Dodaj do ulubionych

Nurtujące pytanie

24.04.09, 07:43
Ostatnio przeczytałam że kobieta będąc w ciąży a paląca wcześniej papierosy i próbująca zapalić podczas ciąży ma różnego typu dolegliwości po zapaleniu np mdłości lub odrzucenie od papierosa,a najbardziej zdziwiło mnie stwierdzenie że niektóre mają zawroty głowy po zapaleniu papierosa. Czy to prawda? Bo sama nie wiem w co wierzyć
Obserwuj wątek
    • asiaiwona_1 Re: Nurtujące pytanie 24.04.09, 07:56
      Widzisz, ja na przykład domyśliłam się że jestem w ciąży właśnie po
      tym jak zaczęło mnie odrzucać od papierosów. Każda reaguje inaczej.
      I nie dotyczy to tylko papierosów. W ciąży może cię też odrzucać od
      produktów które przed ciążą mogłaś jeść wręcz hurtowo, a możesz
      nabrać apetytu na coś czego wcześniej do ust byś nie wzięła.
      • heidi21 Re: Nurtujące pytanie 24.04.09, 08:48
        Ja przed ciążą paliłam. Jak tylko zrobiłam test i wyszły dwie krechy
        to momentalnie tego samego dnia rzuciłam. Po 2 tygodniach nie byłam
        w stanie zniesc smrodu dymu papierosowego. Do dzis tak mam. Gorszego
        smrodu nie czułam nigdy w życiusmile) Pozdrawiam
    • miska-moniska Re: Nurtujące pytanie 24.04.09, 08:57
      To ja jestem zdziwiona, że masz takie problemy! Papieros sam z
      siebie jest zabójczy, więc nad czym Ty debatujesz? Czy wiesz co jest
      w papierosie? - m. in. związki z których się robi asfalt, cyklon B
      stosowany podczas II wojny, i związki, z których się robi trutke na
      szczury.
      Jestem w ciężkim szoku.
      Jak chcesz, żeby Twoje dziecko miało problemy z przybieraniem na
      wadze, ze wzrostem, żeby ogólnie urodziło się mniejsze, słabsze, od
      razu uzależnione od nikotyny - to pal na ile masz ochotę...
      • asiaiwona_1 Re: Nurtujące pytanie 24.04.09, 09:05
        miska-moniska napisała:

        > Jestem w ciężkim szoku.
        > Jak chcesz, żeby Twoje dziecko miało problemy z przybieraniem na
        > wadze, ze wzrostem, żeby ogólnie urodziło się mniejsze, słabsze,
        od
        > razu uzależnione od nikotyny - to pal na ile masz ochotę...

        Ale czy ty przeczytałaś post autorki ze zrozumieniem? Czy ona gdzieś
        napisała, że pali bądź chce zapalić? Nawet nie napisała, że jest w
        ciąży. A ty dopowiedziałaś sobie już taką historię...
      • 000cinderella000 Re: Nurtujące pytanie 24.04.09, 10:07
        miska-moniska napisała:

        > To ja jestem zdziwiona, że masz takie problemy! Papieros sam z
        > siebie jest zabójczy, więc nad czym Ty debatujesz? Czy wiesz co jest
        > w papierosie? - m. in. związki z których się robi asfalt, cyklon B
        > stosowany podczas II wojny, i związki, z których się robi trutke na
        > szczury.
        > Jestem w ciężkim szoku.
        > Jak chcesz, żeby Twoje dziecko miało problemy z przybieraniem na
        > wadze, ze wzrostem, żeby ogólnie urodziło się mniejsze, słabsze, od
        > razu uzależnione od nikotyny - to pal na ile masz ochotę...



        A czy ja powiedziałam że pale??? Nie!!! Papierosa nawet w ustach nie miałam,w tej chwili staram się o dziecko i poprostu przeczytałam pewien artykuł i byłam ciekawa czy to prawda!!! Chyba mi wolno zapytać!
        • zlosliwe_malpisko Re: Nurtujące pytanie 24.04.09, 10:13
          to trzeba było od razu napisać o co Ci chodzi, a nie oburzać się
          teraz, że ktoś Cię źle zrozumiał. Twoje pytanie można zinterpretować
          na różne sposoby.
        • miska-moniska Re: Nurtujące pytanie 24.04.09, 10:35
          To w takim razie nie masz innych problemów? Tylko rozważanie co by
          było gdyby?
          A jeśli lekarz proponuje tylko "stopniowe ograniczenie palenia" -
          natychmiast bym go zmieniła na porządnego.
          • nglka Re: Nurtujące pytanie 24.04.09, 15:29
            miska-moniska napisała:

            > To w takim razie nie masz innych problemów? Tylko rozważanie co by
            > było gdyby?
            > A jeśli lekarz proponuje tylko "stopniowe ograniczenie palenia" -
            > natychmiast bym go zmieniła na porządnego.

            Naprawdę wystarczyłoby słowo "przepraszam" w kierunku Autorki. No ale rozumiem,
            że niektórym łatwiej jest jechać dalej zamiast przyznać się do błędu, który i
            tak dla wszystkich jest widoczny. Tak tak.. duma.

            Żal.pl
    • yoga24 Re: Nurtujące pytanie 24.04.09, 09:08
      Paliłam, w momencie kiedy jeszcze nie widziałam, że jestem w ciąży papierosy
      przestały mi smakować. Faktycznie robiło mi się słabo i kręciło mi się w głowie.
      Gdy zrobiłam test od razu rzuciłam palenie.
    • zlosliwe_malpisko Re: Nurtujące pytanie 24.04.09, 09:09
      nie wiem bo nigdy nie paliłam, ale z tego co widzę na tym forum to
      są laski, które palą całą ciążę i nie mają żadnych dolegliwości. Nie
      mdli ich na myśl, że trują swoje dziecko, nie odrzuca ich myśl, że
      dziecko się właśnie dusi ani nie mają zawrotów głowy pomimo, że
      szkodzą zdrowiu i życiu dziecka.
      Jak widać bywa różnie.
      • elkam80 Re: Nurtujące pytanie 24.04.09, 09:25
        W przypadku kiedy kobieta przed ciążą pali bardzo dużo (np. paczkę dziennie - a
        wierz mi takie się zdarzają), to rzucenie palenia wraz z informacją o ciąży nie
        jest do końca wskazane. Lekarze raczej zalecała wtedy ograniczenie ilości
        papierosów, przerzucenie się na takie z mniejszymi "wskaźnikami" itp. Dlaczego?
        Dlatego że organizm w momencie rzucenia zaczyna sie oczyszczać i całe to
        świństwo idzie w łożysko, wody, no i oczywiście dziecko. Nie mówię, ze palenie w
        czasie ciąży jest dobre (bo tak nie uważam), ale w takiej sytuacji trzeba wybrać
        mniejsze zło, tak więc nie ma co ganić zaraz kobiet palących w ciąży. Fakt, sama
        tego jakoś nie lubię, jak widzę na ulicy kobietę w ciąży i z papierosem to bym
        najchętniej do niej dopadła. Uważam, że jeżeli ma już taki "problem" powinna
        jednak nie palić publicznie.

        Co do pytania autroki wątku - tak, zmienia się smak i "odczucia" jak ze
        wszystkim zresztąwink. Ja przed ciążą nie paliłam regularnie a popalałam (do piwka
        itp), dzień przed zrobieniem testu zapaliłam papierosa i był dla mnie dziwnie
        przeperfumowany - paczka ta sama od prawie miesiąca - i to m.in. bylo dla mnie
        sygnałem do zrobienia testu (a nie spóźniona @ bo ta potrafila mi się kopnąć o
        parę dni).
        • zlosliwe_malpisko Re: Nurtujące pytanie 24.04.09, 09:38
          elkam80 napisała:

          > W przypadku kiedy kobieta przed ciążą pali bardzo dużo (np. paczkę
          dziennie - a
          > wierz mi takie się zdarzają), to rzucenie palenia wraz z
          informacją o ciąży nie
          > jest do końca wskazane.

          Wierzę Ci, są i takie, co kopcą 3 paczki na dobę.

          Lekarze raczej zalecała wtedy ograniczenie ilości
          > papierosów, przerzucenie się na takie z mniejszymi "wskaźnikami"
          itp. Dlaczego?
          > Dlatego że organizm w momencie rzucenia zaczyna sie oczyszczać i
          całe to
          > świństwo idzie w łożysko, wody, no i oczywiście dziecko. Nie
          mówię, ze palenie
          > w
          > czasie ciąży jest dobre (bo tak nie uważam), ale w takiej sytuacji
          trzeba wybra
          > ć
          > mniejsze zło, tak więc nie ma co ganić zaraz kobiet palących w
          ciąży.

          Zawsze należy ganić złe poztępowanie, zwłaszcza takie, które
          negatywnie wpływa na słabsze jednostki.

          Fakt, sam
          > a
          > tego jakoś nie lubię, jak widzę na ulicy kobietę w ciąży i z
          papierosem to bym
          > najchętniej do niej dopadła. Uważam, że jeżeli ma już
          taki "problem" powinna
          > jednak nie palić publicznie.
          >
          A jaka jest różnica czy robi to publicznie czy w zaciszu domowego
          ogniska? Tak czy inaczej truje dziecko.

          Zakładając nawet, że masz rację (są różne teorie na ten temat) -
          chodzi mi raczej o mamuśki, które nie podejmują żadnych prób
          odtawienia nikotyny przez całą ciążę. Albo mało się starają.
          Najbardziej dobijają mnie jednak artystki, które będąc pacjentkami
          oddziału patologii ciąży wychodzą na papieroska. Po prostu super.
    • 18_lipcowa1 Re: Nurtujące pytanie 24.04.09, 09:40
      jest to mozliwe, ja palilam jeszcze tydzien po tescie ciazowym, a
      potem zaczely sie juz mdlosci i organizm sam odrzucil fajki
      teraz mnie ciagnie, ale oczywiscie nie pale juz ponad 2 miesiace
      wiec sie odzwyczailam
    • nglka Re: Nurtujące pytanie 24.04.09, 09:52
      Niestety, nie ma reguły. Ja rzygałam jak kot, owszem ale na faje to mnie
      ciągnęło jeszcze bardziej, niż przed ciążą.
      I nie zauważyłam, żeby mi się jakoś niedobrze robiło albo kręciło w głowie.. w
      zasadzie jednym z pierwszych objawów ciąży było wrażenie, że papieros jest jakiś
      mocny (nawet sprawdziłam, czy nie kupiłam light-ów, paliłam bowiem super light-y).
      No cóż.. jedne mają fajne i je odrzuca automatycznie a niektóre muszą bardzo
      walczyć z nałogiem.
    • agick Re: Nurtujące pytanie 24.04.09, 10:34
      paliłam, jak zaszłam w ciążę, w penym monecie zaczęło mnie odrzucać
      (nie wiedziałam o ciąży) - jka tylko wyszedł test, papierosy
      odstawiłam. i nie miałąm z tym zadnego probelemu - nie ciągnęło
      mnie. brakowało mi jedynie "rytuału" - kawka, papierosek i
      ploteczkismile
    • tosterowa Re: Nurtujące pytanie 24.04.09, 16:17
      Ja palilam dosc duzo przed zajsciem w ciaze, a jak juz bylam w ciazy (ale
      jeszcze o tym nie wiedzialam), to rzeczywiscie odrzucilo mnie od papierosow i to
      jak! Jak odpalilam papierosa, to wypalalam gora polowe, po czym przez 2h
      potrafilam lezec w lozku i "zdychac". Oczywiscie o nastepnym myslalam dopiero po
      uplywie dobysmile
      • hanulllka Re: Nurtujące pytanie 24.04.09, 16:39
        W pierwszej ciąży strasznie trudno były mi rzucić. Nie miałam żadnych objawów.W
        drugiej czułam się podle i po kilku dniach od zrobienia testy odrzuciło mnie
        diametralnie. Przeszkadzało mi jak ktoś palił przy mnie, byłam bardzo wyczulona,
        do tego stopnia, że potrafiłam wyczuć dym z bardzo dużej odległości. Jak widać
        nie ma reguły.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka