Dodaj do ulubionych

cien drugiej kreski w tescie ciazowym (???)

28.12.03, 16:53
Witam smile
Mam 24 lata, cudownego chlopaka, z ktorym jestesmy czwarty rok. Od dawna
planujemy wspolna przyszlosc, ale na razie z roznych wzgledow jeszcze nie
planowalismy dziecka (chociaz bedziemy w stanie je wychowac i utrzymac, wiec
bardzo bysmy sie cieszyli, gdyby sie pojawilo). Jakis czas temu
spontanicznie "zaryzykowalismy" i dopiero pozniej sprawdzilam, ze byl to
czas bardzo blisko owulacji... Dlatego z niepokojem czekam na wiadomosc czy
jestem czy tez nie jestem w ciazy. Z tego niepokoju zrobilam juz 3 testy! I
tu mam pytanie. Czy zdarzylo sie Wam tak, ze widzialyscie "cien" tej drugiej
kreseczki? Za pierwszym razem test Quick Vue zrobilam na 3 dni po
ewentualnym zaplodnieniu- bo juz nie moglam wytrzymac- pojawila sie wyrazna
niebieska linia oraz cos na ksztalt cienia tej drugiej kreski-nie miala ona
zadnego koloru, ale jakis cien byl. W 26 dniu cyklu (cykle mam ok.30-to
dniowe) zrobilam test strumieniowy Seratec i znow pojawila sie 1 wyrazna
linia rozowa...i cien drugiej-wyrazniejszy niz w tamtym pierwszym tescie i
juz o lekkim zabarwieniu rozowym...jednak w sumie bardzo delikatny (ale ten
juz widzial moj chlopak i nawet zaczal "podskakiwac" z radosci, ze bedziemy
mieli dziecko... Po tym drugim tescie, ktory zasial we mnie jeszcze
powazniejsze watpliwosci, dzisiaj powtorzylam Quick Vue i znow wyrazna linia
niebieska i taki strasznie delikatny cien drugiej linii-widoczny przy dobrym
swietle (moj chlopak tez ja widzial, wiec nie sa to tylko moje urojenia...)
I co ja mam o tym wszystkim myslec??? Strasznie sie stresuje, mam
zamieszanie w glowie, nie sypiam po nocach i nie wiem jak
mam "dotrzymac" "cierpliwie" do terminu miesiaczki??? Chcialam zapytac czy
mialyscie kiedys podobna sytuacje? Czy te linie kontrolne w tych testach
nasiakajac moczem moga sie uwidaczniac w postaci takiego cienia, mimo, ze
nie jest sie w ciazy?
Przepraszam za tak dlugi wywod i prosze o jakas odpowiedz, bo juz zaczynam
wariowac...
Magda
Obserwuj wątek
    • moni99 Re: cien drugiej kreski w tescie ciazowym (???) 28.12.03, 17:43
      Cześćsmile Zdarzyło mi się coś podobnego zrobilam dwa testy róznych firm (dla
      pewności i w róznych dniach) ta druga kreska byla tylko jasnym cieniem,
      dopiero trzeci test oakzał się bardzo wyraźny - nie bylo watpliwosci, że
      jestem naprawdę w ciaży.Teraz jestem w 14 tyg. i jestem bardzo szczesliwa.
      Jesli okaze się, że u Ciebie będzie podobnie,życzę wszystkiego dobrego -to
      najcudowniejsze uczucie na świecie nosić pod serduszkiem malutka
      istotkę.Powodzenia.Pasmile
    • kramla Re: cien drugiej kreski w tescie ciazowym (???) 28.12.03, 17:43
      Nie wiem czy cię to pocieszy czy nie ale stosunkowo dużo ciąży kończy się
      samoistnie jeszcze przed miesiączką.Są to wczesne poronienia , o których
      większosć kobiet nie ma pojęcia.Dlatego nie zaleca sie robić zbyt wczwśnie
      testu żeby nie robić sobie przedwczesnych nadzieji lub stresów(jeśli ciąży się
      nie planuje).Cóż...póki co chyba jesteś w ciąży, testy raczej się nie mylą
      nawet jeśli kreseczka jest bledziutka.Odwagi.Być mamą to mimo wszystko
      cudoooowna sprawa!!!
    • meg241 Re: cien drugiej kreski w tescie ciazowym (???) 28.12.03, 17:48
      witaj!!!
      U mnie było tak: pierwszy test zrobiłam 7 dni po ewentualnym zapłodnieniu i
      była tylko jedna kreska. Następny w dniu spodziewanej miesiączki: jedna kreska
      była wyraźna a druga bardzo słabiutka.Widziałam ją jak sie dobrze przyjżałam.
      Właściwie to się zastanawiałam czy sobie nie wmawiam ze tam coś jest bo tak
      bardzo chciałam mieć dziecko. Pytałam wszystkich po kolei czy coś tam widzą (
      drugą kreskę). Następny test zrobiłam po kilku dniach i tym razem nie było
      wątpliwości - dwie wyraźne kreski.Dziś kończę 21 tydzień ciążysmile))))
      Tak więc wszystko jest możliwe. Poczekaj jeszcze trochę - chociaż do dnia
      spodziewanej miesiączki. Wiem ze to trudne bo też na to czekałam.
      pozdrawiam Cię serdecznie i życze powodzenia

      Magda i Dzidziuś
      • emka79 Re: cien drugiej kreski w tescie ciazowym (???) 28.12.03, 18:18
        Hej!
        Dziekuje Wam wszystkim!
        Wasze odpowiedzi czytalismy razem z moim chlopakiem..dodaly nam otuchy, moze
        jakos wytrzymamy jeszcze to czekanie. Dziekujemy jeszcze raz! MiJ
        • wieczna-gosia Re: cien drugiej kreski w tescie ciazowym (???) 28.12.03, 19:18
          Wyrazistosc tej kreski zalezy od hormonu produkowanego przez zygote- HCG.
          Kazda kobieta w ciazy ma swoje wlasne tempo przyboru tego hormonu- dlatego
          producenci testow zastrzegaja ze musi uplynac ilestam dni (na ogol 2 tygodnie
          czyli wlasnie do terminu miesiaczki) zeby kreska byla widoczna.
          Ja sadze ze mozna przyjac ze w ciazy jestes wink ewentualnie mozesz zrobic test
          z krwi, ktory jest bardziej dokladny i wczesniej wykazuje ciaze wink)
    • gosia23 Re: cien drugiej kreski w tescie ciazowym (???) 28.12.03, 21:26
      Cześć! Wiem, co przeżywasz, ja mam podobne doświadczenia... Mój stres trwał
      dłużej, bo bladziutki cień drugiej kreski w teście pokazał się dopiero 5 dni po
      terminie miesiączki! Wiedziałam i czułam, że jestem w ciąży, poza tym
      staraliśmy się z mężem o dzidziusia... Brakowało mi jedynie potwierdzenia w
      postaci testu. Druga kreska była prawie niewidoczna, najlepiej widziałam ją pod
      światło. Dzisiaj jestem w 25 tygodniu ciąży z ...bliźniakami! Życzę podobnego
      szczęścia, nie przejmuj się, łykaj kwas foliowy i wybierz się do lekarza.
      Powodzenia
    • ryza_malpa1 Re: cien drugiej kreski w tescie ciazowym (???) 28.12.03, 21:38
      Wstań jutro rano i na czczo idź niech Ci utoczą krwi czerwonej. Wynik bedziesz
      miała po południu smile
      Acha, niech zrobią Ci badanie na zawartośc hormonu HCG - najlpeiej zgłoś się
      do prywtnego laboratorium alboe zrób prywatnie ( nie ma problemów ze
      skierowaniem)- nie kosztuje to fortuny a wynik jest szybki i pewny.
    • pandora_ Re: cien drugiej kreski w tescie ciazowym (???) 29.12.03, 10:41
      Ja mam 23-tygodniowe dzidzi, ktore bylo najbledsza z bladych niebieskich
      kreseczek smile Zazwyczaj blada kreska to wynik pozytywny, ale zrob test po
      terminie miesiaczki i idz do lekarza. W razie czego - trzymamy kciuki smile
    • k_gorska Re: cien drugiej kreski w tescie ciazowym (???) 29.12.03, 11:04
      Implantacja zarodka ma miejsce ok 6-10 dni po zapłodnieniu, tak więc
      wczesniejsze robienie testów nie ma sensu.
      Ja tez widziałam cień kiedyś, było to ok 9 dni po zaplodnieniu ale okazalo
      sie,, ze nic z tego, ciąży nie było.
      3 dni po zaplodnieniu nie wykaze ciąży raczejsmile Chyba że zrobisz hcg z krwi,
      testy sa w stanie okreslic czy jest ciaza ok 3 dni po zaplodnieniu poniewaz
      hcg wykazywane jest ilosciowo od 1 jednostki. W przypadku testow sikanych od
      25 jednostek.
    • emka79 Falszywy alarm... :-( 31.12.03, 03:30
      Witajcie!
      Przede wszystkim jestem Wam bardzo wdzieczna za wszystkie komentarze i cieple
      slowa...Bardzo podniosly mnie na duchu i ogromnie bylo mi milo, ze
      zechcialyscie mi poswiecic Wasz czas i uwage. Niestety "cien drugiej kreski"
      okazal sie falszywym alarmem...teraz juz wiem to na pewno. Pisze "niestety",
      poniewaz przez te dwa tygodnie bardzo wiele przemyslalam, przedyskutowalismy
      wiele z moim mezczyzna i zdalam sobie sprawe z wielu spraw. W pierwszej
      chwili, mysl o tym, ze moze jestem w ciazy, mysl, ze ta ciaza jest po raz
      pierwszy tak realna i prawdopodobna, dosyc mnie przestraszyla... Ale mialam
      czas, by wszystkie te uczucia i te emocje w sobie poukladac, i w miare uplywu
      czasu zaczelam sie coraz bardziej cieszyc, przygotowywac na przyjecie do
      naszego zycia dziecka, zaczelam przezywac te emocje w coraz bardziej pozytywny
      sposob. Stalam sie bardzo czestym gosciem na tym forum oraz wielu innych
      miejscach w sieci, gdzie spotykaja sie kobiety oczekujace na dzieci.
      Przeczytalam prawie wszystkie "stare watki" i przyswoilam sobie (mysle) spora
      wiedze na temat ciazy i jej przebiegu... Zdalam sobie tez sprawe z tego jak
      bardzo moj chlopak pragnie dziecka-w tym roku skonczyl 30-tke,
      prawdopodobnie "zegar biologiczny" daje mu sygnaly, ze juz najwyzszy czas... :-
      )Pisze o tym wszystkim, by podzielic sie z Wami-osobami, ktorych wypowiedzi od
      dwoch tygodni na tym forum czytalam codziennie- tym,jak bardzo z "osobki
      zaleknionej" odpowiedzialnoscia, obowiazkami oraz rowniez i ograniczeniami,
      jakie ze soba niesie ciaza oraz posiadanie dziecka, jak bardzo w ciagu czasu,
      ktory tutaj spedzilam,pod wplywem tego ostatniego doswiadczenia, zmienilam
      swoje myslenie i jak bardzo zaczelam pragnac dziecka, jak bardzo otworzylam
      sie na macierzynstwo!smile Mysle, ze mimo, ze tym razem sie nie udalo, w
      najblizszym czasie zaczniemy sie starac o to, by w naszym zyciu jak
      najszybciej pojawilo sie Malenstwo smile
      Pozdrawiam Was wszystkie bardzo serdecznie zycze Wam udanego Sylwestra, duzo
      Zdrowia,Milosci i Radosci oraz pociechy ze wspanialych Dzieciatek w Nowym 2004
      roku!
      i jeszcze raz Wam dziekuje smile
      • aste Re: Falszywy alarm... :-( 31.12.03, 09:49
        droga Emko
        chyba każda z nas na początku trochę obawia się konsekwencji tego, że już się
        jest w ciąży. u nas również była blada choć nie bladziutka kreska a potem
        okazało się, że najbliższy termin do ginekolog to prawie dwa tygodnie- było
        dziwnie od euforii do prawie rozpaczy choć dziecko jak najbardziej chciane.
        teraz bedziesz miała o tyle komfort, że świadomie będziecie sie o nie starać.
        życzę powodzenia smile
        pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka