Dodaj do ulubionych

SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0)

28.07.05, 11:53
UROCZYŚCIE OTWIERAM NASZ NOWY WĄTEK I ZAPRASZAM WSZYSTKICH NA SIERPNIOWE
STARANKA!!!

Liczę, że wszystkie moje kochane Foremeczki z lipcowych szybciutko przeskoczą
tutaj, no i zapraszam również nowe starające się do naszej gromadki! Oczywiście, nie wyobrażam sobie tego forum bez naszych pół-mamuś i odwiedzających (słyszysz Pszczółko?!), Wasza obesność na tym wątku jest
obowiązkowa! wink

Buźka dla wszystkich!!!
M.
Obserwuj wątek
    • monisku32 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 28.07.05, 11:58
      jestem smile
      Monika, 32 lata, Warszawa, 1 dzien cyklu, 2 cykl staran

      pozdrawiam slonecznie
      • erga4 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 28.07.05, 12:10
        I ja się grzecznie przenoszę za wami !!
      • bombamonika Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 28.07.05, 12:50
        Melduję się i ja, śpioch.
        Własnie wstałam, zjadłam sniadanko i natychmiast na forum.

        Będę Wam kibicować i trzymać kciuki a właściwie to moja Ola też będzie trzymać
        piąstki (prawie cały dzień to robi) więc mnie liczcie za dwoje.

        Keri pisałam na starym wątku o lactovaginalu. Pomaga na sluz.

        Monisku nie dostałam Twoich zdjęć, tak mi przykro.

        Pkanetko naszę piąstki już uruchomione i zobaczysz jutro kruszynę na USG.
        A szaleństwami się nie martw. Nie wiem czy pamiętasz ale ja nie wiedząć, że
        jestem w ciąży bardzo ciężko popracowałam w ogródku i popiłam piwek.

        Gviazdeczko bardzo się cieszę, że to Ty założyłaś ten wątek. Będzie porządek
        jak w szkole.

        U mnie też potworny upał. Dobrze, że już prawie wszystko poprasowane bo przy
        takiej pogodzie najlepiej się trzymać z daleka od żelazka. Mam nadzieję, że
        przez najblizsze 2tyg będzie taka ladna pogoda nad morzem.
        Monika
        • monisku32 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 28.07.05, 12:53
          Moniko, wyslalam - nie wiem, co z ta poczta...
          • pkaneta Jutko i Jago... 28.07.05, 12:57
            ...witacie wśród nas. Fajnie że do nas dołączyłyście. Napewno będziecie się
            dobrze wśród nas czuły. I życzę szybkiego zafasolkowania
            Jutko a my już kiedyś miałyśmy kontakt- nie pamiętam na jakim forum ale
            miałyśmy napewno - zaznaczyłam sobie Ciebie na zielono - czyli dołączyłam do
            foremkowych przyjaciół - napewno niedługo sobie przypomnę
            Pozdrawiam
            Aneta
            • jutka7 Re: Jutko i Jago... do Pkanety 28.07.05, 14:27
              zgadza sie, spotkałysmy się na styczniowych staraniach... również z Finką smile
              sporo czasu minęło, prawda?
              • jutka7 Re: Jutko i Jago... do Pkanety 28.07.05, 14:28
                aa, i bardzo mi miło, że traktowałas mnie jak forumową przyjaciółkę smile bardzo
                się cieszę!
                • pkaneta Re: Jutko i Jago... do Pkanety 28.07.05, 16:01
                  Ja też już przypomniałam sobie że były to styczniwe starania...mój Boże...to
                  było tak dawno i znowu spotykamy się na forum dla starających się...nie tak
                  miało być, prawda?? Ale miejmy nadzieję że to nasz ostatni cykl starań - potem
                  będziemy tylko czekać... Gorąco pozdrawiam. Aneta
      • bombamonika Do monisku 28.07.05, 13:00
        Właśnie zajrzałam do poczty i mam Twoje zdjęcia.
        Bardzo Ci dziękuję.
        Kolejna blondyneczka w naszym gronie.
        Niewiele nas brunetek niestety.

        Monika
        • monisku32 Re: Do monisku 28.07.05, 13:01
          zaraz Ci wysle moje foto jako brunetki smile na lato zmienilam kolor
          • bombamonika Re: Do monisku 28.07.05, 13:07
            Kiedyś miałam pomysł żeby się przefarbować na blond bo mój mąż się ogląda za
            wszystkimi blondyneczkami ale mi zabronił.
            W tajemnicy Ci powiem, że zachwycony jest Gviazdką, to chyba kobieta jego
            marzeń. Na szczęście Gviazdka kocha swojego męża i mój Arek nie ma szans.

            Monika
        • balbinka74 Re: Do monisku 29.07.05, 20:01
          Szkoda, ze małpiszon jednak przylazł.Widzę, ze nie zasypujesz gruszek w
          popiele...i przygotowujesz sie taktycznie do sierpniowych staraneksmile
      • bombamonika Musicie to zobaczyć 28.07.05, 13:04
        Dziewczyny
        Własnie dostałam to od koleżanki.
        Tak wygląda dzidzia w 11tyg. To znaczy, że moje maleństwo właśnie tak wygląda.
        Aż mi serce szybciej bije i łezka sie kręci w oku.

        createhealth.org/images/11weeks.swfMonika
        • monisku32 Re: Musicie to zobaczyć 28.07.05, 13:07
          super smile tylko Monika wciagnelo sie do linka - trzeba wykasowac w adresie!
        • bombamonika Re: Musicie to zobaczyć 28.07.05, 13:09
          createhealth.org/images/11weeks.swf
        • gviazdka3 Re: Musicie to zobaczyć 28.07.05, 13:11
          Ojeja, cudeńko...

          PS - jestem czerwona jak burak po przeczytaniu pewnego postu!
        • finka11 Re: Musicie to zobaczyć 28.07.05, 13:23
          Moniczko na Discovery też są ciekawe linki, ale ten Twój super, nieziemski widok.
          health.discovery.com/convergence/ultpregnancy/video.html
          health.discovery.com/convergence/ultpregnancy/senses/senses.html
          • bombamonika Do Finki 28.07.05, 14:18
            Fineczko
            Znam tą stronę bo kiedys ją podałaś.
            Są tam niesamowite filmy o maluchach w brzuchu w każdym miesiącu.
            Jak pokazałam mężowi dziecko w drugim miesiącu bo wtedy byłam chyba w 7tyg to
            powiedział, że jest strasznie brzydki i on nie chce tego oglądać.
            Tacy są faceci.
            Dziekuję Ci za tą stronę.
            Monika
    • monisku32 lista obecnosci ;-) 28.07.05, 11:59
      NASZA LISTA:

      > LIPCOWE STARAJĄCE SIĘ:
      1. zebra51
      2. hortika
      3. balbinka74
      4. stokrotka76 - 28 lat (jeszcze do października), staranka od maja- obecnie
      3 cykl - mam nadzieję, że będzie owocny smile,Warszawa,od 9 lipca mężatka!
      5. ata76, 28 lat (do września hihihi) , staramy się od sierpnia, Gdynia
      6. giovanita
      7. aga5556
      8. pkaneta - 31 lat, Jelenia Góra,9 cykl starań, córeczka 6 lat
      9. finka11, latek 27, obecnie mieszkam we Wrocławiu, 11 miesiąc starań
      10. anialm
      11. erga4 26 lat, małopolska, 14 miesiąc starań
      12. megi.1 - 26 lat, mama Alicji-aniołka (II 2005), 2 cykl starań, Warszawa
      13. cytrusowa
      14. agmani
      15. kamilaiartur - syn (19,5 miesiąca), 2 cykl starań
      16. Keri5 -23 lata, Kraków, 2 lata po ślubie (21.06.2003),starania od
      maja,3cykl starań
      17. bajakaja
      18. nika112 - 30 lat, 1 cykl starań
      19. Monika, lat 32, 1 cykl staran

      NASZE SZCZĘŚLIWE ZAFASOLKOWANE:

      1. bombamonika - 11dc
      2. lalisia78 - 27 lat,szczęśliwa mamusia Alicji 01.05.2004, Śląsk, za
      pierwszym razem
      3. ciuforek
      4. agajak2003 - 30 lat, mama prawie 2-letniego Kubusia, za pierwszym razem
      5. aga75 - Aga - 30 lat, pierwsze dziecko, owoc majowych starań
      6. igusiasylwusia - 27 lat, córeczka Iga (4,5 roku)
      7. bet4
      8. ???


      OCZEKUJĄCE NA STARANKA = ODWIEDZINKI:

      1. pszczołaasia, 31 latek, mama 2 Aniołków ( II i V 2005), Gdynia
      2. gviazdka3, 27 latek, mama Aniołka(III 2005'), Śląsk, starania już wkrótce:0)
      3. sabina9
      • gviazdka3 Sorki Monisku 28.07.05, 12:03
        Chyba jednocześnie pomyślałyśmy o tym samym i ja również zaczęłam od listy, hihi!

        Nie wiem tylko czy wszystkie Foremki z poprzednich list będą z nami, więc
        może wpiszmy się na nowo, oki?

        M.
        • monisku32 Re: Sorki Monisku 28.07.05, 12:08
          of korse smile
      • balbinka74 Re: lista obecnosci ;-) 29.07.05, 19:22
        Kochane, wróciłam! Tyle pościków nasmarowałyście, no, no, no...

        gwiazdeczko, nie ma dla mnie miejsca, na twojej liście...Proszę cię bardzo,
        dopisz mnie na listę: Oczekujące na wyniki lipcowych staranek, bo jakoś nie
        potrafię tego zrobić.

        A oto krótkie sprawozdanko:

        Wczoraj podgladano mnie na usg i pęcherzyk miał już 18mm, oczywiście doszło
        badanko i zapadła decyzja, bym szybciutko powiadomiła mężusia o konieczności
        oddania nasionek.No i kochane, jestem już po pierwszym ( pierwszej?) AIH.

        Wieczorkiem skoczyła mi temperaturka, a dyżurujący gin rzucił, iż to pewnie owu.
        Dziś rano, znowu usg i potwierdziło się.Pęcherzyk pękł i pojawiło się ciałko
        żółte.Mam brać duphaston i być dobrej myśli.

        Powinnam skakać z radości, ale nie mogę się nawet cieszyć.Wiem, że szanse
        powodzenia przy pierwszym IUI są bardzo małe. Chyba nerwy mi puściły
        zupełnie.Wiecie, jeśli chodzi o dogadanie się z lekarzami jestem skończoną
        idiotką.Zawsze uważnie słucham, ale połowa informacji gdzieś mi ucieka.Nie
        koduję.Przeszłyście już coś takiego?Dzisiaj spytałam gina , dlaczego nie
        zrobiono mi obiecanego wcześniej testu penetracji plemnikow w śluzie, tylko od
        razu AIH.Był zdziwiony,że nie pamiętałam ,co mi na ten temat powiedział.Wstyd ,
        jak jasna ch...ra.Był na tyle taktowny, że mój imbecylizm wytłumaczył
        zdenerwowaniem.Prawie się przy nim poryczałam.Ale ze mnie histeryczka, nie ma
        co.Nerwy szarpneły mnie w samochodziku, przez godzinkę beczałam jak małe
        dziecko.Chyba powinnam sie leczyć na nerwy, a nie na niepłodność ot co.





      • robbea1 Re: lista obecnosci ;-) 03.08.05, 12:45
        Mogę się przyłaczyć do szczęsliwych zafasolkowanych - 7 tydz.
    • pkaneta Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 28.07.05, 12:00
      Na takie zaproszenie nie mogłam nie zareagować smile)) Melduję się posłusznie.
      Miejmy nadzieję że te słoneczne starania w sierpniu będą dla wielu z nasz
      szczęśliwe - prawda Gwiazdeczko?? Buziaczki
    • gviazdka3 Tradycyjnie - LISTA.... 28.07.05, 12:00
      * Sierpniowe * starające * się:

      1. Gviazdka3 - 27 lat; Śląsk; Aniołek (31.03.2005); I cykl nowych starań:0)
      2.
      • pkaneta Re: Tradycyjnie - LISTA.... 28.07.05, 12:01
        gviazdka3 napisała:

        > * Sierpniowe * starające * się:
        >
        > 1. Gviazdka3 - 27 lat; Śląsk; Aniołek (31.03.2005); I cykl nowych starań:0)
        > 2. Pkaneta - 31 lat, Dolny Śląsk, Córcia -6 lat - a kto by liczył który to
        cykl?? wink))
        >
        >
        >
        >
        • gviazdka3 Re: Tradycyjnie - LISTA.... 28.07.05, 12:06

          * Sierpniowe * starające * się:

          1. Gviazdka3 - 27 lat; Śląsk; Aniołek (31.03.2005); I cykl nowych starań:0)
          2. Pkaneta - 31 lat, Dolny Śląsk, Córcia -6 lat - a kto by liczył który to
          cykl?? wink))
          3. Monisku32 - 32 lata, Warszawa, 2 cykl starań, 1dc
          4.



          --

          Gviazdka3
          www.snugglepie.com/ezb/178156.png
          • lalisia78 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 28.07.05, 12:08
            Cześć dziewczynysmile
            Widzę ze nie próżnujecie i juz jest nowy watek smile ja niestety nie bardzo będę
            mogła go odwiedzać, bo nie będzie mnie 3 tyg. Życzę wam, aby ten słoneczny
            sierpień zaowocował i żebyście dołączyły do zafasolkowanych.
            Ja pomału juz sie zaczynam przygotowywać do wyjazdu dzisiaj czeka mnie mnóstwo
            prasowania zakupy juz wszystkie zrobionesmile
        • erga4 Re: Tradycyjnie - LISTA.... 28.07.05, 12:09
          * Sierpniowe * starające * się:
          1. Gviazdka3 - 27 lat; Śląsk; Aniołek (31.03.2005); I cykl nowych starań:
          2. Pkaneta - 31 lat, Dolny Śląsk, Córcia -6 lat - a kto by liczył który to
          cykl?? wink))
          3. erga4 - 26 lat małopolska 15 miesiąc starań - i uciążliwe długaśne cykle
          • gviazdka3 Re: Tradycyjnie - LISTA.... (mała poprawka) 28.07.05, 12:17
            * Sierpniowe * starające * się:

            1. Gviazdka3 - 27 lat; Śląsk; Aniołek (31.03.2005); I cykl nowych starań:0)
            2. Pkaneta - 31 lat, Dolny Śląsk, Córcia -6 lat - a kto by liczył który to
            cykl?? wink))
            3. Monisku32 - 32 lata, Warszawa, 2 cykl starań, 1dc
            4. Erga4 - 26 lat, 15 miesiąc starań i uciążliwie długaśne cykle
            • jaga211 Re: Tradycyjnie - LISTA.... (mała poprawka) 28.07.05, 12:25
              4.Jaga211 - 26lat, 1 cykl starań i 8dc
              • keri5 Re: Tradycyjnie - LISTA.... (mała poprawka) 28.07.05, 12:37
                * Sierpniowe * starające * się:

                1. Gviazdka3 - 27 lat; Śląsk; Aniołek (31.03.2005); I cykl nowych starań:0)
                2. Pkaneta - 31 lat, Dolny Śląsk, Córcia -6 lat - a kto by liczył który to
                cykl?? wink))
                3. Monisku32 - 32 lata, Warszawa, 2 cykl starań, 1dc
                4. Erga4 - 26 lat, 15 miesiąc starań i uciążliwie długaśne cykle
                5. Jaga211 - 26 lat, 1 cykl starań i 8dc
                6. Keri5 - 23 lata, Kraków, 3/4 cykl starań, 27dc

                • gviazdka3 LISTA.... (zapraszamy kolejne Foremki! :0) ) 28.07.05, 13:33

                  * Sierpniowe * starające * się:

                  1. Gviazdka3 - 27 lat; Śląsk; Aniołek (31.03.2005); I cykl nowych starań:0)
                  2. Pkaneta - 31 lat, Dolny Śląsk, Córcia -6 lat - a kto by liczył który to
                  cykl?? wink))
                  3. Monisku32 - 32 lata, Warszawa, 2 cykl starań, 1dc
                  4. Erga4 - 26 lat, 15 miesiąc starań i uciążliwie długaśne cykle
                  5. Jaga211 - 26 lat, 1 cykl starań i 8dc
                  6. Keri5 - 23 lata, Kraków, 3/4 cykl starań, 27dc
                  7. Nika112 - 30 lat, Dolny Śląsk, 2 cykl starań
                  8. Gosiashek - 32 lata, Toruń, 3-letnia córka Kaja, 14dc


    • gviazdka3 Witam gorąco Jagę! :))) 28.07.05, 12:44
      Super, że chcesz do nas dołączyć! Razem raźniej!!!
      Wkrótce szybko się zorientujesz kto tu jest kim
      i na pewno będzie Ci z nami wesoło, hehe!

      Pozdrawiam!
      M.
      • monisku32 do gviazdki 28.07.05, 12:46
        przeczytaj pls: co biora faceci

        pozdr dla nowej foremki smile
    • jutka7 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 28.07.05, 12:47
      Witajcie, ja tez chciałabym do Was dołaczyć...
      Podczytuję Was od kilku dni, więc teraz będę legalnie smile
      * Sierpniowe * starające * się:

      1. Gviazdka3 - 27 lat; Śląsk; Aniołek (31.03.2005); I cykl nowych starań:0)
      2. Pkaneta - 31 lat, Dolny Śląsk, Córcia -6 lat - a kto by liczył który to
      cykl?? wink))
      3. Monisku32 - 32 lata, Warszawa, 2 cykl starań, 1dc
      4. Erga4 - 26 lat, 15 miesiąc starań i uciążliwie długaśne cykle
      5. Jaga211 - 26 lat, 1 cykl starań i 8dc
      6. Keri5 - 23 lata, Kraków, 3/4 cykl starań, 27dc
      7. jutka7 - 28 lat, 1 ciąża pozmamaciczna na koncie, pierwszy miesiąc starań po
      niej
      • monisku32 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 28.07.05, 12:50
        witaj jutka smile
        • finka11 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 28.07.05, 13:00
          No kochane rzeczywiście szybkie jesteście, ja oczywiście za Wami. Witam nowe
          foremki. Jutka myśmy się chyba już na jakimś wątku starających spotkały, nie
          jesteś czasem z Wrocka?
          1. Gviazdka3 - 27 lat; Śląsk; Aniołek (31.03.2005); I cykl nowych starań:0)
          2. Pkaneta - 31 lat, Dolny Śląsk, Córcia -6 lat - a kto by liczył który to
          cykl?? wink))
          3. Monisku32 - 32 lata, Warszawa, 2 cykl starań, 1dc
          4. Erga4 - 26 lat, 15 miesiąc starań i uciążliwie długaśne cykle
          5. Jaga211 - 26 lat, 1 cykl starań i 8dc
          6. Keri5 - 23 lata, Kraków, 3/4 cykl starań, 27dc
          7. jutka7 - 28 lat, 1 ciąża pozmamaciczna na koncie, pierwszy miesiąc starań po
          niej
          8. Finka11 - 27 lat, już nawet nie piszę który miesiąc starań, co by innych nie
          straszyć
          • nika112 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 28.07.05, 13:12
            Ależ wy dziewczyny szybkie jesteście, dwie godzinki nie zagladałam na forum a
            tu tyle napisane i wątek nowy. Oczywiście dopisuję się na listę.
            Monisku napisałam do Ciebie jeszcze w starym wątku
            Pozdrawiam


            > 1. Gviazdka3 - 27 lat; Śląsk; Aniołek (31.03.2005); I cykl nowych starań:0)
            > 2. Pkaneta - 31 lat, Dolny Śląsk, Córcia -6 lat - a kto by liczył który to
            > cykl?? wink))
            > 3. Monisku32 - 32 lata, Warszawa, 2 cykl starań, 1dc
            > 4. Erga4 - 26 lat, 15 miesiąc starań i uciążliwie długaśne cykle
            > 5. Jaga211 - 26 lat, 1 cykl starań i 8dc
            > 6. Keri5 - 23 lata, Kraków, 3/4 cykl starań, 27dc
            > 7. jutka7 - 28 lat, 1 ciąża pozmamaciczna na koncie, pierwszy miesiąc starań
            po
            > niej
            > 8. Finka11 - 27 lat, już nawet nie piszę który miesiąc starań, co by innych
            nie
            > straszyć
            > 9. Nika112 - 30 lat, Dolny Śląsk, 2 cykl starań
            • monisku32 do Niki 28.07.05, 13:14
              odpisalam Ci tam, pozdr
              • nika112 Re: do Niki 28.07.05, 13:56
                Dzięki,
                może warto spróbować, tak jak piszesz to zaszkodzić nie zaszkodzi, a jeśli przy
                okazji na włosy pomoze to się będę bardzo cieszyć bo coś ostatnio nie są
                w formie smile))
                Pozdrowionka
          • jutka7 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 28.07.05, 13:13
            Witaj Finko, tak z Wrocka, pamiętam Cię ze starań styczniowych bodajże. Jak
            widzisz wróciłam po niezłych przejściach, z jednym jajowodem i po poważnej
            operacji. No, zobaczymy...
            • finka11 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 28.07.05, 13:22
              Jutko nic nie wiedziałam o Twoich przejściach. Strasznie mi przykro. Dobrze, ze
              już jest lepiej, trzymam podójnie kciuki za Ciebie.
              • jutka7 do Finki 28.07.05, 13:54
                Bardzo dziękuję i nawzajem.
                Mam nadzieje, że strach przed kolejną ciążą się nie pojawi, teraz chyba go nie
                ma, bo jestem wyjątkowo dobrej myśli. Ale w swiadomości pozostały przeżycia,
                omdlenie, jazda karetką na sygnale prosto na stół operacyjny, spora anemia i
                słabość po tym wszystkim. Okropne doświadczenie, ale daje do myślenia.
            • gosiashek Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 28.07.05, 13:23
              witam! ja tez sie dolaczam! mam na imie Gosia, jestem z Torunia mam 32lata i 3
              letnia Kaje. teraz bedziemy robic synka...oby! dzis moj 14dc i za ok 6 dni do
              dziela!trza trafic w owulacje ! z Kaja bylo latwiej..a teraz tak ciezka jest
              sie zdecydowac...jest juz tak dobrze..ale taki maly bobasek...nic wiec! do
              roboty za 6 dni!
              pozdrawiam!
      • erga4 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 28.07.05, 13:23
        Witam nowe foremki Jutkę i Jagę - i szybkiego zaowocowania życzę.
        Upał dziś straszny choć na szczęście u mnie w biurze dość chłodno.
        Wątek rosnie faktycznie b. szybko - może w sierpniu dojdziemy do 1500
        pościków...?
        • finka11 Re: Jutko 28.07.05, 13:39
          Masz rację byłyśmy na styczniowych, razem z kruszynką_21 i lenką, lenki boboasek
          z tego co czytałam ma się dobrze, aż trudno mi uwierzyć, że już tyle czasu
          mineło. U mnie nadal bez zmian, więc po wakacjach gruntowne badanie, a mężulek
          jutro idzie na badanie żołnieżyków. Czytałam o Twoich problemach, niby mamy XXI
          wiek a lekarze nic nie odkryli, cieszę sie bardzo, że do nas wróciłaś.
          • jutka7 Re: Jutko 28.07.05, 14:00
            Dokładnie tak, też "zaglądam" czasem do Lenki, a co z Kruszynką?
            Finko, wierzę, że i Tobie w końcu sie uda! Mam nadzieję, że badania się
            powiodą, czyli nic złego się nie znajdzie i wkrótce po prostu Wam się uda!!!
            A tymczasem porozmawiamy sobie trochę smile
        • gosiashek Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 28.07.05, 13:47
          <center><p style="background:white;"><font face="verdana,arial,sans-serif"
          size="1" color="black">Robimy Kubusia</font><br /> src="lilypie.com/TTC/050715/33/0/8/1/+10"
          alt="Lilypie Baby Ticker" border="0" /></a></p></center>
          • jaga211 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 28.07.05, 14:33
            Nie napisałam wszystkiego poprawiam:
            5.Jaga211 - 26lat,Śląsk aniołek(4.03.2005);1 cykl nowych starań.

            Gviazdka czy masz jakieś obawy (stracha), bo ja bardzo.
            Wiem , że nie powinno nić złego tym razem się zdażyć bo wszystko jest już
            wyleczone (M miał bakterie w nasieniu i to było przyczyną), ale boję się.
            • gviazdka3 Strasznie mi smutno... :(((( 28.07.05, 15:12
              Wiecie co, dziś to mi się wszystkiego odechciewa!!!
              Godzinę temu dowiedziałam się, że mój M. nie dostanie
              jednak tego urlopu i wszystkie plany mogę sobie wsadzić...
              Qrcze, a tak marzyłam o wspólnym wyjeździe :..-(
              Najpierw się wściekłam i powiedziałam, że sama sobie
              gdzieś pojadę, bo mnie już coś w tym domu trafia
              (mieszkam obok szkoły, w której pracuję!), a teraz to
              strasznie mi smutno...
              Płaczę i płaczę..., a za chwilę mam mieć gości...

              Dobra, już nie smęcę, może wieczorkiem napiszę
              coś pogodniejszego!

              PS - Jago 211,
              wiążę ogromne nadzieje z najbliższymi cyklami, na razie jestem
              pełna optymizmu, ale wydaje mi się, że zacznę się ogromnie bać
              jak już zajdę w ciążę, ale to chyba zrozumiałe...

              M.
              • monisku32 Re: Strasznie mi smutno... :(((( 28.07.05, 16:39
                wspolczuje i bardzo dobrze Cie rozumiem... ale w domu tez mozna chyba odpoczac
                co?... i internet jest wink trzymaj sie !

                ja kupilam testy owu, lactovaginal i pro men - to na lepszych chlopakow dla M.
                i w ogole na ogolny stan - kupilam mu tez plyte, bo wczoraj bylam okropna
                (przed @)...
                • monisku32 wiesiolek i inni 28.07.05, 16:45
                  znalazlam info o naturalnym wspomaganiu plodnosci - dla zainteresowanych:
                  umamy.homestead.com/koncepcja_nat.html
    • pszczolaasia czyście oszalały..nosz proszę Was... i kiedy 28.07.05, 15:02
      kiedy ja mam to przeczytać...przewczoraj skończyłam na 1124, a dziś
      tysiącdwieściecoś i jeszcze nowy watek, w ktorym jest już
      czterdzieścisiedem?????? noł, noł, noł...never!!!!!!!!!! nie będę czytać... czy
      ktoś może mnie to skrótowo przedstawić co się dzieje??????? wolne macie czy
      jak? ja pracuje!!!! miejcie litość!!!!!!! no kiedy, kiedy ja to mam
      przeczytac??????? a takam jestem ciekawam co u Was!!!!!!! kto odwaznie skrócik
      informacji dla cioci Pszoły...weteranki starań????????????????? smile)))))
      dziewczyny pozdrawiam na naowym wątku... mam pytanko, czy ktoraś z Was podczas
      brania tabletek antykow miala ciemnobrązowe plamienia??? niepokoją mnie trochę
      a doprawdy nei chce mi sie latać do lekarza...jakoś dość go mam mimo, ze
      przystojny do nieprzytomnoscismile))) a tak poważnie miałyście tak? bo w ulotce
      tak pisze, ze może być, on mi też to mówil, ale ciemnobrązowe??????
      pozdrawaimsmile))
      • erga4 Do pszczoły 28.07.05, 15:55
        Pszczółko! Co do plamień to ja często miałam takowe podczas brania anty.
        Zwłaszcza po przytulanku a czasami i w trakcie sie pojawiały. Pytałam ginki to
        podobno jeżeli są lekkie to nie ma się czym przejmować.
        A co do streszczenia to ciężko będzie - ja też nie nadążam dlatego juz w pracy
        jak mam chwilę to czytam bo po południu nie zdążyłabym. Ale nic siuę nie martw-
        zbliża się weekend to nadrobisz czytanko- to tylko jakieś 1300 pościków smile
        • ata76 Re: Do pszczoły 28.07.05, 17:06
          Witam się po pracy!!!

          nosz dałyście radę dziewczyny z ilością wpisów smile))

          Monisku, przykro mi bardzo z powodu @, ale tak jak pisały już dziewczyny, oby
          kolejny cykl był tym ostatnim!!!

          Gviazdeczko, ale niefart z tym urlopem...nie dziwię się Twoim łzom i
          rozgoryczeniu...nosz nie wiem co powiedzieć Ci na pocieszenie...a jest jakaś
          nadzieja, że nie jest to taka nieodwołalna decyzja????

          Monika, normalnie wzruszyłam się jak zobczyłam to poruszające się
          dzieciątko....piękne

          Witam nowe foremki, Jagę, Jutkę i Gosię smile)))))

          Balbinko, i jak sytuacja na froncie???? Pęcherzyki urosły? Pękły?

          Keri, trzymam kciuki za "skuteczność" przytulanka wczorajszego i zapewne i
          dzisiejszego jeszcze smile))

          Ergo, powodzenia u nowego ginka, czasami takie zmiany przynoszą korzystne
          efekty!!!!

          Stokrotko, tylko za bardzo nie przepracowuj się....tak wiesz, żeby wilk był
          syty i wilk syty wink)))

          Finko, miłego pocieszania podczas weekendu....a swoją drogą póki @ nie, jest
          jeszcze nadzieja, więc nigdy nic nie wiadomo!!!

          dobra...przyznaje się bez bicia...po tej ilości postów nie pamiętam już co
          jeszcze chciałam napisać....pozdrawiam wszytskie dziewczyny!!!!
    • ata76 Re: LISTA- 28.07.05, 17:11
      * Sierpniowe * starające * się:

      1. Gviazdka3 - 27 lat; Śląsk; Aniołek (31.03.2005); I cykl nowych starań:0)
      2. Pkaneta - 31 lat, Dolny Śląsk, Córcia -6 lat - a kto by liczył który to
      cykl?? wink))
      3. Monisku32 - 32 lata, Warszawa, 2 cykl starań, 1dc
      4. Erga4 - 26 lat, 15 miesiąc starań i uciążliwie długaśne cykle
      5. Jaga211 - 26 lat, 1 cykl starań i 8dc
      6. Keri5 - 23 lata, Kraków, 3/4 cykl starań, 27dc
      7. jutka7 - 28 lat, 1 ciąża pozmamaciczna na koncie, pierwszy miesiąc starań
      po niej
      8. Finka11 - 27 lat, już nawet nie piszę który miesiąc starań, co by innych
      nie straszyć
      9. Nika112 - 30 lat, Dolny Śląsk, 2 cykl starań
      10. Ata76 - 29 lat (już niestety bliżej niż dalej), rok starań; 4 dc; Gdynia
      • ata76 Re: LISTA- 28.07.05, 17:12
        mam nadzieję, że ta ostateczną wersję znalazłam i niczego nie pokręciłam z
        listą smile)
        • monisku32 Re: LISTA- 28.07.05, 17:21
          ata dzieki smile tez mam nadzieje... kupilam testy owu, wiesiolka, lactovaginal, a
          dla M. pro men... zobaczymy, w kazdym razie jestem uzbrojona wink

          chcialam polecic Wam ksiazke:
          Lise Eliot, CO TAM SIĘ DZIEJE? Jak rozwija się mózg i umysł dziecka w
          pierwszych pięciu latach życia
          www.gwp.pl/add2cart.php?product=1490
          fascynujaca po prostu smile
          • ata76 Re: Monisku 28.07.05, 17:34
            fakt....uzbrojona jesteś....to teraz tylko czekać efektów smile))

            a co do wiesiołka to wiele dziewczyn bardzo go chwali, więc spróbować na pewno
            warto...a nóż ....

            a powiedz mi jeszcze co to jest ten loctovaginal i ile kosztuje????
            • monisku32 lactovaginal 28.07.05, 17:48
              lactovaginal polecila mi gviazdka
              to kapsulki dopochwowe - 10 szt. 22 zl

              gviazdka napisala:
              Gin. zalecił stosowanie "lactovaginalu" (dopochwowo) przez
              5 dni zaraz po @@@, przed ovu (moje cykle są regularne-28dni)

              Lactovaginal dba o prawidłową florę bakteryjną pochwy, dzięki niemu
              śluzik jest oki! wink Zapodaję to sobie na noc, to taka mała kapsułka!
              • monisku32 promen 28.07.05, 17:50
                dla niego:
                www.tymofarm.pl/promen.php
                • ata76 Re: promen 28.07.05, 19:02
                  dzięki Monika za informacje smile))))
              • balbinka74 Re: lactovaginal i wiesiolek 29.07.05, 19:51
                Polecam szczególnie ten pierwszy specyfik.Aplikuję go sobie zawsze, gdy
                zaczynam brać antybiotyk.Natomiast wiesiołek, podobno wielu babkom
                pomaga.Brałam go przez cztery cykle i faktycznie śluzu było
                więcej.Niestety,chyba jestem na niego uczulona, bo w pewnych miejscach....
                paliło i piekło.Kupowałam oeparol- kapsułki-za ok 20 zł. W moim przypadku
                zbawienna moc wiesiołka nie zadziałała.
      • stokrotka76 Re: LISTA- 28.07.05, 20:48
        Dziewynki, chwilkę mnie nie ma, a tu juz nowy wątek i nowa lista. No to ja
        też smile
        * Sierpniowe * starające * się:
        >
        > 1. Gviazdka3 - 27 lat; Śląsk; Aniołek (31.03.2005); I cykl nowych starań:0)
        > 2. Pkaneta - 31 lat, Dolny Śląsk, Córcia -6 lat - a kto by liczył który to
        > cykl?? wink))
        > 3. Monisku32 - 32 lata, Warszawa, 2 cykl starań, 1dc
        > 4. Erga4 - 26 lat, 15 miesiąc starań i uciążliwie długaśne cykle
        > 5. Jaga211 - 26 lat, 1 cykl starań i 8dc
        > 6. Keri5 - 23 lata, Kraków, 3/4 cykl starań, 27dc
        > 7. jutka7 - 28 lat, 1 ciąża pozmamaciczna na koncie, pierwszy miesiąc starań
        > po niej
        > 8. Finka11 - 27 lat, już nawet nie piszę który miesiąc starań, co by innych
        > nie straszyć
        > 9. Nika112 - 30 lat, Dolny Śląsk, 2 cykl starań
        > 10. Ata76 - 29 lat (już niestety bliżej niż dalej), rok starań; 4 dc; Gdynia
        > 11. stokrotka76, jeszcze 28 lat wink, Warszawa, 3 cykl staranek, 24dc
        • agmani Re: LISTA- 28.07.05, 21:04
          To ja też się dla porządku dopiszę, choć wiatropylna nie jestem, więc jak moje
          kochanie nie wykombinuje, jak się do mnie przemieścić w odpowiednim czasie, to
          pozostanie mi pozycja obserwatora.

          > Dziewynki, chwilkę mnie nie ma, a tu juz nowy wątek i nowa lista. No to ja
          > też smile
          > * Sierpniowe * starające * się:
          > >
          > > 1. Gviazdka3 - 27 lat; Śląsk; Aniołek (31.03.2005); I cykl nowych starań:
          > 0)
          > > 2. Pkaneta - 31 lat, Dolny Śląsk, Córcia -6 lat - a kto by liczył który t
          > o
          > > cykl?? wink))
          > > 3. Monisku32 - 32 lata, Warszawa, 2 cykl starań, 1dc
          > > 4. Erga4 - 26 lat, 15 miesiąc starań i uciążliwie długaśne cykle
          > > 5. Jaga211 - 26 lat, 1 cykl starań i 8dc
          > > 6. Keri5 - 23 lata, Kraków, 3/4 cykl starań, 27dc
          > > 7. jutka7 - 28 lat, 1 ciąża pozmamaciczna na koncie, pierwszy miesiąc sta
          > rań
          > > po niej
          > > 8. Finka11 - 27 lat, już nawet nie piszę który miesiąc starań, co by inny
          > ch
          > > nie straszyć
          > > 9. Nika112 - 30 lat, Dolny Śląsk, 2 cykl starań
          > > 10. Ata76 - 29 lat (już niestety bliżej niż dalej), rok starań; 4 dc; Gdy
          > nia
          > > 11. stokrotka76, jeszcze 28 lat wink, Warszawa, 3 cykl staranek, 24dc
          12. Agmani, 26, niestety jeszcze Wawa, początek nowego ślicznego cyklu, z
          którego pewnie nic nie będzie.
          • kateb007 Re: LISTA- 29.07.05, 10:04
            Cześć dziewczynki,
            również chciałabym się dołączyć do Waszej listy. Mam nadzieję, że lista ta
            szybciutko przeistoczy się w listę zaciązonych smile)

            * Sierpniowe * starające * się:

            1. Gviazdka3 - 27 lat; Śląsk; Aniołek (31.03.2005); I cykl nowych starań:
            0)
            2. Pkaneta - 31 lat, Dolny Śląsk, Córcia -6 lat - a kto by liczył który to
            cykl?? wink))
            3. Monisku32 - 32 lata, Warszawa, 2 cykl starań, 1dc
            4. Erga4 - 26 lat, 15 miesiąc starań i uciążliwie długaśne cykle
            5. Jaga211 - 26 lat, 1 cykl starań i 8dc
            6. Keri5 - 23 lata, Kraków, 3/4 cykl starań, 27dc
            7. jutka7 - 28 lat, 1 ciąża pozmamaciczna na koncie, pierwszy miesiąc sta
            rań
            po niej
            8. Finka11 - 27 lat, już nawet nie piszę który miesiąc starań, co by inny
            ch
            nie straszyć
            9. Nika112 - 30 lat, Dolny Śląsk, 2 cykl starań
            10. Ata76 - 29 lat (już niestety bliżej niż dalej), rok starań; 4 dc; Gdy
            nia
            11. stokrotka76, jeszcze 28 lat wink, Warszawa, 3 cykl staranek, 24dc
            12. Agmani, 26, niestety jeszcze Wawa, początek nowego ślicznego cyklu, z
            którego pewnie nic nie będzie.
            13. kateb007, 27 lat i w zasadzie to 3 cykl starań,
    • gviazdka3 Witam wieczorową porą.... 28.07.05, 22:58
      Nie wiem czy przypadkiem nie będę pisać sama do siebie, ale w końcu
      obiecałam wieczorny pościk, więc tworzę...

      Atko, już czuję się troszkę lepiej, ale wcześniej wyłam jak małe
      dziecko, tak było mi przykro! Nie wiem czy decyzja dot. urlopu jest
      ostateczna, nawet nie miałam ochoty o tym rozmawiać ze swoim M...
      A jak Twoje samopoczucie???

      Monisku, widzę, że zaopatrzyłaś się znakomicie i to w ciągu jednego
      dnia, jestem pod wrażeniem! smile A ten wiesiołek już piłaś? Jak smakuje?

      Finko i inne kobitki ze "styczniowych", dlaczego Was nie pamiętam?
      Wydaje mi się,że podczytywałam tamto forum, ale jakoś Was w ogóle
      nie kojarzę, no nie wiem???!!! Ale bardzo dobrze pamiętam jak planowałam
      się wpisać do wątku lenki "Październik 2005", całe szczęście, że tego
      nie zrobiłam wtedy...

      Ciekawe co z pęcherzykami Balbinki??? Wiecie coś?

      No i gdzie pozostałe Foremeczki z lipcowych?! Może jutro wpadną?! :0)

      To tyle, na razie wink

      Chłodnej i spokojnej nocki!
      M.
      • stokrotka76 I mamy piąteczek :))) 29.07.05, 06:38
        Cześć laseczki! Dotrwałam do końca pierwszego tygodnia po urlopiku! Jak to
        dobrze, że weekendzik przed nami! A jaka pogoda! Upał od samego rana!

        Gviazdeczko, ja wiesiołka kupuję w kapsułkach, także smaku nie czuć smile.

        A guajazyl pijecie? Ja jeszcze nie próbowałam, jakoś tak mam opory, choć w
        smaku nie jest zły. Ale nie wiem, czy to nie jest troszkę "zaśmiecanie"
        organizmu...?

        Miłego dzionka życzę, napewno wpadnę wieczorkiem po pracce smile)))
        • pkaneta Re: I mamy piąteczek :))) 29.07.05, 08:20
          I ja się cieszę że nareszcie nastał piątek - oj, ciężki to był tydzień jak dla
          mnie...ciężki...ale jeszcze tylko jutro i jadę po swoją córcię- pojechała na
          wakacje z babcią i już bardzo za nią tęsknię.Chociaż jak ostatnio do niej
          dzwoniłam i zapytałam czy za mną tęskni to mi odpowiedziała "baaarrrdzo...a ile
          ukąszeń komarów mam" hihihi...szybko temat zmieniła cwaniaczka.
          A u mnie dzisiaj ważny dzień - o ile się nie okaże że mój gin wyjechał na
          wakacje to idę dzisiaj do niego z wizytą. Dzisiaj kochane wszystkiego się
          dowiem...trzymajcie kciuki za pomyślne wiadomości - bardzo proszę.
          Tempka nadal mi szaleje - jest stale powyżej 37 a wczoraj było nawet 38,2 - już
          sama nie wiem co mam o tym myśleć - a może powodem takiej tempki są te upały??
          Sama nie wiem
          Postaram się jeszcze dzisiaj odezwać - a napewno odezwę się po powrocie od gina
          Miłego dnia
          Aneta
          • pkaneta Do Moni 29.07.05, 08:24
            Moniu kochana mam pytanko - jak się nazywa to badanie na przepływy, które
            miałaś robione przed inseminacją?? Bo nie wiem czy jak powiem że chcę badanie
            na przepływ to czy on mnie zrozumie smile))
            Oglądałam filmik - łezka mi kapnęła...to cud natury...wspaniały widok. I
            strasznie się cieszę że masz taki cudek w brzuszku
            Miłego dnia- pozdrawiam
            Aneta
            • bombamonika Re: Do Moni 29.07.05, 14:00
              Anetko
              Nie pamiętam nazwy tego badania ale wystarczy, że powiesz iż chcesz sparawdzić
              przepływ plemników przez Twój sluz.I ważne zeby to badanie zrobić w Twoją owu.
              Trzymam kciuki za dzisiejsze USG.
              Monika
              • balbinka74 Re: Do bombamoniki 29.07.05, 19:38
                Monisiu, mam nadzieję że cię nie uraziłam tym wcześniejszym poscikiem, pełnym
                wątpliwości , co do IUI.Jeśli, cię to zabolało, to bardzo przepraszam. Chodziło
                mi przede wszystkim o to, że jestem wybrakowana, i na naturalne poczęcie, nie
                mam co liczyć, a takze o to, że nie będziemy się nawet mogli z mężem
                przytulić , po całych tych procedurkach.

                Miałaś rację, już zapomniałam .A zabieg w ogóle mnie nie bolał, trwał
                chwileczkę, nawet krócej, niż normalne badanie gin.No i dodatkowa zaleta, nie
                straciłam ani grosza, a opiekę miałam po prostu super!!!Towarzystwo na sali
                świetne. Podtrzymywałyśmy się na duchu, ile się dało, opowiadałysmy sobie
                śmieszne historie...i tak zleciały te dni.Jedna z pacjentek, stwierdziła nawet,
                że czuje się prawie jak kolonistka,a nie jak kobitka po ciężkiej operacji.
      • monisku32 bry 29.07.05, 08:36
        Dzien dobry wszystkim, wyjezdzamy na weekend do Gdanska smile

        Gviazdko, wiesiolek w kapsulkach Naturkaps 17,99 zl - 3 x dziennie 1 lub 2,
        sciskam i zycze, zeby jednak udalo sie z urlopem!
        • nata_home Re: bry 29.07.05, 09:21
          dzieńdoberek !
          ale ci zazdroszcze monisku , odwiedziłam Gdańsk 2 tygodnie temu i strasznie mi
          sie tam podoba smile) udanego weekendu

          mam nadzieję że ten sierpniowy watek przyniesie nam starającym się dużo
          fasolek , moze te wyapdy na weekendy i wczasy jakos w tym pomogą więc gviazdko
          równiez zyczę aby jednak ten urlop wypalił

          a ja mam nadzieję że juz nie będe musiała wcinac żadnych antybiotyków , pić
          żadnych świństw i łazic po lekarz innych jak no ginekolog by uszedł smile),
          jedynie co jeszcze moge przełknąc to ten tak bardzo reklamowany przez was
          wiesiołek , juz kiedys o tym czytałam ale zapomniałam ,wiec dzisiaj za pamięci
          skoczę na zakupy do apteki i chyba tez bilobil by mi sie przydał /żaruje /a ten
          lactovaginal to zazwyczaj dostawałam na grzybicę od lekarza która niestety od
          czasu do czasu mi sie przytrafia , i teraz znowu mnie dopadła ale chyba po tej
          ilości leków które wciełam do tej pory , a jadłam tyle jogurcików i kefirków
          piłam no i na nic

          wczoraj miałam spotkanie z kilkoma koleżankami z których jedna z nich moja eks
          przyjaciólka jest w ciązy juz 7 miesiąc , fajnie wygląda i duzo wcina smile) , ze
          tak powiem wpadli z mężem bo niby nie planowali , a my tu bidne jakimis
          wiesiołakmi sie wspomagamy , ale co tam, tez będzie dobrze i tez będziemy miec
          duże brzuszki i duzo wcinać /hihi/

          dzis mam troche luzu w pracy ,więc tu pewnie jeszcze zajrzę - chłopcy maluja
          firmę więc musze odprawic kilku klientów, a potem musze byc pod ręką ale mam
          zamiar sie iśc opalać; podobnie jak gviazdka mieszkam bardzo blisko miejsca
          pracy /niestety/ pozdrawiam natka !
          • pkaneta Gwiazdeczko 29.07.05, 09:34
            Bardzo mi przykro z powodu urlopu- wiem, jak na niego czekałać, jak bardzo
            chciałaś wyjechać sad((
            Ale uszka do góry, może jeszcze nie wszystko stracone. Może szefostwo Twojego
            Mężusia zmądrzeje i przypomni sobie o potrzebach innych ludzi?? Życzę Wam tego
            z całego serca
            Gorące uściski i buziaki
            Aneta
            • balbinka74 Re: Gwiazdeczko 29.07.05, 19:44
              Testowanko za 14 dni.Spróbuję się dopisać, ale nie wiem co wyjdzie.

              A mnie słoneczko w ogóle nie lubi....blada jestem, że aż strach.
              Mój mężuś również tobą zauroczony, stwierdził, ze bardzo apetyczna kobitka z
              ciebie....
          • ata76 Re: bry 29.07.05, 09:35
            hello laseczki smile)))

            Pkanetko, oczywiście, że będziemy trzymać kciuki, a po wizycie koniecznie
            info!!!

            Monisku, miłego pobytu w Gdańsku smile))

            Gviazdeczko, jesli chodzi o guajazyl, to jest po prawdzie syrop na kaszel, ale
            wiele dziewczyn go poleca...tyle tylko, że słyszałam, że on rozrzedza śluz, a
            wcale nie zwiększa jego ilości, poza tym chodzi bardziej o jakość a nie ilość,
            ale oczywiście to tylko moje zdanie, i mogę się oczywiście mylić

            Czy ktoś ma jakieś info od Balbinki??????

            buziaczki dla wszystkich smile)))))
    • pszczolaasia Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 29.07.05, 08:47
      Gwiazdeczko a mnie pamiętasz???????? ja Ciebie taksmile)))))
      witam, jak zwykle z pracy nadaje i tylko na chwilę... sad(( ale kiedyś będe na
      cały gwizdek, tylko czasu, czasu mi potrzeba!!!!!!!
      • nika112 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 29.07.05, 09:12
        Hej dziewczyny, witam w piątek.
        Chociaż dla mnie nie zaczął się dobrze. Moje Słoneczko Kochane zapomnialo
        wczoraj po podlewaniu kwiatków zakręcić wodę, w nocy pękł wąż i zalało mi
        calutki samochód (zostawiłam szyby i szyberdach otwarte i w srodku mam male
        jeziorko). Mam nadzieje, że szybko wyschnie.

        Monisku niezłe zakupy zrobiłaś. Dziś zakupię tego wiesiołka w kapsułkach. Może
        coś pomoże.
        Miłego weekendu w Gdańsku.

        Gviazdko, głowa do góry, może jeszcze nie wszystko stracone z tym urlopem.

        Pkanetko trzymam kciuki za dzisiejszą wizytę. Powodzenia!!!

        Witam też Jutkę, Jagę i Gosiashek.

        Wszystkim foremkom życzę miłego dnia.

        • jaga211 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 29.07.05, 09:30
          Witam w piątek wszystkich.
          Oj jak dobrze, że dziś ostatni dzień i na urlop na Mazury.
          Mam tylko nadzieję, że wrócimy nie sami.
          Pozdarwiam wszystkich. Do 16 sierpnia.
          Trzymam za wszystkie kciuki.
          • ata76 Re: Jaga 29.07.05, 09:37
            to w takim układzie udanego urlopu i przede wszytkim owocnego smile)))
        • jutka7 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 29.07.05, 10:01
          Witajcie! Jak to dobrze, ze dzis piatek...
          Ja dodatkowo mam luz w pracy, wiec podróżuję wirtualnie po całym swiecie smile
          Niestety jestem juz po urlopie, wiec pozostaje mi planowanie jakichś miłych
          weekendów. A jak Wasze urlopy?

          Pszczolaasiu, my sie jeszcze znamy z foum o ciąży ektopowej smile

          Jakie macie plany na weekend? Zazdroszczę Monisku Gdańska, nigdy tam nie byłam,
          wstyd się przyznać, a słyszałam, ze to piękne miasto. Cóż, cudze chwalicie,
          swego nie znacie...

          Życze Wam przyjemnego dnia w pracy Drogie Foremki!
        • balbinka74 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 29.07.05, 19:58
          Witam nowe foremki!Odwiedzajcie nas często!

          Natko, niech ta małpa już przyjdzie i do działania!

          Finko, ależ mi narobiłas ochoty ta kiełbaską z ogniska.Jeśli okressso niestety
          sie pojawi, lepij zrób od razu te badanka, potem w roku szkolnym będzie cię żej
          trafić w terminy.Jak działeczka? Już opita? A ile meterków zakupiliście, jeśli
          można spytać?

          • balbinka74 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 29.07.05, 22:35
            Pkanetko, no i co??????????????????????

            Dziewczyny brałyście może duphaston? Wzięłam pierwszą tabletkę i mdli mnie
            kurka wodna.

            Pszczoła! Moja kumpela tak na brązowo plamiła i okazało się ,że za słabe tabsy
            Finka, atka, co z wynikami mężusiów?
            • gviazdka3 Balbinko :) 29.07.05, 22:59
              Widzę, że ciągle zaglądasz na forum, hehe!
              Nigdy nie brałam douphastonu, więc niestety nie mogę Ci pomóc... sad
              Ja będę brać luteinę za ponad tydzień (pierwszy raz w życiu, ciekawe
              jak to będzie?!?!)

              Qrcze, mamy mała imprezkę w domu, przyjechała moja siostra z mężem
              i niespełna 10-miesięcznym synem! Wypiłam tylko 3 piwka i dosłownie
              jestem już z leksza nawalona, hihi, to pewnie przez ten upał!!!

              Pozdrawiam i życzę miłego weekendu!!!
              M.
    • kateb007 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 29.07.05, 10:14
      Witajcie dziewczyny,

      dołączam się do Was w ten upalny dzień. Ja również siedzę w pracy i nie jest mi
      wcale łatwo pracować w ten upał. Dlatego urozmaicam sobie czas przy
      komputerku smile
      Mam takie pytanko do Was a propos tego wiesiołka. Na co on? Przypuszczam że ma
      to związek ze śluzem ale byłabym wdzięczna gdybyście mi coś więcej napisały.
      Dzięki smile
      • finka11 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 29.07.05, 10:51
        Witam kateb007 i pozostałe dziewczyny też oczywiście ściskam wirtualnie.
        Stokrotko juak już ten tydzień szoku pourlopowego przetrwałaś, to teraz będzie
        już tylko lepiejsmile
        Pkanetko fajnie, że twoje 6letnie szczęście juz do Ciebie wraca. A co do tych
        temperatur to z tego co widziałam jesteś jeszcze przed owulacją, tak? Bo jeśli
        tak to masz dość wysokie temp., może rzeczywiście te upały tak działają.
        Monisku, ale Ci zazdroszczę, ja w Gdańsku byłam tylko raz i się nim zauroczyłam,
        baw sie dobrze.
        Nata_home masz niezły luz dzisiaj, ja też chciałam sie iść opalać, ale
        stwierdziłam, że nie dam rady wytrzymać na takim skwarze bez dużego zbiornika
        wodnego pod nosem i w efekcie siedzę w domu.
        Nika czyli miałaś przymusowe mycie środka samochodu, ale w taką pogodę
        szybciutko wyschnie. Ja jak wracałąm kiedyś z wakcji z moim pięknym kręciłam
        urwanie chmury w Płocku i żeby się lepiej nagrało otworzyłam szybę w
        samochodzie, w tym momencie minął nas tir i wlał do samochodu fontannę wodu,
        oczywiście kamerę sz...g trafił.
        Gwaizdko nic dziwnego, że nie wszystkich sie pamięta, przecież było na tym wątku
        sporo dziewczyn, a z udzielaniem sie też było u mnie różnie. A co do urlopu, to
        moze jeszcze nie wszystko stracone.
        Jaga ja tez jadę na Mazury, ale za tydzień. Co prawda mielaiśmy w tym roku nie
        mieć wakacji bo wydaliśmy całą kasę na działkę, ale stwierdziliśmy "raz sie
        żyje" i jedziemy, tym bardziej, że rok temu nigdzie nie byliśmy. Życzę udanej
        pogody.
        Jutko życzę udanego weekendu, a co planów to jedziemy do domu kolegi w lesie i
        będziemy się wylegiwać na trawce, pić pifko i jeść kiełbachy z ogniska, drzeć
        japy i sama nie wiem co jeszczesmile
        Mój piękny był dzisiaj na badaniu żołnierzyków i powiedział, ze więcej nie
        pójdzie. Podobno straszne warunki, ale dobrze, że dał radę, teraz czekamy na
        wyniki, mam stracha, nie powiem.
        Matko ale sie rozpisałam, pozdrawiamsmile
        • pkaneta Finko 29.07.05, 11:04
          Faktycznie jestem przed owulacją, ale cały czas się zastanawiam czy czasami
          jednak nie udało mi się zajść w ciążę w poprzednim cyklu. Po stymulacji miałam
          6 pęcherzyków i wszystkie pękły. Dostałam wprawdzie @ ale trwała tylko 2 dni -
          a zazwyczaj trwa 5. No i ta tempka wciąż utrzymuje się na takim poziomie
          wysokim. Już sama nie wiem co o tym myśleć - dzisiaj idę do gina i on mi
          nareszcie naświetli całą prawdę o moim pokręconym organiźmie
          Pozdrawiam
          Aneta
          • finka11 Re: Pkanetko 29.07.05, 11:14
            Z tego co pamiętam to chyba testowałaś, ale juz jakiś czas temu, a powtarzałaś
            test? W kazdym razie trzymam kciuki, żeby to byłą fasolka. Podobno plamienia w
            dni miesiączki, jak jest się w ciąży występują stosunko często. Daj znać co
            powiedział gin. Pozdrawiamsmile
          • hortika lista! 29.07.05, 11:50
            * Sierpniowe * starające * się:

            1. Gviazdka3 - 27 lat; Śląsk; Aniołek (31.03.2005); I cykl nowych starań:
            0)
            2. Pkaneta - 31 lat, Dolny Śląsk, Córcia -6 lat - a kto by liczył który to
            cykl?? wink))
            3. Monisku32 - 32 lata, Warszawa, 2 cykl starań, 1dc
            4. Erga4 - 26 lat, 15 miesiąc starań i uciążliwie długaśne cykle
            5. Jaga211 - 26 lat, 1 cykl starań i 8dc
            6. Keri5 - 23 lata, Kraków, 3/4 cykl starań, 27dc
            7. jutka7 - 28 lat, 1 ciąża pozmamaciczna na koncie, pierwszy miesiąc sta
            rań
            po niej
            8. Finka11 - 27 lat, już nawet nie piszę który miesiąc starań, co by inny
            ch
            nie straszyć
            9. Nika112 - 30 lat, Dolny Śląsk, 2 cykl starań
            10. Ata76 - 29 lat (już niestety bliżej niż dalej), rok starań; 4 dc; Gdy
            nia
            11. stokrotka76, jeszcze 28 lat wink, Warszawa, 3 cykl staranek, 24dc
            12. Agmani, 26, niestety jeszcze Wawa, początek nowego ślicznego cyklu, z
            którego pewnie nic nie będzie.
            13. kateb007, 27 lat i w zasadzie to 3 cykl starań,
            14. hortika, 30 lat, Warszawa

            NASZE SZCZĘŚLIWE ZAFASOLKOWANE:

            1. bombamonika - 11dc
            2. lalisia78 - 27 lat,szczęśliwa mamusia Alicji 01.05.2004, Śląsk, za
            pierwszym razem
            3. ciuforek
            4. agajak2003 - 30 lat, mama prawie 2-letniego Kubusia, za pierwszym razem
            5. aga75 - Aga - 30 lat, pierwsze dziecko, owoc majowych starań
            6. igusiasylwusia - 27 lat, córeczka Iga (4,5 roku)
            7. bet4
            8. ???


            OCZEKUJĄCE NA STARANKA = ODWIEDZINKI:

            1. pszczołaasia, 31 latek, mama 2 Aniołków ( II i V 2005), Gdynia
            2. gviazdka3, 27 latek, mama Aniołka(III 2005'), Śląsk, starania już wkrótce:0)
            3. sabina9
            • hortika Re: lista! 29.07.05, 11:59
              witajcie,
              znów sie dopisałam do listy.., już nie pamiętam który to cykl!
              Monia-super to zdjęcie, domyślam się, ze jest ich na tej stronie wiecej i co
              jakiś czas bedziesz nam takie linki wklejać? Ja czekam z niecierpliwościąsmile
              Aneta-dołączam do trzymania kciuków za pozytywne wieści z gabinetu gin.
              Niestety ja będę mogła na forum szukać ich dopiero w poniedziałek.
              Dołączam też do powitania nowych foremek!
              Mam pytanie do Aty-robiłaś już HSG?? Robiłaś wcześniej jakieś badania, ile
              czasu trzeba na przygotowania do badania (chodzi mi właśnie o ew. badania prze
              i oczekiwanie na samo badanie) i gdzie je będziesz robić lub robiłaś?
              Monia ja też jestem brunetką, więc nie jest nas tak małosmile
              Ależ upał, a ja czekam na@ która powinna być dziś, a swoje przybycie anonsuje
              plamieniami od ponad tygodnia. od przyszłego cyklu wydaje im otwartą wojnę.
              Pszczoła-jak brałam antyki to brązowych plamień nie miałam, ale za to po
              odstawieniu i owszem brrr.

              • ata76 Re: Hortika 29.07.05, 20:01
                badania hsg jeszcze nie miałam....dalej czekam na wyznaczenie terminu przez
                ginka....przed badaniem trzeba jedynie zrobić posiew, na którego wyniki
                czekałam 3 dni....w moim wypadku to było tylko tyle jeśli chodzi o badania
                przed....w internecie doczytalam się, że niektórzy zalecają jeszcze badanie pod
                kątem chlamydii i ewentualnie badanie na oznaczene grupy krwi....badanie hsg
                mam mieć robione w szpitalu...teoretycznie posiew jest ważny 3 tygodnie, czyli
                od trzech tygodni od momentu zrobienia posiewu powinno odbyć się badanie hsg,
                ale to oczywiście tylko teoria, bo słyszalam, że w niektórych miastach czeka
                się i po miesiąc na hsg...ale to wszystko oczywiście w dużej mierze zależy od
                szpitala
        • balbinka74 Re: Zołnierzyki 29.07.05, 20:11
          Fineczko naprawdę takie straszne warunki? A kiedy dostanie wyniki?
          Mój mężulo nie biadolił.Wczoraj szybciutko dokonał tego co trzeba.Powiedział,że
          mieli fajne gazetki...hihihi. Porównałam jego nowe wyniki ze starymi i muszę
          przyznać, że bardzo się poprawiły,mimo, że wcześniej nie należały do
          najgorszych.

          A i od lasek z sali dowiedziałam się, że podobno, żołnierzyki mają problem z
          przedostaniem się przez żel stosowany podczas usg, i lepij odczekać z
          działaniem, po wizycie u gina.
          • ata76 Re: Zołnierzyki 29.07.05, 20:16
            mój mężuś po badaniu żolnierzyków był rozbawiony, bo warunki były niezbyt
            sprzyjające...ale zacznę od początku,...jak udał się do labolatorium, to
            zobaczył tylko parawan i się wystraszył, ze będzie za tym parawanem musial
            załatwić co trzeba, na szczęscie okazało się, ze mają tam ubikację do ktorej
            kierują panów, coby zrobili to co należy...żadnych gazet...nic w tym
            stylu..tyle tylko, że pomieszczenie zamknięte i nieco większe od zwykłej
            ubikacji, ale zawierające wszystkie sprzęty w niej się zwykle znajdujące
    • pkaneta Finko 29.07.05, 11:45
      w tamtym cyklu nie testowałam - w przedostatnim testowałam. W tamtym miałam
      testować 21.07 ale 20.07 dostałam @.
      Z jednej strony tak bardzo bym chciała żeby to było TO a z drugiej mam stracha
      Dzisiaj mam nadzieję się uspokoić po wizycie u gina
      Pozdrawiam
      Aneta
      • jutka7 Re: Finko 29.07.05, 11:56
        Pkaneto, zrób test, szybciej będziesz wiedziała! Podziwam Cię za cierpliwość i
        umiejętność czekania, ja bym pewnie kilka testów już zrobiła. Zwłaszcza, że
        pewnie lekarz też Ci test zrobi, chyba ze już dzidzia byłaby na tyle widoczna.
        No no, czekamy na wieści!

        Własnie spojrzałam na liste naszą sierpniową i zobaczyłam, ze jestem na 7
        miejscu, a siódemka to moja szczęśliwa liczba smile

        Finko, super weekend Ci sie zapowiada smile Też bym tak chciała...
        • hortika lista -poprawka 29.07.05, 12:02
          poprawiam listę, bo Gwiazdka na szczęście jest juz gdzie indziej niż w
          oczekiwaniachsmile


          * Sierpniowe * starające * się:

          1. Gviazdka3 - 27 lat; Śląsk; Aniołek (31.03.2005); I cykl nowych starań:
          0)
          2. Pkaneta - 31 lat, Dolny Śląsk, Córcia -6 lat - a kto by liczył który to
          cykl?? wink))
          3. Monisku32 - 32 lata, Warszawa, 2 cykl starań, 1dc
          4. Erga4 - 26 lat, 15 miesiąc starań i uciążliwie długaśne cykle
          5. Jaga211 - 26 lat, 1 cykl starań i 8dc
          6. Keri5 - 23 lata, Kraków, 3/4 cykl starań, 27dc
          7. jutka7 - 28 lat, 1 ciąża pozmamaciczna na koncie, pierwszy miesiąc sta
          rań
          po niej
          8. Finka11 - 27 lat, już nawet nie piszę który miesiąc starań, co by inny
          ch
          nie straszyć
          9. Nika112 - 30 lat, Dolny Śląsk, 2 cykl starań
          10. Ata76 - 29 lat (już niestety bliżej niż dalej), rok starań; 4 dc; Gdy
          nia
          11. stokrotka76, jeszcze 28 lat wink, Warszawa, 3 cykl staranek, 24dc
          12. Agmani, 26, niestety jeszcze Wawa, początek nowego ślicznego cyklu, z
          którego pewnie nic nie będzie.
          13. kateb007, 27 lat i w zasadzie to 3 cykl starań,
          14. hortika, 30 lat, Warszawa

          NASZE SZCZĘŚLIWE ZAFASOLKOWANE:

          1. bombamonika - 11dc
          2. lalisia78 - 27 lat,szczęśliwa mamusia Alicji 01.05.2004, Śląsk, za
          pierwszym razem
          3. ciuforek
          4. agajak2003 - 30 lat, mama prawie 2-letniego Kubusia, za pierwszym razem
          5. aga75 - Aga - 30 lat, pierwsze dziecko, owoc majowych starań
          6. igusiasylwusia - 27 lat, córeczka Iga (4,5 roku)
          7. bet4
          8. ???


          OCZEKUJĄCE NA STARANKA = ODWIEDZINKI:

          1. pszczołaasia, 31 latek, mama 2 Aniołków ( II i V 2005), Gdynia
          2. sabina9



    • jutka7 ale tu dziś cicho... 29.07.05, 13:59
      praca wre czy coś innego robicie?
      • agmani Re: ale tu dziś cicho... 29.07.05, 14:18
        Bo dziewczyny weekendują! A Agmani musi pracowac w upał...
        Ściskam grillujące i piwkujące i zakupujące... czyli wszystkie oczekujące!
        • lalisia78 Re: ale tu dziś cicho... 29.07.05, 14:20
          albo pogoda taka ze soie nikomu nic nie chce. jak ja bym juz dzisiaj chciala
          byc nad morzem ale juz 1 niedlugosmile teraz caly czas trwaja przygotowania do
          wyjazdu
          • nika112 Re: ale tu dziś cicho... 29.07.05, 15:18
            Hej dziewczyny, zaraz koncze prace i zmykam leniuchowac. Pogoda dzisiaj taka,
            że nic sie nie chce.
            Jutko ja już też niestety po urlopie. W sobote przyjezdzają do nas znajomi więc
            będzie jakiś grillek i chłodne piwko. A w niedzile albo gdzies nad wodę
            wyskoczymy, albo do Świeradowa pospacerować o gorach. Zalezy od pogody i od
            tego czy mozna nad wode zabrac pieska, bo bez niego nigdzie nie jade.
            Finko, przebiłas mnie z tym samochodem. smile

            Udanego i słonecznego weekendu życzę!

            Ps. mam nadzieję, że w poniedziałek będę miała dużo do czytania.
            • jutka7 Re: ale tu dziś cicho... 29.07.05, 16:09
              Nika, ja tez mam znajomych podczas weekendu, tyle że od dzisiejszego wieczora
              do niedzieli, z daleka przyjeżdżają. Ale fajnie tak sie spotkac i pogadac...

              Finko, historia z samochodem rzeczywiscie genialna smile) taki pech smile

              Żegnam sie i zyczę miłego weekendu, a w poniedziałek rano siadam do lekturki
              forum smile
              Udanego, owocnego i milutkiego weekendu Drogie Foremki!!!
    • erga4 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 29.07.05, 15:25
      I ja witam w ten upalny dzień wszystkie foremki - te nowe i te troszkę starsze.
      Atko czekamy na info po hsg.
      Pkanetko - daj znać po wizycie. Trzymam kciuki za fasolke bo cosik mam takie
      dziwne przeczucie że to nie była @..
      Chyba też zakupię dziś tego wiesiołka ( a może ten wiesiołek )
      Jadę prosto po pracy na działeczkę nad wodę - popływać żaglówką z moim M.
      • gviazdka3 Witam, tu spóźnialska gviazdka3 :0))) 29.07.05, 18:35
        Dosłownie zaczynam doceniać wynalazki cywilizacyjne, przez pół dnia
        nie mięliśmy prądu, więc mimo wczesnej pobudki (o 8) zostałam bez
        kompa, wieży, tv, czajnika, światła w WC.... Nawet nie mogłam ciasta
        upiec z okazji odwiedzin znajomych z Polski Płn. Nasze krótkie
        spotkanie było super, bardzo ich lubię i żałuję, że tak rzadko się
        widujemy! No ale, co zrobić?!

        Jak na razie plany urlopowe zostały zawieszone... sad Problem polega
        na tym, że ja od przyszłego tygodnia już pracuję (jako opiekun -
        wolontariusz (hehe) na obozie językowym w naszej szkole) i mam tylko
        jeden wolny tydzień w sierpniu (8-14), a mój mąż urlop może dostać po
        15.VIII. W dodatku 19.VIII. muszę jechać na jakieś szkolenie!
        Tak więc sprawa nie wygląda za ciekawie, niestety...

        Pkanetko, trzymam bardzo mocno kciuki i liczę na wspaniałe wieści
        od Twojego gina! Koniecznie napisz jeszcze dziś co i jak!!!

        Czy Balbinka jest w szpitalu???

        Pszczółko, Ciebie pamiętam bardzo dobrze, jak mogłabym zapomnieć!wink
        Zapamiętałam kilka nicków z początku roku, nie wiem dlaczego akurat
        te, a nie inne (np. Pkanetkę, Gagatka, Pandziksę, Ciuforka, potem
        Bombamonikę...)

        Dziewczyny czy u Was też jest tak GORĄCO??? (36 st., nosz już nie mogę
        wytrzymać!!!) W dzisiejszą noc chyba będę spać na golasa, hihi! wink

        Wszystkim wyjeżdżającym na weekendzik bądź wczasy, życzę udanego
        wypoczynku i świetnej zabawy!!!

        Buziaczki dla wszystkich!!! smile
        M.
        • gviazdka3 A, i zapomniałam... 29.07.05, 18:37
          podziękować za wszystkie inf. dot. wiesiołka i syropu Guajazyl!
          Może też się skuszę, zobaczę jeszcze!

          Chyba jeszcze dziś pojadę się gdzieś wykąpać!!! wink

          Papatki, do wieczora!
          M.
          • nata_home Re: słonecznego weekendu ! :-)) 29.07.05, 19:26
            wróciłam z opalania , ale cos mnie to słoneczko ostatnio nie lubi i mnie jakos
            omija nic nie widzę zeby mnie chwyciło , trudno moze jutro i w ndz dobije
            jeszcze gdzies nad wodą ,ale przyznam że nie umiałam faktycznie za długo
            wytrzymac bez wody jest cięzko , a mielismy kupic sobie basen taki duzy
            dmuchany na ogród zawsze by to cos było

            do apteki nie dotarłam ale jutro juz pójdę napewno , zbliza się @ więc za
            niedługo może wreszcie nam sie uda rozpocząc staranka ...
            zmykam posprzatc i do jutra wam wszystkim
            pa pa!
    • gviazdka3 Balbinko! 29.07.05, 19:30
      Sorki, że sama Cię nie wpisałam, ale postanowiłyśmy, że każda
      starająca sama to uczyni , no i czekałyśmy aż się pojawisz!
      Dopisz się kochana do ostatniej aktualnej listy, bardzo Cię
      proszę! :0)))

      Trzymam kciukaski za powodzenie tej IUI, może kolejna nie będzie
      potrzebna! Kiedy w takim razie testowanko???

      Pozdrawiam bardzo, bardzo gorąco!!!
      M.
      • ata76 Re: Balbinko! 29.07.05, 19:54
        Balbino, super wiadomości....to teraz trzymamy kciuki za skutecznośc pierwszej
        IUI, oby była ostatnia!!!
    • ata76 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 29.07.05, 20:10
      no no no dziewczyny jestem pod wrażeniem planów weekendowych...oby wszystkie
      się spełniły...bawcie się dobrze!!!!

      a jeśli chodzi o moje, to jutro spotkanie z koleżankami, wieczorem imprezka
      urodzinowa grupy airsoftgunowej mojego męzusia....niedziela wypoczynkowa po
      imprezce...od dziś jestem oficjalnie na urlopie, ale mam zgryza, bo ginek dalej
      nie wyznaczył terminu hsg....moich telefonów nie odbiera i nie wiem co robić, a
      mieliśmy jechać w góry....z jednej strony nie chcę siedzieć w domu i czekać na
      telefon a z drugiej, wiem, że będę wśiekła jak się okaże, ze mogłabym mieć to
      badanie już za sobą, ale będę gdzieś na drugim końcu Polski...tak ogólnie to
      mam w związku z tą sytuacją wielki nerw
      • balbinka74 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 29.07.05, 20:17
        Atko, co on niepoważny? Wiadomo, że o infekcję nie jest trudno.Nie wiem co ci
        doradzić.
        • keri5 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 29.07.05, 23:17
          Pkanetko co było u gin? co powiedział, napisz kochana bo mnie ciekawość zźera, że może to jednak ciąża.

          A ja dopiero wróciłam z koncertu a wcześniej byłam w parcy z mężusiem. Natomiast wczoraj byłam na imprezce z okazji urodzin mojej koleżanki. I teraz nadrabiam pościki.

          pozdrawiam wink))

          • keri5 WITAM W SOBOTĘ ;)))) 30.07.05, 00:12
            Jeszcze nie spię i postanowiłam wysłać pierszego posta w sobotę, pewnie ktoś dopiero odpisze rano.
            A swoją drogą gdzie podziała się Megi??? dawno się nie odzywała do nas...

            • cytrusowa Re: WITAM W SOBOTĘ ;)))) 30.07.05, 00:35
              ja też sie witam z wami w sobote!
              jeszcze sie nie dopisuje, bo czekam na @, ktora ma zawitac okolo 8 sierpnia.
              staranka byly i to konkretne ale chyba skonczone zbyt wczesnie, dzien w dzien -
              az przeforsowalismy sie i ammy pasazerow na gape, wiec teraz przymuswowa
              abstynencja sexualnawink
              takze teraz tylko nadejdzie @, wyleczymy grzybki i zaczniemy od nowa zabawe!

              jak tylko dostane @, sie dopisze.

              i upomnijcie sie w ciagu dnia o zdjecia, co?
              bo juz tyle razy mialam slac, ale sie nie moglam do tego zabracsad

              caluski

              witam te "stare wyjadaczki" i wirtam nowe starajace sie!!!
              • finka11 Re: WITAM W SOBOTĘ ;)))) 30.07.05, 08:57
                Cześć kobitki!
                Widzę, że niektóre nawet w nocy buszują po forumsmile
                Ja jestem właśnie u rodziców i powoli szykuję sie do domku w lesie. Tylko nie
                wiem pod czym będziemy spali, bo zapomnieliśmy śpiworów.
                Balbinko trzymam kciuki za IUI, w obu rękachsmile Też robiłąś badanie
                żołnierzyków, znaczy nie Ty tylko Twój mąż? Jeśli znasz się na tym to proszę o
                pomoc w interpretacji:
                *objętość 2,4 ml
                *barwa: mlecznobiała
                *pH: 8,5
                *leukocyty: 2-4 wpw (chyba wpw, bo niewyraźnie napisane)
                *erytrocyty: -
                *formy żywe prawidłowe: 90%
                *formy patologiczne i nieruchliwe >10%
                *ruch plemników: żwawy
                *czas upłynnienia: 45'
                *ilościowo w 1 ml: 96 300 00
                *inne: niel. bakt.
                Z tego co znalazłam na necie to za długi jest czas upłynnienia, bo powinien być
                do 30', poza tym nie wiem, czy to badanie było kompletne, bo rano oddał co
                trzeba i za parę godzin już były wyniki. Jak macie o tym pojęcie to powiedzcie,
                jak się sprawy mają. Będę bardzo wdzięczna.
                A niw wiecie z co z zebrą, dalej urlop?
                U mnie dalej @ niet, chyba coś jest nie tak bo już ponad tydzień dziwnie boli
                mnie podbrzusze. Jak dalej nie przyjdzie to w poniedziałek idę do gina.
                Życzę wszystkim cudownego weekendu. Pa
            • stokrotka76 Re: WITAM W SOBOTĘ ;)))) 30.07.05, 09:14
              Dzieńdoberek kochane! Jak to dobrze, że już sobotka!!! Po ciękkim tygodniu
              pourlopowym przydało by się poleniuchować, a tu trzeba sprzątać i obiadek
              szykować, bo teściowie przybęda na 15.00.
              Dziś 26 dc, owu ani widu ani słychu sad. Brzuszek pobolewać zaczął delikatnie i
              zaczynam być w nastroju rozczulająco się - rozchwianym. Może PMS? Kurde...

              Miłego weekendziku, wypoczywajcie smile))
              • pkaneta Re: WITAM W SOBOTĘ ;)))) 30.07.05, 10:33
                Moje Kochane.
                A więc byłam wczoraj u gina- wizyta przebiegła szybko i w miłej atmosferze ale
                niestety nic mój przystojny gin nie znalazł sad(( Moja ostatnia nadzieja spadła
                z głośnym hukiem na ziemię.
                W tym cyklu jeszcze badania mój M. sobie zrobi i spontaniczne staranka- bez
                wspomagaczy. Choć na owu się chyba nie zapowiada- gin jak narazie nie widział
                żadnych rosnących pęcherzyków. Od następnego cyklu mam zacząć znowu brać Clo no
                i w przyszłym cyklu będę miała to badanie drożności jajowodów. Mam nadzieję że
                badania mojego M. wyjdą ok bo już mi zapowiedział że jak będzie coś nie tak to
                on się leczyć nie będzie - określił to mniej więcej tak " natury poprawiać nie
                będę". Okropny, podły egoista!!! Mam od wczoraj wielkiego doła .
                No ale dosyć tych łez
                Balbinko kochana - strasznie mocno trzymam kciuki żeby wszystko było ok. Moja
                kochana uda się - zobaczysz
                Gwiazdeczko - strasznie mi przykro z powodu urlopu- chyba trzeba będzie
                nadrabiać w wekendy - ale tego raczej do urlopu zaliczyć się nie da. Za Ciebie
                też kochana trzymam kciuki- od kiedy zaczynasz staranka??
                Kochane za Was wszystkie trzymam kciuki- i za te wkrótce testujące i za te ze
                starankami w toku
                Pozdrawiam w upalną sobotę
                I wracam do użalania się nad sobą
                Aneta
                • cytrusowa Re: WITAM W SOBOTĘ ;)))) 30.07.05, 10:38
                  ja też sie witam z wami.
                  wlasciwie nie mam nic do powiedzenia, bo szara rzeczywistosc przed nami.
                  co najwyzej powiem, ze slucham i ogladam kątem oka obrady Komisji Śledczej i po
                  prsotu ręce opadają i wulgaryzmy cisną mi sie na jezyk - zresztą przeklinam.
                  nie ma innej możliwosci sluchając bezczelnych wypowiedzi Cimoszewicza.
                  no comments.

                  tu pogoda sie zmienila, schlodzilo sie oczywiscie tylko na weekendsuspicious

                  kupilismy sprzet do pieczenia chleba i tym samym bede jadla chleb wlasnej
                  roboty. bo tego niemieckiego nie mozna jesc.
                  dzis lub jutro bedzie moj debiut - trzymajcie za mnie ksciuki
                  • keri5 Re: WITAM W SOBOTĘ ;)))) 30.07.05, 11:16
                    Pkanetko tak sobie pomyślałam że jeśli ostatnim razem było 6 pęcherzyków i nic nie wyszło, to może teraz kiedy gin nic nie widzi to z przekory się uda, głowa do góry kochana wink))

                    Cytrusowa wyobrażam sobie co czujesz oglądając komisję, ja nawet nie oglądam bo bym chyba telewizor rozwaliła...

                    U mnie 29dc i druga wyższa tempka - 36,9, ale cusik mi się wydaje że w tym cyklu nici z fasolki bo wczoraj spadła tempka na 36,6 a gdyby zarodek się zagnieździł to tempka by mi nie spadła, pocieszam się że jeszcze wczoraj się nie zagnieździł i pęcherzyk pokonuje jeszcze drogę.
                    • cytrusowa Re: WITAM W SOBOTĘ ;)))) 30.07.05, 11:33
                      a wlasnie, ile czasu sie zagniezdza zarodek lub werduje jajeczko?

                      bo keri piszesz ze juz 29dc, czyli ponad 10 dni wedruje???
                    • pkaneta Keri 30.07.05, 11:34
                      Dzięki za słowa pociechy i wiary- mi zaczyna jej brakować zwłaszcza przy
                      nastawieniu mojego M.
                      A za Ciebie trzymam kciuki z całej siły- oby fasolinka już w Tobie rosła. A na
                      tempkę to nie patrz aż tak bardzo - ja cały czas mam sporo powyżej 37 i nic
                      Pozdrawiam gorąco
                      Aneta
                      • balbinka74 RePkanetko 30.07.05, 12:43
                        Kurczę blade! A ja jednak sądziłam, że malutki gość się zadomowił.Przykro mi,że
                        się nie udało.Oj, chętnie przygadałabym twojemu mężusiowi!Miałby się z
                        pyszna .Mój też ma czasami takie zagrywki, ze ręce opadają. Miejmy nadzieję, że
                        żołnierzyki jednak będą ok i leczenie nie będzie konieczne.Kiedyś mój mężuś
                        śmiał się z moich biadoleń, że znowu będzie mnie oglądała grupa lekarzy i
                        studentów.dopiero, gdy przedstawiłam mu wizję, jak to on leży z rozłożonymi
                        nogami na fotelu,wszyscy obecni w gabinecie wpatrują się w jeden punkt
                        (wiadomy) jego ciała, oświetlony na dodatek, i rzucają hasła na temat np.
                        wielkości, grubości, twardosci, kształtu główki, , czystości napletka
                        itd.Stwierdził, że nie chciałby sie znaleźć w takiej sytuacji hihihi.
                        • pkaneta Balbinko 30.07.05, 12:48
                          Właśnie popłynęły mi łzy ze śmiechu hihihihi...dawno się tak nie ubawiłam i
                          jeśli mogę to w razie niechęci mojego M. to też użyję tego argumentu hihihi.
                          faceci są czasami mało inteligentnymi istotami. I jak mu wczoraj powiedziałam,
                          że dla mnie to osobista tragedia ta niemożność zajścia w ciążę - odpowiedział
                          mi na to żebym przestała się nad sobą użalać. czasami mam wrażenie że nie mam z
                          kim rozmawiać. Ale dziękuję Ci bardzo - humor mi się poprawił i na dodatek jadę
                          dzisiaj po moją Karolę. Szalenie miłego dnia Balbinko. Buziaczki. Aneta
                          • balbinka74 Re:Pkanetko 30.07.05, 13:02
                            Ta wizualizacja bardzo nam pomogła.Śmiało zastosuj ją na swoim ślubnym. Faceci
                            są bardo wrażliwi na punkcie swojego...interesu...i strasznie boją się
                            porównywania z innymi... Wyślij go na te badanko jak najszybciej, bo widzę, że
                            już zaczyna się wyłamywać...Miłego popołudnia!
                • erga4 Re: WITAM W SOBOTĘ ;)))) 01.08.05, 09:25
                  Strasznie mi przykro Pkanetko. Miałam taką nadzieję że jesdnak gin wypatrzy
                  jakąś fasolinkę. Oby z twoim M było wszystko OK. Trzymam kciuki. Przed moim M.
                  też perspektywa tych badań ale jeszcze nie teraz - najwcześniej pod koniec
                  sieprnia (jak się nie uda w tym cyklu). A cykl jak to cykl - przedłuża się:
                  dziś 33 dc i nic - nie było owu sad((( ale już się zapisałam na wizytę do
                  innego gina - ponoć specjalisty w sprawach niepłodności. Mam więc 3 tygodnie do
                  wizyty a tym samym 3 tygodnie bezowocnych starań (czuję że owu nie pojawi się)
          • balbinka74 R Fineczko! 30.07.05, 12:55
            Finko, wyniki mojego męża były gotowe już po godzinie.Miał też podział na A B C
            D .
            Faktycznie czas upłynniania jest troszkę długi,może te bakterie troszkę na to
            wpłynęły...Ale kochana, najważniejsze, że się upłynniło!Ma bardzo dużo dobrych
            plemniczków!Najlepiej pokaż je andrologowi lub ginowi.Myślę, że nie powinnaś
            mieć powodów do zmartwień!Kochana, bez śpiworków??? Na pewno coś wam dadzą , by
            im pociechy nie zamarzły w nocy.Życzę wspaniałej zabawy!!!!
    • keri5 Do Cytrusowej 30.07.05, 12:58
      Ja owu miałam najprawdopodobniej w 26 dc, ale wiadomo że na następny dzień też jest mozliwe zapłodnienie, więc jak co to zarodek mógł się zagnieździć wczoraj
      lub dzisiaj. A z tego co wiem chociaż ni8e na 100% to pęcherzyk idzie przez 24h.
      Coś takiego, jesli się mylę to mnie poprawcie.
      pozdrawiam

    • keri5 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 30.07.05, 15:48
      A co tu taka cisza? wszyscy wyjechali na urlop?
      my też za chwilę jedziemy do teściów, zaczynam dzis pakowanie niektórych rzeczy
      z ich mieszkania, bo za parę dni zaczynamy tam remont a potem wyprowadzamy się z naszego mieszknka i idziemy tam mieszkać. Chyba tam umrę z gorąca, bo mieszkanie jest tam nasłonecznione że hej a tu u nas taki chłodek, za to w zimie jest odwrotnie. Mam nadzieję że upały niedługo się skończą.

      • ata76 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 30.07.05, 17:11
        witam się dziewczyny!!!!

        Balbinko, jesli chodzi o duphaston to brałam przez 4 miesiące i nigdy mnie nie
        mdliło po nim....w zasadzie żadnych efektów ubocznych...no może poza 3 kg na
        wadze in plus oczywiście...ale nie wiem czy to na pewno efekt brania
        duphastonu, czy zbieg okoliczności...u mnie jedynym objawem były powiększone
        piersi w czasie gdy go brałam....spytaj się ginka...może zbyt duża dawka...noe
        nie wiem co Ci poradzić

        Pkanetko, kurde przykro mi, że ginek nic nie zobaczył, bo też myślalam, że może
        jednak Wam się udało...oby kolejny cykl był szczęsliwszy!!!!

        Finka, jak na moje oko, to wyniki męzą są dobre...nie wiem co prawda jak z tym
        upłynnianiem, bo mój tego nie miał, ale to 90 % robi na mnie wrażenie...u
        mojego Krzysia było 80% "dobrych"....i ilość żolnierzyków też jest imponująca

        Keri, z tego co slyszalam upały mają się skończyć i od niedzieli ma przyjśc
        lekkie ochłodzenie, więc się nie mart...na pewno dacie radę

        Cytrus, powodzenia przy pieczenu chleba....mam nadzieję, że jutro bedzie
        relacja na gorąco po pierwszym próbowaniu domowego wypieku

        a jesli o mnie chodzi to szykuję się na imprezkę wieczorną... jestem też już po
        spotkaniu z koleżankami...coś mnie pobolewa żołądek...kurcze zły to znak przed
        imprezą, która ma być okraszana procentami
        • wiinga Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 30.07.05, 23:22
          Witam sedecznie i dołączam do Was!
          Gośka 28lat; Aniołek 2003; Bartuś urodzony 30.06.04 (dziś 13 miesięcy!)11dc; 1mc starań o siostrzyczkę lub braciszka dla Bartusia

          Forum Wasze strasznie mnie wciągnęło! Gdybym miała wiecej czasu poczytać!
          Po niepowodzeniu w 2003 roku bardzo szybko ( 3 mce starań) zaszłam w ciążę niestety były duże komplikacje: krwawienia od 7 tyg ciąży, szpital, leżenie, 5 mcy brałam duphaston, kaprogest. Uważam, że za długo: okazało sie potem że łożysko było przerośniete, usuwane ręcznie, dzieciątko z hipotrofią, wzmożone napięcie mięśniowe, nadpobudliwość, alergie, rehabilitacje brrrr...

          teraz jest juz z górki, Bartek chodzi, może jeść coraz więcej rzeczy, nadpobudliwośc to chyba był jakich wymysł lekarzy, rozwija sie poprawnie zarówno umysłowo jak i fizycznie

          Chciałabym teraz zrobić wszystko lepiej by urodzić zdrowe dziecko. Zaczęłam od zmienienia lekarza. Tamten jako dyrektor szpitala i profesor, bral mnóstwo pieniedzy ale mnie olewał: taki o pacjentki i tak nie musi sie starać bo i tak ludzie do niego przyjdą. Wyobraźcie sobie, że przez 9 mcy zalecił 1 USG (po takich przejściach na początku), a morfologię i mocz 3 razy!!!

          Ponoć to jest problem z niektórymi ginekologami: zrobia wszytsko by kobieta urodziła w terminie i siłami natury, a czy przy okazji nie zaszkodzili dziecku już ich nie interesuje, bo to juz będzie problem pediatrów, oni i tak zachowają czystą statystykę. Ja pod koniec ciąży miałam klasyczne objawy gestozy a mój gin mówił wytrzymajmy jeszcze te 4 tygodnie!! i tak na USG kt robiłam (oczywiście z własnej inicjatywy) w 36 tyg wyszła waga 3600gr, a Bartuś urodził się 2400gr!!!. nawet przy założeniu, że USg myli się +- 400gr to dziecko schudło mi w brzuchu o co najmniej 1kg!!!!!!Tak więc chodze teraz do Pani dr, która obicała troszczyć się o dziecko jak o swoje własne, nie ma zbyt wielu tytułów, ale chodzą do niej moje koleżanki - lekarki.

          Czy ktoś ma dla mnie jakies rady?? Jak uniknąć poblemów z 1 ciąży?
          czy powinnam się już postarać o duphaston?

          Obiecuję w przyszłości pisać krótsze posty. Ten był taki długi jako przedstawienie się.

          Pozdrawiam i życzę powodzenia wszystkim Starającym Się,
          Gośka
          • cytrusowa witaj wiinga 31.07.05, 09:58
            fajnie, ze dołączyłaś.
            i życze ci jak najszybszego zajścia w upragnioną ciążę.

            Co do rad, o które prosisz, to musza się wypowiedziedz dziewczyny, ktore juz
            ciąże mają za sobą.

            Pozdrawaim i milego dnia ci zyczesmile
            • melba7 dołączam 31.07.05, 10:19
              Przychodzę do was kochane, bo niestety u mnie z lipcowych starań nici..jak się
              właśnie okazało.
              melba7;lat 30; z Warszawy, zaczynam 2 cykl starań, mam juz Kubusia- wiek w
              sygnaturce
              • balbinka74 Re: dołączam 31.07.05, 11:27
                melbo, nic to, sierpien bedzie szczęśliwszy!
          • balbinka74 ReAle cisza............ 31.07.05, 11:17
            Kochane, właśnie wstałam, no i oczywiście zaraz tu zaglądam.

            Witam serdecznie nowe foremki!W grupie zawsze rażniej, no nie?
            No właśnie, a gdzie reszta?

            Czy Moni i Lalisia już wyjechały?

            Pszczoła, gdzie się podziewasz owadzie jeden?

            Gwiazdeczko, jak tam kacyk?

            Atko, co z tym hsg, a wyniki mężula?Imprezka była?

            Fineczko,walczyłaś z komarami i burzą ?

            Pkanetko,mam nadzieję, ze masz już lepszy humorek, w końcu chyba i staranka
            rozpoczynasz, jeśli sie nie mylę...A jak córunia?
          • balbinka74 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 31.07.05, 11:25
            Wiingo, cieszę się, że do nas dołączyłaś.Mam nadzieję, ze staranka bedą owocne.

            Niestety, trudno mi coś powiedzieć jak należało tę wcześniejszą ciążę poradzić.
            Napisz jednak, dlaczego już teraz chcesz łykać duphaston?Miałas jakieś problemy
            z zajściem? Ja dostałam ten lek na wspomaganie zagnieżdżenia. Buziaczki dla
            Bartusia.
            • wiinga Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 31.07.05, 18:18
              Cześć!

              Balbinko ja miałam krwawienia w 6 i 8 tc, i to było właśnie poronienie zagrażające, czyli jajeczko nie było najlepiej zagnieżdżone. Ponoć duphaston własnie zapobiega wydalaniu fasolki.

              swoją drogą, jeśli twoje starania się powiodą - czego oczywiście życzę całym sercem - to juz nigdy o 11:17 nie napiszesz "właśnie wstałam ..."smile

              pozdrawiam, Gośka
    • bombamonika Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 31.07.05, 13:11
      Cześć dziewczyny
      Po strasznej burzy, która przeszła przez Warszawę przedwczoraj internet działa
      dopiero od dzisiaj rana.
      Przeczytałam tą masę postów i zacznę od powitania nowych foremek.
      Mam nadzieję, że to forum przyniesie Wam szczęście i za chwilę poinformujecie
      nas o dwóch kreskach.

      Balbinko oczywiście, że się nie gniewam. Sama miałam podobne mysli.
      Płakałam bo czułam się wybrakowaną kobietą. Było mi przykro, że to gin pomoże
      nam "zrobić" dzidziusia. Ty jesteś w lepszej sytuacji bo nie wytworzyłaś
      przeciwciał i mozesz zrobić poprawkę po IUI a my niestety nie moglismy.
      Teraz jak już to maleństwo jest w moim brzuchu jestem wdzięczna losowi, że
      medycyna jest tak zaawansowana, że może pomóc takim parom jak my.
      Jestem przekonana, że Tobie wreszcie uda się zajść. Pamiętaj, że z każdym IUI
      Twoje szanse wzrastaja, jak juz pisałam kiedyś po szóstym jest już ponad 50%
      Oczywiście wierzę, że Tobie sie uda znacznie wcześniej ale piszę to żeby Cię
      pocieszyć. Wielu dziewczynom udaje się za pierwszym razem i mam nadzieję, że Ty
      będziesz własnie w tej grupie.

      Gviazdko strasznie mi przykro, że nici z urlopu.
      Kto jak kto ale Ty zasłużyłaś na te wakacje.Mam nadzieję, że weekend ze mną za
      trzy tygodnie troszkę Ci zrekompensuje brak wakacji.

      Nitka jak główka po imprezce. Pogryziona przez komary?

      Ja już jestem spakowana i gotowa do drogi. Jutro rano startujemy do Jastarni.
      Mam nadzieje, że będzie ładna pogoda ale nie upalna.

      Monika
      • ata76 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 31.07.05, 18:20
        Cześć dziewczyny!

        przede wszytkim witam nowe foremki Wiinge i Melbe!!!Oby jak najszybciej
        spełniły się wasze marzenia i żebyście jak nakrócej gościły tu jako starające
        się!!!

        Wiingo, niestety nie potrafię Ci nic doradzić, bo nie byłam nigdy w
        ciąży...myśle, że decyzja o zmianie lekarza była jak najbardzie słuszna i mam
        nadzieję, że Twoja pani doktor okaże się świetną profesjonalistką godną zaufania

        Monia, udanego pobytu w Jastarni....odpoczywaj kochana jak najwięcej i baw się
        dobrze...oby pogoda dopisała smile))

        Balbinko, a jak u Ciebie samopoczucie??Z gardłem już lepiej???

        Pkanetko, opowiadaj nam jak po powocie córeczki????

        Gviazdeczko, jezcze pare dni temu pocieszałam Ciebie w kwestii urlopu Twego
        męza, a teraz jestem w podobnej sytuacji....też mi pracodawca wsztrzymal urlop,
        bo kolega złamał nogę....mam nadzieję, że skończy się tylko na przesunięciu o
        tydzień, a nie jeszcze w jakiś bliżej nieokreślony termin

        a gdzie pozostałe dziewczyny???? Jeszcze weekendują?????

        Balbinko, jesli chodzi o wyniki męża,to były ok....stąd tez między innymi to
        hsg, które nadal nie wiem kiedy będzie....poczekam do wtorku i chyba wtedy
        wybiore się do ginka na wizytę...jeszcze nie wiem, co zrobię

        a jesli chodzi o imprezkę to było bardzo fajnie...o dziwo pogoda dopisala....na
        chwilkę oderwałam się od rzeczywistości i gdyby nie poranny telefon od szefa,
        że w poniedziałek mam przyjść jednak do pracy byłoby super...ale koniec
        marudzenia ....jest jak jest

      • balbinka74 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 31.07.05, 20:16
        Monisiu, tak sobie o was stołecznych dziewczątkach myslałam, gdy oglądałam
        wiadomości i budzące grozę obrazy brrr.
        Na powodzenie przy pierwszym razie nie liczę, bo to rzadkość.Nie zbadano mi
        tych przeciwciał, bo podobno nie chcieli marnować śluzu i nasionek, a organizm
        był super przygotowany, endometrium przepiękne. Na poprawkę nie mieliśmy co
        liczyć, bo zostawili mnie jeszcze na dobę w szpitalu, by sprawdzić czy wszystko
        poszło jak trzeba.Nazajutzrz po AIH okazało się, że pęcherzyk pęknięty i jest
        ciałko żółte, no i następne wprowadzenie nie było konieczne.

        Moni, życze ci wspaniałego urlopiku, szerokiej drogi, no i udanego spotkania z
        Lalisią!Buziaczki , dla męzusia też, bo był dzielny i lokum załatwił!
      • lalisia78 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 31.07.05, 22:48
        z monika nie jestesmy umowione niestetysad ale napewno bede w jastarni bo to
        niedaleko od chalup i napewno na chwilke tam pojedziemy. moze przypadkowo sie
        poznamysmile
    • stokrotka76 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 31.07.05, 21:07
      Dziewczyny, huraaa! Załozyłam nowe konto na ff, wprowadziłam jeszcze raz dane z
      tego cyklu , tylko 22 dc wprowadziłam wcześniejszą temperaturę (mierzyłam tego
      dnia dwa razy rano) i okazało się, że ff zaznaczyło owu! Niesamowite! Strasznie
      się cieszę!
      Tam gdzie robiłam testy owu i wyszła druga kreska tylko nie tak mocna jak
      testowa (potem juz jej nie było wcale, więc wcześniejsze testy mogły być +)nie
      wprowadziłam nic.

      www2.fertilityfriend.com/home/d1cdb
      • cytrusowa Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 31.07.05, 21:54
        gratulacje.
        ja tam nie mialam cierpliwosci do tego ff i odpuscilam sobie cala zabwe z
        temperaturą.
        ale to fajnie, ze ci wyznaczylo owulacjesmile
        • stokrotka76 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 31.07.05, 22:28
          Dzięki smile. FF to bardzo fajna sprawa, sama bym nie umiała pewnie interpretować.
          Temperaturki mogą bardzo pomóc. Chociaż w pierwszym cyklu mierzenia stresowałam
          się, że nie mam owu - ff zaznaczyło chyba dopiero w 37 dc, 5 dni przed @ -
          dziwne to i nie wiem czy owu była czy nie... Mam nadzieję, że teraz owu
          faktycznie była i nic się nie zmieni smile))
        • gviazdka3 Hello jeszcze w niedzielę!!! 31.07.05, 22:32
          Witam gorąco!!! :0)

          Przyznaję bez bicia, że troszkę zaniedbałam nasze forum podczas
          weekendu, w sumie to nawet komputerka nie załączałam, buuu...
          Widzę, że kolejne kobietki przyłączają się do wspólnych staranek
          w sierpniu! Wiingo i Melbo7, cieszę się, że jesteście z nami
          i życzę szybciutkiego zafasolkowania!!! Niestety, nie wiem co
          mogłabym poradzić Gosi; w mojej pierwszej (krótkiej) ciąży nie
          krwawiłam, nie miałam tego typu problemów.

          Moniu kochana, życzę cudownych, słonecznych wczasów Tobie, mężowi
          i oczywiście Waszej Olusi! Bawcie się wspaniale! Przesyłam również
          pozdrowionka od mojego mężusia! smile))

          Atko, a to pech z tym urlopem!!! Może w takim razie uda Ci się zrobić
          to HSG w nadchodzącym tygodniu?! Ja na razie kombinuję co by tu
          powiedzieć swojej dyr., żebym miała wolny tydzień po 15. VIII., no nic,
          zobaczymy...

          Stokrotko, jeśli dobrze rozumiem to przytulanko było w tych wyznaczonych
          na ff dniach, tak??? Kiedy będziesz testować nasza młodziutka mężatko?!?!

          Cytruś, Keri, Balbinko, Natko i wszystkie kobietki, które wkrótce tu
          zajrzą, pozdrawiam Was bardzo serdecznie i życzę miłego początku
          tygodnia! (ja jutro rano wybieram się do kosmetyczkismile

          Dobranoc!
          M.
          • cytrusowa Re: Hello jeszcze w niedzielę!!! 31.07.05, 22:38
            no wybaczone, wybaczonewink
            weekend jest nie tylko po to, by siedziec przy kompie - trzeba tez dbac o meza:-
            )

            jak ja ci zazdroszcze kosmetyczki...a co bedziesz robic???
            fajny początek tygodniasmile
            czekam jutro na relacje z relaksowania sie u kosm.

            reszta dziewczyn jak widze juz spi, pewnie sie przygotowują do ciezkiego dnia -
            pierwszego dnia pracującego po weekendzie.

            a ja sie nie przygotowuje. ja walcze z bolami brzucha jak na @sad
            • lalisia78 Re: Hello jeszcze w niedzielę!!! 31.07.05, 22:42
              czesc smile))
              ja wlasnie za jakies 15 min wyruszam w droge autko juz spakowane dziecko spi a
              przed nami ciezka noc no i dzien tez bo alicja wyspac sie nie da w dziensmile ale
              co tam nareszcie wyjezdzamy. do zobaczenia za jakies 3 tyg.
            • melba7 Re: Hello jeszcze w niedzielę!!! 31.07.05, 22:45
              jeszcze nie spię, ululałam starsze dzieciątko (ma prawie 9 lat), a teraz
              podczytuję forum...Chyba muszę przestać analizować- dlaczego nie zafasolkowałam
              się w pierwszym cyklu starań.to się przecież, jak widać prawie nie zdarza...
            • gviazdka3 Re: Hello jeszcze w niedzielę!!! 31.07.05, 22:47
              Cytruś, a kiedy powinnaś testować? (sorki jeśli już o tym pisałaś,
              a ja gapa nie zauważyłam!!!)

              U kosmetyczki trochę się nacierpię, idę na czyszczenie twarzy
              i regulację brwi! Ale czego się nie robi dla urody wink

              Pozdrawiam! :0)
          • gviazdka3 SIERPNIOWA LISTA (proszę się dopisywać!!!) 31.07.05, 22:42
            * Sierpniowe * starające * się:

            1. Gviazdka3 - 27 lat; Śląsk; Aniołek (31.03.2005); I cykl nowych starań:0)
            2. Pkaneta - 31 lat, Dolny Śląsk, Córcia -6 lat - a kto by liczył który to
            cykl?? wink))
            3. Monisku32 - 32 lata, Warszawa, 2 cykl starań, 1dc
            4. Erga4 - 26 lat, 15 miesiąc starań i uciążliwie długaśne cykle
            5. Jaga211 - 26 lat, 1 cykl starań i 8dc
            6. Keri5 - 23 lata, Kraków, 3/4 cykl starań, 27dc
            7. jutka7 - 28 lat, 1 ciąża pozmamaciczna na koncie, pierwszy miesiąc starań po
            niej
            8. Finka11 - 27 lat, już nawet nie piszę który miesiąc starań, co by innych
            nie straszyć
            9. Nika112 - 30 lat, Dolny Śląsk, 2 cykl starań
            10. Ata76 - 29 lat (już niestety bliżej niż dalej), rok starań; 4 dc; Gdynia
            11. stokrotka76, jeszcze 28 lat wink, Warszawa, 3 cykl staranek, 24dc
            12. Agmani, 26, niestety jeszcze Wawa, początek nowego ślicznego cyklu, z
            którego pewnie nic nie będzie.
            13. kateb007, 27 lat i w zasadzie to 3 cykl starań,
            14. hortika, 30 lat, Warszawa
            15. Wiinga - Gośka, 28 lat, Aniołek 2003, 13-miesięczny syn Bartuś, 1 cykl
            starań
            16. Melba7 - 30 lat, Warszawa, syn Kubuś, 2 cykl starań

            NASZE SZCZĘŚLIWE ZAFASOLKOWANE:

            1. bombamonika - 11tc
            2. lalisia78 - 27 lat,szczęśliwa mamusia Alicji 01.05.2004, Śląsk
            3. ciuforek
            4. agajak2003 - 30 lat, mama prawie 2-letniego Kubusia, za pierwszym razem
            5. aga75 - Aga - 30 lat, pierwsze dziecko, owoc majowych starań
            6. igusiasylwusia - 27 lat, córeczka Iga (4,5 roku)
            7. bet4
            8. ???


            OCZEKUJĄCE NA STARANKA = ODWIEDZINKI:

            1. pszczołaasia, 31 latek, mama 2 Aniołków ( II i V 2005), Gdynia
            2. sabina9
          • stokrotka76 Re: Hello jeszcze w niedzielę!!! 31.07.05, 22:43
            Gwiazdko, przytulanko było dzień wcześniej i dwa dni wcześniej smile)). A ja już
            się dołować zaczęłam, że coś jest nie tak... Nawet na piątek zapisałam się do
            ginki, żeby mnie skierowała na badania hormonków. Test zrobię chyba w piątek,
            jak wcześniej nie nadejdzie @ smile
            • gviazdka3 Stokrotko, 31.07.05, 22:50
              Nawet nie myśl, że @ mogłaby się pojawić!!! NIE, nie, nie!!!
              (to sobie powtarzajwink
              Ja w każdym razie trzymam mocno kciuki!!! :0)
            • keri5 Re: Hello jeszcze w niedzielę!!! 31.07.05, 22:51
              Idę we wtorek do gin. Już na 99% jestem pewna że nici z fasolki, tempki
              spadły zupełnie i chyba nie miałam owulacji crying(((((((((((((((((((
              cykle takie długie, że chcę już teraz wiedzieć co jest nie tak.
              pozdrawiam

              • cytrusowa gviazdko 31.07.05, 22:57
                testowac bede jesli nie dostane @, czyli najwcześniej w następny poniedziałek.
                bo chyba tylko wtedy to ma sens, nie?

                poki co wszystkie dolegliwosci kładę na karb graaybka, ktorego niestety chyba
                jeszcze mam.
                • gviazdka3 Re: gviazdko 31.07.05, 23:09
                  Oki, więc trzymam kciukaski i za Ciebie i za Stokrotkę!!! smile

                  Ja idę już do łóżeczka, w końcu nie mogę zaspać do tej kosmetyczki wink
                  Dobranoc.
              • gviazdka3 Re: Hello jeszcze w niedzielę!!! 31.07.05, 22:59
                Racja Keri, idź do gina! Zaszkodzić nie zaszkodzi, a na pewno
                będziesz spokojniejsza, te długaśne cykle rzeczywiście mogą
                być niepokojące! Chociaż ja tam się nie znam, nigdy tak nie
                miałam...

                Napisz co Ci powie, sama jestem ciekawa czy długość cyklu ma
                jakieś większe znaczenie przy planowaniu dzidzi!

                Buźka!
                M.
                • stokrotka76 Znowu poniedziałek... :) 01.08.05, 06:53
                  Dzieńdoberek! I znowu nowy tydzień przed nami smile.
                  Keri, pewnie, że idź się przebadaj, będziesz spokojniejsza, a pewnie nic złego
                  się nie dzieje. Takie nieregularne i długie cykle to nic nietypowego, ja 5-6
                  lat temu czasem nie miałam przez 2 mce! Jak poszłam do gina to powiedział, że
                  narazie to nie szkodzi, jak będę chciała mieć dzieci to wtedy się nad tym
                  zastanowimy. Już dawno do niego nie chodzę, cykle nadal nieregularne, choć nie
                  aż tak jak wtedy...

                  Długość cyklu ma o tyle znaczenie, że przy dłuższych rzadziej jest owu smile

                  Miłego dzionka!!!
                  • nata_home Re: Znowu poniedziałek... :) 01.08.05, 09:02
                    witam po weekendzie , ja równiez miałam mała awarie komputera po burzy i nie
                    mogłam do was zajrzec , weekend upłynął spokojnie zi bez opalania pogoda troche
                    pozmieniała mi plany , ale jakos to przeżyje w sumie męczyły mnie juz te
                    upały , a tymbardziej że moja połówka chce abysmy jeszcze może w tym miesiącu
                    wyskoczyli do cieplejszych krajów smile) tak sie cieszę , tylko teraz musze sie
                    zastanowić gdzie ?! moze jakies propzycje gdzie byłyście i co wam sie bardzo
                    podobało ? !
                    zmykam za godzine odebrac moje wyniki z wymazu z gardełka i nosa , i do lekarza
                    na kontrolę , niech sie juz wszystko wyjaśni !
                    a Wam życze spokojnego tygodnia!
                    pozdrawiam natka
                    • nata_home Re: Znowu poniedziałek... :) 01.08.05, 09:08
                      1. Gviazdka3 - 27 lat; Śląsk; Aniołek (31.03.2005); I cykl nowych starań:0)
                      2. Pkaneta - 31 lat, Dolny Śląsk, Córcia -6 lat - a kto by liczył który to
                      cykl?? wink))
                      3. Monisku32 - 32 lata, Warszawa, 2 cykl starań, 1dc
                      4. Erga4 - 26 lat, 15 miesiąc starań i uciążliwie długaśne cykle
                      5. Jaga211 - 26 lat, 1 cykl starań i 8dc
                      6. Keri5 - 23 lata, Kraków, 3/4 cykl starań, 27dc
                      7. jutka7 - 28 lat, 1 ciąża pozmamaciczna na koncie, pierwszy miesiąc starań po
                      niej
                      8. Finka11 - 27 lat, już nawet nie piszę który miesiąc starań, co by innych
                      nie straszyć
                      9. Nika112 - 30 lat, Dolny Śląsk, 2 cykl starań
                      10. Ata76 - 29 lat (już niestety bliżej niż dalej), rok starań; 4 dc; Gdynia
                      11. stokrotka76, jeszcze 28 lat wink, Warszawa, 3 cykl staranek, 24dc
                      12. Agmani, 26, niestety jeszcze Wawa, początek nowego ślicznego cyklu, z
                      którego pewnie nic nie będzie.
                      13. kateb007, 27 lat i w zasadzie to 3 cykl starań,
                      14. hortika, 30 lat, Warszawa
                      15. Wiinga - Gośka, 28 lat, Aniołek 2003, 13-miesięczny syn Bartuś, 1 cykl
                      starań
                      16. Melba7 - 30 lat, Warszawa, syn Kubuś, 2 cykl starań

                      NASZE SZCZĘŚLIWE ZAFASOLKOWANE:

                      1. bombamonika - 11tc
                      2. lalisia78 - 27 lat,szczęśliwa mamusia Alicji 01.05.2004, Śląsk
                      3. ciuforek
                      4. agajak2003 - 30 lat, mama prawie 2-letniego Kubusia, za pierwszym razem
                      5. aga75 - Aga - 30 lat, pierwsze dziecko, owoc majowych starań
                      6. igusiasylwusia - 27 lat, córeczka Iga (4,5 roku)
                      7. bet4
                      8. nata_home -26 lat

                      OCZEKUJĄCE NA STARANKA = ODWIEDZINKI:

                      1. pszczołaasia, 31 latek, mama 2 Aniołków ( II i V 2005), Gdynia
                      2. sabina9
                      • wiinga Re: Znowu poniedziałek... :) 01.08.05, 09:34
                        Witam w poniedziałek!
                        Jako nauczycielka cieszę się ciężko zapracowanymi wakacjami 9chyba nie ja jedna na tym forumsmile)
                        Strasznie dużo rzeczy piszecie, o których nie mam bladego pojęcia. Widze jak zielona jestem w temacie oczekiwania smile

                        Czy mogę zapytać co to ff i czy powinnam kupić testy owulacyjne (u Ewy??)?

                        Ja w zasadzie nigdy nie miałam problemów z zapłodnieniem, tylko z podrzymaniem ciąży więc może to nie dla mnie
                        Czy to prawda, że temp mierzy się zaraz po przebudzeniu i w pochwie? Jeśli tak to chyba nie mam szans tego przeprowadzić bo Bartek nie da mi z rana poleżec w łóżku nawet minutkismile
                        Pozdrawiam zwłaszcza te pracujące!
                        Gośka
                        • erga4 Do Wiingi 01.08.05, 09:56
                          Jezszce nie zdążyłam się przywitać z tobą - weekend miałam strasznie zajęty -
                          odpoczywaniem hehe
                          Jeśli chodzi o ff to: www.fertilityfriend.com jest to programik do wysnaczania
                          cyklu - owulacji. Mierzysz tempkę (najlepiej dopochwowo) codzinnie rano zaraz
                          po przebudzeniu - zanim wstaniesz. I wprowadzasz po kolei każdy dzień.
                          Programik rysuje wykres. Jest to pomocne przy wyznaczaniu owu.
                        • gviazdka3 Dla Wiingi 01.08.05, 16:27
                          Witam panią nauczycielkę! smile

                          Jeśli chodzi o tempki, ja mierzę sobie w ustach każdego ranka o godz.8
                          zanim wstanę z łóżka przez ok.8 minut (w pochwie wystarczy podobno 5 min.)
                          Jeśli muszę wstać wcześniej, np. o 6, wówczas temperaturkę też mierzę
                          szybciej, ważne by zrobić to zanim się wstanie! Nie jestem super ekspertem
                          w tej sprawie, ale wydaje mi się, że wiem dokładnie kiedy przypada moja owu,
                          właśnie dzięki wykresowi temperatur!

                          Pozdrawiam!
                          M.

                          PS - Tempkę należy mierzyć zwykłym termometrem, nie elektronicznym!!! (gdzieś to wyczytałam w necie)
                      • megi.1 Re: Znowu poniedziałek... :) 01.08.05, 09:37
                        1. Gviazdka3 - 27 lat; Śląsk; Aniołek (31.03.2005); I cykl nowych starań:0)
                        2. Pkaneta - 31 lat, Dolny Śląsk, Córcia -6 lat - a kto by liczył który to
                        cykl?? wink))
                        3. Monisku32 - 32 lata, Warszawa, 2 cykl starań, 1dc
                        4. Erga4 - 26 lat, 15 miesiąc starań i uciążliwie długaśne cykle
                        5. Jaga211 - 26 lat, 1 cykl starań i 8dc
                        6. Keri5 - 23 lata, Kraków, 3/4 cykl starań, 27dc
                        7. jutka7 - 28 lat, 1 ciąża pozmamaciczna na koncie, pierwszy miesiąc starań o
                        niej
                        8. Finka11 - 27 lat, już nawet nie piszę który miesiąc starań, co by innych
                        nie straszyć
                        9. Nika112 - 30 lat, Dolny Śląsk, 2 cykl starań
                        10. Ata76 - 29 lat (już niestety bliżej niż dalej), rok starań; 4 dc; Gdynia
                        11. stokrotka76, jeszcze 28 lat wink, Warszawa, 3 cykl staranek, 24dc
                        12. Agmani, 26, niestety jeszcze Wawa, początek nowego ślicznego cyklu, z
                        którego pewnie nic nie będzie.
                        13. kateb007, 27 lat i w zasadzie to 3 cykl starań,
                        14. hortika, 30 lat, Warszawa
                        15. Wiinga - Gośka, 28 lat, Aniołek 2003, 13-miesięczny syn Bartuś, 1 cykl
                        starań
                        16. Melba7 - 30 lat, Warszawa, syn Kubuś, 2 cykl starań
                        17. megi.1 - 26 lat, mama aniołka - Alicji (II 2005), 2/3 cykl strań, Warszawa

                        NASZE SZCZĘŚLIWE ZAFASOLKOWANE:

                        1. bombamonika - 11tc
                        2. lalisia78 - 27 lat,szczęśliwa mamusia Alicji 01.05.2004, Śląsk
                        3. ciuforek
                        4. agajak2003 - 30 lat, mama prawie 2-letniego Kubusia, za pierwszym razem
                        5. aga75 - Aga - 30 lat, pierwsze dziecko, owoc majowych starań
                        6. igusiasylwusia - 27 lat, córeczka Iga (4,5 roku)
                        7. bet4
                        8. nata_home -26 lat

                        OCZEKUJĄCE NA STARANKA = ODWIEDZINKI:

                        1. pszczołaasia, 31 latek, mama 2 Aniołków ( II i V 2005), Gdynia
                        2. sabina9
                        • cytrusowa Re: Znowu poniedziałek... :) 01.08.05, 09:39
                          czesc dziewczyny, witam sie z wami w poniedzialek!

                          czy mnie tez wciagniecie na liste, czy mam czekac az dostane @?

                          bo jeszcze tydzien do @ u mnie
                      • erga4 Re: Znowu poniedziałek... :) 01.08.05, 09:51
                        Stokrotko mój gin też mówił dawniej że moje długie cykle to nic takiego że jak
                        się zaczna starania to wtedy coś pomyślimy. No i zaczęły się już 14 miesięcy
                        temu i nic.. I chyba najwyższa pora zmienić gina - może powinnam była zrobić to
                        wcześniej..
                    • gosiashek Re: Znowu poniedziałek... :) 01.08.05, 09:52
                      czesc dziewczyny! pomijacie mie na tej liscie oj pomijacie, ale nic to! u mnie
                      18 dc i brzusze pobolewa...czyli dzialamy! a ze chcemy sprobowac, zaryzykowac i
                      zrobic chlopca, musim trafic w sama owulacje, albo tuz po...prawda? brzusio
                      boli od piatku, wiec przy moich mniej wiecej 33 dniowych cyklach owu wypada za
                      2 dni, no nie wiem czy doczekamy...moe warto zaryzykowac? to nasz 1 cykl
                      staran, moze sie nie udac a moze wyjdzie Kubus..??a zem chlopiec? bo mamy juz 3
                      letnia dziewczynke...a kto nie ryzykuje ten nie ma...
                      pozdrawiam...
                      • zebra51 Re: Wtam :) 01.08.05, 10:10
                        Juz po urlopie smile
                        Pozdrawiam Was wszystkie.
                        Dzis pierwszy dzien w pracy, wiec za bardzo nie mam czasu sad
                        Papierów zebrało sie jak stad do ksiezyca...
                        • agajak2003 Re: Wtam :) 01.08.05, 11:20
                          Witam serdecznie. Niestety już po urlopie. W domu nie mam netu, a w pracy tyle
                          roboty, że w najbliższym czasie nie będę mogła poczytać co się działo u Was w
                          czasie mojej nieobecności. Może ktoś mógłby mi w skrócie napisać, co nowego się
                          wydarzyło? A może jakaś aktualna lista? Pozdrowienia dla "starych" i "nowych"
                          forumowiczek. Dzięki za zdjęcia.
                      • nika112 Re: Znowu poniedziałek... :) 01.08.05, 10:11
                        Hej dziewczyny! Witam w poniedziałek.
                        Weekend zleciał tak szybko, w sobote imprezka i grill mimo burzy. A w niedziele
                        bylismy w Czechach w Hradku nad jeziorem. Bardzo fajny osrodek, woda czysta i
                        do tego bardzo ciepła.
                        U mnie dzis 6 dc wiec za kilka dni zaczniemy intensywne przytulanka smile)
                        Moze sierpien będzie szczęsliwszy, zobaczymy.
                        Stokrotko, Cytrusowa trzymam kciuki zeby @ nie przyszła.
                        Pkaneta przykro mi bardzo ze sie nie udało. Zobaczysz napewno wszystko będzie
                        dobrze i powiedzie sie nastepnym razem.
                        Witam Wiinge i Melbę.

                        Pozdrawiam
                        • pkaneta Re: Znowu poniedziałek... :) 01.08.05, 10:44
                          Witam Was Kochane w ten gorący poniedziałek - w pierwszej kolejności nasze nowe
                          forumowiczki- Wingę i Melbę - oby Wasze fasolinki szybko do Was Przyszły smile)
                          W sobotę pojechałam po moją Karolcię - do dzisiaj nie możemy się od siebie
                          oderwać - tak się stęskniłyśmy za sobą. Karola była na strasznie zakomarzonym
                          terenie - wczoraj naliczyłam ponad 50 ukąszeń na jej małym ciałku - strasznie
                          się drapie i marudzi - ale wcale jej się nie dziwię.
                          U mnie w domu wojna - tak że podejrzewam że kolejny cykl spiszę na straty i już
                          nie wiem czy mój M. da się namówić na te badanka - jakoś mam pod górę ostatnio.
                          Ale jak można narzekać z rana w poniedziałek ?? wink))
                          Gorąco pozdrawiam
                          Aneta
                          • megi.1 Re: Znowu poniedziałek... :) 01.08.05, 11:03
                            Witam Was wszystkie po urlopie smile

                            Pkanetko prezykro mi ze wizyta u ginekologa nie była radosna. Mam nadzieje, ze
                            watek sierpniowy bedzie dla Ciebie szcześliwy i zamieszka u Ciebie maleństwosmile.

                            Witam nowe forumki, oby jak najkrócej czekały an swoje szcześciasmile

                            Ja dziś skończylam antybiotyk, choc posiew wykazał, że bakterie które złapałam
                            są raczej odporne na ten lek. Zobaczymy czy mimo wszytsko udało się je wytępić.

                            Dziś pierwszy dzień w pracy po urlopie, wiec jest ciężkosmile

                            Pozdrawiam słonecznie
                            m.
                        • balbinka74 Re: Znowu poniedziałek... :) 01.08.05, 11:03
                          Cześć dziewczęta!
                          Wiinga, masz zupełną rację z tym spaniem! Korzystam, póki mogę,no i odsypiam
                          rok szkolny.

                          Nika, super weekend, ja też chcę!

                          Cytrusowa, może jednak ten ból nie oznacza małpy? Trzymam kciuki.A z zabiegu u
                          dentysty zrezygnowałaś?

                          Gwiazdeczko, mam nadzieję, ze szefowa da ci wolne po 15 i będziecie mogli
                          wyjechac na zasłużony urlopik.A kiedy masz strategiczne dni?Zyczę miłego
                          relaksu u kosmetyczki.

                          Zeberko, nareszcie wróciłaś!!!!!!!!!Napisz króciutko, co u ciebie!

                          Atko, goń tego gina, niech podejmie jakąś decyzję. Powodzenia.

                          Pszczoła, gdzieś nam się zagubiła....a przecież nad morzem nawałnicy nie
                          było.....!

                          Keri, leć do tego gina, niech zacznie działać,badanka itp, szkoda marnować
                          następny cykl, hormonki pewnie będziesz musiała już zbadać w 3 dc.

                          Finko, przeżyłaś te noce bez śpiworów?

                          No nic, babeczki, muszę uciekać do kuchni zaprawiać ogórki.

                          • hortika Re: Znowu poniedziałek... :) 01.08.05, 12:09
                            cześć,
                            wpadłam się przywitać po łikendzie -byłam nad Jeziorakiem -cieżko było wracać
                            dziś do pracy. Ata trochę mnie zmartwiłaś, że długo czeka się na te hsg-jak już
                            się zdecydowałam , to chciałam mieć to szybko z głowy, a tu nici -bez szans, ze
                            się w tym miesiacu uda, chyba, że pywatnie, ale nie wiem czy to mozna poza
                            szpitalem gdzieś zrobić. A od września nowa praca-więc raczej nie bedę mogła
                            się wyrwać. no i jak tu robić badania???
                            Jak dzis rano jechałam do przeleciał mi nad samochodem, całkiem nisko bocian.
                            Oby to był znak!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11
                            • pkaneta Do Hortiki 01.08.05, 12:39
                              Hortiko - a nad moim autem w sobotę przeleciały aż trzy smile)))
                              Też liczę że to dobry znak
                              Pozdrawiam i trzymam kciuki
                              Aneta
                              • zebra51 Re: Ufff 01.08.05, 12:48
                                troche sie juz obrobiłam z tymi papierami. Czekam na kuriera, niech zabiera ta
                                makulature dalej w swiat smile
                                U mnie wszystko w porzadalu. sprawy prokreacyjne tocza sie gdzies wlasnym
                                zyciem, nie wtracam sie do nich smile)
                                Czy przez czas mojej nieobecnosci ktoras zostala szczesliwa posiadaczka
                                fasolki?
                                Ciesze sie latem smile
                                • gviazdka3 Zeberko!!! 01.08.05, 15:20
                                  Super, że już jesteś, bardzo się cieszę!!! :0)))
                                  Widziałaś lipcowy wątek?! Tak się rozrósł, że nasze kompy
                                  zaczęły odmawiać posłuszeństwa, hehe!smile

                                  Rozumiem, że mogę panią Zebrę wpisać na listę?!

                                  Ściskam mocniutko na powitanie!
                                  M.
                                  • zebra51 Re: Zeberko!!! 01.08.05, 15:22
                                    No wpisz Waćpanna, wpisz smile
                                    A o wątku z lipca, to juz na miescie gadają!
                              • erga4 Bociany 01.08.05, 13:02
                                A nade mną w tym roku nie przeleciał żaden bocian!! Mało tego - nawet nie
                                widziałam żadnego - a w poprzednich latach dużo ich było - i nic.. Więc może to
                                też jakiś znak hehe.
                                A może powinnam pójść na poszukiwanie boćków bo już niedługo będą odlatywały.
                                • nata_home Re: Bociany 01.08.05, 13:13
                                  a ja wczoraj jak byłam na rowerku to bociek sobie szedł dosłownie koló mnie ,
                                  ale niestety chyba nie był on przeznaczony dla mnie własnie wrociłam od lekarza
                                  i mam kolejny antybiotyk okazało sie za mam paciorkowca sad( ; więc juz chyba
                                  dzisiaj moge rozpocząc sobie starania na wątku wrzesniowym;
                                  oj i widze ze chyba cos poknociłam na liście zaraz to poprawie smile)
                                  • finka11 Re: Hej 01.08.05, 13:36
                                    Cześć kochane!
                                    Witam Wszystkie forumowiczki, które dopiero wróciły z urlopu i życzę
                                    bezbolesnego tygodnia pracy.
                                    Nata_home ale masz bidulko pecha, faszerują Cie tymi antybiotykami, ale wakacje
                                    szybko zlecą i nawet się nie obejrzysz a będziesz mogła sie starać.
                                    Kochane ja chyba też zaczne jeździc po okolicy, skoro te boćki takie aktywne,
                                    może i mi coś zrzucą w tym miesiącusmile
                                    A gdzie nasza Pszczoła?
                                    Stokrotko mam nadzieję, że coś będzie z tej owu, która jednak była.
                                    A co do weekendu to nie pojechaliśmy do tego domku w lesie, bo tego kolegi
                                    babcia spadła ze schodów, na szczęście nic poważnego jej sie nie stało i zamiast
                                    latać po lesie, dorabiał specjalną poręcz. A ja byłam nad wodą i spiekłam sobie
                                    ramionka, potem poskakałam na dyskotece, do której chodziłam jako nastolatka.
                                    Czułam się tam co prawda jak dinozaur, ale co tam.
                                    @ dalej niet, więc zrobiłam rano test i kicha. Ale patrzyłam w swoje
                                    kalendarzyki i już miałam taki długi cykl raz, czy dwa. Także czekam na @ i
                                    powolutku szykuję sie na wakacje.
                                    Pozdrawiam i ściskam
                                    • cytrusowa zabieg 01.08.05, 14:08
                                      balbinka - nie odpuscilam sobie, wrecz przeciwnie - ząb daje mi sie juz ostro
                                      we znaki.
                                      ze wzgl na limit ubezpieczalni na leczenie dentystyczne w pierwszym roku bycia
                                      u nich, musze to zrobic w Polsce, bedzie o wiele tańsze.
                                      n oi ósemka do wtrwania.
                                      Moj plan jest taki, że w Gdansku - jedziemy 26 sierpnia na tydzien - zrobie ten
                                      zabieg, a przy nastepnej wizycie po około dwoch m-cach ósemke.
                                      Chyba, ze przy okazji pojawi sie niespodzianka, wtedy skonsultuje sie z
                                      dentystą.

                                      Przygotowuje sie psychicznie na ten zabieg - nie ukrywam ze ejstem posrana ze
                                      strachu! juz na samą myśl!
                                      • erga4 Re: zabieg 01.08.05, 15:14
                                        To jaki zabieg cię czeka bo coś chyba przeoczyłam. Trzymam kciuki żeby było
                                        wszystko OK - ja tez sporo wycierpiałam przez ząbki. Dlatego cię rozumiem.
                                        • cytrusowa Re: zabieg - wyjasnienie 01.08.05, 15:21
                                          oj tak, to juz jakis czas temu o tym pisalam, na poprzednim wątku.
                                          chodzi o resekcję wierzchołka korzenia dolnej szóstki!
                                          ufff, dluga nazwa zabiegu, co?
                                          i najgorsze ejst to, ze ponoc w Polsce niechętnie robią ten zabieg właśnie na
                                          dolnych szóstkach...
                                          • cytrusowa witaj zeberko! 01.08.05, 15:22
                                            milo cie znow widziecsmile
                                            • cytrusowa ze ja sie mam wpisac??? 01.08.05, 15:23
                                              cytrusowa, 28 lat, stara dupa jestemsmile ale sie staramy spontanicznie
                                              • zebra51 Re: Stara??? 01.08.05, 15:25
                                                No ładnie smile to ja juz jestem prehistoria smile)
                                          • erga4 Re: zabieg - wyjasnienie 01.08.05, 20:07
                                            No nie brzmi zbyt ciekawie. Współczuję ci. Mam nadzieję że uda ci się to szybko
                                            załatwić i w miarę bezboleśnie. ja miałam przejścia z ósemkami - szczękościsk i
                                            usuwanie operacyjne wszystkich czterech. Jak to ktoś z moich znajomych
                                            podsumował: Nie dość że blondynka to jeszcze jej zęby mądrości usunęli..
                                        • nata_home Re: zabieg 01.08.05, 15:22
                                          1. Gviazdka3 - 27 lat; Śląsk; Aniołek (31.03.2005); I cykl nowych starań:0)
                                          2. Pkaneta - 31 lat, Dolny Śląsk, Córcia -6 lat - a kto by liczył który to
                                          cykl?? wink))
                                          3. Monisku32 - 32 lata, Warszawa, 2 cykl starań, 1dc
                                          4. Erga4 - 26 lat, 15 miesiąc starań i uciążliwie długaśne cykle
                                          5. Jaga211 - 26 lat, 1 cykl starań i 8dc
                                          6. Keri5 - 23 lata, Kraków, 3/4 cykl starań, 27dc
                                          7. jutka7 - 28 lat, 1 ciąża pozmamaciczna na koncie, pierwszy miesiąc starań po
                                          niej
                                          8. Finka11 - 27 lat, już nawet nie piszę który miesiąc starań, co by innych
                                          nie straszyć
                                          9. Nika112 - 30 lat, Dolny Śląsk, 2 cykl starań
                                          10. Ata76 - 29 lat (już niestety bliżej niż dalej), rok starań; 4 dc; Gdynia
                                          11. stokrotka76, jeszcze 28 lat wink, Warszawa, 3 cykl staranek, 24dc
                                          12. Agmani, 26, niestety jeszcze Wawa, początek nowego ślicznego cyklu, z
                                          którego pewnie nic nie będzie.
                                          13. kateb007, 27 lat i w zasadzie to 3 cykl starań,
                                          14. hortika, 30 lat, Warszawa
                                          15. Wiinga - Gośka, 28 lat, Aniołek 2003, 13-miesięczny syn Bartuś, 1 cykl
                                          starań
                                          16. Melba7 - 30 lat, Warszawa, syn Kubuś, 2 cykl starań
                                          17.nata_home -26 lat , chciałaby rozpocząc starania o pierwszą fasolke
                                          18.
                                          NASZE SZCZĘŚLIWE ZAFASOLKOWANE:

                                          1. bombamonika - 11tc
                                          2. lalisia78 - 27 lat,szczęśliwa mamusia Alicji 01.05.2004, Śląsk
                                          3. ciuforek
                                          4. agajak2003 - 30 lat, mama prawie 2-letniego Kubusia, za pierwszym razem
                                          5. aga75 - Aga - 30 lat, pierwsze dziecko, owoc majowych starań
                                          6. igusiasylwusia - 27 lat, córeczka Iga (4,5 roku)
                                          7. bet4
                                          8. ????????????

                                          OCZEKUJĄCE NA STARANKA = ODWIEDZINKI:

                                          1. pszczołaasia, 31 latek, mama 2 Aniołków ( II i V 2005), Gdynia
                                          2. sabina9



                                          • nata_home Re: zabieg 01.08.05, 15:27
                                            no lista juz poprawiona , albo chyba jeszcze nie , kurcze dopisac sie dopisałam
                                            ale chyba sie nie skasowalam ,z zafasolkowanych smile) , ale ja zakręcona
                                            jestem , albo zdenerwowana...
                                            wiesz finko ja chyba zrezygnuje z tych wakacji w sierpniu , bo to z nich
                                            chcielismy wrocic w trójkę , przyjnajmniej próbowac sad(

                                            cytrusowa , oj współczucia z powodu zęba /brrr/ juz miałam naprawde duzo
                                            niefajnych rzeczy w życiu robionych , ale na zębach nienawidze jak mi cos maja
                                            robić
                              • gviazdka3 Re: Do Hortiki 01.08.05, 15:42
                                Pkanetko, trzy bociany to trojaczki chyba będą, hihi!!! wink
                                • cytrusowa gviazdka 01.08.05, 15:46
                                  to fajnie ze juz po kosmetyczce.
                                  ja uwielbiam chodzic do mojej kosmrtyczki, ale mnie tak nie meczy jak ciebie -
                                  oczyszczanie takie lekkie amm raz do rou (b.wrazlwa i naczynkowa cera). za to
                                  robi najcudowniejsze masaze buzi i karu pod sloncem. i maseczki....
                                  ah, sie rozmqrzylam.

                                  jak za mc bede znow w Gdanksu ide obowiazkowo!
                                  szkoda tylko,ze dopiero po weselu kolezanki,a chcialam przedsad
                                  • gviazdka3 Re: gviazdka 01.08.05, 15:52
                                    Moja kosmetyczka - Roksanka jest fajniutka, bardzo ją lubię!
                                    Ale rzeczywiście dziś miała co czyścić, upały i słoneczko
                                    zrobiły swoje... A masażyki i maseczki też uwielbiam :0)))
                                    No i brewki mam ślicznie wyregulowane, sama tak nie potrafię sad

                                    Pozdrowionka!
                            • gviazdka3 Re: Znowu poniedziałek... :) 01.08.05, 15:31
                              Dzień dobry!

                              Wróciłam już od kosmetyczki, ale wizyty u niej nie nazwałabym
                              relaksującą, troszkę mnie zmasakrowała wink Wyglądam jakbym miała
                              różyczkę, hihi :0), ale jutro buźka już będzie oki!

                              Witam Zeberkę, Megi i Agęjak! Życzę przyjemnego tygodnia pourlopowego;
                              mam nadzieję, że będziecie się teraz często odzywały...

                              Gosiashku, nie wpisałam Cię na listę?! Hmmm, zaraz to sprawdzę
                              i oczywiście uzupełnię, jeśli gdzieś nam zniknęłaś! smile

                              Pszczółeczko, a gdzie Ty jesteś?????????????????????????????????

                              Cytruś, Ciebie też oczywiście wpiszę na listę, choć możliwe, że
                              w poniedziałek przypadnie Ci miejsce nr 8 wśród mamuś...

                              Natko, współczuję Ci, naprawdę, myślałam, że już wszystko będzie
                              ok z Twoim zdrówkiem, a tu znowu coś! sad

                              Szukającym bocianów, proponuję zajrzeć również do kapusty, może
                              tam się coś znajdzie?! wink

                              Buziaczki kobietki dla Was wszystkich!!!
                              M.
                              • gviazdka3 LISTA!!!!!! (uzupełniona, chyba...) 01.08.05, 15:40
                                * Sierpniowe * starające * się:

                                1. Gviazdka3 - 27 lat; Śląsk; Aniołek (31.03.2005); I cykl nowych starań:0)
                                2. Pkaneta - 31 lat, Dolny Śląsk, Córcia -6 lat - a kto by liczył który to
                                cykl?? wink))
                                3. Monisku32 - 32 lata, Warszawa, 2 cykl starań, 1dc
                                4. Erga4 - 26 lat, 15 miesiąc starań i uciążliwie długaśne cykle
                                5. Jaga211 - 26 lat, 1 cykl starań i 8dc
                                6. Keri5 - 23 lata, Kraków, 3/4 cykl starań, 27dc
                                7. jutka7 - 28 lat, 1 ciąża pozmamaciczna na koncie, pierwszy miesiąc starań po
                                niej
                                8. Finka11 - 27 lat, już nawet nie piszę który miesiąc starań, co by innych
                                nie straszyć
                                9. Nika112 - 30 lat, Dolny Śląsk, 2 cykl starań
                                10. Ata76 - 29 lat (już niestety bliżej niż dalej), rok starań; 4 dc; Gdynia
                                11. stokrotka76, jeszcze 28 lat wink, Warszawa, 3 cykl staranek, 24dc
                                12. Agmani, 26, niestety jeszcze Wawa, początek nowego ślicznego cyklu, z
                                którego pewnie nic nie będzie.
                                13. kateb007, 27 lat i w zasadzie to 3 cykl starań,
                                14. hortika, 30 lat, Warszawa
                                15. Wiinga - Gośka, 28 lat, Aniołek 2003, 13-miesięczny syn Bartuś, 1 cykl
                                starań
                                16. Melba7 - 30 lat, Warszawa, syn Kubuś, 2 cykl starań
                                17.nata_home -26 lat , chciałaby rozpocząc starania o pierwszą fasolke
                                18. Zebra51 -
                                19. Cytrusowa - 28 lat, spontaniczne staranka
                                20. Gosiashek - Gosia, 32 lata, Toruń, 3-letnia córka Kaja
                                21. megi.1 - 26 lat, mama Aniołka - Alicji (II.2005), 2/3 cykl starań, Warszawa


                                NASZE SZCZĘŚLIWE ZAFASOLKOWANE:

                                1. bombamonika - 11tc
                                2. lalisia78 - 27 lat,szczęśliwa mamusia Alicji 01.05.2004, Śląsk
                                3. ciuforek
                                4. agajak2003 - 30 lat, mama prawie 2-letniego Kubusia, za pierwszym razem
                                5. aga75 - Aga - 30 lat, pierwsze dziecko, owoc majowych starań
                                6. igusiasylwusia - 27 lat, córeczka Iga (4,5 roku)
                                7. bet4
                                8. ????????????

                                OCZEKUJĄCE NA STARANKA = ODWIEDZINKI:

                                1. pszczołaasia, 31 latek, mama 2 Aniołków ( II i V 2005), Gdynia
                                2. sabina9
                                • zebra51 Re: LISTA!!!!!! (uzupełniona, chyba...) 01.08.05, 15:47
                                  * Sierpniowe * starające * się:

                                  1. Gviazdka3 - 27 lat; Śląsk; Aniołek (31.03.2005); I cykl nowych starań:0)
                                  2. Pkaneta - 31 lat, Dolny Śląsk, Córcia -6 lat - a kto by liczył który to
                                  cykl?? wink))
                                  3. Monisku32 - 32 lata, Warszawa, 2 cykl starań, 1dc
                                  4. Erga4 - 26 lat, 15 miesiąc starań i uciążliwie długaśne cykle
                                  5. Jaga211 - 26 lat, 1 cykl starań i 8dc
                                  6. Keri5 - 23 lata, Kraków, 3/4 cykl starań, 27dc
                                  7. jutka7 - 28 lat, 1 ciąża pozmamaciczna na koncie, pierwszy miesiąc starań po

                                  niej
                                  8. Finka11 - 27 lat, już nawet nie piszę który miesiąc starań, co by innych
                                  nie straszyć
                                  9. Nika112 - 30 lat, Dolny Śląsk, 2 cykl starań
                                  10. Ata76 - 29 lat (już niestety bliżej niż dalej), rok starań; 4 dc; Gdynia
                                  11. stokrotka76, jeszcze 28 lat wink, Warszawa, 3 cykl staranek, 24dc
                                  12. Agmani, 26, niestety jeszcze Wawa, początek nowego ślicznego cyklu, z
                                  którego pewnie nic nie będzie.
                                  13. kateb007, 27 lat i w zasadzie to 3 cykl starań,
                                  14. hortika, 30 lat, Warszawa
                                  15. Wiinga - Gośka, 28 lat, Aniołek 2003, 13-miesięczny syn Bartuś, 1 cykl
                                  starań
                                  16. Melba7 - 30 lat, Warszawa, syn Kubuś, 2 cykl starań
                                  17.nata_home -26 lat , chciałaby rozpocząc starania o pierwszą fasolke
                                  18. Zebra51 - młoda, piekna i (juz wkrótce) bajecznie bogata, posiadaczka
                                  najprzystoniejszego męża
                                  > 19. Cytrusowa - 28 lat, spontaniczne staranka
                                  > 20. Gosiashek - Gosia, 32 lata, Toruń, 3-letnia córka Kaja
                                  > 21. megi.1 - 26 lat, mama Aniołka - Alicji (II.2005), 2/3 cykl starań,
                                  Warszawa
                                  >
                                  >
                                  > NASZE SZCZĘŚLIWE ZAFASOLKOWANE:
                                  >
                                  > 1. bombamonika - 11tc
                                  > 2. lalisia78 - 27 lat,szczęśliwa mamusia Alicji 01.05.2004, Śląsk
                                  > 3. ciuforek
                                  > 4. agajak2003 - 30 lat, mama prawie 2-letniego Kubusia, za pierwszym razem
                                  > 5. aga75 - Aga - 30 lat, pierwsze dziecko, owoc majowych starań
                                  > 6. igusiasylwusia - 27 lat, córeczka Iga (4,5 roku)
                                  > 7. bet4
                                  > 8. ????????????
                                  >
                                  > OCZEKUJĄCE NA STARANKA = ODWIEDZINKI:
                                  >
                                  > 1. pszczołaasia, 31 latek, mama 2 Aniołków ( II i V 2005), Gdynia
                                  > 2. sabina9
                                  >
                                  >
                                • zebra51 Re: LISTA!!!!!! :)))) 01.08.05, 15:49
                                  * Sierpniowe * starające * się:

                                  1. Gviazdka3 - 27 lat; Śląsk; Aniołek (31.03.2005); I cykl nowych starań:0)
                                  2. Pkaneta - 31 lat, Dolny Śląsk, Córcia -6 lat - a kto by liczył który to
                                  cykl?? wink))
                                  3. Monisku32 - 32 lata, Warszawa, 2 cykl starań, 1dc
                                  4. Erga4 - 26 lat, 15 miesiąc starań i uciążliwie długaśne cykle
                                  5. Jaga211 - 26 lat, 1 cykl starań i 8dc
                                  6. Keri5 - 23 lata, Kraków, 3/4 cykl starań, 27dc
                                  7. jutka7 - 28 lat, 1 ciąża pozmamaciczna na koncie, pierwszy miesiąc starań po

                                  niej
                                  8. Finka11 - 27 lat, już nawet nie piszę który miesiąc starań, co by innych
                                  nie straszyć
                                  9. Nika112 - 30 lat, Dolny Śląsk, 2 cykl starań
                                  10. Ata76 - 29 lat (już niestety bliżej niż dalej), rok starań; 4 dc; Gdynia
                                  11. stokrotka76, jeszcze 28 lat wink, Warszawa, 3 cykl staranek, 24dc
                                  12. Agmani, 26, niestety jeszcze Wawa, początek nowego ślicznego cyklu, z
                                  którego pewnie nic nie będzie.
                                  13. kateb007, 27 lat i w zasadzie to 3 cykl starań,
                                  14. hortika, 30 lat, Warszawa
                                  15. Wiinga - Gośka, 28 lat, Aniołek 2003, 13-miesięczny syn Bartuś, 1 cykl
                                  starań
                                  16. Melba7 - 30 lat, Warszawa, syn Kubuś, 2 cykl starań
                                  17.nata_home -26 lat , chciałaby rozpocząc starania o pierwszą fasolke
                                  18. Zebra51 - młoda, piekna i (juz wkrótce) bajecznie bogata, posiadaczka
                                  najprzystoniejszego męża ! (a co! tak sobie napisałam smile )
                                  19. Cytrusowa - 28 lat, spontaniczne staranka
                                  20. Gosiashek - Gosia, 32 lata, Toruń, 3-letnia córka Kaja
                                  21. megi.1 - 26 lat, mama Aniołka - Alicji (II.2005), 2/3 cykl starań,
                                  Warszawa


                                  > NASZE SZCZĘŚLIWE ZAFASOLKOWANE:
                                  >
                                  > 1. bombamonika - 11tc
                                  > 2. lalisia78 - 27 lat,szczęśliwa mamusia Alicji 01.05.2004, Śląsk
                                  > 3. ciuforek
                                  > 4. agajak2003 - 30 lat, mama prawie 2-letniego Kubusia, za pierwszym razem
                                  > 5. aga75 - Aga - 30 lat, pierwsze dziecko, owoc majowych starań
                                  > 6. igusiasylwusia - 27 lat, córeczka Iga (4,5 roku)
                                  > 7. bet4
                                  > 8. ????????????
                                  >
                                  > OCZEKUJĄCE NA STARANKA = ODWIEDZINKI:
                                  >
                                  > 1. pszczołaasia, 31 latek, mama 2 Aniołków ( II i V 2005), Gdynia
                                  > 2. sabina9
                                  >
                                  >
                                  • gviazdka3 Re: LISTA!!!!!! :)))) 01.08.05, 15:55
                                    A co, pisz sobie co chcesz piękna, młoda i bogata Zeberko!
                                    Widzę, że humorek dopisuje, ekstra!!! :0)))
                                    • cytrusowa z innej beczki 01.08.05, 15:57
                                      znacie przepis na salatke z czerownej kapusty?
                                      • megi.1 Re: z innej beczki 01.08.05, 15:57
                                        Sałatkę czy surówke?
                                    • zebra51 Re: LISTA!!!!!! :)))) 01.08.05, 15:57
                                      Bogactwa spodziewam sie od środy ok. 21.30...
                                      Jakos podziałała mi na wyobraznie wygrana Irlandki w Lotto.
                                      115 ml eur.....
                                      troche bym poszalala po sklepach smile
                              • megi.1 Re: Znowu poniedziałek... :) 01.08.05, 15:48
                                Czesc Gviazdkosmile

                                Jak dobrze, że masz takie zapasy optymizmu, ktore nieustannie rozsiewasz na
                                forumsmile

                                A co do kapusty to przyznam się, że wolę przytulanka z mężem niż szukanie w
                                kapuściesmile

                                Pozdrawiam cieplutko
                                m.
                                • gviazdka3 Re: Znowu poniedziałek... :) 01.08.05, 15:54
                                  Można się poprzytulać w kapuście, wtedy dzidziuś murowany!!! wink
                                  • megi.1 Re: Znowu poniedziałek... :) 01.08.05, 15:55
                                    Ale gdzie ja w Warszawie znajde pole z kapustą?smile
                                    Trzeba bylo wcześniej mówić, może coś by się znalazło jak byliśmy u rodzicówwink
                                    • gviazdka3 Re: Znowu poniedziałek... :) 01.08.05, 15:58
                                      No tak, nie pomyślałam o tym! Ale zawsze możesz udać się do jakiegoś
                                      Auchan czy Carrefour'u, tam jest mnóstwo kapusty, hihi! :0)
                                      • cytrusowa surówka 01.08.05, 15:59
                                        wiem ze czwrwona sparzona i wystudzona kapusta, cytryna, jabluszko winne,
                                        przyprawy. ale czy to wszystko i jak dlugo gotowac kapuste - czy moze tylko
                                        sparzyc
                                        • megi.1 Re: surówka 01.08.05, 16:00
                                          Tradycyjna śląska czerwona kapusta jest gotowana.
                                          Z przypraw to głównie pieprz i sól. No i może być cebula jeżeli ktoś lubi.
                                          • gviazdka3 Re: surówka 01.08.05, 16:05
                                            Ale jeśli chodzi o surówkę, to o ile wiem, kapusty się nie gotuje, tylko
                                            sparza! A przyprawy wg gustu... (ja przeważnie doprawiam surówki i sałatę
                                            zieloną oliwą z oliwek, octem winnym, solą, pieprzem, cebulką i odrobinką
                                            oleju orzechowego dla aromatu lub kupuję sosiki Knorra z paczki "włoski"
                                            albo "paprykowo-ziołowy", do których dodaję tylko oliwkę z oliwek i wodę)

                                            Ale ekspertem od kapustki czerwonej nie jestem, przykro mi!
                                            Balbinka pewnie wszystko wie na ten temat, skoro teraz nawet
                                            ogórki zaprawia... smile
                                  • stokrotka76 Re: Znowu poniedziałek... :) 01.08.05, 18:11
                                    No nie, Kobitki, ale natrzaskałyście dzisiaj smile. Korzystam, że jeszcze mężulka
                                    nie ma i nikt mnie od kompa nie przegania, hihi smile.

                                    Brzuszek mnie jak na @ pobolewa ciut.... 28 dc dziś, owu mogła być 22 dc... Ale
                                    wolę się nie napalać, ze się udało, nie rozczaruję sie przynajmniej...

                                    Humorek dziś dopisuje, dzionek zleciał błyskawicznie i przyjemnie, jednak
                                    tydzień po urlopie był najgorszy. Ale bym jeszcze nad morze pojechała!

                                    Witam wszystkie pourlopowe Foremki, a tym co wyjechały życzę super wakacji i
                                    wypoczynku!

                                    Co do bocianów, żadnego lecącego nie widziałam. Ale raz na polu naliczyłam 9
                                    chodzących z pociągu w drodze powrotnej do Warszawki - może to było pole
                                    kapusty i szukały dla nas bobasków smile? Pomysł z przytulankiem w kapuście też
                                    jest niegłupi smile)).

                                    Jeżeli chodzi o kosmetyczkę, to swoją też uwielbiam, tylko wosku nie cierpię,
                                    brrr, no ale czasem trzeba się poświęcić...

                                    Pozdrawiam wszystki cieplutko i słonecznie smile))
                                    • ata76 Re: Znowu poniedziałek... :) 01.08.05, 19:04
                                      na początek witam urlopowiczki, czyli Zebre, Megi i Agęjak i oczywiście życzę
                                      żeby powrót do pracy okazal się miarę możliwości jak najmniej bezbolesny smile))

                                      Zebra, ta wygrana też działa na moją wyobraźnię....z taką sumką, to nietylko po
                                      sklepach dałoby się poszaleć wink)) Bardzo piękny wpis na naszej
                                      liście....oczywista zgadzam się w 100 %, że piękna, że młoda a bogactwa jak
                                      najbardziej życzę...ale to przecież już kwestia czasu wink

                                      Gviazdeczko, przyznam się szczerze, że tez nie potrafię robić sobie sama
                                      brwi...i tez chodze z tym do kosmetyczki...trochę boli, ale co tam...w końcu my
                                      kobiety jesteśmy zdolne do poświęceń wink))))ale nie o tym nie o tym chciałam
                                      pisać.... trzymam kciuki za to, żeby szefowa zgodziła się na te dni wolne...w
                                      końcu należy Ci się!!!! Pomysł z kapustą przedni....zwłaszcza ten między
                                      półkami sklepowymi...która pierwsza sprawdzi czy działa????

                                      Stokrotko, skoro owu była, to teraz wypada nam trzymać kciuki żeby @ nie
                                      pojawiła się!!!!

                                      Balbinko, jestem pod wrażeniem.....dla mnie robienie ogórków to czarna magia!!!

                                      Pknetko, super, że Karolcia już w domu...wyobrażam sobie jak musialo wyglądac
                                      powitanie stęsknionej mamy i córki!!!! A jeśli chodzi o komary, to potwierdzam,
                                      jest ich strasznie dużo....doświadczyłam tego na własnej skórze w sobotę i nie
                                      zazdroszczę córci, bo mam tylko parę ukąszeń, a straszliwie mnie swędzą, więc
                                      nawet nie chcę sobie wyobrażać co ona przechodzi

                                      Keri, powodzenia jutro u ginki....po wizycie koniecznie raporcik!!!

                                      Erga, chyba faktycznie pomyśl o zmanie gina, w końcu długie cykle to mniej
                                      szans!!!

                                      Cytruś, kurczaki...a Ty nic tak się sama nie pochwalisz, że czekasz...znaczy że
                                      nie czekasz na @...oj niegrzeczna dziewczynka wink))

                                      Nata, ależ masz pecha z tymi chorobami, antybiotykami...obyś jak najszybciej
                                      się z tym wszytkim uporała i jak najszybciej do pełnego zdrowia wróciła!!!

                                      Hortika, Ty się nie sugeruj tym co napisalam....być może u Was sytuacja w
                                      szpitalu nie jest taka zła i może wcale tak długo się nie czeka na
                                      badanie...lepiej to sama sprawdź...nigdy nic nie wiadomo...i można to hsg
                                      zrobić prywatnie, tyle że trochę kosztuje (tak około 400 zł) ...ale po prawdzie
                                      to też byś musiala posprawdzać na miejscu, bo ceny różnie się kształtują

                                      a jeśli o mnie chodzi to już wiem...... hsg najprawdopodobniej ( 99,9%) we
                                      wrześniu, a urlop póki co odwołany.......dodatkowo inny kolega, który miał mieć
                                      urlop po mnie powiedział, że on nie może przesunąć swojego, więc albo czeka
                                      mnie urlop dzielony, albo dopiero we wrześniu i w sumie to chyba jest nawet
                                      wariant optymistyczny, bo jeszcze nie wiadomo, kiedy wróci ten który złamał
                                      nogę........ samo życie.... tudzież realia pracy w małej firmie sad((((









                                      • erga4 Re: Znowu poniedziałek... :) 01.08.05, 20:02
                                        Otóż melduję że wiesiołek zakupiony. Zobaczymy czy coś mi pomoże - mój mąż się
                                        nabija ze mnie że sama bawię się w lekarza i nawet powiedział mi że zabroni mi
                                        łykać kapsułki.
                                        Boćków nadal nie widziałam ale za to dużo wron które krakały przeraźliwie( może
                                        to też jakiś znak)
                                        A co doszukania w kapuście to byłam dziś na działce i nic nie znalazłam. Nawet
                                        zerwałam jedną główkę - i nic.. pewnie pójdzie na gołąbki wink (albo na
                                        bocianki) hehe
                                        Ściskam wszystkie foremeczki
                                        • melba7 Re: do szczęsliwie zafasolkowanych:) 01.08.05, 21:33
                                          napiszcie mi proszę, w którym cyklu starań się udało 'zaciążyć'? dowiedziałam
                                          się własnie od mamy,że o mnie starała się półtora roku!!a była o rok młodsza,
                                          niz ja jestem teraz.No ale Tata to marynarz...mieli trochę utrudnione
                                          zadaniewinknie zawsze udało się rejsy do cyklu dopasowaćsmile
                                          • erga4 Re: do szczęsliwie zafasolkowanych:) 01.08.05, 21:40
                                            Witam cie melba. Ja też pytałam się mojej - moim rodzicom udało się za
                                            pierwszym razem..Tyle że pierwszą ciążę poroniła. Ja niestety muszę dłużej
                                            próbować..
                                            • keri5 Re: do szczęsliwie zafasolkowanych:) 01.08.05, 21:52
                                              Moi rodzice starali się o mnie - 10 lat!!!!!!!!!!!!!! jestem jedynaczką i wcześniej moja mam poroniła.... boję się żeby to nie było genetyczne

                                              • monisku32 Re: do szczęsliwie zafasolkowanych:) 01.08.05, 22:44
                                                hej hej wszystkim smile wrocilam znad morza, bylismy na jarmarku dominikanskim i
                                                mam piekne nowe kolczyki smile))

                                                do keri: ja tez jestem jedynaczka i moja mama ronila wczesniej kilka razy -
                                                mysle jednak sobie, ze medycyna i swiadomosc byly wtedy inne i ze nie mozna
                                                zakladac, ze to jakas genetyczna sprawa... tak mysle i tego sie bede trzymac wink
                                              • gviazdka3 Re: do szczęsliwie zafasolkowanych:) 01.08.05, 22:45
                                                Moim rodzicom udało się chyba podczas miesiąca miodowego, urodziłam się
                                                10 miesięcy po ich ślubie, ale wiem, że później mama poroniła...
                                                (a teraz jest nas siedmioro + rodzice!!! :0) )
                                                Jeśli chodzi o mnie, szybko zaszłam w swoją pierwszą ciążę w styczniu br.,
                                                ale niestety trwała ona tylko trzy miesiące...

                                                Dobrej nocki kobietki!
                                                M.
                                                • monisku32 Re: do szczęsliwie zafasolkowanych:) 01.08.05, 22:49
                                                  czesc gviazdko smile na pewno teraz sie uda, dobranoc dobranoc
                                              • erga4 Do Keri 02.08.05, 11:36
                                                O kurczę.. to się nieźle oczekali. Ale warto było smileAle nie martw się - ja
                                                wierzę że wszystkie foremki będą miały swoje fasoleczki. Wszystko w rękach
                                                Najwyższego..
                                        • balbinka74 Re: Już wtorek, pobudka!!!!!!!! 02.08.05, 01:08
                                          Cześć, właśnie wróciłam z imieninowej imprezki, no i pewnie nie usnęłabym, bez
                                          zajrzenia na forum.Jestem już chyba całkowicie uzależniona .

                                          Ogóreczki zaprawione, ale to nic trudnego,Atko!Grunt to dobra organizacja.
                                          1. Myjesz słoiki i nakrętki.
                                          2.Umyte ogóry upychasz do słoików.
                                          3.Przygotowujesz marchewki, (tniesz w słupki) do każdego słoika po 3
                                          kawałki,potem chrzan- 1 kawałeczek, 2 ząbki czosnku, kilka ziarenek pieprzu,
                                          ziela angielskiego, 3-4 liście laurowe, trochę gorczycy , łodyżkę kopru.
                                          4. Zalewasz roztworem: 1 litr wody, 1 szklanka octu, 4 dkg soli,10 dkg cukru.
                                          5.Słoiczki gotujesz ponad 20 min od zabulgotania.

                                          A co do czerwonej kapusty, to niestety nie pomogę.

                                          Pkanetko, a topór wojenny już zakopaliście z męzusiem?

                                          Zeberko, świetny ten wpis!

                                          Moi rodzice o moje rodzeństwo i o mnie nie starali sie w ogóle, sami się na ten
                                          świat pchaliśmy.wszystkie ciaże były zagrożone i mamuśkia musiała w łóżeczku
                                          plackiem leżec( szczególnie ja jej dałam popalić).Moja siostra to samo - dwie
                                          wpadki.

                                          No nic idę spać.

                                          • wiinga Re: Już wtorek, pobudka!!!!!!!! 02.08.05, 06:41
                                            Cześć!
                                            Chyba wstaliśmy pierwsi: o 5: 30!!!!!
                                            Jak ktoś ok. 12 tej napisze, że właśnie się obudził to rezygnuje z tego forum smile

                                            Ja pojawiłam sie u moich rodziców bez problemu, za to potem wiem, że przez 10 lat starali się o drugie (łącznie z leczeniem w Stanach) i się juz nie udało.Zazdroszę Wam czasu na kosmetyczki i robiene przetworów ogórków!@!

                                            U nas dziś 12 dc i wczoraj coś mnie pobolewało więc zabraliśmy się ostro do dzieła, no i chyba jutro znowu trzeba będzie się postarać.

                                            Pozdrawiam,
                                            wiinga
                                            • wiinga Re: Już wtorek, pobudka!!!!!!!! 02.08.05, 08:24
                                              Nie wiem skąd mi się ta @ w poprzednim poście wzięła.

                                              Jak pierwszy raz tu zajrzałam to nie miałam pojęcia o co z @ chodzi a tytuł wątku "koczkodan" był kompletnie iezrozumiały

                                              Ale ucze się smile

                                              naprawdę nikt jeszcze nie wstał???

                                              Pozdrawiam, W
                                              • zebra51 Re: Już wtorek, pobudka!!!!!!!! 02.08.05, 08:27
                                                Cześć, ja juz na stanowisku smile Kawa stygnie w kubku, a ja rozgrzewam szarą
                                                komórkę.
                                                Całusy dla wszystkich kiss
                                                • wiinga Re: Już wtorek, pobudka!!!!!!!! 02.08.05, 08:35
                                                  Witaj Zebra!
                                                  Ja też właśnie pije kawkę, tyle że juz trzecią. Wyprawiłam męża do pracy a Bartka na poranna drzemke i chyba pomyślę o tym, zeby się wykapac i sama coś zjeść.
                                                  Miłego dnia wszystkim,
                                                  Wiinga
                                                  • nika112 Re: Już wtorek, pobudka!!!!!!!! 02.08.05, 09:05
                                                    Witam we wtorek.
                                                    Wiinga, ależ Ty wcześnie wstajesz. Ja o 6 ledwo się z łóżka zwlekłam. Coś mi
                                                    się ostatnio wogóle wstawać nie chce. Właśnie skończyłam pierwsza kawkę w pracy
                                                    i chyba zrobię sobie zaraz drugą.
                                                    Jeśli o mnie chodzi to rodzice postarali się o mnie przed slubem, ślub był w
                                                    lipcu, a ja urodziłam się w grudniu. Do tego mam jeszcze 3 rodzeństwa. Mnie zaś
                                                    marzy się dwójeczka dzieciaczków.
                                                    Cytrusowa wspólczuje Ci z tym zębem. Wizyta u dentysty to jest coś czego
                                                    zdecydowanie najbardziej nie lubię.
                                                    Monisku, fajnie że wyjazd się udał.

                                                    Pozdrawiam i miłego dnia wszystkim
                                                  • gosiashek Re: Już wtorek, pobudka!!!!!!!! 02.08.05, 09:18
                                                    no czesc! dzieki gwiazdko za umieszczenie mnie na liscie, moglam to oczywiscie
                                                    zrobic sama, alr nir chcialam sie wcinac..a wiec staranka rozpoczete! wczoraj,
                                                    nawet malucha odstawilismy do innego lozka!!!-bo spi z nami juz od 2 lat!
                                                    ciekawa jestem badzo co z tego staranka wyszlo...ale smeszne jest "robienie
                                                    dzieci", przypomnielismy sobie jak to bylo 4 lata temu...a teraz jeszcze ten
                                                    pomysl z chlopczykiem...
                                                    pozdrawiam wszysstkie!
                                                    ale mi sie nic nie chce! juz do domku chce!
                                                  • gviazdka3 Re: Już wtorek, pobudka!!!!!!!! 02.08.05, 09:32
                                                    Wpadłam się tylko szybciutko przywitać, bo muszę pedzić na 10
                                                    do pracy, dziś spotkanie z Anglikami, hehe!!!
                                                    Zajrzę później...

                                                    Miłego dnia wszystkim!!!
                                                    M.
                                                  • cytrusowa Re: Już wtorek, pobudka!!!!!!!! 02.08.05, 09:37
                                                    dzien dobry dziewczynkismile

                                                    jak ja zazdroszcze wizyty w Gdansku i Jarmarku Dominikańskiego - jak przyjade
                                                    do mojego Gdanska to juz bedzie po Jarmarku, ehhh, zycie!

                                                    Miłego dnia dziewczyny
                                                  • monisku32 testy owu 02.08.05, 09:30
                                                    czesc wiinga witaj smile dzien dobry wszystkim smile))

                                                    internet mi byl wysiadl podczas burzy w piatek i mamy dopiero od wczoraj z
                                                    powotem - gdansk byl b. przyjemny -bylismy na jarmarku dominikanskim i mam trzy
                                                    pary nowych slicznych kolczykow smile) i kupilismy piekne gipsowe koniki morskie
                                                    do lazienki... ach wink
                                                    poza tym ostatnio len sie mnie trzyma i wszystko robie powoli, rozlazla jestem
                                                    jakos, to pewnie po urlopie...

                                                    chcialam zapytac, czy wiecie moze, kiedy najlepiej zaczac jest robic testy owu?
                                                    mam cykle miedzy 26 a 29 dni - czy mam zaczac 9 dc?

                                                    czy komus dane testy pomogly zafasolkowac??? tak?
                                                  • monisku32 Re: testy owu 02.08.05, 09:32
                                                    przepraszam, juz pisalam wczesniej o jarmarku ups, no wlasnie jakas
                                                    nieprzytomna jestem naprawde... w wakacje praca powinna byc zakazana!
                                                  • pkaneta Re: testy owu 02.08.05, 09:51
                                                    Moniu
                                                    Jak kupowałam testy to Ewa obliczyła mi to mniej więcej tak od długości cyklu
                                                    odjąć 17 i tego dnia zacząć testować. Jak kupisz testy u Ewy to napewno prześle
                                                    Ci instrukcję obsługi
                                                    Pozdrawiam
                                                    Aneta
                                                  • pkaneta Re: Już wtorek, pobudka!!!!!!!! 02.08.05, 09:47
                                                    Witam kochane w słoneczny i jak narazie rześki poranek.
                                                    Widzę że dzisiaj od rana jesteście bardzo pracowite moje pszczółki - tyle
                                                    pościków już wysmarowałyście - bardzo ale to bardzo mi się to podoba smile))
                                                    Gwiazdeczko - oj mnie ta magiczna trójeczka ściga - cholercia żeby chociaż
                                                    jedyneczka była.
                                                    A Tobie bardzo zazdroszczę - Z tego co zrozumiałam to jest Was siedmioro
                                                    rodzeństwa - wesolutko u Was. Ja mam tylko brata- ale za to fajnego smile)
                                                    Balbinko - bardzo mi zaimponowałaś tymi ogóreczkami - ja jak narazie rzuciłam
                                                    się na dżem truskawkowy - i teściowa mnie pochwaliła hihihi...pewnie zjadliwy
                                                    jest.
                                                    A u mnie w domu dalej wojna- to ja warczę - mój M. stara mi się podlizywać.
                                                    Myślę że nasi mężowie są do siebie bardzo podobni - delikatni jak słoniki w
                                                    wiadomym składzie - mój w sobotę dał popis swojej wrażliwości i delikatności -
                                                    i jakoś jak narazie nie potrafię się przemóc i do niego np. przytulić po tym co
                                                    usłyszałam. A zbliżają się te dni i mnie nerwy szarpią coraz bardziej- z jednej
                                                    strony nie chciałabym zmarnować cyklu a z drugiej to chciałabym aby te staranka
                                                    wynikały z potrzeby serca a nie z wyrachowania - bo dni płodne sad(( I na
                                                    dodatek jestem uparty koziorożec
                                                    Kochane wszystkim Wam życzę wspaniałego dnia - mnie jak narazie rozpiera
                                                    energia i aż szkoda że muszę cały dzień siedzieć w pracy
                                                    Buziaczki - cmok, cmok
                                                    Aneta
                                                  • jutka7 Re: Już wtorek, pobudka!!!!!!!! 02.08.05, 10:09
                                                    Witajcie Drogie Foremki!

                                                    Widzę, ze Wasza aktywność odwrotnie proporcjonalna do mojej smile Nic mi się nie
                                                    chce, zawsze rano mam zgon po prostu. Ale jestem wytłumaczona, do późna
                                                    czytałam rewelacyjna książkę i teraz spię nad komputerem.
                                                    A tak w ogóle- to czy mogłybyście napisać kilka słów o sobie, tzn. kim
                                                    jesteście z zawodu, gdzie pracujecie i czy praca jest dla Was wazna?
                                                    No chyba ze juz sie poznawałyście w poprzednich wątkach...
                                                    Ja niestety jestem bardzo ambitna i bardzo zalezy mi na pracy, co głównie bylo
                                                    przyczyną opóźniania staran. Nawet teraz, kiedy zaczęłam starac się na nowo,
                                                    pojawiają się różne wątpliwości czy aby to już na pewno ten najlepszy czas. Ot,
                                                    głupia jestem.
                                                    A jak to wygląda u Was?
                                          • kateb007 Re: Już wtorek, pobudka!!!!!!!! 02.08.05, 10:37
                                            Cześć dziewczyny,

                                            dzisiaj niestety mam strasznego doła. Już trace nadzieje, znów przyszła
                                            niechciana i nieoczekiwana @!! Już sama nie wiem czy coś robimy nie tak!! Ponoć
                                            robienie dzieci jest takie proste smile)
                                            • erga4 Re: Już wtorek, pobudka!!!!!!!! 02.08.05, 11:48
                                              Kateb, strasznie mi przykro że ten wredny koczkodan znowu przyszedł. Ale głowka
                                              do góry myśl o kolejnych przyjemnych starankach powinna poprawić ci humor. Ja
                                              za każdym razem kiedy ta wrednota przyjdzie ryczę cały dzień. Zwłaszcza że
                                              nigdy nie wiem za ile tygodni pojawi sioę owu i czy wogóle sie pojawi.

                                              Monisku nawet nie wiesz jak ci zazdroszczę gdańska i jarmarku dominikańskiego.
                                              Achhhh wzdycham w twoją stronę. Trzymaj się cieplutko.

                                              Gviazdko z tym siedmiorgiem rodzeństwa musisz mieć niezłą zabawe. Kurcze to
                                              musi być super - ja mam tylko starszego brata (o niego tez rodzice walczyli
                                              tylko 1 cykl! szczęściarze)
                                              Choć moja mama twierdzi że to wcale nie jest dobre tak zaskakiwać od razu...
                                              ech tak źle i tak nie dobrze

    • eda1282 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 02.08.05, 11:48
      witam
      czy moge się przyłaćżyć
      ja tez zaczynam starania
      pierwsze w życiy więc jestem bardzo podekscytowana

      • erga4 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 02.08.05, 11:49
        Witam cię eda! Pewnie że możesz. Napisz kilka słow o sobie i obowiązkowo dopisz
        się do naszej listy starających się!
        • cytrusowa natchnął mnie Jarmark 02.08.05, 11:50
          to ile z nas pochodzi z gdanska lub tam teraz mieszka?
          • erga4 Re: natchnął mnie Jarmark 02.08.05, 11:55
            wydaje mi się że nie mam twoich zdjątek Cytruś.. Mogłabyś mi przesłać jakieś?
            ja zaraz wysyłam ci moje bo pewnie też cię pominęłam.
        • eda1282 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 02.08.05, 12:07
          Bardzo sie ciesze że moge do Was dołączyć jestem z Warszawy i mam 23 latka
          kibicuje wam wszystkim i trzymam za was kciuki
          • cytrusowa jak macie ochote 02.08.05, 12:16
            to sprawdzcie pocztesmile
            • zebra51 Re: jak macie ochote 02.08.05, 12:53
              Kurcze, ale Ty ładna jestes smile
              mąż też przystojniacha smile
              • nika112 Re: jak macie ochote 02.08.05, 14:05
                Zgadzam się z Zebrą w 100%.
                Dziekuję ślicznie za zdjęcia.
        • balbinka74 Re: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU :0) 02.08.05, 12:32
          Witam nową foremkę!

          Gwiazdko, a jednak cię wrobili z tymi Anglikami...., ale może dzięki temu
          będziesz miała wolne po 15!

          Pkanetko,ja też jestem upartym koziorożcem i chyba faktycznie mamy podobnych
          mężusiów.

          Wiinga, nie zazdroszczę tego wczesnego wstawanka, ale pomyśl, nie przesypiasz
          życia hihihi.Mój mąż mógłby spać przez cały dzień.Jest niesamowitym
          śpiochem.Rano ma ruchy żółwiowe( chyba umarłabym z głodu, gdybym czekała na
          niego ze śniadankiem)a ożywia się po 20.Jesteśmy typowymi sowami i rzadko
          idziemy spać przed 24.Mamy nadzieję,że nasze dziecko( jeśli się w końcu pojawi)
          będzie także lubiło długo spać.
          A kawkę też uwielbiam.....mniam.
    • erga4 Nasza ostatnia lista 02.08.05, 11:52
      * Sierpniowe * starające * się:

      1. Gviazdka3 - 27 lat; Śląsk; Aniołek (31.03.2005); I cykl nowych starań:0)
      2. Pkaneta - 31 lat, Dolny Śląsk, Córcia -6 lat - a kto by liczył który to
      cykl?? wink))
      3. Monisku32 - 32 lata, Warszawa, 2 cykl starań, 1dc
      4. Erga4 - 26 lat, 15 miesiąc starań i uciążliwie długaśne cykle
      5. Jaga211 - 26 lat, 1 cykl starań i 8dc
      6. Keri5 - 23 lata, Kraków, 3/4 cykl starań, 27dc
      7. jutka7 - 28 lat, 1 ciąża pozmamaciczna na koncie, pierwszy miesiąc starań po

      niej
      8. Finka11 - 27 lat, już nawet nie piszę który miesiąc starań, co by innych
      nie straszyć
      9. Nika112 - 30 lat, Dolny Śląsk, 2 cykl starań
      10. Ata76 - 29 lat (już niestety bliżej niż dalej), rok starań; 4 dc; Gdynia
      11. stokrotka76, jeszcze 28 lat wink, Warszawa, 3 cykl staranek, 24dc
      12. Agmani, 26, niestety jeszcze Wawa, początek nowego ślicznego cyklu, z
      którego pewnie nic nie będzie.
      13. kateb007, 27 lat i w zasadzie to 3 cykl starań,
      14. hortika, 30 lat, Warszawa
      15. Wiinga - Gośka, 28 lat, Aniołek 2003, 13-miesięczny syn Bartuś, 1 cykl
      starań
      16. Melba7 - 30 lat, Warszawa, syn Kubuś, 2 cykl starań
      17.nata_home -26 lat , chciałaby rozpocząc starania o pierwszą fasolke
      18. Zebra51 - młoda, piekna i (juz wkrótce) bajecznie bogata, posiadaczka
      najprzystoniejszego męża
      > 19. Cytrusowa - 28 lat, spontaniczne staranka
      > 20. Gosiashek - Gosia, 32 lata, Toruń, 3-letnia córka Kaja
      > 21. megi.1 - 26 lat, mama Aniołka - Alicji (II.2005), 2/3 cykl starań,
      Warszawa
      > 22. eda1282
      >
      > NASZE SZCZĘŚLIWE ZAFASOLKOWANE:
      >
      > 1. bombamonika - 11tc
      > 2. lalisia78 - 27 lat,szczęśliwa mamusia Alicji 01.05.2004, Śląsk
      > 3. ciuforek
      > 4. agajak2003 - 30 lat, mama prawie 2-letniego Kubusia, za pierwszym razem
      > 5. aga75 - Aga - 30 lat, pierwsze dziecko, owoc majowych starań
      > 6. igusiasylwusia - 27 lat, córeczka Iga (4,5 roku)
      > 7. bet4
      > 8. ????????????
      >
      > OCZEKUJĄCE NA STARANKA = ODWIEDZINKI:
      >
      > 1. pszczołaasia, 31 latek, mama 2 Aniołków ( II i V 2005), Gdynia
      > 2. sabina9
      • aga-75 Re: Nasza ostatnia lista 02.08.05, 12:27
        Czesc Kobitki, tak tak to ja ciągle z Wami jestem, chociaż mało sie udzielam z
        pisaniem. Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie i trzymam kciuki aby staranka
        sierpniowe - plazowe, namiotowe i inne takie wszystkie były bardzo owocne!!!
        Ja dzisiaj ide do mojej ginki na kolejne badanie, ostatnio byłam miesiąc temu,
        więc znowu się denerwuję czy wszystko o.k., ale dzisiaj nie kazała mi
        przychodzić na usg, więc nie zobaczę dzisiaj mojej kruszynki, ale mam nadzieje
        że z badania będą dobre wieści.
        U mnie ciągle goracy temat wyjazdu do Anglii - może pamiętacie pisałam
        wcześniej, sprawa jest jeszcze otwarta, zobaczymy jak będzie.
        Jak na razie to myślę żeby tylko do piątku... bo od poniedizałku mam wreszcie
        wyczekany urlop - 2 tygodnie, jedziemy nad morze na Półwysep Helski bo mój mąż
        jest zapaleńcem windsurfingu, mam nadzieję że będzie super pogoda, czeko i Wam
        oczywiście wszystkim życzę!!
        Pozdrowionka
        Aga
        • balbinka74 Re: Do Agi75 02.08.05, 12:47
          Witaj Aguniu!Cieszę sie, że o nas nie zapominasz!
          Dobrze,że masz niedługo urlop,oby tylko pogoda dopisała!Wypoczywaj,
          wypoczywaj , do woli!
          Zapadły już jakieś decyzje w sprawie wyjazdu czy nadal się głowicie nad
          rozwiązaniem?
          Szkoda, że nie zobaczysz dzisiaj swojego maleństwa, ale nie martw się, wszystko
          będzie dobrze, zobaczysz.A na sprawozdanko z wizyty oczywiście czekamy!
          Mieścisz się jeszcze w swoje ciuszki, czy już dumnie prezentujesz brzuszek?
          • aga-75 Re: Do Agi75 02.08.05, 15:17
            Dzięki balbinko Kochana za życzenia, mam nadzieje że wszystko z moją kruszynką
            jest o.k. jutro dam Wam znac jak tam u ginki.
            Costy Kochana ja w moje ciuchy już niestety w prawie wszystkie się nie mieszczę
            hihihi... tzn. bluzki oczywiście nowę ale w spodnie już nie wchodzę, ponieważ
            jest ciepło to nosze tylko spudnice na gumkę i jedna pare spodni którą mam na
            gumkę, reszta niestety poszła w odstawkę. Ja w ogóle jakoś tyje nie tylko w
            brzuchu, ale wszędzie - w nogach, biodrach, kurcze nawet w rękach i na twarzy
            hihi... no ale co zrobić tak widac musi byc rozlezę sie we wszystkie strony,
            chociaż wcale więcej nie jem. Oby tylko moja kruszynka zdrowo rosła...
            Co do wyjazdu to tak jak pisałam jeszcze ostateczna decyzja nie podjęta, bo
            dogadujemy cały czas warunki z Anglikami i to od tego zalezy czy pojedziemy czy
            nie. Ja wiecie dziewczyny nastawiłam się już teraz tak, że co będzie to będzie,
            jak pojedziemy to o.k. mam nadzieje że wszystko będzie o.k. ale jeżeli Anglicy
            zaproponują kiepskie warunki, to rezygnuję za duże ryzyko dla mnie, dla
            dziecka, mojego męża i w ogóle naszej sytuacji. Tutaj tez mam dobrą pracę,
            zawsze to w domu, mniejsze ryzyko itd. wszystko wiadomo, mniej nerwów itp. mój
            mąż też ma pracę więc nie robię sobie wielkich nadziei co będzie to będzie i
            tyle.
            Kurcze ale znowu się rozpisałam, zmykam już szybko do domku i potem do ginki pa
            dziewczynki!! Aga.
      • nata_home Re: witam w południe 02.08.05, 12:38
        witam was serdecznie chciałam juz tu do was zajrzec od rana ale maiałam
        straszny młyn w pracy , wczoraj mielismy awarie telefonów po burzy więc dzisiaj
        wszyscy nadrabiaja i próbuja sie dodzwonic sad( juz mi głowa peka , a gdzie tam
        koniec dnia ...

        balbinko chyba skorzystam z przepisu na ogórki bardzo chciałabym zrobic kilka
        słoiczków,ale chciałabym gdzies kupic jakieś pewne ogórki bo podobno od tego
        wszystko zalezy jakie potem bedą ...

        jutka napisz jaka to ksiazka cię tak wciągneła moze skorzystam , skończyłam
        teraz czytaĆ książeczkę i mi sie nudzi , chętnie znwou cos pochłonę

        stokrotka dziekuje za zdjęcia , dopiero wczoraj weszłam na poczte /zapomniałam
        ze ja mam/ jak ktos ma ochote mi wysłać swoje zdjęcia to poprosze , a ja jak
        cos skombinuję to wam wysle jak będziecie chciały ...

        łykam te niedobre antybiotyki i jakos mi tak niedobrze jest , chcę isc dizisiaj
        do gina moze zeby mi zrobił wymaz z szyjki macicy czy tam tez nie mam jakiegos
        paciorkowca niech to lepiej sprawdzi ,a tak wogóle ta miała któras z was juz
        takiego "robaczka" u siebie , okej wracam do pracy znowu sie kocioł zaczyna ,
        postaram sie jeszcze zajrzec , pozdrowienia
        • jutka7 Re: witam w południe 02.08.05, 12:41
          Hej Nata,
          moze juz ją czytałaś, ja sięgnęłam po nią drugi raz, pierwszy nie wyszedł, za
          młoda chyba byłam, a teraz mnie zachwyca smile A mowa o "Sto lat samotnosci"
          Marqueza, no rewelacja po prostu!!!!!!

          A Ty napisz prosze o swoim zawodzie, pracy, etc. Dla żadnej z Was temat ten nie
          jest ważny?? Bo odpowiedzi cos nie widać... sad
          • balbinka74 Re: witam w południe 02.08.05, 12:58
            Jutko,mnie także zachwyciła ta książka! Jest świetna!

            A odpowiadając na zadane wcześniej pytanie...Dla mnie praca jest bardzo ważna,
            często, niestety, dom na tym cierpi.Lubię uczyć dzieci i nie wyobrażam sobie,
            że mogłabym coś innego robić.Teraz jednak ładuję akumulatory.
            • kateb007 Re: witam w południe 02.08.05, 13:25
              Jeśli chodzi o mnie to pracuje u taty w firmie - staram się nie przemęczać smile
              Ale niestety cała odpowiedzialność zawsze spada na mnie, jak coś jest nie tak
              to ja jestem pierwsza do ochrzanu! Ale tak to jest. Poza tym mam czas na to
              żeby poklikać czasem i kiedy potrzebuje to biore wolne- to jest plus pracy u
              ojca.
              Poza tym powtórze coś o sobie. Jestem z Łodzi, 27 lat w zasadzie to będzie 3
              cykl intensywnych starań, wcześniejsze 3 cylke bez zabezpieczania ale i bez
              celowania w te dni, wyliczania itp.
              Ja również chętnie obejrzałabym te zdjęcia. Same plusy słysze dziewczyny o Was,
              że takie ładne jesteście. Niech i ja zerknę. Pozdrawiam. Kasia.
              • jutka7 to moze ja o sobie... 02.08.05, 13:44
                napisze, skoro Was pytam. Jestem prawnikiem, bez aplikacji jeszcze- czekam na
                zmiane ustawy o radcach i startuję na nią, a pracuję w banku, gdzie spełniam
                się zawodowo.
                A nade wszystko uwielbiam podróże! Mam kilka fajnych za sobą, nigdy nie leżę w
                jednym miejscu, na ogół mam zbyt ambitne plany w stosunku do czasu urlopu, więc
                zwykle musze po nim odpoczywać wink

                Kateb, Balbinko dziękuję za kilka słów o Was! Podejrzewam, ze każda z nas
                zajmuje się czymś innym i mamy tu niezły przegląd zawodów smile
                Balbinko, Tobie zazdroszcze wakacji, choć pracy nie zazdroszczę, trzeba miec
                podejście. A teraz faktycznie ładuj akumulatory na maksa!

                Dziewczyny, piszcie o sobie!
                • megi.1 Re: to moze ja o sobie... 02.08.05, 14:02
                  Jutko

                  Ja aktualnie siedze i układam plan konferencji a naprawde to jestem zatrudniona
                  w PAN-ie gdzie powinnam się rozwijać i działać na polu naukowymsmile
                  Jak narazie bliżej mi do pola z kapustawink
                  A z wyształcenia jestem matematykiem a kiedyś mam nadzieję będę też ekonomistąsmile

                  Praca była ważna do zeszłego roku, do momentu gdy Alicja zamieszkała pod moim
                  sercem. Dla mnie rodzina jest najważniejsza więc z utęsknieniem czekaliśmy na
                  czerwiec kiedy miała się pojawić. Odeszła do Boga w 22 tygodniu.
                  Teraz znów zaczęliśmy starania i wiem, że praca jest dla mnie dużo mniej
                  istotna niż mój mąż i nasza przyszła rodzina. Ja po prostu umiem i chcę się
                  realizować przy garnkachsmile

                  Troszkę napisałam bez ładu i składu ale mam nadzieję, że zrozumieszsmile
                  Pozdrawiam Cię serdecznie
                  m.
                  • keri5 Re: to moze ja o sobie... 02.08.05, 14:07
                    Megi ja mam podobne nastawienie do życia jak ty. Praca i kariera nie jest dla mnie tak ważna jak kiedyś myslałam. Teraz mam wrażenie że mogłabym siedzieć w domu i zajmować się wszystkimi sprawami z nim związnymi, lubie to po prostu.
                    Ja jak na razie sobie studiuje na V roku ekonomii i zarządzania na UJ i tak mijają mi dni. A teraz siedzę w domku i leniuchuje, większa część dnia spędzam na kompie - chyba to uzależnienie.

                    • megi.1 Re: to moze ja o sobie... 02.08.05, 14:15
                      Keri mam nadzieję, że kiedyś będzie taki czas że będziemy się wymieniać tylko
                      przepisami kulinarnymi na smakołyki dla naszych pociechsmile

                      Poleniuchuj troszke za mniesmile

                      m.
                    • kateb007 Re: to moze ja o sobie... 02.08.05, 14:57
                      Keri dziękuję za zdjęcia, w wolnej chwili wyślę Ci moje.
                  • jutka7 Re: to moze ja o sobie... 02.08.05, 14:10
                    Megi,

                    bardzo mi przykro z powodu Twojego Aniołka, potwornie. mam nadzieje, ze sie
                    pozbierałas i z nowymi siłam podjęłaś starania, które na pewno sie teraz
                    powiodą!!!!!
                    Co do pracy, mysle, ze taki cios jak strata dzidzi kazdemu by uświadomiła co
                    tak naprawdę jest w życiu wazne. Tak więc jak najbardziej rozumiem co masz na
                    myśli i życzę Ci, zebyś przede wszystkim realizowała w życiu siebie, a reszta
                    się ułoży.
                    Trzymam kciuki i pozdrawiam! Matematyka zawsze była dla mnie abstrakcją, więc
                    podziwiam tym bardziej smile
                    • megi.1 Re: to moze ja o sobie... 02.08.05, 14:12
                      Jutkosmile))

                      Mam nadzieję, że po prostu kiedyś nie będzie komu założyć nowego wątku o
                      staraniach, bo wszystkie będziemy w ciążysmile))

                      A co do matematyki to pozostaje pytanie do czego matematyka przyda się w
                      kuchni?wink
                      • jutka7 Re: to moze ja o sobie... 02.08.05, 14:17
                        No ja tak własnie myśle...

                        A matematyka? Będziesz ją mogła tłumaczyć swoim dzieciom. A moim kto wytłumaczy
                        to nie mam pojęcia, bo mój mąż jest jeszcze gorszy niż ja... smile
                        • wiinga Re: to moze ja też o sobie... 02.08.05, 14:42
                          Mieszkam w Krakowie mam 27 (no w zasadzie 28)lat. Uczę dzieci niepełnosprawne języków obcych. A co dla mnie najważniejsze? Dawno się nad tym nie zastanawiałam. Ale do 2003 roku studiowałam, i studiowałam i skończyłam trzy kierunki po to by własnie być nauczycielem. Ludzi pukali sie w czoło słysząc, że osoba po aglistyce i germanistyce chce pracować w szkole!!! Ale mi sie to podobało.
                          Potem pojawił sie Bartuś i wszystko jak się domyślacie stanęło na głowie. Najważniejsza jest rodzina i dom. Czuje pewne rozgoryczenie jeśli chodzi o pracę bo wydaje mi się, że nauczyciel zasługuje na trochę wyższą pensję, bo z tej mojej to rodzina z dzieckiem by nie wyżyła. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło: jest to pewnie jedyny zawód, który pozwala matce wyjść u na 4 godziny a resztę dnia i wakacje i ferie spędzić z dzieckiem. bardzo kocham moją pracę, ale nie można powiedzieć, żebym z utęsknieniem czekała na 1 wrześniasmile

                          A co do wstawania o 5:30, to najgorsza nie jest pora pobudki tylko to, że w ciągu 3 minut trzeba wyczarować śniadanie, nakarmić, ubrać i natychmaist być gotowym do szalonej zabawy. no i może to, że trwa to już od 13 mcy :0

                          Pozdrawiam
                  • erga4 Re: to moze ja o sobie... 02.08.05, 14:19
                    A ja zajmuję się handlem zagranicznym i krajowym. Więc dbam o stronę papierkową
                    związaną ze sprzedażą. Praca jest ważna i potzrebna ale na pierwszym miejscu
                    jest zawsze rodzina.

                    Megi to co napisałaś o Alicji... brak słów.. Wierzę że teraz się uda

                    Prześlij mi swoje zdjęcie bo jeszcze nie mam
                    • megi.1 ergo 02.08.05, 21:25
                      Poszłosmile

                      Handel zagraniczny i krajowy w jakiejś branży czy ogólnie?

                      Pozdrawiam
                      m.
                  • nika112 Re: to moze ja o sobie... 02.08.05, 14:33
                    Jutko,

                    ja pracuje w biurze handlowym w prywatnej firmie i jestem tzw. pracownikiem
                    biurowym. Pracę mam ciekawą, związaną z częstymi wjazdami po kraju i za granicę.
                    Do początku zeszłego roku praca była najważniejsza. Przez wiele lat liczyła się
                    tylko i wyłącznie ona i studia ekonomiczne, które skończyłam 2 lata temu.
                    Muszę dodac że wtedy moje życie prywatne praktycznie nie istniało. Nie było na
                    to poprostu czasu.
                    Od zeszłego roku wszystko się zmieniło i praca dalej jest ważna i nie wyobrażam
                    sobie żebym nie pracowała, to jednak najważniejsza w chwili obecnej jest
                    rodzina i posiadanie dziecka, które mam nadzieję pojawi się jak najprędzej w
                    naszym życiu.
                    Pozdrawiam
                    • cytrusowa dziekuję za komplementy:-) 02.08.05, 14:38

                    • eda1282 to moze i ja o sobie... 02.08.05, 14:40
                      jak już tak wszyskie o sobie to może i ja
                      ja pracuje w biurze rachunkowym i bardzo lubie swoja prace
                      jest ona dla mnie ważna ale ważniejsza jest dla mnie rodzina tzn
                      mój mąż no i dzidzia o którą zaczeliśmy się starać (a że ostatnio
                      wszystko idzie mi całkiem nieźle to mysle że i to uda nam sie za pierwszym
                      razem)
                      • jutka7 Re: to moze i ja o sobie... 02.08.05, 14:48
                        Babeczki, dziękuje za wypowiedzi. Tak jak myślałam, zawody różne, a konkluzja
                        jedna- rodzinka najważniejsza. Tez tak uważam, ale wiem, ze bez
                        satysfakcjonującej pracy nie zaznałabym spokoju ducha (już to przerabiałam...).
                        Tak więc najlepiej chyba jak w zyciu zawodowym wszytsko poukładane i nie wpływa
                        ono negatywnie na zycie prywatne.
                        Czekam na kolejne opisy smile
                • gviazdka3 Wpadam znów na parę chwilek... 02.08.05, 14:10
                  i wracam do pracy! sad Dziś zabieramy Anglików (5 studentów) do Pszczyny na
                  coś w stylu zapoznawczych lodów, hihi! :0))) Forum, obiadek, przebiorę się
                  i pędzę pokonwersować z Douglasem (zabieram go swoim autkiem!smile

                  Widzę, że tu od rana gwarno, no, no, to mi się podoba!!!!! Choć pobudka
                  o 5:30 w dzień wolny od pracy jakoś do mnie nie przemawia... wink

                  Atko, ależ Ty się naczekasz na to HSG, sądziłam, że uda Ci się szybciej
                  wykonać to badanie! Ciepliwości kochana...

                  Ergo, ja wstrzymałam się na razie z zakupem wiesiołka, ale jeśli w tym
                  cyklu mi się nie uda, to chyba pobiegnę do apteki! :0) Łykasz to cały
                  czas (tzn. codziennie) czy w określonych dc???

                  Pkanetko, a Ty się nie poddawaj, poćwicz przed lustrem obrażoną minkę
                  i nie ustąp za nic w świecie!!! wink W końcu M. musi się zgodzić...

                  Balbinko, mnie w trakcie roku szkolnego zdaża się ślęczeć nad czymś
                  do 2-3 w nocy ( z resztą dobrze o tym wiesz), ale podczas wakacji???
                  Oj, ja już dawno nie zabawiłam na neciku do 1...

                  Monisku, powodzenia z testami owu, ja jak do tej pory ich nie stosowałam,
                  ale kto wie, może wkrótce będą konieczne!

                  Kateb, przykro mi, że wstrętna @ śmiała się pojawić!!! Główka do góry,
                  teraz już na pewno się uda! :0)

                  Cytruś, Tobię dziękuję za fotki, bardzo ładna z Ciebie kobietka!

                  Aguś-75, bardzo się cieszę, że o nas pamiętasz! Napisz koniecznie
                  jakiś mały raporcik po wizycie u gina!!!

                  Natko, Ty też się chyba dziś wybierasz do ginka?! Miłej wizyty życzę!

                  Witam również nową Foremkę Edę, miło, że do nas dołączasz! smile

                  Zeberko i wszystkie zapracowane kobietki,życzę Wam szybko upływających
                  godzin do tej 17 czy 18, a potem przyjemnego wieczorku!!!

                  Pozdrowionka dla Was wszystkich!!!
                  M.
                  • erga4 Re: Wpadam znów na parę chwilek... 02.08.05, 14:23
                    Gviazdeczko - ja zaczęłam wczoraj łykać - tak pomyślałam że 2 razy dziennie
                    będę i zobaczę. A co do dni cyklu to u mnie 34 dc i nic - owu nadal nie było.
                    Dlatego liczę że może wiesiołek pomoże. Jeszcze poczytam o nim dokładniej na
                    necie.

                    Cytruś-dziękuję za fotki - śliczna z was para! Ja już wysłałam do ciebie swoje.
                  • nata_home Re: dawno sie nie odzywałam :-)) 02.08.05, 14:46
                    znowu wpadłam tu do was na chwilkę
                    kurcze nie umiem sie doszukac czemu pkanetka sie posprzeczała z mężem moze
                    mnie olsniecie ?!

                    megi mnie również bardzo przykro z powodu Alicji , ale dobrze ze masz juz to za
                    soba i teraz zyczę powodzenia , wszystko bedzie dobrze

                    gviazdko ta wizyta u gina dzisiaj jest koniecznościa mam równiez nadzieje że
                    będzie miła , tymbardziej że ide do tego lekarza 1-y raz może juz zostane u
                    niego na stałe jakos nie umiem znależc odpowiedniego , zawsze wybierałam
                    lekarzy z Tychów , tymrazem ide w druga strone do Mikołowa , kiedys jak juz
                    bedzie tak daleko to chyba bym chciała rodzic w Mikołowie , a ten lekarz tam
                    pracuje więc moze dobrze sie zlozy

                    jesli chodzi o moja prace , prowadzimy z tesciami i męzem serwis
                    samochodowy , wiec jak którejs by sie coś z autem stało to pytajcie i
                    zapraszam smile)

                    lece cos zjeśc bo jest chwila spokoju .a te przepisy kulinarne to moze juz
                    zacznijcie pisac ....
                  • hortika Re: Wpadam znów na parę chwilek... 02.08.05, 15:05
                    czesć,
                    ależ dziś miałam sporo pracy w pracysmile dopiero teraz mam cza na may skok na
                    nasze forum! Dopisuję się do klubu wielbicielek Sto lat samotności-też czytałam
                    dwukrotnie, raz w liceum (dawno)-podobało mi się, ale zapamietałam głównie o
                    bezsenności, jakoś mi sie wydawało, że cała książka o tym jestsmile, drugi raz
                    czytałam chyba w zeszłym roku i bardzo się zdziwiłam, ze jest jednak w niej o
                    wiele wiecej! Jestem pod wrażeniem. Ja z wciągających książek to ostatnio
                    sapkowskiego czytałam, a teraz czeka w kolejce niezany mi zupełnie dotychczas
                    Stasiuk.
                    Ata-dzieki za info, ja chyba jednak się zdecyduję na prywatne hsg, o ile znajdę
                    gdzie je robią i nie bedzie kosztowało to maJĄTKU, bo liczę, ze uda się po
                    południu zrobić.
                    Jutka -a Ty robiłaś hsg? wydaje mi sie, ze na forum o c. ektopowej pisałaś , ze
                    na razie nie robisz, ale może się mylę...
                    Jeżeli chodzi o moją pracę- zajmuję się nieruchomościami-pracuję w firmie
                    deweloperskiej-kiedyś w Katowicach, a teraz w Warszawie. Pracę lubię, nawet
                    bardzo, ale na pewno nie jest dla mnie najważniejsza, tu nie będę oryginalna
                    wskazując na rodzinę - bardzo lubię też wyjazdy (szczególnie interesują mnie
                    zamki, kocham zamki).
                    • jutka7 Re: Wpadam znów na parę chwilek... 02.08.05, 15:16
                      Hortiko,
                      ja tez jestem fanką zamków smile Własnie obmyslam wyjazd do Pragi na zblizający
                      się długi weekend i mam w planie zobaczenie 3 cudnych wielkich zamków w
                      okolicach Pragi, zdam relację jak wróce smile No i mieszkam na Dolnym Śląsku, a
                      zamków u nas dostatek...

                      Co do hsg- nie robiłam i nie robię, 4 lekarzy stwierdziło, ze nie ma sensu.
                      Więc na razie stawiam na spontaniczność, żadnego liczenia dni, owulacji itp.
                      Będzie jak ma być smile

                      A co do książki to wątkow w niej cała masa, mnie kiedyś zniechęciło to, ze
                      wszyscy bohaterowie podobnie się nazywali i ich nie rozróżniałam smile. Teraz
                      oczywiscie jest inaczej, po prostu delektuje się nią. A Sapkowskiego ani
                      Stasiuka nie znam, nie przepadam za fantasy a to chyba własnie Sapkowski, czyz
                      nie?
                  • gviazdka3 To znów ja! 02.08.05, 15:18
                    Spieszyłam się jak nie wiem (jestem ubrana, wypachniona...), a tu telefon, że
                    wyjazd przesunięty o godzinkę, więc znów do Was zaglądam!!! smile

                    Wiecie co, rano dowiedziałam się, że moja koleżanka z pracy, która odstawiła
                    antyki zaraz po moim poronieniu, zaszła w ciążę... Z jednej strony ogromnie
                    się ucieszyłam, bo sama ją namawiałam, żeby nie czekała zbyt długo z dzidzią,
                    a z drugiej było mi tak strasznie przykro... Chyba nawet odczułam zazdrość,
                    aż wstyd się przyznać, ale tak było sad

                    Większość z Was już mnie troszkę zna, ale co tam, powtórzę...
                    Jestem nauczycielką i choć bardzo lubię uczyć, marzę o zmianie pracy...
                    Początkowo szkole poświęcałam wszystko, każdy weekend, ferie, wakacje,
                    noce, nawet ulegałam sugestii swojej p.dyr., żeby jeszcze zaczekać z
                    dzieckiem bo mam klasę, bo realizujemy jakiś projekt itp..., ale...
                    Od utraty mojego maleństwa, mam to wszystko gdzieś!!! Teraz żałuję, że
                    tak późno zdecydowałam się zostać mamusią, niczego bardziej nie pragnę!

                    Pozdrawiam!
                    M.
                    • megi.1 Re: To znów ja! 02.08.05, 15:53
                      Gviazdko taka zazdrość też czasmi bywa u mnie. Wiem, ze to glupie ale czasmi
                      nie sposob panowac nad wszytskimi swoimi emocjami. Zycze Ci zebys jak
                      najszybciej stala sie powodem zazdrosci wink
                • agajak2003 Re: to moze ja o sobie... 02.08.05, 15:22
                  też jestem prawnikiem bez aplikacji. Pracuję w Kancelarii radcy prawnego, ale
                  nie mogę powiedzieć, że spełniam się zawodowo. Bardzo chciałam zmienić pracę,
                  ale teraz kiedy jestem w ciąży muszę na jakiś czas zrezygnować z poszukiwań.
                  Szkoda, że nie udało mi się jej zmienić przed pojawieniem się kruszynki, ale
                  cóż-nie można mieć wszystkiego. Praca za biurkiem przed komputerem nie jest dla
                  mnie-potrzebuję ludzi, rozmów z nimi, dlatego nie potrafię się tu odnaleźć.
                  Praca też nie jest ciekawa-non stop ten sam rodzaj pozwów, tak, że wystarczy
                  zmieniać dane osobowe pozwanych i kwoty zadłużenia. Cieszę się, że przynajmniej
                  Ty jutko jesteś zadowolona ze swojej pracy.
                  • jutka7 Re: to moze ja o sobie... 02.08.05, 15:29
                    Agajak, a jaka praca Ci się marzy? W zawodzie czy może inna? Chcesz robic
                    aplikację? Jakie masz plany? Ja długo dochodziłam do tego, co chciałabym robić
                    w zyciu i chyba juz wiem. A wykształcenie prawnicze- niby można robić mnóstwo
                    rzeczy, ale tak naprawdę to ściśle prawniczych zawodów jest tylko kilka a
                    dostęp do nich masakrycznie ograniczony.
                    Mi sie udało mam nadzieję, bank duży, zajmuje się kwestiami prawno-
                    korporacyjnymi, choć wąską dziedziną, z angielskim jestem za pan brat,
                    zobaczyłam trochę wielkiego świata, bo pracuje głównie z szychami. Ale moim
                    celem jest wykonywanie zawodu radcy, w tej firmie czy w innej, może we własnej
                    kancelarii, kto wie. Całe szczęście nie ma u nas wyścigu szczurów, atmosfera do
                    pracy bardzo dobra, niezłe zarobki, i myślę, że ciąża tez nie będzie problemem.

                    Ale sie rozpisałam, muszę to sobie czasem przypominać jak mi się nie chce w
                    pracy siedzieć, tak jak dziś...
                    • agajak2003 Re: to moze ja o sobie... 02.08.05, 15:40
                      Marzę o pracy w dużym dziale personalnym-nawet udało mi się skończyć studia
                      podyplomowe z zakresu zarządzania zasobami ludzkimi, ale cieszyła bym się z
                      każdej innej, która dawałaby mi satysfakcję nie tylko zawodową(obecnie moje
                      zarobki są naprawdę niskie). W pracy atmosfera nie jest zbyt miła, na zewnątrz
                      niby wszystko OK, ale tak naprawdę każdy myśli tylko o sobie, o tym, jak
                      wykorzystać innych. Ale narzekam, powinnam się cieszyć, że wogóle mam pracę.
                      Skąd jesteś?
                      • jutka7 Re: to moze ja o sobie... 02.08.05, 15:46
                        Ooo, ja tez kiedyś marzyłam o pracy w HR, ale potoczyło się inaczej. A z
                        kancelariami tak jest, wielu moich znajomych pracuje za grosze i mają się
                        cieszyc, ze mogą się uczyć od rasowych prawników, którzy tak naprawde nic sobą
                        nie reprezentują. Ale jak juz będziesz miała dzidka to sobie od nich
                        odpoczniesz, a może i zmienisz później pracę, kto wie? Tego Ci zyczę!!!
                        Ja jestem z Wrocka.
                        • agajak2003 Re: to moze ja o sobie... 02.08.05, 15:57
                          Ja jestem z Katowic. Mam nadzieję, że po macierzyńskim nie będę musiała tam
                          wracać, zresztą jak będę się źle czuła to pójdę na L4. Całą poprzednią ciążę
                          pracowałam, macierzyński wzięłam dwa tygodnie przed terminem porodu, żeby
                          pracodawca był zadowolony, a jak wróciłam do pracy i zapytałam, czy mogę, ze
                          względu na to, że karmięprzez jakiś czas wychodzić wcześniej - to mój szef-
                          radca prawny powiedział, że zgodnie z kodeksem pracy przysługuje mi przerwa na
                          karmienie w czasie pracy, więc mogę np. o godz. 12 jechać do domu(20 minut
                          autobusem w jedną stronę), nakarmić dziecko i na trzynastą wrócić. Strasznie
                          mnie to zabolało, bo mojemu koledze dał 2 miesiące wolnego, żeby się uczył do
                          aplikacji, a na dodatek zapłacił mu za ten okres- tylko ja nie jestem niestety
                          córką dyrektora dużej firmy. Szkoda mówić, teraz nie będę już taka głupia.
                          • jutka7 Re: to moze ja o sobie... 02.08.05, 16:17
                            I tak trzymac Agajak! Popieram. Nie warto okazywac serce tam, gdzie nam nie
                            okazują.
                    • monisku32 Re: to moze ja o sobie... 02.08.05, 15:44
                      witaj megi - wspolczuje straty - to musialo byc straszne...

                      gviazdko - ale Ty masz zmysl organizacyjny - tyle odpowiedzi osobno do
                      wszystkich dziewczyn - wyrazy uznania smile

                      ja o sobie:
                      pisze i z tego zyje - jestem dziennikarka - mam bardzo przyjemne zajecie
                      - duzo siedze w domu, laze z laptopem, jezdze, sama organizuje sobie prace
                      - czasem dezorganizuje wink

                      w czasie wolnym leze (mam teraz znacznie wiecej czasu, bo prawie skonczylam
                      adaptacje poddasza smile mamy teraz fun z urzadzaniem, bardzo nas to pochlania),
                      przytulam mojego M. i kota, robie bizuterie z koralikow (www.qnszt.pl), czytam ksiazki
                      o mozgu (mozg interesuje mnie bardzo), czytam powiesci, czytam prase, czytam ksiazki o rozwoju
                      dziecka, czytam ksiazki kulinarne, czytam ksiazki psychologiczne... duzo tez mysle o tym, jak
                      to bedzie, jak juz bedzie... usmiecham sie do tych mysli, marze... poza tym gadam
                      godzinami z przyjaciolmi i rodzina (duzo przez tel), zajmuje sie roslinami, gotuje
                      (naprawde niezle)... a od jutra chodze na sport! howk! aqua aerobic i pilates oraz cos
                      tam z pilka...
                      • gviazdka3 Monisku, 02.08.05, 15:56
                        Odpisywania wielu Foremkom w jednym poście nauczyła mnie Atka! smile
                        A i tak nie potrafię "uchwycić" Was wszystkich na raz, ale staram
                        się, staram! smile

                        Masz jakąś ulubioną książkę psychologiczną? Pokochałam psychologię,
                        a właściwie psychopedagogikę jeszcze na studiach, ale przyznam, że
                        niewiele czytam odkąd pracuję w szkole (jedynie podczas wakacji)...

                        Pozdrawiam i jadę już na to spotkanie z Anglikami i lody, mniam,mniam :0)))
                        Papatki!!!
                        M.
                        • monisku32 Re: Monisku, 02.08.05, 16:11
                          i dobrze Ci wychodzi to staranie! smile

                          ostatnio czytalam to:

                          www.jsantorski.pl/inf.php?id=nr137
                          www.gwp.pl/
                          www.psychologia.edu.pl/index.php?dz=strony&op=spis&id=1128&lang=pl
                          www.merlin.com.pl/frontend/towar/118255

                          gviazdka3 napisała:

                          > Odpisywania wielu Foremkom w jednym poście nauczyła mnie Atka! smile
                          > A i tak nie potrafię "uchwycić" Was wszystkich na raz, ale staram
                          > się, staram! smile
                          >
                          > Masz jakąś ulubioną książkę psychologiczną? Pokochałam psychologię,
                          > a właściwie psychopedagogikę jeszcze na studiach, ale przyznam, że
                          > niewiele czytam odkąd pracuję w szkole (jedynie podczas wakacji)...
                          >
                          > Pozdrawiam i jadę już na to spotkanie z Anglikami i lody, mniam,mniam :0)))
                          > Papatki!!!
                          > M.
                          >
                          >
                        • monisku32 Re: Monisku, 02.08.05, 21:22
                          a mozesz mi powiedziec, jak to sie robi? jak odpisywac wszystkim po kolei, ale
                          w jednym poscie - ja sie kompletnie gubie!!! bylas na linkach w sprawie ksiazek
                          psycho? moze Ty masz jakies ulubione, do ktorych warto zajrzec?

                          gviazdka3 napisała:

                          > Odpisywania wielu Foremkom w jednym poście nauczyła mnie Atka! smile
                          > A i tak nie potrafię "uchwycić" Was wszystkich na raz, ale staram
                          > się, staram! smile
                          >
                          > Masz jakąś ulubioną książkę psychologiczną? Pokochałam psychologię,
                          > a właściwie psychopedagogikę jeszcze na studiach, ale przyznam, że
                          > niewiele czytam odkąd pracuję w szkole (jedynie podczas wakacji)...
                          >
                          > Pozdrawiam i jadę już na to spotkanie z Anglikami i lody, mniam,mniam :0)))
                          > Papatki!!!
                          > M.
                          >
                          >
                          • gviazdka3 Re: Monisku, 02.08.05, 21:44
                            Qrcze, aż mi trochę wstyd, ale już od wielu miesięcy nie przeczytałam
                            żadnej książki z dziedziny, która tak mnie interesuje... Bardzo lubię
                            "Płeć mózgu", ale to chyba każdy zna! (ja czytałam kilka razysmile
                            Lubię czytać o uczuciach, szeroko rozumianej inteligencji ("Inteligencja emocjonalna"),różnicach między nami i mężczyznami, a także (to z tytułu zawodu) nt. pracy z dziećmi,młodzieżą...
                            Chciałabym mieć więcej czasu na lekturę w ciągu całego roku,ale chyba mogę sobie pomarzyć, ciągle jestem czymś zajęta! sad

                            Dzięki za linki, zrobiłam mały przeglądzik! :0)
                          • balbinka74 Re: Monisku, 02.08.05, 23:25
                            Chylę czoła...masz super pracę, kontakty z ciekawymi ludźmi, wspaniałe
                            miejsca,ksiązki, kulinaria....mmmmmm.Marzenie! Troszkę zazdroszczę tego światka.
                            Zawsze podziwiałam ludzi twórczych, odważnych, przebojowych.

                            Kurka,co ja tu między wami babki robię??????????!!!!!!!Przecież nie potrafię
                            sie nawet dogadać z lekarzem.No właśnie, nie odpowiedziałyscie na moje
                            pytanie,zatem, to tylko ja tak się głupio zachowuję, ale mi wstyd upssssssss.
    • erga4 Dzięgiel.... wiecie coś na ten temat? 02.08.05, 14:36
      Dzięki monisku za stronke:
      umamy.homestead.com/koncepcja_nat.html
      Znalazłam tam coś takiego jak dzięgiel. Czy któraś z was brała coś na bazie
      tego ziółka? Tam pisze że ponoć reguluje cykl.. Może byłby dla mnie lepszy niż
      wiesiołek?
      • hortika Re: Dzięgiel.... wiecie coś na ten temat? 02.08.05, 15:58
        Monisk -jestem pod wrażeniem różnorodności ulubionych zajęć!! Jutka-mi też tak
        lekarze mówili o tym hsg-tzn. 2 na 3 , których pytałam. Ale juz minęło pół roku
        więc chyba jednak przychylę się do zdania tego jedynego gina, który hsg
        zaleciłsmile ja też planuję wyjazd do Pragi-tylko jesienią, zresztą zmieniam
        pracę, wiec nie wiem czy coś z tego wyjdzie. A Dolny Śląsk to mój najukochańszy
        kawałek Polski - w dzieciństwie spędzałam tam bajkowe, fantastyczne wakacje. No
        i zawsze jak tam jestem to dostaję zamkoszaleństwa i pałacoszaleństwa też
        zresztą-po części to pewnei dlatego, ze z wykształcenia jestem historykiem.
        • monisku32 Re: Dzięgiel.... wiecie coś na ten temat? 02.08.05, 16:07
          hortiko, dziekuje za kompl smile inne moje zajecia tez sa ulubione, tyle ze zarabiam, wykonujac je wink

          pisze bowiem glownie o jedzeniu smile mam kolumne kulinarna w Rzeczpospolitej - oceniam nowe
          restauracje, pisze o tym, co sie dzieje na rynku warszawskim (chodze i jem najpierw, smile), w wakacje tez
          o calej Polsce (ostatnio Mazury i Warmia)

          pisze tez w Rz o imprezach dla dzieci, o ksiazkach, czasem o teatrze
          (ostatnio duzy wywiad z Jozefowiczem), robie male rozmowy w sprawach
          kulturalnych

          poza tym wspolpracuje z magazynami: "Kuchnia" (w lipcu byl moj duzy
          material o Kaszubach) i "Zwierciadlo" - niedlugo bedzie moj duzy artykul o
          slowfoodzie, w lutym byl o czekoladzie, mniam

          wyjezdzam na rozne wycieczki kulinarne - ostatnio bylam w Hiszpanii
          (bosko) na zaproszenie ich ministerstwa i w Niemczech na zaproszenie
          winiarzy z Palatynatu (fajnie), mialam jechac do Wenecji na kurs gotowania
          (w hotelu z widokiem na Canale Grande!), ale jechalismy na wakacje do
          Grecji i nie pojechalam sad a w Gre bylo cudownie, wiec niebardzo zaluje -
          tyle, ze fasolki nie ma sad((

          we wrzesniu ukaze sie ksiazka, ktora napisalam z Kurtem Schellerem o jego
          wizji nowoczesnej kuchni polskiej - juz polecam smile duzo fajnych przepisow
          - eleganckich, ale prostych

          aha, i robie co miesiac wywiady z pisarzami dla Glamoura - w tym roku
          najfajniejsza byla Linda Papadopoulos - napisala "Lustereczko, powiedz
          przecie" - ksiazke o zmianie wizerunku wlasnego ciala - przeczytajcie,
          jesli cos Wam sie w sobie nie podoba!

          w piatek robie duzy wywiad z Jarkiem Kretem (od pogody, b. sympatyczny) -
          wydaje wkrotce ksiazke - fajna, nie tylko o pogodzie wink

          no i tak to ze mna jest, pisalam w Newsweeku i Gazecie Wyborczej, nawet
          mialam epizod z Filipinka smile dlugo uczylam tez angielskiego i tlumaczylam...

          chce wydac swoja ksiazke, ale na razie sie zbieram, poki co jest mi
          letnio, wakacyjnie i sie nie przemeczam...
          • cytrusowa monisku 02.08.05, 16:12
            not o juz wiem, kogo moge gnębićwink

            poiwiem szczerze - zazdroszcze ci tego, co robisz - ja zawsze chcialam byc
            wolnym strzelcem, po to poszlam na polonistyke i wybralam edytorstwo jako
            specjalizacje.

            i teraz mieszkam sdobie za granicą - tak wyszlo niestety - chętnie bym coś dla
            kogos popisala.
            niestety nie mailam mozliwosci zaczepienia sie a i nie wiedzialam, gdzie i do
            kgoo.

            Takze zazdroszcze ci po calosci alei zycze powodzenia we wszystkich planachsmile
            • monisku32 Re: monisku 02.08.05, 16:14
              ale czemu masz mnie gnebic??? ???

              a gdzie mieszkasz? dziekuje za foty BTW - bardzo ladne smile
              • cytrusowa Re: monisku 02.08.05, 16:20
                a róznymi pytaniami na temat pracy na ten przykladsmile

                Aktulanie mieszkam w Kolonii/Niemcy

                Wiecie, tak sobie wymyslalam ostatnio tematy, o ktorych mozna pisacsmile będąc na
                obcyznie.
                i wymyslilam - tutejsze zycie konsumpcyjne, brak idealow, poza jednym -
                pieniądzem.
                no i Nimeki - to dosć obszerny tematsmile

                począwszy od nieletnich lub ledwo pełnoletnich Niemek, po dobrze zakonserwowane
                trzydziestki i czterdziestki, które dopiero w tym wieku decydują sie na JEDNO
                dziecko.
                No i na przyklad moje obserwacje z wypraw na główne ulice handlowe - mówię wam,
                to co tu widac to po prostu groteska czasamiwink
                • monisku32 Re: monisku 02.08.05, 16:24
                  jak chcesz to Cie skomunikuje z Malgosia Fiejdasz w Glamourze, ktora tam odpowiada za dzial
                  spoleczny i jest b. fajna - daj znac - co Ci szkodzi, moze cos z tego wyniknie

                  Niemcy to dziwny narod...
                  • cytrusowa Re: monisku 02.08.05, 16:27
                    oj, mogłabyś???
                    to poprosze cie bardzo o namiary - jakis mail lub telsmile
                    • monisku32 Re: monisku 02.08.05, 16:42
                      juz Ci wysylam smile

                      cytrusowa napisała:

                      > oj, mogłabyś???
                      > to poprosze cie bardzo o namiary - jakis mail lub telsmile
                      • cytrusowa dzekuję:-) 02.08.05, 16:47

                      • cytrusowa zasłuchana i zauroczona jestem 02.08.05, 16:47
                        odkryłam cudną muzykę - znacie zespól Goya i ich ostatni hicior Moje słowa?
                        ściągnęłam sobie - z mety sie zakochalam, jak na spokojnie wysluchalam, przy
                        okazji sciagam inne ich kawalki - kurde, cudowne!!!
                        • monisku32 Re: zasłuchana i zauroczona jestem 02.08.05, 16:48
                          a skad sciagasz?
                          • cytrusowa Kazaa 02.08.05, 16:51

                  • jutka7 no proszę... 02.08.05, 16:27
                    widze, ze moje pytanie odnośnie zawodu nie poszło na marne smile)
                    Super!
                    i chyba miło czasami porozmawiac na temat inny niż owu, cykle, problemy...
                    własnie żeby od nich odpocząc...
                    • monisku32 Re: no proszę... 02.08.05, 16:30
                      wysylam Ci na mejla kontakt

                      jutka7 napisała:

                      > widze, ze moje pytanie odnośnie zawodu nie poszło na marne smile)
                      > Super!
                      > i chyba miło czasami porozmawiac na temat inny niż owu, cykle, problemy...
                      > własnie żeby od nich odpocząc...
                    • monisku32 Re: no proszę... 02.08.05, 16:42
                      jutka, przepr, Tobie wyslalam kontakt przez pomylke.. sorrrrrry
                      • jutka7 Re: no proszę... 02.08.05, 16:45
                        no problem smile
                    • sabina9 Re: no proszę... 02.08.05, 17:19
                      Hej!

                      Znowu jakiś czas mnie tu nie było (najpierw miałam awarię telefoniczno -
                      internetową, a potem i wyjazd weekendowy się trafił), ale postaram się nadrobić
                      zaległości! Oj, nie próżnujecie moje panie, ilośc postów porażająca! wink)

                      Dołączając się do wątku "zawodowego":

                      z wykształcenia jestem psychologiem i ekonomistką - przez cały okres studiów
                      myślałam o pracy w dziale HR, stąd to połączenie. Ale na piątym roku jakoś moje
                      zainteresowania powoli skłaniały się ku dalszemu kształceniu, więc rozpoczęłam
                      studia doktoranckie (od października ostatni, czwarty rok) - z psychologii
                      ekonomicznej. POza tym nieocekiwanie dostałam propozycję pracy z osobami
                      chorymi psychicznie (czego, przyznam, na studiach w ogóle nie brałam pod uwagę)
                      i muszę stwierdzić, ze praca z tymi ldźmi mnie zafascynowała. Ale, niestety,
                      musiałam z niej zrezygnować - mój mąż dostał pracę w wawie (a mieszkaliśmy na
                      Śląsku) i po prawie roku mieszkania osobno podjęliśmy decyzję o przeprowadzce.
                      Teraz nie pracuję i staram się trochę "popchnąć do przodu" pisanie doktoratu
                      (co w taki upał nie za bardzo wychodzi). Ale bardzo brakuje mi pracy z
                      pacjentem, więc rozglądam się - niestety nie jest łatwo....

                      Ufff, rozpisałam się, ale trudno to szybciutko streścić.

                      Pozdrawiam Was wszystkie i witam nowe osoby na forum!

                      sabina
          • jutka7 Re: Dzięgiel.... wiecie coś na ten temat? 02.08.05, 16:14
            Monisku, zaimponowałaś mi!!! Świetna masz pracę!!!!!!!! Kurcze, jaki kontakt z
            ludźmi i to jakimi, podróże i do tego pyszniutkie zarełko, ekstra! smile
            Nie to co ja, siedzenie nad laptopem cały dzień. Rzepę podczytuję, ale głównie
            żółte strony, musze się zainteresowac głebiej smile
            A co to jest slowfood?
            • monisku32 Re: Dzięgiel.... wiecie coś na ten temat? 02.08.05, 16:16
              zobacz koniecznie:
              www.slowfood.pl

              www.slowfood.com

              to jest idea, zeby chronic lokalne produkty przed wyginieciem - naszym bacom w ochronie oscypka
              pomagaja wloscy winiarze (zrzucaja sie i placa specjalny podatek - naprawde), bo rzad ma w dupie
              polski oscypek...
              • jutka7 ciekawe... 02.08.05, 16:29
                poczytam sobie, a jakże!

                • hortika Re: ciekawe... 02.08.05, 16:46
                  to ja teraz baczniej będę się przyglądać autorom artykułów... Czekam z
                  niecierpliwością na artykuł w Zwierciadle, które czytam i bardzo lubię-zupełnie
                  przeciwnie jak Glamour. Recenzje z knajpek też czytuję, ale chyba raczej w
                  Wyborczejsmile
    • keri5 Wizyta u gin 02.08.05, 18:32
      Właśnie przyszłam od mojej lekarki. Opowiedziałam
      jej o moich długaśnych cyklach i się kobitka troche
      zszokowała. Od razu kazała iść na fotel i wykonała
      wszystkie potrzebne badania, potem położyłam się
      na łóżko wykonała usg dopochwowe(tak się to chyba
      nazywa). Powiedziała coś w rodzaju : "coś jest nie tak",
      wypytała mnie jak sypiam i takie rzeczy. Tak jak się
      domyślałam nie można było jeszcze stwierdzić czy się
      udało czy nie, swoją drogą nie dawała mi nadzieji że
      mogło się udać, ani nie wykluczyła ciąży (ja ją wykluczyłamwink))
      Przepisała mi Lutenyl do zażywania - jak to powiedziała
      albo na regulację cykli albo na podtrzymanie ciąży oraz
      kazała wykonać badania - na prolaktynę, TSH, FT4(jesli
      pojawi się @). Teraz mam zażywać przez 5dni ten lutenyl
      a do 7dni ma wystąpić okres i potem na badanka.
      To by było na tyle z mojej dzisiejszej wizyty, pozostaje
      mi zażywanie tego leku i czekanie co będzie.



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka