Dodaj do ulubionych

MARZEC 2005

    • anfi74 Re: MARZEC 2005 15.02.05, 17:00
      Wanna, Wieeeeeelkie Gratulacje!!! Otwierasz zatem LISTĘ NARODZIN:
      1)Wanna1999 - termin 1 marzec - 5 lutego urodziła się Amelka - 2630 g i 51 cm


      A tu "stara" LISTA MARCÓWECZEK:
      gosiola - Gosia - Łodź - 2 cykl - 5-12 lutego - 2 dziecko
      wanna1999 - Ania - warszawa - 1 marca (wg ostatniego usg...) - 2 bejbik
      - dziewczynka Amelka
      zielona_borowka - Ania - Warszawa - 7 cykl - 2 marca - 1 dzidziuś
      - dziewczynka (Julka)?
      020305r - Dominika - ? - ? - 2 marca - ?
      aniołek78 - Monika - Warszawa - ? - 2 marca – 1 dzidziuniek
      - synek Adrianek
      ullaaa1 - Ula - Białystok – 2 cykl - 3 marca - 1 dziecko
      - córeczka Ola
      aska1972 – Asia – Kraków - ? – 3 marca - 6 dziecko
      - córeczka (Helenka)
      cc2 - Wrocław - ? - 3 marca - 2 dziecko
      Honda1998 - Eliza - Warszawa - 04 marca - 2 dziecko
      - na 100% chłopak)
      tojakika - Magda - Warsz - 2 cykl - 4-6 marca - 1 dzieciątko
      Daga26 – Warszawa – 5 marca – pierwsze dziecko
      - córeczka
      hop_angel - Marta - Łódź - 5 cykl – 6-7 marca - 1 dziecko
      - synek Kuba
      kamea18 - Kasia - Tychy - ? - 7 marca - 2 dziecko
      - synek
      karolcia77 - Karolina - Leszno - 7 marca- 1 cykl - 1 dziecko
      - synek
      Alebaba2 - Ala - Gdańsk - ? - 7 marca - 1 dziecko
      - dziewczynka
      nordynka1 - Agnieszka - Gdańsk -niespodzianka- 7 marzec - 1 dzidziuś
      - dziewczynka
      m_madi - Magdalena - Chorzów - 1 cykl - 8 marzec - 1 dzidziuś
      - dziewczynka
      borówka78 - Asia - ? - 2 cykl - 8 marzec - 1 dzidzia
      - chłopczyk (Marcin)
      Anet_ta – Aneta – Olsztyn – 8 marca – 2 dziecko
      - synek
      jagasz - Agnieszka - Warsz - 5 cykl - 9 marzec - 2 dziecko
      - synek
      Pasmal-Justyna-9 marca
      - dziewczynka (Klara)
      Est3 - 9 marca - drugie dziecko
      dorina1 - Dorota - Pruszków - ? 9-12 marzec - 2 dziecko
      - synek Mateusz
      edytafg1-Edyta-Krakow- udalo sie za 1szym razem- 10 marca - 1 dzidzia
      gusja – Agnieszka – Sopot - ? – 10 marca – 1 dziecko
      - dziewczynka Basia
      sula_i_komary - Paulina - Szczecin - 1 cykl - 10 mar.? - pierwsze bliźnięta!
      - na 90% chłopaki
      aronka1 - Kraków - 1 cykl - 10-15 marca - 2 dziecko
      - dziewczynka ?
      iwonaandrzej - Iwona - Łódź - 3 cykl - 11-15 III - 1 dzidzia
      - synek Antoś
      iw82 – Iwona – Świnoujście - ? – 11 marca – 1 dziecko
      - córeczka Lena
      Jola274 – Jola –Kraków – 11 marca – 1 dziecko
      - synek Mareczek
      anfi74 - Ania - Rzeszów - 2 cykl - 12 marca - 2 dziecko
      - synek
      kligler - ? - Bydgoszcz - 1 cykl - 12 marca - 1 dziecko
      - dziewczynka (Marcelinka)
      b-e-a-t-k-a - Beata - Warszawa - ? - 12 marca - 2 dziecko
      - synek
      kwakwa3 – Beata – 12 marca – 2 dziecko
      - dziewczynka
      pipsztok – Asia – 12 marca
      ivetka1 - ? - Tychy -? - 13-19 marca - 1 dziecko
      - dziewczynka
      Marzena691 – 14 marca - pierwsze dziecko
      - dziewczynka
      Martiii – Marta - Szczecin - ? – 14-20 marca – 1 dziecko
      - córeczka
      amelia124 - Agata - Kraków - 2 cykl - 16 marca - 1 dzidziuś
      - chłopczyk
      monikwodnik - Monika - Białystok - 2 cykl - 16 marca -1 dzidziuś
      - chłopczyk
      Agnieszek2 - Agnieszka - Sochaczew - ? - 16 marca - 1 dzidziuś
      - dziewczynka
      kuki77 - Agnieszka - ? - 3 cykl - 17 marca - 1 dziecko
      - chłopczyk (Michaś ?)
      Azylek - Aga - Łódź - 3 cykl - 17 marca - 1 dziecko
      - córeczka?– Calineczka
      Flawia - Gosia - Warszawa - ? cykl - 17 marca - 1 dzidziuś
      - dziewczynka Zuzia
      Jolmak - Jola - Warszawa - ? - 17 marca - 1 dzidziuś
      - chłopczyk
      mamaani3 – Lidka - Pruszcz Gd - 2 cykl - 17 marca - 2 dziecko
      - chłopiec Radek
      agusik25 - Agnieszka - Ostrów Wlkp. - 1 cykl - 18 marca - 1 dzidzia
      Annka12 – 18 marca
      - dziewczynka
      a_szczesna – Agnieszka – 18 marcaagnieszka190 – Agnieszka – Wrocław – 20 marca -
      ?
      jovanka_lena - Jovanka - Opole - 2 cykl - 21 marca -1 dzidzia
      - chłopczyk (Jonasz… Mikołaj?)
      agatha61 - ? - Łodz - ? - 22 marca - ?
      Amania - ? - ? - 1 cykl - 22-23 marca - ?
      suzette3 – Holandia – 22 marca – 2 dziecko
      - córeczka Nadane
      Karolcia_81 – 22 marca -
      - córeczka Natalia Urszula
      Xsenna – Ksenia – Irlandia/Sztum – 10 cykl – 23 marca – 2 dziecko
      - synek
      violentlyhappy – Ania – Warszawa – 24 marca – 1 dziecko
      - synek
      dorota29 - Dorota - Warszawa - 1 cykl - 17(wg usg)25 marzec(wg om)- 2 dziecko
      - dziewczynka
      mbuk - Marzena - ?? - 6 cykl - 25 marca - 1 dziecko
      - dziewczynka
      Ajk74 - Agnieszka i Piotr - Warszawa - 25 marca - 1 dziecko
      - dziewczynka
      sylka77 - Sylwia - Olsztyn - 4 cykl - 25 marzec 2005 - 1 dziecko
      - chłopczyk
      ineta - Aneta - Wrocław - 3 cykl - 26 marca - 2 dziecko
      - chłopczyk
      niunia44 - Ewa - ? - ? - 26 marca - 2 dziecko
      socka2 - Ania - Slupsk/Potenza (Wlochy)- 1 cykl-26 marca - 2 dzidzia
      - synek
      iwonaw.1970 - Iwona - Toruń - ? - 26 marca - 2 dziecko
      - dziewczynka
      alice1 - Alicja - ?? - 3 cykl - 27 marca - 1 dziecko
      - chłopczyk
      123wiktoria – Monika – 27 marca
      - synek Michałem
      monikadk – Monika – Warszawa – 27 marca – 1 dziecko
      - chłopczyk
      anna7777 – Anna – Toronto – 1 cykl - 28 marca – 1 dziecko
      - córeczka Olga
      Flara – Gdańsk – 28 marca – pierwsze dziecko
      - córeczka
      ainaw - Ania - Warszawa - wpadka (super!) - 29 marca - 1 dzidzia
      mgg1 - ? -? - ? - 29 marca - ?
      - synek
      Gonja – Gosia – Stargard Szczeciński - ? – 29 marca – 1 dzidzia
      - synek Mikołaj
      mama_wojtusia2 - ??? - ??? - ??? - 31 marca - 2 dziecko

      • anfi74 Re: MARZEC 2005 15.02.05, 17:09
        Jestem zakrecona od kilku dni... nie dałam odpowiedniego tytułu przy liście.
        Poprawie to przy kolejnym maluszku. Wanna sprowadziła nas na ziemię - ZACZĘŁO
        SIĘ!!!
        Nadal mam zepsuty komputer i nie mogę śledzić wydarzeń na bieżąco sad.
        Byłam u lekarza wczoraj - jeszcze nie rodzę. Mały zdecydowanie wolniej
        rośnie... taka moja uroda - stwierdził lekarz. Waży 2800, czyli przybiera
        jedynie 400 g na 3 tyg. I tak waży juz więcej o 50 g od siostrzyczki. Lekarz
        już mi dał skierowanie do porodu, ale pewnie jeszcze zdążę na kolejną wizytę.
        Remont trwa, zakupy w toku...

        Pozdrawiam, Ania
        • amania Re: MARZEC 2005 15.02.05, 22:35
          Ja mam rozwarcie na 2,5 cm i szyjkę bardzo miękką i baaardzo krotką.
          Fenoterol łykam, ale skurcze nadal czuję. Chyba nie wytrzymam do 37 tyg (teraz
          jest 34 i 4 dni według dnia zapłodnienia).
          Mój mąż, przy każdym moim ruchu w nocy, pyta z przerażeniem czy trzeba jechać
          do szpitala ;o)
          Niby mam przykaz leżenia, ale jakoś mi to średnio wychodzi. Moja córka ( w maju
          6 lat) jest jednak bardzo absorbująca.
          Miło by jednak było doczekać chociaż do pierwszych dni marca.

          Wanna, gratuluję!!! Jeśli u nas będzie dziewczynka, to chyba też Amelka smile))
          • iwonaandrzej Re: MARZEC 2005 16.02.05, 10:19
            hej hej
            a u mnie od jakiegoś tygodnia pobolewanie w podbrzuszu, mały czasami kopie
            okrutnie mocno - tłumaczę sobie, że to pewnie już niedługo, bo chciałabym
            urodzić wcześniej

            jutro ide na USG zobaczyć jak duży jest ten wiercipięta a wizyta u mojego
            lekarza dopiero 28II (czyli po skończonym 38tc) - może wtedy juz będe tulić
            maleństwo, ehhhh smile

            pozdrawiam Iwona
            • aronka1 Re: MARZEC 2005 16.02.05, 11:50
              Wanna, ogromne gratulacje!!! Czyli marcówki zaczynają się wykruszać... Ciekawe,
              któa następna. wink

              My z mężem wczoraj byliśmy na badaniu OWA i Hbs, potem jakieś drobne zakupy.
              Nawet się nie nachodziłam za wiele. A późnym wieczorem myślałam, że zwariuję z
              bólu. To spojenie łonowe, które się rozlazło tak mi daje w kość. Miałam
              wrażenie, że mi tam wszystko pękło. Poza tym skurcze. Niby nie bardzo bolesne,
              ale nieprzyjemne.
              W nocy miałam pietra, wydawało mi się, że zaraz będę rodzić. Dobrze, że mąż był
              w domu. Zawsze to raźniej. Miał być w delegacji, ale się udało. Obawiam się
              jednak, że dziś już się nie uda i pojedzie. A ja zamiast się byczyć (powinnam
              jak najwięcej leżeć) muszę się zająć wszystkim. sad No i świadomość, że jakby
              co, to jestem sama z córką. Zwłaszcza w nocy... sad
              • ineta Re: MARZEC 2005 16.02.05, 12:34
                A ja się byczę, bo młody na razie zdrowy i w przedszkolu. Ale taki byczenie
                się "na rozkaz" to nie sprawia wielkiej przyjemności. W dodatku maluszek
                upodobał sobie mój pęcherz. Jak czasami kopnie to tak zakłuje aż podskoczę.
                Boję się porodu a z drugiej strony nie mogę się już doczekać - natura mądrze
                to urządziła - pod koniec mamy już tak dość, że chcemy urodzić bez względu na
                wszystko smile
                No ale powinnam jeszcze wytrwać 3 tygodnie....
                • agusik25 Re: MARZEC 2005 16.02.05, 18:33
                  Witam,

                  Przede wszystkim: Wanna, GRATULACJE!!!smile))))) Ależ Ci zazdroszczęwink

                  U mnie to juz prawie 37tc, ale nic sie nie dzieje. Wczoraj byłam u gina. Szyjka
                  długa, zamknieta, żadnego rozwarcia, nicsmile A mi sie juz dłuzy i chcialabym byc
                  po wszystkim, z reszta dobrze mnie rozumieciesmile Z drugiej strony dzidzia waży
                  dopiero 2600, więc lepiej jak jeszcze troszke zostanie w brzuszku i sie podtuczysmile
                  Przynajmniej możemy sie troche pobyczyćsmile))Co bardzo mi odpowiadasmile

                  Niedługo skończy się luty i wtedy dopiero sie zaczniemy sypać...smile

                  pozdrawiam
                  • aguska25 Re: MARZEC 2005 16.02.05, 19:50
                    Witam marcoweczki!!! Nie wiem jak Wy ale ja sie strasznei niecierpliwie ,
                    chcialabym juz urodzic! U mnie 36tc , termin mam na 12 marca , ale moj synus
                    moze przyjsc wczesniej - tydzien temu wazyl juz 3, 5 kg!!!!! Dobrze by bylo dla
                    mnie zeby juz za dlugo tam nie siedzial i nie rosl bo jak ja go potem
                    urodze???????? Jak sioe czujecie ??? Ja fatalnie , krocze boli strasznie ,
                    brzuch twardy jak skala , ciezko mi strasznie - czuje sie jak slonica!!!!!
                    chcialabym juz miec nasze malenstwo na rekach i nie nosic takiego balastu na
                    sobie!!POZDRAWIAM WSZYSTKIE MARCOWECZKI
                    • kamea18 Re: MARZEC 2005 17.02.05, 09:15
                      Samopoczucie? Też fatalne. Ledwo się ruszam, leżę , siedzę. Tez jest mi bardzo
                      ciężko. Mam nadzieję, że to już niedługo (37 t.c.). Tymczasem mam zalecenie
                      leżenia i nicnierobienia wydane przez męża, który jest w delegacji w tym
                      tygodniu i na pewno nie zdążyłby na czas jakby się zaczęło. Pozdrawiam.
                      Aha i gratulacje dla Wanny! smile
      • wanna1999 Re: MARZEC 2005 17.02.05, 09:58
        To niewiarygodne... tak sobie czytam Wasze posty, zgagi, bóle krocza, twarde
        brzuszki. Dziewczyny, ja juz nie pamiętam tego!!! Jeszcze 2 tyg. temu mała
        siedziala sobie w brzuszku a teraz śpi tu obok mnie w wózeczku - jak pitulinka,
        taka slodziutka i grzeczniutka. Budzi sie regularnie na cycunia i zmiane
        pieluszki co 3 godz. jest naprawde spoko. W nocy też (ale nadal marzę, żeby
        przespać bez budzeia całą noc, ale niestety tatus cycunia nie posiada)
        Boże, jak to się szybko zapomina...
        Nie chcę zapeszać ale ta moja Amelka to naprawdę CUDOWNE dziecko.
        Moja starsza troszeczkę zazdrosna, ale staram się ją wlączać we wszystko co
        robię przy Amelii. Kąpalyśmy ją wczoraj razem, smarowałyśmy oliwką. Wczoraj
        Zosia rzuciła się na mnie i powiedziała: Mamusiu dziekuję że urodziłaś nam
        Amelkę. Ale się wzruszyłam...
        • kuki77 Re: MARZEC 2005 17.02.05, 11:03
          Witam
          Cos na forum tak trochę cicho, nasłuchujecie skurczy czy wijecie gniazdka wink
          Ja wczoraj poprasowałam i poukładałam rzeczy malutka i zaczynam nerwowo
          spoglądać na okna,ale ich mycie to chyba byłaby przesada.Brzunio mnie pobolewa
          i jest często jak kamień ale w 37tc to już tak chyba może być. Jutro mam
          badanie i zobaczymy czy moja szyjka nie jest już tylko wspomnieniem.
          pozdrawiam
          Aga i Michaś37tc
        • jagasz Re: MARZEC 2005 17.02.05, 11:12
          Wanna cudowink))))))))))))))

          U mnie torba też jeszcze nie spakowana, pakuję się jutro,czas najwyższy.

          Anfi, dziękuje za stworzenie listy

          Pozdrawiam

          aga
          • xsenna Re: MARZEC 2005 17.02.05, 12:15
            Wanna ale masz dobrze.Ja tu kombinuje w nocy co by tu zrobic zeby biodra
            przestaly bolec,niewiem czy to prawda ale mowia ze chlopaki sa o wiele bardziej
            ciezsi od dziewczynek i dlatego tyle z nimi niedogodnosci.Macie jakies sposoby
            na te biodra,czy poprostu czas jest tutaj lekarstwem,bo chyba kremy
            rozgrzewajace odpadaja?No a pozatym moj w nocy wogole sie nierusza i czasem to
            az sie boje i brzuch wtedy mam taki twardy,czy to normalka.Nie pamietam tego z
            pierwszej ciazy tylko ze wtedy bralam nospe i relanium a teraz nic.
            • martiii Re: bolace biodra 18.02.05, 10:08
              Xenna, moje biodra tez daja mi niezle popalic w nocy, nie obroce sie na bok bez
              pobudki i jeczenia.. z bolu sad Jak wstaje w nocu siusiu, to tak mnie bola ze
              stanac nie moge, musze chwile rozruszac nogi zeby moc wogole kroka zrobic!
              Najwygodniej byloby mi spac na plecach, ale jak za dlugo tak poleze to oddychac
              mi ciezko sad Buuuu...
              Myslisz ze to przez ciezkiego dzidziusia te bole???
        • kamea18 Re: MARZEC 2005 17.02.05, 12:25
          No to zazdroszcze ci podwójnie. Tego, że już jesteś po i że masz taką spokojną
          córeczkę, a może nawet potrójnie - łagodnego przyjęcia rodzeństwa przez starszą
          siostrę. Ja szczerze mówiąc tochę się obawiam reakcji tej starszej.

          Pozdrawiam pozostając w nadziei, że niedługo i ja nie będę pamiętać o tych
          strasznych dolegliwościach końca ciąży. smile
    • aniolek78 Re: MARZEC 2005 17.02.05, 13:43
      wanna no to masz skarbka maleńkiego,skoro (póki cowink)nie daje Ci popalić
      i zycze aby jak najmniej dałasmile
      co do samopoczucia to nie najlepiej,brzunio zyje juz sobie chyba własnym
      zyciemwink
      synus spory(ostatnie usg 4.02 waga 4300!!)zobaczymy jak to bedziesmile
      ale juz nie moge sie doczekacsmileco prawda termin na 2.03,ale jakby wcześniej to
      nie narzekałabym!
      wczoraj szykowałm łóżeczkosmilesama chetnie bym sie w nim połozyła spac...
      te maleńkie rzeczy sa takie cudne
      eh....smile
      pozdrawiam wszystkie niecierpilwe kangurzycesmile
      • iwonaandrzej Re: MARZEC 2005 17.02.05, 14:47
        już po kolejnym USG - mały w 37 tc waży ok 2700 i pan stwierdził, ze gigantem
        nie będzie, ufff
        poza tym wymiary ma średnio na połowę 35 tc czyli nie jest wielki smile
        cieszę się bo mniejsze dzieci podobno łątwiej urodzić tongue_out

        pozdrawiam Iwona
    • poziomka212 Re: MARZEC 2005 17.02.05, 18:55
      Cześć dziewczyny, czy znajdę tu przyszłą mamę z Grudziądza? Pilnie poszukuje
      kontaktunz kims z mojego miasta.Pozdrawiam. Moj termin to 27 marzec-same
      świeta smile pa pa
    • mbuk Re: MARZEC 2005 18.02.05, 12:17
      cześć marcóweczki smile
      tydzień nieobecności na forum a tu takie wieści- Wanna wielkie gratulacje !!!
      niunia na pewno śliczna no i taka spokojniutka- zazdroszczę ci że już jesteś po.

      Anfi74 bardzo dobrze to ujęłaś, że Wanna sprowadziła nas na ziemię ZACZĘŁO SIĘ -
      aaaaaaaaaaa !!
      jak się doczytałam na marcowym forum, że już któraś z nas urodziła to dotało do
      mnie że się zaczyna.
      Na szczęście już wyprawka kupiona, ufff został tylko wózek, ale ten "problem"
      zostawiamy na koniec bo nie mamy zielonego pojęcia jaki wybrać.
      Łóżeczko już stoi złożone i się wietrzy, jutro jeszcze mąż powiesi półeczki i
      następny tydzień -prasowanie i układanie smile))
      Chyba spakuję też torbę a co tam niech sobie leży gotowa, będę spokojniejsza wink

      Na ostatniej wizycie gin. powiedziała, że szyjka twarda i mocno trzyma, z
      dzidziusiem wszystko ok, dostałam skierowania na badania. Kolejną wizytę mam
      2.III ale zastanawiam się czy nie zrobić sobie teraz USG dla "świętego
      spokoju". Ostatnie mialam w 31 tyg. waga 1500. Nie wiem ile teraz waży
      dzidziuś. Ja przytyłam 8 kg, od miesiąca nic mi nie przybywa i w brzuszku też
      mam tyle samo - czyli 96 cm. chyba się wybiorę.

      pozdrawiam was cieplutko
      Marzena
      • iwonaandrzej Re: MARZEC 2005 18.02.05, 12:25
        niezła cisza na naszym wątku, hmmm - pewnie jak wrócę (jadę do rodziców pewnie
        ostatni raz przed Wielkim Dniem) w poniedziałek to okaże się, że urodziły sie
        kolejne Maleństwa... smile

        miłęgo weekendu
        iwona
        • xsenna do Martii 18.02.05, 17:21
          Wiesz mysle ze to przez ciezar dzidziusia,ja nawet nie wiem ile moj wazy ale
          mysle ze napewno jakies2500 jak nie wiecej.Pamietam ze z moja Emma to
          podkladalam poduszke pod biodra i to pomagalo,a teraz niestety bol budzi mnie w
          nocy.Na kiedy masz termin.a dzisiaj to podgrzeje sobie sol morska wloze do
          skarpetki i bede obkadac,tak robie jak kregoslup boli tylko nie moze byc za
          gorace zeby sie nie poparzyc,moze pomoze.
          • martiii Re: do Martii 18.02.05, 20:36
            ja mam termin na polowe marca (14), ale moze cos sie wczesniej wydarzy, bo juz
            mam jakies skurcze - brzuszek troche twardnieje i pobolewa jak na okres. W
            przyszlym tyg ide do lekarza, wiec zobaczymy co on na to. A co do tej soli - to
            nie wiedzialam, ze sa takie sposoby na bol; napisz jak pomoze, to moze i ja
            sprobuje smile. pozdrawiam cieplutko, trzymaj sie, Marcia
      • honda1998 Re: MARZEC 2005 18.02.05, 17:17
        W nocy miałam juz całkiem niezłe skurcze wink) nawet myślałam, że rano będzie
        poród ale nic z tego. Byłam na KTG skurcze są ale to jeszcze nie poród choć mam
        pilnie liczyć wink) Generalnei wszystko czeka. Wciąż nie załatatwiłam apteki i
        nie spakowałam torby ale za torbę biorę się dziś wink))

        Dla młodego najbezpieczniejsza pozycja to ja na lewym boku. Na plecach traci
        tętno sad Mam sie przygotowac do ew. cesarki. Zobaczymy

        pozdrawiam,
        • ullaaa1 CC we wtorek... 18.02.05, 22:42
          Witajcie, jak wcześniej już pisałam, w najblizszy wtorek będę miała cc (termin z OM-03,03). Boże dopiero teraz zaczynam zdawać sobie sprawę, że to już tylko 3 dni...boję się i denerwuję, jak to będzie. Nie potrafię o niczym innym myśleć i cała dygoczę ze strachu.Jedne co mnie cieszy i dodaje otuchy to to,że wreszcie zobaczę i przytulę swoją córunię, jedyną istotkę, z którą tak "wieeeeeeeeeeeeele" mnie łączy smile)Trzymajcie za nas kciuki kochane marcóweczki.
          Ula i Ola smile)
          • martiii Re: CC we wtorek... 18.02.05, 23:03
            o rrrannyyy, Ulcia nie powiem 'nie denerwuj sie' bo chyba nic to nie da, ale
            trzymam kciuki, naprawde baaardzo mocno!!! I znow poczulam uklucie, ze to 'juz
            tak blisko'... uncertain Mimo to zazdroszcze, ze juz bedziesz miec z glowy! Trzymaj
            sie i badz dzielna!!! Czekamy na wiesci, papa, Marcia
            • amania Już za chwileczkę, już za momencik ;) 18.02.05, 23:47
              Naprawdę się zaczeło wink Za chwilę Ulcia urodzi (trzymam kciuki we wtorek) i
              pewnie ktoś następny.
              Ja mam termin raczej na koniec, ale za 1,5 tyg odstawiam fenoterol i wtedy
              pójdzie piorunem (jak to u mnie wcześniej bywało). O ile wytrzymam te 1,5 tyg wink
              Chciałabym tylko, żeby wiosna zdążyła przyjść zanim urodzę. Jakoś tak milej by
              się rodziło.
              Na Wielkanoc większość z nas będzie już po wink

              p.s. A moja córka (w maju 6) marzy, żeby jak najdłużej pozostać jedynaczką uncertain
          • aska1972 Ja też mam cesarkę we wtorek!!! 19.02.05, 01:12
            ullaaa1, niesamowite!! My jestesmy jakies siostry bliźniaczki smile
            Ja tez mam termin na 3.03 też we wtorek będę miała cesarkę i też mam w brzuchu
            dziewczynkę. Ale byłby czad jakbyśmy się w tym samym szpitalu spotkały smile Skąd
            jesteś, ja z Krakowa smile
            • ullaaa1 Re: Ja też mam cesarkę we wtorek!!! 19.02.05, 10:10
              Asiu Kochanie, już kiedyś się "zgadałysmy", ze u nas to wszystko tak równiutko leci smile)) Niestety spotkać na porodówce to się chyba nie spotkamy, no chyba, że przyjedziesz do Białegostoku na cc wink) O której godzinie zaczyna się u Ciebie cała "akcja", bo my startujemy około 10,00 rano. Serdecznie pozdrawiam i trzymam kciuki za Ciebie i Twoją Niunię smile)
              Ula i Ola
              • xsenna marzec 2005 19.02.05, 13:47
                Wiesz Martii pomoglo biodra nie bolaly ale za to maly wiercil sie cala noc.Ja
                mam termin na 23.03 ale tez mnie coraz czesciej boli jak na okres,no i w
                srodku.Jesli ty szybciej urodzisz to bede wtedy przyotowana ze i moze i mnie
                sie uda.Troche panikuje bo mam rodzic naturalnie po cesarce,wiem ze tu w
                Irlandii to niby normalka i gdyby cos sie dzialo to maja mnie ciac ale po co
                mnie meczyc mogliby to odrazu zrobic,chociaz ja bardzo chce sama.
              • aronka1 Re: Ja też mam cesarkę we wtorek!!! 20.02.05, 21:08
                Asia i Ula! Powodzenia! Trzymamy kciuki!
                A w ogóle to może umówicie się gdzieś pośrodku? Jak nie w Krakowie czy
                Białymstoku... wink))
                • aska1972 Chwilowo się żegnam 21.02.05, 00:45
                  Ostatni raz piszę do Was 2 w 1, bo juz jutro idę do szpitala. Troszkę mi żal
                  tego mojego ukochanego brzuszka, a z drugiej strony bardzo sie cieszę, że się w
                  końcu z Niunią zobaczę smile)))
                  Chyba nie muszę pisać jak bardzo się boje, brrr... To moja pierwsza cesarka.
                  Jak wrócę to się odezwę, trzymajcie sie ciepło i do miłego....
                  P.S.
                  Ulla - POWODZENIA!!!
    • anfi74 Re: Trzymam kciuki!!! 20.02.05, 12:52
      Gdybym nie miała możliwości do wtorku, to już teraz życzę powodzenia Uli i Oli
      oraz Asi i Helence! Bardzo Wam zazdroszczę, że znacie dokładnie termin
      pojawienia się Waszych córeczek - oby wszystko przebiegło bez komplikacji.

      Ja mam już dość remontu - gdybym wiedziała, że to tyle potrwa, chyba bym nic w
      pokoju nie zmieniała. Ale już naprawdę zostały same "kosmetyczne" zabiegi.
      Wyprałam już rzeczy dla małego i prawie wszystkie wyprasowałam... wstyd sie
      przyznać, ale miałam nie lada problem z tym prasowaniem - zanim wypracowałam
      technikę... ehhhh. W piątek miałam wrażenie, że mały juz sie do nas pakuje smile.
      Byłam przerażona... pranie w trakcie, prasowanie w proszku, rzeczy do torby -
      kazda w innym miejscu (i nijak bym nie wytłumaczyła mężowi, gdzie ma
      szukać smile), badania nie zrobione a synuś bardzo ruchliwy i niespokojny przez
      cały dzień, do tego brzuch z kamienia non stop i wkroczyły sporadyczne bóle
      okresowe. Wiem, że te bóle mogą się pojawić długo przed porodem, ale z Natalką
      pojawiły się tego jednego dnia i były jak najbardziej porodowe. No, ale
      wszystko jak widać ok! Dzisiaj pakuję torby, a na początku tygodnia badania i
      inne drobnostki. Piszcie, co u Was, to już nasze ostatnie chwile na tym
      forum...

      Pozdrawiam, Ania 38 tc
      • mbuk Re: Trzymam kciuki!!! 20.02.05, 16:24
        Mi też już brzuszek częściej twardnieje i coś zaczyna ciągnąć, jeżeli to są te
        skurcze przepowiadające to mam nadzieję, że trochę sobie potrwają smile
        W sobotę mieliśmy z mężem trochę pracki w przygotowywaniu naszej sypialni dla
        dzidzi.
        Komoda już zapełniona ciuszkami i kosmetykami smile łóżeczko nadal się wietrzy i
        zostały też powieszone półeczki. Czyli pokój gotowy. W tym tygodniu muszę
        wszystko poprać, poprasować i mam w planie spakować torbę smile
        Jestem już na wolnym więc się spokojnie wyrobię smile))
        Wczoraj pogadałam sobie z moją położną z którą chciałabym się umówić na poród,
        może uda mi się, że trafię na jej dyżur, a jak nie to coś wykombinujemy wink
        No i jeszcze badania też mnie czekają w tym tyg. mam nadzieję, że się z
        wszystkim wyrobię - 2.III wizyta.
        Jak samopoczucie u was już na finiszu smile)))
        Pozdrawiam
        Marezna
        • a_szczesna Re: Trzymam kciuki!!! 20.02.05, 20:52
          Ja też Kobietki trzymam kciuki za wszystkie z Was, które mają cesarkę i które
          mogą w każdej chwili urodzić.
          Słuchajcie babeczki, mam do oddania Fenoterol (prawie całe opakowanie), Isoptin
          (niemal dwa całe opakowania), Ferrum lek (niemal dwa opakowania)... i to chyba
          wszystko.
          Isoptin i Fenotreol już odstawiony - pan doktor powiedział, że nawet, jeśli
          Mały miałby się teraz urodzić, to powinien dać sobię radę (w 34 tyg ważył 2700,
          teraz pewnie juz ponad 3000 smile)
          Żelazo mi nie odpowiadało ze względu na te moje cholerne zaparcia.
          Jeśli któraś z Was jest zainteresowana, dajcie znać, wyślę paczuszkę - chyba,
          że zainteresowana będzie z W-wy, wówczas mozemy się spotkać smile)

          Uściski dla brzuchatek smile)
          Agnieszka
    • fenka Polecam Wam szpital w Nowym Dworze Mazowieckim 20.02.05, 18:19
      Cześć,
      swój list kieruję do osób, które nie są zdecydowane lub nadal szukają dobrego
      szpitala - polecam szpital w Nowym Dworze Mazowieckim. Szczegóły:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=19891672&a=20039393
      Pozdrawiam, trzymajcie się, bądźcie dobrej myśli i nie bójcie się wink
      • ullaaa1 Dziękuję...póki co, do "zobaczenia" :)) 21.02.05, 09:37
        Tak, tak, to juz jutro. Około 10 rano się rozdwoję... Bardzo się boję i o niczym innym nie potrafię juz myśleć, w nocy nie spałam, przespacerowałam jakieś 4 godziny i chyba nie ominęłam żadnego zakamarka w moim domku. Ale jak sobie pomyślę, że jutro zobacze swoją córcię i przytulę Ją do siebie, to uwierzcie wszystko przechodzi i zmęczenie, i stres i żal nieprzespanych nocy, WARTO BYŁO smile) Dziękuje Wam wszystkim za słowa otuchy i waiare w nas, za każdą radę i za to, że jesteście. Trzymajcie kciuki jutro dzielnie i wytrwale, a my jak wrócimy już do domku na pewno damy znać i przeslemy fotki malutkiej Olinki smile) Kangurki trzymajcie się i dbajcie o swoje Pocieszki w brzuszkach... smile)


        Asiu, a Tobie z całego serca życzę szybkiego rozwiązania i błyskawicznego dojścia do siebie po zabiegu. Ucałuj Helenkę-swoja Gwiazdeczkę jak już "zabłyśnie" na zewnątrz od forumowej cioci Uli i mam nadzieję, że już i od siostrzyczki Oli smile) Pozdrawiam bardzo, bardzo serdecznie i...POWODZENIA.

        ULA i OLA
        • honda1998 Re: Dziękuję...póki co, do "zobaczenia" :)) 21.02.05, 11:48
          Ula

          życzymy powodzenia i czekamy na wiadomości po porodzie i powrocie do domu. Ja
          jutro mam wizytę u lekarza i jutro zapadnie decyzja o ew. cesarskim cięciu.
          Dzis w nocy miałam b. częste i silne skurcze ale tylko na lewym boku wink))) do
          szpitala nie pojechałam i cisza smile

          Torba spakowana, zakupy w aptece zrobione

          pozdrawiam,
          • pasmal Moja Klara tez już jest na świecie 21.02.05, 12:06
            Witajcie,
            Urodziłam 11.02 w Świetej Zofii. Mała wazyła 2900 i ma 51 cm (kruszyna, mówie
            Wam).Poród był indukowany w 36 tc, bo okazało się, że jednak mam cholestazę.
            Tydzień wczesniej spedziłam na patologii a po porodzie tydzień na obserwacji na
            położniczym.
            Jest cięzko, bo Klara ma zachowania typowo wczesniacze tj. nie ma siły ssać
            piersi. Karmimy ja z meżem strzykawką wkładając palec do buzi. Ja jestem na
            stałe podlączona do laktatora i odciagam pokarm, Mam nadzieje, ze jak osiągnie
            swoj urodzeniowy wiek bedzie lepiej. Na razie, po 2 dniach kiedy myslałam, że
            oszaleje, bo spadala na wadze-jest lepiej bo przybiera.Nie pamiętam kiedy
            spałam, ale nic to - dałabym sobie wyrwac serce i wątrobe, żeby tylko zaczela
            jest i przybierac.
            Caluje Was wszystkie.
            Justyna

            • kuki77 Re: Moja Klara tez już jest na świecie 21.02.05, 12:50
              Gratulacje dla kolejnej mamy i powodzenia mamom jutrzejszym.
              U mnie druga nocka z rzędu pod górke, mam w nocy dośc silne bóle i skurcze,
              które nad ranem się uspokajają, trochę mnie to stresuje szczególnie jak mąż w
              nocy w pracy.Dzisiaj spałam z przerwami jakieś 4 godziny,malutek mnie chyba
              przyzwyczaja do czuwaniasmile
              Pozdrawiam Aga i Michaś 37 tc
              • kligler Re: Moja Klara tez już jest na świecie 21.02.05, 13:37
                Pasmal wielkie gratulacje. Musisz uzbroić się na razie w cierpliwość, a
                zobaczysz, że mała lada dzień ruszy z wagą do przodu.

