Dodaj do ulubionych

tipsy a poród

14.01.09, 17:17
czy muszę zdejmować?
Obserwuj wątek
    • lubie_gazete [...] 14.01.09, 17:19
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • gucia31 Re: tipsy a poród 14.01.09, 17:22
        haaaaaaaaaa, dobre!!!!!!! przy cesarce mi coś podłączali do palców ale nie wiem
        czy by im przeszkadzał sztuczny pazur....
        poza tym jakbym miała zacząć sinieć....??????
        • seytan_a_22 Re: tipsy a poród 14.01.09, 17:26
          spytaj swojego lekarza i wymogi kliniki gdzie bedziesz rodzic...a i tak w kkoncu
          moga popatrzec na paznokcie u nog jak im tak bardzo zalezysmile
        • marzenadorota Re: tipsy a poród 14.01.09, 17:27
          napewno paznokcie nie moga być pomalowane, mi kazali zmywać nawet
          bardzo jasny lakier (bez tipsów). Radzę się zastanowić nad
          praktycznym aspektem posiadania tipsów i małego dziecka, czyli jak
          zamierzasz zmieniać pampersy, przebierać i pielęgnować małe dziecko
          z długimi paznokciami? Ja zawsze miałam raczej krótkie a i tak
          zdarzyło mi się zadrapać dziecko niechcący i ranka naprawdę długo
          się goiła.
          • mkosteczka0 Re: tipsy a poród 14.01.09, 17:35
            Przy operacji zakładają pulsoksymetr na palec u Ręki. żel lub akryl może nie
            przewodzic impulsów. Także do porodu radziłabym zdjąć. Poza tym rzeczywiście
            przy małym dzieciątku to niebezpieczne i niepraktycznesmile
            • laminja Re: tipsy a poród 16.01.09, 23:05
              można go założyć na ucho.
          • seytan_a_22 Re: tipsy a poród 14.01.09, 17:54
            Jesli juz to ''na pewno'' piszemy osobno i wcale nie takie na pewno, bo nie
            wszedzie wymagaja...ze komus gdzies cos kazali nie znaczy, ze wszedzie kaza...a
            co do opieki nad maluszkiem, jesli kobieta nosi tipsy to umie sie nimi
            poslugiwac, gdyby nie umiala nie nosialby i na pewno nie beda one zagrozeniem
            dla malenstwasmile
            • gucia31 Re: tipsy a poród 14.01.09, 18:44
              co do zadrapań to się zgadzam, nosze i mam córkę lat 3 - krzywdy jej nigdy nie
              zrobiłam tipsem a własnym bez tipsa owszem raz podrapałam...albo masz i
              lubisz...takie nie półmetrowesmile))) i trochę szkoda zdjąć...albo nie nosisz bo
              uważasz, że zrobisz krzywdę....nie zrobisz...ciekawe jak madalińskiego sobie w
              tej sprawie kombinuje.
              • a.bc Re: tipsy a poród 15.01.09, 09:54
                A te kleje na które przykleja sie tipsy to przypadkiem nie sa
                szkodliwe? Kiedys w telewizji była afera, ze miały za duzo
                składników szkodliwych( chińczycy je rozprowadzali)....
                • seytan_a_22 Re: tipsy a poród 15.01.09, 10:01
                  co za bajkismile z reszta jakbys wiedziala jak sie robi tipsy, to wiedzialabys
                  rowniez, ze technika ewoluowala i juz sie nic nie klei, bo robi sie na formie...
                  z reszta nawet jak by robione wciaz byly stara metoda to w jedzeniu jest wiecej
                  chemii niz w tym kleju
                  • marta.kin Re: tipsy a poród 15.01.09, 10:13
                    Ja mialam mase zelowa i zdjelam juz 6 miesiecy temu. Ja nie che miec
                    zelu na paznokciach przy dziecku. Nosilam ten zel 6 lat bez przerwy
                    i mam takie odczucie, ze bez paznokci bedzie mi lepiej. Ale! Moja
                    przyjaciolka miala zel na cesarce (Zelazna) i nikt nie wymagal
                    zdjecia zelu przed operacja. Ona nosi zel do tej pory - 2 lata po
                    porodzie i nigdy nic swojej corce nie zrobila. Jak ktos nosi takie
                    paznokcie od paru lat to umie sie nimi poslugiwac i nie zrobi
                    krzywdy dziecku. To jest kwestia bardzo indywidualna. Proponuje
                    zadzwonic do szpitala w ktorym sie rodzi i zapytac.
            • elkam80 Re: tipsy a poród 15.01.09, 18:05
              Całkowicie się z Tobą Seytan_a zgadzam. Jeśli ktoś jest przyzwyczajony, na pewno
              krzywdy nie zrobi... a nawet jeśli ktoś tyle co założył, to bardzo szybko do
              dobrego się przyzwyczai. Dla informacji niektórych osób - tips/żel są grubsze od
              "normalnej" płytki paznokciowej, są dużo gładsze i trudno nimi zadrapać. A wręcz
              przeciwnie, drapanie po plecach jest bardzo przyjemne;P.

              Gucia, jeśli tipsy masz robione żelem przezroczystym, a nie jakimś zaróżowionym,
              nie ma problemu, możesz zostawić, będzie wszystko widać bez "zafałszowań".
          • laminja Re: tipsy a poród 16.01.09, 23:18
            czy każde tipsy muszę być długie? Od kiedy?! Paznokcie żelowe lub akrylowe mogą
            być bardzo praktyczne. Nie trzeba ich często malować, nie zadrapiesz dziecka, itd.
        • laminja Re: tipsy a poród 16.01.09, 23:02
          nie przeszkadza. Można urządzenia monitorujące przypiąć do innych części ciała.
    • zyrafa-dluga Re: tipsy a poród 15.01.09, 18:25
      Tipsy zdjęłabym z paznokci z kilku powodów:
      1. w przypadku cięcia cesarskiego muszą być widoczne własne niepomalowane paznokcie - zasinienie paznokci to pierwszy objaw że spada ciśnienie, a przez akryle czy żele nie widać tej subtelnej zmiany
      2. nie da się założyć pulsoksymetru na palec
      3. pod paznokciami zbiera się cały bród i drobnoustroje, także te szpitalne - wolałabym nie wprowadzić dziecku do oczka jakiegoś "syfa", tym bardziej że noworodki nie mają ŻADNEJ odporności na zakażenia
      4. jeżeli to Twoje pierwsze dziecko i tak będziesz miała kłopoty z jego pielęgnacją - będziesz się bała, ręce będą Ci drżały. Miałam akryle 2 razy i wiem że jeżeli jest się do nich przyzwyczajonej, to nie da się dziecka podrapać, ale nie wyobrażam sobie pielęgnowania oczek, masażu kanalika łzowego, czy wycierania fałdek skórnych dziecka z akrylami na paznokciach
      • gocha500 Re: tipsy a poród 15.01.09, 18:47
        wszystko zalezy jakiej dlugosci sa paznokcie ,czy maja ozdoby itd
        itp.
        owsze zelem czy akrylem ciezko jest zadrapac kogokolwiek bo pazurki
        sa oble.ja od ponad roku zajmuje sie tipsami i rowniez od ponad roku
        je nosze,w tej chwili testuje wesje do opieki nad dzieckiem i do
        porodu.czyli krotkie na mlecznym tipsie bez kieszonki i
        przezroczysty zel.pazurki mi ledwo znad opuszka palac wystaja sa
        zaokraglone i jak narazie czuje sie z nimi swietnie.wygladaja jak
        naturalne pomalowane tylko bezbarwnym lakierem i mysle ze na
        porodowce sie nie przyczepia do tego a moje slabe paznokcie wole
        pokryc zelem jak siebede opiekowac malenstwem,beda trwalsze,a
        poniewaz krotkie to krzywdy mu nie zrobie.
      • weviorka do zyrafa-dluga 15.01.09, 20:53
        Moze moje pytanie wyda sie banalne ale jak sie robi masaż kanalika
        łzowego i w jakim celu bo pierwszy raz cos takiego slysze?
        Dzieki za odpowiedz smile
        • atra1 Re: do zyrafa-dluga 20.01.09, 13:24
          tak małe dzieci mają często przytkane kanaliki i oczko ropieje i wtedy trzeba uciskać pulsująco w jednym miejscu mdzy nosem a okiem, w kąciku, żeby kanalik się udroznił i ropa plus łzy wypłynęła
          • atra1 Re: do zyrafa-dluga 20.01.09, 13:25
            a no i najczęściej robi się to małym palcem, nie wyobrażam sobie robić to mając długie paznokcie, blisko oka, pod pazurami może być brudno mimo zabiegów higienicznych, brr
    • miska-moniska Re: tipsy a poród 15.01.09, 20:25
      A nie masz większych problemów? Nie zapomnij przed porodem umówić
      się do kosmetyczki i fryzjera.
      • weviorka Re: tipsy a poród 15.01.09, 20:55
        A to było niezłe. Kiedyś jedna z dziewczyn na forum pytała sie czy
        musi zmyć makijaz jadac na porodówkę i czy tusz jej się za bardzo
        nie rozmarze podczas porodu. hahasmile
      • seytan_a_22 Re: tipsy a poród 15.01.09, 21:22
        Twoja ironia jest nie na miejscu... z reszta ja sie wlasnie umowie do
        kosmetyczki i fryzjera przed porodem, bo po porodzie bede zajeta dzieckiem i nie
        bede miala czasu na posiadowke w salonie...zafunduje sobie przy tym masaz calego
        ciala, co odpezy mnie przed trudami porodu...z reszta masaz jest dobry zawsze,
        szczegolnie w ostatnich tygodniach gdy rece i nogi puchna, a krzyz boli...
        • miska-moniska Re: tipsy a poród 16.01.09, 14:26
          No tak, tylko pamiętaj, jak tylko poczujesz że zaczynasz rodzić nie
          zapomnij przed szpitalem zajechać do fryzjera, żebyś na porodówce
          ładnie wyglądała. Jak poród będzie długi to zdażysz jeszcze pasemka
          strzelic - będą długo świeże. A jak te "trudy" będą trwały ze 12
          godzin to ten super masaż rozluźniający g.... Ci da. Powodzenia.
          • seytan_a_22 Re: tipsy a poród 16.01.09, 15:38
            Gdybys chodzila do szkoly rodzenia i uwazala, to wiedzialabys, ze jesli okolice
            ledzwiowe sa masowane w trakcie porodu to zmniejsza sie bol, wiec twoj
            ''oswiecony'' tekst jest do d...
            Ja bede wygladac na porodowce jak mi sie zywnie podoba a tobie nic do
            tego...jesli ty nie chodzisz do fryzjera, nie dbasz o siebie, to twoj prywatny
            problem, ale nie krytykuj tych, ktore to robia, bo ani za to nie placisz, ani
            nie nosisz tych ''pasemek''.
    • konikmorski1976 Re: tipsy a poród 15.01.09, 22:44
      ależ skąd, nie musisz. ja nie zdjęłam do porodu nawet śniegowców i kożucha i nic
      się nie stało. a z tipsami to tak sexy będzie.
    • konikmorski1976 Re: tipsy a poród 15.01.09, 22:46
      gorzej jak z bólu wbijesz tipsa w fotel i nie będziesz mogłą wyjąć. ciotka
      koleżanki c¶óki męża tak miała i potem musieli jej odciąć palec. chociaż po 25
      godzinnym porodzie było jej wszytsko jedno już.mówi że nie bolało ale cholera
      tipsa straciła.
    • seytan_a_22 Re: tipsy a poród 15.01.09, 23:28
      i po co taka zlosliwosc? zazdroscicie jej czy o co chodzi? jak dla mnie ma prawo
      jechac porodowke chocby w sukni balowej i pelnym makijazu...to jej wybor...skoro
      nie ma przeciwskazan do posiadania tipsow w jej szpitalu to niech je ma, jezeli
      lekarze jednak sobie nie zycza to niech sciagnie...ona pytala czy musi, a nie
      czy wam sie to podobasad

      u mnie w klinice mozna miec nawet i sniegowcesmile
    • anna-maria3 Re: tipsy a poród 16.01.09, 08:59
      A później na forum tyle postow typu - mąż mnie zdradza, albo mówi, że nie jeste
      atrakcyjna... Bo co - kobieta w ciąży nie może dobrze się czuć i ładnie
      wyglądać? Jakieś bzdury wypisujecie z tym zadrapaniem dziecka, z brudem...
      Podejrzewam, że autorka wątku nie pisze o tipsach długości 10cm, tylko o
      zwykłych paznokciach, które sobie wzmocniła.
      W pierwszej ciąży nosiłam tipsy przez cały czas. fakt, że do porodu nie miałam,
      bo leżałam wcześniej w szpitalu i nie miałam ich jak uzupełnić... Ale po
      porodzie też założyłam, a później pozostawałam tylko przy żelu. Dzieka nigdy nie
      podrapałam. mało tego - tipsy są tak tępe, że nie da się tego zrobić... Od kilku
      lat mam żel na paznokciach. teraz w drugiej ciąży też. Jeśli chodzi o poród, to
      zapytam swojego lekarza prowadzącego, czy muszę je zdjąć, czy nie i zrobię tak
      jak powie. Pewnie autorka wątku też bez problemu zdejmie tipsy na kilka
      dni/tygodni, jeśli będzie taki wymóg, ale Wy linczujecie ją za to, że pyta...
      Dlaczego - bo chce ładnie wyglądać? Co w tym złego? Lepiej, jak do porodu jedzie
      się w powyciąganym t-shircie męża,po sali chodzi się w starych kapciach, a
      szlafrok przypomina wyciągnięty z babcinej szafy, bo nowego szkoda? Gratuluję
      podejścia!
      A co do brudu za paznokciami... Jeśli ktoś nie ma w zwyczaju czyścić paznokci,
      to brud będzie miał nawet za swoimi paznokciami. Ja czyszczę swoje paznokcie tak
      jak naturalne i nic za nimi nie mam - to znaczy mam tyle samo bakterii, ile
      miałabym, nie noszac żelu.
      Do autorki postu - najlepiej zapytaj lekarza prowadzącego, albo zadzwoń do
      szpitala, w którym będziesz rodzila. Tam udzielą Ci kompetentnej odpowiedzi, bo
      tutaj tylko jazgot, wyśmiewanie, a za chwilę usłyszysz, że będziesz wyrodną
      matką, bo idealna powinna chodzić w fartuchu, w wałkach na głowie i w żadnym
      razie nie powinna się malować i chodzić do fryzjera, bo przecież dziecku
      szczęśliwe dzieciństwo zabiera!
      • mokrzycka80 Re: tipsy a poród 16.01.09, 11:41
        anna-maria3 napisała:

        wink wink wink popieram na całej Lini wink
        • magda1237 Re: tipsy a poród 16.01.09, 20:34
          Mam żele, krótkie ledwo wystające za opuszek palca,zazwyczaj tylko
          francuski lub francuski z małym wzorkiem. Przed porodem pytałam
          lekarza czy trzeba zdjąć, powiedział że takiej konieczności nie ma.
          Moje dziecko ma 1,5 roku i nigdy mu krzywdy paznokciem nie zrobiłam.
          Nawet nie wiem jak byłoby to możliwe, bo taki paznokieć jest dość
          tępy. Znam dzieczynę która kilka dni przed porodem (planowana
          cesarka) robiła pedikir a dzień przed jechała do fryzjera na
          modelowanie włosów. Chciała ładnie wyglądać i czuć się dobrze po
          porodzie. Czy to tak ciężko niektórym zrozumieć. Najlepiej
          mieć "bigos" pod pachami w 30 stopniowym upale . Wtedy nie wzbudziło
          by to sensacji takiej jak tipsy na poród.
          • seytan_a_22 Re: tipsy a poród 16.01.09, 21:59
            A mi sie czasem wydaje, ze to zwykla zazdrosc...bo innego racjonalnego
            wytlumaczenia nie widzebig_grin

            ale nie wiem tez czego tu zazdroscic...dbanie o siebie powinno byc w koncu czyms
            normalnym
            • magd-ab21 Re: tipsy a poród 16.01.09, 22:08
              to chyba tak naprawde zalezy od spzitala ja jak mialam cesarke 1,5 roku temu to
              nie mialam tipsow ale nie moglam miec pomalowanych swoich paznokci i szczerze
              powiem ze nei widzialam zadnej matki w szpitalu z tipsami.ale jesli w tym
              szpitalu co bedziesz rodzila pozwola miec tipsy to miej smile tylko bede Cie
              podziwiala jak bedziesz zmieniala pieluch z dlugimi paznokciami albo bedziesz
              musiala czopka dziecku wlozyc smile ale to kazdego indywidualna sprawa.Pzdr.
              • magda1237 Re: tipsy a poród 17.01.09, 12:11
                Tipsy to chyba większości kojarzą się z paznokciami ala Doda. A
                przecież wiele osób nosi a nawet o tym nie wiecie. To jest tylko
                cieńka warstwa żelu lub akrylu położona na swój paznokieć. Położone
                w naturalnych odcieniach powodują że paznokcie wyglądają bardzo
                czysto i naturalnie. A kto wogóle powiedział ze tipsy
                muszą być długie. Tak samo uciązliwe mogą być za długie tipsy jak
                swoje za długie paznokcie. Normalnie ciemnogród
                • seytan_a_22 Re: tipsy a poród 17.01.09, 12:39
                  Mi sie raczej wydaje, ze im tispy kojarza sie z takimi jak ma Jola Rutowiczbig_grin
                  • gucia31 Re: tipsy a poród 19.01.09, 11:15
                    laski, ale się wątek rozwinął, dzięki za ochronę przed atakamismile))))) spoko luz,
                    ja tam sobie tego do siebie nie bioręsmile
                    paznokcie noszę od lat, żelowe - po poprzednim porodzie 3 lata temu założone,
                    jakoś córki nie podrapałam, żyje i ma się doskonale.
                    Mam kolorowe tylko koncówki, pazury krótkie, więc robię nowe i się nie martwię;
                    hehehe; ale się serdecznie uśmiałam jak niektóre z Was źle myslą o mamusiach co
                    to trochę oprócz dziecka chca jeszcze być miłe .... przynajmniej częściowo dla
                    swoich partnerów, czy tak wogóle dla siebie. Nie wiem co w tym złego, serio. I
                    mam zamiar iść na pedicuresmile))) żeby pogorszyć swoją sytuację, poza tym jako, że
                    wosk mnie boli na bikini jakoś okropnie teraz poproszę męża o pozbawienie mnie
                    owłosienia przed porodem, bo czy lekarz i położna musza mnie oglądać obleśną i
                    wtedy to przez sam fakt bycia zaniedbaną stanę sie super mamusia??????/ chyba
                    prędzej przez posiadanie szcześliwego związku, gdzie dba się też o faceta i jego
                    estetyczne odczucia?
                    Ja tam wychodzę z założenia że dla siebie i męża tez warto być w miarę
                    zadbaną...........\no nie wiem, co sądzicie?


                    Agnieszka
                    • seytan_a_22 Re: tipsy a poród 19.01.09, 12:20
                      Zgadzam sie z Toba, to, ze kobieta jest w ciazy nie oznacza, ze musi byc
                      zaniedbana...to, ze ma duzy brzuch i waga pokazuje wiecej kilogramow niz wynosi
                      dopuszczalna norma, nie powoduje, ze trzeba czuc sie mniej atrakcyjna i pozwolic
                      sobie na ''zapuszczenie'' tlumaczone tekstem ''jestem w ciazy, nie musze byc
                      piekna''. Jak znam zycie wiekszosc facetow przestaje miec ochote na seks nie ze
                      wzgledu na to, ze kobieta ma brzuszek i pelniejsze piersi, albo z faktu, ze boi
                      sie o dziecko, choc zdarzaja sie wyjatki, glownie panowie traca zanteresowanie
                      gdy widza swoja kobiete nie uczesana, bez makijazu, w rozchlestanych dresach i
                      narzekajaca na wszystko i wszystkich... gdybym byla facetem tez bym
                      zrezygnowala, gorzej, ja bym pewnie poszla do prostytutki, nawet jesli nie po
                      seks to po to, by sie wygadac i popatrzec na zadbane kobiece cialo...na poczatku
                      ciazy postawilam sobie za cel, ze mimo tego, ze jest dziecko to bede dbala o
                      mojego partnera jak i przed ciaza, co tez nieustannie czynie. Dbam o siebie dla
                      mnie i dla niego. I cieszy mnie gdy jego koledzy mowia mu, ze jego kobieta mimo
                      ciazy jest nadal super piekna i atrakcyjna, bo nic tak nie dziala na ego faceta
                      jak komplementy i w ten sposob kazdy jest zadowolony oprocz paru forumowiczek,
                      ktore postawily sobie za cel tepienie u kobiet ciezarnych kultu dbania o
                      siebiesmilea co do tych nieszczesnych, tak krytykowanych tipsow, wczoraj zrobilam
                      sobie nowe centymetrowe czerwono zlote z wzorkami i krysztalkami svarowskiego,
                      super slicznesmileostatnia mozliwosc noszenia dlugich paznokci przed
                      porodemsmileoczywiscie mojemu facetowi sie spodobaly drapiezne kolorki i dobrana do
                      tego bielizna co zaowocowalo tym i owymtongue_out synus mial odwiedzinybig_grin

                      no i sie kurcze rozpisalamtongue_out
                      • miska-moniska Re: tipsy a poród 19.01.09, 16:26
                        A to Twój mąż sypia z Tobą tylko wtedy jak masz kryształy na
                        paznokciach i dobraną pod kolor bieliznę? Współczuję męża. Za parę
                        lat napewno znajdzie się inny, ładniejszy, szczuplejszy, młodszy
                        model z ładniej zrobionymi paznokciami i w droższej bieliźnie.
                        I wyobraź sobie nie trzeba mieć koniecznie tipsów, żeby wyglądać na
                        zadbaną i atrakcyjną. Ja nawet w ciąży ważę mniej niż niektóre panny
                        nieciężarne, mam zawsze świeże włosy, pomalowane paznokcie i napewno
                        nie chodzę w szlafroku. A swoje mądrości naprawdę zachowaj dla
                        siebie - nie musisz nikogo pouczać, co mówią w szkole rodzenia. Jak
                        czujesz się niedouczona w tym względzie, to oczywiście, chodź nawet
                        i dwa razy pod rząd. Pogadamy po porodzie, czy ta teoretyczna wiedza
                        Ci się do czegoś przydała.
                        • seytan_a_22 Re: tipsy a poród 19.01.09, 17:34
                          A to Twój mąż sypia z Tobą tylko wtedy jak masz kryształy na
                          > paznokciach i dobraną pod kolor bieliznę? Współczuję męża. Za parę
                          > lat napewno znajdzie się inny, ładniejszy, szczuplejszy, młodszy
                          > model z ładniej zrobionymi paznokciami i w droższej bieliźnie

                          mowi ci cos slowo metafora? albo mowi ci cos slowo przyklad?

                          Ja nawet w ciąży ważę mniej niż niektóre panny
                          > nieciężarne

                          alez mi osiagniecie, tez waze mniej niz niektore panny nieciezarne i mysle,ze
                          99procent kobiet moze powidziec, ze wazy miej niz niektore, ktore w ciazy nie sa

                          Ja nawet w ciąży ważę mniej niż niektóre panny
                          > nieciężarne, mam zawsze świeże włosy, pomalowane paznokcie i napewno
                          > nie chodzę w szlafroku.

                          skoro masz pomalowane paznokcie to co sie czepiasz tych co maja tipsy?

                          A swoje mądrości naprawdę zachowaj dla
                          > siebie - nie musisz nikogo pouczać, co mówią w szkole rodzenia

                          w szkole rodzenia mowia, by omijac z daleka takie babsztyle, ktore wciaz na
                          wszystko sie krzywia

                          Pogadamy po porodzie, czy ta teoretyczna wiedza
                          > Ci się do czegoś przydała.

                          nie zamierzam z taoba gadac ani po ani przed porodem, pani wszechwiedzacabig_grin
                          idz umaluj paznokcie i nie nudz
                          • seytan_a_22 Re: tipsy a poród 19.01.09, 17:43
                            literowki wywolane sa szybkim pisaniemsmile zeby nie bylo, ze beda posty typu, ze
                            nie znam zasad pisownismile

                            powtorze po raz 1000, rodzisz za mnie miska-moniska, nie rodzisz, placisz za
                            mojego fryzjera, nie placisz, jestes ordynatorem oddzialu gdzie rodze, nie, wiec
                            twoje uwagi zachowaj dla siebie...ja pojade na porodowke tak jak ja tego sobie
                            zycze (bo na to pozwala mi moja klinika), a nie jak jakas sfrustrowana kobieta
                            mi kaze...gdybys byla wlascicielka tej kliniki gdzie rodze to moze bym wziela
                            pod uwage co piszesz, ale najpewniej zmienilabym klinike
                            • miska-moniska Re: tipsy a poród 19.01.09, 19:26
                              bardzo mi Cię żal... bardzo. Problemową babą to chyba Ty jesteś bo
                              ja nie mam takich poważnych problemów jak tipsy i "zmasakrowane
                              ciało" i nie zakładam takich wątków na forum. Wiesz, myślę, że
                              życiowe problemy, które niestety spotykają nas wszystkich i mające
                              się urodzić dziecko przewartościują Twoje życie. Powodzenia
                              • seytan_a_22 Re: tipsy a poród 19.01.09, 20:17
                                Mi Ciebie zal jeszcze bardziej, nie dosc, ze frustratka to jeszcze nie umiejaca
                                czytac ze zrozumieniem...popatrz uwaznie kto zalozyl ten watek, a co do mojego
                                watku to przeczytaj go uwaznie, najlepeij pare razy, jego tematem nie jest
                                ''zmasakrowane cialo'' tylko sport po ciazy i polaczenie go z opieka nad
                                malutkim dzieckiem. Nie wiem jakie ty masz zyciowe problemy, ale widac, ze
                                cholernie duze, ze wyladowujesz sie na tych kobietach, ktore sa szczesliwe i nie
                                maja zmartwien. Trzeba serio miec cos nie tak z mozgiem, by kogos traktowac jak
                                gorszego i nasmiewac sie z niego, bo chodzi do fryzjera, kosmetyczki czy
                                masazysty...jestes bezrobotna i cie na to nie stac, ze tak cie drazni, ze inne
                                kobiety korzystaja z tego typu dobr, bo ja juz nie wiem jak tlumaczyc twoje postysmile
                                • miska-moniska Re: tipsy a poród 19.01.09, 22:31
                                  Kochana, trafiłaś jak kulą w płot. Bezrobotna nie byłam nigdy, na
                                  brak pieniędzy nigdy nie narzekałam, jestem spełniona zawodowo i
                                  rodzinnie, z dobrodziejstw profesjonalnych kosmetyków, fryzjera,
                                  kosmetyczki i innych tego rodzaju przyjemności korzystam dość
                                  często, ale nie przyszłoby mi do głowy, żeby paznokcie albo rozstępy
                                  były dla mnie życiowym problemem. Z tego co czytałam (uważnie i parę
                                  razy)to postanowiłaś sobie dbać o siebie w ciąży tak samo jak przed
                                  ciążą i z twoich wpisów wynika, że to jest głównym tematem Twoich
                                  rozważań. Jak dla mnie... to raczej dziecinne postanowienia, ale
                                  każdy ma swoje życiowe priorytety.
                                  • lubie_gazete [...] 20.01.09, 09:04
                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • deodyma Re: tipsy a poród 19.01.09, 21:19
        anna-maria3 napisała:

        > A później na forum tyle postow typu - mąż mnie zdradza, albo mówi, że nie jeste
        > atrakcyjna... Bo co - kobieta w ciąży nie może dobrze się czuć i ładnie
        > wyglądać?
        przepraszam, ale kobieta jesli dba o siebie to powinna to robic tylko i przede
        wszystkim dla siebie, a nie dla meza chyba, chlopala czy narzeczonego??? jesli o
        siebie dbam, to wlasnie tylko i wylacznie dla siebie, nie dla chlopa, ktory za
        kilka lat moze juz ze mne nie byc... zreszta jak chlop ma zdradzic, to i tak to
        zrobi nawet wtedy, gdy zona jest sliczna, zadbana i pachnacasmile wiec dbajmy o
        siebie, dla siebiesmile
    • smolkowicz_a Re: tipsy a poród 19.01.09, 12:34
      Tak musisz. I nie chodzi tu o urodę,o zadrapania itp. Do porodu paznokcie muszą
      być niemalowane, bez tipsów, bo lekarz po paznokciach ocenia stan rodzącej. Musi
      widzieć czy czasem paznokcie nie zsiniały. Koniec i kropka.
      • seytan_a_22 Re: tipsy a poród 19.01.09, 13:48
        smolkowicz_a napisała:

        > Tak musisz. I nie chodzi tu o urodę,o zadrapania itp. Do porodu paznokcie muszą
        > być niemalowane, bez tipsów, bo lekarz po paznokciach ocenia stan rodzącej. Mus
        > i
        > widzieć czy czasem paznokcie nie zsiniały. Koniec i kropka.
        >
        bla bla bla nic nie musi jesli lekarz powie inaczej...
        w mojej klinice nie jest wymagane, wiec daruj sobie....
        • gucia31 Re: tipsy a poród 19.01.09, 14:52
          ubawiło mnie, że Twoje Dziecko miało 'odwiedziny' Tatusiasmile; moja też jest
          odwiedzana regularnie; co pewnie spowoduje wcześniejszy poród, hehehe. Ja już
          jestem w terminie, po 36 tygodniu, co mi tamsmile
      • laminja Re: tipsy a poród 20.01.09, 00:19
        są już bardziej zaawansowane sposoby oceniania stanu operowanej. Można patrzeć
        na paznokcie u nóg, ale jeśli i na nich są tipsy, to jest jeszcze kilka
        sposobów. W wielu szpitalach nie ma problemu z tipsami podczas cc.
    • misia0000 Re: tipsy a poród 19.01.09, 15:42
      Ciąża to się niektórym na mózg rzucasad Od razu wyjasniam - nie mam
      na myśli autorki wątku. Kobiety, cóż złego jest w takim pytaniu, cóż
      złego jest w dbaniu o swój wygląd. Do autorki - najlepiej będzie,
      jesli zapytasz w Szpitalu czy możesz mieć tipsy. W moim zalecano
      zdjęcie wszystkiego z paznokci i zmycie lakieru. Ja akurat przed cc
      byłam 2 tygodnie na patologii ciąży, zdążyłam zmyć lakier i juz nie
      pomalować sobie na swieżo. ale i tak w dniu operacji anestezjolog
      upewniał się, czy pAznokcie są niepomalowane (operacja na szybko-
      szybko, tętno spadało, brak wód). Mój syn wyszedł do domu po trzech
      miesiącach, ważył wtedy już dwa kilo i mierzył 49 cm - bez problemu
      pielegnowałam go rękami z własnymi, długimi i pomalowanymi
      paznokciami. Nigdy go nie zadrapałam, a własne pazury mam dłuższe
      niż niektórzy tipsy.
      Co do złośliwości o fryzjerze, masażu itp.. Jakże mi żal kobiet (?),
      które w ciązy i po porodzie uważają, że nie muszą "wyglądać", że
      macierzyństwo usprawedliwia odrosty, tłuste włosy, ogólne
      rozmemłanie. I na dodatek krzywo patrzą na inne: "wyrodna" matka, bo
      w przeciwieństwie do nich ma na głowie fryzurę nie kołtun, bo
      wyskoczy do kosmetyczki..?? Moje dziecko przyszło na świat z
      wielkimi kłopotemi, czas po jego narodzinach był czasem warowania
      przy inkubatorze, potem - codziennych wizyt u lekarzy. Nigdy nie
      uważałam, ze zwalnia mnie to od "wygladania". Tak jak nigdy nie
      zaniedbałam niczego u niego, tak i nie zaniedbałam siebie. I tak jak
      ja dobrze się czuję "w zadbanej skórze", tak i jemu jest pewnie
      fajnie z zadbaną mamąwink Szlag mnie ostatnio trafił, gdy moja znajoma
      miesiąc po porodzie chciała wyskoczyć do fryzjera. O dwie godziny
      opieki nad córką poprosiła wtedy swoją mamę i teściową. Obie, choć
      normalnie włażą jej do domu drzwiami i oknami po pretekstem opieki
      nad wnusią, tym razem były zgodnie OBURZONE. Że niby co, że do
      fryzjera????? Matka noworodka???? A nawet w spacerze z wózkiem chcą
      ją wyręczać - ona siedzi w domu, one spacerują. Ale żeby tak ona do
      fryzjera..???
      Wiem już, co dam w prezencie mojeje synowejsmile) za jakieś ćwierć
      wieku. Gdy urodzi dziecko dostanie bon do wykorzystania w dobrym
      salonie kosmetycznym. Bo i ja i ona jesteśmy przecież kobietami. I
      mamy się czuć docenione jako kobiety i zadbane.
    • deodyma Re: tipsy a poród 19.01.09, 21:12
      a jak myslisz? w szpitalu, gdzie rodzilam, nie wolno bylo miec nawet
      pomalowanych paznokci, wiec tipsow tym bardziej...
    • tigreska Re: tipsy a poród 19.01.09, 21:46
      W niektórych szpitalach zabraniają, w innych pozwalają. Dowiedz się
      w szpitalu w którym masz rodzić.
      • regina.lazorczyk Re: tipsy a poród 19.01.09, 22:28
        co poniektóre to chyba z epoki kamienia łupanego!!!!!!! pozdrawiam
    • miimiimii Re: tipsy a poród 20.01.09, 09:20
      zawsze nosiłam długie, naturalne paznokcie. wiedziałam jednak, że
      przy małym dzieciątku mogą być ciut niebezpieczne, więc zdecydowałam
      zamienić je na akryl (taki paznokieć jest grubszy, przez co jego
      krawędź nie jest tak ostra. w przeciwieństwie do paznokcia
      naturalnego, akrylowym nie można kogoś zadrapać). rodziłam sn w
      św.zofii, miałam umowę z położną, ani przed porodem, ani w jego
      trakcie, ani po nim, nie było ani słowa o paznokciach (widziała je,
      już kiedy pojechaliśmy podpisywać umowę). ale pewnie to zależy od
      konkretnego szpitala
      • magda1237 Re: tipsy a poród 20.01.09, 11:08
        Ja napiszę jeszcze raz. Pytałam mojego lekarza prowadzącego ciąże
        (pracuje też w szpitalu w którym rodziłam) i powiedział że nic nie
        stoi na przeszkodzie zeby mieć żele na paznokciach.
        Dla świętego spokoju zrobiłam manikir francuski, przez który widać
        naturalną płytykę paznokcia o ile nie jest on zbyt różowy tylko
        przezroczysty. Nikt nawet na moje paznokcie nie spojrzał jak
        rodziłam.
        Przed drugim porodem zafunduje sobie jeszcze pedikir, żeby mieć
        ładne zadbane stopy.
    • grazkakozlo80 Re: tipsy a poród 28.01.09, 13:51
      tipsy trzeba zdejmowac przed porodem, jest to konieczne ze wzgledu na
      bezpieczenstwo kobiety podczas porodu. natomiast co ma wspolnego noszenie
      tipsow przy wychowywaniu malutkiego niemowlaka ??? dziecku nic sie tipsami nie
      zrobi a zadrapac mozna tym bardziej naturalnymi bo są ostre i czesto sie
      łamią... a jezeli kobieta przed ciąza nosila tipsy to dlaczego ma nie nosic
      zaraz po porodzie...????
      • seytan_a_22 Re: tipsy a poród 28.01.09, 14:06
        Napisze po raz tysieczny, czy trzeba czy nie trzeba zalezy od szpitala. U mnie
        nie trzeba, amen
        • milajo Re: tipsy a poród 29.01.09, 08:00
          O rajuśkuuuuu!!
          Jakie niektóre baby są puste!!
          No brak mi słów kurna!
          Z niektórych postów wnioskuję, że skoro nie mam tipsów to jestem niezadbana - i
          mąż się nie chce ze mną kochać..
          Jeju, ale wątek. Dzięki Ci Panie Boże za piątą klepkę i męża który chce się ze
          mną kochac !
          I za brak takich problemów!
          Tipsy ..no żesz kur....
          Jak to dobrze być ponad to!
    • lubie_gazete Re: tipsy a poród 29.01.09, 09:12
      A czy konieczne jest zdejmowanie majtek? Tipsy,rozumiem,że trzeba ściągnąć,ale
      majtki? Kupiłam takie specjalne ładne koronkowe specjalnie na poród i trochę
      jest mi ich żal ściągać?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka