Dodaj do ulubionych

Małopłytkowość a cesarka.

24.07.09, 15:46
W ciąży strasznie spadły mi płytki.Lekarz powiedział , że powinniśmy
przyspieszyć poród i być może będzie to cesarka. Czy cesarka jest
bezpieczna przy bardzo małej liczbie płytek?
Obserwuj wątek
    • lilith76 Re: Małopłytkowość a cesarka. 24.07.09, 16:35
      Moja koleżanka miała ciążę zakończoną cc i to właśnie małopłytkowość była
      wskazaniem do tego. Nie chcieli ryzykować sn.
      Może też zależy wszystko od wyników badań.
    • alutka20 Re: Małopłytkowość a cesarka. 25.07.09, 13:50
      A nie wiesz może jaka to była małopłytkowość lub jak niski był
      poziom płytek? Czy wszystko przebiegało dobrze podczas cesarki?
      • wiesia140 Re: Małopłytkowość a cesarka. 25.07.09, 14:18
        Cesarka wskazana. Nie bój się przygotują cię.
        " Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni jesteście, a ja was pokrzepię"
        www.jezuufamtobie.pl
        • wro-tka Re: Małopłytkowość a cesarka. 25.07.09, 14:50
          zabrzmiało jakby mieli ją przygotować na drugą stronę.
    • wro-tka Re: Małopłytkowość a cesarka. 25.07.09, 14:52
      nikt ci nie zrobi cesarki przy nieprawidłowej liczbie płytek. najpewniej
      najpierw podadzą ci płytki z osocza.

      przy małopłytkowości pole operacyjne bardzo szybko wypełnia się krwią i utrudnia
      wszelkie działania wewnątrz.
      • wiesia140 Re: Małopłytkowość a cesarka. 25.07.09, 15:23
        Chodziło o przygotowanie do zabiegu , również o podanie płytek , a nie
        przygotowanie na druga stronę.
    • aga_sama Re: Małopłytkowość a cesarka. 25.07.09, 16:03
      Co to znaczy bardzo małej?

      Ja w dniu cięcia miałam chyba coś pomiędzy 60 a 80 tys. Wskazanie do cc było inne.
      • wro-tka Re: Małopłytkowość a cesarka. 25.07.09, 16:08
        Norma płytek krwi u człowieka wynosi 150–400 tys./mm³ krwi, co poniżej powinno
        zostać uzupełnione.
    • alutka20 Re: Małopłytkowość a cesarka. 25.07.09, 18:09
      Liczba płytek 80 tyś i spada. Boję się, gdyż moja znajoma miała ten
      sam problem, ale u niej powiedziano, że przy małopłytkowości jest
      niewskazana cesarka i wywoływali poród wcześniej, bo bali się że
      płytki będą jeszcze spadać.Nie mogła też dostać znieczulenia. To, że
      poród był długi i straszny , to łatwo się domyślić.Nie wiem sama już
      co o tym sądzić , gdyż jedni twierdzą , że cesarka jest
      niebezpieczna przy małej liczbie płytek, inni zaś, że normalny poród
      też może grozić krwotokiem.
      • wiesia140 Re: Małopłytkowość a cesarka. 25.07.09, 18:13
        To już decyzja lekarza, może twój uznaje, że lepsza planowana cesarka z pełnym
        przygotowaniem niż ewentualne sensacje przy sn.
        • wiesia140 Re: Małopłytkowość a cesarka. 25.07.09, 18:22
          W każdym razie ja bym ufała lekarzowi , a nie poradom z forum.
      • wro-tka Re: Małopłytkowość a cesarka. 25.07.09, 20:30
        płytki krwi ogrywają rolę w procesach krzepnięcia krwi. więc przy zbyt ich małej
        ilości jakikolwiek zabieg chirurgiczny jest niewskazany.
        sam poród też jest ryzykowny, bo jakby nie było powstaje rana (samo odklejenie
        łożyska powoduje ranę).
        • wiesia140 Re: Małopłytkowość a cesarka. 25.07.09, 23:54
          dokładnie dlatego jeśli będzie decyzja o cc to płytki muszą być uzupełnione,
          z resztą przed sn też powinno się uzupełnić, bo mogą być komplikacje
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka