Dodaj do ulubionych

państwowo czy prywatnie

15.12.03, 12:34
Witajcie, jestem w piątym tygodniu ciąży i jeszcze zwlekam z wizytą u gina.
Chciałabym wiedzieć, czy lepiej sterczeć w przychodni parę godzin i czekać na
wizytę (te okropne numerki), czy lepiej załatwiać to prywatnie. Obawiam się
trochę o moje finanse. Fakt, stac mnie jeszcze na wizytę raz w miesiącu za 60
zł. Chciałabym poznać wasze zdanie na ten temat. W końcu nie liczą sie
pieniądze tylko zdrowie dzidziusia- tak mi się wydaje. I jeszcze jedna
kwestia: jak często trzeba robić USG w ciąży?
Obserwuj wątek
    • la_lunia Re: państwowo czy prywatnie 15.12.03, 12:44
      zawsze mozesz isc do dwoch lekarzy - jeden prwyatnie, drugi panstwowo
      ten panstwowo bedzie Ci zlecal badania krwi i moczu - i bedzie robila je
      niedoplatnie
      z tymi wynikami pojdziesz potem zarowno do jednego jak i do drugiego lekarza
      oczywiscie temu prywatnemu powiedz, ze bedziesz chodzic zarowno panstwowo
      wlansie ze wzgledow fiansnowych (darmowe badania)
      ja chodze tez do dwoch lekarzy z ta roznica, ze do dwoch panstwowo a do
      trzeciego prywatnie na USG smile
      • la_lunia Re: państwowo czy prywatnie 15.12.03, 12:49
        a tu masz linke do strony gdzie poczytasz nt. usg w ciazy
        "Badania USG w ciąży prawidłowej"
        www.medycynarodzinna.pl/porada.php?i=13
    • kasiacs Re: państwowo czy prywatnie 15.12.03, 12:50
      Niestety napewno nie skonczy sie na 60 zl raz w miesiacu. Po pierwsze dochodza
      witaminy ok 30 zl (30 tabletek) do tego USG ok 50 zl jesli osobno lub 80 zl z
      wizyta. Dalej pozostale badania: krew mocz, cytologia, biocenoza pochwy,
      toksoplazmoza, poziom hormonow ... - jesli chodzisz prywatnie to niestety
      wszystkie platne. Jesli wszystko bedzie w porzadku - a tego oczywiscie z
      calego serca Ci zycze - to tyle na poczatek wink. Potem trzeba chodzic czesciej
      z tego co wiem pod koniec ciazy nawet co tydzien. Ja jestem w 15 tygodniu i w
      miesiacu grudniu (z powodu niewielkich problemow) wydam na gin ok 300 - 400 zl
      i chyba bede musiala zrezygnowac z prezentow sad.
      Jesli masz dobrego "panstwowego" lekarza i duzo czasu to ze wzgledu na finanse
      warto z niego skorzystac - tylko wtedy pilnuj zeby nie oszczedzal na Twoich
      badaniach. Jesli nie, znajdz sobie dobrego prywatnego i zacisnij pasa bo ciaza
      to droga przyjemnosc.
      Pozdrawiam i powodzenia.
      K. 15tc
    • sanna99 Re: państwowo czy prywatnie 15.12.03, 13:01
      Ja tez polecam wersje z dwoma lekarzami. Ze wzglęów finansowych - badania krwi
      itd są czeste i w razie watpliwosci lekarz moze kazac ci je powtorzyc. Druga
      sprawa to sytuacje nagłe - lekarz prywatny przewaznie przyjmuje 2, 3 razy w
      tygodniu - panstwowy codziennie. Jakby cos sie działo przyjma cie bez kolejki -
      sama tego doswiadczylam.
      • martyx Re: państwowo czy prywatnie 18.12.03, 19:16
        ja chodze prywatnie i oczywiscie kosztuje mnie to slono, tak jak wczesniej
        pisaly dziewczyny - wizyty to nie wszystko, ale ja do swojej lekarki moge
        zadzwonic o kazdej porze dnia i nocy, ona pracuje tez w szpitalu wiec w razie
        czego moze mnie polozyc u siebie na oddziale, a najlepsze z tego jest usg,
        dostalam az 10 zdjecsmile poza tym odpada problem z numerkami bo prywatnie
        traktuja cie super wyjatkowo i jeszcze dostajesz prezenty co ktoras wizytesmile
        pozdrawiam
    • owieczka30 Re: państwowo czy prywatnie 18.12.03, 19:50
      witam,
      zgadzam się z opinią że najkorzystniej mieć dwóch lekarzy, państwowo ze względu
      na darmowe skierowania na badania, natomiast jeśli prywatnie to wybrać lekarza
      ze szpitala w którym zamierzasz rodzić gdyż masz wtedy zapewnioną wyjątkową
      opiekę gdy pójdziesz tam rodzić nawet państwowo bo tam jest twój lekarz którego
      opłacałaś przez kilka miesięcy i nie traktują cię anonimowo. Teraz jestem mądra
      po szkodzie jak to mówią, bo miałam okazję zaobserwować to zjawisko gdzy leżąc
      na patologii i potem rodząc byłam jedną z wielu anonimowych pacjentek a były
      dziewczyny które chodziły prywatnie do tych lekarzy ze szpitala i miały
      dosłownie indywidualną opiekę
    • maadzik3 Re: państwowo czy prywatnie 19.12.03, 09:42
      Chodzilam prywatnie i badania robilam prywatnie. Wyszlo drogo, ale to byl
      jedyny lekarz do jakiego mialam zaufanie. No i mialam jego telefon. Jak bylo
      trzeba przyjechal do mnie do domu w niedziele!!! Za stawke jak w gabinecie -
      nic ekstra. USG mialam w ramach wizyt u niego + 2 najwazniejsze u pani ktora
      sie specjalizuje w USG plodu.
      M.
      • tjoanna Re: państwowo czy prywatnie 19.12.03, 09:51
        To ja mam nietypowo korzystną sytuację. Na początku ciąży zmieniłam lekarza.
        Pierwszy miał prywatny gabinet, w nim aparat do USG (więc było bezpłatnie) i na
        dodatek podpisał jakąś umowę z laboratorium analitycznym. Kobiety w ciąży
        włączał w 'program' i wszystkie badania były bezpłatne. Czyli płaciłam tylko za
        wizyty (70zł).
        Drugi (wspaniały!) pracuje w przychodni, ale za jego wizyty też sie płaci
        (60zł). Nie wiem na jakiej zasadzie to działa. Wszystkie badania (łączniez USG)
        mam w każdym razie bezpłatnie.
        Świetny układ, nieprawdaż?
        Joanna
        • matizka Re: państwowo czy prywatnie 19.12.03, 10:13
          Nie wiem w jakim miescie mieszkasz, ale w Warszawie jest taki program mama,
          zdrowie i ja. I czasem w jego ramach mozna znalezc przychodnie prywatna, ktora
          ma umowe podpisana z NFOZ. Np. na Ursynowie sa wrecz reklamy Cortenmedic, ze
          zapraszaja mamy do udziału w tym programie.

          Ja sie wybieram, bo akurat chcę poznac lekarza, który tam pracuje pod kątem
          przyszłego porodu (mam dobrą lekarkę, ale nie chcę chyba rodzic w jej szpitalu).

          Cortenmedic ma swoja strone w necie

          Pozdrawiam,

          M
    • kasia_mama_krzysia Re: państwowo czy prywatnie 19.12.03, 10:33
      Ja radziłabym Ci zacząć od wyboru konkretnego lekarza - jesli znajdziesz
      dobrego specjalistę, przyjmujacego w przychodni, zapisz się na pierwszą wizytę
      i zorientuj, jak to wygląda, nie sugerując z góry mitami o fatalnej państwowej
      służbie zdrowia; nie twierdzę oczywiście, że funkcjonuje ona dobrze, ale z
      własnego doświadczenia wiem, że jeśli chodzi o tzw. poradnie K bywa różnie; w
      mojej przychodni np. wielkich kolejek nie ma, ciężarne są przyjmowane bez
      zapisu i bez żadnych numerków, a w nagłych wypadkach - bez kolejki.
      Dla mnie istotnym argumentem za wyborem tej przychodni było to, że mam ją trzy
      kroki od domu - w pierwszej ciąży jak idiotka jeździłam na drugi koniec miasta
      do "mojego" lekarza, dziś naprawdę nie wiem po co i dlaczego, a w końcówce
      ciąży było to naprawdę koszmarne.
      A w sprawie badań - gdybym miała dość kasy, to właśnie badania ciążowe
      robiłabym prywatnie, bo w państwowej służbie zdrowia to właśnie jest najgorsze -
      kilometrowe terminy i takież kolejki, sztywne godziny przyjęć (wczesnym
      świtem) i odbioru wyników, no i te "kochane" siostrzyczki (wrrrr!)

      Kasia
    • aniao3 Re: państwowo czy prywatnie 19.12.03, 10:59
      Hej!
      z siostzyczkami jak z lekarzami - mozna roznie trafic. U mnie w przychodni
      akurat one sa wspaniale, za to lekarka - szkoda slow. Dlatego tez chodze
      prywatnie - najwazniejszy argument to ze mam tel. komorkowy i moge dzwonic o
      kazdje porz gdyby cos bylo nie tak, lub nawet by sie wypytac o cos.
      A badania w przychodni mam z dnia na dzien (z wyjatkiem takich, gdzie czekaja
      na odczynniki, wtedy zwykle tydzien) acha i mimo ze to przychodnia to za
      niektore badania i tak trzeba placic (toksoplazmoza), zas dobrze sie tez
      dowiedziec przy bardziej nietypowym badaniu ile moze trwac czekanie na
      oddczynniki (tes hcg) bo mi raz w Instytucie Matki i Dziecka na wyniki kazali
      czekac 2 miesiace (!!!) bo tyle trwalo zebranie wiekszej ilosci probek do
      badania, a prywatnie robia to z dnia na dzien.
      Uf - ciaza to cala logistyka, ale w porownaniu z tym co dalej - to dopiero
      wstep smile))
      pa
      a
    • agula.75 Re: państwowo czy prywatnie 19.12.03, 11:07
      do tjoanny- podasz namiary na tego lekarza
      • tjoanna Re: państwowo czy prywatnie - do Agula 19.12.03, 21:39
        Wysłałam Ci je na priv.
    • barrtis Re: państwowo czy prywatnie 20.12.03, 08:37
      Lepiej wybierz sie do dwóch lekarzy.Państwowo i prywatnie.Ja tak
      zrobiłam.Prywatnie nic nie płace bo podpisali z NFZ i wszystkie badania
      bazpłatnie i traktowanie lepsze.A państwowo jak to państwowo,dla mnie
      bezsensu,żdnego zainteresowania nie wykazuje gin.Robiłam badania i akurat
      wypadła mi jedna i druga wizyta koło siebie,więc nie było sensu powtarzać
      badań tych samych akurat dwa razy.Więc zaniosłam do jednego i drugiego.
      Państwowo stwierdziła że dobre badania a prywatnie że złe. Później z tego
      wynikło że rację miał prywatny gin.Tzn miałam niedobór żelaza. Ostatnio
      skierowała mnie państwowo do szpitala,miała taki tupet że poprostu nie było
      już terminów wizyt , a ponieważ nie może mi odmówić chciała mnie położyć w
      szpitalu, żeby tam mi robili badania.Bezczelna.Pojechałam do prywatnego i
      oczywiście do niego mam zaufanie, powiedział że nie ma takiej potrzeby żeby
      iść do szpitala.Zresztą ja sama czuję czy mi coś dolega czy nie.Poprostu
      świnia.A teraz zadzwonię w poniedziałek umówić się na wizytę,to ciekawe czy
      będzie zaskoczona.I jeszcze jedno.Państwowo na USG dała mi skierowanie tylko
      raz, a jestem w 30 tyg.ciąży, bo powiedziała że jak wszystko jest w porządku
      to nie trzeba więcej robić.To ciekawe? A skąd ja mam wiedzieć ze wszystko w
      porządku jak miałam 1 USG ?
      Tak szczerze to miałam więcej ,bo prywatnie, ale ona o tym nie musi wiedzieć.
      Jakbym prywatnie nie miała to napewno bym narobiła awantury, a tak
      poczekam,ciekawa jestem czy dostanę skierowanie na drugie badanie,czy już się
      obejdę.(ona chyba ma z tego pieniądze,jak mniej osób skieruje na USG -
      cwaniara)
      pozdrawiam
    • wieczna-gosia Re: państwowo czy prywatnie 20.12.03, 09:05
      Ja chodze tylko i wylacznie panstwowo.
      nie wiem gdzie mieszkasz, ale nie w kazdej przychodni sa numerki i jest
      syf wink) U mnie zapisy sa przez telefon, na godzine.
      Mam fajnego lekarza, wzbudza we mnie zaufanie, mam jego telefon, komorkowy
      rowniez bo o to poprosilam. Warto popytac sie po znajomych gdzie chodza (nawet
      prywatnie) i dowiedziec gdzie lekarz przyjmuje panstwowo- bo wiekszosc mimo
      wszystko gdzies przyjmuje.
      USG w zdrowej ciazy robi sie trzy razy. U mnie w przychodni lekarz od USG tez
      moim zdaniem jest OK, jest dokladny, komunikatywny. Zalecil mi dodatkowe USG
      za miesiac bo dzidzius schowal sie dokladnie za moja miednica (byl bardzo
      nisko)i lekarz mial watpliwosci czy obejrzal go wystarczajaco dobrze, wiec
      bede miala czwarte.
      Tak wiec ja akurat jestem zadowolona z obslugi panstwowej wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka