Dodaj do ulubionych

Na Finiszu

11.01.09, 00:24
Jestem 36tyg ciazy strasznie puchną mi nogi czy to normalne i
ostatnio niemego spać po nocach ale to chyba związane ze stresem
przed porodem . Sikać chodzę średnio co 15minut w nocy a i synek
szaleje. No i problem z kupkami to mnie dręczy i męczy .POMOCY
Obserwuj wątek
    • sophie2202 Re: Na Finiszu 11.01.09, 00:37
      A ja jestem w 7 tygodniu mam straszne wymioty i mdłości, i uwierz
      wiele bym dała, żeby byc juz w twoim tygodniu. Póki co pocieszam, że
      juz niedługo smile
      • madeleine.b Re: Na Finiszu 11.01.09, 08:43
        Ja właśnie startuję z 32 tygodniem i już od jakiś 5 jestem cała opuchnięta. Gin
        kazała mi przestać solić, pić max. 2 litry dziennie (wliczając w to owoce,
        zupki, itd.) i leżeć 18 godzin na dobę. To normalny objaw w ciąży, że puchną
        nogi a nawet twarz czy inne części ciała, szczególnie po wysiłku fizycznym (np.
        dużo chodziłaś w ciągu dnia). Niepokoić się możesz jeśli opuchlizna nie
        zmniejsza się po nocy. Wtedy powiedz lekarzowi, bo to mogą być problemy z
        krążeniem. I sprawdzaj sobie ciśnienie jak możesz. Jak jest w normie, to się tak
        nie stresuj.
        • adula2 Re: Na Finiszu 11.01.09, 08:49
          mi bardzo puchną nogi i ręce,ciśnienie lekko się podnosi,dlatego lekarz zapisał
          mi venescin 3x1,ziołowy lek,po za tym zero soli i gazowanych napojów,duzo
          odpoczynku z nogami do góry- trochę pomaga
          • monika7895 Re: Na Finiszu 11.01.09, 09:46
            Na finiszu to ja jestem,albo po hahha..zaczelam 42tc,spie w noc z 3
            godziny lacznie,albo skurcze,albo kregoslup boli,co chwile siusiu po
            prostu tragediawinkco do puchniecia musicie uwazac na sol,napoje
            gazowane,rosol,buliony,ser zolty,rzodkiewke,ogorki kwaszone,kapusta
            kwaszona,to najlepiej odstawic,bo zawiera znaczna ilosc soli,mozna
            to zamienic na pomidory,sok z cytryny,zurawine,
            • magdabdg Re: Na Finiszu 11.01.09, 17:20
              Ja na finiszu też śpię po 3-4 godziny w nocy, ale najbardziej doskwiera mi ból
              spojenia sad dziś to już w ogóle, boli przy każdym ruchu, zastanawiam się czy
              mógł się tak nasilić przez seks. Mnie opuchlizna opuściła
    • alicja0000 Re: Na Finiszu 11.01.09, 21:17
      wszystko co opisałaś jest normalne i niedługo ustąpi- tzn.po porodzie smile
    • julenka3 Re: Na Finiszu 11.01.09, 22:26
      To prawda co piszą dziewczyny. Przede wszystkim zaobserwuj czy opuchlizna
      pojawia się po południu czy jest ciągle i po nocy nie znika. Ja jestem w 36
      tygodniu a wyglądam i czuję się jak balonik (opuchnięte mam nogi, ręce, twarz) i
      u mnie związane jest to z nadciśnieniem. Lekarz wysłał mnie na badania żeby
      wykluczyć gestozę, ale okazało się, że wszystko poza ciśnieniem jest w normie.
      Zatem turlam się tak po domu i liczę na to, że lekarz miał rację i nie dotrwamy
      do terminu smile
    • kasikmar27 Re: Na Finiszu 11.01.09, 22:43
      też jestem w 36 tyg, puchną mi tylko ręce - mam problem żeby zdjąć
      pierścionki i obrączkę, śpię bardzo niespokojnie ciągle się budzę
      ale tak bardzo często nie siusiam - to częstsze siusianie wiąże się
      chyba z obniżeniem się macicy - ja u siebie jeszcze tego nie
      zaobserwowałam
      • julenka3 Re: Na Finiszu 11.01.09, 23:15
        Jak przeczytałam o pierścionku i obrączce to skojarzyłam, że ja właściwie nie
        noszę już od października. Jak chciałam błysnąć i być elegancka, założyłam na
        cmentarz 1 listopada to smarowałam kremem na grubo ręce żeby je zdjąć, jeszcze
        na cmentarzu przed mszą, bo palce mi tak spuchły. A teraz niestety obrączka do
        połowy palca tylko wchodzi więc czeka w pudełeczku na "po wszystkim". Mam
        nadzieję, że moje palce dojdą do siebie po porodziesmile
        • my_valenciana Re: Na Finiszu 12.01.09, 17:49
          Wyczytałam kiedyś, gdzieś, że przy zatruciu ciążowym pomaga jedzenie
          produktów mlecznych. Zaczęłam codziennie pić 1,1/5szklanki mleka.
          Kilka dni po tym, jak odstawiłam - spuchłam strasznie - aż moja mama
          powiedziała, że napewno zaraz urodzę. Zaczęłam znowu pic mleko i wróci
          łam do normy. Dzić kończę 41 tydzień ciąży i opuchlizny nie mam, nawet
          na twarzy - wszyscy mówia, że gdyby nie brzuch to nie widać po mnie
          ciąży. Może warto spróbować.
    • jukalive Re: Na Finiszu 12.01.09, 21:22
      Też jestem w 36 tygodniu. Spuchłam trochę w kostkach i palcach. W nocy wstaję
      raz do toalety, i nie mogę spać 3-4 godziny, zwykle z powodu potwornego
      refluksu, ale czasem tak po prostu - ze stresu. Boje sie bólu porodowego, no i
      te wszystkie zmiany, które nas potem czekają.. Myślicie dużo o Waszym dziecku?
      Ja cieszę się, że niedługo spojrzę jej w oczy, mówię do niej kiedy mnie kopie,
      ale nie mam tak, żebym czekała na nią z niecierpliwością. Czasem wręcz odwrotnie
      - odczuwam chęć ucieczki. A czasem chciałabym mieć to już za sobą jak
      najszybciej, najlepiej dziś. Chyba za bardzo sie boję tego co przed..
      • renirene Re: Na Finiszu 12.01.09, 23:06
        No wiesz chyba niema nikogo kto by sie niebał porodu ja tez sie
        boje. Własnie tez tak pomyslałam jak ty że to wszystko ze stresu
        przed porodem ale co tm damy rade. Pozdrawiam
        • jukalive Re: Na Finiszu 13.01.09, 09:20
          Tak, każda się boi, to truizm.. Jestem tylko trochę zaskoczona jak ja to
          przeżywam, myślałam wcześniej, że nie będę się tak bać. A tutaj normalnie czuję
          jak wszystko we mnie drży! smile Tak, musimy dać radę. Nie mamy innego wyjścia,
          nie? smile Też pozdrawiam!
    • gosia2300 Re: Na Finiszu 12.01.09, 22:31
      Dziewczyny to wszystko normalne, ale musicie wytrzymać bo warto,
      kiedy urodzi się dziciuś to wszystko się zapomina, a cierpienie przy
      tym szczęsciu wydają się banalne!Pozdrawiam!
    • kamelia04.08.2007 Re: Na Finiszu 12.01.09, 22:35
      renirene napisała:

      > Jestem 36tyg ciazy strasznie puchną mi nogi czy to normalne i
      > ostatnio niemego spać po nocach (...). Sikać chodzę średnio co
      15minut w nocy a i synek
      > szaleje. No i problem z kupkami to mnie dręczy i męczy

      100% normalności. Wszystko idzie zdodnie z planem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka