mmarrta
05.04.09, 22:27
Witam, jestem tu nowa, podczytuje Was od jakiegoś czasu, a teraz
sama mam pytanie, może ktoś mi coś poradzi, bo już psychicznie
wysiadam. Jestem w 16 tc i od jakiegoś miesiąca prawie cały czas
boli mnie głowa, zaczęło się od bólu, który trwał 12 dni (oszaleć
można), potem 3 dni przerwy i znowu się zaczęło, dwa dni boli, dzień
przerwy, itd. Dzisiaj mam drugi dzień bólu. Apap nie pomaga,
ginekolog dał mi receptę na pyralginę jakbym już nie mogła
wytrzymać, wzięłam ją dwa razy jak myślałam, że mi głowę rozsadzi,
ale efektów brak. Ja ogólnie jestem migrenowcem, reaguje na zmianę
pogody bólem głowy, a ostatnio pogoda szaleje, ale takiej jazdy jak
teraz to nigdy jeszcze nie miałam. Czy któraś z Was ma/miała coś
takiego? Czy są może jakieś sposoby domowe/babcine jak sobie radzić
z tym bólem? Trochę mi pomagaja zimne kompresy, ale to jest ulga na
chwilę, potem ból wraca, zresztą do pracy muszę i chcę chodzić, a
ciężko przed kompem z kompresem siedzieć. Będę dozgonnie wdzięczna
za jakieś rady. Pozdr. Marta