wrzesniowaania Re: Starające się z trójmiasta 01.10.05, 20:40 dzięki za odpowiedź. W razie czego mmucha zwrócę się do Ciebie o ten tel do niego. Ma.adzia ja też jestem z demptowa.od niedawna. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Wrześniowa Aniu 02.10.05, 20:42 ja też leczyłam się u Szczypka.....generalnie bardzo miły...z ludzkim podejściem....faktycznie pracuje w szpitalu w Redłowie.....co prawda mnie odesłał do kliniki leczenia niepłodności, bo stwierdził, że nie pomoże, ale to też o nim dobrze świadczy, bo przynajmniej nie ściamniał i nie udawał, że wie co dalej robić Zwiatrem, super fotka z usg Śrubki!!!! Patchuli, trzymam kciuki za Ciebie w kwestii wiadomej i Twojego Tatę!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: Wrześniowa Aniu 02.10.05, 21:16 Dzięki Ata76. Sądziłam, że nikt nie będzie wiedział co tam na tym zdjęciu jest, ale w końcu uznaliśmy z mężem że na komputerze bardziej widać niż w dłoniach; byliśmy dzisiaj na ktg, usg i badanku łeeee, nienawidzę badanek i szpitali nienawidzę, a i lakarzy tez nienawidzę, o i jeszcze tych no sal porodowych tez nie kocham-całuję-kobranocka i wszystkim _MILUSIEGO poniedziałku Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: Wrześniowa Aniu 02.10.05, 21:43 Aniu-ja wogóle nie jestem w stanie Ci pomóc bo gdyńskich lekarzy nie znam. Zwiatrem faktycznie na takich zdjęciach niby nic nie widać ale jak się wie, że to obraz małego człowieczka to wzrusza. Mnie przypomniało nie tak dawne zdjecia USG mojej córy. Trzymajcie sie ciepło. Zwiatrem za miesiac będzie to juz chyba za Tobą. Mój nastrój jest średni-córeczka niby temp. nie ma ale ten ciagły kaszel i płacz nie wiedzieć czemu no i przyziemny ale arcytrudny problem podania lekarstw.Cwana juz- nawet soków nie chce bo wie że jej wlewam. Na przymus reaguje wymiotami.Jutro do lekarza. Niby to banalne przeziebienie gdybym spojrzała z zewnątrz ale innaczej patrzy sie od środka.Okazuje sie ze w tym semestrze chyba nie mam zaocznych więc problem opieki weekendowej się rozwiąże ale jeszcze raz Zwiatrem dziękuję ze pomyślałąś o mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Aga5556 03.10.05, 09:41 Wiesz co? Niepokoi Cię kaszel córci? Moge Ci polecić i napisać na pismie, że bardzo skuteczny jest Stodal, Drosetux - obydwa to syropy homeopatyczne. Są bardzo skuteczne i bez recepty. Nie maja smaku leków, lecz sa niemożliwie słodkie. Teraz wkrótce będą grzać kaloryfery, więc i nawilżanie będzie konieczne w umiarkowanym stopniu. Ponawilżaj ja teraz koniecznie. Na uporczywy kaszel jest też syrop z cebuli bardzo skutefczny, tyle, że zanim go sobie zrobisz to potrwa. A leków postaraj się nie chować w sokach, bo nie będzie nic chciała jeść ani pić przez długi czas "obrażona" na ewentualne pułapki...Mój syn potrafił dwa tygodnie nie jeść i nic pić bo tam dawałam lekarstwa. Ale w sumie to i tak każda mamunia ma swoje patenty na swoje dziecko. Ja idę wieczorem na Zaspę do "mojej"położnej dowiedzieć się co i jak. Och. termin 10 października, pewnie i tak przejdzie obok mnie jak zwykle. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Zwiatrem 03.10.05, 14:11 Dziękuję. Katar, kaszel dalej.Okazało sie też że jest też jakis ropień w buzi- może go jeszcze nie było w czwartek bo jakoś nie chcę mi sie wierzyć żeby dr go nie zauważył i juz wiem czemu córcia płacze i pokazuje na policzek że ją tam boli. Syropz cebuli juz wypróbowałam i nawet pomagał ale to chyba trzeba robić przerwy?Ja też miałąm położną na Zaspie-a nawet tak wyszło że dwie: może pani Ewa lub Małgosia? Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem połozna ... 03.10.05, 21:17 Małgosia, własnie wrócilismy z Zaspy. Ona twierdzi, że jednak mimo, że jest zwolenniczką naturalnych to mam ochydny wywiad i bardzo obciążony dlatego miłoby było mieć cc, ale jak nam wiadomo czekamy i tyle, może śrubeczka sama się narodzi? Przy okazji się dowiedzoiałam, że to pierwsze narodziny mojego synala, mnie zepsuły...mam blizny na szyjce i teraz dlatego tak jest. Pozdrawiam Cię i córcię. Biedna mała, boli buźka na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: połozna ... 03.10.05, 21:57 Odniosłam wrażenie że cc u Ciebie jest już zdecydowane. A wygląda na to, że nie skoro umawiasz sie z położną. Ja byłam umówiona z p. Ewą-do niej chodziłąm na ktg ale jednak z powodu choroby p.Ewy była ze mną p.Małgosia. Jeśli to ta-bo w sumie niejedna Małgosia pewnie tam pracuje. A dlaczego ona jest zwolenniczką naturalnych? I mała refleksja odnośnie lekarzy to jakim ufać jak mówią co innego.Na te same pytania pediatra do której zwykle chodzę odpowiedziała dokłądnie inaczej niz czwartkowy doktor. Nie uwazam ją za guru, choć w pierwszym tygodniu życia mojej córy zareagowała dobrze. Chyba rozsądek pozostaje Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: połozna ... 04.10.05, 12:33 CC zdecydowane...nawet nie wiesz ile wysiłku lekarze wkładaja w mówienie kobiecie , że ona nie ma racji, wczoraj ta poołożna, powiedziała mi , że dziwi się stanowisku obecnego lekarza, bo i tak i tak przy cc, recznie się wydobywa to co mnie się wydobedzie przy uspieniu po porodzie. Mnie to dlatego deprecha zjada i radosci we mnie nie ma. Każdy mówi co innego. Poniewaz lekarz boi się krwotoku i przygotował nas na jeszcze inna tragoiczną mozliwośc to po prostu jutro oddaję sama sobie krew i mąż tez mi ja odda, szpital potem skrzyżuje...wiesz ostatnio po przetoczeniu miałam w sobie jakiś dziwny pierwiastek i wiem tez z doświadczenia , ze krwidawca to i pali i wypije jak trzeba i cholerykiem jest ....różne mam doświadczenia, wiem jedno, że jesli sama o siebie nie zawalczę i nie obstawię się na zapas to w ostatniej chwili nieczego mi nie braknie. Wolę coś mieć i NIE MUSIEĆ SKORZYSTAĆ , niż nie mieć a musieć skorzystać. Połoznym trudno się dziwic, że są zwolenniczkami naturalnych porodów, ale sama ta wczoraj przyznała, że to żadna natura w moim przypadku, jest pełna nadziei, iz może tym razem, mała sama się narodzi. Wszyscy mi to móią. A najgłupsze co mogę słyszeć i też mówią wszyscy to "niech pani będzie dobrej mysli"... Co do pediatry to przepraszam, ze nie spisał się. Nam pomógl w sytuacjach w których inni robli experymenty na zdrowiu moich dzieci. Niedźwiednik jest bardzo z niego zadowolniony, bo on inaczej podchodzi do pediatrii, niż standardowe lecznictwo. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Starające się z trójmiasta 03.10.05, 10:10 witam w poniedziałek) chcialam Wam powiedzieć- witam miłe Panie)) Śrubka jest przesliczna))) podobna jak dwie krople wody do mamusi co?)) Wrześniowa Mamo- ja polecam Szczypka, jestem z niego zadowolona. jest miły, fachowy, kulturalny, fachowy. nie naciąga na badania. polecam. widziałysmy się z Magdą) znaczy Ata, ja i Magda, spotkałyśmy się wczoraj na pifku) fajnie było)) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: Starające się z trójmiasta 03.10.05, 12:13 Na pifku były i toast za nas wypiły....(hm) a wypiły? Ja natomiast jeszcze dzisiaj lecę do położnej na randkęęęęę, a w ogóle to coś mnie omamiło i w Allegro kupiłam już kilka córciowych rzeczy...no co? niech sobie ma no nie? Właśnie ktoś mi oferuje nowa kołyskę za 55 zł. Jejku i pogoda taka piękna, to może jak to mówia lekarze (łeee) bedzie dobrze? Tylu miłych ludzi spotykam ostatnio. Och -teraz lecę do okna zerkać na zeberkę, bo moi starsi wracaja sami przez ulicę ze szkoły. A propos portretu córci, to wiecie co? nie umiem jej sobie wyobrazić. Ja tylko mamą facetów byłam, wczoraj zagadnęłam taka położną, która mi robiła ktg, a ona na to, że córeczki są inne "wie pani, zupełnie inne są dziewczynki, jak z kosmosu, takie no inne..."no i co by to nie znaczyło, to teraz JAKA ONA JEST? Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Starające się z trójmiasta 03.10.05, 13:03 nie no..jaka niecierpliwa))) jeszcze troche wytrzymaj i zobaczysz))))) no jak nie wypiły jak wypiły!!!!!!!))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: Starające się z trójmiasta 03.10.05, 13:48 Wiesz co Pscółka? Jesteś mistcem ceremonii dzięki za pamięć Waszą. aaaa dowiedziałam się też, że teściowa to inny gatunek człowieka, a my też teściowe będziemy buuuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Starające się z trójmiasta 03.10.05, 14:15 bycie teściową to dla mnie tak odległa przyszłości, że o tym nie myslę ))) a poza tym z mężem mam ustalone, że bęę zrzędliwą teściową, więc bójcie się młodzi ))) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Starające się z trójmiasta 03.10.05, 14:26 no ale my to my tak))) my będziemy zupelnie inne tak))) Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Starające się z trójmiasta 03.10.05, 14:29 a przece ja nie pisze....że Wy takie będziecie )) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Starające się z trójmiasta 03.10.05, 14:31 jak cię znam, tez nie bedziesz zrzędliwa, wiec nie zrzędźD Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia Re: Starające się z trójmiasta 04.10.05, 09:16 Czesc dziewczyny Zwiatrem jak patrze na zdjecie Srubki to mam wrazenie,ze ona do nas macha... Slabo widac ale nie wazne bo kobiety to odbieraja jak nalezy i widza co ma byc na takim zdjeciu Aniu sasiadko moja milo mi Potwierdzam spotkanie z Ata i Pszczola, babki w deche, nie ma co! Mam nadzieje,ze jeszcze sie spotkamy. Ja osobiscie skonczylam plamic, cos okolo 22dc,wiec jeszcze czekam z testem, nawet z Pszczola sie umowlysmy na testowanie ale juz nie pamietam na kiedy testy bede zamawiac z allegro to moze za kilka dni, teraz jeszcze nie, nie spieszy mi sie Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: Starające się z trójmiasta 04.10.05, 10:27 cześć Magda śrubka na tym zdjęciu to jej portret, sam policzek, nosio, kawałek górnej wargi ust i czoło,a ja dzisiaj załatwiam hasło "jak oddać krew dla samej siebie'", mąż mi tez nieco odda, mamy tę sama grupę i stacja krwiodawstwa mi ja przepada a szpital skrzyżuje (beda krzyżowac muchę z pająkiem), szlag mnie trafia na te załatwienia wszystkie, jakbym do trumny się szykowała, no uczucie jest strasznie przgnębiające. Ja po prostu nie chcę otrzymac obcej krwi, juz miałam takie przetaczania i dziwnie mi po nich. Pozdrawiam Was, i trzymam kciuki chocby nie wiem co i jak się działo. BO? BO WIEM < ŻE NIE MA NIC PIęKNIEJSZEGO I INTYMNIEJSZEGO NAD DOTYK ZE ŚRODKA CIAŁA>TAKI MAŁYMI PALUSZKAMI> Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Starające się z trójmiasta 04.10.05, 14:23 no paczcie..Magda dyplomatka... nie pamięta na kiedy się umawiałyśmy z testowaniem))) Magda-13.10!!! jak wcześniej nie bedzie wiadomo)) ty też jesteś w deche))))) najważniejsze, ze skończyłaś plamić)) Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Starające się z trójmiasta 04.10.05, 20:30 Magda i vice versal jak mawia pewna psiapsióła!!!! A jeśli chodzi o plamienie to super, że już się skończyło...może moja teoria była jednak trafna, czego Tobie oczywiście życzę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia Re: Starające się z trójmiasta 05.10.05, 09:09 Pszczola oczywiscie 13.10!!! Chwilowe zacmienie mialamTo przez tego typa co sie dosiadl na przystanku jak sie umawialysmy)) To bedzie za tydzien czyli testy moge zamowic w niedziele albo w poniedzialek to powinno byc akurat i wczesniej nie bedzie kusilo. Ata jesli mialyscie racje z tymi plamieniami to normalnie w morde jeza juz po mnie Odpowiedz Link Zgłoś
patchuli pojawiam się i znikam ;) 05.10.05, 09:40 coś ostatnio rzadko do Was zaglądam bo ciągle coś innego jest do zrobienia... ech... tatko już po zabiegu - dziękuję Wam za kciukasy - poskutkowało bo narazie jest dobrze w kwestii starań - program FF coś mi miesza, temperatura moja jakaś nieokreślona... wczoraj skoczyła z 36.3 na 37.00 a dzisiaju już tyklo 36.6 i nic z tego nie kumam... aż mi się odechciewa ją mierzyć... ale obiecałam gince, że się poobserwuję po antykach by wiedzieć co w trawie piszczy wrazie problemów... już mam wizje bezowulacyjnego cyklu... mam nadzieję, że u Was lepsza sytuacja i że niebawem będzie wysyp IIkreskówek Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia Re: pojawiam się i znikam ;) 05.10.05, 09:46 Pachuli ja Ci mowie,ze czasem lepiej odbic i zajac sie innymi sprawami A ta temperatura to sie nie przejmuj bo zeby pomiary byly dokladne to trzeba spac conajmniej 8h, nie pic, nie wstawac w nocy i mierzyc zawsze o tej samej h zanim wstaniesz,wiec zaklocic wynik jest latwo. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia testy 05.10.05, 09:47 www.allegro.pl/show_item.php?item=66066431 tutaj chyba sobie kupie ale korci zeby tak juz... ale bede twarda bo tak mnie tylko chwilami nachodzi Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: pojawiam się i znikam ;) 05.10.05, 09:52 w kwesti mierzenia tempki- nigdy nie mierzyłam, bo nie chcialam sama siebie nakręcać. bo wiem, ze bym sie nakręcała. ale pozdrawiam Patchuli. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Starające się z trójmiasta 05.10.05, 09:46 a wiesz, ze ten gość mi trzymał miejsce w autobusie?????? nie skorzystałam...)) Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia Re: Starające się z trójmiasta 05.10.05, 09:48 Czyli normalnie chcial cholewy smalic??? A to dran jeden)) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Starające się z trójmiasta 05.10.05, 09:49 nieeeee...on chciał podyskutować sobie trochę..pogadać o tak powiedział- pogadaćD ale twarda byłam pooglądałam sobie Ineczkę- no wysoka jest)) ale żeby tam duża zaraz..))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Dziewczyny 05.10.05, 11:02 Miło dziewczyny spędzacie czas na spotkaniach z małymi przygodami.Co do temp.stwierdziłam że zaczne mierzyć ale juz pierwszego dnia doszłam do wniosku, że u mnie to nigdy nie będzie wiarygodne:co godzinę, dwie wstaję do córeczki z niewyspania zapominam zeby nie wstc a i termometr w zasiegu ręki zapominam położyć chroniąc przed małymi rączkami. Zwiatrem a co do lekarza to nie twierdzę, ze jest zły, tyle osób go chwali, ze coś w tym musi być.Jask kiedyś będę potrzebowałą to pewnie jeszcze skorzystam. Czyli u Ciebie kulminacja nerwów. Szybko minie-oby Odpowiedz Link Zgłoś
patchuli Re: Dziewczyny 05.10.05, 11:47 zakłóceń to ja mam coniemiara w tym cyklu wczoraj, dzisiaj i jutro dentysta - do tego jutro wizyta na chirurgi więc się krew poleje... ale cóż - niekedy trzeba sobie coś wyrwać także pewnie temperatura mi spadnie do zera Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: Dziewczyny 05.10.05, 20:35 Cześc rozśpiewałyscie wreszcie to forum na nowo, jakoś smutecznie było ostatnio. Trzymam za te IIkreskówki Wasze, ale co jest to jest a co ma być to i będzie ) Jakby co to będę Wam rozdawać słodkie ślicznościowe maleńkie ubranka, po mojej malutkiej córci....ostatnio zgrzeszyłam i kupiłam kilka rzeczy na Allegro i kołyskę Jej kupiłam, więc będzie z czego wybierać. Pozdrawiam i polecam się pamięci. Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia Re: Starające się z trójmiasta 06.10.05, 08:57 Pachu;i ja trzymam kciuki zebys przezyla i zeby ta temperatura nie spadal az tak bardzo Zwiatrem propozycja bardzo mila ale mam nadzieje,ze zdazymy zaciazyc zanim te ciuszki z mody nie wyjda sama wiesz jak to w dzisiejszych czasach bywa, dziewynki stroja sie juz jak to sie mowi "od kolyski"wlanie)) A tak na powanie to zawsze zastanawiala mnie kolyska... jak juz bedziesz uzyawac to podzielisz sie spostrzezeniami. Pszczola nie pochwalisz sie ile pan komputerowiec krzyknal Ci za naprawe? Ata, Ata co tam u Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Starające się z trójmiasta 06.10.05, 09:20 Pan właśnie mi wyznał, ze nie ma jeszcze dla mnie odpowiedzi, bo kolega który plytę główną oglada jeszcze nie przelutował kondesatora czy coś tam takiego... ale powiem Ci w tajemnicy, ze modem leży na biurku w honorowym miejscu tuż obok monitora)))) i czeka.... Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia Re: Starające się z trójmiasta 06.10.05, 12:20 Razaca niesprawiedliwosc na tym swiecie panuje! Modem lezy sobie w najlepsze a po piwku ledwie wspomnienie... Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Starające się z trójmiasta 06.10.05, 12:27 no i fotki Magda....fotki ))) Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia Re: Starające się z trójmiasta 06.10.05, 15:40 Ata kochana czy Ty wiesz co to znaczy patrzec a nie moc nawet powachac? Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Starające się z trójmiasta 06.10.05, 17:16 Magda, o tym nie pomyślałam )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Starające się z trójmiasta 07.10.05, 08:35 to jak lizanie cukierka przez szybkę tak??)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem profilaktyka 06.10.05, 21:24 1-teraz moje roczne chore bolą uszka bolą buuuu; 2-krwi ot tak sobie oddać nie można botrzeba się nabiegac i naznosic swistków, pozwoleń od połoznika i takie tam bla bla.... kazali mi tak nie przesadzać - jasne lepiej mi przetoczyć obcą, po co moją lub męża... ale my uparci jesteśmy; 3-DOLIVAXIL -polecam profilaktyka przecigrypowa do stosowania w prewencji grypy do stosowania w tym sezonie grypowym składnik czynny preparatu odpowiada aktywnemu w danym sezonie wirusowi.... a ja położyć się idę -zmęczone jesteśmy Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia Czesc:) 10.10.05, 09:03 No to mamy poniedzialek Wyobrazcie sobie,ze moja bliska kolezanka, zaszla w ciaze po pierwszej probie! Ma synka 2,9 miesiecy i teraz namowila meza na drugie i juz. Fajnie co? Aga ja sie nie szczepilam przeciwko grypie i teraz mam stracha a nie chce robic tego w trakcie staran. Czytalam rozne opinie na ten temat jedni lekarze zalecaja odczekac 3 miesiace a inni tylko 2 tygodnie i badz tu madra. U nas cala rodzina zazywa tran i czosnek w kapsulkach,wiec mam nadzieje,ze to nas uodporni i wierze w to,ze grypa sie nie rozszaleje. Jak juz zajde to postaram nie pchac sie miedzy ludzi i moze jakos przetrwam... Zwiatrem tak sobie mysle,ze w kazdej chwili srubka moze zaczac sie wkrecac do wyjscia dlatego trzymam kciuki, moze juz jestescie w szpitalu? Pszczola! do 13.10 to juz z gorki mamy co? Ja tam sie jakos specjalnie ciazowo nie czuje a nawet czuje sie taj jak miesiac temu,wiec chyba tak latwo ze mna nie bedzie. Skusilam sie wczoraj i zamowilam sobie 2 testy z allegro od Ewyanalityk za cale 5.98zl Jesli kaska dojdzie dzis to jak wysle jutro to beda na srode a to znaczy,ze pewnie w czwartek rano zrobie. Ata napisz co tam u Ciebie. To sie rozpisalam co? Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Starające się z trójmiasta 06.10.05, 09:44 cześć dziewczyny!!!! Magda, u mnie cisza i spokój w kwestii zasadniczej....a tak poza tym póki co żyje kupnem nowego umundurowania na strzelanki )) Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: Zwiatrem a ile Wam jeszcze zostało do godziny 06.10.05, 21:28 Powzruszałabym sobie ramionami ale i te mam zmęczone-tego nie wie nikt, godzina zero to od 29 września do 12 października (???) "se" czekamy aż lożysko będzie miało slady starzenia się a wody cechy malejace itd, albo tętno małej się zacznie-wiadomo co....nie bedę dalej pisac bo doła dostanę... Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Zwiatrem a ile Wam jeszcze zostało do godziny 07.10.05, 08:35 do diabła!!! widac ,że Śrubka charakterna jest!!!)))))) moja koleżanka, której źle wyliczyli termin urodziła wczoraj jakby to miesiąc po drugim terminie.... czym się Zwiatrem i postaraj si nie dołować...** ucałuj Szrańczę)) Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: Zwiatrem a ile Wam jeszcze zostało do godziny 07.10.05, 19:36 cześć, że miłego weekendu Wam życzę to "se" wiedzcie, a że moje dzieci są zawsze narodzone GRUBO po terminie to tys prowda, 10 lat temu 45 tydzień, 8 lat temu 44 tydzień, rok temu 44 tydzień, a w ogóle to wkurzyła mnie taka jedna, kupiła ode mnie buty na Allegro , gdzie była podana długość wkładki a pisze mi dzisiaj po tygodniu, że za małe i...co ? i teraz bujać mi tu będzie...zwracam jej kaske i mam to w nosie, kłamie jak nic.Ależ jestem zła. Wiecie ile kasztanów na Jaśkowej Dolinie????? Zbieraliśmy ponad10kg w godzinę. Szarańcza ma zajecie -postanowili policzyć ten plecak kasztanów. No niech ich.... Całuski. Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem czy da się mieć dzieci w Polsce.... 08.10.05, 16:22 serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,2957607.html jak nastrój ducha w tak piękną pogodę? Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: czy da się mieć dzieci w Polsce.... 08.10.05, 18:59 Nastrój ducha całkiem całkiem. A u Ciebie? Pogoda umila oczekiwania? A co do artykułu to coś w tych utrudnieniach dla kobiet jest.Ja nie narzekam na swoją dyrekcję-wprost przeciwnie zajecia mam ułożone super tak jak chcę - w te dni, które chcę. ALe po urlopie macierzyńskim oberwało mi sie finansowo i nie chodzi o nagrody tylko ustawową podwyżkę. A ja nawet w trakcie urlopu mac. byłam do dyspozycji. Naiwna. Czy szczepionka przeciw grypie może zaszkodzić jesli robiłam ją dzień przed lub po ewentualnym zajściu. Byłam z córeczką na badaniach i od ręki można było zrobić a w ogólnym zamieszaniu zapomniałam o staraniach.Myślicie, ze ewentualnie może zaszkodzić. Martwię sie - chyba trochę na zapas. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 P.S. do szczepionek 08.10.05, 19:24 Chciałam mężowi kupic Dolivaxil-ale chyba do nas doszła panika przed ptasią grypą-wykupiony we wszystkich osiedlowych aptakach.Moja córeczka-chyba za mała nawet na homeopatyczną szczepionkę.A ja zrobiłam sobie pierwszy raz w zyciu i to dlatego, że okazało sie takie proste szybkie i przy okazji. Poeksperymentuję ale przykłądy z otoczenia różnie pokazują. A Wy się szczepicie?Zwiatrem - szczepisz dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Martwię się 08.10.05, 20:53 Poczytałam o przypadku poronieniu prawdopodobnie po szczepieniu.I znalazłam opinie lekarzy-dwa tygodnie po szczepieniu można zacząć starania. Jednak za mądra to nie jestem. Ale to chyba przez te długie starania jakoś mi spowszechniały. W tym miesiacu to wolałąbym jednak zeby nic z tego nie wyszło.Napiszcie coś bo sie sama nakręciłam Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: Martwię się 08.10.05, 21:27 Wiesz co? mnie nikt zęba nie chce usunąć bo albo karmię albo jestem w ciąży i straszono mnie poronieniem opd znieczulenia, teraz mnie straszą chorobą psychiczną dziecka od ...zepsutego zęba. Myslę, że trzeba usiąść sobie w fotelu i powiedzieć > stało się > bo widzisz jest co jest> pomyśl po męsku > mężczyźni to świat faktów i to dokonanych>i choćby ni wiem co się działo to już historii nie odwołasz i choćbyś nie wiem jak chciała >wirus wprowadzony do organizmu musi wywołać jakies reakcje, po to jest > ale czy od razu najgorsze?? > wiesz już na pewno, że ja nie umiem pocieszać ale....jeśli czujesz się tak bardzo zagrożona to może pomów o tym z mężem, wieczór filmowy razem może jakoś Was wyciszy, jego ramiona uspokoją . no dalej uśamiechnij się do mnie> nocą nie umiem wstać z łóżka, mój brzuch ma 118cm, nie mogę na IV bez windy wyjść, też sie nakręcam w końcu ostatni okres miałam 6 stycznia więc już czas... a tu nic i długo nic całuski dla Was Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: Martwię się 08.10.05, 21:36 Wiem-niepotrzebnie sie nakręcam bo tyle sie staram ze prawdopodobnie nie jestem. A jak będę to też jakis znak.Pozatym znalazłam też informację, że te szczepionki zasadniczo nie powinny zaszkodzić-profilaktycznie zaleca sie odczekanie 1 cyklu.Wybacz to marudzenie-właściwie obiektywnie-narazie nie ma sprawy.Trzymaj się o by to juz szybko i możliwie bezboleśnie było za tobą Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: P.S. do szczepionek 08.10.05, 21:19 co do szczepionki typu Dolivaxil, to mój 14 miesięczny Karol już ją otrzymał, zreszta kiedyś miałam świetnego homeopatę daleko stad i u kilku miesięcznego syna najpierw homeo-potem antybiotyk...z tym, że ostatnio słyszałam ze coraz wiecej ludzi nazywa homeo.bujdą.a dzieci lepiej szczepić niż potam żałować- ciągle mam w pamięci kobietę, która usiadła do komputeras i pytała co zrobić w 19 tygodniu, bo przestaje odczuwać ruchy, i prosiłam idź do lekarza, zadzwon chociaż a ona tak na tym forum pytała i pytała 4 dni w sumie- a dziecku przestało końcu bić serduszko, znalazłam ja na innym forum >po stracie> i napisałam że mi przykro, tylko do dzisiaj nie rozumiem dlaczego ten sam czas, który mogła poświęcić na telefon do położnika siadała do komputera, kiedy u mojej małej coś nie tak było, mąż siedział przy brzuchu kilkanaście minut słuchał a potem wsiadalismy w autko i do szpitala> każdy jednak musi swoje decyzje podjąć sam bo tylko on rachunki za nią zapłaci... Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: P.S. do szczepionek 08.10.05, 21:27 Skoro piszesz, że dałaś swojemy najmłodszemu synkowi to zastanawiam się czy nie dać córeczce.Ma rok i 7 miesiecy.Też kiedyś jechałąm do szpitala przerazona, że się nie rusza-jak byłam w ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: P.S. do szczepionek 08.10.05, 21:34 wiesz, zadzwoń do Waszego lekarza, ale pamiętam jak ten ghomeopata _ordynatoor pediatrii w Al.Kujawskim mawiał, prosze pamiętać nigdy ale to nigdy nie dotykac tego gołą ręką (granulek) i wiedzieć, że źle podany lek homeopatyczny nie działa wcale...podawał mi wtedy wysokie potencje leków skomasowanych i o wszelakich działaniach a synowi, który miał 40 stopni gorączki w 6 miesiącu co 5 minut podawałam Balledonne 9CH jadąc do niego w nocy samochodem-ale to sa moje historie, ja namówiłam wtedy na takie leki swoją byłą teściową, byłą szwageirke pielęgniarkę ale juz moje rady raz na tym forum nie wypaliły, zatem sama siebie zapytaj P.S. DOlivaxil Karolkowi podalismy wczoraj podczas gorączki, (tak jak na ulotce jest napisane) i dzisiaj nic nie było ani wczorajszej nocy, jak chcesz zaraz Ci zeskanuję ulotkę i podeślę na e-maila???????? Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Dostałam ulotkę 08.10.05, 22:09 Dostałam-bardzo dziękuję.Jak podałaś synkowi?Pod język do rozpuszczenia -nie ma na to szans. Można w czymś rozpuscić, np.podać z małą ilościa soku?Co do konsultacji lekarskich to -trafiłam ostatnio do trzech lekarzy i zasadniczo mówili co innego. Uswiadomiłam sobie, że jedynie doktor F. spojrzał dziecku do ucha-nic nie było ale dobrze o nim świadczy. Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: Dostałam ulotkę 08.10.05, 22:23 podaj Jej jedną maleńka granuleczkę, ona jest wielkości 1mm, no może 1,5mm nie wolno rozpuszczać w sokach, musiałam rozpuszczać w minimum wody -kilka kropel, natomiast Karolowi podałam do buziaczka wsypując po kilknascie granuleczek, bo oen są słodziutkie, maleńkie, białę, słodkie granuleczki. Namów Ja na takie cukiereczki, nie wolno oich gryźć, lecz bardzo szybko rozpuszczaja się w ślinie w ustach, nie wolno ich dotykac wtedy za nic na świecie bo zejdzie to co ma zostac> dobra>mądrości moich to tyle>Folwarski małemu zajrzał do ucha na szczęście, bo od tego miał goraczkę i nie zabronił mi Dolivaxilu podczas choroby (normalna szczepionke trzeba podać po tygodniu od choroby, kiedy nikt w domu nie jest chory a Dolivaxil mozna nawet podczas goraczki), jest za, zreszta to do niego biegamy żeby w ośrodku nie stac po 3 godziny> dobranocka moje Droga.jak co to pisz Odpowiedz Link Zgłoś
efqa Re: Dostałam ulotkę 10.10.05, 14:02 Ja też się własnie nad tą szczepionką zastanawiam. Młody przyniósł jakąś zarazę z przedszkola i cały dom chrycha i prycha także nie ma szans na normalną szczepionkę. A zaszczepić chcę. Co roku się szczepiłam i było dobrze. No i luby nie będzie miał wymówki, że nie może bo się źle czuje (a prawdę mówiąc boi się zastrzyków jak to prawdziwy facet ) Zwiatrem torba już spakowana? Pobiegaj po schodach, umyj podłogę i okna to się może śrubka ruszy Powodzenia Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem mycie okien??? 10.10.05, 16:07 Cześć, odpada, nigdy w życiu, żadne tam mycie okien, wieszanie firanek, ja mam tyle obowiązków każdego dnia, że teraz po prostu przysypiam i leżę, nie mogę chodzić, więc okna umyję w listopadzie. Byłam na ktg na Zaspie wczoraj, bo jakos w środku dziwnie było, poza tym to nie wierzę, że samo się zacznie, skoro nigdy się nie zaczęło. Będzie jak będzie, , mam skurcze, ale szyjka ma blizny, więc....zreszta, nie chcę mi się o tym gadać. Dolivaxil jeszcze może w marketach jest, specjalnie wczoraj z mężem podjechalismy do Reala i ostatnie 3 kupiłam, żeby cała rodzina się podszczepiła, zwłaszcza, że można to stosowac podczas choroby jak i podczas choroby członków rodzinki-pozdrawiam. Część szarańczy chora, część bawi się w pion decyzyjny a ja "se"odpoczywam">uff>zjadłabym pieczonego kurczaka albo jakiegoś wędzonego. Baj baj i niech tę @ szlag jasny... Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Dolivaxil-raz jeszcze 10.10.05, 18:04 Kupiłam Dolivaxil-nie zaszkodzi. Tylko jak dawkować dziecku? Na forum homeopat. czytałam że można 1/3 fiolki a jakiś homeopata dawkował po 6 granulek. Upewniam sie ile ty dałas. A wogóle to kupiłam bez problemu w pierwszej aptece do której weszłam. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za wszystkie informacje Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: Dolivaxil-raz jeszcze 10.10.05, 21:10 Karolowi i pozostałym chłopcom podałam po całej fioleczce leku, z tym, że Karolkowi podawałam po kilka granulek aż do wyczerpania fileczki do buziaczka ale po 5 minutach juz było po wszystkim, nie wiem co piszą na forum. Nie wiem, co Ci moja Droga powiedzieć, sama decyduję, wiem jedno, że jedna dawka w homeopatii to jedna dawka, i tak ma być. My dzisiaj mamy drapiace gardła, jakies takie grypowe rozemocjonowanie, ale to też tak może być. Działa w naszym ciele jakby wyciągając z niego przygotowanie (jak działać podczas grypy.) Zresztą w przeciwskazanich nie było mowy o dzieciach i podaniu niepełnej dawki. Pojęcia nie mam na ile jestem w tych swoich wypowiedziach klarowna. Jeśli jakoś jeszcze bym mogła pomóc to pisz na dana1969@go2.pl, tam odbieram bardzo osobistą pocztę mkilka razy dziennie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
efqa Re: mycie okien??? 11.10.05, 11:25 Szkoda tylko że nie można się na zapas wyspać przed urodzeniem dziecka Wypoczywaj i zajadaj cytrusy-póki możesz I kurczaka pieczonego też oczywiście. Potem przymusowa dieta. Pamiętam jak po 6 mies. skusiłam się na truskawki bo się kończyły. Młodego wysypało niesamowicie. Ale tylko po pierwszym razie A ja jestem wniebowzięta bo moje dziecię zaczęło samo zasypiać!!! Bez powrotów co kilka minut. I to tak jakoś nagle samo przyszło. HURRAA!! Problem był w tym, że po godzinie usypiania go sama zazwyczaj zasypiałam w ciuchach i potem nie miałam siły już nic zrobić. A teraz kończą się troskliwe misiaki na minimini, butla, lekarstwa, karaluchy pod poduchy, cmok w noc i idę sobie No bajka normalnie Mam znowu napad energetyczny bo szykuję się do robienia pokoi na prawie gotowo Ach jak ja lubię malowanie. Zaraz się lepiej czuję. No i już październik więc jeszcze 2 miechy i będziemy znowu próbować. Ewa Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: mycie okien??? 11.10.05, 12:46 cześć efqa, z tym spaniem to odsyopiam zaległości 15 miesięczne, od narodzin Malucha nie spypaimy, ostatnio ja też słabo, wiesz jak jest, 4 kilo dzidzia, 4 litry wód płodowych, 1, 5kg łożysko i przewróc się z tym na boczek albo wstań siusiu...uff. Jestesmy po terminie, godzina zero minęła. Jutro kontrolka w szpitalu i zobaczymy. Nowy lekarz znowu kolejny raz co innego mówi. Straciłam i do niego zaufanie, mimo, że polecany był. A dieta? To dopiero mnie czeka, moje dzieci z urodzenia wszystkie bezmleczne, więć wiesz już jaka dieta mnie czeka. Upiorne to wszystko. Ale da się z tym życ, i to jest najważniejsze. Bardzo to cudnie, że Dzidek sam usypia. Ja wiele lat spiewałam moim starszym kołysanki oj się działo. Wtedy jedna przez nich ulubiona była jakos tak (...)chciałabym ci pomalować wszystkie ściany na zielono...(...) ja tez uwielbiam malowanie, gipsowanie i najbardziej chyba to wciąga mnie to kiedy wszyscy sobie wyszli. Powodzenia i solidnego pedzla. A ja "lecę" na obiadek. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Starające się z trójmiasta 10.10.05, 09:13 no Magda sama będziesz testować ja mam dziś 1 dc letę czytać Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia Re: Starające się z trójmiasta 10.10.05, 09:21 no zesz kuwa jego tamtego no malpa z tej malpy no!!! Normalnie szansy nie dala no! Nie ma litosci... trzymaj sie! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Starające się z trójmiasta 10.10.05, 12:17 powiem Ci, ze jakoś dziwnie... poczulam ulgę...) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Starające się z trójmiasta 11.10.05, 13:56 witam dziewczyny dziś już mnei brzusio nei boli, więc nastrój jakby lepszy. aczkolwiek...niezbyt lepszy typowe- kobity same nie wiedzą czego chcą Magda a jak u Ciebie? cisza? Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia Re: Starające się z trójmiasta 11.10.05, 14:56 Czesc Pszczola do mnie to dzis juz rano testy przyjechaly ale sie powstrzymalam, zrobie jutro rano. Ogolnie to czuje sie normalnie troche boli mnie w dole brzucha ale wole sie za bardzo nie wsluchiwac w siebie bo jeszcze uslysze cos czego nie ma jutro wszystko sie wyjasnic powinno. Rano zrobie test (chyba,ze @ sie zjawi) i jak Marka wyprwie do pracy to siade do kompa i napisze jaki wynik Kciukow nie trzymajcie bo jak wlasnie typowa kobieta nie do konca wiem czego chce... buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Starające się z trójmiasta 11.10.05, 15:19 no widzisz to całkiem tak jak ja)))) to jak Ci się nie uda...to chyba na piwo znowu idziemy co? DD moze Zwiatrem urodzi Śrubke to okazyję stosowną będziemy miałyDD pozdrówka. spadam do domu. p.s. informatyk nie odbiera już ode mnie telefonów.... nie wiecie czemu???????D Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: Starające się z trójmiasta 11.10.05, 17:23 Ależ ja Wam zacznę zazdrościć, "se" możecie robić co chcecie, a my nadal 2 w 1 jak szampon do włosów. Stagnacja. Fuj, nie kocham tak "se" być i nic. Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia to idziemy na piwo... 12.10.05, 08:35 jedna krecha,ktora nie zostawia watpliwosci. Jajniki mnie tak napierdzielaja od wczoraj,ze mam ich dosc. @ jeszcze niet i to jest chyba najgorsze chociaz w sumie to dzis mam termin jak wskazuja najnowsze obliczenia. Mysle, ze gdyby cos bylo to by bylo cokolwiek widac dlatego zglaszam sie na ochotnika na piwo na najblizszy weekend Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: to idziemy na piwo... 12.10.05, 08:57 jesli wszystko pojdzie dobrze, to wisz...Michu osobisty idzie na mecz w spobotę..ale nie wiem..bo moze mi coś wypaść- dam ci znać!!!!!!! ale wiesz..przykro mi z powodu I krechy... a Zwiatrem niech pogada ze Śrubką co? niech powie Śrubce, ze jak nie wyjdzie zara, to ciotki przyjadą i z nią pogadają....)))))))) pozdrófka)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: to idziemy na piwo... 12.10.05, 12:02 Magda, przykro mi z powodu 1 krechy (( Zwiatrem, oby Śrubka zechciała jak najszybciej pojawić się już w "tym" świecie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: to idziemy na piwo... 12.10.05, 12:32 Dzięki kobietki, toaścik za zdrowy rozum mojej małej kobietki i za Wasze zdrowie. Co u Patchuli jakoś cicho tak bardzo u Niej.... Odpowiedz Link Zgłoś
efqa testowanie 12.10.05, 14:06 A wiecie co. Oberwało mi sie od mojego lekarza jak pobiegłam do niego ostatnio w 5 tygodniu ciąży. Powiedział, że kobiety nie powinny robić sobie testów tak szybko bo potem jest tylko niepotrzebny stres. Testuje się i idzie do lekarza 40dnia cylku bez @. Nigdy prędzej. Tłumaczył mi, że testy ciążowe mogą wykazać ciążę hormonalną-bez jajeczka, mnóstwo ciąż "leci" do tego czasu i jest traktowane jak spóźniona @ itp. Tylko beta hcg pokaże co powinna. Ja oczywiście poprzednio zrobiłam test jeszcze przed spodziewanym @ i wyszło negatywnie. teoretycznie test miał być dobry po 6 dniu. Ale tu chodzi o 6 dzień po zagnieżdżeniu. Czyli dopiero po spodziewanym terminie @. Oczywiście w dniu terminu test był pozytywny a tydzień później już po wszystkim Także chyba zacznę słuchać mojego dr. Tylko jak tu tyle czasu wytrzymać, co? Zwiatrem no to spodziewamy się niedługo dłuższej przerwy w pisaniu?? Czy możesz poprosić kogoś żeby dał znać co i jak jak będzie po wszystkim żebyśmy się nie denerwowały? Cierpliwości wszystkim życzę Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: testowanie 12.10.05, 14:19 Efqa, słusznie zauważyła, że fajnie gdybyśmy wiedziały co i jak u Zwiatrem!!! a jeśli chodzi o testowanie to też to słyszałam tą teorię, i w sumie jest niepozbawiona logiki Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia Re: testowanie 12.10.05, 15:18 Lekarzom to latwo mowic, nigdy nie musza testowac to niech sie nie wymadrzaja jak robilam test w ciazy z Inka to 5 dni po terminie@ wyszla slaba kreska,wiec roznie to bywa. Zamowilam sobie specjalnie 2 testy za laczna sume 5,59 czy jakos tak,wiec nie zaluje. Pszczola gdyby co to moj telefon masz a jak nie dasz rady to z lustrem bede pic)) Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Zaczyna sie pogoń za niczym... 12.10.05, 19:33 cześć Dziewczyny 1. najnowsze badanko usg mówi, że młoda laska jest około wagi 4500 (plus minus pół kg), przepływy krwi ma dobre. 2. lekarz juz zmienił zdanie, sugeruje poniedziałkowe wywołanie porodu (oksy?), a mówił, że po 4 kilogramach obligatoryjnie robi się na zaspie cc!!!!!!!! Wyszłam i wsiadłam do auta, i łzy mi popłynęły. Jak to mozliwe, że jeden lekarz ma tyle wersji, i tyle słów rzuca na wiatr? Jak to możliwe, że ustalenia nie są dotrzymywane? Jak to możliwe, że i tym razem ma być tak jak oni chcą, a ja nie mam prawa nawet negocjacji? A Ja MOJE DROGIE KOLEŻANKI< MAM DOŚĆ> SIEBIE> WSZYSTKIEGO INNEGO> NIE WIADOMO CZEGO>Poczułam się dzisiaj oszukana, złapana w pułapkę> więc zostałam małpą w klatce i moge sobie płakać buuuu. Pozdrawiam Was . Jakby co to podam Wam nr telefonu do siebie, może któraś się odważy i zadzwoni do nas do szpitala i zaśpiewa szeptem "sto lat, sto lat".... Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: Zaczyna sie pogoń za niczym... 12.10.05, 20:05 Biedna Zwiatrem-strasznie nerwowe chwile przed TObą. Za jakiś tyddzień powinno być po wszystkim. Nie rozumiem tego lekarza. Mogę zapytać czy chodzisz do niego prywatnie? Zwłaszcza dwaj z Zaspy są znani.Ewentualnie wchodzi w gre opłacone cc. Wskazania są!!! więc lekarz oczywiście sie zgodzi. Moze na to czeka? Chociaż wiem że to nie tanio. Podaj numer. Ja znów mam Olę z temperaturą,znów zostawie ją w domu i znów odkładam robotę.I sama nie weim czy mam się starać, chociaż starać to sie mogę bo nic z tego nie wynika.Jedna sprzecznośc-wiem. Odezwij się. I wiesz , że jak jest źle to musi być i dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: Zaczyna sie pogoń za niczym... 12.10.05, 20:37 lekarz do którego chodzę to ten do którego poszłam teraz w 9 miesiącu do Lotni i to po znajomości prywatnie!!!!!A co Oli to może to jest reakcja na dolivaxil? Jesli Jej podałaś? My jesteśmy zagrypieni homeopatycznie, ale tego nie leczymy, organizmy się tak zmuszają do pracy , no ale kiedy jest gorączka to wiadomo, że to coś więcej. Miej w domu Eurespal, Ibufen w zawiesinie, Drosetux, Euphorboium(krople homeo do nosa w atomizerze) rozrzedzaja katar, śluzówkę obkurczają i łatwiej wykichać lub wydalić taki katar. Jak mała dostanie pierwszych objawów to użyj tych leków zgodnie z ulotką i wtedy do lekarza. Zazwyczaj podtrzymuja te same dawki i te same leki.Ale....to jest tylko moja sugestia. Pamietaj, ja za Ciebie nie moge decydować. Zresztą nie ma nawet takiego prawa. Ja po prostu te leki mam na stanbay w domu i każdemu je solę w razie potrzeby. Idę sie położyć. Kołyska jest zarąbista, miło popatrzeć. Szeroka, prosta, ładna. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: Zaczyna sie pogoń za niczym... 12.10.05, 21:02 Zwiatrem-chyba trochę lepszy masz nastrój.No i ta kołyska.Czyli jeden z dwóch lekarzy wchodzi w gre-obaj na B., jeden o niezbyt chlubnym historycznie nazwisku. Czytałam o nich-i że nie robią problemu z cc.Moja znajoma miała cc chodząc do nich prywatnie. Podanie Oli Dolivaxu zostawiłam na piatek przed weekendem ze względu na ewentualne dolegliwości. Mam ibum, krople Euphorbium też-daję jej. Eurespal nie wchodzi w gre, choć też mam, Ola zwraca-nie toleruje. Syropów mam mnóstwo, maści, kropli i innych wspomagaczy - Żłobek niestety jest nieustannym czynnikiem chorobotwórczym. Kaszlu nie ma. Dam jej Rutinaceę i pewnie wapno. Sama już nie wiem. Zwiatrem ja piszac to co piszę czekam na twoje zdanie i dziękuję za to. Nie rozmyślisz się co do telefonu? Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: Zaczyna sie pogoń za niczym... 13.10.05, 07:31 Wiesz, ja to przepraszam, że tak Ci piszę co stosować zanim do lekarza....Skoro Eurespal jest zbyt ochydny(to fakt) to może pyrosal_łatwiej w sokiem pomieszać i jest przeciwzapalny. A dolivaxil podaj nawet teraz, Karolowi zatrzymało chorobę, nam wywoało objawy grypowe bez grypy. A z tym cc to wiesz co? Mam dość. Miało być tak-(>>>pani ma 3 wskazania do cc, teraz mi proponuje wywołanie porodu w wagą dziecka rzeczywiście 5 kg czyli plus minus 4500>>>czyli niczym się to nie różni od wojewódzkiego. Kazał mężowi oddać krew dla mnie potem zaprzeczył.A to było 3 dni załatwiania świstków. Mówił, że dziecko w ostatnim czasie nie przybędzie z 35oona 5 bo NIE MA TAK W NATURZE a wczoraj??????zapoytałam jak to możliwe, że teraz tak jest choć wiele wysiłku włozył w to by nam objaśniać, że w zyciu płodowym dzieci tak szybko nie przybierają na wadze. Było 3800 wczoraj 5000 i co? A minęło 2 tygodnie i aparaty do usg te same więc... Kiedy ktoś mnie zawiedzie, nie daj boże traktuje jak przysłowiową blondynkę, to wiesz co? Ja bardzo wtedy w środku jestem zniszczona. Straciłam do niego zaufanie, choć on idzie trudną drogą i może to jest powodem, bo rozwód to nic miłego, wiem coś o tym. Ciepłego Wam życzę śniadanka, co krew ogrzewa. Uśmiechu Oli bez temperaturki, a ja dzisiaj na masaż....szyjki wobrażasz to sobie? łeeee Natura deszczu jest jednaka, powoduje, że rosną ciernie na bagnach jak i kwitną kwiaty w ogrodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: Zaczyna sie pogoń za niczym... 13.10.05, 08:31 Zwiatrem-z tym lekarzem to dziwne.Zastanawiam się jak tłumaczy zmianę zdania. Masaz szyjki-nie mialam ale wiele slyszalam. Trzymajcie sie ze Srobka cieplo i czekamy na wiesc ze w koncu jestes w podwojnej osobie.Wszystko sie konczy:zle tez. Córeczka juz wczoraj bez temp.,dzis tez.Nie wiem co to jest. Ona czuje sie lepiej niz ja bo chyba odchorowuje szczepionke. Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: Zaczyna sie pogoń za niczym... 13.10.05, 16:55 masaż szyjki to paskudztwo, i boli, no i mam 4cm rozwarcie i jestem w domu, źle mi jest, nie czuje się dobrze, do szafy na wieszak bym się schowała i w kąciku posiedziała. Małe chochonie ciągle pytają kiedy mama się lepiej poczuje... jutro kolejna wizyta w szpitaqlu, zaraz idziemy prasować malutkie sliczne ubranka dla lalki. buuuuu a co doszczepionki, to przynajmniej działa skoro daje efekty choroby, ale i tak mi się jakoś dziwnie czuje. No to jesli jutro nic nie napiszę to znaczy, że śrubka zmusiła doktora do działania, albo raczej on Ją zmusił. Baj bawcie sie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: Zaczyna sie pogoń za niczym... 13.10.05, 18:19 Może i lepiej żeby się zdecydowali szybciej i Srubeczka i doktor.Sróbeczka się nie śpieszy-moja córa się spieszyła. Dałam jej szczepionkę-zobaczymy. Pierwszy lek którego chciała wiecej.A dobrze to sie chyba będzie bawić Pszczoła na meczu. Daj jakiś znak życia. Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia Re: sorry...się mi wrzasło..:))):) 13.10.05, 08:58 Zwiatrem kochana idz poprostu w poniedzialek do szpitala, zajma sie Toba i zrobia Ci ta cesarke zobaczysz. Wyslij swoj numer do Pszczoly, tak ladnie o niego poprosila ;D a ona sie podzieli ze mna szczesliwa nowina bo jak wszystkie zaczniemy wydzwaniac na oddzial to jeszcze komore Ci zabiora Odpowiedz Link Zgłoś
efqa Re: sorry...się mi wrzasło..:))):) 13.10.05, 10:13 Popieram. Idź w poniedziałek do szpitala i ... co będzie to będzie. Nie ma co się zamartwiać o rzeczy na które nie mamy wpływu. Pomyśl sobie, że już niedługo będzie po wszystkim A my czekamy na wieści. Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: sorry...się mi wrzasło..:))):) 13.10.05, 19:07 oj niestety zrobił mi lekarz rozwarcie na 4 cm i jutro mam iść do lekarza w szpitalu, a do cc, to wiecie co? TO JEST SKANDAL!!Kiedyś Wam opowiem-"poezja". na nic kobieta nie ma wpływu, chocby kichała i nie wiem jak tłumaczy ła to jest nikim ważnym. Juz wiem gdzie jest cc jak się chce w SSwismed-koszt-4.000zł Taką dzisiaj info usłyszałam. Odpowiedz Link Zgłoś
efqa Re: sorry...się mi wrzasło..:))):) 14.10.05, 10:00 Oj nacierpisz się dziewczyno. Kurde. Współczuję. Nie wiem jak przed porodem ale ja z całego porodu jako najbardziej bolesny pamiętam masaż szyjki. Uciekałam od lekarki ile wlezie. Brrr. Ja miałam zero akcji i dostałam tonę oxy więc niewiele z porodu pamiętam (na mnie działała jak narkotyk). Trzeba mieć nadzieję, że na dyżurze będzie jakis normalny lekarz i od razu zrobią cesarkę. A myślałaś o innym szpitalu? Może w Redłowie by inaczej do tego podeszli? Może przejdź się do któregoś z lekarzy z Redłowa i podpytaj? Już nie wiem co radzić. Mogę tylko trzymac kciuki, żeby wszystko było dobrze. Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem masaż .... 14.10.05, 14:00 masaż szyjki to wielkie gó..no, poza tym boli mnie teraz okrutnie brzuch cały czas non-stop>>>byłam na ktg i jest ciągły skurcz do 65% a w sumie rowarcie ise nie polepsza. Zatem w poniedziałek mam być na czczo i na 9 rano na oksy. No i tak wiem, że nikt nic nie wie, ani ja ani oni. Miłego weekendu Kobiety, czekam na okazyjkę komu tu gratulować, bo widzę, że coś gdzieś się kroi...w razie czego oddaję za pół darmo garderobę ciążową. Gdyby nie było mnie tutaj w poniedziałek wieczorkiem to jesteśmy na bank w szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia Re: Starające się z trójmiasta 14.10.05, 08:57 Czesc ! U mnie 32 dc a @ nie ma. Milalam robic test ale zapomnialam sie rano w ubikaji i sie wysikalam do konca;D no nic, zrobie sobie jutro a moze do niedzieli poczekam? Jesli nie jestem w ciazy to @ moglaby sie pojawic bo juz mnie to denerwuje. Teraz sobie mysle czy te plamienia od 18dc do 21dc to nie bylo oznaka czegos zlego, jakiegos zapalenia czy czegos tam... Chyba jednak wizyta u gina sie przyda... Odpowiedz Link Zgłoś
efqa Re: Starające się z trójmiasta 14.10.05, 09:55 Ma.dzia, jeżeli masz @ regularne to może się jednak udało? Plamienia (jeśli były brązowe i delikatne) mogły być implantacyjne. Poczekaj do tego 40 dnia i idź do gina który ma usg. Wtedy jakby co to będzie już widac fasolkę. Poza tym możesz już miec pierwsze oznaki ciąży. Nabrzmiałe "czułe" piersi, uczucie wzdętego brzucha. Może nawet mdłości. No i takie "wrażenie" jak przed @. Ja to zazwyczaj na początku ciąży biegałam do kibelka co chwila bo miałam wrażenie że zaraz @ się zacznie. Trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia Re: Starające się z trójmiasta 14.10.05, 10:03 Przez dwa miechy bralam piguly potem dwa cykle byly po 30 dni,wiec sama nie wiem. W sumie to nieczuje nic, czasami jajniki bola... kusi mnie zeby bete zrobic dzis, bede po poludniu w centrum to moglabym sie skusic... jak mi starczy cierpliwosci to zaczekam. Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem beta zrobiona?? 14.10.05, 14:03 Cześć m.adzia. już wiesz jak to jest?, Czy jeszcze czekasz na jakies testy albo co....? Pozdrawiam małą Ineczkę chorowitkę Odpowiedz Link Zgłoś
adetox Re: beta zrobiona?? 14.10.05, 14:25 Zwiatrem nie bede panikowac i poczekam z testem chociaz do niedzieli. A co do rozwarcia to jak rodzilam ostatnio to mi lekarze zaproponowali taki zel za 160zl, ktory robi rozwarcie. Faktycznie podzialal zel+oxytocyna i urodzialm jakos. Zel nazywa sie prepidil. Zycze Ci powodzenia i mam nadzieje,ze pojdzie samo Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: beta zrobiona?? 14.10.05, 15:54 ale ja nie chcę rodzić dzieciny o wadze 4500 i większej, wyszło że ma 5000 ale błedy sa plus minu pół kilograma, zresztą ten żel, nikt nie wie dlaczegop nie pomagał nigdy. Podobno dlatego, że moja szyjka to blizna a nie mięsień. i tak mam dość Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia Re: beta zrobiona?? 14.10.05, 20:30 Hej! Wczesniej to ja pisalam ale z konta kumpelki przez pomylke(bylam u znajomej i przez . Bylam zobaczyc malego dzidziusia, ktory sie urodzil miesiac temu i sie napatrzylam i wzdycham teraz. Poplotkowalam i kumpela namowila mnie na testowanie jutro. Zobaczymy. Jak wracalam przez centrum to musialam sie siedzenia w trajtku trzymac zeby na bete nie wysiasc. Zwiatrem zobaczysz,ze zrobia Ci cesrake. Do poniedzialku Twoja Srubka bedzie jeszcze wieksza i beda musieli zrobic ci cc. Poki co pisz, ja trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Jestem neutralna, tak najlepiej 14.10.05, 22:17 Mówisz, że dzidziusia obejrzałaś? A wiesz co mówią stare porzekadła ....?że jak się jaka panna zapatrzy na dziecinę to i rychło swoją będzie miała, więc jeśli się nie napatrzyłaś za dobrze, to zaraz po powrocie ze szpitala wysyłam Ci zdjęcia malutkiej i "se" wtedy patrz co niemiara (aż do skutku), chyba że w międzyczasie jakaś wielka beta wyskoczy jak oko proroka>>to wtedy toastom nie będzie końca>> telefonowałam do położnej aby była czujna w poniedziałek i sama powiedziała, że skoro ja taka drobna (hi hi rozmiar42-44) to powinni zająć jakieś konkretniejsze stanowisko niż oksy. Pousmichałysmy się do siebie i tyle. A że mam kłopoty wielkie aby się optymistycznie nastawiać to nie mam ich w ogóle aby byc neutralną, zatem nie wyobrażam sobie niczego-wiem tylko czego nie chcę i to w sumie mi służy za afirmację, wręcz za wizualizację. całuski Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: Jestem neutralna, tak najlepiej 14.10.05, 23:27 Faktycznie coś mi sie wydaje że Ma.dzia ma racje z cc-ja też piszę sie na zdjecia Śrubeczki bo chyba swoje dziecko zaczne traktować w kategoriach cudu, który przez przypadek mi się udał i wiecej nie wyjdzie. Ma.dzia nasze córeczki chyba w podobnym wieku. Acha-mój Mąż twierdzi, że go otrułam bo po Dolivaxilu źle sie czuje i ma dreszcze-jak twierdzi, po córeczce nie widać.Moze to wcale "nie jest taki pic na wodę" jak mówią o homeopatii. Druga dawka też tak działa? Spokoju wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: Jestem neutralna, tak najlepiej 15.10.05, 15:46 dolivaxil tak działa, wuywołuje objawy któe ciało musi sobie samo zwalczyć, mój mąż też miał dreszcze, ja też gardło i pseudo katar też... pozdrawiam Was cieplutko....znowu jadę do szpitala bo coś dziwnego ....pewnie to nic ważnego ale położna prosiła aby przyjechać. Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: Jestem neutralna, tak najlepiej 17.10.05, 08:16 my nadal dwa w jednym - tak wyszło... Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Jestem neutralna, tak najlepiej 17.10.05, 09:24 ale wciąz w domciu??? cóż twoja księżniczka na wielką cierpliwośc wystawia cię i oby wynagrodziła Ci twe trudy później)) czekamy na każde info..i trzymamy kciukasy a co u Magdy???????????????????? Aga na meczu nie byłam walczyłam z moim goopim kompem w domu..i doopa..dziś powtórka z rozrywki- do informatyka i do neostrady!!! mam dość!!!! ale pozdraiwam Was cieputko) Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia ja tez bez zmian 17.10.05, 09:35 czyli chyba 35dc a tej cholernej @nie widac. wczoraj powtorzylam test i krecha jedna,wiec to onacza,ze cos mi sie pochrzanilo i to ostro. Bola mnie jajniki i teraz zaczal napierdzielac krzyz to oznacza moze,ze urodze ta cholere @. ten bol jajnikow mnie zaniepokoil,wiec pojde do gina wna dniach, dam mu jeszcze jedna szanse. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: ja tez bez zmian 17.10.05, 10:17 A ja już przyjęłam, że zostałyście w sobotę-a to uparciuszka.Ponoć jak sie pierwsze dziecko wcześniej urodzi to tak zostaje przy kolejnym i odwrotnie- chyba pisałaś że twoje dzieci sie nie śpieszyły.Za to mój drugi maluch mógłby być wcześniej-mógłby bo podobnie jak Ma.dzia czuję że nadchodzi @.I też myślę o wizycie u gin..Chyba przebiję 14miesięczne oczekiwania na pierwszą córeczkę.A pozatym w sierpniu mam ślub brata i sama nie wiem czy nie zrobic teraz przerwy bo wyszło by akurat w termin a to 600km. Ma.dzia ile starałaś sie o córeczke? Pszczoła a co do meczy-naprawdę lubisz - czy chodzisz dla towarzystwa? Moja przyjaciólka jest zakręcona na punkcie piłki nożnej-ile ja musiałam mimowolnie bramek podziwiać. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: ja tez bez zmian 17.10.05, 10:32 Magda..dziwne to jest...no nic to wizytacja Cię czeka. ja idę we wtorek do cud- Dochtorka musimy strategie omówić i sprawdzić o co chodzi z tym bólme jajników. Aga- na pierwszy mecz poszlam bo kuzynka miala darmową wejściwkę. poszlam z Tomkiem przez ciekawość i ku mojemu zaskoczeniu spodobało mi się. zaczęlismy chodzić regularnie. mój mąż to w tej chwili kibol do potegi n-tej. mnie w końcu zaczęło jakby to nużyć w każdym razie w pewnym momencie koledzy Tomka z meczu zażartowaliu sobei, ze to ja jestem Jonaszem i dlatego przegfrywaja co dalo mi pretekst do tego, zeby nie przychodzić) teraz się smieje, z nich, ze jak wystawią mi zaproszenie zlotymi literami wypisane i dostanę kwiatki to wtedy przyjdę na mecz))) ale bez emocji już. znudziło mnie to. aczkolwiek- można sie wywrzeszczeć i odstresować)) Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia pszczola 17.10.05, 10:43 cos mamy z tymi jajnikami co? moze to po pigulach. Nie skusisz sie na ziolka? Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia Re: ja tez bez zmian 17.10.05, 10:42 Aga o corcie staralam sie poltora roku. Wczesniej przez 4 lata bralam piguly i jak odstawilam to przez rok nie moglam zajasc az w koncu @ mi sie zatrzymala ale w ciazy nie bylam. Gin zrobil usg i okazalo sie,ze mam 12 torbieli na jajnikach, po 6 na kazdym co oznaczalo,ze od czasu odstawienia pigul nie mialam owu bo jajeczka nie pekaly. Torbiele byly male,wiec gin powiedzial,ze musze zrobic 3 miesieczna kuracje pigulami anty to torbiele zejda a potem sie zobaczy. W miedzy czasie zmienilam chlopa i w sumie zaszlam w 3 cyklu po pigulach na totalnym luzie, wakacje, alkohol i te sprawy... W druga ciaze jak chcialam zajsc to pol roku znowu okazalo sie,ze mam drobne torbiele na jajnikach i teraz prawdopodobnie bedzie to samo. Pojde do gina po @ ale i tak kupie sobie ziolka na prace jajnikow i zobacze co bedzie. Ja sama planowalam brac slu w czerwcu 06 ale jakos nie moge sie powstrzymac slub nie zajac! U Ciebie troche inna sytuacja i nie wiem jak bym postapila. Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: ja tez bez zmian 17.10.05, 11:26 Wiecie co? a może to jak z przesileniem wiosennym, Wasze organizmy po prostu daja znać, że jesień i ich dotyczy, może sobie po prostu odpoczną i jajniki, może miałyście inefekcję - tak różnie sobie myslę, bo mnie jajniki wysiadały na jesień, kiedy katarki się pojawiały częściej niż w roku - a już na pewno jesienią i wiosna szalały co niemiara _ to miało być tłumaczenie rzecz jasna, pocieszać nie będę. Bardzo nie lubię jednak czytać, że macie kłopociki, gdybym mogła pomóc pewnie bym pomogła, a tak poględzić tylko mogę. U mnie z kolei to co się dzieje z moim ciałęm -nie bardzo mi się podoba. Boli, bardzo dokucza, a dziecko nic. Generalnie pozostaje mi czekanie, bo...lekarz to dziwny człowiek, przekonałam się w sobotę, kiedy z awarią pojechałam się zbadać i ....WYSZŁO SZYDŁO z wora. Zdecydowaliśmy z mężem, że zostanę w domu jak najdłużej, nie będę dziecka na siłę z brzucha wydzierać!!!! Tymbardziej, że mam też inne dzieci i obowiążki, których nie ma kto po mnie przejąć. Przytulam Was ciepło!!! Maluję ostatnie witraże do szkoły dla chłopaków. Może coś poszyję jeszcze, oj żeby tylko czas szybciej leciał Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: ja tez bez zmian 17.10.05, 11:36 może spróbuj babcinych sposobów - wieszanie firane, mycia okien, czerwonego winka i seksiku he? nie znam się tak tylko gadam...)) a w kwestii próblemów to wiesz..cóż- co ma być to będzie. i nic na to nie poradzę pozdrawiam cieplutko Cibie, Szarańczę i oporną Śrubkę)) i ofcors- inne dziewczyny też)))) Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: ja tez bez zmian 17.10.05, 11:39 Zwiatrem intryguje mnie ten twój lekarz bo sporo słyszałam-raczej dobrego, złe czytałam tylko w internecie.Oczywisće zanim wogóle jestem w ciąży juz robie rozeznanie co do porodu ale ja tak zawsze na zapas. Pszczoła-też mam męża kibica ale jakoś nudzą mnie mecze. A M. uparł sie że na 40-te urodziny pojedzie do Berlina-niekoniecznie na mecz Poski z komś tam. Ja bym nawet chętnie pojechałą z nim,tylko z kim dziecko zostawić. A co do jajników to mnie bolą na okrągło-prawie cały miesiac, robiłam usg kilka razy-wszystko ok więc jak nie wiadomo co to diagnoza: zaburzenia hormonalne. Ma.dzia czyli starasz i starałaś sie dłuzej niz ja nawet jakoś mnie to w pewnym sensie pociesza. Tym bardziej że mam wątpliwości"organizacyjne" co do drugiej ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: ja tez bez zmian 17.10.05, 11:43 no mnie właśnie zaczęły najierw boleć po pozamacicznej. a teraz po odstawieniu antyków, to już wogle..no nic. się obaczy)))) Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: ja tez bez zmian 17.10.05, 12:58 z tym lekarzem B. jest tak, że zły on nie jest, ale nie jest w pionie decyzyjnym i to co nam zaproponował aby dokonać ewentualnie cc to przeszło nasze pojęcie, nie chodziło o kaskę....tylko strach jego. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: ja tez bez zmian 17.10.05, 13:21 Cześć dziewczyny!!! Zwiatrem, kurde wczesniej nie zdawałam sobie sprawy, że z cc są takie problemy....trzymajcie się i oby jak najszybciej wszystko szybko się pozytywnie rozwiązało!!! Widzę dziewczyny, ze się wizytowo-ginekologicznie zrobiło, więc się dopisuje....tyle tylko, że mnie już dziś czeka pierwsza wizyta w klinice Invicta....kurcze trochę się denerwuje, bo do Szczypka byłam już przyzwyczajona i to bedzie nowy gin, którego nie znam....ale dziś się wszystko wyjaśni, węc pozyjemy ...zobaczymy pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem KCIUKI TRZYMAĆ? 17.10.05, 14:07 No to trzymam, piszcie potem koniecznie co i jak. Może Patchuli zajrzy i dopisze coś miłego-ona kardiologicznie nas odświeży (?) życzę Wam miłego tygodnia kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: KCIUKI TRZYMAĆ? 17.10.05, 14:38 A ja ciagle patrzę czy jeszcze jesteś Zwiatrem czy nie żeby zacząć odliczać conajmniej te cztery dni. Właśnie sama do siebie się śmieję bo przeczytałam odpowiedź na pytanie co to jest system lenny: grupa ludzi tkająca len!!!Dobrych humorów w tym tygodniu Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: KCIUKI TRZYMAĆ? 17.10.05, 15:22 no cóż spadam dziewczyny do domu jakby co proszę o infow sprawie e-koleżanki Zwiatrem!!!!! ja idę dzisiejszy wieczór spędzić na wizytacji u informatykow w sparwie kompa a potem z neostradą bedę gadać..wrr...już nei wiem co gorsze)))))) miłego wieczora))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem wody płodowe 18.10.05, 10:00 dziewczyney tego jeszcze nie było qypływaja mi wody, czekam na męską pomoc, jedzie , a ja narazie Wam mówię baj baj Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia Re: wody płodowe 18.10.05, 10:12 No kochana trzymam kciuki! podaje Ci moj numer na poczte jak zdazysz to zanotuj i napisz smsa jak urodzisz! Trzymaj sie, ucaluj Srubke od cioci jak sie tylko urodzi sciskam!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
efqa Re: wody płodowe 18.10.05, 10:19 No to się zaczęło!!! Powodzenia Wam obu i czekamy na wieści. Ściskam kciuki (tylko jak ja teraz pracowac będę?) Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: wody płodowe 18.10.05, 11:16 Zwiatrem powodzenia i również trzymam kciuki!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: wody płodowe 18.10.05, 11:54 no to bedziermy mialy Śrubkę!!!!!!!!! o matko!!!!!!!!! trzym się!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia Re: Starające się z trójmiasta 19.10.05, 09:15 Czesc dziewczyny. Zwiatrem chyba zamkneli w szpitalu co? Ma ktos w koncu ten numer do niej? Ata co u Ciebie? mialas chyba wizyte w Invictcie? Ja trzydziestyktorys dzien cyklu i NIC. Krzyz mnie bolal ale chyba od tego,ze wieszlam pranie i zawialo... Jak sie nic nie zmieni do poniedzialku to ide do gina. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Starające się z trójmiasta 19.10.05, 10:01 cześć Magda....na pewno Pszczoła ma numer do Zwiatrem!!! powtarzałaś teścior???? czy nie chcesz??? a jeśli o mnie, to byłam w Invictcie w poniedziałek....zelcił mi do zrobieni 8 badań, między innymi prolaktynę i jakieś tam inne (oczywiście za kasę, a nie w ramach NZF-u, choć mialam skierowanie, no ale to inna inszość)...z wynikami mam iść do niego w nastepną środę....na razie będzie 3-miesięczny okre różnorakich badań, po których wszystko powinno być wiadomo....taki jest w każdym razie plan.....póki co to nie potrafię jednoznacznie powiedzieć, czy jestem zadowolona, czy nie z nowego doktorka......mam mieszane uczucia Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: Starające się z trójmiasta 19.10.05, 10:12 Witajcie.Zwiatrem już napewno z córeczką obok.Moj porod tez sie tak zaczął od wód i wtedy juz jedno wyjscie. A ja mam dzis @ - moze i dobrze bo wzięłam szczepionkę przeciw grypie w terminie owu. więc martwiłabym się. Też muszę o gin.pomyśleć.Ata ile płaciłas za wizyte i badania? Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Starające się z trójmiasta 19.10.05, 10:20 Aga, wizyty tam kosztują 60 zł, w tym jest usg...pierwsza wizyta zawsze odpłatna, następne jeśli się jest ze skierowania mogą być w ramach NZF-u, oczywiście jeśli będzie wolny termin....a za 8 badań zapłaciłam 269 zł Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Starające się z trójmiasta 19.10.05, 10:20 smsa do Zwiatrem wyslalam..czekam na info... Magda dziwne to jest wiesz moze jednak? ile dni jesteś po terminie? Odpowiedz Link Zgłoś
kinia.gda Re: Starające się z trójmiasta 24.10.05, 10:51 Cześć kobitki! łikend minął..moje objawy jakby też...poczekam...jeszcze 5 dni!!! Nastrój w związku z tym jasny, nie pomógl nawet kupiony wczoraj cudnej urody płaszczyk.Aga 5556, no niestety, ale chyba mnie z kimś pomyliłaś. Ja nie mam jeszcze żadnego dzieciątka choć wiek może się zgadzać :}Po prostu tak jak w życiu- jak lata sposobne to mąż nie ten, jak mąż ten to lata nie tak sposobne:} Pozdrawiam wszystkie trójmiaścianki<dżises..jak to brzmi:}, a może to nie jest poprawna forma:}> Poprawcie mnie jak się mylę Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia Re: Starające się z trójmiasta 19.10.05, 12:27 Ata ja powtarzalam test w niedziele i wiecej nie chce. Poczekam na @ albo wizyte u gina. Tobie zycze zeby badania daly sensowna odpowiedz, ktora przyczyni sie do tego abys zaciazyla Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Starające się z trójmiasta 19.10.05, 13:17 dzięki Magda, ale mam wrażenie, że to tak szybko się nie skończy Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem cześć Ciotki małej królewny 21.10.05, 19:42 no...uffff, jestem usz w domciu....poprawka - jezdeśmy usz w domciu...było jak było, lecz się skończyło-pozdrawiam Was- miłego jesiennego weekendu Ciotuchny Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia info od Zwiatrem:) 19.10.05, 10:52 "witaj, urodziła się wczoraj późnym popołudniem, wylgląda jak Królewna, zasłużyła sobie na toast" więc dziewczyny te ktore mogą- dzisiaj wieczorkiem zdrowie Śrubki pijemy))))))) zapytałam się o szczegóły operacyjne typu- wrozst, waga itd. zobaczymy czy odpowie... jak miala CC to moze nie meić sil...no ale zdrófka Śrubki po raz pierwszy i niesutający wypijmy))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: info od Zwiatrem:) 19.10.05, 10:54 super!!!!Zdrowie Królewny i mamusi ))) Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia Re: info od Zwiatrem:) 19.10.05, 12:24 No pieknie!!! Gratulacje!!! Ja naleze to tych co okazji nie pomijaja,wiec toasTY z mojej strony jak w banku Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia w związku z tym, że u Magdy syt. neiwyjaśniona 19.10.05, 12:50 Magda bezie pić wodę z cytryną!!))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: w związku z tym, że u Magdy syt. neiwyjaśnion 19.10.05, 13:01 Ja mam jeszcze w lodówce żóbróweczkę więc tym uhonoruję okoliczność wielką Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia Re: w związku z tym, że u Magdy syt. neiwyjaśnion 19.10.05, 13:11 co nie wyjasniona? u mnie niewyjasniona? ja tam 2 testy zrobilam i swoje wiemDD Ty mnie pszczola od toastu nie odwiedziesz! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: w związku z tym, że u Magdy syt. neiwyjaśnion 19.10.05, 13:15 a ja się dziś mogę poszaleć, bo mąż w pracy, więc nikt mnie nie będzie oglądał...barek cały mój...więc wybór duzy i toasty mogę pic do bólu Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: jedziemy do Aty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.10.05, 13:20 hihihihih....jak się nie wystraszycie bałaganu, to zapraszam Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: jedziemy do Aty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.10.05, 13:23 ja dziś kompa bedę ustawiać..Boshe moze wreszcie net będę miala!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia Re: jedziemy do Aty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.10.05, 14:02 Ty sie Ata balaganem nie wykrecaj gadaj co masz w barku i ile meza nie bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: jedziemy do Aty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.10.05, 14:04 męża dziś nie będzie, bo ma służbę 24 h, a w barku jest pare dobroci Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: jedziemy do Aty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.10.05, 14:07 uuuuuuuu....nie kuś mnie szatanie.. Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia Re: jedziemy do Aty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.10.05, 14:09 to masz fajnie Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: jedziemy do Aty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.10.05, 14:14 jesli chodzi o barek to a i owszem....jeśli o siedzenie samej w domu to już mniej....a tak wogóle to w sumie mogłybyśmy kiedyś się umówic np. u mnie w domu ....tylko tak wiecie, żebym wczesniej jednak ogarnęła w domu, zrobić babskie spotkanie...mój M. ma często słuzby, więc to byłoby do zrobienia Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia Re: jedziemy do Aty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.10.05, 14:24 No propozycja ,ze tak powiem godna przemyslenia a balaganem to sie nie przejmuj, wpadniemy posprzatamy Efqa poszlo, wazne ze srubeczka jest juz naswiecie. Opijasz z nami? Odpowiedz Link Zgłoś
efqa Re: jedziemy do Aty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.10.05, 08:59 A jakże. Aż mi się palce plączą Zdrófko E. P.s. No i znowu kurde zazdroszczę "udanego" dzidziusia. Bueeeeee. Przygnębił mnie ostatnio program w TV w którym powiedzieli ile ciąż kończy się u nas niepowodzeniem. Kobity które rodzą bez problemów chyba sobie z tego nie zdają sprawy. Ja też tak kiedyś miałam. Naiwna. To taki akcencik do pominięcia w tej radosnej chwili ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: jedziemy do Aty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.10.05, 09:14 akcencik..jednakowoż niestety prawdziwy. Efqa jak sie czujesz? Śrubka wczoraj została opita solidnie!!!!!! Ata skuta , ja skuta..Magda się jeszcze nie odzywa więc chyba do domu doszla...;DDD Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia pszczolko 20.10.05, 09:28 ja do domu łódką bols przyplynelam A teraz historia z dreszczykiem... pisalam ostatnio,ze moja kolezanka zaszla w ciaze za pierwszym razem z czego byla bardzo zadowolona. W niedziele zaczela plamic, pojechala do szpitala gdzie zostala potraktowana jak gowniara bo sznowny pan doktor nie widziala pecherzyka ciazowego i dal jej odczuc,ze sobie wymyslila ciaze (4-5tc)i odeslal do domu nie dajac nawet duphastonu. W poniedzialek wieczorem zaczela lekko krwawic i we wtorek poszla do swojego gina. Ten zrobil usg, powiedzial,ze nic nie widzi i albo to poronienie albo pozamaciczna. Dziewczyna przezyla koszmar bo pierwsza ciaze poronila w 8 tygodniu (teraz ma synka w wieku Inki) i wie co to znaczy. Pojechala wczoraj do szpitala zalamana z cisnieniem 190/170! Dzis rano dzwoni do mnie i ryczy, Maaagda, Maaaaaaaaaaagda i ryczy ja pytam co????? a ona mi mowi,ze widzla bijace serduszko!!! malenstwo ma 3mm i juz mu bije serce! Przez moment chcialam wpasc do szpitala i tego pierwszego lekarza zarabac pala! Teraz mi przeszlo ale kurka wodna jak Ci lekarze moga tak ludzi straszyc? ciesze sie jest ok Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: pszczolko 20.10.05, 09:41 pewno na starego trafiła..on jest dziwny...tylko nei pamiętam jak on sie nazywa... a wiesz dla lekarzy wczesna ciąża to wiesz... ech najważniejsze, ze szystko się dobrze skończyło)) a ty? jak tam.... wiesz o co się pytam..i nie chodzi mi o kacaD Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: 6 laski 20.10.05, 09:50 kurde...szok, ale dobrze że wsio ok z koleżanką!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia Re: pszczolko 20.10.05, 09:51 ja nie mam koncepcji. Testu nie bede kupowala bo jak wydam kase a potem zobacze 1 kreske to sie wkurze. Zaczekam do poniedzialku i ide do gina. W sumie to mi sie tydzien spoznia,wiec jeszcze paniki nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
efqa Re: pszczolko 21.10.05, 10:44 Ja miałam podobnie z tym plamieniem. Zaszłam w ciążę z marszu i już cała rozanielona bo dostałam zgodę na dzidzię wcześniej niż się spodziewałam. No i jak zaczęłam krwawić w 5tc to w panice biegałam po różnych przychodniach żeby mnie ktoś oblukał. No i na szczęście nie było nikogo bo bym dostała na podtrzymanie. Poprosiłam mojego prywatnego żeby przyjął mnie u siebie (tego dnia nie przyjmował) no i zrobił mi usg i się okazało, że to pozam. Więc jakbym dostała duphastonu to by było bardzo źle. Też mówił, że taka mała ciąża to jeszcze nic pewnego bo dużo z nich się naturalnie czyści jak coś tam źle pójdzie. Dlatego właśnie dostałam ochrzan za takie szybkie testowanie. Jakbym nie wiedziała, że zaszłam to bym się nie stresowała tylko potraktowała to krwawienie jako spóźnioną @. Ależ ja teraz jestem mądra. A za te 2 miesiące pewnie będę testowała w terminie @ Jako urodzona optymistka (mimo, że kilka razy los mnie znokautował) zakładam, że teraz się uda i będę miała swoją własną śrubkę Moje dziecię potrzebuje rodzeństwa do bicia A w 4 tyg. pęcherzyka można jeszcze nie zobaczyć-zwłaszcza na szpitalowych usg! Co nie zmienia faktu, że lekarz powinien chociaz betę zlecić. No i znowu się rozpisałam. Ot, gaduła jestem Miłego weekendu wszystkim życzę i przespanych nocy naszej "nowej" mamusi E. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: pszczolko 21.10.05, 11:02 ale my lubimy gaduły)) w każdym razie ja lubie) bo sama nią jestem moze dlatego)) pozdrófki)) Odpowiedz Link Zgłoś
efqa Re: jedziemy do Aty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.10.05, 10:32 Ja mam malutkiego kaca Dobrze, że już prawie weekend Odpowiedz Link Zgłoś
efqa Re: info od Zwiatrem:) 19.10.05, 14:17 Uff No to dobrze, że się dobrze skończyło!! Dosyć szybko chyba poszło? Raczej cesarkowo niż naturalnie. Delikatne uściski dla Śrubki i mamusi Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: info od Zwiatrem:) 19.10.05, 14:31 nic nie wiem, nie odpisala więcej...musimy grzecznie poczekać, aż tu przyjdzie i wszystko sama opowie Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Starające się z trójmiasta 20.10.05, 10:26 mamy ucalowania od Królewny Śrubki)))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia Re: Starające się z trójmiasta 20.10.05, 10:28 dzieki moglaby chociaz Zwiatrem napisac kiedy wychodza do domu, nieladnie tak ciotki w niepewnosci trzymac Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Starające się z trójmiasta 20.10.05, 10:30 wiz... nie chcę dzwonić, bo moze wiesz...obudzę Śrubke czy cos...)) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Starające się z trójmiasta 20.10.05, 10:34 pisze, ze czuje sie jak młody Bóg)) znaczy Zwiaterm się czuje jak młody Bóg))) Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Starające się z trójmiasta 20.10.05, 10:32 ojejkuś Królewna Śrubka nas pozdrawia ))))) my ją tysz!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia gadałam z Zwiatrem:))))))) jeju, ale ma miły glos. 20.10.05, 10:46 a Śrubka akurat ssała))))))))))))))) jest podobno sliczna)) no wierzę!!!!! 4400 kg żywej wagi i 60 cm długości)))))))))) Zwiaterm czuje się jak młody Bóg, ale ma do lekarza pretensje. jak wróci to sama opowie. w każdym razie rodził naturalnie, poszlo szybko. nie miala cc. ja nie kumam o co cho...jak wróci to opowie sama))) w każdym razie glos miala pełen dumy))))))))))) wyjdzie moze w sobote)))))))) macie szystkie pzodrowki od dumnej mamy i slicznej córci)))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: gadałam z Zwiatrem:))))))) jeju, ale ma miły 20.10.05, 10:52 hihihihihi...ja slyszałam wszystko, ale jednostronnie )) to czekamy na Zwiatrem i jej Śrubkę )))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia Re: gadałam z Zwiatrem:))))))) jeju, ale ma miły 20.10.05, 11:31 no i super, czekamy Odpowiedz Link Zgłoś
efqa Re: gadałam z Zwiatrem:))))))) jeju, ale ma miły 21.10.05, 10:31 Pozdrów dziewczyny koniecznie Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia info od Zwiaterm- 21.10.05, 08:45 Królewna przybiera na wadze i świat ogląda)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia Re: info od Zwiaterm- 21.10.05, 10:14 to pozdrow je serdecznie u mnie bez zmian moja kolezanka jednak poronila i smutno mi okrutnie... Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: info od Zwiaterm- 21.10.05, 10:38 ojej.... bądź z nią...to ważne... kurcze szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
kinia.gda Re: info od Zwiaterm- 21.10.05, 12:25 CZeść dziewczyny! Od 2 miesięcy mieszkam w Gdańsku, od 1 roku stram się zostać mamą. Qrde..może to już nie długo?! Jeszcze 7 dni i wtedy stanie się jasne. Na razie...schiza totalna. Tak się wschuchuję we własne ciało szukając ew.objawów, że narząd słuchu *wg Darwina mam pewnie powiększony. Tak, wiem że to nic nie daje i że nie trzeba się tak bardzo stresować. Wiedza jedno, pragnienia drugie. Wierzę, że łatwiej mi będzie w tak miłym towarzystwie:} Pozdrwiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: info od Zwiaterm- 21.10.05, 12:27 witam w klubie starających się nie-schizować)) a gdzie Patchuli???? jak tatko???????? Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: info od Zwiaterm- 21.10.05, 14:38 Czyli Zwiatrem wkrótce zawita tu osobiscie. Witaj Kinia-ja też gdańszczanka "nabyta" - od 3 lat. Podejrzałam w innym watku że właściwie mamy podobny wiek i podobnie długo sie staram o drugiego Malucha. Ma.dzia-przygnębiająca wiadomość o koleżance. A wogóle fatalny dziś dzień-praca pod górkę. Odpowiedz Link Zgłoś
kinia.gda Re: Starające się z trójmiasta 21.10.05, 19:08 Żegnam się z Wami na weekend..chlip, chlip. U mnie bez zmian- okrrrutnie bolące piersi, właściwie sutki, no i te mdłości. Kupiłam wodę mocno gazowaną, bo jakoś łatwiej mi funkcjonować. Ponoć to dobrze tak ćwiczyć różne cechy i umiejętności np. cierpliwość, ale....krótko mówiąc trafia mnie. Jeszcze 7 dni!!! Pozdrawiam Was dziewczyny z mojego nowego miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Starające się z trójmiasta 21.10.05, 19:18 Witam nową koleżankę Kinię!!!!!!! I póki co cierpliwości zyczę, a już wkrótce upragnionych 2-ch kreseczek!!! Magda, przykro mi z powodu koleżanki (( Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: Starające się z trójmiasta 21.10.05, 20:03 Jak się cieszę, że już jesteście. Jak znajdziesz chwilkę napisz jak było, jak Śrubeczka-jakie imię jej dacie, jak szpital-lepszy niż Wojewódzki?Ostrożne całuski dla Malutkiej Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Aga...zgłoopłam..Zwiatrem już jest?? 21.10.05, 20:32 czy piszesz do mojego posta? bo mi mówiła wczoraj, ze wychodzi w sobotę...) Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia no jest! 21.10.05, 20:38 Zwiatrem witajcie! Buziaki dla Srubeczki! czekamy na wiesci i zdjecia! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: ale gdzie?????????? 21.10.05, 20:53 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=27674064&a=30784536 kilka postów wyżej!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: no jest! 21.10.05, 20:51 witajcie witajcie Zwiatrem i Srubeczka ))))))))))))))))) i podpisuję się pod tym co napisała Magda (wieści i zdjęcia) !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem cześć Coiotki Królewny 21.10.05, 21:46 no...uffff, jestem usz w domciu....poprawka - jezdeśmy usz w domciu...było jak było, lecz się skończyło-pozdrawiam Was- miłego jesiennego weekendu Ciotuchny - a lekarzom gnojkom nie ufać tak na sto procent, procenty to tylko aby wypić i uszsz.... Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia no kurde!!!! szukałam, szuklałam i znaleźć nie 21.10.05, 21:52 mogłam!!!!!!! szesć))) a w zasadzie witojcie))))))))) kciałam uprzejmnie donieść, ze Śrubka została solidnie opita))))))))) i teraz bez dwóch zdań czekamy na foty))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem FOTA Królewny-Śrubki 21.10.05, 22:40 fotolink.fm.interia.pl/obrazki/emi.jpg Oto fota numer 1 z pierwszej doby laluni, reszta w swoim czasie, to jest niebolącego mojego ciała, narazie boli wszystko buuuu....pozdrawiam Wasz hart ducha i gardła Wasze opite. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: FOTA Królewny-Śrubki 21.10.05, 22:46 jeneczki.... ło matko..... nie no..jakie włoski!!!!!!!!!!!! ide robić coś takiego samego!!!!!!!! wołam Micha i spadam!!!!!!!!!!!!**************** Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: FOTA Królewny-Śrubki 22.10.05, 00:47 Jakie słodkie małe czarne z węglikami zamiast oczu! To chyba też idę do dzieła śladem Pszczóły. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: FOTA Królewny-Śrubki 22.10.05, 00:49 ty jeszcze nie śpisz???????? Aga!!!!!!!!DDD ja lecę..)) Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia Re: FOTA Królewny-Śrubki 23.10.05, 17:53 słodka kruszynka naprawde az sie chce takie piekne malenstwo miec przy sobie... Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Kiepski wieczór 23.10.05, 20:42 Wybaczcie ale musiałam sobie to napisać-ale wynik wyborów!!Pije wino żeby sobie humor poprawić i nie oglądam więcej! Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: Kiepski wieczór 23.10.05, 20:44 Pomyślałam właśnie, że to pierwsze (wprawdzie bierne) wybory w życiu Śrubeczki. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia weź Aga nic nie gadaj...ja jestem wrakiem.... 23.10.05, 21:16 wrakiem czlowieka...jestem załamana.... tera jeszcze koalicja się zmieni..i PiS z LPR-em i Samoobroną sie dogada i będzie bajka kuwa.... Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: weź Aga nic nie gadaj...ja jestem wrakiem.... 23.10.05, 21:35 Mnie też to ruszyło ale LpR chyba się z nikim nie dogada bo ostatnio sam nie może sie dogadać. Przynajmniej mam taką nadzieję. Co tam historia kołem sie toczy - w końcu historyk jestem - poczekajmy na zwrot akcji...kiedyś. A niewiele brakowało to wrócilibyśmy do Romusa i Romulusa-jedyne bliźniaki, które razem rządziły, nikt inny do głowy mi nie przychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Pszczoło... 24.10.05, 09:14 otrząsnęłaś się już? Bo ja nie bardzo-chyba zrobię odwyk od wiadomości bo drażni mnie triumfujący Pis. Kiedy zdejmą te plakaty???!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia dziś doszłam do wniosku, ze wiesz gorzej by 24.10.05, 09:31 było jakby Endrju wygrał, wiec...cóż..))))) cza żyć dalej...choć z bólem w sercu) pomyśl sobei, ze zrobiliśmy wszystko co mozliwe, a że reszta społeczeństwa rządzi ojciec zalożyciel, to cóz... szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia Re: Starające się z trójmiasta 24.10.05, 09:31 Widze,ze zalamka na calego... wszyscy zalamani, nikt na kaczora nie glosowal a jednak wygral... No coz, miejmy nadzieje,ze gorzej nie bedzie Dziewczyny co u Was? Jak Srubka sobie zyje? Jak ma na imie? Moze sie okaze.ze Zwiatrem zawalczy w urzedzie o nowe imie jak to ja walczylam o Inke U mnie totalna cisza, juz nic mnie nie boli, nawt jajniki sa cichutko, mialam isc dzis do gina ale wybieram sie na wizyte platna a kaska przyjdzie o domu dopiero wieczorem, wiec pojde jutro. tak sobie jeszcze pomyslalam,ze skoro Srubka jest juz na swiecie i zaczal sie nowy etap to moze zalozymy sobie nowy watek? Oczywiscie mam nadzieje,ze Zwiatrem nas nie opusci Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: 6 laski 24.10.05, 09:36 Magda i to jest coś co mnie tez frapuje.....z kim by nie rozmowiać, to wszyscy głosowali na Tuska, tyle ze jakoś większość zdobył KAczor....dziwne, ale jak widać możliwe a w kwestii nowego wątku, to mi jest wszystko jedno....dostosuje się do reszty i jutro do ginka idziesz.....a ja w środę....czyli zapowiada się tydzień "ginekologiczny" )) a swoją grogą do Szczypka idziesz????? Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: 6 laski 24.10.05, 10:28 no możemy zalożyć, bo mi po przekroczeniu 500-postów szwankuje odświeżanie stron)) własnie jak cię czytalam Magda to zaczełam z Atą się śmiać, z tego stwierdzenia)) własnei jak Śrubka będzie miala na imie? Magda do Szczypka idziesz? Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia Re: 6 laski 24.10.05, 10:36 Ide do swojego, dam mu szanse...zobacze co wymysli. No i zakladam nowy watek! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia przechodzimy do części II:))))))))))))))))))))))) 24.10.05, 10:57 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=30889294 Odpowiedz Link Zgłoś