gazeta_mi_placi
14.12.10, 19:41
Uprzejmie proszę o nazywanie rzeczy po imieniu.
W końcu jesteście dorosłymi ludźmi, część z Was to już matki a słownictwo na poziomie przedszkolaka.
"Staranka" to chyba nic innego niż seks bez zabezpieczenia w celu zapłodnienia, jak komuś nie podoba się ta nazwa jest jeszcze słowo "stosunek".
To samo tyczy się "przytulanek", przytulać możecie swoje dzieci, a seks z mężem to seks lub stosunek a nie "przytulanko".
Pozdrawiam.