Pytanko do mam BIAŁOSTOCZANEK

06.06.05, 11:22
Przede mną drugi poród. Chciałabym spytać, czy któraś z Was rodziła bez
nacięcia, jeśli tak, to w którym szpitalu. Ja chyba będę rodziła w PSK i nie
wiem jakie praktyki stosuje się tam przy drugim porodzie. A może któraś
rodziła w PSK z położną godną polecenia, która będzie starała się chronić
krocze?
Możecie pisać na priv.
Dzięki za wszystkie odpow.
    • magda.mich Re: Pytanko do mam BIAŁOSTOCZANEK 07.06.05, 13:39
      podciągam wątek
    • gosia673 Re: Pytanko do mam BIAŁOSTOCZANEK 07.06.05, 17:33
      madziu ja mam drugi poród takze przed sobą,ale wydaje mi się że nacinanie
      krocza to w dzisiejszych czasach standard.myślę,że żaden lekarz nie będzie
      ryzykował powikłań(np.rozerwania).tak mi się wydaje!
      -malgorzatka-
      • ewt80 Re: Pytanko do mam BIAŁOSTOCZANEK 08.06.05, 09:52
        Madziu ja drugi poród mam za sobą i niestet,ale wszędzie nacinają,chyba że
        prywatnie na parkowej czy u Arciszewskiego.Przed porodem odwiedziałm Psk i tam
        połozna nie owijała w bawełne i poinformowała ,że to rutyna.Ale na warszawskiej
        wybłagałam połozne żeby nie nacinac i babki do ostetniej chwili czekały z
        nacięciem.gdyby nie spanikowany lekarz ktory kazał im to by sie udało.Te panie
        to Jolanta Korolczuk i Elżbieta Domurad.Polecam anioły nie kobiety.Warszawska
        ma otworzyć super sale będziesz jedna na sali do dyspozycji połozna tylko dla
        ciebie i mąż.W psk sala eko zawsze zapchana i niestety ale poziom szkoda
        gadać.Odwiedź najlepiej oba szpitale i popytaj.Pozdrawiam i życze dużo zdrowia
        i samych miłych wspomnień z tego ważnego wydarzenia.
    • magda.mich Re: Pytanko do mam BIAŁOSTOCZANEK 08.06.05, 12:34
      Kurcze, a mi się marzy poród bez cięciasad(. Cwiczę mięśnie Kegla i zamierzam
      też masować krocze, ale nie wiem czy to ma jakiś sens sad((. Jak widac nasz
      Białystok daleko za murzynami, jeśli chodzi o powrót do natury. Po pierwszym
      porodzie tak mnie pozszywali, że szkoda gadać.
      Emilko, a chciałam spytać, jak z porodem na Warszawskiej, czy nie obawiałaś się
      gronkowca? Bo ja niestety trochę się tego obawiam i chyba z tego powodu wybiorę
      PSK (chodzę też do lekarza, który tam pracuje). Sam już nie wiem. I zamierzam
      rodzić bez męża, więc o sali eko to i tak chyba powinnam zapomnieć.

      Im bliżej do porodu, to więcej wątpliwości.
      • ewt80 Re: Pytanko do mam BIAŁOSTOCZANEK 08.06.05, 14:36
        Gronkowiec jest wszędzie,taka jest prawda.Warszawska otwiera nowe sale do
        rodzenia,wiec raczej gronkowca tam nie bedzie,no i tam możesz rodzić bez męza w
        warunkach godnych,bo w PSk sala eko czyli ta lux to tylko przy porodach
        rodzinnych.Ja ćwiczyłam kegla i niestety,panikara lekarz( bo to niestety byla
        kobieta)kazała nacinać.Ale z tego co wiem to nacinanie jest rutyną prawie w 80%
        szpitalach w PolscesadJeżeli chodzisz do lekarza z PSk pogadaj z nim o tym ,że
        sie tego boisz może on coś poradzi.A gronkowiec niestety jak jest to wszędzie
        wiec jak sie tego boisz to PSK jest równie niebezpieczna i bezpieczne jak
        Warszawska.Ja rodziłam dwa razy na warszawskiej i na szczęście nic,moje znajome
        też na warszawskiej inne w PSk i nic.Ale jeśli chodzi o opieke po porodową to
        chyba PSk jest daleko w tyle,sama byłam świadkiem wielu dziwnych scen jak
        odwiedzałam znajoma.Choć wredoty znajda sie wszędzie.Najlepiej idź zpopatrz
        popytaj,moze wtedy będziesz spokojna i wybierzesz wszystko świadomie bez
        obaw.Pozdrawiam.
        • magda.mich Re: Pytanko do mam BIAŁOSTOCZANEK 08.06.05, 21:37
          Jeśli chodzi o gronkowca, to wiem, że można go złapać wszędzie, niestety.
          Zależy to głównie od odporności organizmu. Ale plotki o każdym ze szpitali tak
          wiele moga zmienić w świadomości człowieka, że przypina się taką etykietkę i
          trudno to zmienić.
          Pierwsze dziecko urodziłam w PSK, było różnie... Nie chcę wspominać teraz tego
          okresu, bo bym się nieźle rozpisała. Ale wiem, że generalnie powinno być
          inaczej. Teraz jestem bardziej świadoma pewnych spraw i chciałabym urodzić
          godnie, może uda mi się mieć wpływ na rzeczy, które będą mi przeszkadzać. I
          chciałabym, żeby obeszło się to bez dodatkowych kosztów..... Bo jak przypomnę
          sobie pierwszy poród, to wydaje się, że czekano tylko na jakiś grosz... Wtedy
          nie myslałam zupełnie tymi kategoriami!
          A powiedz mi Emilko, czy te położne, o których wspomniałaś, to były akurat na
          dyżurze, czy miałaś wynajętą?
          Muszę rzeczywiście odwiedzić szpital na Warszawskiej, może się przekonam.
          A czy teraz trzeba mieć swoje rzeczy dla maluszka, bo jak rodziłam córcię 5 lat
          temu, to wzystko było szpitalne.
          • ewt80 Re: Pytanko do mam BIAŁOSTOCZANEK 08.06.05, 22:25
            Położne były na dyżurze,miałam szczęście,bo trafiłam na zmiane.Przed nimi były
            dwa potwory,niestety to one mnie przyjmowały,ale poród juz nie i to chyba
            opatrznośc,bo słyszałam jak traktowały dziewczyne ktora
            rodziła,koszmar.Niestety na kase czekają i dzisiaj,ale na szczęście to nie jest
            większość.Dla dziecka trzeba mieć rzeczy na wypis,w szpitalu wszystko ich.Ale
            nastaw sie,ze teraz od początku do końca dzieckiem zajmujesz sie Ty,nawet jak
            padasz na twarz po porodzie,choć w dni powszednie przychodzą młode
            położne,które sie uczą.Super dziewczy,wszystko zrobią skacza i pomagaja jak
            najlepiej.Nawet pod prysznic pomogą dojśc jak nie dasz rady,albo dopatrzą
            dziecka jak sie kąpiesz.Sale poporodowe na Warszawskiej są wypas,dwuosobowe,z
            prysznicem i wc.rewelacja.Ale trzeba samemu sie przekonać.Mnie straszono przed
            Warszawską,pierwszy raz trafiłam tam bo była wolna eko(wtedy płatna),a teraz
            poszłam z wyboru.Jak ma być dobrze to wszędzie dobrzesmile innej wersji nie
            zakładajsmilePowiem tak lokalowo warunki na warszawskiej to inny
            świat,lepszy.Personel porownywalny,choć ja bardziej jestem za że i to lepsze na
            war.,ale popytaj.Choć wiesz jak jest,jednemu to innemu tamto.Pozdrawiamsmile
            • magda.mich Re: Pytanko do mam BIAŁOSTOCZANEK 09.06.05, 00:01
              Dzięki za odpowiedzi. Będę poważnie zastanawiała się nad Warszawską.
Pełna wersja