przyszlamama21 29.11.09, 19:05 Witam wszystkich serdecznie!!! Mam takie pytanie...czy którąś z Was bolały jajniki w pierwszych tygodniach ciąży...tzn przed pierwszym spodziewanym okresem po zajściu w ciązę??? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
gosiablada Re: niepewnosc 29.11.09, 19:17 Mnie bolały i to bardzo... Robiłam testy przed @ i negatywne. W sumie czekałam na okres, który nie przyszedł. Byłam pewna, że się nie udało w tym cyklu i po okresie miałam się umówić na wizytę do gina bo myślałam, że to jakieś zapalenie przydatków a to była ciąża. Odpowiedz Link Zgłoś
kozica111 Re: niepewnosc 29.11.09, 19:25 Mnie bolą co miesiąc odkąd się staram, wcześniej nic takiego nie zaobserwowałam.Wiec albo ciąża albo głowa Odpowiedz Link Zgłoś
przyszlamama21 Re: niepewnosc 30.11.09, 16:59 no właśnie mnie też bolą jajniki i mam mdłości czasami rano ale takie lekkie do tego duży apetyt, stan podgorączkowy, twardy brzuch,i gigantyczne piersi no ale robiłam już testy ciążowe i wyszły negatywne ale robiłam dosyc wczesnie bo niecałe 10 dni po spodziewanym zapłodnieniu....okres mam dostac 4.11( w ten piątek)i mam nadzieje że nie dostane!!! dzieki wielkie za odpowiedz bo tak szczerze mialam nadzieje ze wlasnie chociaż jedna z Was mi tak odpisze....buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
a_lex Re: niepewnosc 29.11.09, 19:43 tak, tak jak przed każdym okresem. żadnych szczególnych objawów przed nie miałam. Odpowiedz Link Zgłoś
mamakrzysia27 Re: niepewnosc 30.11.09, 17:27 gosiablada - to zupełnie jak ja. @ się spóźnia, testy negatywne a podbrzusze (chyba jajniki) bolą jak nie wiem co. Okaże się w czwartek. Wtedy idę do gina. Mam nadzieję, że będzie upragniona ciąża. Dodam tylko, że staramy się od marca. Odpowiedz Link Zgłoś
przyszlamama21 Re: niepewnosc 30.11.09, 17:34 no ja mam w piatek dostac okres ale mam nadzieje ze go nie dostane a w nagrode bedziemy czekac na malego Huberta albo na mala Hanie....my sie staramy dopiera 2 misiace ale mam nadzieje ze to jednak sie okaze juz...dzieki za odpowiedz ciesze sie ze to spotkalo nie tylko mnie bo chociaz mam jakis cien nadzieii Odpowiedz Link Zgłoś
gosiablada Re: niepewnosc 30.11.09, 17:46 mamakrzysia27 my tez staraliśmy się od marca. W styczniu poroniłam więc chwilę odczekaliśmy. Przy pierwszej ciąży jak i drugiej nie mogłam wytrzymać tego bólu, robiło mi się słabo i ogólnie byłam bardzo zmęczona. Trzymam za Was kciuki!! Odpowiedz Link Zgłoś
przyszlamama21 Re: niepewnosc 02.12.09, 10:54 No to już wszystko wiem...po raz kolejny nie jestem w ciąży....teraz to już jestem załamana i nie mam ochoty na nic....straciłam już chyba wszystkie nadzieje jakie mialam.... Odpowiedz Link Zgłoś
edziulek28 Re: niepewnosc 02.12.09, 17:07 Kochana po 2 miesiącach tracisz nadzieję??? Pomyśl co będzie jak nie uda Wam się pół roku,może rok???? Co zrobisz wtedy? Robienie dzieci to nie zawody i nie koniecznie od razu się udaje osiągnąć cel,czasami trwa to trochę dłużej. Poczytaj sobie na forum ile jest dziewczyn,którym udało się po kilku latach,inne nadal czekają,a jeszcze inne zbierają się po stracie Nie możesz się załamywać, nie tak szybko!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gosiablada Re: niepewnosc 02.12.09, 17:21 Głowa do góry! Uda Ci się w następnym cyklu. Ja też wariowałam. W cyklu gdzie brałam wiesiołek udało się. Może i ty spróbuj? Obserwowałam śluz ale nigdy nie miałam rozciągliwego, przezroczystego tylko biały mimo iż nie było żadnej infekcji. Nie można się poddawać tak szybko!! Odpowiedz Link Zgłoś
przyszla_mama22 Re: niepewnosc 02.12.09, 19:32 Ja sie staram od czerwca i po drodze mam poronienie w 6tyg ciazy i jak zaszlam w ciaze (ta co poronila) ,brzuch mnie bola (pod brzusze- jajniki),i wyczytalam w necie ze to normalne ze macica sie rozciaga i ze boli podbrzusze wiec uwazalam ze to normalne ( sutki mnie bolaly nei moglam sie dotknac)...ale teraz wiem ze ten bol brzucha byl jakas BYC MOZE wskazowka ze cos nie tak(choc z 1 corka tez mnei na poczatku podbrzusze bolalo)wiec ten bol brzucha teraz dla mnie jest bardzo niepokojacy.... wyczytalam ze jajniki bola przy owulacji...ale tez i przy spodziewanej sie miesiaczce...roznie kochana mozesz interpretowac.... od paru dni tez mnei boli choc do okresu mam jeszcze 2 i pol tyg i juz pogobilam sie co to ma znaczyc.... ale ja sie nei poddaje!!i ty tez sie nei poddawaj NIE MOZESZ! zobaczysz jeszcze zalozysz sowj szczesliwy watek trzymam kochana kciuki i wspierajmy sie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
przyszlamama21 Re: niepewnosc 03.12.09, 18:41 dzięki za wszystkie wiadomości ale dzisiaj dostałam okres i załamałam się już do końca bo ta ciąża to jest moje nawiększe marzenie i najskrytsze pragnienie...tak bardzo chciałabym czuc to maleństwo w moim brzuchu, czuc jak rośnie i jak się rozwija....wiem że wsumie to krótko sie staramy ale to jest tak że długo mój chłopak nie chciał się zgodzi i teraz dał się namówic ale nie jest jeszcze tak do końca na takim etapie i nie wiem czy w przyszłym miesiącu zaryzykuje i czy spróbujemy...bo on ma pewne obawy i uzasadnione i nie więc może poprostu byc tak że na to żebyśmy znów spróbowali będę musiała czekac kolejny rok albo dwa...dlatego jestem aż tal rozczarowana..... Odpowiedz Link Zgłoś
ann.k Re: niepewnosc 03.12.09, 19:46 Dzieci nie służą do zaspokajania potrzeb swoich rodziców. Musisz mieć wyjątkowo puste życie, jeśli posiadanie dziecka to Twoje największe marzenie. Ocknij się. Życie nie polega tylko na tym. Pomyślałaś co zrobisz jak się okaże, że w ogóle ich mieć nie możesz? A co do Twojego chłopaka... Cóż. Czy 21 to Twój wiek? Bo jeśli tak, to może faktycznie odłóż jeszcze te starania. Na czas jak zmądrzejesz, dojrzejesz i spotkasz mężczyznę, który naprawdę będzie gotowy zostać ojcem. Bo tutaj się jawi pan, który się dał namówić marudzącej panience chcącej sobie jego kosztem zrealizować swoje największe marzenie. Trochę nie o to w rodzicielstwie chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
przyszlamama21 Re: niepewnosc 03.12.09, 21:02 po pierwsze to moje życie wcale nie jest puste...po drugie nie mam 21 lat i chyba jednak muszę byc bardzo niedojrzala jako nauczycielka jezyka angielskiego... Odpowiedz Link Zgłoś
a_lex Re: niepewnosc 03.12.09, 23:16 nie załamuj się, średnia długość starań dla zdrowej pary to 5 cykli. średnia, czyli jednym się uda od razu, inni muszą troszkę poczekać. mnie się udało po 3 cyklach - czyli ekspresowo! ale też wcale jakoś szczególnego parcia na dziecko nie miałam. najważniejsze to spokojne, zdystansowane podejście, wiem, że trudno się nie załamywać i nie stresować, ale uwierz - to działa. odpuść starania, doszukiwanie się w każdym cyklu objawów... a zobaczysz, dzidziuś zaskoczy Cię szybciej niż myślisz Odpowiedz Link Zgłoś