                Dziewczyny ostatnio zauważyłam, że dość mocno puchną mi ręce -szczególnie jest
                to widoczne po noc. Łapy mam jak drwal, a obrączkę - która zawsze była dla mnie
                za duża mogę tylko sobie założyć na najmniejszy palec. Ostatnio mężulek dał mi
                swoją i prawie jest dobrasmile)
                Pocieszcie mnie, że też tak macie (boje się, że to może moje nerki już wysiadają).
                Pozdrowienia Kligler i Marcelinka (38tc)
                • alebaba2 Szpiatl:( 21.02.05, 15:21
                  Witam Marcóweczki,
                  dzisiaj wyszłam ze szpitala, byłam kilka dni na obserwacji. Dzidzia mało
                  przybierała na wadze...ale okazało sie, ze wszystko dobrze. Czekam teraz WIELKI
                  FINAŁ !
                  Pozdrowienia dla wszystkich przyszłych mam i gratulacje dla Marcóweczek, które
                  juz nimi są !!!!
                  • xsenna Do Pasmal 21.02.05, 15:59
                    gratulacje,dobrze ze jestes juz z dzidzia bo ta choroba jest paskudna mnie
                    narazie omija(35tydz)moze nie bede miala i tym razem.Z Emma mialam cc w 38tyg i
                    ledwo zdazyli bo juz puszczala smolke,dlatego dobrze ze masz ja ze soba.Karm ja
                    tak dalej a napewno bedzie dobrze.Ja zaczelam pic herbatki malinowe moze pomoga
                    mi z szybszym porodem,mam jak wy skurcze w nocy i nawet zaczyna mnie bolec w
                    krzyzu zobaczymy,boje sie porodu ale jakos to bedzie,pozdrawiam Ksenia
                    • agusik25 Re: Do Pasmal 21.02.05, 19:31
                      Gratuluję kolejnej mamusi!!!!!smile)))))

                      Trzymam kciuki za jutrzejsze cesarkismile

                      U nas cisza... żadnych skurczów, czasami troszke brzuszek twardnieje... Nic mi
                      sie juz nie chce i nie moge sie doczekac końca, nawet jezeli oznacza to ból
                      porodowy i nieprzespane nockismile

                      pozdrawiam
                      • pasmal Re: Od Pasmal- Klara zaczęła ssać pierś!!!!!!!! :) 23.02.05, 16:55
                        Hurrrrra!!! Nie wyobrażacie sobie jak się cieszę.
                        Wczoraj przeszłysmy pierwsza kolkę.Było ciężko, bo nie bardzo umiałam jej
                        pomóc, ale nabieram wprawy.Mam nadzieje, że to sie nie powtórzy.
                        Najprawdopodobniej nie mogę pić mleka.
                        Pozdrawiam już-mamy i mamy oczekujące.
                        • aguska25 Re: Od Pasmal- Klara zaczęła ssać pierś!!!!!!!! : 23.02.05, 18:52
                          Gratulacje dla tych , ktore juz maja swoje pociechy przy sobie -
                          szczesciary!!!! Ja mam termin na 12 marca i nie moge sie doczekac kiedy nastapi
                          dzien , w ktorym przytule swojego synusia !!!!!!! Maz tez juz sie nie moze
                          doczekac!!!! Podobnie jak wam jest mi strasznie ciezko, nawet bardziej !!!
                          Przez cala ciaze leze i w zwiazku ze zmiana trybu zycia ja tez bardzo sie
                          zmienilam !!! Przytylam ponad 20kg , w pasie mam ponad 120 cm !!!!!!!
                          wyobrazcie sobie jak mi ciezko!!!!!!!! Do tego twarz , rece , nogi - wszystko
                          popuchniete!!! Czuje sie jak napompowany balon, ktory zaraz peknie!!!! Przeraza
                          mnie porod, nasz synus rosnie w gigantycznym tempie , jak bedzie siedzial
                          dluzej w moim brzuchu to kto go urodzi?????? Wszystko juz gotowe na Jego
                          przybycie , ja jeszcze niestety musze pozdawac kilka egzaminow i zaliczen na
                          uczelni ( jestem na ostatnim roku ), mam nadzieje , ze zdaze przed
                          porodem !!!! POzdrawiam wszystkie oczekujace marcoweczki i ich bobaseczki!!!
                          AGNIESZKA i Bartus
            • marzena691 Re: Moja Klara tez już jest na świecie 21.02.05, 15:55
              Gratulacje!!!
              Pod dobra opieka rodzicow Twoj dzidzius szybko nadrobi zaleglosci.
              Najwazniejsze, ze jestescie juz wszyscy razem na tym swiecie.

              Za jutrzejsze cesarianki tez trzymam kciuki. Nie martwcie sie - taki
              kontrolowany porod, to z pewnoscia duza wygoda.

              U mnie poczatek 38 tygodnia, ale chyba chcialabym juz urodzic, bo strasznie
              boli mnie przy kazdym ruchu spojenie lonowe. Powiedzcie dziewczyny, czy to
              normalne, zeby i tam bolalo? I trwa to juz ze 2 tygodnie - okropnoscsad((

              Jestem juz ze wszystkim przygotowana. Martwi mnie jedynie brak wozka, ktory
              zostal zamowiony jeszcze w styczniu, a do tej pory jest problem z dostawa, wiec
              nie mam chyba innego wyjscia, jak jeszcze sie wstrzymacwink)) Oby do marca.

              Sciskam mocno wszystkie Mamuski
    • mgg1 Re: MARZEC 2005 21.02.05, 18:53
      dawno mnie tu nie bylo i widze, ze ruch w interesie straszny!
      pozdrawiam te szczesliwe mamuski, ktore tula juz di siebie maluszki
      wanna - gratulacje
      ja musialam troszke polegiwac w szpitalu, teraz musze w domu, ale jak meza nie
      ma..hihi kicam do kompa!
      jutro zaczynam 36 tydzien i mama nadzieje, ze do 25 marca dotrwamy, bardzo
      bysmy chcieli, tak nam jakos pasuje ..haha na swieta...ale czy naszemu
      Tuptusiowi rowniez?
      imie jak do tej pory nadal jest na etapie dyskusji...
      wiec Tuptusiu kochanie moje...musisz uzbroic sie w cierpliwosc
      pozdrawiamy wszystkie marcoweczki i zyczymy szczesliwego i szybkiego rozwiazania
      mgg
      • amania Re: MARZEC 2005 21.02.05, 22:59
        A ja się dzisiaj dowiedziałam, że w piątek odstawiamy fenoterol! Mam nadzieję,
        że wytrzymam jednak do marca wink

        A propos małej Klary, to moja Marysia (urodzona w 36 tyg, 3 kg i 48cm) najpierw
        strasznie chudła (kiedy miała 14 dni ważyła 2600), a potem jak zaczęła
        przybierac, to się śmialiśmy, że rozstępów się nabawi.
        też na początku nie umiała ssać (była chora), ale potem jak się nauczyła, to aż
        pożałowałam ;o)Także głowa do góry, będzie dobrze!

        Jutro trzymam kciuki za cesarzowe wink
    • borowka78 Chyba do marca dotrwam:) 22.02.05, 08:34
      Witam marcoweczkismile

      Dawno tu nie zagladalam, siedze w domku i nie mam dostepu do internetu. Poza
      tym ciagle w rozsypce, bo zaczela sie przeprowadzka do nowego domku. W weekend
      chyba w koncu pierwsza noc na swoimsmile

      Gratuluje wszystkim MAMUSIOM!!!

      Ja tak sie boje porodu...brzusio pobolewa, twardnieje, wiec to chyba juz
      niedlugo...na przelomie 37/38 tyg moj synek wazyl 3250g-kawal chlopa z niego,
      no i niezle mnie od srodka boksujesmile Lekow juz nie biore, wszytko jest ok.
      Hmmm..komoda nie zdazyla sie zrobic, a to przez przedluzajaca sie przeprowadzke-
      ale dam sobie rade. Juz chcialabym tulic swojego sybka-od dzis do ustalonego
      terminu zostaly dokladnie 2 tygodnie-szok jak blisko!!!

      Kligler-moje dlonie i aluchy sa olbrzymie-o wlozeniu obraczki nie ma mowy. A
      tak jestem zwuiazana z obraczkasmile)

      Trzymajcie sie cieplo, nie wiem kiedy tu zajrze, meza poprosze o wpis jakby cos
      sie juz wydarzylo.

      Buziaki

      Asia i MArcinek
      • luxfera1 Re: Chyba do marca dotrwam:) 22.02.05, 14:02
        Pozdrawiam wszystkie marcepanki!No wlasnie tez sie zastanawiam nad moimi dlonmi
        ktore wygladaja jak lapy niezwiedzia ,na szczescie zdjelam moje marne
        kosztownosci zawczasu.Co ciekawe puchna mi tylko rece i troche twarz a nogi
        wogole.Poczatkiem marca mam miec cc.. to juz naprawde niedlugo.Jestem juz 4 raz
        w ciazy i chociaz jest zagrozona i leze juz ponad 2 miesiace nie mam zadnych
        bóli, spie po 9-10 godzin ale jakis czas temu tez mialam noce "spacerowe" i
        bardzo wspolczuje tym mamom ktore cierpia na wszystkie dolegliwosci.Mysle sobie
        ze to wszystko jest tak zrobione po to zeby zamiast bac sie porodu..nie móc sie
        go juz doczekac..ja tak mam za kazdym razem..zero strachu..tylko pragnienie
        zeby sie zaczelo.Ubranka poukladane,reszta rzeczy kupiona na allegro..mozna
        startowac..pozdrawiam
    • mgg1 jak tam Wasze brzuchole? 22.02.05, 14:03
      opadly, czy jeszcze nie?
      ja zaczelam dzis 36 tydzien i u mnie wysokooooooo!!!!
      oddychac sie nie da, zgaga, spac na zadnym boku - prawie siedzac....
      miednica z prawej strony dzis dawala sie we znaki...az musialam pojekiwac...
      dajcie jakas nadzieje!!!!ze to juz niedlugooooo.....
      • mbuk Re: jak tam Wasze brzuchole? 22.02.05, 14:43
        jeszcze nie opadł sad termin na 25.III chyba tak jak ty smile
        ze spaniem jest ciężko, na lewym boku już nie daję rady, ale wszytkie inne
        pozycje odpadają sad Jak ja marzę o położeniu się choć na chwilkę na brzuszku wink

        na szczęście nie puchnę i zgagi też nie mam właściwie to nic mnie nie męczy,
        szczęściara jestem smile tylko żeby się jeszcze można było lepiej wyspać no i żeby
        to można było zrobić na zapas wink
        Marzena
        • a_szczesna Re: jak tam Wasze brzuchole? 22.02.05, 15:15
          mój brzuchol sterczy dumnie, zaś momentami napina się i jest twardy jak kamień,
          wówczas pobolewać zaczyna. Pakuję się wted do wanny i napięcie znika - porodu
          chyba nie wywołam taką niegroźną kąpielą, co myślicie?
          Torbę właśnie spakowałam, aczkolwiek na razie są tam tylko rzeczy dla Maluszka,
          moje jeszcze do konća nie skompletowane.
          paluchy, jak u ropuchy wink w dodatku cały czas mam mrowienie w końcach palców,
          zaś pocieszająco powiedział, że to normalne i że minie... dwa tyg po porodzie.
          A to takie nieprzyjemne uczucie sad nie mam czucia w palcach i jak ja będę
          siedelikatnie z syneczkiem obchodziła?! sad

          Buziale dla wszystkich oczekujacych z niecierpliwością swoich pociech Mamuś
          Agnieszka

          PS
          Ciekawe, jak nasza Ulcia, czy już tuli swoje Maleńśtwo w ramionach smile
        • kligler Re: jak tam Wasze brzuchole? 22.02.05, 15:16
          Mi też jeszcze nie opadł. Czasem się śmieję, że wygląda on tak jakbym miała
          podpórkę na kufelek (oczywiście z mleczkiem).
          Z wagą mam do przodu o 16 kg i powiem wam, że kolana to już mi wysiadają (jak
          mam coś podnieść z ziemi to istna tragedia).
          A jak tam wasze obwody - tzn. ile macie cm do przodu w brzuszku od stanu
          wyjściowego? Ja mam + 34 cm.

          Pozdrowienia
          • a_szczesna Re: jak tam Wasze brzuchole? 22.02.05, 15:27
            nareszcie pokrewna dusza, która "normalnie" przybrała na wadze wink Ja mam do
            przodu 17 kg... w każdym razie, od ostatniego ważenia sad
            obwód brzuszka powiększył się tak, jak u Ciebie o 34 cm - startowaliśmy od 68cm
            (do czego mam nadzieję powrócić niedługo po porodzie wink)
            a mi największą trudność sprawia założenie butów. przy zakładaniu wiązanych
            małżonek słuzy pomocą, bo w przeciwnym razie w życiu bym się nie ubrała.
            w ogóle, póki stoję, czy siedzę, czy chodzę (powolutku jak żółwik) jest Ok, a
            jak siępołożę i próbuję zmienić pozycję, bądź siępodnieść, to spojenie łonowe
            tak daje mi w kość, że aż mi się płakać chce sad
            • agusik25 Re: jak tam Wasze brzuchole? 22.02.05, 16:29
              Hejsmile

              Ciekawe jak tam nasze cesarzowe... Mam nadzieje, że dobrzesmile

              U mnie brzuch wysoko, a mógłby juz sie dzidzius szykowac do wyjściawink Zgaga
              czasami dokucza, kiepsko mi sie oddycha, mam wiecznie zapchany nos. Najgorzej z
              tym spaniem... od leżenia na boku bolą mnie biodrasad
              Schylac się nawet nie próbuję, bo chyba bym już sie nie podniosła. Buty ubiera i
              zdejmuje mi mąż (co ja bym bez Niego zrobiłasmile)

              Obwód brzuszka 101cm, czyli jakieś 37cm na plusie.

              pozdrawiam i czekam na wieści od świeżo upieczonych mamusieksmile
              • xsenna Re: jak tam Wasze brzuchole? 22.02.05, 17:33
                U mnie tez +34 i chyba z 12 kg do przodu, moj brzuchol wysoko ale mowia ze przy
                drugim dziecku opada dopiero w 40tyg albo w dniu porodu,wiec ze zgaga musze
                pozyc jeszcze 4 tyg,za to zauwazylam ze chyba wody mi sie sacza,czego nie
                zauwazylam przy pierwszym.W poniedzialek jade do lekarza to sprawdza juz nie
                moge sie doczekac jestem strasznie podekscytowana i mam dosc.Najgorsze sa noce
                biodra naprawde daja nam popalic.Pozdrawiam powoli sie wszystkie rozsypuja,i na
                nas przyjdzie kolej
            • mgg1 Re: jak tam Wasze brzuchole? 22.02.05, 19:41
              ja chodze trzymajac rece na boki,jakgdybym chciala ochronic brzuch, to takie
              instynktowne..moj maz to zauwazyl
              spojenie na razie spoko, tylko te kosci miednicy - dzis w nocy nie zmrozylam oka
          • mgg1 ja mam + 40 i 13 kg do przodu 22.02.05, 19:38
    • anfi74 Re: MARZEC 2005 22.02.05, 19:04
      Pasmal GRATULACJE!!! Na pewno malutka Klara szybko zacznie przybierać na wadze.

      Dziewczyny, ja mam już dość! Czuję się jak słonica - prawie 20 kg na plusie. W
      obwodzie było już 108, ale rano dzisiaj miałam jedynie 104 - po całaj nocce
      biegunkowo - wymiotnej. Chyba jakiś wirus nas dopadł, bo dzisiaj mąż narzeka.
      Ja nadal nie spakowałam toreb i nie wyrobiłam się z prasowaniem, ale
      najważniejsze rzeczy są przygotowane. Jutro Natalka idzie do żłobka, to może
      dokończę przygotowania. Rzeczywiście natura jest przebiegła... mimo obaw i
      strachu przed porodem - chcemy żeby to wydarzenie już nastąpiło. Mój brzuch
      twardnieje bardzo często, ale innych oznak niet! Opadł już dawno, ale to też o
      niczym nie świadczy.

      Ciekawe, jak się czują kolejne rozdwojone mamusie, mam nadzieję, że niedługo
      pochwalą się córeczkami.

      Pozdrawiam, Ania
    • anfi74 **************WIELKA LISTA NARODZIN*************** 22.02.05, 19:08
      1)Wanna1999 - termin 1 marzec - 5 lutego urodziła się Amelka - 2630 g i 51 cm
      2)Pasmal - termin 9 marzec - 11 lutego urodziła się Klara - 2900 g i 51 cm

      A tu "stara" LISTA MARCÓWECZEK:
      gosiola - Gosia - Łodź - 2 cykl - 5-12 lutego - 2 dziecko
      wanna1999 - Ania - warszawa - 1 marca (wg ostatniego usg...) - 2 bejbik
      - dziewczynka Amelka
      zielona_borowka - Ania - Warszawa - 7 cykl - 2 marca - 1 dzidziuś
      - dziewczynka (Julka)?
      020305r - Dominika - ? - ? - 2 marca - ?
      aniołek78 - Monika - Warszawa - ? - 2 marca – 1 dzidziuniek
      - synek Adrianek
      ullaaa1 - Ula - Białystok – 2 cykl - 3 marca - 1 dziecko
      - córeczka Ola
      aska1972 – Asia – Kraków - ? – 3 marca - 6 dziecko
      - córeczka (Helenka)
      cc2 - Wrocław - ? - 3 marca - 2 dziecko
      Honda1998 - Eliza - Warszawa - 04 marca - 2 dziecko
      - na 100% chłopak)
      tojakika - Magda - Warsz - 2 cykl - 4-6 marca - 1 dzieciątko
      Daga26 – Warszawa – 5 marca – pierwsze dziecko
      - córeczka
      hop_angel - Marta - Łódź - 5 cykl – 6-7 marca - 1 dziecko
      - synek Kuba
      kamea18 - Kasia - Tychy - ? - 7 marca - 2 dziecko
      - synek
      karolcia77 - Karolina - Leszno - 7 marca- 1 cykl - 1 dziecko
      - synek
      Alebaba2 - Ala - Gdańsk - ? - 7 marca - 1 dziecko
      - dziewczynka
      nordynka1 - Agnieszka - Gdańsk -niespodzianka- 7 marzec - 1 dzidziuś
      - dziewczynka
      m_madi - Magdalena - Chorzów - 1 cykl - 8 marzec - 1 dzidziuś
      - dziewczynka
      borówka78 - Asia - ? - 2 cykl - 8 marzec - 1 dzidzia
      - chłopczyk (Marcin)
      Anet_ta – Aneta – Olsztyn – 8 marca – 2 dziecko
      - synek
      jagasz - Agnieszka - Warsz - 5 cykl - 9 marzec - 2 dziecko
      - synek
      Pasmal-Justyna-9 marca
      - dziewczynka (Klara)
      Est3 - 9 marca - drugie dziecko
      dorina1 - Dorota - Pruszków - ? 9-12 marzec - 2 dziecko
      - synek Mateusz
      edytafg1-Edyta-Krakow- udalo sie za 1szym razem- 10 marca - 1 dzidzia
      gusja – Agnieszka – Sopot - ? – 10 marca – 1 dziecko
      - dziewczynka Basia
      sula_i_komary - Paulina - Szczecin - 1 cykl - 10 mar.? - pierwsze bliźnięta!
      - na 90% chłopaki
      aronka1 - Kraków - 1 cykl - 10-15 marca - 2 dziecko
      - dziewczynka ?
      iwonaandrzej - Iwona - Łódź - 3 cykl - 11-15 III - 1 dzidzia
      - synek Antoś
      iw82 – Iwona – Świnoujście - ? – 11 marca – 1 dziecko
      - córeczka Lena
      Jola274 – Jola –Kraków – 11 marca – 1 dziecko
      - synek Mareczek
      anfi74 - Ania - Rzeszów - 2 cykl - 12 marca - 2 dziecko
      - synek
      kligler - ? - Bydgoszcz - 1 cykl - 12 marca - 1 dziecko
      - dziewczynka (Marcelinka)
      b-e-a-t-k-a - Beata - Warszawa - ? - 12 marca - 2 dziecko
      - synek
      kwakwa3 – Beata – 12 marca – 2 dziecko
      - dziewczynka
      pipsztok – Asia – 12 marca
      ivetka1 - ? - Tychy -? - 13-19 marca - 1 dziecko
      - dziewczynka
      Marzena691 – 14 marca - pierwsze dziecko
      - dziewczynka
      Martiii – Marta - Szczecin - ? – 14-20 marca – 1 dziecko
      - córeczka
      amelia124 - Agata - Kraków - 2 cykl - 16 marca - 1 dzidziuś
      - chłopczyk
      monikwodnik - Monika - Białystok - 2 cykl - 16 marca -1 dzidziuś
      - chłopczyk
      Agnieszek2 - Agnieszka - Sochaczew - ? - 16 marca - 1 dzidziuś
      - dziewczynka
      kuki77 - Agnieszka - ? - 3 cykl - 17 marca - 1 dziecko
      - chłopczyk (Michaś ?)
      Azylek - Aga - Łódź - 3 cykl - 17 marca - 1 dziecko
      - córeczka?– Calineczka
      Flawia - Gosia - Warszawa - ? cykl - 17 marca - 1 dzidziuś
      - dziewczynka Zuzia
      Jolmak - Jola - Warszawa - ? - 17 marca - 1 dzidziuś
      - chłopczyk
      mamaani3 – Lidka - Pruszcz Gd - 2 cykl - 17 marca - 2 dziecko
      - chłopiec Radek
      agusik25 - Agnieszka - Ostrów Wlkp. - 1 cykl - 18 marca - 1 dzidzia
      Annka12 – 18 marca
      - dziewczynka
      a_szczesna – Agnieszka – 18 marcaagnieszka190 – Agnieszka – Wrocław – 20 marca -
      ?
      jovanka_lena - Jovanka - Opole - 2 cykl - 21 marca -1 dzidzia
      - chłopczyk (Jonasz… Mikołaj?)
      agatha61 - ? - Łodz - ? - 22 marca - ?
      Amania - ? - ? - 1 cykl - 22-23 marca - ?
      suzette3 – Holandia – 22 marca – 2 dziecko
      - córeczka Nadane
      Karolcia_81 – 22 marca -
      - córeczka Natalia Urszula
      Xsenna – Ksenia – Irlandia/Sztum – 10 cykl – 23 marca – 2 dziecko
      - synek
      violentlyhappy – Ania – Warszawa – 24 marca – 1 dziecko
      - synek
      dorota29 - Dorota - Warszawa - 1 cykl - 17(wg usg)25 marzec(wg om)- 2 dziecko
      - dziewczynka
      mbuk - Marzena - ?? - 6 cykl - 25 marca - 1 dziecko
      - dziewczynka
      Ajk74 - Agnieszka i Piotr - Warszawa - 25 marca - 1 dziecko
      - dziewczynka
      sylka77 - Sylwia - Olsztyn - 4 cykl - 25 marzec 2005 - 1 dziecko
      - chłopczyk
      ineta - Aneta - Wrocław - 3 cykl - 26 marca - 2 dziecko
      - chłopczyk
      niunia44 - Ewa - ? - ? - 26 marca - 2 dziecko
      socka2 - Ania - Slupsk/Potenza (Wlochy)- 1 cykl-26 marca - 2 dzidzia
      - synek
      iwonaw.1970 - Iwona - Toruń - ? - 26 marca - 2 dziecko
      - dziewczynka
      alice1 - Alicja - ?? - 3 cykl - 27 marca - 1 dziecko
      - chłopczyk
      123wiktoria – Monika – 27 marca
      - synek Michałem
      monikadk – Monika – Warszawa – 27 marca – 1 dziecko
      - chłopczyk
      anna7777 – Anna – Toronto – 1 cykl - 28 marca – 1 dziecko
      - córeczka Olga
      Flara – Gdańsk – 28 marca – pierwsze dziecko
      - córeczka
      ainaw - Ania - Warszawa - wpadka (super!) - 29 marca - 1 dzidzia
      mgg1 - ? -? - ? - 29 marca - ?
      - synek
      Gonja – Gosia – Stargard Szczeciński - ? – 29 marca – 1 dzidzia
      - synek Mikołaj
      mama_wojtusia2 - ??? - ??? - ??? - 31 marca - 2 dziecko
    • iwonaandrzej samopoczucie cd 23.02.05, 09:51
      witam

      u mnie brzuszek jest jakby po środku ale nie znam się więc nie wiem jak to jest
      naprawdę

      samopoczucie niby OK tylko wieczorem pobolewa podbrzusze a w nocy boli przy
      każdym przewracaniu sie z boku na bok + okrutnie gwałtowne ruchy małego własnie
      wieczorem. W poniedziałek wizyta i lekarza, moze to szyjka się otwiera... hmmm

      pozdrawiam Iwona
      • jagasz ;))) 23.02.05, 10:32
        Witam Was serdeczniewink)))
        Pozdrawiam mamusie z dzieciaczkami!!!!!!!!!!!!!! Gratulacje dziewczyny,
        jesteście bardzo dzielnewink))))
        U mnie w pasie 104, waga jakies + 8 kg. Na razie cisza. Maly czesto ma czkawke.
        Moje samopoczucie w normie, wydaje sie, ze jestem przygotowana na wszystko,
        jeszcze tylko musze spakowac swoja torbe, rzeczy dziecka, spakowane.
        pozdrawiam Was mocnowink)))
        Bunia, bunia

        aga
        • amania Re: ;))) 23.02.05, 23:10
          A ja dzisiaj miałam jakieś objawy podobne do grypy uncertain
          I dreszcze przy temp.37,5 sad
          boli mnie żołądek, mam okrutną zgagę i liczę na to, że jutro będzie lepiej...
          • amania Aha, +16,5 kg niestety i dodatkowe 34 cm w pasie. 23.02.05, 23:11
    • mbuk cesarzowe ? 24.02.05, 12:11
      witam wszystkie 2 w 1 smile)
      macie może jakieś wieści od naszych marcóweczek które miały mieć cesarki ?
      mam nadzieję, że dziewczyny jak tylko wrócą do domku ze swoimi pociechami od
      razu wszystko nam opiszą smile
      a ja dzisiaj zaczęłam małe pakowanko, segreguję sobie rzeczy co dla mnie do
      szpitala, dla dzidzi i co zostanie w domku a mężuś nam dowiezie.

      Mam jeszcze do was dziewczyny pytanko: podobno od 37 tyg. lepiej sobie pić
      herbatkę z liści malin i brać 4*dziennie kapsułki wiesiołka. Czy też tak
      robicie ??
      pozdrawiam
      Marzena
      • mbuk rozmiary 24.02.05, 12:14
        jeszcze zapomniałam dodać: u mnie + 9 kg i 98cm w brzuszku
        • iwonaandrzej Re: rozmiary 24.02.05, 13:33
          hej
          zgodnie z sugestią lekarza ze szkoły rodzenia pije herbatkę z liści malin już
          od końca 36 tyg - ma to podobno dobry wpływ na pracę mięśni podczas porodu smile
          o wiesiołku nic nie wiem (brałam go przed zajściem bo dobrze wpływa na śluz,
          chybatongue_out )

          pozdrawiam
          Iwona
          • mania3 Re: rozmiary 24.02.05, 17:03
            a gdzie można kupić taką herbarę z liści malin?
            • xsenna Re: rozmiary 24.02.05, 18:03
              Ja tez zaczelam pic herbate z lisci malin,ale od kilku dni mam skurcze wiec
              odstawilam(36) zaczne za tydzien jak juz moja mama tu bedzie,bo ciezko bylo mi
              dojsc do szkoly zeby odebrac Emi.Moze to wcale nie od tego.Brzuch mi przy tym
              twardnieje i nie wiem czy to moja rana po cesarce mnie boli czy to skurcze
              przepowiadajace aha i kto to powiedzial ze one niby nie bola ja zwijam sie z
              bolu do tego moj synus wciska sie w moj pecherz.teraz to chyba tchorze i
              stwierdzam ze wole cc no ale coz pozyjemy zobaczymy.
              • iwonaandrzej herbatka 24.02.05, 18:51
                herbatkę z liści malin kupiłam w sklepie z ziołami taki a la Herbapol, podobno
                są tez tabletki ze sprasowanych liści ale nigdzie ich nie spotkałam
                pozdrawiam

                Iwona
    • mamusik Amania urodziła ! 25.02.05, 10:03
      Założyłam nowy wątek i tam piszę o nich kilka słów.
      Ślijmy im dobre myśli smile)
      M.
    • mamusik Amania urodziła! 25.02.05, 10:05
    • mamusik AMANIA URODZIŁA! 25.02.05, 10:07
      Z tej radości za szybko mi się wysłało smile
      Założyłam nowy wątek i piszę tam kilka słów o Ani.
      Ślijmy im dobre myśli.
      M.
    • mamusik sorki, jakaś roztrzepana dzisiaj jestem.....:( 25.02.05, 10:08
      • jagasz Re: sorki, jakaś roztrzepana dzisiaj jestem.....: 25.02.05, 10:50
        Gratulacje dla amaniwink))))))))))))))))))
        A po co te liscie malin??????
        Wiesiolka tez bralam przed zajsciem w ciaze i pomoglwink)))
        U mnie na razie cisza
        Pozdrawiam eMamy.

        aga
      • ullaaa1 Urodziłam...... :))))))))) 25.02.05, 14:21
        Witajcie,
        We wtorek miałam cc i na świat przyszła Oleńka. Ważyła 3650gr i mierzyła 57cm. Dostała 10 punktów. Jest cudowna, grzeczna i śliczna. Już zwariowaliśmy na Jej punkcie. Przepraszam ale muszę wracać do cóci, pozdrawiam Was wszystkie i życzę dużo cierpliwości i zdrówka.
        Ula i Ola
        • martiii Re: a ja sobie jeszcze poczekam :((( 25.02.05, 15:21
          Oj dziewczyny, tak wam zazdroszcze, ze macie juz z glowy no i przede wszystkim
          ze wasze kruszynki juz sa z wami... GRATULUJE KOLEJNYM SZCZESLIWYM MAMOM!!!
          Ja - pomimo bolow ' okresowych ' od jakiegos 1,5 - 2 tyg i czasami twardnienia
          brzucha nie mam podobno zadnych jeszcze objawow porodu. Wczoraj lekarz mnie
          badal i stwierdzil : macica wysooooko, szyjka dluga i zamknieta... sad((
          Buuuu sad(( A takie mialam juz jakies przeczucie, wrazenie, ze juz jakos sie
          zblizam do finalu, ze to juz nie tak daleko, a tu wniosek ze pewnie ' grozi '
          mi termin ( 14.03 ), albo nawet pooo - termin.
          A mi sie juz zwyczajnie nie chce, zreszta co ja wam bede mowic, same dobrze
          wiecie ze ta ociezalosc i bole wszystkiego co mozliwe potrafia doprowadzic do
          szalu. No i mnie juz doprowadzaja, juz bym chciala byc po wszystkim, juz bym
          chciala miec swoja coreczke obok siebie a nie W sobie sad(
          No i doradzcie mi - Adrianna czy Izabelka???
          Tak oto pesymistycznie pozdrawiam dzis z chlapkowato - ciapkowatego Szczecina,
          trzymajcie sie, papapa, marteczka
          • aronka1 Re: a ja sobie jeszcze poczekam :((( 25.02.05, 16:05
            Ogromne gratulacje dla Uli!!!!
            Amani już gratulowałam na innym forum wink, ale oczywiście mogę i tu. smile

            Martiii, mamy podobny termin, ja ok. 13 - go. Też mam już trochę dość.
            Ostatnio byliśmy na usg i wyszło, że dzidzia jest nieduża, ok. 2753g. Mam
            nadzieję, że nie nie urośnie zbyt wiele, bo wtedy grozi mi cesarka. Poza tym w
            góle myślę, że będzie może lżejszy poród. I dla Niej, i dla mnie.

            Też wszystko mnie boli. Z jednej strony boję się, jak sobie poradzę z dwójką
            dzieci, a z drugiej już się nie mogę doczekać wiosny, słoneczka i spacerków, o
            których teraz mogę tylko pomarzyć (ból nóg i zadyszka po paru krokach...).

            A jeśli chodzi o imiona, to musicie sami zdecydować. Ja bym przy tych dwóch nie
            miała najmniejszych wątpliwości. Tylko Adrianna. Ada, Adusia itp. Sama brałam
            pod uwagę. smile
            Izabela bardzo źle mi się po prostu kojarzy niestety. Zresztą na
            podforum "Imiona" mało komu to imię się kojarzy dobrze. Poczytaj. Ale to
            oczywiście osobiste odczucia, więc się nie przejmuj. wink

            Pozdrawiam! Musimy jeszcze troszkę wytrzymać.
          • annka12 Re: a ja sobie jeszcze poczekam :((( 25.02.05, 16:35
            Hey Martii
            To chyba sobie razem poczekamy Ja mam na 18 marca i tez jestem zs Szczecina Juz
            ciarki mnie przechodza jak mysle o wywolywaniu po terminie ODPUKAC Jaki
            szpital wybralas
            Pozdrawiam Annka
        • mbuk szczęściara :) 25.02.05, 16:45
          GRATULACJE dla szczęśliwej mamuśki i jej niuni smile))
          • zielona_borowka Urodzilam 17.02 !!!! 25.02.05, 17:52
            Julia urodziła sie 17.02 - w czwartek, o godzinie 7.25. Urodziłam siłami natury
            wraz z mezem - jestem z niego bardzo dumna wink Córka wazyła 3700 i mierzyla 56
            cm.
            Dopiero dzis wróciłymy do domu. Długi pobyt w szpitalu spowodowany był niestety
            złamanym obojczykiem, infekcją i zółtaczką z konfliktu serologicznego. Mała
            dostała w szpitalu antybiotyk dożylnie i była naświetlana. Maleństwo strasznie
            sie wycierpiało, ale na szczescie, po 8 dniach w szpitalu, jestesmy juz w
            domku wink
            Pozdrawiam wszystkie "juz" mamy i mamy "jeszcze" oczekujące i trzymam za Was
            kciuki.
            Buziaki,
            Szczesliwa mama-Ania i Julia

            • aronka1 Re: Urodzilam 17.02 !!!! - do zielonej_borówki :-) 25.02.05, 20:45
              Borówka - gratulacje!!! I dużo zdrówka! Żeby Was już omijały wszelkie choróbska!
              Duża ta Twoja Julcia! Tylko czemu bidulka musiała się tyle namęczyć?... sad((
              Życzę Ci dużo spokoju i cierpliwości, no i radochy z Córeczki.
              Gratulacje dla dzielnego Męża. smile
            • mgg1 gratulacje borowka 26.02.05, 02:58
              • mgg1 Re: gratulacje borowka - proosze napisz cos 26.02.05, 03:08
                ale sie bidulko wymeczylas i dzidzia tez
                najwazniejsze, ze juz po wszystkim

                mnie chyba tez grozi konflikt
                moja grupa krwi O Rh-
                maz AB RH+

                przeciwaciala sie wytworzyly i dostalam antyglobuline D, ale martwie sie co
                bedzie po porodzie
                prosze napisz cos wiecej na ten temat, jak to u Ciebie bylo
                oczywiscie nie masz teraz czasu, ale ja cierpliwie poczekam...
                u mnie to juz tezu niedlugo...moze byc jednak tez po swietach
                moj Tuptus chyba nie jest nawet jeszcze glowka do dolu ulozony...
                dzis wieczorem wyraznie czulam go na dole
    • anfi74 Re: MARZEC 2005 25.02.05, 17:53
      Ullaaa i Amania - GRATULACJE!!! Dużo zdrówka dla Was i Waszych córeczek.
      Z wpisem na listę jeszcze się wstrzymuję, do czasu uzyskania wiadomości od Asi -
      bo pewnie urodziła przed Amanią - niech ta lista bedzie chronologicznie
      uporządkowana smile... przynajmniej na początku smile.

      Ale się dziewczynki pchają na ten świat, chłopcy natomiast leniuchują jeszcze w
      brzuszkach... i niech tak zostanie - przyjdzie właściwa pora, to wyjdą.
      Ja przestałam wyczekiwać przedwczesnego porodu... odkąd wszystko przygotowałam.
      Wprawdzie torba pusta, ale rzeczy do niej mogę zapakować w ciągu 10 min. Teraz
      wolę, żeby Bartuś poczekał sobie spokojnie do terminu, bo jeszcze do dentystki
      muszę zdążyć - potem może być problem. I jeszcze jakaś infekcja mi się
      przyplątała - wolę to wyleczyć. Do lekarza dopiero za 1,5 tygodnia, w związku z
      tym sama sięgnęłam po Macmiror (pozostał po infekcji z początku II trymestru) -
      mam nadzieję, że nie zaszkodzę tym małemu. Musiałam coś zrobić, bo dopadło mnie
      swędzenie wczoraj wieczorem, a mój gin przyjmuje w poniedziałki - tyle bym nie
      wytrzymała smile. Pocieszcie, że nie zrobiłam głupoty...

      Martii, mi też bardziej podoba się Adusia, Iza (podobnie, jak Aronce) źle mi
      się kojarzy.

      Pozdrawiam, Ania 38 tc
      • honda1998 Gratulacje :))))))) i inne 25.02.05, 22:26
        Ullaaa, Amania, Zielona Borówka GRATULACJE !!!!!!

        Ja decyzją lekarzy w niedzielę o 18.00 będe miała cesarskie cięcie - mały ma
        owiniętą szyjkę pępowiną i skoki tętna. Panicznie się boję. Nastawiona byłam na
        poród naturalny a taki zabieg mnie przeraża. Mam nadzieję, że nie taki diabeł
        straszny jak go malują wink I tym sposobem będę miała w domu trzech mężczyzn z
        lutego wink)))

        Odezwę się zatem dopiero pod koniec przyszłego tygodnia - może to będzie
        pierwszy chłopak na Naszym marcowym forum ?

        Torba do szpitala była spakowana i została rozpakowana - zgodnie z info ze
        szpitala musze wziąć tylko bielizne dla siebie. Resztę gwarantuje szpital smile))

        pozdrawiam wszystkie mamy i mamy oczekujące
        • anfi74 Re: Gratulacje :))))))) i inne 26.02.05, 09:48
          Borówko, jeszcze od nas przyjmij gratulacje!!! Dobrze, że już malutka w domku
          po tych przejściach, teraz to już tylko bedzie lepiej smile.

          Eliza, zatem trzymamy kciuki w niedzielę. Na pewno będzie ok! A z tym pierwszym
          marcowym chłopcem chyba nie zdążysz, bo wg. wiadomości z "Trudnej ciąży" Sula
          prawdopodobnie cieszy się juz widokiem swoich bliźniaków. Powodzenia!

          Mnie dopadło potworne swędzenie całej skóry. walczę z tym od kilku dni, ale od
          wczoraj jest jeszcze gorzej, chyba skontaktuję się z ginem... Jak, nie urok,
          to... smile. Zostały mi równo 2 tygodnie!

          Pozdrawiam, Ania 39 tc
          • kuki77 Re: Gratulacje :))))))) i inne 26.02.05, 11:42
            Gratulacje dla wszystkich mam, oby dzieciaczki ładnie rosły i nie dawały
            mamusiom w kośc wink
            Moj malutek się uspokoił i spokojnie sobie czekamy(aż się ociepli), nawet nocne
            bóle się skończyły i zaczęłam znów wychodzić z domu(mąż mi pozwolił od czasu do
            czasusmileSzyjki podobno już praktycznie nie mam, ale się nie rozwiera,na plusie
            9kg i 97cm w obwodzie brzuszka, Michaś waży około 3000g więc kolosem nie jest
            na szczęście.Pozdrawiam
            Aga i Michaś38tc
    • luxfera1 ZIELONA BOROWKO! 26.02.05, 11:24
      Gratulacje serdeczne!! bardzo sie ciesze!!Duza ta slodka dziewczynka..i
      problemy z nia na szczescie przejsciowe..Pozdrawiam obie dziewczyny!
      • iwonaandrzej ZIELONA BOROWKO! 26.02.05, 13:28
        Gratulacje!!!

        napisz skąd wiedziałaś, ze to już to, proszęęęęę

        pozdrawiam iwona
        • agusik25 Gratulacje! 26.02.05, 13:35
          GRATULUJĘ wszystkim szczęśliwym mamusiom!!! Chętnie bym się z Wami zamieniła.
          Nie mogę się juz doczekać. Wczoraj nareszcie zrobilismy ostatnie zakupysmile
          Łożeczko juz złożone, pościel się suszy. Torba do szpitala prawie spakowana.
          Pozostaje tylko czekać i wysypiać sie na zapaswink)

          Honda, trzymam jutro kciukismile

          pozdrawiam
          • mbuk Re: Gratulacje! 26.02.05, 14:53
            gratki grakti dla świeżo upieczonych mamusiek smile)))

            ja dzisiaj zakończyłam zakupowe szaleństwo, nawet wózek już wybraliśmy po
            wieeelkich bojach wink
            a teraz czekam aż się ociepli wink i jak napisała Agusik trzeba pospać na zapas.

            trzymam kciuki za Ciebie Honda
            dziewczyny opisujcie jak było
            pozdrawiam
            Marzena
            • zielona_borowka Re: Gratulacje! 26.02.05, 16:28
              Bardzo dziękuje za życzenia i gratulacje!
              I już opowiadam jak było. O godzinie 3 w nocy poczułam ze odchodzą mi wody
              przezroczyste, jakby przetkane krwią. Obudziłam męża i po godzinie byliśmy w
              drodze do szpitala. O 4 dostałam regularnych skurczy, na początku co 5 później
              już co 3 minuty. W szpitalu okazało sie ze mam już "bardzo poważne rozwarcie" i
              od razu pomaszerowałam na sale porodową. I zaczeło się! Poród miałam w sumie
              krótki ale najgorsze są te ostatnie skurcze. Mąż, mimo że całą ciąże oponowałam
              aby uczestniczyl w porodzie, bardzo mi jednak pomógł. Masował mi
              plecy, "kibicował" i podtrzymywał na duchu. Sam przyznaje ze było to
              najpieknejsze przeżycie i strasznie sie denerwował przecinając pępowine.
              Oczywiście dostałam maleństwo od razu na piersi wink Mała dostała 9 punktów i od
              razu pomrukiwała, to zaniepokoiło lekarzy i właściwie pierwszego dnia była pod
              obserwacją a ja dostawałam ją na kilka minut. Następnego dnia, z badań wynikło,
              ze ma infekcje - dostała dożylnie antybiotyk 2 x dziennie przez piec dni.
              Kolejnego dnia okazało się ze na złamany obojczyk - stąd to pomrukiwanie po
              porodzie. A jeszcze następnego dnia dostała żółtaczki i po badaniu krwi lekarze
              stwierdzili ze Julia ma grupe A Rh+, ja mam O Rh+ - stąd konflikt (mąż też ma A
              Rh+). Maleństwo było naświetlane lampami przez 4 dni po 9 godzin, miała
              mierzony poziom bilerubiny we krwii. Nameczyłyśmy sie obie, ale dzięki Bogu już
              jesteśmy w domku i zaczęły sie nieprzespane noce wink
              Wszystkim przyszłym mamom życze wytrwałości podczas porodu. Myślcie sobie i
              powtarzajcie że to wszystko jest do przeżycia i naprawde mozna znieść ten ból.
              Ściskam Was mocno i biegne do Maleństwa!
              Honda - trzymam kciuki! Napewno wszystko bedzie dobrze~!!!
              • xsenna Re: Gratulacje! 27.02.05, 21:38
                Ja tez gratuluje wszystkim mamusia.Chcialam sie zapytac czy ktos czytaj ten
                link z wprost.Nie chce nikogo tutaj denerwowac ale w naszym kraju tak
                jest,szczegolnie jestem przeciw nacinaniu krocza.wiem ze tu w Irlandii jest to
                wykonywane bardzo rzadko i z koniecznosci za to polozna cie informuje w ktorym
                miejscu masz sobie masowac zeby do tego nie doszlo.Ja juz zaczelam mam nadzieje
                ze mnie to ominie.Co sadzicie o tym nacinaniu?
                • mgg1 Re: Gratulacje! 28.02.05, 08:52
                  xsenna napisała:

                  > Ja tez gratuluje wszystkim mamusia.Chcialam sie zapytac czy ktos czytaj ten
                  > link z wprost.Nie chce nikogo tutaj denerwowac ale w naszym kraju tak
                  > jest,szczegolnie jestem przeciw nacinaniu krocza.wiem ze tu w Irlandii jest
                  to
                  > wykonywane bardzo rzadko i z koniecznosci za to polozna cie informuje w
                  ktorym
                  > miejscu masz sobie masowac zeby do tego nie doszlo.Ja juz zaczelam mam
                  nadzieje
                  >
                  > ze mnie to ominie.Co sadzicie o tym nacinaniu?


                  mnie polozna (Niemcy) polecila masowanie tylnej scianki pochwy (na dwa palce)
                  olejkiem z czarnego kminku (mam kupic w aptece...
                  tutaj tez nie nacina sie juz dawno
                  zobaczymy co to za cudo??
                  • socka2 Re: Gratulacje! 28.02.05, 11:51
                    Gratuluje wszystkim tym, ktore juz urodzily (niestety od 3 tyg nie mam
                    internetu w domu i nie jestem na biezaco).

                    U nas ok, dzidzia rosnie (2950 g w 36 tyg.), brzuch sie obnizyl i podobno porod
                    wczesniej (oby).
                    Zycze wszystkim marcowkom latwych i szybkich porodow i do zobaczenia na marcu
                    2005

                    pozdrawiamy
                    Ania Paula i Franky
                    • iwonaw.1970 Re: Gratulacje! 28.02.05, 15:49
                      Witaj Aniu,
                      to ja Iwona z terminem na 26 marca. U mnie brzuch ogromy. Obniżył się.
                      Przestałam preacować. Odpoczywam. Starsza córka u dziadków na wakacjach. Mamy
                      urodzić w tym samym terminie więc nie spiesz sie proszę.
                      Pozdrawiam z piernikowego miasta.
                      Iwona W.
                  • jagasz Re: Gratulacje! 28.02.05, 11:56
                    Dziewczyny, borówko, hondo gratulacje, innym tez serdecznie gratuluje, prosze
                    ile jest "lutówek"wink)))))
                    Ja sie jescze jakos trzymam, ale dzisiaj mialam sen, ze mi wody odeszly....wiec
                    to chyba jeszcze nie czas, podobno sny spelniaja sie na opak.
                    Trzymam kciuki za wszystki mamy!!!!

                    aga
                    • pasmal Padam na twarz 28.02.05, 18:20
                      ... z niewyspania. Najgorsze są noce, bo Klara właśnie wtedy się ożywia.
                      Wczoraj "walczyłam" z nią od 1 do 4 rano. Sama nie wiedziała czego chce (albo
                      ja nie wiedziałam czego Ona chce...)- jak ja przystawiłam do piersi to po kilku
                      cmoknięciach zasypiała ale jak ja odłożyłam do łóżeczka natchmiast otwierała
                      oczy,ładowała sobie piąstki do buzi i zaczynała marudzić.W tzw. międzyczasie po
                      każdym przewinięciu robiła kolejna kupę (mopże to one ja tak męczyły).
                      Nie moge sie przestawić, żeby spac w dzień.Jak Wy sobie radzicie - te, ktore
                      juz mają pociechy?
                      • zielona_borowka Do Pasmal 03.03.05, 19:50
                        Moja mała tez w ogole nie spala w nocy - zachowywala sie identycznie jak Twoja.
                        A ja jeszcze mam anemie po porodzie, wiec tez padalam na nos.
                        Moja Julia zaczela lepiej sypiac jak zaczelam ja lekko ubierac do karmienia.
                        Okazalo sie ze bylo jej po prostu za goraco. W mieszkaniu temperatura 21 st.,
                        dzidzia ubrana w body, spiochy i jeszcze w rozku - i tak ja karmilam. Polozna
                        srodowiskowa, ktora mnie odwiedzila, poradzila lzej ubierac malenstwo i nie
                        przykrywac do karmienia, bo mala sie meczy. Aha, czy jej sie zawsze odbija po
                        jedzeniu? Moja miała jeszcze bardzo twardy brzuszek - wtedy pomaga masowanie
                        brzuszka wg wskazowek zegara.
                        Napisz czy pomoglo?
                        Moja dostala jakiegos uczulenia w okolicach warg stromowych i juz nie wiem co
                        robic ;-(((((
                        Pozdrawiam,
                        Ania
    • iw82 Ale mam kruszynke :) !! 28.02.05, 19:49
      Gratuluje z calego serca wszystkim mamusiom rozdwojonym smile Ja wlasnie wrocilam
      od lekarza - termin mam za 11 dni , ale ginekolog mowi ze wyglada mu na to , ze
      urodze przed terminem ( lozysko juz "konczy prace" a poza tym mam rozwarcie na
      0,5 cm. ) Takze mam byc gotowa na dniach big_grin Ale najwiekszy szok to wielkosc
      mojego "grubaska" -tylko 2700 a to 39 tydzien !! jejku jaka kruszynka . ale
      lekarz mowi , ze powinnam tylko sie cieszyc bo latwiej urodze , a waga
      prawidlowa .
      ehh ale jestem podekscytowana , teraz tylko czekamy....
      pozdrowienia dla brzuchatek
    • aniolek78 Re: MARZEC 2005 28.02.05, 22:19
      witam wszystkie mamy obecne i te jeszcze oczekujące smile
      mam do zakomunikowania ze nasz synek Adrianek przyszedł na świat 24.02.2005 o
      godz.16:45!!!!!!!!!smile)))))
      niestety nie obyło się bez cesarskiego ciecia,pomimo rozwarcia na 10 cm....ale
      czujemy się dobrze,dziś wrócilismy do domku i jak na razie nie mam na co
      narzekaćsmile)))
      ps.rodziłam na Solcu.
      Jesteśmy naprawde bardzo szczęśliwi
      • kuki77 Re: MARZEC 2005 01.03.05, 11:35
        Gratlacje dla kolejnych mamuś i buziaki dla maluszków
        U mnie sytuacja chwilami nerwowa rozwarcie na 1,5 cm od dwóch dni odchodzi mi
        cos jakby czop, dwa dni temu w nocy całkiem niezłe skurcze, a w chwili obecnej
        spokój.Trochę jestem w stresie bo w każdej chwili może się zacząć.Generalnie
        wszystko gotowe, nie mam wózka ale już jest wybrany więc tatuś tylko pojedzie i
        kupi jakby co. Pozdrawiam
        Aga i niezdecydowany Michaś 38tc
      • aska1972 Urodziłam 23.02 01.03.05, 11:37
        Wczoraj wróciłam ze szpitala z moją cudowną Helenką. Ur. się przez cc 23 lutego
        o godz. 9.55 waga: 3450 g, dł. 55 cm. Apgaa 10 pkt. Jest zdrowa i piękna. Ze mną
        troszkę gożej. Miałam przetaczną krew, i teraz dochodzę do siebie. Szczerze
        powiedziawszy czuję się jak zmięta stówka ale jestem bardzo szcześliwa.
        • xsenna Re: Urodziłam 23.02 01.03.05, 12:03
          Gratuluje wszystkim mamusia no tak nas niewiele juz zostalo.Ja mam termin na 23
          ale chyba urodze w wielka sobote wiem kiedy zaszlam i po dodaniu 266 dni tak
          wychodzi.A tak bardzo bym chciala wczesniej,mam jakies skurcze ale sama nie
          wiem mowia ze w drugiej ciazy brzuch moze opasc dopiero przed porodem moj chyba
          wysoko bo mam nadal zgage.wczoraj bylismy na wizycie ogladneli sobie na usg
          gdzie jest glowka ze wody sa serduszko bije i to wszystko jak sie zapytalam czy
          moze mi powiedziec wage bo wogole nie wiem on na to ze jeszcze nie dzisiaj za 2
          tyg i badz tu czlowieku madry.Moja gwiazda pierwsza konczy 5 lat w sobote jak
          ten czas szybko mija, ona juz nie moze sie doczekac kiedy juz ten braciszek
          bedzie.Robicie cos zeby ten porod przyspieszyc,ja pije malinowa herbatke
          sprzatac mi sie nie chce.
          • mbuk Re: Urodziłam 23.02 01.03.05, 12:59
            mi po dodaniu tych 266 dni wychidzi 24III a termin mam na 25 III więc
            zostaniemy jeszcze chwilkę na tym forum. Ale miło sie czyta jak mamuski
            opisują, ze już mają swoje dzieciaczki smile)) GRATULUJE
            • mbuk herbatka 01.03.05, 13:04
              no i za szybko kliknęłam enter sad
              chciałam się jeszcze ciebie zapytać o działanie tej herbatki z liści malin?
              czy ona przyśpiesza termin porodu, czy pijesz ją jako bardziej środek
              stymulujacy (podobne działanie w czasie porodu jak masaż, kąpiele czy
              oddychanie) poprawia podobno elastyczność.
              Pozdrawiam
              • xsenna Re: herbatka-DO MBUK 02.03.05, 13:22
                Herbatka prawdopodobnie wzmaga skurcze iprzygotowuje macice zaby byla
                sprawniejsza podczas porodu.No i niby przyspiesz porod tu w Irlandii zalecaja
                ja juz od 35tyg.Dlatego to sprawdzam skurcze niby mam ale czy ja wiem czy to od
                tego.Nosze chlopaka a mowia ze oni sie wcale nie spiesza leniuchy jedne wiec
                chce to przyspieszyc na rozne sposoby jem ostre zarcie chodze z psem i nawet
                cwicze troche z ciezarkami moze mi sie uda.
      • wanna1999 Re: uwaga na zachlyśnięcie dziecka!!!!!! 01.03.05, 12:30
        My już zaliczyłysmy z malą Amelką szpital...
        Koszmar wydarzył się tydzien temu w sobote wieczorem podczas karmienia - mleko
        psika jak z węża strażackiego i ta moja malota się zachlysnęla. Nie mogliśmy
        jej odchłysnąc przez jakies 20-30 sekund (moze krócej, może dlużej - dla nas te
        chwile dlużyly się niemilosiernie). W końcu udalo się - a musze tu dodac, ze to
        nie pierwsze takie zachlyśnięcie, ale zazwyczaj pomagało postawienie małej do
        pionu ewentualnie poklepanie po pleckach. Tu - wariowaliśmy, naprawdę.
        Rano w niedzielę postanowiliśmy pojechać do szpitala i sprawdzić co ew. mogło
        spowodować to i zapytac jak postępować. Ale nas niestety zatrzymano, mówiąc że
        mała ma lekko zaczerwienione gardło. Na dzień dobry antybiotyk i tak
        siedziałyśmy w szpitalu na Nieklańskiej (W-wa) przez tydzień. Jestem leciutko
        mówiąc w szoku, jakie warunki panuja w szpitalach dziecięcych. brud, smród i
        ubóstwo. Szkoda gadać. Bieda w naszym kraju jest potworna. ja przyzwyczajona do
        prywatnych lecznic typu medicover czy enelmed jestem zbulwersowana, co się
        dzieje z naszymi pieniędzmi odprowadzanymi na składki zdrowotne...
        Ciesze się że mam to juz za soba, po tygodniu spania na krześle (bo szpitale
        dziecięce nie uwzględniają tego że niektóre matki karmią piersią i musza być
        24h z dzidzusiem, wogole czułam się, że tam przeszkadzam tym paniom
        pielęgniarkom, pomimo tego że ich rola w naszym leczeniu sprowadzała się do
        podania 3 razy na dobe antybiotyku dożylnie...).
        Dziewczyny uważajcie prosze na wasze maluchy, żadnych wczesnych wizyt, panuje
        jakas mega zaraza (tak mówiły lekarki), szpitale są przepelnione, odwlekajcie
        wizyty gości, bywanie w dużych skupiskach, żeby uchronić się przezd jakims
        zdradliwym wirusem czy bakterią. Ja na pewno nie zaproszę do siebie nikogo
        minimum przez miesiąc a mojej starszej na razie też nie puszczam do przedszkola.
        Wy tez uważajcie!!!!!
        • iwonaandrzej Gratulacji CD 01.03.05, 14:28
          Gratulacje dla kolejnych MAM smile

          wanna współczuję CI przejść i mam nadzieję, że nie będzie nas to spotykać!!!

          u mnie bez zmian sad - bolą kości na dole - jakbym jeździła na rowerze po
          rocznej przerwie tongue_out, chodze na KTG ale mam jakiegoś pecha bo i wczoraj i dzis
          wykazało jakieś spadki tętna dziecka i lekarz kazał powtarzać, siedziałam więc
          w przychodzni wczoraj 4h dzis 3h, ehh, ale jak trzeba to trzeba!!

          ja pije herbatkę z liści malin od 2 tyg za radą lekarza ze szkoły rodzenia -
          podobno nie przyspiesza porodu ale wpływa dobrze na prace mięśni podczas porodu
          (pisałam juz o tym) zresztą info o tej herbatce jest na forum CIĄŻA i PORÓD
          bardzo dużo.

          JA JUŻ CHCE URODZIĆ!!
          wszystko czeka, słonko świeci, jestem psychicznie dobrze nastawiona więc już
          chyba czas choć termin niby na 12III, ehh

          ciepliwość nie jest, moja mocną stroną tongue_out

          pozdrawiam
          • kligler Re: Gratulacji CD 02.03.05, 12:52
            Również gratuluję wszystkim świeżo upieczonym mamusiom.

            U nas póki co cisza - brzuchol wysoko, macica raczej nie ćwiczy - jakaś leniwawink
            W czwartek wybieramy sie na zapis KTG (pierwszy) i ostatnie przed porodem
            badania krwi.
            Już coraż bliżej Wielkiego Finału. Miałam nadzieję, że marzec powita nas troche
            inną pogodą - a tu za okanmi zima (dobrze, że już jest chociaż tak długo jasno).

            Dzisiaj w nocy dopadł mnie koszmarny ból żołądka - myślałam nawet, że to
            początek porodu (paskudny skurcz). No ale po paru minutach ustąpiło - może to
            mój organizm daje mi jakieś znaki, a może Marcelinka wbiła mi swoje nóżki.

            Ostatnio dopadają mnie lęki czy przypadkiem moja Dzidzia nie jest owinięta
            pępowiną - czy też tak macie???

            Pozdrawiam gorąco Paulina i Marcelinka (39tc)
            • jagasz GRATULACJE!!!! 03.03.05, 10:25
              Gratulacje dla kolejnych mamuswink))
              Wanna badz dzielnawink zdrowia dla dzidziusia.
              Ja bede sie zaliczac do marcowekwink na razie wczoraj dopadly mnie skurcze w
              pachwinach i tyle, odezwal sie moj kamien w pecherzyku, niestety, ataki bolowe
              srednio co drugi dzien, staram sie wytrwac jak najdluzej, termin porodu
              bliskowink)09/03
              pozdrawiam

              aga
              • iwonaandrzej jejku jak nas tu mało... 03.03.05, 12:10
                ... bardzo mało. Czyżby wszystkie już urodziły???
                u mnie zostało niby 9 dni. Skurczów nie ma jedynie pobolewanie w okolicy
                spojenia łonowego - może główka zeszła już ciut niżej, hmmm
                ruchy dzidziusia mało liczne, czasami ze strachu pobudzam go choćby do
                drgnięcia, ehh brak mi cierpliwości sad

                pozdrawiam iwona
                • aronka1 Re: jejku jak nas tu mało... 03.03.05, 12:58
                  Jeszcze nie wszystkie urodziły! wink
                  I mam nadzieję, że dociągnę do terminu, bo znowu dopadło mnie choróbsko. sad((
                  Zapalenie oskrzeli. W dodatku podobno dudni aż nad płucami. Antybiotyk. Trzeci
                  raz w tej ciąży. Mam dość i fizycznie, i psychicznie. Natalia zaczęła chorować
                  ciut wcześniej, ale u niej na szczęście nie poszło niżej, tylko zatrzymało się
                  na tchawicy. Przeraziłam się, że jest bardzo chora, a ja to pewnie mam jakieś
                  przeziębienie... Okazało się, że ze mną jest gorzej. sad

                  Jutro miałam mieć kolejne usg w celu oceny wagi dziecka, ale odwołałam. Pójdę
                  we wtorek. Mam nadzieję, że do tego czasu antybiotyk zadziała i będzie mi
                  lepiej. No i że nie wcześniej urodzę. wink))
                  W środę trzecia konsultacja (czy poród naturalny czy cesarka)... Ble...

                  Tak więc teraz już wcale nie zależy mi na wcześniejszym porodzie. wink Wolę,
                  żeby Mała zechciała poczekać jeszcze troszkę. wink

                  Jeśli chodzi o ruchy dziecka, to jestem lekko zszkowana, bo to, co ona teraz
                  wyprawia, to przechodzi ludzkie pojęcie. Najgorzej jest wieczorem i jak się
                  położę spać. Tak strasznie się kręci, wbija mi nogi w prawy bok, że boli jak
                  diabli! Nie wiem, jak się ułożyć, żeby było dobrze. Wiem, że jej ciasno, ale
                  nie spodziewałam się czegoś takiego. Natalia nie była tak brutalna. wink
                  Zresztą w ogóle myślałam, że pod koniec Mała będzie mniej ruchliwa, a tu nic z
                  tego. Może to świadczy o tym, że jeszcze nie ma ochoty wychodzić? wink Dobrze by
                  było. smile

                  iwonaandrzej napisała:

                  > u mnie zostało niby 9 dni. Skurczów nie ma jedynie pobolewanie w okolicy
                  > spojenia łonowego - może główka zeszła już ciut niżej, hmmm
                  > ruchy dzidziusia mało liczne, czasami ze strachu pobudzam go choćby do
                  > drgnięcia, ehh brak mi cierpliwości sad

                  Widzisz, nie dogodzisz babie! wink)) Jedna się martwi, że dziecko nieruchawe,
                  druga wręcz przeciwnie.
                  A termin mamy podobny, mnie zostało jakieś 10 dni.
                  Pozdrawiam! smile
                  • a_szczesna Re: jejku jak nas tu mało... 03.03.05, 13:26
                    Jak tak dalej pójdzie, to będziemy miały wręcz przenoszone ciąże - i tak źle i
                    tak niedobrze. Mojemu Młodemu dobrze w brzuszku i chyba się nie spieszy na
                    świat... zresztą nie wiem. To moje pierwsze maleństwo i nie mam porównania - a
                    tak mnie nastraszono! tymczasem chodzę z tym 1,5 cm rozwarciem 3 tydzień, a po
                    szyjce śladu nie ma. Myślałam, że do marca nie dotrwam.
                    Mam wątpliwości, czy rozpoznam skurcze, jak się rozpoczną wink Póki co
                    dokuczają mi, jak i Tobie jagasz, skurcze pachwinowe.. ale to chyba jeszcze nie
                    to, co? Brzuch twardnieje kilkukrotnie w ciągu dnia, zwłaszcza, jak wybiorę sie
                    na spacerek. A odmówić sobie nie mogę, bo pogoda piękna się w W-wie zrobiła, a
                    mnie tak do Lasu Kabackiego ciągnie, że ho, ho smile Trochę sie tylko boję, żeby
                    mi się rodzić nie zachciało, jak pod lasem będę, bo i co wtedy, znikąd
                    pomocy... właśnie dziś moja mama uświadomiła mnie, że nasza sąsiadka swoje
                    drugie dziecko urodziła sama w łazience... szczęliwie mąż był w domu i
                    zadzwonił po karetkę... ale też zgłupiał permanentnie - czemu dziwić się nie
                    należy.
                    Najgorsze dla mnie jest to, że remont mam w mieszkaniu straszliwy i nie wiem,
                    czy zdążymy sad A przecież małego nie wprowadzę do takiej "śmierdzącej" farbami
                    chatki sad

                    Uściski dla wszystkich Mamuś - tych już rozdwojonych i jeszcze zdublowanych
                    Agnieszka

                    PS
                    I mnóstwo, mnóstwo, mnóstwo zdrówka dla wszystkich chorujących Maleństw i ich
                    Mamuś. Trzymajcie się dzielnie! Będzie dobrze!!!!!
                    • niunia44 Witam po dłuzszej przerwie 03.03.05, 14:46
                      Przedewszystkim gratuluje juz tym które są juz po wszytskim, a tym które sa
                      jeszcze przed zycze wytrwałosci. Ja mam termin na 26 marca, wiec chyba będę
                      jadną z ostanich marcowych forumowiczek ktore urodzą. Wg mojego lekarza
                      prowadzacego ma byc to dziewczynka, synka 2 letniego juz mamy czyli wskazuje na
                      to ze bedzie parka. Jak mialam USG w 30 tyg.ciazy to dziecko bylo ułożone
                      pośladkowo, no i w zwiazku z tym mialam miec cesarke. Naprawde bylam zalamana
                      bo wole rodzic naturalnie. Jednak okazalo sie ze na USG w 34 tyg. ciazy ze sie
                      odwrocilo i jednak bede rodzic naturalnie. Wlasnie na tym USG w 34 tyg. ciazy
                      dzidzia mial juz wage ok.3200g. Wynika z tego ze drugie bobo tez urodze duze,
                      synek wazyl 4900g i mial 59cm.
                      A tak wogole w tamtym tygodniu przeszlam paskudny wirus grypy ktory panuje w Cz-
                      wie co skonczylo sie antybiotykiem, bo myslalam ze płuca wypluje.
                      Pozdrawiam. Ewa mama Tobiego(25.02.2003) i dzidzi w bzruchu (03.2005)
                      • mbuk Re: Witam po dłuzszej przerwie 04.03.05, 11:03
                        nie martw się Ewa (niunia44) nie zostaniesz sama smile ja mam termin na 25III więc
                        dotrzymam ci towarzystwa smile
                        część marcóweczek pośpieszyło się i wylądowało w lutym, ale bardzo im
                        zazdroszczę, że mają to już za sobą i są ze swoimi dzidziusiami smile Mam
                        nadzieję, że będą do nas zaglądać i trzymać za nas kciuki. Czekamy na relacje
                        jak było. Piszcie, piszcie nas to teraz najbardziej interesuje.

                        Ja USG będę robiła w następnym tyg. ale już wiem, że dzidzia się odwróciła i
                        urodzę naturalnie. Oby się nic nie zmieniło do terminu.
                        A jeśli chodzi o ruchy dzidzi to też jak aronka jestem w szoku. Wieczorem daje
                        najbardziej i też wbija mi nogi w prawy bok, czasem, aż mnie zatyka, mąż musi
                        mnie podnosić. Takich kształtów brzucha to ja się nie spodziewałam smile) Fajnie
                        wygląda, ale przyjemne nie jest.

                        Życzę zdrówka marcóweczki bo widzę, że trochę się z was rozchorowało sad
                        Pozdrawiam
                        Marzena
                    • honda1998 "Urodziłam" :)))) 03.03.05, 14:54
                      witam

                      27/02/2005 przyszedł na świat mój synek Tomasz. Ważył 3510 i mierzył 56 cm.
                      Poród : cięcie cesarskie.

                      Dzis wróclilismy do domu. Jestem okropnie obolała ale mam nadzieje,że za kilka
                      dni dojdę do siebie.

                      Gratuluję wszystkim mamom lutowym oraz zyczę powodzenia marcowym. Za kilka dni
                      napisze coś więcej. Dzis jeszcze ledwo siedzę więc nie mam siły pisać

                      pozdrawiam,
                      • marzena691 Re: "Urodziłam" :)))) 03.03.05, 16:53
                        Gratulacje dla wszystkich mamusiek!!!

                        Ja jeszcze czekam. Wczoraj bylam na wizycie kontrolnej w szpitalu - wszystko w
                        normie, ale rozwarcie na 1 cm i strasznie boli mnie juz ok. 2 tygodni spojenie
                        lonowe.
                        U mnie w Paryzu tez prawie jak w Polsce zima, wiec smieje sie, ze moja corcia
                        czeka na wiosne, by urodzic sie w troche cieplejszych warunkach. I pomimo, ze
                        cierpie fizycznie tez chcialabym urodzic jak najpozniej.

                        Wlasnie dotarl do mnie zamowiony wozek. Poradzcie mi, czy prac materac i
                        wnetrze wozka??? Dzieki za opinie.

                        Pozdrawiam serdecznie,

                        Marzena i Sandra
                      • mbuk Re: "Urodziłam" :)))) 04.03.05, 10:51
                        GRATULUJE smile) bardzo ładne imię Tomek - mój brat ma tak na imię więc bardzo
                        fajnie mi się kojarzy smile
                        no własnie czekamy na relacje jak było
                        życzę dużo sił, przespanych nocy smile)
        • zielona_borowka Re: uwaga na zachlyśnięcie dziecka!!!!!! Do Wanna! 03.03.05, 19:55
          Wanna współczuje z całego serca!!!!
          Ja z małą lezałam tydzien po porodzie w szpitalu.
          Nie wiem czy dobrze zrozumiałam - to Ty nie leżałaś z małą? Tragedia!!!!!
          Dobrze ze juz jestescie w domku!!!
          Zdrowka życze!
          Pozdrawiam,
          Ania
          • mgg1 dziewczyny gratulacje i cieszcie sie, ze macie juz 03.03.05, 23:38
            to za soba...
            wspolczuje Wam i zycze szybkiego powrotu do sil
            usciski wirtualne dla maluszkow
            ja chyba jeszcze musze poczekac....
            jak to jest z ta herbata z lisci malin?
            od kiedy i ile trzeba jej pic?
            mgg i Tuptus 36+4
          • wanna1999 Re: Pozdrawiamy! 04.03.05, 12:41
            Hej marcóweczki!
            Moja mała Amelia jutro kończy 4 tygodnie, Boże jak ten czas leci.
            Już teraz widzę po ubrankach (szczególnie po czapeczkach) jak urosla.
            Jest kochana, słodziutka tylko trochę stęka, szczególnie w nocy, ale i tak
            kulturalnie wstaje tylko co 3 godziny na cycunia.
            Trzymam za was wszystkie kciuki, i proponuję założyc wątek na niemowlakach, tam
            możemy się spotkać jak już wszystkie będziecie PO. Co wy na to???
            Na razie pozdrawiam,
            ania, zosia i amelka
            • honda1998 Re: Pozdrawiamy! 04.03.05, 15:48
              Oj dziewczyny

              wiem, że nie powinnam pisac o gorszych stronach tylko o lepszych ale nie mam
              siły sad

              Cesarska jak dla mnie koszmar sad Sam zabieg Ok choć miałam wrażenie, że
              wyciągają ze mnie wszystkie wnetrzności : ale potem dramat. W szpitalu super.
              Wspaniała opieka, pełne znieczulenie. Gorzej w domu. Rana tak okropnie boli sad
              Nie mogę chodzić, nie mogę siedzieć i leżeć. Wszystko mnie okrutnie boli.
              Spuchły mi nogi sad
              Dzis dostałam niespodziewanie pokarmu. Ból piersi okropny. Młody nie chce
              ciągnąć, trochę ściągam ale nie nastawiałam sie na karmienie i nie wiem co mam
              robić sad
              Czy koper włoski powoduje dodatkowa laktację???
              A Tomasz szaleje w nocy. Dzis połozyłam sie spać o 5.30. Zwiedza świat ale
              noca - w dzień śpi więcej

              To tyle na pierwszy dzień pobytu w domu . Trochę smutno wink

              pozdrawiam,
              • a_szczesna Re: Pozdrawiamy! 04.03.05, 16:14
                Honda trzymaj się dzielnie!!! Moze nie powinnam sie wypowiadać na ten temat, bo
                mamą nigdy jeszcze nie byłam, ale co mi tam... BĘDZIE DOBRZE!!!! nie załamuj
                się! Za jakiś czas, gdy wszelkie dolegliwości miną, będziesz mogła cieszyć się
                ze swojego Maleństwa.
                Trzymam za Ciebie kciuki
                ...
                a o karmieniu i korze włoskim, iech siedoświadczone mamusie wypowiedzą smile
              • wanna1999 Re: do Hondy 1998 04.03.05, 19:15
                Tez jestem po cesarce. Musisz byc dzielna. Oto kilka rad: wstawaj jak
                najczęsciej, rana po kilku dniach przestanie cie wogole bolec, doraźnie bierz
                jakis paracetamol, przemywaj rankę kilka razy dziennie spirytusem (zdjęli ci
                już szwy???)nogi puchną każdej po cesarce - to norma -
                przejdzie za kilka dni, pij dużo wody niegazowanej, z koprem ostrożnie - góra
                2 saszetki dziennie (tak wyczytalam gdzieś), ja kiedy miałam juz pokarm a
                mala nie chciala ssać to odciągałam go (laktator a wręcz dojarkę pożyczałam w
                szpitalu) i dawałam małej ze strzykawki - nie traci odruchu ssania.
          • martiii Marzec 2005 i Iwonaandrzej - o ruchach 04.03.05, 17:24
            Hej, gratuluje kolejnym dzielnym mamusiom.
            Iwona, z tego co pamietam to chyba mamy termin bardzo blisko siebie - ja na
            14.03. I wiesz co? Moja mala tez od jakichs trzech dni jakas taka malo aktywna,
            niewiele sie rusza, tez zaczelam sie tym niepokoic, ale to ponoc normalne
            teraz - juz pod koniec, kiedy dzidzia jest taka duza. Ale ja - dokladnie jak
            ty - doslownie pyrgam ja juz czasem albo poklepuje po pupci (??? wink) zeby
            upewnic sie ze wogole sie rusza. No i rusza sie , ale nie tak jak dawniej. Ja
            to wogole juz jakies schizy mam ze ja udusze, ze w nocy np spie za dlugo na
            plecach i jej tlenu zabraknie, jeeezu, wariuje juz chyba.. sad
            Dlatego chcialabym JUZ urodzic i nie martwic sie tyle, meczy mnie to juz!!
            Za to energia po prostu tryskam, wciaz cos sprzatam, myje, odkurzam, nie wiem
            jak mi sie to udaje z takim wielgachnym badziolem big_grin Ale nie czulam sie tak
            wspaniale przez cala ciaze jak w tym 9 - miesiacu.. smile Coz, lepiej pozno niz
            wcale smile)
            Szczecinianko, pytalas gdzie bede rodzic, otoz wybralam Szpital Miejski.
            Wszystko mi sie tam podoba oprocz tego, ze od stycznia wprowadzili oplate za
            porod rodzinny. PATALACHY!!! sad((
            Wszystkim mamusiom zycze wytrwalosci w opiece nad malenstwami a tym
            oczekujacym - latwego i lekkiego oprozniania kangurzych toreb smile)
            Pozdrowienia z zasniezonego i pieknie dzis slonecznego Szczecina, Marcia
            • xsenna co do herbaty z kopru- 04.03.05, 17:52
              Z tego co wiem to anyzowa powoduje zwiekszenie laktacji,ja ja pilam jesli masz
              za duzo pokarmu to wyslij kogos po szalwie zaparz jedna torebke i wypij rano
              pol i wieczoremnie mozna wiecej niz jedna powinno troche ustapic
            • xsenna JESCZE RAZ DO HONDY 04.03.05, 17:55
              jesli piersi mocno cie bola przykladaj te liscie z kapusty przedziurawione
              widelcem jak tylko zrobia sie sflaczale i cieple wymieniaj je musisz je trzymac
              w lodowce naprawde pomaga
              • amania A ja już zapomniałam jak to było z brzuchem ;) 06.03.05, 17:00
                Jak się macie dzieczyny? Pewnie już powoli zniecierpliwione wink
                Życzę Wam milszych i szybszych porodów niż mój (a mówili, że tym razem pójdzie
                dużo szybciej uncertain ). Może to dlatego, że nie zdążyłam z tą herbatą z liści
                malin... A wy pijecie? Jeśli nie, to warto spróbować.\ Podobno naprawdę pomaga.

                Moja Matylda skończyła dzisiaj 10 dni, a miała się urodzić na Wielkanoc...
                Pozdrawiamy Was serdecznie.

                Ania, mama Marysi i Martyldy.
                • kuki77 Marzec 2005 07.03.05, 08:44
                  Hej co taka cisza, chyba wszystkie nie rodzicie jednocześnie.
                  U mnie znów zupełny spokój, 10 dni do terminu, mały podrósł i waży 3200.Wydaje
                  mi sie, że on po prostu czeka na wiosnę bo wie że mu mama kombinezonu nie
                  kupiła i nie pcha się w ten śnieg.Mam tylko nadzieję, że nas do świąt nie
                  przetrzyma, bo powoli juz mi chwilami nerwy siadają.Pozdrawiam
                  Aga i Michaś 39tc.
                  • mbuk Re: Marzec 2005 07.03.05, 08:58
                    jesteśmy jesteśmy smile
                    wszystkie chyba czekamy na wiosnę wink
                    ja wybieram się na USG w środę to zobaczymy ile dzidzia sobie podrosła, ale
                    chyba wielkoludem nie jest. Brzuszek mały, jak ktoś mnie widzi pierwszy raz to
                    się pyta czy to 6-7 miesiąc.
                    Teraz mam syndrom gniazda, latam po mieszkaniu i sprzątam, już nie mam co, ale
                    dalej mnie nosi smile chyba pójdę do sąsiadów.
                    Wszystko już gotowe, dla dzidziusia, do szpitala przygotowane, nic tylko
                    czekać.
                    Żeby jeszcze ciepełko było, a tu ciągle sypie śnieg. I jak tu się w takie zaspy
                    przedzierać do szpitala wink mąż dzisiaj autobusem musiał do pracy jechać, bo
                    przy garażu zakopało się pare samochodów i nie mógł czekać, oby mnie w taki
                    dzień nie wzięło wink
                    pozdrawiam
                    Marzena
                    ps. marcowe mamusie - opisujcie jak było w szpitalu, a może jest jakaś mamusia
                    (albo przyszła) z Lublina?
                  • mamaani3 Re: do kuki 07.03.05, 09:16
                    Cześć. Nam też zostało 10 dni. I waga małego z 2.03-3200. Już też nie mogę się
                    doczekać, zwłaszcza, że mam córeczkę 1,5 roczną i coraz ciężej mi się nią
                    zajmować. Brzuszek trochę w zabawach przeszkadza. A tak ogóle to czuje się
                    coraz lepiej wink. Jeszcze ze 3 tyg temu było kiepsko, bo prawie nie mogłam
                    chodzić tak mi Mały gdzieś na nerw uciskał. A teraz spoko i nawet ze snem nie
                    mam problemów.
                    Ciekawe ile jeszcze będziemy czekać.
                    Pozdrwiam
                    Wybraliście już imię?
                    • jagasz ;))) 07.03.05, 09:59
                      Ja tez jeszcze jestem na posterunkuwink))
                      Termin mam na srode, jestem ciekawa co dalej, jezeli do srody nie urodze, to w
                      piatek ide na KTG, i zobaczymy co dalejwink))
                      Pozdrawiam wszystkie szczesliwe rozdwojone juz Mamy
                      Pozdrawiam wszystkie Mamy pozostajace w oczekiwaniu na porod
                      aga
                    • kuki77 Re: do kuki 07.03.05, 10:58
                      Imię już dawno zdecydowane, będzie Michaś. Włączył mi się instynkt wicia
                      gniazda, i zawzięcie sprzątam(dzisiaj od rana umyłam już szafki w kuchni),
                      gdyby nie śnieg to pewnie zaatakowałabym okna.Dziewczyny rodzicie naturalnie
                      czy nastawiacie się na znieczulenie, bo jak wczoraj byłam na KTG i słyszałam
                      jak dziewczyna krzyczała, to zwątpiłam w swoje możliwości.
                      Aga
                      • mbuk poród 07.03.05, 11:05
                        ja nastawiam się na poród naturalny i bez znieczulenia, ale muszę porozmawiać z
                        moją położną i lekarzem prowadzącym czy jak nie dam rady będzie możliwość
                        zaaplikowania jakiegoś znieczulenia ?
                        Leżałam 5 dni na trakcie porodowym i jestem pozytywnie nastawiona smile) będzie
                        dobrze, dziewczyny jakoś expresowo rodziły i na razie się nie boję.
                        Ale zobaczymy co będzie jak sama tam wyląduję.

                        a co do imienia to wybraliśmy Natalia i chyba tak zostanie, bo wcześniejsze
                        typy imion jakoś szybko odpadały i ciągle zmienialiśmy, a teraz Natalia
                        utrzymuje się już drugi miesiąc smile)
                        Marzena
                        • mamaani3 Re: poród 07.03.05, 11:11
                          Ja też będę rodzić naturalnie i bez znieczulenia. Przynajmniej taki mam plan.
                          Pierwsze dziecko bez znieczulenia. Wydaje mi się, że szkoła rodzenia dużo mi
                          dała. A pzry pierwszym porodzie nie słyszałam, żeby jakaś kobitka krzyczała, a
                          nie rodziłam tylko ja jedna.
                          Głowa do góry, da sie wytrzymać. Ja wolę poród niz dentystęwink
                          • kligler Re: poród 07.03.05, 11:41
                            Mój plan, to również poród naturalny - bez wspomagaczy typu dolargan i
                            oksytocyna - no chyba, że będzie taka konieczność.
                            Czy znacia dziewczyny jakieś inne środki znoszące ból - oprócz opioidalnych
                            (dolargan),które są stosowane w położnictwie???

                            Czasem dziwnie boli mnie w środku (w pochwie) - tak jakby ktoś wbijał mi szpilkę
                            w szyjkę. Czy mogą być to symptomy jej skracania, czy raczej tego się nie odczuwa??

                            Pozdrowionka
                            • niunia44 Re: poród 07.03.05, 12:20
                              Witam!
                              Ja tez cały czas czekam, chociaz do terminu jeszcze mi troche czasu zostało bo
                              mam na 26.03. Mojego synka urodziłam 2 dni przed planowwanym terminem, więc
                              myślę że teraz może być podobnie, chociaż różnie to może być.
                              Nastawiam się na poród naturalny bez znieczulenia, mojego pięciokilowca dałam
                              radę urodzić bez to teraz też idę na żywca.
                              W tej chwili jestem 4 tydzień na L-4 i coraz wiecej myślę o porodzie, o
                              macierzyństwie itp... Jak chdziłam do pracy to tak nie myslałam bo chyba nie
                              miałam tyle czasu na rozmyślanie. Chociaz szczerze powiem zupełnie inaczej
                              znoszę tę ciąże niz pierwszą i mam zupełnie inne podejście do tego wszystkiego
                              niz w pierwszej ciąży. Może dlatego ze tamta ciąża była wtedy zaplanowana a ta
                              była ale za jakies 2,3 latka, i moze dlatego.
                              Troche się boję tego pierwszego okresu, bo moj 2-latek teraz strasznie
                              rozrabia, a tu juz nastepna dzidzia.
                              Dobra dziewczyny trochę się rozpisałam, nie bede Was dłużej przynudzać.
                              Pozdrawiam
                              Ewa mama Tobiaszka(25.02.2003) i dziewczynki(03.2005)
                              • iwonaandrzej Re: poród 07.03.05, 12:41
                                hej hej
                                jestem po ostatniej wizycie i ... ma skierowanko do szpitala. Termin jest na
                                sobotę ale pan stwierdził, że lepiej sie teraz położyć, zrobić badanie krwi,
                                usg, KTG i jakąs próbę oksytocynową (chyba dobrze napisałam). Biłam się trochę
                                z myślami, iśc nie iść, ale chyba on wie lepiej (pracuje na porodówce). Jak mi
                                zrobią tę próbę to może coś sie ruszy. Na razie główka podobno przyparta
                                cokolwiek to znaczy tongue_out
                                Mąż ma ze mnie ubaw wieczorami bo właśnie wtedy mam największe problemy z
                                poruszaniem się i chodzę zgięta w pół, ehh.

                                Teraz siedzę sobie w domku i opowiadam Antosiowi jaka pogoda okrutna na
                                zewnątrz i jak nam dobrze razem w domku tongue_out

                                pozdrawiam iwona
                                • socka2 Re: poród 07.03.05, 18:17
                                  Hej, ja tez termin na 26 marca, maly jakos sie nie spieszy (Paula urodzila sie
                                  20 dni przed terminem, wiec juz byla z nami). Tez planuje porod naturalny i oby
                                  tak bylo. Ostatnio ktg wykazalo dwa skurcze, ale raczej nic sie nie dzieje. Mam
                                  nadzieje, ze pojdzie szybko.
                                  pozdrawiam
                                  Ania i Paula z maluszkiem
                                  • mbuk Re: poród 07.03.05, 18:41
                                    miło się czyta o mamuśkach, które już rodziły i teraz też decydują się na poród
                                    naturalny. To znaczy, że wspominacie bardzo dobrze te pierwsze porody, nam to
                                    dodaje odwagi smile
                                    "Nastawiam się na poród naturalny bez znieczulenia, mojego pięciokilowca dałam
                                    radę urodzić bez to teraz też idę na żywca" - niezłego bobaska urodziłaś Ewa smile
                                    podziwiam
                                    A ty Iwonko się nie martw tym pobytem w szpitalu. Ja już nie wiem co jest
                                    lepsze, czy czekać w domu i panikować, czy lepiej położyć się wcześniej i być
                                    pod kontrolą non stop. Mnie też chce moja gin. położyc koło 21go (termin
                                    25.III) zawsze tak robi ze swoimi pacjentkami. Stwierdziła, że albo mnie położy
                                    i będziemy działać, żeby przed świętami, albo wracam do domku i przychodzę
                                    29.III zobaczymy co wyjdzie z jej taktyki smile

                                    pozdrawiam Marezna
                                    • marzena691 Re: poród 07.03.05, 19:38
                                      Czesc,
                                      Ja tez jeszcze nie urodzilam (termin na 14 marca).
                                      Podziwiam dziewczyny, ktore zdecydowaly sie na porod naturalny. Ja jednak
                                      skorzystam ze znieczulenia, bo po co mam cierpiec, jesli moge tego uniknac?
                                      Znieczulenie rdzenia kregoslupa (nie wiem jak sie to fachowo nazywa po polsku)
                                      jest neutralne dla dziecka i bezpieczne dla kobiety. Wszystkie inne
                                      znieczulenia niestety nie sa obojetne dla dzidziusia.
                                      Trzymam za was wszystkie kciuki!!! Zycze lekkich i szybkich porodow.
                                      Pozdrawiam,
                                      Marzena
                                    • alice1 Re: poród 07.03.05, 19:41
                                      Dziewczyny, czytam wątek codziennie, jestem od niego uzależniona........termin
                                      mam na 27 a ja w ogóle nie jestem do niego przygotowana, tzn. psychicznie.
                                      Owszem nie mogę się już doczekać synka i tak strasznie chciałabym, żeby już był
                                      w moich ramionach, ale zupełnie nie wyobrażam sobie porodu.....a to przecież już
                                      tuż tuż...

                                      Torba do szpitala jeszcze nie spakowana, ja jakaś taka rozleniwiona.......cały
                                      czas wydaje mi się, że to jeszcze tak daleko, że mam jeszcze duuuuużo czasu.
                                      Chyba jestem jakaś inna.

                                      Zaczęłam 38tc, a ja nadal sama wsiadam do samochodu, jeżdżę, załatwiam
                                      sprawy.....tylko znajomi się dziwnie patrzą i pytają czy się nie boję......a do
                                      mnie jeszcze nie dociera fakt, że mogę w każdej chwili zacząć rodzić....

                                      Aż boję się, że mogę przegapić swój własny poródsmile))))
                                      • sula_i_komary Komary jednak z lutego :-) 08.03.05, 09:18
                                        27.02.2005 urodzili się moi synkowie smile.
                                        Jaś 2830g- 52cm, Wojtuś 3310g - 54cm.
                                        Próbowałam rodzić sn, rozwarcie było całkowite, tylko skurcze za małe i nieregularne w efekcie zanikły pomimo 3 kroplówek na ich wywołanie.Było więc cc (po którym czuje się rewelacyjnie, nic nie boli).
                                        Teraz brakuje tylko czasu na wszystko i nie wiem jak długo to potrwa smile.
                                        Pozdrawiam wszystkie mamusie oczekujące i gratuluje tym, które tulą już swoje dzieci.
                                        sula
                                        • aronka1 Re: Komary jednak z lutego :-) 08.03.05, 10:50
                                          Sula, ogromne gratulacje!!! "Nasze" forumowe bliźniaki!!! smile
                                          Ale wielkie chłopaki! Nieźle się musiałaś namęczyć pod koniec ciąży z takim
                                          ciężarem. Życzę Wam zdrowia, spokoju i dużo radości z dzieci.

                                          Ja dziś jadę na kolejne usg, a jutro na konsultację w sprawie rodzaju porodu.
                                          Ale mam wrażenie, że Małej się nie spieszy.
                                          Kończę właśnie zapalenie oskrzeli i chciałabym całkiem wykurować się do porodu.
                                          A to może być w każdej chwili... To już 40 tc.

                                          Żeby jeszcze przestał sypać śnieg, zaświeciło słoneczko i ociepliło się...
                                          Wiosnę poproszę!!!!!!

                                          Pozdrawiam te, co to jeszcze 2 w 1. smile
                                        • honda1998 Re: Komary jednak z lutego :-) 08.03.05, 11:07
                                          Sula urodziłysmy tego samego dnia i przez cc. Ja urodziłam o 19.10

                                          Niestety ja po cc czuję się koszmarnie sad((

                                          Młody zaczyna łapać rytm i przesypia juz w nocy po 3 godziny. Dla mnie to raj
                                          na ziemi smile))

                                          pozdrawiam wszystkie mamy
                                          • kuki77 Marzec 2005 08.03.05, 11:28
                                            Witam
                                            Sula jeszcze raz gratuluję i czekamy na kolejne marcowe malutki.
                                            Ja już dzisiaj od rana machnęłam sobie godzinkę sprzątania, ale kończą mi się
                                            pomysły gdzie sprzątać. Mąż do jutra w pracy, śnieg sypie jak wściekły więc
                                            chyba spacer sobie daruję.Pojutrze zaczynam 40 tydzień.Jutro zamawiam wózek i
                                            fotelik i czekam czekam.
                                            Aga
                                            • niunia44 Re: Marzec 2005 08.03.05, 12:36
                                              Sula gratuluje bliżniaków, szczerze przyznam że jak na blizniaki to naprawdę
                                              nie są to mali chłopcy.
                                              Ja jestem w 38 tyg. ciaży i tez jeszcze nie jestem spakowana. Cały czas mysle ze
                                              to jeszcze duzo czasu. Wyprawke do szpitala juz kupiłam, ale jeszcze nie
                                              spakowałam. W tej chwili jestem na etapie prania tych ciuszków. Musze to
                                              jeszcze poprasować. Wywlekłam z szafy wszystkie te małe rzeczy z reklamówek po
                                              Tobiaszku, ale do szpitala kupiłam kilka nowych bo nie za bardzo wziąść takie
                                              pospierane i niektóre rozciągniete. Wózek nie kupuje, bo mam tez po Tobim
                                              dwufunkcyjny tzw. głęboko-spacerowy, bo on niestety juz nie chce w nim jezdzic.
                                              Bedzie problem z łózeczkiem poniewaz mały czas w nim śpi a wogóle nie umie spać
                                              na kanpaie. Dzidzia przez pierwsze kilkia miesiecy bedzie spać w pożyczonej
                                              kołysce z nami w dużym pokoju , a pozniej zobaczymy najwyzej bedziemy miec dwa
                                              łozeczka w małym pokoju.
                                              Pa dziewczyny, trzymajcie sie.
                                              Życzę szczesliwych rozwiązań.
                                              Ewa
                                        • zielona_borowka Re: Komary jednak z lutego :-) 08.03.05, 15:34
                                          Sula gratuluje!!! Życze Ci dużo cierpliwości i siły!!!
                                          Ściskam
                                          Ania
    • delfinlex Re: MARZEC 2005 08.03.05, 14:07
      Drogie Mamusie - z brzuszkami lub już z Maleństwami!!
      Po pierwsze - gratuluję i cieszę się z Wami z Waszego Szczęścia!!
      Po drugie - ja już mam skarba ze sobą od blisko trzech miesięcy. Na początku
      miał koleczki i nabyliśmy Gripe Water. Użyliśmy kilka razy, i już nie była
      potrzebna. A trzeba ją zużyć w ciągu najbliższego miesiąca (czyli w ciągu 3
      miesięcy od dnia otwarcia). Jest to drogie i szkoda mi wurzucić. Jeżeli któraś
      z Was potrzebuje, to chętnie oddam, oczywiście za darmo.
      Mieszkam w Warszawie.
      Jeżeli któraś z Was jest zainteresowana, to proszę o kontakt na pocztę gazetową.
      Pozdrawiam i życzę duzo szczęścia z Maluszkami.

      Karina
    • anfi74 Re:URODZIŁAM 2 marca!!! 08.03.05, 22:38
      Witajcie kochane marcóweczki! Jeszcze nie nadrobiłam zaległości na naszym
      wątku, bo najpierw chcę się podzielić moim szczęściem... niestety nadal mam
      problemy z dostępem do sieci.
      W sobotę 26.02 trafiłam do szpitala z podejrzeniem cholestazy. Badania
      potwierdziły ją i lekarze zdecydowali o indukcji porodu. Miałam dwa testy z
      oksytocyną, po drugim myslałam, że mały juz sie decyduje, ale wolał jeszcze
      poczekać. W środę 2.03 rano odszedł mi czop, ale skurcze były marniutkie,
      dlatego od 10-tej miałam podłączoną pompę z oksytocyną. Wyczekiwałam porządnych
      skurczy jak zbawienia, bo chciałam, żeby wywołanie porodu zakończyło się
      sukcesem. Skurcze były, ale nie takie duże, jak się spodziewałam. Myślałam, że
      już tego dnia się nie uda... nawet nie dzwoniłam po męża. W końcu o 15:40
      odeszły mi wody - jejku ile tego jest smile. Zadzwoniłam po męża, bo wiedziałam,
      że teraz mnie już nie "przełożą" na inny dzień. Skurcze nadal były znośne i
      cały czas co 1 lub 2 min. ok. 30-sekundowe. Kiedy rodziłam Natalkę były dłuższe
      i mocniejsze i cały czas na takie czekałam. Po kolejnym badaniu okazalo się, że
      szyjka (ta sama, co to się skracała od 27 tc smile) nie za szybko się rozwiera, aż
      w końcu podano mi kolejną "szprycę" - tym razem dolargan, bo miałam już skurcze
      parte, a szyjka do końca nie rozwarła się. zaraz poczułam się jak śnieta ryba i
      zastanawiałam się, kto za mnie będzie parł... mąż budził mnie co chwilę
      upominając, żebym oddychała. W parciach pomagał mi chyba cały zespół - każde
      trzymało jakąś część mojego ciała w odpowiedniej pozycji, a ja miałam tylko
      przeć. Dobrze pamiętam ogromną ulgę, kiedy poczułam i zobaczyłam, że główka już
      jest na zewnątrz - całe 37 cm +... rączka smile. Reszta to już była pestka. Bartuś
      urodził się o 18:30, ważył 3970 g i mierzył 55 cm. Kiedy położyli mi go na
      brzuchu nie mogłam uwierzyć własnemu szczęściu... oprzytomnił mnie nieco ciepły
      strumyczek - mój syn mnie "olał" smile)). Szyli mnie w znieczuleniu ogólnym - i
      dobrze, bo marzyłam o śnie... Całą następną noc spałam na brzuchu smile)).
      Wróciliśmy do domku w sobotę. Mały dużo śpi - mąż żartuje, że postanowił dospać
      do właściwego terminu, a potem da nam popalić smile. Zatem mamy jeszcze 4 dni...
      Ja walczę z nawałem już trzeci dzień, mały śpioch ma jeszcze niewielkie
      potrzeby. Zgubiłam już 10 kg, mam malusieńki brzuszek i czuję się z tym
      dobrze smile. Bardzo polecam dmuchane kółko, mała rzecz, a ułatwia niesamowicie
      życie po nacięciu.
      Natalka przyjęła braciszka bardzo dobrze, ale musimy ją pilnować, bo chce go
      brać na ręce, przebierać itp. Natomiast nam się obrywa, stała się bardzo
      nieposłuszna - to pewnie reakcja na nową sytuację. Wolę, że odbywa sie to ze
      szkoda dla nas, a nie małego Bartusia.
      Trzymajcie się cieplutko, życzę Wam, żebyście już niedługo tuliły te słodkie
      kruszynki, naprawdę warto było czekać na to aż 9 miesięcy...
      Pozdrawiam, Ania mama 5-cio dniowego szczęścia.

      ps: która mama podejmie się aktualizacji listy, bo ja wyjątkowo dzisiaj mam
      internet
      • iwonaandrzej Re:URODZIŁAM 2 marca!!! 09.03.05, 06:37
        Anfi GRATULACJE, własnie zastanawiałam się co się z Tobą dzieje

        ja jadę zaraz do szpitala zgodnie z zaleceniem lekarza - mają być badanka i
        próba - mam nadzieję, że po niej to już się ruszy, no chyba, żeby nie to może
        puszczą mnie na weekend, ale nieee, pewno będą pompować do oporu tongue_out

        mam trochę stracha ale wiem ,że Antkowi będzie gorzej przeciskać się przez
        tunelik

        trzymajcie kciuki, może uda mi się męża oddelegować do napisania kilku słów
        pozdrawiam
        Iwona
        • mbuk Re:URODZIŁAM 2 marca!!! 09.03.05, 09:08
          Aniu bardzo bardzo ci gratuluję smile) ale twój Bartuś to łobusiak zachciało mu
          się rodzić z rączką smile wysypiaj się ile możesz, jak na razie jest taki
          grzeczniutki, z tym spaniem na brzuchu - jak ja ci zazdroszczę wink

          trzymam kciuki Iwonko za ciebie, oby się udało za pierwszym razem -
          bezboleśnie, szybciutko i z happy endem smile)))

          ja też zaraz jadę do szpitala, ale na USG, to już ostatnie, musze się
          dowiedzieć ile waży ta moja Natalka smile
          pozdrawiam Marzena
          • jagasz Gratulacje!!!!!!!! 09.03.05, 12:41
            Gratulacje dla Suli i Anfiwink)))
            Mi wczoraj odszedl czop sluzowy, powoli chyba sacza sie wody ale skurczow brak;
            ((( na razie nie mam po co jechac do szpitala. Po odejsciu czopa do porodu moze
            byc jeszcze nawet 2 tygodnie, tyle sobie nie daje, jakby nic sie nie dzialo w
            poniedzialek na 10.30 jade na ktg.
            Pozdrawiam wszystkie mamy, szczesliwe choc troche obolałe
            Jesteście bardzo dzielne!!!!!!!!!!!!!!!!
            aga
            • xsenna Re: Gratulacje!!!!!!!! 09.03.05, 13:24
              Ojejku Anfi gratulacje pieknie opisalas porod tez tak chce poki co laze na
              spacery, bzykam sie ,No to zaczynamy sie sypaci pije te herbatke.Chyba cos sie
              dzieje moje wyniki na cholestaze nieznacznie poszly do gory ale i tak sa bardzo
              niskie w porownaniu do pierwszej ciazy.No to zaczynamy sie sypac. Pozdrowionka
              dla wszystkich
              • anfi74 Re: Dziękuję!!!!!!!! 09.03.05, 13:43
                Bardzo to miłe - zbieranie gratulacji oczywiście smile.
                Mam już internet i w miarę możliwości będę dbała o listę.
                Trzymam kciuki za pomyślne rozwiązania u pozostałych marcóweczek. Mam wrażenie,
                że Iwona i Jagasz są tuż, tuż - powodzenia!!!

                Wczoraj przekopałam się przez wszystkie posty; gratuluje jeszcze raz kolejnym
                szczęśliwym mamusiom. Wygląda na to, że jestem pierwszą
                pełnoprawną "marcóweczką" - przynajmniej w naszym wątku - ale fajnie smile)).

                Bartuś wczoraj pochwalony już nie spał tak dobrze, ale to dobrze wink, bo
                częściej jadł i nie musiałam po raz pierwszy odciągać pokarmu w nocy. Z
                wrażenia napisałam wczoraj, że mały ma 5 dni, tymczasem dzisiaj mój Skarb
                kończy cały tydzień smile. Jest słodki, śliczny i bardzo podobny do Natalki - poza
                dolną częścią ciała wink)). Borowko, u nas też jest żółtaczka z konfliktu
                serologicznego, ja mam 0 rh "+", a mały B rh "-". Mąż ma B rh "+" i w związku
                z "-" małego zrodziły się pewne podejrzenia wink)).
                Aha, jeszcze o wadze z USG, Bartusia w sobotę oszacowano na 3300 g , a urodził
                się w środę 3970 g. Zatem traktujcie tę wage mocno szacunkowo smile.

                Ale mi brakowało forum, pozdrawiam.
      • marzena691 Re:URODZIŁAM 2 marca!!! 09.03.05, 17:13
        Anfi74 - gratulacje!!!!! Super czyta sie takie dobre wiesci, z ktorych przebija
        wielkie szczescie i milosc. Czytajac Twojego e-maila poczulam sie, jakbym to ja
        juz urodzila i byla szczesliwa.
        Zycze Ci duzo zdrowka, cierpliwosci i mam nadzieje, ze Twoj synek przez caly
        czas bedzie tak grzeczny jak teraz.

        Pozdrawiam serdecznie tez wszystkie inne juz mamusie i mamusie jeszcze
        oczekujace,

        Marzena
    • anfi74 *************WIELKA LISTA NARODZIN**************** 09.03.05, 13:21
      Gratuluję kolejnym mamusiom zaszczytnego miejsca na naszej Wielkiej Liście; są
      to: zielona_borowka, ullaaa1, aska1972, aniołek78 (podaj wymiary Adrianka -
      jestem strasznie ciekawa ile ważył), amania (brakuje "wzrostu" Matyldy),
      honda1998, sula_i_komary i ja, czyli anfi74 smile))

      ps: sprawdzajcie mnie i zgłaszajcie ewentualne poprawki


      1)Wanna1999 - termin 1 marzec - 5 lutego urodziła się Amelka -
      2630 g i 51 cm
      2)Pasmal - termin 9 marzec - 11 lutego urodziła się Klara -
      2900 g i 51 cm
      3)Zielona_borowka - termin 2 marzec - 17 lutego urodziła się Julia -
      3700 g i 56 cm
      4)Ullaaa1 - termin 3 marzec - 22 lutego urodziła się Oleńka -
      3650 g i 57 cm
      5)Aska1972 - termin 3 marzec - 23 lutego urodziła się Helenka -
      3450 g i 55 cm
      6)Aniołek78 - termin 2 marzec - 24 lutego urodził się Adrianek -
      ?
      7)Amania - termin 22-23 marzec - 24 lutego urodziła się Matylda -
      2780 g i ?
      8)Honda1998 - termin 4 marzec - 27 lutego urodził się Tomasz -
      3510 g i 56 cm
      9)Sula_i_komary - termin 10 marzec - 27 lutego urodzili się:
      Jaś - 2830 g i 52 cm oraz
      Wojtuś - 3310 g i 54 cm
      10)Anfi74 - termin 12 marzec - 2 marca urodził się Bartuś -
      3970 g i 55 cm



      A tu "stara" LISTA MARCÓWECZEK:
      gosiola - Gosia - Łodź - 2 cykl - 5-12 lutego - 2 dziecko
      wanna1999 - Ania - warszawa - 1 marca (wg ostatniego usg...) - 2 bejbik
      - dziewczynka Amelka
      zielona_borowka - Ania - Warszawa - 7 cykl - 2 marca - 1 dzidziuś
      - dziewczynka (Julka)?
      020305r - Dominika - ? - ? - 2 marca - ?
      aniołek78 - Monika - Warszawa - ? - 2 marca – 1 dzidziuniek
      - synek Adrianek
      ullaaa1 - Ula - Białystok – 2 cykl - 3 marca - 1 dziecko
      - córeczka Ola
      aska1972 – Asia – Kraków - ? – 3 marca - 6 dziecko
      - córeczka (Helenka)
      cc2 - Wrocław - ? - 3 marca - 2 dziecko
      Honda1998 - Eliza - Warszawa - 04 marca - 2 dziecko
      - na 100% chłopak)
      tojakika - Magda - Warsz - 2 cykl - 4-6 marca - 1 dzieciątko
      Daga26 – Warszawa – 5 marca – pierwsze dziecko
      - córeczka
      hop_angel - Marta - Łódź - 5 cykl – 6-7 marca - 1 dziecko
      - synek Kuba
      kamea18 - Kasia - Tychy - ? - 7 marca - 2 dziecko
      - synek
      karolcia77 - Karolina - Leszno - 7 marca- 1 cykl - 1 dziecko
      - synek
      Alebaba2 - Ala - Gdańsk - ? - 7 marca - 1 dziecko
      - dziewczynka
      nordynka1 - Agnieszka - Gdańsk -niespodzianka- 7 marzec - 1 dzidziuś
      - dziewczynka
      m_madi - Magdalena - Chorzów - 1 cykl - 8 marzec - 1 dzidziuś
      - dziewczynka
      borówka78 - Asia - ? - 2 cykl - 8 marzec - 1 dzidzia
      - chłopczyk (Marcin)
      Anet_ta – Aneta – Olsztyn – 8 marca – 2 dziecko
      - synek
      jagasz - Agnieszka - Warsz - 5 cykl - 9 marzec - 2 dziecko
      - synek
      Pasmal-Justyna-9 marca
      - dziewczynka (Klara)
      Est3 - 9 marca - drugie dziecko
      dorina1 - Dorota - Pruszków - ? 9-12 marzec - 2 dziecko
      - synek Mateusz
      edytafg1-Edyta-Krakow- udalo sie za 1szym razem- 10 marca - 1 dzidzia
      gusja – Agnieszka – Sopot - ? – 10 marca – 1 dziecko
      - dziewczynka Basia
      sula_i_komary - Paulina - Szczecin - 1 cykl - 10 mar.? - pierwsze bliźnięta!
      - na 90% chłopaki
      aronka1 - Kraków - 1 cykl - 10-15 marca - 2 dziecko
      - dziewczynka ?
      iwonaandrzej - Iwona - Łódź - 3 cykl - 11-15 III - 1 dzidzia
      - synek Antoś
      iw82 – Iwona – Świnoujście - ? – 11 marca – 1 dziecko
      - córeczka Lena
      Jola274 – Jola –Kraków – 11 marca – 1 dziecko
      - synek Mareczek
      anfi74 - Ania - Rzeszów - 2 cykl - 12 marca - 2 dziecko
      - synek
      kligler - ? - Bydgoszcz - 1 cykl - 12 marca - 1 dziecko
      - dziewczynka (Marcelinka)
      b-e-a-t-k-a - Beata - Warszawa - ? - 12 marca - 2 dziecko
      - synek
      kwakwa3 – Beata – 12 marca – 2 dziecko
      - dziewczynka
      pipsztok – Asia – 12 marca
      ivetka1 - ? - Tychy -? - 13-19 marca - 1 dziecko
      - dziewczynka
      Marzena691 – 14 marca - pierwsze dziecko
      - dziewczynka
      Martiii – Marta - Szczecin - ? – 14-20 marca – 1 dziecko
      - córeczka
      amelia124 - Agata - Kraków - 2 cykl - 16 marca - 1 dzidziuś
      - chłopczyk
      monikwodnik - Monika - Białystok - 2 cykl - 16 marca -1 dzidziuś
      - chłopczyk
      Agnieszek2 - Agnieszka - Sochaczew - ? - 16 marca - 1 dzidziuś
      - dziewczynka
      kuki77 - Agnieszka - ? - 3 cykl - 17 marca - 1 dziecko
      - chłopczyk (Michaś ?)
      Azylek - Aga - Łódź - 3 cykl - 17 marca - 1 dziecko
      - córeczka?– Calineczka
      Flawia - Gosia - Warszawa - ? cykl - 17 marca - 1 dzidziuś
      - dziewczynka Zuzia
      Jolmak - Jola - Warszawa - ? - 17 marca - 1 dzidziuś
      - chłopczyk
      mamaani3 – Lidka - Pruszcz Gd - 2 cykl - 17 marca - 2 dziecko
      - chłopiec Radek
      agusik25 - Agnieszka - Ostrów Wlkp. - 1 cykl - 18 marca - 1 dzidzia
      Annka12 – 18 marca
      - dziewczynka
      a_szczesna – Agnieszka – 18 marcaagnieszka190 – Agnieszka – Wrocław – 20 marca -
      ?
      jovanka_lena - Jovanka - Opole - 2 cykl - 21 marca -1 dzidzia
      - chłopczyk (Jonasz… Mikołaj?)
      agatha61 - ? - Łodz - ? - 22 marca - ?
      Amania - ? - ? - 1 cykl - 22-23 marca - ?
      suzette3 – Holandia – 22 marca – 2 dziecko
      - córeczka Nadane
      Karolcia_81 – 22 marca -
      - córeczka Natalia Urszula
      Xsenna – Ksenia – Irlandia/Sztum – 10 cykl – 23 marca – 2 dziecko
      - synek
      violentlyhappy – Ania – Warszawa – 24 marca – 1 dziecko
      - synek
      dorota29 - Dorota - Warszawa - 1 cykl - 17(wg usg)25 marzec(wg om)- 2 dziecko
      - dziewczynka
      mbuk - Marzena - ?? - 6 cykl - 25 marca - 1 dziecko
      - dziewczynka
      Ajk74 - Agnieszka i Piotr - Warszawa - 25 marca - 1 dziecko
      - dziewczynka
      sylka77 - Sylwia - Olsztyn - 4 cykl - 25 marzec 2005 - 1 dziecko
      - chłopczyk
      ineta - Aneta - Wrocław - 3 cykl - 26 marca - 2 dziecko
      - chłopczyk
      niunia44 - Ewa - ? - ? - 26 marca - 2 dziecko
      socka2 - Ania - Slupsk/Potenza (Wlochy)- 1 cykl-26 marca - 2 dzidzia
      - synek
      iwonaw.1970 - Iwona - Toruń - ? - 26 marca - 2 dziecko
      - dziewczynka
      alice1 - Alicja - ?? - 3 cykl - 27 marca - 1 dziecko
      - chłopczyk
      123wiktoria – Monika – 27 marca
      - synek Michałem
      monikadk – Monika – Warszawa – 27 marca – 1 dziecko
      - chłopczyk
      anna7777 – Anna – Toronto – 1 cykl - 28 marca – 1 dziecko
      - córeczka Olga
      Flara – Gdańsk – 28 marca – pierwsze dziecko
      - córeczka
      ainaw - Ania - Warszawa - wpadka (super!) - 29 marca - 1 dzidzia
      mgg1 - ? -? - ? - 29 marca - ?
      - synek
      Gonja – Gosia – Stargard Szczeciński - ? – 29 marca – 1 dzidzia
      - synek Mikołaj
      mama_wojtusia2 - ??? - ??? - ??? - 31 marca - 2 dziecko
      • aronka1 Re: *************WIELKA LISTA NARODZIN*********** 09.03.05, 13:45
        Anfi! Gratuluję! No, masz to już za sobą. Duży chłopak! Dużo zdrówka i spokoju.
        No i żeby Natalce nie przeszła chęć do opieki nad braciszkiem. wink

        Iwonko, trzymam kciuki! Będzie dobrze. Pewnie następny Twój post będzie o tym,
        że urodziłaś. smile

        Dziewczyny, trzymajcie kciuki i za mnie. Jutro mam się meldować z samego rana w
        szpitalu. Chociaż pan doktor powiedział, że może się zacząć na dobre już w nocy.
        Jest rozwarcie (chyba 2 cm) i akcja "idzie w dobrym kierunku" - jak się
        wyraził. Jutro prawdopodobnie urodzimy! Ma być poród drogami natury, ale "w
        gotowości operacyjnej". Są wskazania do cesarki, ale może się uda bez.
        Mam pietra jak diabli. wink

        Moja mama strasznie się denerwuje, jest przygotowana na przyjście do nas (do
        Natalii) w każdej chwili. Przyznam, że wolałabym jechać jeszcze dziś niż np. w
        nocy. A skurcze są, więc...
        Oby mnie tylko jutro nie odesłali do domu. Najgorsze jest to czekanie. A jak
        już przyjechać, to urodzić i już. wink

        Pozdrawiam!
    • kamea18 Re: MARZEC 2005 10.03.05, 06:36
      Hej.

      Zgłaszam sie i ja już osobno - z małym Krzysiem urodzonym 6 marca o 7.20. Waga
      3600 i 55 cm. Poród szybki - 2 godz. na porodówce, do szpitala pojechałam z
      umiarkowanymi skurczami i 7 cm rozwarciem i cały czas czekałam na silniejsze
      skurcze, tymczasem po przebiciu pęcherza płodowego i trzech skurczach partych
      urodziłam i nawet byłam zdziwiona że to jużsmile. Tak więc potwierdzamy teorię, ze
      drugi poród szybszy , łatwiejszy i mniej męczący. Od wczoraj jestem w domu,
      walczę z nawałem i z niecierpliwością czekam na zdjecie szwów, które zaczynają
      ciągnąć.

      Pozdrawiam zerdecznie wszystkie mamy, gratuluję tym, które sa już po i życzę
      powodzenia tym co jeszzcze przed.
      • anfi74 Re: MARZEC 2005 10.03.05, 10:58
        Kamea, gratuluję!!! Super, że miałaś taki lekki poród. Życzę dużo zdrówka Wam
        obojgu i wygranej walki z nawałem. Ja już chyba opanowałam sytuacjęsmile.

        Zaciskam mocno kciuki za Iwonę, Jagasz i Aronkę - mam przeczucie, że bardzo im
        to teraz jest potrzebne. Pozostałym mamom też gorąco kibicuję.

        Pozdrawiam, Ania
        • agusik25 Re: MARZEC 2005 10.03.05, 11:06
          Witamsmile

          Gratuluję wszystkim mamusiom!!!!! I powiem szczerze, że bardzo Wam zazdroszczęwink
          Tez juz bym chciala byc po... do terminu zostało jeszcze 7 dni. KTG wykazuje
          skurcze, brzuch mnie pobolewa, ale poza tym ciszasad Jutro kolejna wizyta. Mam
          nadzieję, że niedlugo do Was dołaczę.

          Buziaki dla mam i maleństwsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka