dorcia_1
20.04.05, 10:46
Mam termin na 6 czerwca. Przeraża mnie to a zarazem i cieszy.
Przeraża mnie to - bo nie mam jeszcze nic przygotowanego i szczerze
powiedziawszy nie wiem od czego mam zacząć. Obawiam się również samego
porodu. Przeprowadziłam się we wrześniu i jestem z dala od rodziny i
znajomych, co też nie ułatwia mi sytuacji. Nie mam z kim o tym pogadać.
Za to bardzo się cieszę, że już w krótce przytulę swoją Kruszynkę, (nie wiem
czy to będzie chłopczyk czy dziewczynka).