Dodaj do ulubionych

Druga dziewczynka :(

25.11.09, 13:46
Wczoraj byliśmy z mężem na usg połówkowym i jak się okazało znów
będziemy mieli córke. Nie wiem coś we mnie pękło tak strasznie
chcieliśmy syna i na niego się nastawiliśmy razem z całą rodziną.
Wiem, że to głupie że najważniejsze żeby dziecko było zdrowe i wiem
że zaraz posypie się na mnie lawina mocnych słów (może mi tego
potrzeba). Tak bardzo chciałam uszczęśliwić męża tym synem zresztą
sama też chciałam i nie wiem co się ze mną stało od wczoraj jest
inaczej już ta ciąża mnie tak nie cieszy. Wiem że to idiotyczne mam
wyrzuty sumienia ale...
Obserwuj wątek
    • malpa513 Re: Druga dziewczynka :( 25.11.09, 13:50
      a mi sie marzyły dwie dziewczynki, przeciez dla starszej to lepiej,
      z bratem by pewnie nie miala takiego kontaktu jak z młodsza siostrą,
      ja mam córeczke a teraz bede miala chlopaka i coż zrobic, na
      początku sie zdziwiłam ale teraz sie ciesze jak pomysle o tym
      maluszku w moim brzuszku, zdrowie i zycie dziecka jest
      najwazniejsze, pomysl o tym, płeć to na prawde drugorzędna sprawa
      • sarling Re: Druga dziewczynka :( 25.11.09, 14:05
        Ja o drugim facecie dowiedziałam się po genetycznym.
        Mniej więcej dwie godziny było mi przykro, bo pod wpływem otoczenia
        nastawiłam się na dziewczynkę.
        Ale tak naprawdę, to był moment smile
        Potem już tylko się cieszyłam, ba, nawet się trochę bałam, że to
        było tak wcześnie i jeszcze z tego chłopaka może się dziewczyna
        zrobić smile
        Pomyśl - ciuchy masz, pokój urządzony dla dziewczyny masz, modus
        operandi na dziewczynę masz, będą się razem pet shopami i barbie
        bawić - same plusy są z posiadania dzieci jednopłciowych big_grin
    • justynka852 Re: Druga dziewczynka :( 25.11.09, 14:01
      no i wlasnie dlatego w szwecji jest tak ze robia usg raz na cala
      ciaze w 26 tygodniu ciazy, i nie mowia nigdy jaka bedzie plec dziecka
      ( w szwecji jest to zabronione). Wtedy matka nie nastawia sie
      negatywnie....
      • janka39 Re: Druga dziewczynka :( 25.11.09, 14:12
        to w Szwecji nie jest tak, jak w PL, ze lekarz ma przed soba jeden
        monitor, a badana kobieta drugi?
        Dziwne...

        Mnie lekarz nie musial mowic - w 19 tc sama zobaczylam, ze to
        chlopak (drugi) i... bardzo mnie to cieszy smile
        Ale najbardziej wkurza mnie reakcja niektorych ludzi, jak sie
        dowiaduja, ze bede miec drugiego synka: "oj, to szkoda, pewnie
        chcialas miec parke, ale nie martw sie, pewnie trzecie to bedzie
        dziewczynka"
        Rzecz w tym, ze mnie to absolutnie nie martwi.


        A Ty tez sie oswoisz wink
        No i... glowa do gory, pewnie trzecie to bedzie chlopak! wink
        • malpa513 Re: Druga dziewczynka :( 25.11.09, 14:52
          a mnie z kolei wkurza jak mi gratuluja ze nam sie udalo bo bedzie
          chlopak po dziewczynce, a my hodowli przeciez nie zakładamy jak to
          kiedys jakas forumowiczka żartowała wink
    • paul_ina Re: Druga dziewczynka :( 25.11.09, 14:06
      hej, spoko, no przecież każdy rozumie, że kochanemu mężczyźnie po prostu chce
      się urodzić syna i kropka. my też będziemy mieli dziewczynkę, za rok - półtora
      następne dziecko i jeśli znów będzie dziewczynka, po prostu będziemy rodzić do
      skutku smile

      a swoją drogą płeć zależy akurat od plemnika, a nie od jajeczka smile
      • 18_lipcowa1 Re: Druga dziewczynka :( 25.11.09, 16:21
        paul_ina napisała:

        > hej, spoko, no przecież każdy rozumie, że kochanemu mężczyźnie po
        prostu chce
        > się urodzić syna i kropka. my też będziemy mieli dziewczynkę, za
        rok - półtora
        > następne dziecko i jeśli znów będzie dziewczynka, po prostu
        będziemy rodzić do
        > skutku smile



        Nastepna kretynka.
        >
        > a swoją drogą płeć zależy akurat od plemnika, a nie od jajeczka smile
    • zabulin Re: Druga dziewczynka :( 25.11.09, 14:15
      Nie bardzo cię rozumiem.
      Sama mam syna i na razie o drugim nie myśle, ale chyba jestem w
      stanie soboie wyobrazić jakieś lekkie rozczarowanie, kiedy ktos
      bardzo pragnie syna, czy córke, a okazuje sie że płeć odwrotne smile
      No, ale stan który ty opisujesz to już poważna sprawa, która raczej
      martwi.

      Współczuje ci, bo piszesz, ze chciałabyś meza uszczęsliwić synem. W
      takim razie współczuję również starszej córce, bo rozumiem, że męża
      nie uszcześliwiła w pełni jako, że nie posiada penisa??
      Sorry za obcesowość, ale to niepoważne. Jesteście duzi, chyba
      wiedzieliście, ze może być albo chłopiec albo dziewczynka.
      W takim razie może należało lepiej przemysleć decyzję o dziecku,
      skoro perspektywa drugiej córki wywołuje taki smutek.

      Sorry, ale dzieci powinni miec ludzie, którzy chcą mieć dzieci, zeby
      je kochać, a nie szczycic sie tym, ze spłodzili parke (jak to
      brzmi!!) albo wyprodukowali penisa.
      Módl się, żeby dziecko było zdrowe i dziękuj Bogu, ze je masz, bo
      niektórzy walcza o to latami i duzo by oddali za to, żeby w ogóle
      miec dziecko.


      Mi tez rodzinka czasem mówi: "No, teraz przydałaby się córka,
      żebyście mieli parkę "
      Odpowiadam wtedy, ze niekoniecznie bo nie zamierzam ich ożenić ze
      sobą.
      Zawsze pytam czemu akurat córka
      • malpa513 Re: Druga dziewczynka :( 25.11.09, 14:54
        no właśnie, dziękujmy Bogu że jestesmy w ciąży i że nasze dzieci są
        zdrowe
    • olcia71 Re: Druga dziewczynka :( 25.11.09, 14:16
      Heh, to nie pozostaje Wam nic innego jak próbowac do skutku! wink
      Słyszałam o takim przypadku oczywiście w Stanach, że rodzice tak
      bardzo chcieli mieć chłopczyka i dziewczynkę (a były bliźniaki jednej
      płci) że po urodzeniu jedno z nich zaczęli ubierać i traktowac jak
      płeć przeciwną.Nie no, żarty na bok (choć to sie dzialo naprawdę)
      Wiem, ze chciałaś uszczęśliwić męża synem..... ale jak ostatnio
      czytam o różnych przypadkach, które się dzieją pod sam koniec ciąży
      kiedy już tylko myślisz o tym, że urodzisz śliczne maleństwo,
      nastawiasz się psychicznie na opiekę, a tu buch jak grom z jasnego
      nieba- przestajesz czuć ruchy dziecka, rodzisz martwe..........
      Niczego nie chcę, naprawdę! Niech to będzie chłopczyk, który później
      zechce być dziewczynką lub na odwrót, byleby wszystko obyło się bez
      komplikacji i dramatów. Dziękuję losowi póki co za zdrową ciążę.
      A może Twoja córcia lepiej się dogada z siostrzyczką? Spójrz na dobre
      strony wink Córcia to oczko w głowie tatusia... chyba, nie?
      • gabi683 Re: Druga dziewczynka :( 25.11.09, 14:23
        Ja mam trzy dziewczynki i jestem najszczesliwsza mama ,wiesz chba
        zycie Ci nie dałow d..... ze tak mowisz .Zamiast sie cieszyc tym co
        masz.
    • iwonagos Re: Druga dziewczynka :( 25.11.09, 14:22
      dziewczyno, lanie ci sie nalezy. dziekuj bogu, ze masz zdrowe dziecko, to najwazniejsze. to bardzo niedojrzale podejscie, ktore ty prezentujesz...
      • antosiczek Re: Druga dziewczynka :( 25.11.09, 15:48
        Ty też dojrzałego nie prezentujesz, bo nie masz w sobie nic z
        empatii. Zawsze wydawało mi się, że kobiety ją maja a tu klops,
        pomyłka. Jednak nie każda kobieta to coś posiada.
        Powtarzam sie, ale nie mogę przemilczeć na forach, gdzie udzielaja
        się kobiety wsparcia się nie znajdzie a tym bardziej nawet próby
        zrozumienia.
        Kilka lat temu oceniałam ludzi, tak, jak niektóre z Was.
        Popracowałam kilka miesięcy jako wolontariuszka z ludźmi z różnymi
        problemami zyciowymi, współpracując ze specjalistami
        psychoterapeutami. Patrząc na ich podejście do człowieka, ich
        umiejętności powstrzymywania się od oceniania by móc wysłuchac i
        zrozumieć co się z człowiekiem dzieje- sama zaczęłam patrzeć
        inaczej na ludzi, już nie osądzam tak szybko a juz napewno nie
        ludzi, ocenic mozna postepowanie a nie człowieka.
    • qdachi Re: Druga dziewczynka :( 25.11.09, 14:25
      Rozumiem, minie. Nie "zadręczaj" się swoją reakcją. Też coś podobnego poczułam smile Znajdą się plusy całej tej sytuacji. Ja jak mówiłam że 2 chłopak a chciałam dziewczynkę patrzono na mnie jak na debila, bo najważniejsze żeby zdrowe było. Ok, ale nastawiłam się inaczej i nie widzę nic w tym złego. Teraz cieszę się z chłopca i przyzwyczaiłam się do myśli że nie dana mi córa i tyle. smile
    • kobietka_29 Re: Druga dziewczynka :( 25.11.09, 14:27
      Wiesz, a moj tato (ojciec 4 corek i jednego syna) stale powtarza, ze gdyby to
      bylo mozliwe, to najchetniej zamienilby tego swojego jedynaka na jeszcze jedna
      corke... smile nie ma tego zlego. Gratulacje!
    • deodyma Re: Druga dziewczynka :( 25.11.09, 14:33

      Tak bardzo chciałam uszczęśliwić męża tym synem



      takie teksty mnie rozwalajabig_grin

      a maz tez tak nieszczesliwy, jak Ty?
      • batutka Re: Druga dziewczynka :( 25.11.09, 14:35
        nie chcialabym Cie urazic, ale po tym jak przeczytalam watek vanilii i o tym co
        ja spotkalo, Twoj watek wydaje mi sie smieszny
    • maadzik3 Re: Druga dziewczynka :( 25.11.09, 14:34
      Rozumiem Cie, ja kiedys (no, juz dosc dawno, syn ma prawie 7 latsmile) nastawiona
      bylam na corke. Bardzo, bardzo chcialam miec corke. Na polowkowym dowiedzialam
      sie ze bedzie syn i dobre dwa tygodnie bylam z tego powodu nieszczesliwa.
      Naprawde nieszczesliwa. Nie daj sie wtloczyc w obiegowe "jak mozesz,
      najwazniejsze ze zdrowe". Jasne ze najwazniejsze, ale kazdy ma prawo do jakichs
      oczekiwan, Wy mieliscie takie. W dodatku masz teraz druga polowe ciazy by
      przebolec (daj sobie czas bez wyrzutow sumienia), pogodzic sie a na koniec
      ucieszyc sie. I gdy druga pannica sie narodzi bedziesz juz po kacu (naprawde,
      nawet jak mi teraz nie wierzysz). A w ogole to potem jest juz Basia albo Marek a
      nie corka czy syn. Kazde dziecko jest inne i takim go kochamy, ale poki sa w
      brzuchu mamy dosc abstrakcyjny obraz synka lub corki i to jest OK - mamy prawosmile
      Co do Szwecji, nie wiem jak jest, ale jesli tak jak ktos napisal to uwazam to za
      skandal. Po pierwsze kluczowe dla wad genetycznych jest USG miedzy 10-14
      tygodniem a dla wad serca to miedzy 20-24 tygodniem. Robiac pierwsze i jedyne w
      26 tygodniu robia je troche sobie a muzom, bo na tym etapie trudniej juz wykryc
      wady rozwojowe dajace najwieksze szanse przy wczesnej interwencji (a wiec
      wplywajace na sposob porodu i wybor osrodka - np z dobra chirurgia
      neonatologiczna). Nie zgadzam sie tez z tym ze poznanie plci dziecka dopiero
      przy urodzeniu chroni przed rozczarowaniem. Jestem swietnym przykladem
      rozczarowania w pelni przezytego i zakonczonego PRZED porodem i mysle ze tak dla
      dziecka jest lepiej. No i faktycznie - nie ma tam monitora dla matki? Czyzby
      szwedzkie panstwo znow lepiej wiedzialo co maja myslec i czuc jego obywatele i
      czego wiedziec nie powinni bo to nie dla malych dzieci (pardon, obywateli)
      • loganmylove Re: Druga dziewczynka :( 25.11.09, 14:41
        Ja rozumiem, że w ciąży czasem mówi się głupoty, przeżywa głupoty i myśli o
        głupotach-hormony szaleją. Myślę, że Ci przejdzie i będziesz się zastanawiać co
        Ci w ogóle przyszło do głowy. Z całej wypowiedzi rozwalił mnie tylko tekst o
        uszczęśliwianiu męża synem...no tu to już ręce opadają niestetysad
        • martabg Oddaj ją mi 25.11.09, 14:47
          Moja zmarła przy porodzie, z chęcią zaadoptuję.
          • klementynia Mnie też możesz oddać - mam już dwie 25.11.09, 14:59
            mogę mieć i trzecią. Współczuję twojej starszej córce, biedactwo, nie spełnia
            "wygórowanych" ambicji swoich rodziców ale nie martw się może kiedyś zmieni
            sobie płeć, żeby ciebie zadowolić.
            • sarling Re: Mnie też możesz oddać - mam już dwie 25.11.09, 15:14
              Mnie natomiast od zawsze zastanawia taka radykalnosc postaw wśród
              forumowiczek.
              Żadna nigdy nie żałowała płci, nigdy nie wspominała z tęskonotą
              czasów przeddzieciowych...
              Przecież ludzkie emocje są naturalne, po prostu się pojawiają, z
              rożnych przyczyn.
              Ocenie powinno podlegać to, co się pod wpływem tych emocji robi,
              tymczasem szacowne grono ocenia osobę.
              No, ale istnieje w końcu kilka niezwykle przydatnych mechanizmów
              obronnych: wypieranie, zaprzeczanie, projekcja...
              smile
          • sanciasancia Re: Oddaj ją mi 25.11.09, 16:44
            Ja też.
    • lilith76 Re: Druga dziewczynka :( 25.11.09, 14:59
      Przyzwyczaisz się do tej myśli i jeszcze będzie dobrze smile
      Mam taką nadzieję.
      Ja przez wiele lat marzyłam o córce i tak się na tym strasznie zafiksowałam, że
      mimo 3 usg mówiących o dziewczynce, ja cały czas jestem przygotowana na
      ewentualnego syna na porodówce - właśnie po to by nie być smutną, załamaną,
      rozczarowaną. Bo co to dziecko jest winne? Samo się na świat nie pchało. Jest
      niespodzianką, którą mam przyjąć z radością.
      Szczególnie, że jedną ciążę straciłam. Po czymś takim płeć schodzi na lekko
      dalszy plan. Co mi po martwym dziecku wymarzonej płci.

      > Tak bardzo chciałam uszczęśliwić męża tym synem

      To już ciężko mi skomentować, bez złośliwości, ale zastanów się poważnie nad tym
      co piszesz... smile

      Szukaj plusów - dwie dziewuchy będą się super razem wychowywać. Wiem co piszę,
      bo mam młodszego brata wink

      Jeszcze raz napiszę, że wierzę, że poukładasz sobie to w głowie i emocjach.
    • miska_malcova Re: Druga dziewczynka :( 25.11.09, 15:19
      kaczmaa napisała:

      > Wczoraj byliśmy z mężem na usg połówkowym i jak się okazało znów
      > będziemy mieli córke. Nie wiem coś we mnie pękło tak strasznie
      > chcieliśmy syna i na niego się nastawiliśmy razem z całą rodziną.

      Czekałam na moje dziecko 8 lat. Urodzi się za miesiąc. Jestem po trudnej terapii
      hormonalnej, inseminacjach i rozpoczętej procedurze adopcyjnej. Jak czytam takie
      posty jak Twój, to ogarnia mnie wściekłość. Niektórzy mają od losu wszystko, ale
      grymaszą, bo zamiast chłopca, który miał zaspokoić czyjeś ego urodzi się
      dziewczynka.
      Dziewczyno, Ty się lepiej módl, aby dziecko urodziło się zdrowe.
      Ja natomiast mam nadzieję, że pokochasz to dziecko i nie skrzywdzisz, pomimo
      niespełnionych oczekiwań.

      Mam jednak nadzieję, że jesteś trollem...
      • kaczmaa Re: Druga dziewczynka :( 25.11.09, 15:56
        Odpowiadając trollem nie jestem swoją córkę kocham ponad życie i
        wnioski o tym że biedne dziecko nie zaspakaja ambicji rodziców są
        dla mnie nieco żenujące. Rozumiem obużenie i pewno jest w tym sporo
        prawdy minął jeden dzień i trohę się już przyzwyczajam do tej
        drugiej córy, muszę chyba tylko pomyśleć nad imieniem bo Jaś nie
        będzie chyba najodpowiedniejsze. Dziękuje serdecznie dziewczyną
        które wykazały się zrozumieniem a nie agresją.
        Wątek vanilli teraz przeczytałam tragedia bardzo współczuje, ale
        proszę tych dwóch watków nie porównywać a ja mimo wszystko wszystkim
        nam życzę aby takich postów ja vanilli było najmniej.
        pozdrawiam
        • miska_malcova Re: Druga dziewczynka :( 25.11.09, 18:36
          kaczmaa napisała:

          > Odpowiadając trollem nie jestem swoją córkę kocham ponad życie i
          > wnioski o tym że biedne dziecko nie zaspakaja ambicji rodziców są
          > dla mnie nieco żenujące.

          nie zrozumiałaś o czym napisałam. Pisałam o Twoim nienarodzonym dziecku, które
          okazało się dziewczynką, a nie jak chciałaś Ty i mąż chłopcem. Jesteście
          przecież rozczarowani, że to nie "Jaś" prawda?
    • antosiczek Re: Druga dziewczynka :( 25.11.09, 15:35
      A ja nie rozumiem głosów krytycznych, zupełnie nie rozumiem. Nie ma
      odczuć złych ani dobrych, moralnych i niemoralnych. Każdy człowiek
      ma prawo czuć to co czuje bez poczucia winy z tego powodu. Jak
      łatwo jest Wam człowieka ocenić, osądzic, zamiast wesprzeć, pokazać
      drugą stronę medalu. A dlaczego dziewczyna ma nie czuć
      rozczarowania? Przecież to NORMALNE uczucie jak radość, złośc,
      smutek itp. Tysiące ludzi nastawia się na konkretną płeć a tylko
      nieliczni się do tego przyznaja. Nie oszukujmy sie bo tak jest!
      I dużo trudniej jest takiej kobiecie, na którą wywiera się presję.
      Moja tesciowa od kilku lat mi głowę truła, zebym czytywała książki,
      jak zrobić chłopca, i w kółko tylko, że mąz mój musi miec syna i
      tylko o tym synu i synu aż mnie kurw..a brała. I tym gadaniem przez
      kilka lat niestety tak też nastawiła mojego męza. Jak wróciłam z
      usg to nie mogłam sobie znaleźć miejsca, bo nie syn a druga córka.
      No i co zlinczujecie mnie teraz?! Do dzieła! Macie w tym wprawę!
      Większość z Was tylko linczować potrafi. Po dwóch czy trzech dniach
      mi przeszło i tyle i koniec tematu. Czy to, że czułam to co czułam
      oznacza, ze nie chcę zdrowego dziecka? Ze jestem złą matką? Że mam
      oddać dziecko do adopcji? Chore jesteście, jeśli tak skrajnie
      odczytujecie czyjeś emocje, przezycia.
      Kazdy ma prawo, do marzeń, do snucia planów i każdy ma prawo do
      pragnienia posiadania syna bądx córki- to nie jest grzech
      smiertelny i każdy ma prawo czuć rozczarowanie. Ono minie. I nie
      wydaje mi się, ze będzie miało jakikolwiek wpływ na miłość do
      dziecka i chyba to jest najważniejsze?
      Bogu dzięki, że otaczam sie ludźmi, którzy akceptują wszystkie
      ludzkie uczucia nie osądzając mnie. Niektóre z Was... może kończyć
      nie będę.
      • olcia71 Re: Druga dziewczynka :( 25.11.09, 15:48
        Nie Antosiczek, nie masz racji. Wiele jest tu takich co lubia lincz
        wink ale w tej sytuacji akurat rozumiem wściekłość tych, które
        przechodziły przez piekło, żeby mieć dzieci, a potem jak czytaja
        takie posty to chyba je ma rozerwać od wewnątrz. I rozumiem ich
        skrajne emocje na temat tego wątku....Ale poniekąd rozumiem i
        rozczarowanie autorki wątku, choć wydaje mi się że to raczej chwilowe
        i powierzchowne (też o tym piszesz, że przeszło Ci po paru dniach).
        Aczkolwiek nie zawsze to mija..... Jeżeli by zaczęła mieć komplikacje
        i wyszłaby z tego cało to chyba wtedy dopiero by doceniła, że ma w
        brzuchu zdrowe dziecko niezależnie od płci.
        Zresztą autorka wątku chyba sama przyznała, że potrzebuje chyba
        dostać obuchem w łeb żeby ją spamiętano, czyż nie?

        • olcia71 Re: Druga dziewczynka :( 25.11.09, 15:52
          Oczywiście mogę zrozumieć jej rozczarowanie, ale tak jak napisałam
          wyżej- ja cieszę się z tego co daje mi los i nie miałam absolutnie
          żadnych oczekiwań co do płci i nieważne jest dla mnie to co mysli
          otoczenie na ten temat. Ważne dla mnie jest to, żeby wszystko skończyło
          się dobrze i zdrowie jest dla mnie priorytetem. Bez dramatów- tego
          tylko chcę. Czego i życzę autorce tego wątku, zeby raczej na tym się
          skupila.
      • batutka Re: Druga dziewczynka :( 25.11.09, 15:54
        antosiczek napisała:

        Każdy człowiek
        > ma prawo czuć to co czuje bez poczucia winy z tego powodu.

        no wlasnie - wiec pozwolisz, ze osoby, ktore ten watek oburzyl, zdziwil,
        zniesmaczyl itp itd beda mialy prawo do swoich odczuc
        • sarling Re: Druga dziewczynka :( 25.11.09, 16:15
          > Każdy człowiek
          > > ma prawo czuć to co czuje bez poczucia winy z tego powodu.
          >
          > no wlasnie - wiec pozwolisz, ze osoby, ktore ten watek oburzyl,
          zdziwil,
          > zniesmaczyl itp itd beda mialy prawo do swoich odczuc

          Oczywiście - nikt tego prawa nie neguje, ale nazywanie kogoś osobą
          niekochającą dziecka, kzywdzącą lub obrzydliwą - moim zdaniem nie ma
          nic wspólnego z uczuciami, to oceny, a te nie zawsze są w porządku.
          Gdybym była złosliwa, mogłabym pokusic się o koncepcję, że jakież
          straszne dzieciństwo zgotują dzieciom te matki, co tak innych
          oceniają i są takie bezkompromisowe... wink
    • anik801 Re: Druga dziewczynka :( 25.11.09, 15:53
      W naszym społeczeństwie tak się utarło,że szczytem marzeń jest
      tzw."parka".Mam 6 letnią córkę.Jestem teraz w 18tyg.ciąży i każdy mi
      mówi jak fajnie gdyby teraz był syn i że pewnie mam nadzieję na
      syna.Dzieci to nie zwierzaki-parka być nie musiwink Dla dzieci lepiej
      jest jeśli są tej samej płci.Wiem coś o tym-mam 2 siostry i brata.Z
      siosrami super,a z bratem raczej tylko na "cześć".No,bo jeśli do
      tego dochodzi jeszcze duża różnica wieku to "parka" raczej nie
      będzie się rozumieć.Mój mąż ma młodszą o 4lata siostrę-stosunki
      tylko poprawne.Moja córka zawsze mówiła o siostrzyczcewinkNie wiem na
      razie co będzie(na usg mi nie powiedziano).Mogę się tylko kierować
      przeczuciem.Ta ciąża jest zupełnie inna,więc podejrzewam płeć męską.
      I trochę jestem przerażonawinkJak się zajmować chłopcem?Jak go
      wychowywać?Nie znam się na chłopcachwinkMoże będzie jednak druga
      córkawink
    • kaeira Re: Druga dziewczynka :( 25.11.09, 16:46
      Ja bym była uszczęśliwiona dwoma dziewczynkami... ale rozumiem co czujesz. Myślę, że gdyby mi "zdiagnozowano" chłopca, po tym jak całe życie pragnęłam córki, moja reakcja byłaby podobna.

      Natomiast stwierdzenie "chciałam uszczęśliwić męża tym synem" jak dla mnie troszkę dziwne, ale może jestem straszną egoistką.
      No a "nastawianie się całą rodziną" było dosyć niemądre..., w końcu było 50 procent szansy, że będzie inaczej.

      Spokojnie, jeszcze ci wróci radość z ciąży i powoli odkryjesz dobre strony posiadania drugiej córeczki (a jest ich wiele). Jak nie przed to po porodzie.


      PS. A komentarze typu "a inna to nie może w ogóle mieć dzieci" są na poziomie "jedz gowniarzu zupę mleczną, bo w Afryce to dzieci z głodu umierają".
    • habibi83 Re: Druga dziewczynka :( 25.11.09, 16:50
      kaczmaa wydaje mi się, że za kilka dni spojrzysz na to inaczejsmile
      a następnym razem może zastanów się czy warto na tym forum dzielić się swoimi
      przemyśleniami, bo jak widzisz niektóre z "nicków" bo kobietami ich nie nazwę,
      tylko czekają na takie posty
      • iwonagos Re: Druga dziewczynka :( 25.11.09, 17:11
        a ja sie nie rozumiem, jak kobieta, ktora jest w 20 tc moze takie glupoty pisac. raptem z dnia na dzien jej sie odwidzialo i przestala sie cieszyc ciaza..... tylko dlatego, ze inna plec niz sie spodziewala... czyzby od momentu starania sie o dziecko nie przypuszczala, ze tak moze byc???
    • green_land Re: Druga dziewczynka :( 25.11.09, 18:39
      Całkiem normalna jest Twoja reakcja. Najlepiej sięnie nastawiać na
      określoną płeć, bo wtedy rozczarowania są murowane. No a do tego
      ciąża nie jest dobrym okresem na rozczarowaniasmile - hormony buzują i
      nic się z tym nie da zrobićsmile GŁowa do góry, rozczarowanie minie i
      Twoja druga córeczka będzie równie silnie kochana, jak oczekiwany
      syneksmile
      • kaczmaa Re: Druga dziewczynka :( 25.11.09, 19:31
        Chyba rzeczywiście trzeba bardzo uważać co się pisze tak po prostu w
        danym momencie czułam i chciałam się wyżalić. Dzisiaj już się
        oswoiłam z tą myślą i zaczynam dostrzegać plusy. A za to że mam
        dziecko i wszystko jest dobrze bardzo Bogu dziękuje po prostu
        czasami czlowiek za bardzo się na coś nastawi i potrzebuje chwili na
        oswojenie się. A po niektórych postach to wyszlo że ja jakims
        potworem jestem. Zachowania lipcowej nie komentuje i w dyskusje nie
        mam zamiaru z tą Panią wchodzić bo nie mój poziom rozmowy. Wszystkie
        dziewczyny pozdrawiam i dziękuje za wasze uwagi
        • asik.33 Re: Druga dziewczynka :( 25.11.09, 21:30
          A ja czytając twoją wypowiedź nie jestem zła na ciebie, ale na
          otoczenie twoje, nasze ogólne. Taki głupi pogląd, że uszczęśliwić
          faceta można tylko synem. Mi też tak wszyscy życzyli. Ciąża
          przebiegała zupełnie inaczej, więc też wmówiłam sobie, że pewnie
          dlatego że będzie inna płeć. Tak naprawdę chciałam drugą córkę, ale
          słuchałam głosu ogółu. I po amnio okazało się że druga córa. W
          pierwszej chwili zdziwienie, potem co powie otoczenie. Tak nie może
          być!!! Nie daj się! Moja druga jest jeszcze większym oczkiem w
          głowie tatusia niż pierwsza, jest prześliczna i mądra (już to po
          niej widac mimo 6 m-cy).
    • asimama A u nas trzecia! 25.11.09, 19:47
      A my z radościa czekamy na trzecią dziewczynkę i mamy w nosie
      oczekiwania otoczenia i hasła pod tytułem "no, sorry, bedziecie
      musieli próbować jeszcze raz". Czy to jakiś przymus miec potomka
      płci męskiej? Mój mąż się totalniem dał zwariować swoim dwóm
      królewnom, one sa prawdziwymi córeczkami tatusia, w piłke też się z
      nimi da pograć smile Jedyny minus tej syutuacji jaki dostrzega mój mąż
      to fakt, że za pare lat będzie straszny tłok w łazience smile

      No i pomyśl o wszystkich ptaktycznych aspektach tej sytuacji -
      będziesz kogo miała ubierać w te wszystkie sukienki i nie musisz
      wygospodarowywać dodatkowego miejsca na kolekcję resoraków i inne
      męskie gadżety wink a w przyszłości dziewczynki będą sobie pożyczać
      ciuchy i na pewno beda miały ze sąbą dobry kontkat! Głowa do góry!
      • zabcia35 Re: A u nas trzecia! 25.11.09, 20:07
        Czekam równiez na 3 dziewuszke i jestem bardzo szczesliwa, bo
        prawdopodobnie moje obawy o jej zdrowie są niepotrzebne.
        Kochana zdrowa dzidzia...
        Mysle ze Twój mąż bedzie szczesliwy jak urodzisz mu zdrowe dziecko
        niezaleznie od płci,a jesli nie...to współczuję męża, zamieniłabym
        takiego np na paczkę suszonych moreli wink
        • meg303 A mój mąż marzy o dziewczynce 25.11.09, 20:23
          Chociaż mamy juz jedną.
          Jak to różnie się w życiu plecie....
    • akonita Re: Druga dziewczynka :( 25.11.09, 20:28
      ja zazdroszcze,bardzo bym chciala 2 dziewczynke,gdybym wiedziala ze
      bede miala znowu coreczke juz jestem w ciazy,a dlatego,ze mam
      siostre i nie wyobrazam sobie,ze zamiast niej moglabym miec
      brata,jest po prostu niezastapiona,o wszystkim sobie mowimy,jest
      przyjaciolka i wlasnie chcialabym zeby moja coreczka tez miala taka
      prawdziwa siostrzyczke od serca bo jesli chodzi o kolezanki czy
      tzw.przyjaciolki to nie zawsze udaje utrzymac sie z nimidobry
      kontakt taki do konca zycia a czesto po prostu konczy sie tak jak w
      moim przypadku i to jest przykre.pozdrawiam
    • eilian Re: Druga dziewczynka :( 25.11.09, 21:34
      nie przejmuj się głosami krytyki i tym świętym oburzeniem, że tu są takie co się
      starają i nie mogą zajść i jak Ty śmiesz takie rzeczy pisać, że Ci się płeć nie
      podoba. To są emocje i nie da się ich kontrolować, szkoda że niektórzy tego nie
      rozumieją. Ja przechodziłam to samo, tyle że z chłopcami (akurat dwie
      dziewczynki by mi nie przeszkadzały) i chyba znacznie mocniej. Do końca ciąży
      mnie to dręczyło, nawet podczas porodu myślałam, że to bez sensu męczyć się tak
      dla dziecka, którego właściwie się nie chce, ale Mały się urodził i go
      pokochałam, a on jakby z wdzięczności jest bardzo spokojnym i bezproblemowym
      dzieckiem. Jednak wciąż marzenia o córce zostały...
      • miska_malcova Re: Druga dziewczynka :( 25.11.09, 21:51
        eilian napisała:

        > nie przejmuj się głosami krytyki i tym świętym oburzeniem, że tu są takie co si
        > ę
        > starają i nie mogą zajść i jak Ty śmiesz takie rzeczy pisać, że Ci się płeć nie
        > podoba. To są emocje i nie da się ich kontrolować, szkoda że niektórzy tego nie
        > rozumieją. Ja przechodziłam to samo, tyle że z chłopcami (akurat dwie
        > dziewczynki by mi nie przeszkadzały) i chyba znacznie mocniej. Do końca ciąży
        > mnie to dręczyło, nawet podczas porodu myślałam, że to bez sensu męczyć się tak
        > dla dziecka, którego właściwie się nie chce, ale Mały się urodził i go
        > pokochałam, a on jakby z wdzięczności jest bardzo spokojnym i bezproblemowym
        > dzieckiem. Jednak wciąż marzenia o córce zostały...

        cóż, pewnie dlatego świetnie rozumiesz autorkę
    • malgosiek2 Re: Kaczmaa proszę o zmniejszenie sygnaturki do 25.11.09, 21:46
      przepisowych 4 linijek.
      Dziękuję za zrozumieniesmile
    • maadzik3 Dajcie dziewczynie pozyc 25.11.09, 21:56
      Naprawde trzeba zaraz pisac zeby ja oddala (uwag o zmianie plci w ogole nie
      komentuje, sa ponizej pasa). Przezywa zal do losu - dajcie jej, musi rozliczyc
      sie z marzeniem zeby moc pokochac te kruszyne ktora nosi i pokocha na pewno.
      Kazdy ma jakies marzenia o dzieciach - niektorzy o plci, inni o czytaniu ksiazek
      swojego dziecinstwa/ wyprawach rowerowych/ wspolnych wycieczkach na kakao z
      ciasteczkiem jak z naszym tata/ graniu w pilke. A potem (czasem) pociecha jest
      dyslektykiem, roweru i pilki nie znosi, kakao pluje, a ksiazki Carwooda ja
      nudza. I co? I nic. Nie przestaniemy kochac, ale prawo do wyobrazen mamy, trudno
      sobie dziecka NIE wyobrazac, zwlaszcza w ciazy. Wiele z nas preferowalo jakas
      plec, niektorym sie udalo innym nie. Tym ktorym sie nie udalo w 99% nie
      przeszkadza to kochac swego dziecka i cieszyc sie kazda chwila z nim. Dlaczego
      zakladacie ze autorka to ta 1/100 (moze mniej) ktora sie nie pogodzi. Ale musi
      miec czas i mozliwosc wypowiedzenia tego na glos, bez potepiania jej. To nie
      zbrodnia chciec chlopca/ dziewczynke.
      A co do urodzenia syna mezowi - wiekszosc z nas (ja w pierwszym momencie tez)
      potraktowala to jak zamierzchly paternalistyczny relikt i sie wzdrygnela. Moze
      tak jest, ALE gdyby facet napisal ze chcialby zrobic zonie corke bo tak zawsze
      jej sie dziewczynka marzyla to moze by to i glupie bylo, ale chyba nie
      wymagajace potepienia. A moze maz autorki kochajac swoja coreczke i cieszac sie
      nia trafil na bardzo damski egzemplarz a sam nie ma siostr itp. wzorcow za to
      marzylo mu sie kpanie pilki i kocha kolejki elektryczne (duzo dziewczat sie
      bawi, ale moze trafil na taka co nie chcesmile, nie wszyscy chlopcy chca sie bawic
      kolejkami ale tego jeszcze nie wiesmile). Jednym slowem nie chodzi o nazwisko,
      meska dume itp. rzeczy a o chec wyprawy rowerowej i wedkowania razem ktore
      (przynajmniej na razie) kojarza mu sie z synem.
      Tak czy inaczej dajcie pozyc dziewczynie bo niczym na okrucienstwo nie
      zasluzyla, jest dzielna ze nie bala sie tu przyznac do niebycia oczekujaca mama
      jak z zurnala wszelkich wymogow swiata
      • mniemanologia Re: Dajcie dziewczynie pozyc 25.11.09, 22:13
        Pięknie napisałaś. Brawo!
      • lola19844 Re: Druga dziewczynka :( 26.11.09, 09:37
        A ja powiem tak, choć jestem dopiero na samym początku ciąży, to
        zawsze chciałam mieć syna, mój mąż chce mieć córkę, ale nie ważne co
        będzie, szanse są przecież 50/50 to i tak będzie najbardziej
        chciane, i oczekiwane dziecko smile bo kochane to już jest od bardzo
        dawna. Choć jeśli mam być szczera chyba wolałabym mieć dwójkę dzieci
        tej samej płci. Chłopaki inaczej ze sobą się dogadują, i dwie
        dziewczynki inaczej, wiem coś o tym bo mam o 10lat młodszego brata,
        wrrrrr smile

        A do autorki wątku, nie przejmuj się, tak czasami jest że czego
        innego oczekujemy, a co innego dostajemy od losu. Ciesz się że
        będziesz miała dwie córki, za kilka lat to docenisz smile
        Pozdarwiam
    • inbluesky To i ja dorzucę od siebie 25.11.09, 22:21
      Nie doczytałam do końca odpowiedzi na Twojego posta, ale to nieważne.

      Rozumiem Cię, ja też byłam zawiedziona, kiedy dowiedziałam się, że będzie
      chłopak, ale z innych przyczyn niż Ty. I trzymało mnie przez jakiś czas. A teraz
      się cieszę jak nie wiem co, chociaż powody dla których chciałam dziewczynkę
      wcale nie zmniejszyły swojej wagi.

      Więc trzymaj się i olewaj "nierozumiejących". Oby nigdy nie musieli zrozumieć kiss
    • evrin Re: Druga dziewczynka :( 25.11.09, 22:27
      Ja rozumiem Twoje odczucia. jestem w pierwszej ciazy i jesli bedzie synek to bede sie musiala oswoic z ta mysla i pozytywnie nastawic. Jestem jedynaczka, mama jest moja przyjaciolka, chcialabym takie relacje stworzyc z wlasna corka. A synowie? odchodza z domu i zakladaja wlasne, corki sa zazwyczaj bardziej zwiazane z domem rodzinnym smile A jak ktos pisze ze sie staral dlugo o dziecko... bywa, takie jest zycie, ze jednemu jedne i innemu inne rzeczy przychadza łatwiej, predzej! ale to nie powod by oceniac innych swoja miara, bo taka agresywna matka to strach...
      • k_sawa trzy dziewczynki 25.11.09, 23:12
        Witam wszystkie drogie mamy, otóż jestem mamą 3 dziewczynek, w pierwszej ciąży
        było mi wszystko jedno co będzie odmienny stan był dla mnie nowością i
        przeżywałam każdy tydzień, druga ciąża była zaskoczeniem i pojawiła się jak
        jeszcze karmiłam piersią, trzecia bardzo chciana i oczekiwana.
        Na pierwszym usg (ok 14 tyg)w 1 i 3 ciąży mówiono mi że będzie chłopak w 3
        ciąży to nawet na 90 % ale nie nastawiałam się chociaż gdzieś tam podświadomie
        miałam nadzieję, nigdy nie czułam się nieszczęśliwa z tego powodu że mam 3 córki
        tym bardziej że są piękne są oczkiem w głowie tatusia, każda ma swój inny i
        niepowtarzalny charakter.
        Mam nadzieję że kiedyś będą się ze sobą przyjaźnić i też tego Tobie życzę.
        • agamiku a u mnie drugi chłopak 26.11.09, 08:42

          witam! doskonale Cie rozumiem bo ja miałam podobnie.Gdy byłam w
          ciąży z pierwszym dzieckiem było mi wszystko jedno czy chłopak czy
          dziewczynka.Urodził nam sie syn-jest cudownym , spokojnym
          dzieckiem.Gdzies tam w głowie sobie zakodowałam że fajnie by było
          gdyby druga była córa ale tylko dlatego że sama mam 2 braci i
          marzyłam o tym żeby mieć siostrę.Na szczęście mam cudowny kontakt z
          mamą i ona była dla mnie zawsze jak mama, siostra i przyjaciółka.Tak
          sobie marzyłam żeby w moim przypadku tak było.Zresztą zadna synowa
          tak sie nie zajmie mną na starośc jak własna córka.Widze to po
          sytuacji u mnie w rodzinie-moja mama była zawsze na zawołanie swojej
          synowej, dała jej serce i niestety ma za to odpłacone...Poza tym
          były takie 2 "dziwne" sytuacje w których mi przepowiadano że bedzie
          córka...Bardzo sie nastawiłam tym bardziej że druga ciążę znosiłam
          dużo gorzej i wszyscy mówili pewnie inna płec i dlatego.Gdy na usg
          powiedział mi lekarz że drugi syn czułam się podobnie jak Ty.A
          zwłaszcz że naokoło wszyskie znajome cięzarne oczekiwały\oczekują na
          córkę.Było mi jakoś dziwnie...zwłaszcza że słyszałam takie
          komentarze od życzliwych:o drugi chłopak-będziesz jeszce
          płakać???????????!!!!!!!!!!staraj się o dziewczynkę!!!!!!!

          To tak jakbym była gorsza bo nie udało nam się zdziałać parki!!!!
          tak jakbym była gorsza bo nie mam córeczki!!!!
          teraz mam to gdzies co mówią inni, ciesze sie bardzo że bedzie drugi
          chłopak, a najważniejsze to to żeby obaj wyrośli na dobrych i
          mądrych.Kocham tego starszego i tego w brzuszku i już nie mogę sie
          doczekać kiedy go wezme w ramiona i wycałuję!
          Nie dajmy się zwariować tym co powiedza inni-jeszcze niestety nie
          wynaleziono 100% sposobu jak spłodzic synka a jak dziewczynkę!
          po prostu czerpmy radośc z macierzyństwa- nieważne czy to córcia czy
          syn!!!!!!!
          http://s3.suwaczek.com/20100106274553.png
          http://s7.suwaczek.com/200506081770.png
          • rafka37 Re: a u mnie drugi chłopak 26.11.09, 11:17
            Przeczytałam te wszystkie wypowiedzi i powiem tak: też tak kiedyś
            myślałam żeby chłopczyk,żeby tylko nie były bliżnięta żeby to nie i
            to nie /chodzi o pierwsze wyczekiwane dziecko/ Jak okazało się że
            jestem w ciązy byłam najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi 1 badanie
            usg wyszło bardzo dobrze i inne badania też/ bo ciąża w wieku 35lat/
            i z niecierpliwością czekałam na płeć i czy nie przypadkiem mnoga!!!
            a tu na połówkowym okazuje się się że mimo tylu badań które wyszły
            dobrze moje dziecko ma chore serce problemy z mózgiem i wiele inny
            różnych rzeczy - w całym tym stresie nawet nie spytałam się czy
            chłopczyk czy dziewczynka. I tak to z nami jest jak jest wszystko
            dobrze to wymyslamy różne niestworzone historie to nie ,tak nie itp.
            Po kilku dniach na kolejnym usg dowiedziałam się że będzie
            dziewczynka - ból rozdzierającego się mojego serca jest nie do
            opisania chciałam zawsze chłopca a tu jest dziewczynka która jest
            chora i najprawdopodobniej nie długo umrze a w niczym nie zawiniła -
            wierz mi że kiedy kobieta dowiaduje się o chorym dziecku to jest to
            obojętne jaka płeć mogą być nawet i czworaczki dziewczynki byle
            tylko były zdrowe. Proszę Was wszystkie przyszłe mamy cieszcie się
            swoimi kruszynkami że je macie że są zdrowe bo naprawdę trudno
            opisać życie matki która wiem że nosi pod sercem upragnione ciężko
            chore dziecko.
            • sonia-3 Re: a u mnie drugi chłopak 26.11.09, 11:51
              Ja gdybym miała mieć drugie dziecko to właśnie dziewczynkę- jedną 5-letnią już mam.Ale nie planuję wiec chyba mieć nie będę. Nie martw sie do trzech razy sztuka smile
            • agamiku Re: rafka37 26.11.09, 14:41

              masz rację rafka37 jak wszystko jest w porzadku to człowiek
              przejmuje się takimi głupotami, a docenia to co ma w momencie
              jakiegoś problemu. ja w pewnym momencie też tak sobie pomyślałam że
              są większe nieszczęścia jak to że sie nie wcelowało w upragnioną
              płeć!
              • malgosiek2 Re: Agamiku proszę o zmniejszenie sygnaturki do 28.11.09, 18:55
                przzepisowych 4 linijek.
                Dziękuję za zrozumieniesmile
            • kaczmaa [...] 26.11.09, 14:48
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka