eilian
21.01.09, 22:34
Zainspirował mnie wątek o butach podczas porodu... Chodzi mi o zwykłe badanie
ginekologiczne, siadacie na fotelu boso, w butach, w skarpetkach?
Ja zawsze chodzę do ginekologa w spódnicy, bo nie mam ochoty paradować po
gabinecie z gołym tyłkiem i potem podciągam spódnicę (często widzę kobitki w
spodniach i tak się zastanawiam jak one to załatwiają, przemykają na fotel z
gołą pupą?) no i na ogół siadam w butach, bo nie lubię chodzić bosymi stopami
po zimnej podłodze. A może jakąś gafę popełniam jednak? Nikt mi jeszcze nic
nie powiedział, ale może faktycznie lepiej zaopatrzyć się na tę okoliczność w
skarpetki?