Dodaj do ulubionych

Golenie krocza za i przeciw.

11.07.09, 21:07

No wlasnie, jakie sa za i przeciw golenia?
Czy chodzi o to ze odrastajace wloski moga draznic miejsce naciecia,
a jak sie go nie mialo to obolale krocze?

Czy moze z kolei z ogolonym latwiej dbac o higienie po?


Moze mi ktos powiedziec dlaczego golenie jest takie kontrowersyjne?
Obserwuj wątek
    • anka7961 Re: Golenie krocza za i przeciw. 11.07.09, 21:18
      No widzisz Lipcowa - jak to jest że jak ktoś się o coś pyta, to Ty
      od razu jadem, a jak Ty zadajesz jedno z najgłupszych pytań na tym
      forum, to oczekujesz zrozumienia?????
      • meusus Re: Golenie krocza za i przeciw. 11.07.09, 21:32
        taka mądrala a zadaje takie kretyńskie pytanie
      • corkaswejmamy Re: Golenie krocza za i przeciw. 12.07.09, 19:49
        ale dlaczego od razu kretyńskie pytanie? Zapewniam, że widziałam na CiPie o
        wiele gorsze.
    • grimma Re: Golenie krocza za i przeciw. 11.07.09, 21:31
      do cc gola - potem przyklerjony jest opartunek - wole nie myslec o jego zmianie
      z wlosiem.
      • annajustyna Re: Golenie krocza za i przeciw. 11.07.09, 21:39
        A ja wole nie myslec, jaka masakra jest przy tym goleniu...I co ma cesarka
        wspolnego z pochwa?
        • jdylag75 Re: Golenie krocza za i przeciw. 12.07.09, 14:26
          nie golą krocza tylko okolicę nacięcia do cc!!!!
          • annajustyna Re: Golenie krocza za i przeciw. 12.07.09, 14:35
            Ale watek jest o goleniu krocza. Nie lona.
            • grimma Re: Golenie krocza za i przeciw. 12.07.09, 22:09
              no dobra ale lono tez gola przy naturalnym?
              • annajustyna Re: Golenie krocza za i przeciw. 13.07.09, 16:21
                Pewnie nie, ale przy cc to chyba na logike TYLKO lono...
                • nglka Re: Golenie krocza za i przeciw. 14.07.09, 00:17
                  Przy sn gola TYLKO krocze, nikomu nie chce sie golic wszedzie, bo po cholere?
                  Chyba, ze sama Poloznica sie goli po calosci.
                  Przy cc tylko lono, bo po co krocze?
        • corkaswejmamy Re: Golenie krocza za i przeciw. 12.07.09, 19:50
          annajustyna napisała:

          > A ja wole nie myslec, jaka masakra jest przy tym goleniu...I co ma cesarka
          > wspolnego z pochwa?

          wnioskuję, że nigdy nie sprawiłaś mężowi niespodzianki w postaci
          ogolonej....szkoda. Może spróbuj, myślę, że wartobig_grin
    • mond33 Re: Golenie krocza za i przeciw. 11.07.09, 21:42
      Szczerze mówiąc i tak golę się sama po tzw. całości wink więc wszystko mi jedno.
      Golenie dla mnie osobiście nigdy nie było kontrowersyjne. Traktuję je jako jedną
      z normalnych czynności wykonywanych przez operacjami czy porodami.
      • magda1237 Re: Golenie krocza za i przeciw. 11.07.09, 21:53
        Golę się od lat do zera. Dla higieny. Nie wyobrażam sobie inaczej.
        Gdybym na codzień się nie goliła to do porodu na pewno bym się
        ogolila, nie wyobrazam sobie żeby obca kobieta goliła mnie i w
        dodatku maszynką którą goliła inne kobiety.
        • bezak25 Re: Golenie krocza za i przeciw. 11.07.09, 23:22
          jak to goliła tą samą maszynką co inne kobiety???!!!!! Czyś Ty na łeb
          upadła???!!! Przecież położna goli jednorazówką!!! I z pewnością nie używaną.
          A do autorki wątku - faktycznie głupie pytanie, pewnie ciekawa jesteś ile
          odpowiedzi napykasz... Odrastające włosy nie drażnią miejsca po cięciu, bez
          przesady. Nic durniejszego nie czytałam dawno.
          • annajustyna Re: Golenie krocza za i przeciw. 12.07.09, 09:16
            Odrastajace wloski to koszmar, wiem, bo sama kiedys wyprobowalam. A do
            dziewczat, ktore zawsze sa tam wygolone: zaden ginekolog Was nie uswiadomil, ze
            wlasnie to jest niehigieniczne, bo zabija flore bakteryjna (brak owlosienia)? No
            i te obtarcia od spodni sad((.
            • 18_lipcowa1 Re: Golenie krocza za i przeciw. 12.07.09, 10:12
              annajustyna napisała:

              > Odrastajace wloski to koszmar, wiem, bo sama kiedys wyprobowalam.
              A do
              > dziewczat, ktore zawsze sa tam wygolone: zaden ginekolog Was nie
              uswiadomil, ze
              > wlasnie to jest niehigieniczne, bo zabija flore bakteryjna (brak
              owlosienia)? N
              > o
              > i te obtarcia od spodni sad((.



              Mi nic nie zabija i nic mnie nie obciera. Skad masz takie informacje?
              • mond33 Re: Golenie krocza za i przeciw. 12.07.09, 11:56
                18_lipcowa1 napisała:
                > Mi nic nie zabija i nic mnie nie obciera. Skad masz takie informacje?

                Mnie też nie.
                • annajustyna Re: Golenie krocza za i przeciw. 12.07.09, 14:07
                  Hmm, to oficjalne stanowisko w ginekologii...
                  • jdylag75 Re: Golenie krocza za i przeciw. 12.07.09, 14:30
                    Skoro oficjalne to pewnie dysponujesz jakimiś potwierdzającymi źródłami.
                    • annajustyna Re: Golenie krocza za i przeciw. 12.07.09, 14:35
                      Tak, wypowiedziami ginekologow. Bylam ich naocznym swiadkiem. Watpie, by powazna
                      literatura zajmowala sie takimi glupotami. W kazdym razie ja w wyniku moich
                      eksperymentow dostalam stanu zapalnego i musialam dosc dlugo sie leczyc na
                      drozdzyce.
                      • jdylag75 Re: Golenie krocza za i przeciw. 12.07.09, 14:48
                        Myślę, że po prostu z tą drożdżycą miałaś zwyczajnie pecha i nie wynika to z
                        golenia włosów. Ja swoje usuwam a czasami przez jaiś czas nie i nie widze
                        różnicy. Gdyby była korelacja pomiędzy brakiem owłosienia łonowego a
                        zapadalnością na grzybice narządów rodnych to nie byłby głupi temat dla medyków
                        i pewnie stosowne publikacje by się znalazły.
                      • 18_lipcowa1 Re: Golenie krocza za i przeciw. 12.07.09, 18:58
                        W kazdym razie ja w wyniku moich
                        > eksperymentow dostalam stanu zapalnego i musialam dosc dlugo sie
                        leczyc na
                        > drozdzyce.

                        Slowo klucz TY.
                        Mnostwo dziewczyn goli sie i nie ma zadnych powiklan, a juz na pewno
                        nie ma nic z tym wspolnego grzybica.
                        Ja tez mialam kilka lat temu nawracajace i to nie golenie bylo
                        powodem.
                        Boze co za sredniowiecze.
                        • annajustyna Re: Golenie krocza za i przeciw. 12.07.09, 19:15
                          Co ma sredniowiecze do grzybicy badz golenia? Nie gole sie na zero tez z tego
                          powodu, ze nie uwazam tego za estetyczne, a wrecz za dosc perwersyjne (taka
                          lolita dla ubogichwink). Nie oznacza to, ze sie nie depiluje.
                          • corkaswejmamy Re: Golenie krocza za i przeciw. 12.07.09, 20:00
                            annajustyna napisała:

                            Nie gole sie na zero tez z tego
                            > powodu, ze nie uwazam tego za estetyczne, a wrecz za dosc perwersyjne (taka
                            > lolita dla ubogichwink

                            hahahahahahhahahahahahahahahahaha, tego na CiPie dawno nie byłobig_grin
                      • corkaswejmamy Re: Golenie krocza za i przeciw. 12.07.09, 19:57
                        ANNAJUSTYNA NAPISAŁA:

                        Watpie, by powazna
                        literatura zajmowala sie takimi glupotami.

                        Ha! I tu leży pies pogrzebany. Nie czyta się, co? Nawet nie wiesz jakimi, jak to
                        określiłaś "głupotami" zajmuje się "poważna" literatura. Radzę sprawdzić.
                        • annajustyna Re: Golenie krocza za i przeciw. 13.07.09, 07:41
                          Czyta sie, czyta. Swego czasu pracowalam 2 lata w badaniach klinicznych, to sie
                          naczytalam, ze hej. Ale o goleniu krocza nie bylo tongue_out. Kiepsko szukalam?
            • corkaswejmamy Re: Golenie krocza za i przeciw. 12.07.09, 19:55
              annajustyna napisała:

              > Odrastajace wloski to koszmar, wiem, bo sama kiedys wyprobowalam. A do
              > dziewczat, ktore zawsze sa tam wygolone: zaden ginekolog Was nie uswiadomil, ze
              > wlasnie to jest niehigieniczne, bo zabija flore bakteryjna (brak owlosienia)? N
              > o
              > i te obtarcia od spodni sad((.


              eeeeeeeeee, coś musiałaś źle zrobić. Ja nie miałam takich problemów. Co do
              kwestii medycznych czy też higienicznych jest to jakieś przeciw, chociaż muszę
              Ci powiedzieć, że o ile jakiekolwiek infekcje miałam przy jakimś tam owłosieniu,
              o tyle nie mam ich przy jego braku. Zapewniam, że częstotliwość mycia mam
              porównywalnąsmile Jak to wytłumaczysz?
            • mini-miki Re: flora bakteryjna, he he:)) 13.07.09, 10:57
              Ale dobre!!!!
              Dla mnie hit rokusmile
              Rozumiem, że koleżanka może się poszczycić owłosieniem w (!) pochwie bo tylko tam argument o florze bakteryjnej miałby jakiekolwiek uzasadnienie.

              Pod pachami lepiej też się nie golić, może oprócz flory uda się wyhodowac także faunębig_grin

              • annajustyna Re: flora bakteryjna, he he:)) 13.07.09, 16:20
                Gdybys nie byla ignorantka, to mialabys pojecie, jak specyficzne srodowisko
                panuje w zenskich narzadach plciowych. Czyzbys spod pach tez miala
                uplawy/wydzieliny/miesiaczke? (o pocie nie pisze, bo to zupelnie inna bajka i w
                walce z potem, a raczej jego zapachem, lepiej usuwac CALKOWICIE owlosienie). I
                uwaga - ja nie pisze o opcji busz/lysa pala, ale o opcji owlosienie ograniczone
                do minimum/lysa pala jak u niedojrzalej plciowo lolity...
                • annajustyna Re: flora bakteryjna, he he:)) 13.07.09, 16:22
                  Dodam, ze zgolenie brwi tez jest szkodliwe dla oczu. A teraz pozastanawiaj sie,
                  dlaczego...
                  • 18_lipcowa1 Re: flora bakteryjna, he he:)) 13.07.09, 18:54


                    annajustyna napisała:

                    > Dodam, ze zgolenie brwi tez jest szkodliwe dla oczu.



                    aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
                  • mini-miki Re: flora bakteryjna, he he:)) 13.07.09, 19:47
                    Flora bakteryjna - prosze kolezanki - chroni wnętrze pochwy, a tam - o ile dobrze orientuję się w anatomii kobiety - włosów nie posiadamy.

                    Poza tym, w toku ewolucji- o ile mi moje rzekome ignoranctwo nie przesłania logicznego myślenia - w większości owłosienie u ludzi ma znaczenie atawistyczne.

                    Wyjątek stanowią tu włosy na głowie (których zadaniem jest ochrona mógu przed przegrzaniem, skąd z resztą bujniejsze u rasy czarnej) oraz rzęsy, stanowiące swoistą ochronę przez dostaniem się do oka "obiektów niepożądanych"smile

                    Co zaś tyczy się reszty owłosienia, w tym łonowego, to obecnie nie posiada ono żadnego uzasadnienia. Przecież nie chodzimy nago,a bielizna/ubranie stanowią dostateczną ochrone miejsc intymnychsmile

                    Nic mi do tego, czy ktoś lubi tam byc gładki czy włochatywink ale uzasadnienie tego flora bakteryjną jest przezabawnesmile)

                    • annajustyna Re: flora bakteryjna, he he:)) 14.07.09, 09:53
                      Ale przyznasz, ze mamy fajny tem,at do omawiania, nie? Normalnie wagi panstwowej
                      co najmniej. Pozdrawiam - osobiscie zupelnie lyso, czulabym sie...lyso tongue_out.
            • gonia28b Re: Golenie krocza za i przeciw. 14.07.09, 00:03
              faktycznie golenie łona zubaża florę bakteryją, ale nie uważam, ze
              jest to powód dla którego należy zajdale pouczać kobitki na forum.
              ja o tym wiem, bo wiem jaki to "efekt" daje w połączeniu z
              antykoncepcją hormonalną...
              bardzo często lądowałam u mojej pani doktor na fotelu z grzybicą do
              leczenia, ale jeszcze ani razu pani doktor nie powiedziała mi nic
              uszczypliwego pod kątem mojego wygolonego łona, a w prost
              przeciwnie - florę bakteryją można, a czasem nawet należy wspomagać.
              wypraktykowałam to sobie i już od dawna żadna grzybica mnie się nie
              ima, bo jest dobra flora bakteryjna smile
              • annajustyna Re: Golenie krocza za i przeciw. 14.07.09, 13:04
                No, pan doktor to nawet na temat buszu nic nie powie wink. Nikt nikogo nie poucza,
                temat jest dosc frywolny, to i skojarzenia sa frywolne! A troche ironii nikomu
                jeszcze nie zaszkodzilo...
          • lenka1209 Re: Golenie krocza za i przeciw. 13.07.09, 15:46
            No jasne że tak!mnie goliła maszynką tepą jak cholera i na sucho!!!i na pewno
            nie była ona nowa
            • annajustyna Re: Golenie krocza za i przeciw. 13.07.09, 16:21
              Dzieki temu Cie nie pozacinala tongue_out.
        • corkaswejmamy Re: Golenie krocza za i przeciw. 12.07.09, 19:52
          nie wyobrazam sobie żeby obca kobieta goliła mnie i w
          > dodatku maszynką którą goliła inne kobiety.

          rozumiem, że to było zbiorowe golenie, a ty widziałaś jak położna z tą samą
          maszynką przechodziła od jednej kobiety do drugiej...
          • annajustyna Re: Golenie krocza za i przeciw. 13.07.09, 09:13
            Ty sie, moja droga, nie smiej, ale tak mniej wiecej bylo swego czasu (np. w
            czasach porodow naszych mam).
            • saras-wati Re: Golenie krocza za i przeciw. 13.07.09, 10:47
              Dziewczyny, a z maszynkami to nie jest przypadkiem tak, że golenie
              jest elektryczną maszynką? Nie wydaje mi się, aby położna biegała z
              jednorazówką.
              Przed swoim pierwszym porodem zadbałam o to w domu. Zresztą jestem
              zagorzałą zwolenniczką depilacji, więc jestem przygotowana.
              • nglka Re: Golenie krocza za i przeciw. 14.07.09, 00:23
                Jednorazówką, u nas była w wykazie rzeczy jakie mam ze sobą przynieść do
                szpitala.nie spotkałam się z elektryczną, poza tym nie byłoby to dopuszczone z
                uwagi na niemożność wymiany = niehigieniczne.
            • corkaswejmamy Re: Golenie krocza za i przeciw. 13.07.09, 17:54
              no zgodabig_grin ale trochę latek minęło, nie uważasz? wtedy kobiety przez godzinę po
              porodzie siedziały w balii z gołym dupskiem co by ilośc wypłyniętej krwii
              sprawdzić. Teraz tego również się nie praktykuje.
              • annajustyna Re: Golenie krocza za i przeciw. 13.07.09, 18:02
                No co Ty? Moja mama 33 lata temu w zadnej bali nie siedziala...Szczerze
                powiedziawszy, nigdy jeszcze o tej bali nie slyszalam, nawet od babci, co
                rodzila w domu, ale babcia z pokolenia byla, co seks i porod za zbrzydle rzeczy
                uwazala...
    • 18_lipcowa1 no ale jak sie to ma do porodu i pozniej? 11.07.09, 22:25
      bo ja nie pytam czy sie golicie i jak tylko wlasnie od strony porodu
      i pologu jak to wyglada?
      czy potem boli jak odrasta i jest rana? czy moze latwiej higiene
      utrzymac?
      • iwonagos Re: no ale jak sie to ma do porodu i pozniej? 11.07.09, 22:37
        Hee, faktycznie, babki nie zrozumiały, od razu się chwalą, że się goląsmile)))
        Nic złego z ogoloną pochwą się po porodzie i w połogu nie dzieje. Odrastające włoski to nie poroblem, bardziej bolą szwy i inne koszmary.... Włosy to pikuśsmile
      • owca2105 Re: no ale jak sie to ma do porodu i pozniej? 12.07.09, 09:16
        jeśli na co dzień się nie golisz, to nie widzę powodu, dla którego miałabyś to
        zrobić przed porodem. Skoro do tej pory utrzymywałaś higienę, to potem też się
        uda. Nie powinno się poddawać rutynie.
        Jeśli jednak miałabyś to zrobić to nie gól się maszynką, bo wtedy poza obolałym
        kroczem po porodzie, będziesz się zmagać z nieprzyjemnymi uczuciami związanymi z
        wrastającymi włoskami. Lepiej wziąć maszynkę męża i się ogolić.
        Ja tak robię. A przed porodem nie byłam wygolona na zero, bo włoski zdążyły
        odrosnąć, a jakoś nie stwarzało to żadnego problemu ani położnej ani nikomu
        innemu. Jak trzeba będzie naciąć (czego staraj się uniknąć) to sobie podgoli w
        tym miejscu i tyle.
        Są szpitale gdzie nie ma rutynowego golenia bo nie ma rutynowego cięcia.

        Jeszcze co do higieny, to ja miałam taką potrzebę częstego podmywania się, że
        nawet gdybym była zarośnięta to i tak nie stanowiłoby to problemu.

        Jeśli chodzi o ranę to wydaje mi się (bo sama jej nie miałam), że nacina się w
        tym miejscu gdzie tych włosków nie jest aż tak dużo.

        A tak apropo to jestem strasznie ciekawa jak wszystkie negatywnie nastawione do
        postu dziewczyny, a zwłaszcza te za goleniem, goliły się po porodzie.
        Ja byłam tak zapuchnięta przez tydzień, że nawet na myśl mi nie przyszło, żeby
        cokolwiek poza myciem tam robić, mimo, że nie miałam rany. A potem przez jakiś
        czas też jakoś nie miałam odwagi, żeby jechać maszynką.
      • gonia28b nijak się to ma... 14.07.09, 00:07
        mnie co prawda położna na miesiąc przed planowanym porodem podczas
        rozmowy "na spokojnie" mówiła, żeby się "tam" nie golić, no ale ja
        się i tak tam goliłam - z innych względów, oczywiście.
        jako, że podczas porodu ja i tak byłam lekko zarośnięta tam wink
        położna wygoliła jednie wąski pasek w miejscu gdzie wykonała później
        nacięcie.
        Reasumując - odrastanie włosków nijak się ma do całości, gojąca się
        rana/blizna daje tak popalić, że to odrastanie włosków przy tym to
        pikuś...
    • ciociacesia ja rodziłam w słynnej zofii 11.07.09, 22:37
      i tam nie golą przed. tylko jak juz parte sie zaczynaja to połozna podgala w
      miejscu gdzie bedzie ewentualnie cięła. maszynki jednorazowe wiec luzik, a ta
      obca baba jest pierwsza osoba która trzyma na reku moje dziecko, wiec czuje
      troche wiezi
      przy ochronie krocza to jest sie tam niezle rozciagnietym iopuchnietym wiec nie
      czuc czy włoski rosna czy nie
      • meggi502 Re: ja rodziłam w słynnej zofii 11.07.09, 23:01
        Ja myślę, ze to chodzi o to, że łatwiej utrzymać higienę.
    • hoop_cola Re: Golenie krocza za i przeciw. 11.07.09, 23:12
      goli sie po to, zeby mozna było łatwo zszyc miejsce pęknięcia lub nacięcia oraz ciecia po cesarce - troche logiki!!!


      o masakra jaki strasznie bzdurny wątek
      • bezak25 Re: Golenie krocza za i przeciw. 11.07.09, 23:25
        nie no, przecież lekarz będzie szukał ciała pośród kłaczków, co by dobrze
        zszyć... hehehehehe, w sumie nie wiadomo czy te laski piszą to na serio czy jaja
        sobie robią...
        • annajustyna Re: Golenie krocza za i przeciw. 12.07.09, 09:17
          Dobra, ajak bym sie chciala sama podgolic przed porodem, to czy to jest w ogole
          technicznie wykonalne?!
          • rybcia312 Re: Golenie krocza za i przeciw. 12.07.09, 09:34
            annajustyna napisała:

            > Dobra, ajak bym sie chciala sama podgolic przed porodem, to czy to jest w ogol
            > e
            > technicznie wykonalne?!

            mi sie udalo,wiec chyba jest...

            rodzilam trzy razy,za pierwszymogolona nie bylam,bo nie zdazylam,za kolejnymi
            bylam,bo zrobilam to wczesniej,a w szpitalu raczej nikt bynie zdazyl,bo rodzilam
            wlasciwie w dzwiach porodowki...
            mi sie wydaje ,ze to nie ma znaczenia czy sie ogolisz czy nie,ja osbiscie
            jakiejs wielkiej roznicy nie widzialam,poprostu,moze jesli zwykle to robisz to
            zrob i teraz,a jesli nie to nie i juz...
          • anettchen2306 Re: Golenie krocza za i przeciw. 12.07.09, 10:36
            Trudne, ale sie da smile) Zwlaszcza, ze brzuchol przeslanial mi
            calkowicie "pole widzenia".

            Co do sensownosci: w pl szpitalu na "dzien dobry" na izbie przyjec
            czekala na mnie pielegniarka z brzytwa. Odrastajace wloski wspominam
            jak koszmar, zwlaszcza ze w klinice, w ktorej rodzilam, udostepniano
            wielkodusznie od sponsora wielkie podpaski z siateczka...
            Przed drugim porodem nieco sie "podgolilam" (zwedzilam slubnemu jego
            elektrycznego Brauna...), ale to glownie w okolicach bikini, bo
            praktycznie do ostatniego dnia chodzilam na basen i to z mysla o
            estetyce a nie o ciachaniu. Przy porodzie peklam delikatnie,
            zalozono szwy, nikt niczego wczesniej nie golil. Krocze zagoilo sie
            w 5 dni, co dziwne bez jakiegokolwiek "wietrzenia" smile)
            • robin2510 Re: Golenie krocza za i przeciw. 12.07.09, 12:06
              Jak przyjechałam do szpitala rodzić pierwsze dziecko to położna zapytała się
              mnie czy jestem ogolona, a że w intymnych miejscach zawsze jestem ogolona (chyba
              annajustyna napisała że to niehigieniczne, dla mnie wręcz odwrotnie, zwłaszcza
              podczas okresu, włosy oblepione krwią bleeee, owszem sa tampony ale nie każda je
              preferuje) to położna tylko sprawdziła, i nawet mój "paseczek" ogoliła, więc
              było na zero. Zapytałam się po co tak zrobiła powiedziała właśnie dla higieny i
              dla ewentualnej cesarki. Dodatkowo po zszyciu rany ciętej czy też pękniętej
              łatwiej o zachowanie higieny, niż mając tam "buja czuprynę"
          • iwonagos Re: annajustyna 12.07.09, 22:53
            dla mnie to technicznie już w tej chwili niewykonalne, a przede mną jeszcze lekko ponad 2 miesiące...brzuch jest za duży, ech co to dalej będzie....
            a że zawsze się golę i nie cierpię mieć kudłaczawink korzystam z pomocy męża, który chętnie to robi...
            • annajustyna Re: annajustyna 13.07.09, 07:40
              No nie iwem, czy bym zaufala mezowi, ze mnie nie ciachnie uncertain.
    • corkaswejmamy Re: Golenie krocza za i przeciw. 12.07.09, 19:47
      powiem Ci czym ja kierowałam się decydując się na całościowe ogolenie krocza.
      Najważniejszym argumentem było bezproblemowe utrzymanie higieny. Czułam się
      komfortowo, nic mi się nie kleiło, nie ciągnęło, łatwo było zadbać o miejsca
      nacięte. Co do odrastających włosków. Problem pojawia się(tak mi się wydaje) gdy
      takiego zabiegu dokonamy pierwszy raz tuż przed porodem. Skóra nie jest
      przyzwyczajona. Ja to zrobiłam kilkakrotnie wcześniej co uchroniło mnie przed
      nieprzyjemnościami odrastających włosków. Poza tym odpowiednia pielęgnacja
      ogolonych miejsc potrafi uczynić cuda. Wystyarczy kilka razy na dzień
      natłuszczać skórę by nie doprowadzić do jej wysuszenia i w konsekwencji
      podrażnienia. Jak tak robiłam i żadnego problemu nie miałam. Naprawdę polecam.
    • madles96 Re: Golenie krocza za i przeciw. 12.07.09, 20:53
      Nie rozumiem jak wygolona kobieta może być niehigieniczna i
      nieestetyczna, uważam wręcz odwrotnie. I nie rozumiem jakie obtarcia
      od spodni???? Zgadzam się również z corkaswejmamy zróbcie czasami
      niespodziankę mężowi, na pewno będzie zachwycony.
      • dragica Re: Golenie krocza za i przeciw. 12.07.09, 21:53
        Golenie krocza jest kontrowersyjne,bo ,ppdobnie jak naciecie krocza czy podanie
        oxytocyny wg wielu foruek uwlacza godnosci kobiety i powoduje,ze sam porod staje
        sie traumatycznym przezyciemsmile
        • corkaswejmamy Re: Golenie krocza za i przeciw. 13.07.09, 17:56
          wg wielu foruek uwlacza godnosci kobiety i powoduje,ze sam porod staj
          > e
          > sie traumatycznym przezyciemsmile


          uf, już pomyslałam przez chwilę, że ty tez tak, dragica, uważasz. Nie wiem co by
          mi musieli lekarze, położne zrobić bym poród za uwłaczający uważać zaczęła.
    • pagaa Re: Golenie krocza za i przeciw. 12.07.09, 22:31

      ja zawsze goliłam, więc jak mi się skurcze zaczęły, to poszłam wziąć prysznic i
      już mechanicznie ogoliłam krocze. Lekko pękło w czasie porodu, na jeden szew,
      było szycie. ale myślę, że lekarzowi szyjącemu to wszystko jedno czy jest
      ogolone, czy tylko w miejcu ewentualnego nacięcia.może właśnie w momencie kiedy
      pęknie, to przecież nie zaplanujesz "trasy" pęknięcia i może przy ogolonym
      kroczu łatwiej jest szyć, bo nic nie przeszkadza;P
      • annajustyna Re: Golenie krocza za i przeciw. 13.07.09, 18:03
        Podziwiam i zazdroszcze umiejetnosci golenia "na czuja".
      • aszkerson Re: Golenie krocza za i przeciw. 13.07.09, 21:33
        pagaa nap.isała:

        >przecież nie zaplanujesz "trasy" pęknięcia

        Jak to nie?! Przecież pękasz tam, gdzie najłatwiej, jak Cię nacinają,
        to nigdy nie wiesz, bo czasem tną w pośladki! Ale jak pękasz, to tam,
        gdzie tkanki najmniej trwałe.
    • karolcia86 Re: Golenie krocza za i przeciw. 13.07.09, 21:03
      Ja nigdy się nie golę na łyso, tylko na paromilimetrowego jeżyka
      maszynką do włosów i z taką "fryzurą" rodziłam. Do nacięcia mnie
      nikt nie podgalał dodatkowo, do szycia też nie. Goiło się bez
      problemów. Przy drugim porodzie pękłam samoistnie i też żadnego
      dodatkowego golenia nie wykonywano.
    • aszkerson Re: Golenie krocza za i przeciw. 13.07.09, 21:18
      Ja nie chciałam być golona w szpitalu, sama o to zadbałam w domu. Jednak nie było to zbyt dokładne, więc położna chwyciła za maszynkę, już na skurczach partych i 3 ruchy i po krzyku. W sumie nawet nie zdążyłam zaprotestować wink Goli się dla lepszej higieny i lepszego szycia ewentualnych pęknięć i nacięć.
      • magda010 Re: Golenie krocza za i przeciw. 14.07.09, 10:32
        Ja bym wolala ogolic sie sama, ale balabym sie zaciecia, nie umiem
        tak nic nie widzac - jak wy to robicie, z lusterkiem, na wyczucie?
        Po depilacji jest fajne swieze uczucie, ale ja, mimo, ze regularnie
        sie depiluje, zawsze mam podrazniona skore po kilku dniach, z powodu
        ocierania majtek i odrastajacych wloskow. Ja sie nie moge nawet
        golic maszynka, bo jest masakra, same czerwone kropki. gole sie
        maszynka elektryczna. Wydaje mi sie, ze jak ktos nie moze sie
        ogolic, bo mu za trudno z takim brzuchem, to moze latwiej chociaz
        przyciac wloski do minimum nozyczkami?
        • annajustyna Re: Golenie krocza za i przeciw. 14.07.09, 14:46
          Wydaje mi sie, ze przyciecie nozyczkami byloby jeszcze trudniejsze i
          niebezpieczniejsze sad.
          • corkaswejmamy Re: Golenie krocza za i przeciw. 14.07.09, 17:39
            annajustyna napisała:

            > Wydaje mi sie, ze przyciecie nozyczkami byloby jeszcze trudniejsze i
            > niebezpieczniejsze sad.

            żartujesz, prawda? powiedz mi, czy ty kiedykolwiek dokonywałaś zabiegów
            higienicznych(oprócz mycia) w okolicach miejsc intymnych? Bo jesli nie to
            wyjasnia to o czym piszesz. Przynajmniej częściowo.
            Poza tym jest jeszcze mąż, który przed samym porodem może pobawić się we fryzjerabig_grin
            • annajustyna Re: Golenie krocza za i przeciw. 14.07.09, 18:03
              Robilam, ale nie z wielkim brzuchem, kiedy nic nie widac (przynajmniej tak
              podpowiada mi wyobraznia)! Nie odwazylabym sie na oslep ciachac tam nozyczkami
              sad. Byc moze mam za bujna wyobraznie tongue_out.
    • falka32 Re: Golenie krocza za i przeciw. 16.07.09, 23:23
      Ja się wysilę i odpowiem poważnie smile
      Golenie krocza, tak samo jak lewatywa czy rodzenie z nogami w górze należy do
      tradycji polskiego położnictwa. Było uważane za niezbędne, ponieważ rodzące
      miały tak czy inaczej rutynowo cięte krocze, więc tak jak się goli facetom klaty
      do operacji, tak samo babkom się goliło krocza przed porodem, żeby było łatwo
      naciąć i potem czysto zszyć. No i żeby było higieniczniej, bo w tych czasach
      higiena okołoporodowa była na wysokim poziomie, dlatego nikt obcy nie wchodził
      na porodówkę, ociec oglądał dziecko przez szybkę, wszystko co miało kontakt z
      dzieckiem musiało być zdezynfekowane albo wyparzone itp itd. Wrastające włoski
      to już był problem położnicy a nie lekarza.
      Od kiedy tradycja polskiego położnictwa została nazwana położnictwem betonowym i
      odkąd co niektórzy zauważyli, że niekoniecznie sprzyja ona (jako całość) zdrowiu
      i bezpieczeństwu kobiety i dziecka, a także zauważyli, że WHO jednak wskazuje na
      inne, lepsze pomysły na prowadzenie porodu, golenie krocza, razem z rutynowym
      nacięciem krocza, powoli odchodzi do lamusa z tego głównego powodu, że jest
      całkowicie zbędne a i do tego nie dla każdego komfortowe (no choćby te
      wrastające włoski). Bo można naciąć też bez golenia, a przede wszystkim można
      chronić krocze przed pęknięciem i nacięciem.

      Ponieważ zmiany zachodzą powoli, to na dzień dzisiejszy w Polsce obowiązuje
      zasada "co szpital to obyczaj". W jednych golą i każą rodzić z nogami w górze
      oraz dezynfekować piersi przed każdym karmieniem, a w innych już nie golą i inne
      rzeczy też się pozmieniały.

      A jak jest w UK, to nie wiem smile
      • dragica Falka 16.07.09, 23:46
        "Betonowe poloznictwo" to niestety,nie tylko polska specjalnosc.
        • zabcia35 Re: Falka 17.07.09, 13:49
          W klinice gdzie rodziłam nie goli sie krocza, nie robi sie lewatywy.
          Akurat te czynności przygotowawcze musiałam zrobić sama wbrew
          praktykom kliniki.
          Zarówno za przeproszeniem kłaki budzą we mnie odraze i zawsze się
          golę od niepamiętnych czasów, jak i świadomosc kłopotliwej sytuacji
          w czasie porodu, jest dla mnie trudna do zaakceptowania.
          smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka