Dodaj do ulubionych

Ustępujące objawy...

16.01.11, 13:28
Witam! Jestem w 8 tyg. ciąży, tydzień temu byłam na wizycie u swojego gina i wszystko było w porzadku dzidziuś prawidłowych rozmiarów, serce biło. Od paru dni objawy (które u mnie i tak były słabe) jakby ustępują tzn coraz rzadziej bolą mnie jajniki, również piersi jakby rzadziej pobolewają, od czasu do czasu boli mnie podbrzusze tak jak na miesiączke.Boje sie strasznie że dzidziuś przestał sie rozwijac, zwłaszcza że mam PCOS a słyszałam że kobietom z zespołem trudniej jest utrzymac ciąże. Z leków biore jedynie luteine dopochwowo 2x1 a następną wizyte u gina mam dopiero za 2 tyg.Zastanawiam się czy nie pójśc na bete i powtórzyc ją po 72 godz. Dziewczyny czy któras z Was tez tak miała tzn że objawy ustawały a dzidzius był zdrowy? Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • jeza_bell Re: Ustępujące objawy... 16.01.11, 13:48
      Schizę ciążową masz wink

      Objawy nie są jednakowe przez cały czas- cofają się i wracają, albo i nie wracają co nie musi oznaczać tragedii. Jeżeli nie krwawisz czerwoną krwią, nie masz skurczów jest duża szansa, że wszystko jest ok.
      Nie przejmuj się tak, nie lataj na betę- ona w przypadku zatrzymanej ciąży gwałtownie nie spada, a nawet i rośnie. Poczekaj spokojnie do wizyty u lekarza i odstresuj się czymś miłym, łatwym i przyjemnym.
      Powodzenia i pozdrawiam smile
    • decylia Re: Ustępujące objawy... 16.01.11, 15:16
      Poza brakiem okresu nie miałam żadnych ciążowych objawów, ani dolegliwości. A jestem w 38 tc, ciąża prawidłowa, dziecko duże (coś koło 3,4kg na usg wychodziło), wszystko wg badań usg w porządku. Nie każda kobieta odczuwa objawy tzw subiektywne ciąży. Te objawy, o których piszesz właśnie do takich się zaliczają i nie muszą być obecne w ogóle.
      • 88monia Re: Ustępujące objawy... 16.01.11, 16:17
        wlasnie jestem tego przykladem...objawy raz mam mocniejsze raz slabsze i zamiast sie cieszyc kiedy mdlosci mnie tak niemecza schizuje tak jak ty a potem wszytsko wraca z podwojna silasmileczuje sie zle ale jestem o niebo spokojniejszasmileale jesli ma cie to uspokoic to zrob bete a za dwa dni drugi raz przyrost ma byc przynajmniej 60% bedzie dobrze
        • romashka Re: Ustępujące objawy... 16.01.11, 17:41
          Iwo, spokojnie smile Jak na moje oko, to faktycznie schizę ciążową masz, wyluzuj, pomyśl o czymś innym, może już się do tych "subiektywnych" objawów przyzwyczaiłaś i już ich nie zauważasz?
          Ja też z pco, a już 27 tydzień leci big_grin Więc nie taki diabeł straszny smile
    • iwo.2 Re: Ustępujące objawy... 18.01.11, 19:49
      Witajcie dziewczyny! Wielkie dzieki za słowa pocieszenie. U mnie objawy dalej słabe (a piersi prawie wogóle mnie juz nie bolą) ale nieco uspokoiłyscie mnie, oby do 02.02 (wizyta u gina).
      Romashka czy ty brałaś na PCO jakieś tabletki w ciąży? pozdrawiam i życzę spokoju tak potrzebnego nam wszystkim!!!
    • katya31 Re: Ustępujące objawy... 18.01.11, 20:32
      Nic się nie martw, bierz luteinę i jeżeli nie masz plamień to na zapas się nie zamartwiaj.
      Ja też miałam złe myśli, bo objawy mijały i podczas kolejnego wielkiego myślenia co jest nie tak, był paw smile więc sama fasolka dała mi wycisk.
      Nie słyszałam, aby przy PCO dawali więcej leków niż Duphaston albo Luteinę.
      • romashka Re: Ustępujące objawy... 19.01.11, 22:08
        Nie, nic dodatkowo nie brałam, tylko luteina (bo wcześniej z produkcją progesteronu było u mnie cieniuuutko).
        Pozdrawiam smile
    • effie1980 Re: Ustępujące objawy... 21.01.11, 15:38
      Ja mialam tak samo, ciaza po poronieniu dlugim leczeniu nieplodnosci, wiec schizy mialam straszne. Byly dni, ze objawy zupelnie ustepowaly, takie kiedy niektore sie pojawialy, a potem znowu tak mnie mdlilo i piersi bolaly, ze nie moglam sobie znalesc miejsca ( Tez bralam progesteron i do tego estrogeny).
      Poki co odpukac wszystko w porzadku. Chociaz caly czas mam dni, ze nie bardzo czuje dziecko (choc wiem ze jeszcze wczesnie i to normalne), albo znika mi to napiecie w brzuchu i dalej sie marwie, ale probuje sobie przemowic do rozsadku, ze ciaza to skomplikowany proces i raz sie czujemy tak raz inaczej! Powodzenia i uwierz mi, ze chodzenie na bete i na usg tylko dodaje stresu.
    • iwo.2 Re: Ustępujące objawy... 21.01.11, 22:01
      Dzięki za pocieszenie dziewczyny, ale coraz bardziej zaczynam się martwic .Od tygodnia prawie wogóle piersi mnie juz nie bolą i nie odczuwam jakos specjalnie bóli podbrzusza czy jajników.A wizyta dopiero za tydzien...Czy któraś z was tez tak miała że objawy (w 8 tyg.) nagle zanikły?
      • dzieciusie3 Re: Ustępujące objawy... 21.01.11, 23:10
        Ja tak miałam i wtedy zaczęłam się martwić.Nie mówiłam tego nikomu na głos bo się bałam,ale myślałam o tym i nie dawało mi to spokoju.Niestety moje obawy potwierdziły się na kolejnej wizycie USG.Moja ciąża zakończyła się zabiegiem w 11 tyg.a płód zatrzymała się ok.7-8 tydzień.Absolutnie Cię nie straszę bo czasami tak jest,że coś boli bardziej czasami mniej i w ogóle i u Ciebie nie musi się zakończyć tak jak u mnie!!
        Trzymam za Was kciuki-będzie dobrze iwo.2,głowa do góry smile
        • asiaxxxx Re: Ustępujące objawy... 31.01.11, 00:07
          Ja ciąże przechodzę źle więc jak ostnim razem nagle ustapily objawy okolo ósmego tygodnia to od razu wszystkim mówilam że jak się coś stanie to nie będę zdziwiona ale nikt mnie nie brał na poważnie. Może to i dobrze bo się obyło bez zabiegu. Ciąża przstała sięrozwijaćjak miaLa 7,5 tyg a poroniłam w 11-tym. sad(
    • aneta79_1979 Re: Ustępujące objawy... 31.01.11, 08:19
      Ja ciążę generalnie-poza bolesnością piersi-przechodzę bezobjawowo a przed Kwietniową stratą jedynym objawem że coś jest nie tak było pojawienie się w 8 tyg......siarysad 2 tyg póżniej poroniłam...
    • iwo.2 Re: Ustępujące objawy... 01.02.11, 20:20
      Od tygodnia znów bola mnie piersi ale nie w tak ciągnący sposób jak poprzednio (najbardziej pzy dotyku), jajniki i ogólnie podbrzusze znów bardziej daja znac o sobie (szczególnie dziś prawie ały dzien mnie pobolewają jajniki) .Jutro wizyta a więc wszystko sie wyjasni.Dziewczyny trzymajcie kciuki!
      • dzieciusie3 Re: Ustępujące objawy... 01.02.11, 22:11
        Trzymamy,no pewnie,że trzymamy smilepisz od razu.
        • nancy_callahan Re: Ustępujące objawy... 02.02.11, 10:21
          Ja miałam objawy w postaci mdłości (dość męczących, ale bez wymiotów) i obolałbych piersi, a gdieś na przełomie 9/10 tygodnia minęły jak ręką odjał.
          też się schizowałam, ale z dzieciem wszystko ok. Teraz biegnie 14 tydzień.
          • julita165 Re: Ustępujące objawy... 02.02.11, 16:23
            Może ktoś mi coś podpowie bo sytuacja jest taka, że w ostatni piątek lekarz stwierdził na usg 5 tydz. ciąży tzn. widoczny tylko pęcherzyk ciążowy ale to podobno normalne, mam przyjść 9.02. W zasadzie do tej pory miałam bardzo słabe objawy ciąży: kilka razy tak jakby zakręciło mi się w głowie, zwłaszcza rano, od razu po wstaniu z łóżka, popołudniami byłam trochę senna ale wyraźnie czułam taki ból i nabrzmienie piersi, a dziś ten objaw jakby ustąpił ! Czy tak może być ? Czy to jest normalne ?
    • iwo.2 Re: Ustępujące objawy... 02.02.11, 21:24
      Dziwczyny wlasnie wróciłam od swojego gina.Wszystko ok, a nawet więcej niż ok okazało się bowiem że...... bija 2 serca! To ciaża bliźniacza! Jestem w szoku, jeszcze to do mnie nie dociera. Pozdrawiam!
      • anina-1 Re: Ustępujące objawy... 03.02.11, 00:59
        Ale super ! Podwójne gratulacje big_grin
        Potwierdza się to, że każda ciąża jest inna i nie powinniśmy się martwić na zapas smile
        • dzieciusie3 Re: Ty szczęściaro :) 03.02.11, 10:58
          Podwójnie gratulujesmile Jesteś mega szczęśliwą osobą chyba,i po co te nerwy.Tak mocno Ci życzę żeby wszystko było dobrze.A powiedz jeszcze czy w Twojej rodzinie są przypadki bliźniaczych ciąż?Czy jesteś pierwsza?
          • iwo.2 Re: Ty szczęściaro :) 03.02.11, 19:05
            dzieciusie3 napisała:

            > Podwójnie gratulujesmile Jesteś mega szczęśliwą osobą chyba,i po co te nerwy.Tak m
            > ocno Ci życzę żeby wszystko było dobrze.A powiedz jeszcze czy w Twojej rodzinie
            > są przypadki bliźniaczych ciąż?Czy jesteś pierwsza?

            Dzieki za życzenia! narazie to ja jestem w glebokim szoku , jeszcze to do mnie nie dociera ( za to mój mąz jest przeszczęsliwy bo zawsze marzył o bliźniakach). Co prawda liczyłam sie z tym że może byc to ciąża bliźniacza ale na pierwszej wizycie mój gin absolutnie to wykluczył! U mnie w rodzinie były bliźniaki (chociazby moja mama jest z ciązy bliźniaczej). Ale myślę że moja ciąża jest wynikiem stymulacji clo+ovitrelle (wyhodowałam wlaśnie 2 jajeczka). Pozdrawiam serdecznie!
        • julita165 Re: Ustępujące objawy... 09.02.11, 10:11
          Właśnie, nie ma reguły. Ja też się martwiłam, że nie mam kompletnie żadnych objawów ( 6t3d ) a dziś lekarz potwierdził, że wszystko ok smile
      • agnrek Jako mama bliźniąt... 03.02.11, 20:44
        serdecznie Ci gratuluję smile Przed Tobą wielka przygoda, wielkie wyzwanie i wiele radości smile
        A od siebie doradzam - w ciąży załatw wszystko, co tylko możesz, bo po porodzie przez najbliższe lata masz przekichane smile smile Życzę Ci spokojnej ciążysmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka