drizle81
12.03.09, 19:17
Dzieczyny czy któraś ma problem z serduszkiem. JA w czasie ostaniego
miesiąca przezyłam koszmar po ktorym jestem jednym wielkim kłębkiem
nerwów. Od podejrzenia o zatpr płucny z powdu duszności w 24 tyg, po
arytmię, która niestety została potwierdzona- 15 000 dodatkowych
skurczów komorowych. Kardiolodzy narazie przepisali mi dawkę magnezu-
końską dawkę 3000 mg dziennie. Zazywam ją już trzeci dzień jest mi
zdecydowanie lepiej , ale bez rewelacji. Modlę się codziennie jednak
żeby było to tylko to. Wcześniej nie przesypialam nocy, bo budzialam
się z uczuciem, ze zaraz umrę. Czy któras moze przeżywa podobną
gehennę. Dawajcie znać. W moim stanie każde słowo otuchy jest ważne.
Ania i Lilianka 28 tydzień.