Dodaj do ulubionych

Kino a ciąża? :)

03.09.09, 14:22
hej, mam takie pytanie do was, czy chodzicie w ciąży do kina na filmy które mocno wzbudzają emocje? np. horrory, uwielbiam, i chcę się wybrać na Oszukać przeznaczenie 4 3D. trochę się wacham jak emocje wywołane przez ten film na mnie wpłyną, boję się że się przestraszę, na komputerze to jednak nie jest ten sam efekt co w kinie i to w dodatku 3D. a może panikuje?
Obserwuj wątek
    • 18_lipcowa1 [...] 03.09.09, 14:39
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • gazeta_mi_placi Re: Kino a ciąża? :) 03.09.09, 14:59
      Nie powinnaś chodzić do kina.Dziecko może się przestraszyć.
      • sylwiawenta Re: Kino a ciąża? :) 03.09.09, 15:02
        nom może tak być.
    • wilma.flintstone Re: Kino a ciąża? :) 03.09.09, 15:05

      https://emoty.blox.pl/resource/padam_na_cycki.gif
    • markus0123 Re: Kino a ciąża? :) 03.09.09, 15:07
      hehhh.. mamy ten sam dylemat z żoną która jest w 33 tygodniu ciąży.

      Do kina ogólnie chodzimy ale zastanawiamy się czy można spokojnie pójśc na OP4 i
      to nie tylko w wersji 3d ale i 2d. Chyba pamiętając poprzednie trzy części sobie
      darujemy bo już z reklamówek widać, że będzie mocna a jeszcze na 3d ten efekt
      będzie wyraźniejszy.
      • wilma.flintstone Re: Kino a ciąża? :) 03.09.09, 15:16

        Nie, spoko, idzcie, tylko przywiazcie zonie rece do fotela, zeby sie
        przypadkiem nie przestraszyla i za cos nie zlapala, bo potem dziecko
        bedzie w tym miejscu mialo slad czy tam znamie...
        • zonkastonka Re: Kino a ciąża? :) 03.09.09, 15:37
          Jak czytam niektóre odpowiedzi to nie wiem czy się śmiać czy płakać z takich
          "ekspertów".
          Powiem tak: w ciąży musiałam jakiś czas spędzić w szpitalu (podejrzenie cukrzycy
          ciażowej i kompleksowe badania), gdzie miałam kilka razy dziennie robione KTG. W
          czasie jednego z badań dostałam telefon, który wytrącił mnie z równowagi.
          Zdenerwowałam się...i Malucha tętno momentalnie skoczyło do 195 (przy normie do
          160). Pomimo moich usilnych prób samouspokojenia nie spadło długo...

          Zrobisz jak zechcesz, ja bym nie poszła.
          • markus0123 Re: Kino a ciąża? :) 03.09.09, 16:31
            Właśnie z tego powodu pewnie tez nie pójdziemy. Wcześniej czy później czyli za
            jakieś pół roku będzie na HBO albo C+
          • wilma.flintstone Re: Kino a ciąża? :) 03.09.09, 16:51
            zonkastonka napisała:

            >> W
            > czasie jednego z badań dostałam telefon, który wytrącił mnie z
            >równowagi.

            Tjaaa, telefon podczas badania KTG...Zwlaszcza, ze komorki powinny
            byc w szpitalu wylaczone, bo moga zaklocac prace urzadzen.

            Tak czy owak, ludzie, mowimy o KINIE, FILMIE, FIKCJI. Naprawde, ja
            myslalam ze jak na jedym forum ciazowym wyczytalam, ze laski w ciazy
            nie uzywaja lakieru do wlosow i dobieraja zel pod prysznic i paste
            do zebow zeby przypadkiem dziecku nie zaszkodzic, to ze to juz jest
            szczyt. No ale sie pomylilam...A nie boicie sie czytac gazet i
            ogladac tv? Tam co chwila cos podnoszacego tetno...
          • dragica zonkastonka 04.09.09, 12:37
            Po pierwsze-bylas w szpitalu.
            Po drugie-mialas podejrzenie cukrzycy i bzlas podpieta do KTG.
            Po trzecie-telefon,ktory Cie zdenerwowal.
            CHyba wdzisz roznice pomiedzy ogladaniem filmu w kinie z mezem,w stanie relasku
            a trudna rozmowa w szpitalu podczas KTG?
            • zonkastonka Re: dragica 04.09.09, 14:41
              Oczywiście, że widzę różnicę. Zastanawiam się jednak jak dziecko zareaguje jak
              mamie serducho skoczy w czasie sceny filmowej?
              No chyba że ktoś ogląda horrory zrelaksowany, na luzie, ani razu się nie
              "wystraszając". No ale nie po to chyba gatunek filmowy "horror" powstał.

              Ja tylko chciałam zwrócić uwagę, że dziecko NAPRAWDĘ czuje emocje matki.
              Psychologia prenatalna od dawna o tym mówi (w Polsce jeszcze dziedzina w
              powijakach), a ja się o tym miałam okazję naocznie przekonać. Odpowiadając:
              1. byłam w szpitalu: znosiłam to dobrze
              2. podłączona do KTG: inaczej bym nie widziała jak mojemu synkowi podskoczyło
              tętno smile
              3. tak, telefon mnie zdenerwował, podobnie jak by mnie wystraszyła/zdenerowała
              scena w horrorze.

              Ja wiem, że trudno sobie odmówić tego co się lubi, ale..uwielbiam wino, a w
              czasie ciąży jedynie je wąchałam smile
              Autorka wątku zrobi co zechce.
              • nglka Re: dragica 06.09.09, 13:54
                Mam gdzieś co myślą o tym inne. Ja musiałam przerwać oglądanie horroru, kiedy w
                15-16 tc w środku cała spięta, dostałam silnych skurczy. Powtórzyło się to kilka
                dni później przy podejściu do dokończeniu oglądania filmu.
                Sądzę, że jest to cecha osobnicza ale dla mnie osobiście pytanie wcale nie jest
                głupie bo wiele zależy od wrażliwości danej jednostki. Jako małolata wychodziłam
                rozdygotana z pokoju kuzyna, który przy mnie grał w dooma wink
          • memphis90 Re: Kino a ciąża? :) 05.09.09, 00:15
            OMG, przecież wahania tętna u płodu są całkowicie normalne, jak sie
            rusza, to czynność serca przyspiesza... Gdyby mialo cały czas 160 - to
            byłoby dopiero niepokojące. A jeśli Ty się zdenerwowałaś- to Twoje
            hormony (adrenalina na przykład) na dziecko chwilowo wplynęły. Nie po
            raz pierwszy i nie ostatni.
    • magda_mp Re: Kino a ciąża? :) 03.09.09, 15:28
      oglądałam Antychrysta i Frontiers w 37 tc - na jednym i na drugim
      bardziej się uśmiałam niż wystraszyłam...
      • markus0123 Re: Kino a ciąża? :) 03.09.09, 15:30
        a nie oglądałem jeszcze tego wink ciekawy??

        a oglądałaś może pierwsze trzy części Oszukać przeznaczenie??
        • magda_mp Re: Kino a ciąża? :) 03.09.09, 17:55
          nie, nie oglądałam. Tak naprawdę nic nawet o tym filmie nie
          słyszałamsad
          • markus0123 Re: Kino a ciąża? :) 03.09.09, 19:55
            Polecam. Obejrzyj ale żeby zrozumieć wszystkie trzy części trzeba zacząć oglądać
            od części pierwszej. Film jest naprawdę mocny i może przysporzyć szybsze bicie
            serca. Takie jak spadajaca piła na człowieka, człowiek zmiażdzony przez
            spadającą szybę, czy masakra na autostradzie albo w wesołym miasteczku naprawdę
            robi wrażenie.

            No ale trzeba to obejrzeć i koniecznie zacząć od pierwszej części gdyż kolejne
            dwie nawiązują do niej a rzeczy które się dzieją są pochodną tego co się działo
            w cześci pierwszej.

            Na pewno jest to kolejna seria która znajdzie się w mojej domowej wideotece.
            • a.nancy Re: Kino a ciąża? :) 04.09.09, 09:37
              ja na tym filmie ryczalam ze smiechu. ale ja ja nieczula jestem.
              • markus0123 Re: Kino a ciąża? :) 04.09.09, 09:42
                ty zareagowałaś tak a ktoś inny może zareagować inaczej.
            • princy-mincy Re: Kino a ciąża? :) 04.09.09, 23:31
              Film jest naprawdę mocny i może przysporzyć szybsze bicie
              > serca.

              to chyba mamy inne poczucie leku, bo ja na tym sie niezle usmialam
    • gonia28b Re: Kino a ciąża? :) 03.09.09, 16:10
      sylwiawenta napisała:

      > hej, mam takie pytanie do was, czy chodzicie w ciąży do kina na
      > filmy które mocno wzbudzają emocje?
      > np. horrory, uwielbiam, i chcę się wybrać na (...)

      myślę, że niewiele bardziej może to zaszkodzić Tobie i Twojemu
      dziecku, niż lektura tego forum wink
    • nati.82 Re: Kino a ciąża? :) 03.09.09, 17:35
      Coś ty, Nie oglądam takich filmów, jak i żadnych wiadomości w tv, które w
      większości są złe, a nuż się zdenerwuję kolejnym śmiertelnym wypadkiem na drodze
      i urodzę przed telewizorem. A w kinie to dopiero, na oczach ludzi???
      • loganmylove Re: Kino a ciąża? :) 03.09.09, 18:36
        A ja powiem tak- z jedną moją przyjaciółką gdyby była w ciąży nie poszłabym na
        pewno na żaden horror-umiera ze strachu i bez ciąży, bałabym się że mi padnie.
        Ale to wyjątek-przecież to tylko film, przeciętny człowiek chyba nie przezywa
        filmu tak bardzo jak realnej sytuacji, rozmowy etc.. Bardziej obawiałabym się
        hałasu-10 dni przed terminem poszłam na Władcę Pierścieni bo uwielbiam i
        faktycznie młoda dała mi popalić-ok 3 godzin w niezbyt wygodnej pozycji, głośne
        dźwięki spowodowały spory niepokój ale po powrocie do domu wszystko wróciło do
        normysmile Teraz też chodzę do kina i mam zamiar chodzić do końca póki mam czassmile
        • markus0123 Re: Kino a ciąża? :) 03.09.09, 19:59
          loganmylove napisała:


          > Ale to wyjątek-przecież to tylko film, przeciętny człowiek chyba nie przezywa
          > filmu tak bardzo jak realnej sytuacji,

          heh... a byłaś kiedyś w kinie 3D?? Cieszyłaś się jak ci rybka przepływa przed
          oczami?? A teraz wyobraź sobie, że zamiast rybki przed samymi oczami masz
          kręcącą się tarczę od piły mechanicznej która leci wprost na twoją głowę, albo
          dwa wałki najeżone kolcami które obracając się powoli zbliązają się do ciebie a
          ty jesteś uwiziona i masz to samo metr przed oczami.
          • loganmylove Re: Kino a ciąża? :) 04.09.09, 10:21
            Markus-byłam w 3d nieraz bo mieszkam obok. Mimo wszytsko nie dam się przekonac,
            że film w kinie wpłynie na moją i dziecka psychikę. Filmy uwielbiam od dziecka i
            moze dlatego, że obejrzałam ich w zyciu tyiące potrafię rozdzielac fikcje od
            rzeczywistoścismile Ale przeciez każdy ma prawo do swojego zdaniasmile
            • markus0123 Re: Kino a ciąża? :) 04.09.09, 11:20
              loganmylove napisała:

              > Markus-byłam w 3d nieraz bo mieszkam obok. Mimo wszytsko nie dam się
              przekonac, że film w kinie wpłynie na moją i dziecka psychikę. Filmy uwielbiam
              od dziecka i moze dlatego, że obejrzałam ich w zyciu tyiące potrafię rozdzielac
              fikcje od rzeczywistoścismile
              Ale przeciez każdy ma prawo do swojego zdaniasmile

              smile ale to nie chodzi o psychike winka przynajmniej tak mi się wydaje.

              Myślałem, że tu bardziej chodziło o mocne emocje które mogą jakieś mogą wywołać
              czasami drastyczne sceny i reakcje na nie kobiety w zaawansowanej ciąży.
    • easyblue Re: Kino a ciąża? :) 03.09.09, 19:44
      Poronienie moze być skutkiem mega stresu. Ale jeszcze nie słyszałam, by
      oglądanie filmu było w stanie zagrozić ciązy. Moim zdaniem prawdopodobieństwo
      jest takie, jak to, ze w kinie spadnie Wam na głowę meteorytsmile
      No i inna rzecz - także te pozytywne emocje mogą wyzwolić akcję porodową - np.
      nagła intensywna radość /taka naprawdę wieeeelka np. z wygranej w lottosmile/ albo
      wzruszenie. Zresztą i jedno i drugie może być przyczyną... zawałusmile Zawałem
      mozna też skończyć rozluźniając się po silnym stresie. Jak widać takich
      "zagrożeń" jest tyle, ze branie wszystkich pod uwagę może skońćzyc się nieciekawiesmile
      • memphis90 Re: Kino a ciąża? :) 05.09.09, 00:17
        Chociaż... Moja mama będąc w ciąży poszła na Obcego. I do końca ciąży
        śnilo jej się, że jej się z brzucha obcy wyrywawink
    • wakacyjna_iguana Re: Kino a ciąża? :) 03.09.09, 20:02
      Ja byłam ostatnio ale na komedii smile Nie poszłabym w ciąży na film wzbudzający
      złe emocje czy też strach - wiadomo że na malucha to działa, po co się ma dzieć
      stresowacsmile
      • kotkowa Re: Kino a ciąża? :) 03.09.09, 20:25
        Wszystko zalezy jak Ty sama reagujesz. Ja znosze wszelkie filmy raczej
        spokojnie. Wiem, ze jak dziecko juz slyszy to nalezy unikac glosnych i
        nieprzyjemnych dzwiekow, bo ono je slyszy i najzwyczajniej sie boi i niepokoi.
      • martabg Re: Kino a ciąża? :) 03.09.09, 21:17
        Byłam na prezedstawieniu cyrkowym, z mocną muzyką, wybuchami, wiele
        emocji. Małe przez dwie godziny fikało i kopało, dostało ode mnie
        chyba mocną dawkę adrenaliny.

        Nie wiem, czy to dobrze, czy źle. Nie wiem, czy się jej podobało czy
        też może się bała... W każdym razie reakcja była.
    • i_love_my_babies Re: Kino a ciąża? :) 03.09.09, 21:20
      czy chodzicie w ciąży do kina na filmy które moc
      > no wzbudzają emocje? np. horrory, uwielbiam, i chcę się wybrać na
      Oszukać przez
      > naczenie 4
      3D.

      Ty to nazywasz HORROREM??? No u mnie też mocno wzbudzał, ale salwy
      śmiechubig_grin big_grin big_grin
      durniejszego filmu W ŻYCIU nie oglądałam

      na pewno bać się nie będzieszsmile)
    • deela Re: Kino a ciąża? :) 03.09.09, 22:46
      zombiak 4D wejdzie ci do brzucha i zainfekuje dzidzie\
      w ogole unikaj wrazen\siedz w domu i wywal tv
      internet tez sobie odlacz
      nie bedziesz musiala sie osmieszac publicznie
    • shellerka Re: Kino a ciąża? :) 04.09.09, 08:50
      nie poszłabym, bo byłam w tej i poprzedniej ciąży na kilku filmach nie będących
      komediami romantycznymi - np. v jak vendetta w poprzedniej i ostatnio na
      Wrogowie publiczni. Ach i jeszcze nie tak dawno na Terminatorzesmile - no cóż -
      mojemu mężowi też się coś od życia należy. Generalnie dziecko na wszelkie głośne
      wybuchy, strzelanki itp. reagowało tak mocno, że aż sam mąż się przestraszył że
      coś może się stać. Ono się zwyczajnie bało, bo nie wiedziało że to tylko odgłosy
      z filmu.
      Jeśli do tego dodałabym mój strach, który napewno by się pojawił na horrorze, to
      ....
      • memphis90 Re: Kino a ciąża? :) 05.09.09, 00:21
        Hmm, próbowałam oglądać "V" i jakoś wymiękłam po pierwszej scenie. Mąż
        się obraził, że taka dziwnie drażliwa jestem, a ja następnego dnia
        urodziłam. Nie wiążę mojego porodu z (nie)obejrzeniem filmu, ale może
        moja niechęć do scen przemocy była spowodowana rozpoczynającą się już
        burzą hormonów i szukaniem bezpiecznego gniazda? W każdym razie na
        filmy chodziłam przez całą ciąże, dzieć zdrowy, choć urodził się
        kudłaty (czyżbym zapatrzyła się na zombie?) smile
    • lilith76 Re: Kino a ciąża? :) 04.09.09, 09:26
      Przez was, rozbijając wczoraj schab na kotlety, zastanawiałam się, czy dziecka
      nie przestraszę wink
      • loganmylove Re: Kino a ciąża? :) 04.09.09, 10:31
        To najlepsze podsumowanie watku jakie mogło się pojawićsmile
      • wilma.flintstone Re: Kino a ciąża? :) 04.09.09, 11:10
        lilith76 napisała:

        > Przez was, rozbijając wczoraj schab na kotlety, zastanawiałam się,
        >czy dzieckanie przestraszę

        big_grin

        A mnie przyszla do glowy mysl, ze przeciez dzieci rodzily sie i
        rodza w warunkach wojny czy katasrof przyrodniczych. I jest z nimi
        OK. A tu prosze, do kina w ciazy wolno isc tylko na komedie
        romantyczna... Smiech na sali (sic!), a z drugiej strony chyba dowod
        na to, ze naszemu spoleczenstwu zyje sie juz tak dobrze i
        bezproblemowo, ze az sie zaczyna w tych problemow szukac na sile...I
        to jest jedyny optymistyczny aspekt calej tej sprawy.
    • luka2007 Re: Kino a ciąża? :) 04.09.09, 11:21
      hej.
      bylam na tym filmie dokladnie w srode.
      nie bylo takich momentow w ktorych moglabys sie przestraszyc.
      film fajny-polecam.
      lepszy niz 3 czesc moim skromnym zdaniem.
      • wilma.flintstone Re: Kino a ciąża? :) 04.09.09, 11:59
        luka2007 napisała:

        > lepszy niz 3 czesc moim skromnym zdaniem.

        To na pewno, no w koncu "Oszukac przeznaczenie" to jest tak ambitne
        kino...uncertain
        • sylwiawenta Re: Kino a ciąża? :) 04.09.09, 12:19
          zdecydowałam że jednak pojdę smile
          dziękuję za wszystkie opinie.
          • markus0123 Re: Kino a ciąża? :) 04.09.09, 12:33
            To ja cię wykorzystam wink)
            Daj znać czy kobieta w zaawansowanej ciąży przetrzyma ten film wink
            • sylwiawenta Re: Kino a ciąża? :) 04.09.09, 14:20
              nie jestem w zaawansowanej ciąży ale znać dam smile
    • douglas.beauty Re: Kino a ciąża? :) 04.09.09, 14:34
      sylwiawenta napisała:

      > hej, mam takie pytanie do was, czy chodzicie w ciąży do kina na
      filmy które moc
      > no wzbudzają emocje? np. horrory, uwielbiam, i chcę się wybrać na
      Oszukać przez
      > naczenie 4 3D. trochę się wacham jak emocje wywołane przez ten
      film na mnie wpł
      > yną, boję się że się przestraszę, na komputerze to jednak nie jest
      ten sam efek
      > t co w kinie i to w dodatku 3D. a może panikuje

      W zadnym wypadku nie wolno w ciazy chodzic do kina! A juz na pewno
      nie na horrory - kazdy przeciez wie, ze jezeli sie bardzo
      przestraszysz to dziecko urodzi sie z wytrzeszczonymi oczami!! ;o)))
      • gazeta_mi_placi Re: Kino a ciąża? :) 04.09.09, 15:54
        I z piłą mechaniczną w prawej dłoni.
    • gonia28b Re: Kino a ciąża? :) 04.09.09, 16:09
      tak poważnie:
      ja w ciąży oglądałam tylko takie filmy, na jakie miałam ochotę,
      gustowałam wtedy raczej w czymś lżejszym - sama czułam i nie miałam
      najmniejszej ochoty na jakieśś mocniejsze wrażenia.
      Thrillery mój mąż oglądał sam...
      a mnie do głowy nie przyszło zakładać na forum wątek na ten temat smile
      • gazeta_mi_placi Re: Kino a ciąża? :) 04.09.09, 16:11
        > a mnie do głowy nie przyszło zakładać na forum wątek na ten temat smile

        Widać jesteś mało kreatywna.
        • gonia28b Re: Kino a ciąża? :) 04.09.09, 16:25
          nikt nie jest doskonały... wink
    • julia.777 Re: Kino a ciąża? :) 05.09.09, 20:18
      Witaj
      Do kina jak najbardziejwink ale raczej zrezygnuj z horrorow i strasznych filmow, ogladajac ktore mozesz sie wystraszyc, to moze zle wplynac na maluszka. pozdrawiam
    • langolier_maximus Re: Kino a ciąża? :) 06.09.09, 08:36
      hehe jakby mi ktos kazal w ciazy ogladac komedie romantyczne i inny szajs to
      poziom mojej frustracji moglby byc bardziej niebezpieczny dla plodu niz
      ewentualny stres.Choc..mnie stresuje jak przez przypadek uslusze M jak
      miiiiiiilosc tada tada dam musze no, musze przelczyc na inny kanal wink
      Najlepiej zamknac sie w namiocie tlenowym i ogladac mini-mini oraz sluchac
      swiergotu ptaszyn wink
      • pulenka Re: Kino a ciąża? :) 06.09.09, 09:25
        Ja nie ogladalam w ciazy horrorow ani innych paskodztw(mimo ze
        lubie), bo wiem jak bardzo na mnie dzialaja. Pierwszy horror
        zobaczylam prawie rok po porodzie i to bul blad, bo nie moglam spac
        prawie cala noc! Wszystko zalezy od Twojej emocjonalnosci.
    • agata7377 Re: Kino a ciąża? :) 06.09.09, 11:26
      Konczę dziś 8 miesiąc.Wczoraj poszłam na ten film,krwi co niemiara,ogólnie 1 i 2
      miały jakąś fabułe,3 i 4 -brakwink.Moim zdaniem-wybierz jakis inny film(efekty
      dosc fajne,ale pokazuja rzeczy,ktore sa obrzydliwe.)Prawde mowiac,załowalam,ze
      poszlam.Pozdrawiam cieplutko.
    • 18_lipcowa1 [...] 06.09.09, 16:20
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka