Witam

Mam 24 lata, cudownego chlopaka, z ktorym jestesmy czwarty rok. Od dawna
planujemy wspolna przyszlosc, ale na razie z roznych wzgledow jeszcze nie
planowalismy dziecka (chociaz bedziemy w stanie je wychowac i utrzymac, wiec
bardzo bysmy sie cieszyli, gdyby sie pojawilo). Jakis czas temu
spontanicznie "zaryzykowalismy" i dopiero pozniej sprawdzilam, ze byl to
czas bardzo blisko owulacji... Dlatego z niepokojem czekam na wiadomosc czy
jestem czy tez nie jestem w ciazy. Z tego niepokoju zrobilam juz 3 testy! I
tu mam pytanie. Czy zdarzylo sie Wam tak, ze widzialyscie "cien" tej drugiej
kreseczki? Za pierwszym razem test Quick Vue zrobilam na 3 dni po
ewentualnym zaplodnieniu- bo juz nie moglam wytrzymac- pojawila sie wyrazna
niebieska linia oraz cos na ksztalt cienia tej drugiej kreski-nie miala ona
zadnego koloru, ale jakis cien byl. W 26 dniu cyklu (cykle mam ok.30-to
dniowe) zrobilam test strumieniowy Seratec i znow pojawila sie 1 wyrazna
linia rozowa...i cien drugiej-wyrazniejszy niz w tamtym pierwszym tescie i
juz o lekkim zabarwieniu rozowym...jednak w sumie bardzo delikatny (ale ten
juz widzial moj chlopak i nawet zaczal "podskakiwac" z radosci, ze bedziemy
mieli dziecko... Po tym drugim tescie, ktory zasial we mnie jeszcze
powazniejsze watpliwosci, dzisiaj powtorzylam Quick Vue i znow wyrazna linia
niebieska i taki strasznie delikatny cien drugiej linii-widoczny przy dobrym
swietle (moj chlopak tez ja widzial, wiec nie sa to tylko moje urojenia...)
I co ja mam o tym wszystkim myslec??? Strasznie sie stresuje, mam
zamieszanie w glowie, nie sypiam po nocach i nie wiem jak
mam "dotrzymac" "cierpliwie" do terminu miesiaczki??? Chcialam zapytac czy
mialyscie kiedys podobna sytuacje? Czy te linie kontrolne w tych testach
nasiakajac moczem moga sie uwidaczniac w postaci takiego cienia, mimo, ze
nie jest sie w ciazy?
Przepraszam za tak dlugi wywod i prosze o jakas odpowiedz, bo juz zaczynam
wariowac...
Magda