Dodaj do ulubionych

Wątek marudny

20.04.10, 19:00
Dopada mnie "marudność"...
Czuję się jak ciężki, woolny i zdezelowany czołg ;/ Niby dużo nie
przytyłam, przy wzroście 175cm i wagą startową 59 mam na plusie 8kg.
Od początku ciąży ciągle "coś" szło nie tak jak trzeba: na początku
wymioty, później mega przyrost mięśniaków a teraz cukrzyca ciążowa.
Jem jak kurczak i królik w jednym, tak na prawdę to chodzę głooodna -
bo ile można wcinać sałatę ??!! Oczywiście przesadzam, bo dietę mam
urozmaiconą ale wiadomo: to, co zakazane teraz najbardziej
pożądane... buuuuuu
pocieszcie
Obserwuj wątek
    • cytrynowa.lemoniada Re: Wątek marudny 20.04.10, 19:26
      Taka pociecha że po pierwsze zostały już tylko 2 miesiące, po drugie zajmowanie
      sie dzieckiem jest o wiele cięższą sprawą niż mało urozmaicona dieta smile
    • elutka24 Re: Wątek marudny 20.04.10, 19:29
      Pociesze Cie tym napewno kochana,ze jeszcze tylko 10 tygodni!!!big_grin
      hehe nie przjmuj siesmile Zycie jest piekne! i juz niedlugo przytulisz
      swoja niuniewink
      • aniaturek0409 Re: Wątek marudny 20.04.10, 21:46
        A jak już przytulisz swoją niunię i któregoś dnia będziesz padać na pysk ze
        zmęczenia, a niunia będzie się wydzierać to będziesz ją błagać, żeby weszła z
        powrotem do brzuszka smile. Także leż teraz słoniku i wypoczywaj ile się da i kiedy
        się da, bo za kilka tygodni ten luksus się skończy. A co do sałaty, to ja karmię
        piersią i też nie wszystko mogę zjeść, a za szklankę coca coli to życie bym
        oddała wink, no ale niestety wolę nie ryzykować mega kolki u małej.
        • loca201 Re: Wątek marudny 20.04.10, 22:49
          Jak tak dobrze się zastanowisz to zauważysz, że nie masz wcale tak najgorzej.
          Oddałabym naprawdę wiele, aby się z Tobą zamienić. Uwierz... Jestem w 13 tc. Od
          samego początku mam problemy i muszę cały czas leżeć, aż do końca ciąży. W
          pierwszej ciąży też przeleżałam całe 9 mies. To nie tylko ból psychiczny (strach
          o to czy uda Ci się donosić ciążę - a strach ten towarzyszy Ci każdego dnia!),
          ale również fizyczny (leżenie 9 mies plackiem spowodowało u mnie zanik
          niektórych mięśni i odleżyny). Według mnie jesteś naprawdę szczęśliwą kobietą:
          możesz chodzić i cieszyć się ciążą. Ponoć ciąża to nie choroba, ja jestem jednak
          innego zdania, bo w przeciwnym razie nie leżałabym w łóżku 9 mies. A jak słyszę,
          że czas ciąży to najpiękniejszy czas w życiu kobiety to przysięgam, że mam
          ochotę skoczyć do gardła osobie wypowiadającej te słowa i pokazać jej jak
          strasznie cieszy mnie mój stan. Owszem, pierwsze kopniaczki czy widok dzieciątka
          na USG, możliwość posłuchania jego serduszka jest naprawdę piękna i wzruszająca,
          ale ogól bycia w ciąży to dla mnie koszmar. Jeśli znasz jakiś sposób abyśmy
          mogły się zamienić to daj znać, zapłacę każde pieniądze, naprawdę. A dietę
          królika jakoś przeżyję. Przynajmniej jak ten dorodny królik będę mogła wyjść na
          dwór pooddychać świeżym powietrzem i popatrzeć na tętniące dookoła życie, wyjść
          z synem na spacer, a nie gnić w tych samych czterech ścianach. Przepraszam, że
          tak trochę przygnębiająco napisałam, ale chciałam Ci pokazać, że niektórzy
          naprawdę mają gorzej, co nie znaczy, że nie masz prawa narzekać na swój stan,
          mimo wszystko naprawdę nie masz tak źle. Spójrz tylko na to z innej perspektywy.
          Pozdrawiam!
    • anouk_73 Re: Wątek marudny 20.04.10, 23:03
      8 kg na plusie... Fajnie, że tak mało. To, że jesz sałatę i pilnujesz diety działa tylko na Twoją korzyść - szybko wrócisz do wagi sprzed ciąży. Jeszcze tylko 10 tygodni i:
      -będzie pełnia lata, słońce,
      -zobaczysz najpiękniejszą istotę na świecie, pokochasz ją od pierwszego wyjrzenia,
      -zniknie Ci brzuch, nie będziesz już czołgiem,
      -znowu będziesz sobą sprzed ciąży,
      -będziesz mogła po kilku kolejnych tygodniach ściągnąć pokarm na zapas i opić się i najeść zakazanych rzeczy do woli,
      -będziesz mogła uprawiać jakikolwiek sport do woli, szybko wrócić do normy.
      A teraz pomarudź sobie jeśli czujesz się źle, niedługo na pewno będzie Ci lepiej.
    • ambivalent Re: Wątek marudny 21.04.10, 11:20
      A ja Ciebie rozumiem smile Myslalam na poczatku ciazy, ze zupelnie nie
      bede sie przejmowac CIAZA. Wizje typu: cwiczenie jogi, chodzenie na
      spacery, zdrowe odzywianie i nadzieja, ze malo przytyje.
      Zaczynam 20 tydzien, mam prawie 8 kg na plusie. Joge zaczelam
      cwiczyc dopiero niedawno, bo najpierw bylam za bardzo zmeczona a
      potem mialam usuwanego pieprzyka na plecach i zakaz rozciagania
      przez 3 tygodnie smile Na poczatku musialam non stop jesc, bo to byl
      jedyny sposob na zatrzymanie mdlosci. Zdrowe jedzenie "nie wchodzi"
      i non stop marze o hamburgerach i zupkach chinskich. Ale nie moge sad
      Nie moge zaakceptowac mojego nowego wygladu a na dodatek za 2
      tygdnie biore slub i przymierzajac sukienke czuje sie jak maly
      hippopotam...
      Jestem szczesliwa, ze jestem w ciazy. Naprawde. Ale czasami
      przychodza takie chwile, ze chce sie czlowiekowi (kobiecie) wyzalic
      i pomarudzic.
      Pozdrawiam cieplo. Pomarudz troche i niedlugo wszystko bedzie
      wygladalo inaczej smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka