Dodaj do ulubionych

Ciągły ból głowy

05.04.09, 22:27
Witam, jestem tu nowa, podczytuje Was od jakiegoś czasu, a teraz
sama mam pytanie, może ktoś mi coś poradzi, bo już psychicznie
wysiadam. Jestem w 16 tc i od jakiegoś miesiąca prawie cały czas
boli mnie głowa, zaczęło się od bólu, który trwał 12 dni (oszaleć
można), potem 3 dni przerwy i znowu się zaczęło, dwa dni boli, dzień
przerwy, itd. Dzisiaj mam drugi dzień bólu. Apap nie pomaga,
ginekolog dał mi receptę na pyralginę jakbym już nie mogła
wytrzymać, wzięłam ją dwa razy jak myślałam, że mi głowę rozsadzi,
ale efektów brak. Ja ogólnie jestem migrenowcem, reaguje na zmianę
pogody bólem głowy, a ostatnio pogoda szaleje, ale takiej jazdy jak
teraz to nigdy jeszcze nie miałam. Czy któraś z Was ma/miała coś
takiego? Czy są może jakieś sposoby domowe/babcine jak sobie radzić
z tym bólem? Trochę mi pomagaja zimne kompresy, ale to jest ulga na
chwilę, potem ból wraca, zresztą do pracy muszę i chcę chodzić, a
ciężko przed kompem z kompresem siedzieć. Będę dozgonnie wdzięczna
za jakieś rady. Pozdr. Marta
Obserwuj wątek
    • julimama79 Re: Ciągły ból głowy 05.04.09, 22:43
      Też jestem migrenowcem i do połowy ciąży miałam powtarzające się
      kilkudniowe bóle rozsadzajace czaszkę. Apap nie pomagał kompletnie,
      chwilową ulge przynosiło wcieranie w skronie maści chińskiej,
      tzw. "kotek", lub amolu. Pyralginu nie radzę stosować, nie jest
      wskazany w ciąży. Powinnaś też mierzyć sobie ciśnienie, ból głowy
      może być spowodowany wysokim ciśnieniem, a jest ono w ciąży
      niebezpieczne.
      • mmarrta Re: Ciągły ból głowy 05.04.09, 22:58
        Spróbuję z tym amolem, dziękuję za radę. Jeśli chodzi o pyralginę to
        dostałam receptę od swojego ginekologa, ale i tak nie pomaga, więc
        więcej nie stosuję. Ciśnienie mam w normie, raczej niskie.
        A czy Twoje bóle minęły tak same z siebie? Czy były powiązane z
        pogodą czy występowały tak po prostu?
        • julimama79 Re: Ciągły ból głowy 05.04.09, 23:05
          Jakoś same minęły po połowie ciąży, zdarzył sie tylko jeden ciężki
          epizod w sylwestra, w 34 t.c. U mnie bóle były bardzo związane z
          pogodą, ze snem, zarówno za krótkim jak i za długim. Jeśli masz
          niskie ciśnienie to może spróbuj pić kawę z cytryna w momencie gdy
          ból zaczyna sie, często pomagało gdy w miarę szybko taką kawkę
          wypiłam. Moge Cię pocieszyć,że teraz, po porodzie jeszcze głowa mnie
          nie bolała, a córeczka kończy 2 miesiącesmile Może to związane z
          karmieniem piersią, nie wiem,ale doceniam każdy tydzień bez bólu.
    • rudolfina24 Re: Ciągły ból głowy 06.04.09, 09:00
      Witam, z własnego doświadczenia wiem, że najczęściej miewam bóle głowy gdy mój
      organizm jest odwodniony. Spróbuj pić co najmniej 1,5 litra wody mineralnej
      dziennie. Możesz część wody wymienić na soki bez cukru. Kawę, herbatę i napoje
      gazowane ogranicz do minimum. To naprawdę pomaga smile
      • magdad5 Re: Ciągły ból głowy 06.04.09, 10:37
        Mam to samo - jestem w 14 tygodniu a bole glowy (czasem takie
        rozsadzajace czaszke, promieniujace do szczeki, ucha i szyi) mam
        prawie bez przerwy. Apap moge lykac jak cukierki i zero
        reakcji...wiec juz nie lykam.
        To koszmar jakis. Czasem pomaga natarcie skroni mascia Vick i
        lezenie w ciemnym pokoju...ale innego sposobu nie mam.
        Sprobuje tego picia - moze cos w tym jest.
        pozdrawiam was serdecznie
        m
        • aleksandra1977 Re: Ciągły ból głowy 06.04.09, 10:52
          nie bierzecie duphastonu albo luteiny? czasami moga dawac takie
          skutki uboczne.
    • liivia Re: Ciągły ból głowy 06.04.09, 11:41
      Ja też z tym walczę i nic nie pomaga sad
      Silne bóle głowy mam dzień w dzień i to od ponad miesiąca, obecnie
      jestem w 12tc.
      Do tego bardzo niskie ciśnienie, kołatanie serca i te bóle głowy -
      koszmar.

      Duphaston biorę od poczatku ciąży, ale wcześniej jechałam na nim
      przez ok pół roku i nic się nie działo. Może teraz to kwestia dawki
      i czasu od jakiego go biorę.
    • mmarrta Re: Ciągły ból głowy 06.04.09, 13:35
      Widzę, że nie ja jedna mam ten problem sad Najgorsze, że tak naprawdę
      niewiele można zrobić, psychicznie czuję się wykończona, dzisiaj mam
      trzeci dzień bólu, do pracy nie dałam rady pójść, umówiłam się z
      szefem, że spróbuję coś z domu porobić, więc siedzę przed kompem z
      kompresem na czole, ale nie mam siły myśleć. Oprócz tej głowy nie
      mam żadnych innych dolegliwości ciążowych, nie biorę żadnych leków.
      No nic, spróbuję z tym piciem wody i smarowaniem amolem.
      A tak a propos kawy to jak to jest? Bo kofeina jest dodawana np do
      paracetamolu, żeby wzmocnić działanie przeciwbólowe (np solpadeina),
      czasem wypicie kawy pomaga na taki lekkie ćmienie głowy. Czyli kawa
      pomaga czy wręcz przeciwnie?
      Ogólnie oszaleć można, ja chodzę do neurologa od jakiś dwóch lat,
      miałam wszelkie możliwe badania, przyczyn takich bóli nie wykryto
      (nie są to typowe migreny). Aha, a jak się zapytałam o ciążę, to
      kobitka powiedziała, że w czasie ciąży, bóle powinny się unormować..
      dobry żart sad
      • julimama79 Re: Ciągły ból głowy 06.04.09, 15:53
        Kawa pomaga gdy masz niskie ciśnienie, przy wysokim wzmaga ból.
    • hadita Re: Ciągły ból głowy 06.04.09, 17:03
      mmarta, nie trać nadziei, może to przejedzie wink Ja też tak miałam, typowe
      migreny trzydniowe, ale po 25 tc. mi przeszło mimo późniejszych pogodowych
      zawirowań. Pozdrawiam.
      • mmarrta Re: Ciągły ból głowy 06.04.09, 18:17
        Dzięki, mam nadzieję, że to wkrótce przejdzie, nie wyobrażam sobie
        jeszcze kilku miesięcy takiego funkcjonowania z prawie ciągłym
        bólem. Boję się też, że taka moja kiepska forma może się w jakiś
        sposób odbić na dziecku sad Do tego stresuje się pracą, bo w takim
        stanie moja produktywność mocno spada, a zależy mi na niej bardzo i
        chcę mieć do czego wracać po macierzyńskim. Szef jest ogólnie
        wyrozumiały, ale wszystko ma przecież swoje granice. Mogłaby ta
        pogoda przestać tak szaleć sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka