyzionęłam ducha, widząc wynik bety, ktory wskazywal, ze ciaza
                            obumarła. A ona miala sie swietnie, tylko będąc w 5 tygodniu
                            powinnam odczytac norme dla 3, bo taki przyjęto sposób liczenia dla
                            HCG.

                            Zresztą, ciaza zaczyna sie dla poloznikow w momencie implantacji,
                            dlatego utrzymują, że środki antyimplantacyjne (spirala, postinor,
                            escapelle) nie są środkami poronnymi, chociaż doszło do zapłodnienia
                            zarodek już istnieje (pomijam "zagęszczanie śluzu szyjkowego", bo
                            plemniki docierają do jajowodów w ok. 15 minut, a postinor działa do
                            72 godzin). W zasadzie wiek ciazy mozna by wiec liczyc od
                            implantaji, ale mało która kobieta ma tak wysoką świadomość własnego
                            ciała, żeby wiedzieć, kiedy do niej doszło (u mnie 7 dni po
                            owulacji, objawiała się 12 godzinami dreszczy bez zmiany temp. ani o
                            kreseczkę i zwiększoną wrażliwością na chłód, a to objawy wzrostu
                            stężenia progesteronu).

                            Jak by wieku ciazy nie liczyc, dziecko moze urodzic sie w
                            miesięcznym okienku od wyznaczonego terminu, wiec kruszenie kopii o
                            sposob liczenia nie ma większego sensu. Jeszcze w poprzednim
                            pokoleniu ciążę dzieliło się na miesiące i pamiętam śmiertelne
                            zdumienie mojej mamy jakieś 10-15 lat temu, gdy ktoś powiedział o
                            którymś TYGODNIU ciązy big_grin
                            • fabiankaa izazdo 05.01.09, 18:16
                              izazdo, masz wielką świadomośc swojego ciala - jestem pod wrazeniem.
                              Ale powiedz szczerze: czy wiecej jest takich kobiet jak ty, czy
                              takich, które nie za bardzo znaja pojecie owulacji, o znajomosci jej
                              terminu juz nie wspomne?
                              Jasne, kiedys mowilo sie o miesiacach, a teraz o tygodniach. Ale
                              swiadomosc, w ktorym tygodniu sie jest - jest istotna. Bo pomyłka
                              moze kosztowac duzo stresu.
                              • nglka Fabiankaa ma rację 05.01.09, 21:25
                                NPR stosuję od kilku dobrych lat, bardzo dobrze znam swoje ciało, znam fazy
                                cyklu, wiem w jakim przedziale występuje owulacja (co do dnia nie da się
                                stwierdzić domowym sposobem) i nie zmienia to faktu, że moją ciązę również
                                ginekolog liczył od OM - pomimo tego, że owulacja została potwierdzona
                                monitoringiem - to NIE zmienia sposobu liczenia wieku ciąży! Chodzi o
                                formalności a nie o to ile dokładnie ma zarodek. Wiek zarodka i Płodu ma
                                znaczenie w późniejszej ciąży, tj dobrze jest, gdy matka ma świadomość wieku
                                dziecka (jeśli ma np PCO i owulowała w 70 dc) i dobrze jest, jeśli trafi na
                                lekarza z głową na karku ale to nie zmieni faktu, że i taki lekarz będzie liczył
                                ciążę wg OM - przynajmniej w dokumentach!
                                • nglka I dodam 05.01.09, 21:29
                                  Nie twierdzę, że takie liczenie (od OM) jest dobre dla każdego, uważam zupełnie
                                  inaczej ale nie zmienia to faktu,że tak się u nas przyjęło i już. Co bardziej
                                  zorganizowane kobiety po prostu zmyślają datę ostatniej miesiączki tylko po to,
                                  by szpitalu nikomu nie przyszło do głowy rozwiązać ciąży przeterminowanej w
                                  papierach a w rzeczywistości jeszcze nie donoszonej.
                                  To absurd ale tak jest i też to nie zmienia faktu, że nie mówi się "ciąża
                                  trzytygodniowa, bo 3 tygodnie minęły od owulacji".
                                  • izazdo bynajmniej, nglko 06.01.09, 10:03
                                    zerknijcie dziewuszki tu:

                                    www.biomedical.pl/forum/-vp3951.html
                                    taki sam wydruk odebralam z laboratorium, akapit "normy hcg" w
                                    pierwszym poscie. "Ciąża 1,3 tygodnia" od OM to zwykle jeszcze faza
                                    folikularna (10 dc), więc skąd niby ma się wziąć hcg (wynik do 5
                                    mIU/ml u nieciężarnych jest efektem tła) w ilosci do 156 mIU?? U
                                    niecieżarnych wynik jest do 5 mIU/ml, tymczasem w "ciąży 2-
                                    tygodniowej", więc w okolicach owulacji w cyklu podręcznikowym wynik
                                    mamy do 156. Czyli w tym przypadku liczą jednak od zapłodnienia, i
                                    wtedy się zgadza (ciąża 1,3 tygodnia to wówczas 24 dc, ok. 10 dni po
                                    zapłodnieniu, a więc pierwsze dni, kiedy można robić betę z krwi z
                                    szansą na wynik dodatni).

                                    Zgadzam sie, ze ZAZWYCZAJ ciaze liczy sie od OM, ale nie jest to
                                    JEDYNY sposob liczenia, choc rzeczywiscie najbardziej powszechny.
                                    Jak się komuś podoba, może liczyc od owulacji, tylko powinien to
                                    wyraznie zaznaczyc, zeby nie bylo nieporozumien.
                                    • nglka Re: bynajmniej, nglko 06.01.09, 13:12
                                      Izazdo, pamiętaj, że cytujesz przede wszystkim normy forumowe 9krążą po forach
                                      to tu, to tam). jest dokładnie tak samo jak ze wskaźnikiem Pearla - co źródło to
                                      inne wartości, czasem same sobie przeczące (np metoda owulacji billingsa 'miewa'
                                      wyższą skuteczność niż termiczno objawowa (!!!) i tak dalej.
                                      Takie internetowe normy to żaden wyznacznik dla prawdy.
                                      Jeśli aś mowa o normach laboratoryjnych, to nie odniosę się do nich, bo nigdy
                                      osobiście nie spotkałam się z tym, by na wyniku było napisane "ciąża trwa od..."
                                      i tu podana ilość tygodni.
                                      Wynik MOŻE opierać się na tygodniach od zapłodnienia ale wówczas nie pisze się,
                                      że ciąża ma tyle i tyle, ale, że od zapłodnienia minęło tyle i tyle (a i tak
                                      jest to wszystko orientacyjne, bo ja wiem kiedy doszło do zapłodnienia i miałam
                                      na tym etapie wynik mniejszy o kilkaset jednostek od kobiet na podobnym do
                                      mojego - etapie.
                                      Z chęcią zobaczę Twój wydruk, gdybyś mogła zeskanować, bądź zrobić zdjęcie bo
                                      jakoś ciężko mi sobie wyobrazić, by na wyniku medycznym podano precyzyjną
                                      informację co do wieku ciąży, zazwyczaj pisze się zakres referencyjny, bądź
                                      norma a resztę dopowiada sobie czytający.
                                      • izazdo Re: bynajmniej, nglko 06.01.09, 13:31
                                        > Izazdo, pamiętaj, że cytujesz przede wszystkim normy forumowe

                                        dokladnie taki sam zakres norm byl na moim wydruku z laboratorium.
                                        Skanera nie mam, a aparat mam kiepski, wiec nie wiem, czy da rade to
                                        z sensownej rozdzielczosci przeslac netem, ale jesli chcesz, to
                                        mozesz zadzwonic do laboratorium i sprawdzic, co oznacza "ciąża 1,3
                                        tygodnia" w ich normach, czy to jest liczone od zapłodnienia, czy od
                                        OM. Tu masz strone tego laboratorium www.diag.pl/subpage.php?
                                        id_cat=133



                                        >jakoś ciężko mi sobie wyobrazić, by na wyniku medycznym podano
                                        precyzyjną
                                        > informację co do wieku ciąży, zazwyczaj pisze się zakres
                                        referencyjny

                                        Przecież jest zakres referencyjny: od 1,3 (9 dni) do 2 tygodni, od 2
                                        do 3 tygodni, od 3 do 4 itd.
                                        • nglka Re: bynajmniej, nglko 06.01.09, 13:36
                                          Skoro napisane jest "zakres referencyjny" to na wyniku oznaczają wiek zarodka a
                                          nie tygodnie ciąży.
                                          • izazdo Re: bynajmniej, nglko 06.01.09, 13:53
                                            > Skoro napisane jest "zakres referencyjny" to na wyniku oznaczają
                                            wiek zarodka a
                                            > nie tygodnie ciąży.

                                            A na jakiej podstawie tak twierdzisz? W medycynie
                                            sformułowanie "zakres referencyjny" oznacza tyle, co "norma" i jest
                                            pojęciem ogólnym, a nie specyficznie ciążowym (zakres referencyjny
                                            może byc wszystkiego: ciśnienia tętniczego, glikemii, objętości
                                            krwinki itp). Zresztą na wydruku, jesli dobrze pamietam, było tak
                                            samo napisane, jak na tym forum, czyli "Normy hcg: ciąża 1.3-2
                                            tydzień mlU/ml 16 - 156"

                                            (podejrzewam, ze na forum wrzucil to ktos, kto rownież robil
                                            oznaczenie w tym laboratorium i przeklepał z takiego samego wydruku)
                                            • nglka Re: bynajmniej, nglko 06.01.09, 14:03
                                              izazdo napisała:

                                              > > Skoro napisane jest "zakres referencyjny" to na wyniku oznaczają
                                              > wiek zarodka a
                                              > > nie tygodnie ciąży.
                                              >
                                              > A na jakiej podstawie tak twierdzisz? W medycynie
                                              > sformułowanie "zakres referencyjny" oznacza tyle, co "norma" i jest
                                              > pojęciem ogólnym,

                                              Otóż to, jest to pojęcie ogólne! To Ty twierdzisz, że oznacza tygodnie ciąży!
                                              Gdzie na wyniku masz napisane, łopatologicznie, że są to tygodnie ciąży?
                                              Nigdzie.
                                              Norma w tej sytuacji oznacza wiek od zapłodnienia ale nie to ile ciąża ma
                                              tygodni. I to jest fakt, długość życia zarodka a nie tygodnie ciaży. Sama sobie
                                              te tygodnieciąży dopowiedzialaś.
                                              • izazdo Re: bynajmniej, nglko 06.01.09, 14:26
                                                >Gdzie na wyniku masz napisane, łopatologicznie, że są to tygodnie
                                                ciąży?

                                                Hasło "norma HCG" jest, owszem, pojeciem ogolnym, ale przed
                                                wartością liczbową stoi jak byk: "Ciąża 2-3 tydzień". Wg mnie
                                                sfromułowanie to jednoznacznie oznacza, że chodzi o 2-3 tydzień
                                                ciąży, a nie o 2-3 tydzien życia zarodka.

                                                >Norma w tej sytuacji oznacza wiek od zapłodnienia ale nie to ile
                                                >ciąża ma tygodni.

                                                A gdzie masz napisane, łopatologicznie, że to wiek od zapłodnienia?
                                                • nglka Re: bynajmniej, nglko 06.01.09, 15:38
                                                  > A gdzie masz napisane, łopatologicznie, że to wiek od zapłodnienia?
                                                  >

                                                  Łopatologicznie jest to logiczne wink bowiem skoro uciera się na normach ciąż
                                                  liczonych od om, że to termin zapłodnienia PLUS 2 STAŁE TYGODNIE to powinnaś
                                                  wrócić do własnej wypowiedzi, gdzie sama przyznajesz, że w takiej sytuacji ciąża
                                                  1,3 tygodnia to faza (z założenia) folikularna i innej wersji wówczas nie ma,
                                                  jak liczenie od zapłodnienia wink
                                                  • izazdo Re: bynajmniej, nglko 06.01.09, 15:56
                                                    No ale przeciez napisali jak byk "ciąża 2-3 tydzien" i tu zakres
                                                    pokrywający się z 5 tygodniem od OM. Ciąża, a nie "2-3 tydzien od
                                                    zapłodnienia".

                                                    IMHO to bezsprzecznie dowodzi, że istnieje drugi sposób liczenia
                                                    wieku ciąży, choć mniej popularny i mylący - tu się całkowicie
                                                    zgadzam, jako że sama o mało nie dostałam przez to zawału.
                                                  • fabiankaa Re: bynajmniej, nglko 06.01.09, 19:01

                                                    izazdo napisała:

                                                    > No ale przeciez napisali jak byk "ciąża 2-3 tydzien" i tu zakres
                                                    > pokrywający się z 5 tygodniem od OM. Ciąża, a nie "2-3 tydzien od
                                                    > zapłodnienia".
                                                    >
                                                    > IMHO to bezsprzecznie dowodzi, że istnieje drugi sposób liczenia
                                                    > wieku ciąży, choć mniej popularny i mylący - tu się całkowicie
                                                    > zgadzam, jako że sama o mało nie dostałam przez to zawału.

                                                    No to przeciez napisalam, ze co innego "tygodnie ciazy", a co
                                                    innego "wiek ciązy" ! To kwestia logicznego i rozumnego popatrzenia
                                                    na normy betaHCG (które zreszta, jak sama widzisz sa rozne i trzeba
                                                    dobrze patrzec, jak są opisywane).

                                                    Fakt jednak pozostaje jeden - autorka wątku jest w 5, a nie w 3
                                                    tygodniu ciazy.
                                    • fabiankaa Re: bynajmniej, nglko 06.01.09, 13:13
                                      Bzdura!
                                      Co innego "tygodnie ciazy", a co innego "wiek ciazy".
                                      Tam też są inne normy bety
                                      tydzień ciąży mlU/ml
                                      3-4 ---------
                                      • izazdo Re: bynajmniej, nglko 06.01.09, 13:47
                                        > Tam też są inne normy bety

                                        Zwroc uwage, ze to sa 3 rozne zakresy norm z 3 roznych laboratoriow.
                                        W dwóch licza ciążę od OM, a w jednym od zapłodnienia ("ciąża 2-3
                                        tydzien").

                                        Ja mialam prawie 600 mIU/ml w 17 dniu po owulacji, czyli umownie
                                        rzecz biorac w "piątym" tygodniu (od OM nie licze, bo wyszlyby
                                        herezje), co odpowiada 5 tygodniowi w I i II laboratorium oraz 3
                                        tygodniowi w III laboratorium. To są alternatywne sposoby liczenia,
                                        moja gin liczy jeszcze inaczej (wiek, na ktory wskazuje wielkosc
                                        zarodka plus 2 tygodnie), wiec w moim przypadku data ostatniej
                                        miesiaczki nie ma NIC wspolnego z tygodniem ciaży, chociaż jest
                                        wystandaryzowana dla innych połozników na "teoretyczną" datę OM
                                        (data owulacji - 2 tygodnie), żeby nie było wątpliwości. Naprawde
                                        nie pozjadałaś wszystkich rozumów, fabianko.
                                • fabiankaa Re: Fabiankaa ma rację 05.01.09, 21:32
                                  nglka - lepiej tego ująć nie mogłaś smile)))
              • nglka Re: skurcze w 3 tc - czy nospa konieczna 03.01.09, 22:22
                okina napisała:

                > Troche sie czepiacie. Sa rozne metody liczenia - ja podaje termin od
                > zaplodnienia a nie od ostatniej miesiaczki - wg waszego liczenia to
                > 5 tc potwierdzone usg. Jesli chodzi o lekarza to po prostu nie
                > dopytalam czy ta nospa dla mojego dobra czy dla dziecka, a wizyte
                > nastepna mam dopiero za tydzien.

                jest jedno liczenie
                5-ty tydzien ciazy - a 3 tygodnie to najwyzej wiek plodu (a nie ciazy)
                • okina Re: skurcze w 3 tc - czy nospa konieczna 03.01.09, 22:53
                  www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/0,79533.html

                  wiec tutaj podaja bledne wyliczenia
                  • artdesign84 okina 03.01.09, 23:05
                    jak lekarz kazał brać to bierz, takie skurcze mogą być niebezpieczne,
                    ja również miałam inaczej liczoną długość ciąży, ponieważ miałam
                    bardzo późno owulację, więc lekarze nie liczyli mi tych pierwszych 3
                    tyg (od om) bo wtedy t onawet owu nie miałam smile
                    • anick5791 Re: okina 04.01.09, 01:35
                      Nospa działa przeciwskurczowo, a skurcze mogą być niebezpieczne dla dziecka. Ja
                      dostałam na skurcze inne leki, ale wiadomo - każdy lekarz ma swoje przekonania.
    • monawy Re: skurcze w 3 tc - czy nospa konieczna 05.01.09, 14:24
      nospa dla bezpieczeństwa, zbyt czeste skurcze na tym etapie moge
      doprowadzić do poronienia
    • monawy Re: skurcze w 3 tc - czy nospa konieczna 05.01.09, 14:30
      wink
      • cyklop22 Re: skurcze w 3 tc - czy nospa konieczna 05.01.09, 16:14
        Twoje dobro to dobro dziecka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka