boryska 24.11.03, 18:49 Chciałabym zapytać się czy nie wiecie, czy położenie miednicowe w drugiej ciąży kiedy pierwsza skończyła się cięciem jest wskazaniem do ponownego cięcia? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mieszko02 Re: Położenie miednicowe a cc 25.11.03, 11:12 Ja miałam cc przy pierwszym dziecku z uwagi na miednicowe położenie, jednak lekarz powiedział, że poród siłami natury zaryzykowałby, gdybym rodziła trzecie lub czwarte dziecko - wtedy szlak jest "przetarty" dla rodzacego się pupą malucha. Teraz czekam na dzidziusia (po niecałych 20 m-cach od cc), a cesarki nie mam zaplanowanej, maluch stanął na głowie, żebym mogła urodzić go drogami natury, zobaczymy jak się akcja rozwinie, mam nadzieję, że juz niedługo - jestem 2 dni po terminie... Uważam, że w Twoim przypadku, czyli po cc i przy miednicowym położeniu czeka Cię cesarka, wszystko jednak zależy od decyzji lekarza Jak dawno temu miałaś poprzednią cesarkę? Swoją drogą ciekawe czy lekarze biorą pod uwagę czas jaki upłynął od poprzedniego cc? 20 m-cy to chyba jeszcze mało? Odpowiedz Link Zgłoś
boryska Re: Położenie miednicowe a cc 25.11.03, 13:58 Cesarke miałam 3 lata temu, bo było już po terminie i nic na mnie nie działało, ani oksytocyna ani zastrzyki ani czopki i w końcu musieli ciąć. A teaz jestem w 27 tygodniu i małe jest cały czas pupą do dołu i mimo moich starań nie chce się przekrecić, a poniweaż jest spore to nie wiem czy mu się to uda. Na razie nie panikuję, ale w razie co na poród pośladkowy nie pozwolę i już Odpowiedz Link Zgłoś
mieszko02 Re: Położenie miednicowe a cc 25.11.03, 14:14 nie pozwalaj! Moja mam rodziła pierwsze dziecko pośladkowo, przezyła straszna mordęgę, dziecko słabe sie urodziło a wszystko trwało kilkanaście godzin... Maluszek ma jeszcze czas na fikołka, mojej koleżanki córcia odwróciła sie na dzień przed porodem i też nie była mała. Ja też zamierzam domagać się cesarki - stosunkowo niedawny poród przez cc i miałam jakieś komplikacje przy zszywaniu macicy, po których utworzyał mi się krwiak. Zobaczymy czy mi się uda... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś