Dodaj do ulubionych

strach przed cc

01.02.09, 22:13
mam mieć ccsad strasznie sie boje prosze o opinie czy jest sie czego bac ?
Obserwuj wątek
    • martabg Re: strach przed cc 01.02.09, 22:19
      A czego się boisz?
      Bo masz w sobie lęk, przed czym?


      Uśpią, wyciągną, obudzą, później trochę pocierpisz, będziesz miała
      ranę na brzuchu, która albo się ładnie zagoi albo i nie, z laktacją
      będzie ok lub nie, ale w gruncie rzeczy będziesz zadowolona...
      • bea-0 Re: strach przed cc 01.02.09, 22:24
        może tego że to pierwszy raz i pewnie dlatego a po drugie sam fakt ze to operacja to strach
        • martabg Re: strach przed cc 01.02.09, 22:30
          Większy strach, że dziecko się będzie rodziło owinięte pępowiną...

          Pewnie są jakieś wskazania do takiego porodu, nie bój się, lekarze
          wiedzą, co robią.
          Najczęsciej.
          • victoriaimax Re: strach przed cc 01.02.09, 22:44
            ja bym miala wiekszy przed sn....tez mam miec cc na dniach i tez sie
            boje ale raczej "calosci tego wydarzenia", szpitala,niepewnosci etc
            niz samego cc....mialam jedno i swiadomie zdecydowalam sie ze drugi
            poród wylacznie przez cc...
          • bea-0 Re: strach przed cc 01.02.09, 22:44
            dzieki ale ja zawsze sie boje i panikuje
            • martabg Re: strach przed cc 01.02.09, 22:49
              Skoro zawsze, to żadne tłumaczenia ci nie pomogą i nie przekonają...
              • paulinaux-s Re: strach przed cc 02.02.09, 11:14
                Mogę cię pocieszyć, ze poród siłami natury nie nalezy do
                przyjemności. Mordujesz się kilka lub kilkanaście godzin ze
                skurczami, które bolą jak cholera. Natępnie nacięcie krocza (lub
                nie,ale lepiej naciąć niz miałabyś samoistnie popękać), szycie
                krocza, gojenie... Ja tam bałabym się takiego porodu winkPozdrawiam
    • kabo77 Re: strach przed cc 02.02.09, 11:59
      ja miałam pierwszy poród przez cc i wspominam go bardzo miło. nie
      musisz przeżywać całej męki porodu naturalnego a nie jest to podobno
      przyjemne - niestety. podczas porodu jesteś znieczulona więc nie
      czujesz zupełnie nic natomiast jesteś zupełnie świadoma. samej
      operacji nie widzisz bo brzuch masz zasłonięty. od momentu
      rozpoczęcia zabiegu do czasu wyciągnięcia dziecka upływa niewiele
      czasu i już za chwilkę widzisz, że dzidziuś jest na świecie -
      szybciutko niosą go na pomiary, mycie itd. ja bardzo przestraszyłam
      się bo mój synek wogóle nie płakał widziałam, ze wyciągnęli go z
      brzucha a tu nic głucha cisza i to było dla mie przerażające ale
      lekarz powiedział, że wszystko ok i rzezcywiście już za chwileczkę
      usłyszałam jego głosik. za chwilkę położna przyniosła mi to słodkie
      zawiniątko, które wycałowałam w główkę (oczywiście płacząc) w tym
      czasie ty jesteś zszywana ale nie myślisz o tym bo nic nie czujesz
      i tylko masz w głowie widok Twojego maleństwa. to szycie trwa trochę
      długo chyba jakieś pół godz. ale nie jestem pewna. i do tego momentu
      ja widzę wielką przewagę porodu cc dla ciebie to jest prostsze. na
      kolejnych etapach lepiej mają dziewczyny po porodzie sn, szybciej
      wstają i chodzą, szybciej wychodzą ze szpitala i szybciej mogą
      zacząć ćwiczyć brzuszek żeby był płaski. ja po doświadczeniu cc
      uważam, że nie ma się czego bać a sama blizna jest prawie
      niewidoczna. pozdrawiam
    • liwilla1 tak i nie 02.02.09, 12:32
      sama operacja nie jest zla - nic nie czujesz. za to kilka nastepnych dob to
      istny koszmar, nieporownywalny do niedogodnosci po porodzie silami natury (i to
      z nacieciem krocza). a przynajmniej w moim przypadku tak bylo.
      • mahadeva Re: tak i nie 03.02.09, 15:02
        czytalam, ze przez jakies 2 dni mozna nie odlaczac znieczulenia
        tyle, ze trzeba sie pewnie dogadac i zaplacic
        nie wiem, jak z innym znieczuleniem, czy morfina - bo przeciez
        karmienie... czy mialas jakies znieczulenie?
    • rufcio Re: strach przed cc 02.02.09, 13:44
      Cześć, wiem co czujesz, bo sama miałam zalecenie do cc. Urodziłam
      pięknego i zdrowego synka. Sam poród trwał jakąś godzinkę,
      rzeczywiście bałam się strasznie i cała się trzęsłam. Przerażało
      mnie wejśce na stół operacyjny i sam widok wszystkiego do okoła, na
      sali było chyba z 8 lekarzy.... Jak się juz położyłam to cudowne
      pielęgniarki głaskały mnie po rękach i mówiły że wszystko będzie
      dobrze. Pani anesezjolog powiedziała po kolei co będzie robiła.
      Znieczulenie nie nalezy do przyjemnych, taki trochę tępy mocny
      zastrzyk w kręgosłup, ale to spoko, będziesz tak zdenerwowana że
      minie jak sekunda. Potem poczujesz od stóp gorąco i wtedy zacznie
      już działać znieczulenie. Moja pani doktor powiedziała " to
      zaczynamy" a potem usłyszałam hlupot wód na podłogę smile, a Pani
      doktor powiedziała " o widzę ucho smile " Nie przestrasz się
      wyciągania maluszka, będzie to bardzo mocne szarpnięcie, cała
      latałam po stole, oczywiście nic nie boli tylko tak to poprostu
      przebiega, po chwili usłyszałam przepiękny wrzaski mojego synka,
      nawet teraz mam dreszcze. Płakałam jak krokodyl, to tak piękna
      chwila że nie da się tego opisać. PAMIĘTAJ jedno staraj się być
      spokojna, wszystko będzie dobrze, a ajk zachowasz spokuj to będziesz
      dużo pamiętała , potem będziesz wszystko pięknie wspominać. Jak już
      przytuliłam synka i mi go zabrali do mycia to straciłam przytomność,
      chyba z tych wrażeń smile. Dochodzenie do siebie jest rzeczywiście
      masakryczne, przygotuj się na to , Nie jest to oczywiście ból nie do
      wytrzymania, ale kilka nocy mam nieprzespanym z bólu, zdarzało sie
      nawet podrzeć z bólu kołdrę. Ale to nic kiedy maluszek przysysał się
      do piersi smile))) o całym bólu zapominasz. Po porodzie będzie ci się
      kurczyła macica...oj boli, szczególnie przy karmieniu bo wtedy
      wydziela się hormon. Szef mi zagoił się super , trwało to ok 2
      tygodni. Pierwsze pójście do WC to naprawdę przezycie.
      Wspominam wszystko pięknie do dziś a minęły 2 latka smile))))
      Ciesz się bo przed tobą cudne przezycie, nie bój się, pamiętaj że
      przed twoim maleństwem stoi większe wyzwanie... ŚWIAT
      smile PA
    • teritom Re: strach przed cc 02.02.09, 22:00
      Jak by nie było jest to operacja, więc pewnie jest się czego bać. Ja
      miałam nieplanowaną cesarkę - tak wyszło. Najgorszy jest ból po
      przebudzeniu, ale są środki przeciwólowe, także da się wytrzymać.
      Przed naturalnym porodem nie czuła byś strachu?
    • agas-30 Re: strach przed cc 03.02.09, 12:05
      je też jestem po cc i miło wspominam poród. Nie miałam jednak
      rzadnych "szrpnięć" przy wyjmowaniu dziecka, wogóle tego nie
      odczułam. Po porodzie nie było tak źle. Mi lekarze kazali przez 24 h
      nie wstawać, wogle głowy nie podnosić, mogłam tylko ją obracać prawo-
      lewo. To po to by nie mieć bólów głowy które po cc występują. Jeśli
      chodzi o ból przy wstawaniu to tak występuje ale z dnia na dzień
      mija a i Ty sie do tego przyzwyczajasz. Mi mąż przywiązał
      prześcieradło do łóżka i tak jak za linę trzymając się zanie
      wstawałam. Zresztą jak tu nie przezwyciężać bólu jak wstajesz do
      swojego cudownego maleństwa. Proszę bądz dobrej myśli wszystko
      będzie ok- pozdrawiam
    • mahadeva Re: strach przed cc 03.02.09, 14:58
      nalezy sie bac normalnego porodu a nie cc
      co prawda nie mialam, ale mialam rozne zabiegi w szczece w
      znieczuleniu przewodowym i nic nie bylo czuc, a zasada jest taka sama
      znajome mialy i sa zadowolone
    • mim288 Re: strach przed cc 05.02.09, 16:32
      Zdecydowanie nie ma się czego bać - tyle mogę powiedzieć ając dwa
      za sobą. Było miło i przyjemnie i mam dwoje zdrowych dzieci czego i
      Tobie życzę. Będzie OK, uszy do góry.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka