Pani Agnieszko (przepraszam, ale jakoś nie mogę tak sobie per Ty

),
o co chodzi z tym Karmi??? Czy faktycznie pomaga na laktację? Mało
bo mało, ale alkohol zawiera i jakoś nie wierzę, by matka noworodka
zapijająca się Karmi nagle rozwiązała wszelkie problemy z
karmieniem. Czy to jest jakoś naukowo potwierdzone, były jakieś
badania i spotkała się Pani z nimi, czy to zwykłe urban story?