marta_mamamaciunia
20.04.10, 19:00
Dopada mnie "marudność"...
Czuję się jak ciężki, woolny i zdezelowany czołg ;/ Niby dużo nie
przytyłam, przy wzroście 175cm i wagą startową 59 mam na plusie 8kg.
Od początku ciąży ciągle "coś" szło nie tak jak trzeba: na początku
wymioty, później mega przyrost mięśniaków a teraz cukrzyca ciążowa.
Jem jak kurczak i królik w jednym, tak na prawdę to chodzę głooodna -
bo ile można wcinać sałatę ??!! Oczywiście przesadzam, bo dietę mam
urozmaiconą ale wiadomo: to, co zakazane teraz najbardziej
pożądane... buuuuuu
pocieszcie