Dodaj do ulubionych

Sierpniowe starania III

    • pszczolaasia Re: Sierpniowe starania III 19.08.05, 15:18
      Pkanetko...sciskamkiss****
      • nika112 Re: Sierpniowe starania III 19.08.05, 16:01
        Wy tu sobie gadu gadu, a ja musze cięzko pracować. sad
        Na szczęście jeszcze tylko 10 min i mamy weekend smile))
        Planujemy jezdzic troche na rowerach. Może jakąś dłuższa trasę zrobimy.

        Pkanetko przykro mi że @ przyszła. Przytulam mocno.
        Ciesze się, ze do nas wróciłaś.

        Miłego weekendu dziewczyny.
        Udanej zabawy tym, które sie bawią i spokojnego wypocznku tym, które chcą sobie
        wypocząć.




        • ata76 Re: Sierpniowe starania III 19.08.05, 17:07
          no, doczytałam wszytko i już teraz jestem na bieżąco!!

          Erga....jakież Ty masz cudowne plany na łonie natury...normalnie jestem pod
          wrażeniem wink)) a jeśli chodzi o ginka, to się nie martw, że to facet....wbrew
          pozorom nie jest to bardziej krepujące niż gdyby miała to być kobieta....tak
          przynajmniej uważam

          Jutka, ja tam jestem pewna, że zostaniesz kandytatem "number one"...nie mam co
          do tego żadnych wątpliwości !!!!! Szef nie będzie mial wyboru.....a skoro
          jeszcze jest wrażliwy na piękno kobiece, to już w ogóle masz same atuty w
          rękach i któż mógłby Ciebie prześcignąć...niech boją się Ci, którzy muszą z
          Tobą "walczyć" o stanowisko

          Cytruś....tofana....ja również chciałam urodzić przed trzydziestką...niby
          szansa jeszcze jest,ale dość nikła....a w związku z tym, że jestem
          dość "elastyczna", to wystarczy mi jak uda się przed 30....na to mam chyba
          większe szanse
          • ata76 Re: Sierpniowe starania III 19.08.05, 17:10
            a tak w temacie pracy jeszcze.....to mi się marzy też zmiana pracy....ale się
            boję z jednej strony, a z drugiej chyba wolałabym najpierw zajść...urodzić a
            potem podjąc ostateczną decyzję
    • megi.1 spotkanie w warszawie 19.08.05, 15:37
      Czy wszytskie niewiasty warszawskie wypowiedzialy sie juz w sprawie spotkania w
      niedziele 28 sierpnia?
      Jezeli nie to czekamy na dalsze zgloszenia i pomyslysmile
    • pszczolaasia Erga...zdecydowanie facet. 19.08.05, 17:39
      chcociaż jak byłam w szpitalu to badalo mnie dużo osób... jak se wspomne, to
      mnei kuwa trafia..sad(( ale do rzeczy- był taki Pan, ktoryu przedz badaniem
      zawsze mówił przepraszam Panią bardzo...i zaczynał badanie. babki...wszystkie
      mity o delikatnych facetach upadły jak mury Babilonu... on wiedział za co
      przepraszał...zawsze mnei po tym brzucho bolał, do tego stopnia,że tabletki
      musialam brać.. i badała mnie kobieta, która niejednego faceta moglaby nauczć
      jak nalezy badać... tyle...dobra idę foty slać, Edzie i Cytrusi tak?
      • cytrusowa tak 19.08.05, 17:41

        • pszczolaasia to lecę Słońce:)))) :*********** 19.08.05, 17:42

          • pszczolaasia Re: to lecę Słońce:)))) :*********** 19.08.05, 17:48
            foty idą!!!
            • stokrotka76 Melduję się 19.08.05, 20:03
              Melduję się dzis po raz pierwszy! Nie przeczytałam wszystkiego jeszcze sad.

              Erga, gratuluję owu! To jest dopiero radość, kiedy już myślisz, że po ptakach,
              a tu taka niespodzianka!!! Ja miałam w 31 dc (wg ff, zaznaczyło dopiero chyba
              po 5 dniach!) - ale była radocha - bałam się, że wcale nie mam!

              Ściskam wszystkie, które dostały @...

              Ja nadal nic nie wiem... 46 dc, 15 dzien po owu... chyba jutro znowu
              zatestuję...

              W niedzielkę wyjeżdżam służbowo, jutro jeszcze na jakieś zakupy ciuchowe i
              pakowanko. Mam nadzieję, że w piątek wrócę do Wawki smile
              • megi.1 Odmeldowuje sie:) 19.08.05, 20:14
                Milego wieczoru drogie forumowiczkismile

              • lalisia78 Re: Melduję się 19.08.05, 20:18

                czesc dziewczyny wlasnie wrocilam z urlopu u tesciow nie wytrzymalam do konca
                tygsmilepowiedzialam im o ciazy ale nie widac ponich bylo zeby sie ucieszyli nawet
                nie pogratulowalisad niestety nie bede miala czasu przy alicji zeby przeczytac
                co sie u was dzialo ale od teraz bedestarala sie byc na bierzacosmile)
                • balbinka74 Re: Melduję się 20.08.05, 00:15
                  Cześć babeczki! Ale nastukałyście, no no.

                  Pkanetko, ściskam mocno, mocno, mocno!!! Ten cykl bedzie lepszy, zobaczysz! A
                  mężusia pogratulować!

                  Agmani ty to na pewno w ciązy jesteś, jak nic!

                  Pszczoła 20 kg???Kurka ja też chcę,tylko 5 schudnąć!

                  Erga, nie trac czasu na teściów tylko namiot rozbijcie na dzialeczce i do
                  dzieła!!!Aura wam sprzyja! Mój ginek też facio i zawsze żartuje przed
                  badankiem.Wcześniej chodziłam do takiego, że niekiedy aż z bólu krzyczałam( no,
                  ale ja do niego w takim stanie trafiłam,że jeszcze trochę i bym na was z
                  aniołkami spoglądała).Nic się nie przejmuj, dla niego to normalka.Włóż tylko
                  sukienkę lub spódnicę, to nie będziesz się tak niezręcznie czuła podczas
                  wskakiwania na fotelik.

                  Melba, ty nawet nie kupuj tego testu!!!!!

                  Jutko, oby spełniło się i jedno i drugie marzenie.A pryszcz nic nie znaczy.Z
                  tymi zakupami to tak już jest.Ja do dziś nie kupiłam sobie klapeczek, bo albo
                  nic mi sie nie podobało, albo nie było rozmiaru.

                  Megi, rób te okłady, rób!

                  Lalisiu, okropni ci twoi teściowie! Pewnie mężusiowi było przykro.Ucałuj Alunię!

                  Stokrotko,Zeberko,Jutko, Agmani!Mam nadzieję,że@@@@ się nie pojawi.

                  Monisiu, czy ty oszalałaś????Szkoda, że nie mam tel. do twojego meżusia od razu
                  bym mu nakablowała , co ty w tym domku wyrabiasz!!!Wielkie porządki!!Kochana
                  teraz ja będę bić i to po czaszce , może rozumek się zdziebko przegrzał!!!!
                  Pszczoła, mi pomoże , to popamiętasz!!! Ależ się zdenerwowałam!!!Odpoczywaj i
                  ani się waż kończyć ten cyrk!!!Głuptasku!!!Pociesz gwiazdeczkę ode mnie ,
                  możesz????

                  Atko, książki niestety nie dostałam, ale mam innesmile)).A u ciebie który dzionek
                  cyklu?

                  Kochane, jutro może tu wpadnę na chwilkę.Spodziewamy się pojutrze gości i
                  muszę upiec jakieś ciasta, no i całą górę jedzonka.O porządkach nawet nie
                  wspomnę.Dziś wypucowałam łazienkę od podłogi po sufit( mężulo jakoś tak szybko
                  się uwinie...a ja potem siedzę i doprowadzam do ładu przez 3 godziny), zrobiłam
                  generalkę w kuchni( w szafkach też)wyprałam, wyprasowałam, zrobiliśmy big
                  zakupy a teraz to już nie mam siły ...i idę spać.Pa!!!
            • bombamonika Re: to lecę Słońce:)))) :*********** 19.08.05, 20:44
              Ja też poproszę.
              Monika
              • pszczolaasia Re: to lecę Słońce:)))) :*********** 19.08.05, 20:48
                rozpakowane??? okssmile)) spoko!!!kiss**
                • pszczolaasia Re: to lecę Słońce:)))) :*********** 19.08.05, 20:50
                  już lecą..smile))
    • bombamonika Re: Sierpniowe starania III 19.08.05, 20:48
      Własnie skończyłam z sasiadką robić zapiekanki a teraz w ciszy zajadam i
      oglądam Uśmiech Mona Lisy
      Piszę w ciszy bo była ze swoim slicznym synkiem półtorarocznym więc domyślacie
      się co tu się działo.
      Monika
      • melba7 a zdjątka dla mnie? 19.08.05, 20:55
        melduję się po dniu ciężkiej pracy.Moniko, ja tez robię zapiekankę na kolację-
        moja jest z cukinii i mięska.zobaczymy, co z tego wyniknie, robię pierwszy
        raz...doczytam watek i się odezwęsmile
        • bombamonika Do Melby 19.08.05, 21:20
          A moja z pieczarkami, cebulką, kiełbaską, żółtym serem posypana natką
          pietruszki.
          I teraz nie wiem czy ten wielki brzuch to od jedzenia czy ciąży hihihi
          Monika
          • melba7 Moniko, napewno od ciązy:) 19.08.05, 21:35
            Udała mi się , nieskromnie mówiąc...juz zapiekanki nie masmileKurczę, jesli będę
            jadać takie kolacje o tej porze, zamienię się w hipopotama.Po mnie widac od
            razu, jak się nie pilnujęsad
            • bombamonika Re: Moniko, napewno od ciązy:) 19.08.05, 21:39
              Ja na szczęście mam luz bo brzuszek cały czas duży ale też powinnam uważać bo
              po ciąży będzie za dużo do zrzucenia.
              Monika
          • erga4 Pszczółko a dla mnie foty? 19.08.05, 21:36
            • pszczolaasia Erga nie dostałas fot? spakowanych? 19.08.05, 22:00
              Melba też nie?
              • erga4 Re: Erga nie dostałas fot? spakowanych? 19.08.05, 22:09
                Dzięki! zdjęcia super - ta policjantka w wozie jest the best!
                • erga4 Re: Erga nie dostałas fot? spakowanych? 19.08.05, 22:11
                  Ja już idę spać, no bo wiecie - jeśli to owu no to trza krzesać iskry..
                  dobranoc
                  • melba7 dostałam :) 19.08.05, 22:28
                    Pszczoła, cudne zdjęcia.Znowu poczułam przemożną chęć wyjazdu na urlop...I ciut
                    Ci zazdroszczę- mój małzon by mnie nie udźwignąłsad((((
                    • pszczolaasia Re: dostałam :) 19.08.05, 22:57
                      mój do niedawna też by tego nie zrobił...ale się wcurwilam na siebie i poszlo!!
                      20 kilo...sad( mało, mało..smile)
                  • melba7 erga, owocnej nocki:) w razie czego trzymaj 19.08.05, 22:31
                    gaśnicę pod łóżkiem;
                    • erga4 Re: erga, owocnej nocki:) w razie czego trzymaj 20.08.05, 08:32
                      Lalisiu przykro mi że twoi tesciowie nie doceniają daru jakim jest dziecko. Ale
                      nie przejmuj się. To twoje maleństwo i to ty masz je kochać z całych sił! My
                      jesteśmy z tobą.

                      Stokrotko zgadzam się że to było dla mnie zaskoczenie. Bo już myślałam tylko o
                      tej wizycie u ginka i cykl spisałam całkowicie na straty (nawet staranek zbyt
                      dużo nie bylo)
                      A co do twojego testowanka to jutro najwcześniej testuj ( u mnie przy długich
                      cyklach ostatnio małpa przyszła w 16 dpo ) Choć ja wierzę że tobie się udalo!

                      Balbinko-namiot był rozbity ale noce dość zimne więc na noc wróciliśmy do domku
                      teściów. No ale nie powiem żebyśmy próżnowali wink))

                      Pszczoła 20 kg? gdzieś ty to pomieściła??

                      Melba dobre z tą gaśnicą smile) włożyłam ją pod łózko ale nawet nie miałam siły
                      po nią sięgnąć smile Jestem wykończona po tej nocce. Cza odpocząć.

                      Dzięki za otuchę i porady w sprawie ginka-faceta. Balbinko dzięki za radę ze
                      spódniczką - masz rację-tak zrobię. To już w środę smile))))

                      • pszczolaasia Re: erga, owocnej nocki:) w razie czego trzymaj 20.08.05, 08:37
                        no pomieściło sięsmile))) skórę mam tera zporozciąganą wisi mi to wszystko na
                        brzuchu..wrrrrsmile)) ale sprtu żadnego nei będę uprawiać!!! nie chce mi sie i
                        jużsmile)) się zaparłam..kumacie smile) poza tym ta skóra mi sie przyda jak w iąży
                        będę..czyż nie tak?? big_grinD
                        Erga to czekamy na efekty..big_grinDDD
                        • erga4 Re: erga, owocnej nocki:) w razie czego trzymaj 20.08.05, 08:41
                          Jasne że będziesz!! Czy masz jakieś wątpliwości??
                          • pszczolaasia Re: erga, owocnej nocki:) w razie czego trzymaj 20.08.05, 08:56
                            czasem...mam smile))
                            • erga4 Re: erga, owocnej nocki:) w razie czego trzymaj 20.08.05, 09:33
                              Pszczoła bo zaraz po tyłku dostaniesz za sianie pesymizmu!
                              Głowa do góry będzie dobrze! A brzucho zobaczysz że urośnie!!
    • keri5 Witam w sobotę;)))))) 20.08.05, 08:21
      Po ostatniej wizycie. gin kazała mi przyjść dopiero 1 września, bo wtedy napewno będzie widać serduszko dzidziusia, na razie było widać 8,2mm pęcherzyk,ale
      dla mnie to i tak było przeżycie, jakbym pierwszy raz zobaczyła swoją dzidzię.
      Zdjęcie możecie oglądnąć poniżej, to tylko pęcherzyk, ale dla mnie to aż pęcherzyk. Wg wyliczeń usg jestem w 5 tygodniu i powiem wam że wyszło przecież
      jeszcze na lipcowych staraniach a nie na sierpniowych, więc trzymam kciuki
      żeby ukazały się kolejne owoce, tym razem sierpniowych starań.
      Na razie nie mam żadnych nieprzyjemnych objawów typu nudności i mdłości.
      Trochę mnie to martwi bo jak to mówią jeśli ciąża przebiega dobrze to
      poród jest ciężki i odwrotnie ;//
      Przesyłam wam mnóstwo ciążowych fluidków !!!!! i mocno trzymam kciuki żeby
      każda z was jak najszybciej zobaczyła II kreseczki na teście wink))
      pozdrawiam
      • erga4 Re: Witam w sobotę;)))))) 20.08.05, 08:34
        Łapię fluidki jako pierwsza!!!
      • pszczolaasia Keri..śliczny pęcherzyk:)))) 20.08.05, 08:35
        tym, ze mdlości nie masz jeszcze się nie martw..one moga przyjść koło 6-7
        tygodniasmile)) także ciesz się..masz jeszcze około 2 tygodni luzusmile)) ściskamsmile)
      • erga4 Re: Witam w sobotę;)))))) 20.08.05, 08:37
        Keri, zdjęcie cudne! Taki mały pęcherzyk a tyyyyyyyle szczęścia. Boshe (jak to
        mówi pszczoła) aż się wzruszyłam. Ciarki mnie przeszły!
        Kurczę to nieźle ci sie musiało w cyklu poprzestawiać. przecież owu wyczuwałas
        jakieś 2-3 tyg temu kiedy z mężulem było spięcie. Czyżbyś już wtedy była
        zafasolkowana?
        • pszczolaasia Re: Witam w sobotę;)))))) 20.08.05, 08:40
          ja mam taką dziwną terorię..im większy dół przed terminbem ewnetualnej @ tym
          większ aszansa na ciąże...wink))
          Keri się ścieła z M. tak???
          Monia też się ścieła..
          ja sie ściełam i kilka koleżanek które są w ciąży też odnotowały takie
          zdarzenia...ale to nei są takie zwykłe doły...one są inne niż wszystkie!!
          powiedziałabym, ze to są doły histeryczne..
          no dobra dziewczyny. jadę na zakupu, potem będziemy tapetować łazienkę, wieć
          będę tylko sporadyczniesmile))) miłego dnia!!!
          • erga4 Re: Witam w sobotę;)))))) 20.08.05, 08:43
            Szczerze to ja też się wczoraj ściełam z mężem.. Rano przed.. no wiecie.. i to
            było w ramach przeprosin. a później do pracy jechałam jak pirat drogowy. Dobrze
            że radarowców nie było smile)
            • keri5 Re: Witam w sobotę;)))))) 20.08.05, 09:06
              Hehe!!! Trzeba się ścinac z mężem, u mnie tak było faktycznie i się
              udało. Przesyłam wam jeszcze raz moją dzidziunię w troszkę większym
              wydaniu a tym samym większe fluidki ciążowe!!!!!!!
              • melba7 Re: Witam w sobotę;)))))) 20.08.05, 09:19
                witam smile
                Keri- to bzdura,że trudna ciąza zapowiada lekki poród i odwrotnie.Ja miałam
                wzorową ciążę i poród hmmm w zasadzie teżsmile i tego będziemy się trzymać!
                obejrzałam dzidzię- ja tez chcęsmile
                a co do scinania się z małżem...hmmm...coś w tym jest
                • lalisia78 Re: Witam w sobotę;)))))) 20.08.05, 09:34
                  Keri nie zgadzam sie z twoja teoria z alicja mialam wzorowa ciaze zadnych
                  nudnosci czulam sie wspaniale porod trwal od pierwszych boli tylko 5 godzin i
                  trzymalam alicje w ramionach. Teraz tez czuje sie bardzo dobrze i mam nadzieje
                  ze porod tez bedzie tak udany jak ten pierwszy w poniedzialek ide do gina
                  pewnie bedzie kolejne USGsmile)
                  • keri5 Re: Witam w sobotę;)))))) 20.08.05, 09:55
                    To mnie uspokoiłyście dziewczyny, bo już się zaczyanłam obawiać
                    to dobrze że jest możliwośc zniesienia ciąży dobrze i zarazem poroduwink))))
                    • cytrusowa Re: Witam w sobotę;)))))) 20.08.05, 10:08
                      no witam, witam.
                      ledwo oczy otworzylam i pisze do Was!

                      codo przebiegu ciazy i porodu sie nie wypowiadam, bo ja swieżynka jestem i nie
                      dane bylo mi to przezyc.
                      za to moge sie wypowiedziec w kwestii wszelakich zapiekanek, tudzież dan z
                      cukinii - nieskromnie mowiąc jestem specjalistkąsmile
                      wynika to oczywiscie z faktyu siedzenia w domusad takiego raczej przymusowego
                      niestety.

                      pogoda do dupy, tuu ma tak byc caly tydzien - wyruszamy do Gdanska w czwartek
                      wieczorem, nocleg jeszcze tu w Niemczech po drodze, w Gdansku w piątek wieczorem.
                      Nie moge sie juz doczekac!!!!
                      Wesela też i mojej koleżanki, przyszlej panny mlodej w świeżej ciaży też!!!!

                      ale dzis juz ostatni dzwonek na kupno ciouchow na wesele, bo juz mam wku..
                      konkretnego, ze nie mam co na siebiie wlozyc na te okazj.


                      Jak sie sni dziecko, albo i różne dzieci, ja ich nie biore na rece ale wciaz sie
                      przewijają - to co to oznacza? są tu jakies senne specjalistki?

                      buzka dla wszystich
                    • bombamonika Re: Witam w sobotę;)))))) 20.08.05, 11:35
                      Keri
                      Śliczny pęcherzyk a w środku jeszcze piękniejsza dzidzia tylko jeszcze jej nie
                      widać.Ale czas szybko płynie i niedługo i ją zobaczysz.
                      Pozdrawiam
                      Monika
      • megi.1 Re: Witam w sobotę;)))))) 20.08.05, 12:17
        Keri, sliczny pecherzyksmile
        Rosnijcie zdrowosmile!!!

        Przyszlam sobie z wami wypic kawke a tu widze wszytskie pochloniete przez
        zakupy i sprzatanie albo przez realizacje planow prokreacyjnychwink

        Moje przeziebienie weszlo w faze gigantycznego kataru i mam nadzieje ze do
        poniedzialku bede zdrowasmile. Balbinko oczywiscie oklady sa robione
        systematyczniewink

        Warszawianki, widze ze ten termin 28 sierpnia jest ogolnie akceptowany. Czas
        zatem pomyslec o miejscu bo chyba przyda nam sie jakas rezerwacja? Co o tym
        myslicie???

        m.
        • bombamonika Re: Witam w sobotę;)))))) 20.08.05, 13:12
          A może Starówka?
          Monika
          • megi.1 spotkanie 20.08.05, 13:24
            Starowka jest ok, wszyscy powinni miec w miare blisko.
            A bardziej konkretnie, jakie miejsce Moniko?

            m.
        • bombamonika Re: Witam w sobotę;)))))) 20.08.05, 13:13
          Pszczółko
          Zdjęcia fantastyczne, szczególnie ta policjantka w wozie policyjnym mi się
          podoba no i nie wiedziałam, że nad morzem występują takie piękne łanie.
          Monia
          • pszczolaasia Re: Witam w sobotę;)))))) 20.08.05, 14:30
            no... łania uciekała przed fotą...big_grinDD i potem, czego fotograf już nie
            uwiecznił, bo lał bezczelny ze śmiechu, wpadła w bagienko i się musiała
            przebraćbig_grinDD lecę tapetować łazienkę dalejsmile)))
            pamietacie jak wam mówiłam, ze się nie kłócimy??? po pierwszym pasku tapetki
            poleciały wyzwiska na "k", na "ch", na "dupa" big_grinDDD jeszcez sie nie
            spakowaliśmybig_grinDDD
    • pszczolaasia a cóż tu taka cisza???? 20.08.05, 20:20
      jeszcze nie skończyliśmy, ale jesteśmy już skonani..nawet nie mamy sił się już
      kucić...smile))
      • ata76 Re: a cóż tu taka cisza???? 20.08.05, 21:27
        cześc laseczki!!!

        Kersi śliczny pęcherzyk!!!!! Mam nadzieję, że tak jak Monia będziesz nas
        rozpieszczać relacjami, fotkami, przemyśleniami smile)))

        Lalisia...witaj po przerwie...szkoda, że Twoi teściowie tak zereagowali, a
        właściwie raczej powinno się chyba powiedzieć nie zareagowali...ale
        najważniejsze, że wy się cieszycie i też troszkę my razem z Tobą, czyż nie tak

        Cytruś, powodzenia na zakupach i się tak nie denerwuj...będzie dobrze!!!

        Balbinko, może następnym razem dostaniesz tą ksiązkę....w każdym razie jak
        przeczytam w całości, to powiem czy osatecznie faktycznie warto czytać, czy
        nie....a jeśli chodzi o Twoje pytanie to u mnie dziś 27 dc i żadnych objawów
        ani na @ ani na nie-@

        Erga, jestem pod wrażeniem Waszej aktywności...z tego coś będzie musiało
        być smile))))

        Pszczoła i jak efekty tapetowania??? Będą foty????

        a ja dziś byłam w Sopocie...piękna pogoda (szkoda że na urlopie takiej nie
        mieliśmy)....mnóstwo ludzi....TVP walczy z Tvn o prymat ...żart
        oczywiście...ale fajnie wygląda jak dwie konkurencyjne stacje "okupują" dwie
        różne strony mola....spacer....muzyka w tle...ukochany mąż obok...po prostu
        cudo

        buziaczki dziewczyny
        • ata76 Re: a cóż tu taka cisza???? 20.08.05, 23:05
          widzę, że w weekend trochę tu pustawo, więc żeby nie było podciągam nasz
          wątek....a poza tym pochwalę się, jutro jadę zwiedzać zamki...Gniew i
          Kwidzyń...jejku jak się cieszę!!!!!!!!
          • erga4 Re: a cóż tu taka cisza???? 20.08.05, 23:20
            Ja właśnie wróciłam z działeczki-oczywiście stukanko-pukanko było w plenerze.
            Było ciężko bo cały czas ktoś u nas był-pogoda piękna więc po kolei wszyscy nas
            odwiedzali. Ale w końcu wybraliśmy się na spacerek do lasu no i... oj
            prawdziwki były smile)
            A tak na marginesie to wysyp grzybów jest!
            • melba7 Re: a cóż tu taka cisza???? 21.08.05, 00:24
              Nie mam siły pisać...plecki boląsad robiłam dziś 2 operacje..Scislkam Was
              leciutko, bo mocno nie mam siły...
    • stokrotka76 Re: Sierpniowe starania III 21.08.05, 07:18
      Witam Dziewczynki! Posmęcę Wam troszkę i uciekam na Mazury, szkoda tylko, że do
      pracy! Apropos dołów, to właśnie mam ogromnego! Na teście wczoraj jedna krecha
      paskudna sad((. Podłamałam się i ciągle mi się łezki cisną do oczu, strasznie mi
      smutno... I jeszcze do tego odkąd zaczęliśmy się starać każdy cykl mam coraz
      dłuższy! Wczoraj w centrum handlowym na widok śpiewających dzieciaczków
      musiałam uciekać, bo bym się poryczała w głos!
      No mam nadzieję, że na "spotkaniu sprzedażowym" moje myśli będą zajęte czym
      innym, bo zwariuję...
      To się trochę wyżaliłam... Lecę się szykować, o 9.00 podjeżdża po mnie
      koleżanka.

      Pozdrawiam wszystki gorąco!
      • cytrusowa Stokrotko 21.08.05, 10:30
        stokrotko - musisz sie zrelaksowac. znam ten bol o ktorym piszesz, ale taki stan
        tylko wplywa na ciebie niekorzystniesad
        Przede wszystkim unkaj przebywania w poblizu dzieci - wiem, ze to glupie moze co
        pisz,e ale taka prawda.
        No i relaksik, pukanko dla przyjenosci....zajęcie mysli czyms innym....
        powiem ci tak: ja myslalam, ze zajde w poprzendim cyklu - sex byl codziennie. i
        co? i gó.. - nie zaszlam, do tego jeszcze wizyta zanjomych z dwojką dzieci i
        ...sie wyleczylam. no nie do konca, bo pare dni temu dowiedziaalm sie o kolejnej
        kolezance w ciazy. dól albo wnerwienie, mala klotnia z mezem zupelnie z innego
        powodu i juz mi lepiej.
        Ale ja sie juz nie staram - przyznaje bez bicia. nawet nie wiem, ktory mam dzien
        cyklu. wiem tylko, ze gdzies okoloowulacyjny czas nastal. i to wszystko. kocham
        sie tylko wtedy, gdy mam ochote.
        i co ma byc, to będzie.

        takze kochana, ten zly dzien minie, nastepny bedzie lepszy - glowa do gory!!!
        buzkai dla ciebie, sciski!!!
        • cytrusowa dziewczyny 21.08.05, 10:31
          Wczorajszy dzien uplynął pod znakiem zakupów, czy tego chcielismy czy nie.
          W koncu skompletowalam stroj na wesele, prócz bluzki nawet fajne buty jeszcze
          znalazlam i to ladnie przecenionesmile
          poza tym buty na jesien, jakies przecenione koszulki tyz. i inne drobiazgi.
          Teraz to mi tylko zostal jakis cien do oczu i jakies ozdobki tpyu kwiat do
          wpiecia. ale to w tygodniu zrobie.
          ale najwazniejsze - mamy lodowke!!! Dużą!!!! Mga wypasioną!!!
          Teraz z Gdanska przyjade obładowana warzywami i miesem do zamrożenia!!!!
          Boże, jak ja sie ciesze!!!!
          Uwierzycie, lodowka wazy 150 kg!!!!, na nasze 3 pietro musi ją wniesc 4-6
          facetów - jak to uslyszelismy, to bylismy w szoku.
          No ale juz miejsce czeka w kuchni na moje nowe "dziecko".

          a wieczorem....wieczorem pojechalismy na impreze, w domu zladowalismy na 2 w
          nocy. Bylo fajnie, na dworzu imprezka, ale niektorzy se popili i cyrki robili.
          Mowie tu o znajomej, ktora ma chyba jakis problem ze sobą - po alkoholu oczywiscie.
          • melba7 pracowita niedziela 21.08.05, 12:02
            A ja juz zdązyłam upiec szarlotkę.Kuba się upominał od jakiegoś czasu.A wczoraj
            mnie wielkie szczeście spotkało- moja kolezanka lek wet popatrzyła na mój brzuch
            i powiedziała,że ostatnio przytyłam, i chyba w ciązy jestem.HMMM.Chyba ciut za
            wczesnie zaczęłam przybierać na wadzewink
            • melba7 jest tu kto żywy???? 21.08.05, 20:37

              • keri5 Re: jest tu kto żywy???? 21.08.05, 22:47
                Ja jestem, dzisiaj jak co niedziela byliśmy u rodzinki męża.
                U mnie na razie bez zmian i dzień za dniem.
                • melba7 Re: jest tu kto żywy???? 21.08.05, 23:32
                  Keri, cudna sygnaturkasmile
                  • erga4 Witam w poniedziałek 22.08.05, 08:25
                    Oj coś cicho tu było przez weeken. Ja ledwo się ruszam - całą sobotę kosiłam
                    trawę i pracowałam fizycznie. No oczywiście przerwy na przyjemności plenerowe
                    też były wink
                    Ale nie wiem co z tą moją owu - dziś tempka mi spadła sad( nie wiem jak było w
                    sobote i niedziele bo zapomniałam zabrać ze sobą termometra sad
                    Ale z tego co czytałam to nieraz tak jest że spada.. hmm wszystkiego się dowiem
                    juz w środę.. nowy ginek, nowe nadzieje..
                    • erga4 Re: Witam w poniedziałek 22.08.05, 08:50
                      Jeszcze śpicie? Czy tyle pracy po weekendzie macie? Ja właśnie robię kawę bo
                      usypiam na stojąco.
                      Keri - jak to było z twoimi tempkami?-bo z tego co pamiętam po owu też ci
                      spadła. (chyba że coś pomieszałam i to nie u ciebie tak szalała)
                      A sygnaturka cudowna!
                      • zebra51 Re: Witam w poniedziałek 22.08.05, 08:58
                        Czesc, ja juz w pracy smile widze, ze weekend uplynal wiekszosci na zakupach i
                        szalenstwach smile tylko pozazroscic smile
                        Wiecie co, chyba jestem w ciazy smile
                        • lalisia78 Re: Witam w poniedziałek 22.08.05, 09:06
                          czesc
                          zebra bardzo milo slyszec taka wiadomosc
                        • melba7 zebra, super:) 22.08.05, 09:10
                          Witam w poniedziałeksmilea ja w sobotę testujęsmilejeszcze 6 dnismile
                          Ale wiecie co? jestem trochę zaniepokojona.Boli mnie podbrzusze- to takie
                          skurczowe bóle,wzięłam wczoraj nospę, bo nie mogłam juz wytrzymać.No rozumiem,że
                          dziecię się mości, ale aż tak?
                          Erga, widzę,że weekend był mocno pracowity, oby był owocnysmile
                          • bombamonika Re: zebra, super:) 22.08.05, 09:26
                            Cześć
                            Mój weekend minął bardzo spokojnie.
                            Kupiłam sobie na allegro fantastyczną książkę o ciąży " Ciąża 40 kolejnych
                            tygodni" i prawie cały czas czytałam.
                            Wyczytałam, że mój maluch waży 50gr i odległość ciemieniowo-siedzeniowa wynosi
                            93-103mm. Jego wielkość można porównać do piłki do gry ręcznej.
                            Kurcze jak wygląda ta piłka ?
                            Zeberko a na jakiej podstawie sądzisz, że jesteś w ciąży?
                            Jakieś objawy?
                            Monika
                            • zebra51 Moniko 22.08.05, 09:30
                              moj organizm-zegareczek zaczyna lekko szwankowac. Dzis 29 dc @ jeszcze nie ma,
                              piersi sa wrazliwe. Po poludniu zrobie test.
                              Wiecie, napisalam ze CHYBA jestem w ciazy... Jesli nie jestem, nie bedzie
                              tragedii, jesli jestem - bede sie cieszyc.
                              • bombamonika Re: Moniko 22.08.05, 09:36
                                No tak to wystarczający objaw żeby podejrzewać ciążę.
                                Już sie nie mogę doczekać Twojego testu.
                                A może już teraz zrób.
                                Monika
                                • zebra51 Re: Moniko 22.08.05, 09:44
                                  Kurcze, chetnie smile

                                  Ale jestem w pracy...
                                  • jutka7 Zebra 22.08.05, 09:49
                                    no to co, ze w pracy? Na pewno masz w poblizu apteke, kup teścior, idź do
                                    toalety i rób!!!!! smile))))))))) Nie każ nam tyle czekać w niepewności smile
                                    • zebra51 Ciąża!! 22.08.05, 10:02
                                      Sa dwie kreski smile

                                      Dziekuje za trzymane kciuki!!

                                      *********************************************************************

                                      Tym razem bedzie dobrze!
                                      • lalisia78 Re: Ciąża!! 22.08.05, 10:04
                                        gratulujesmile))))))))))))))
                                        witaj w naszym gronie
                                      • jutka7 Re: Ciąża!! 22.08.05, 10:04
                                        Gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                        Zeberko, strasznie się cieszę!!! Jak Ty wysiedzisz w pracy teraz????
                                        Pisz jak to zrobiłaś smile Mierzyłas tempke, czy cos specjalnego robiłas??
                                      • bombamonika Re: Ciąża!! 22.08.05, 10:04
                                        GRATULACJE!!!!!!!!!!!!
                                        FANTASTYCZNIE!!!!!!!!!!!
                                        WITAM W GRONIE PRZYSZŁYCH MAMUŚ.
                                        Monika
                                        • erga4 Re: Ciąża!! 22.08.05, 10:25
                                          SUUUUUUUUUUPPPPPEEEEERRRRR !! Gratulacje!!!
                                          Oj ale miałas nosa!!
                                          Ja chyba bym na twoim miejscu nie usiedziała w pracy smile)
                                          • kateb007 Re: Ciąża!! 22.08.05, 11:38
                                            Zebra, gratulacje !!!!! Dziewczyny coś się ruszyło, to dobry znak. Napisz który
                                            to cykl starań i czy próbowaliście codziennie czy rzadziej, może znajdziemy
                                            jakiś klucz smile))) Jeszcze raz gratulacje!!
                                      • monisku32 do zebry51 29.08.05, 13:05
                                        zebro, gratuluje smile)) przez jakis czas tu nie zagladalam, wiec nie wiedzialam,
                                        ze Tobie tez sie udalo smile) ja o mojej ukochanej fasoli wiem od piatku smile)

                                        jak sie czujesz? jak nastroje? kiedy gin? ja ide 12 IX - poki co ciagle sikam i
                                        czesto jem smile
                                • erga4 Re: Moniko 22.08.05, 09:45
                                  Zeberko to byłoby fantastycznie-czekamy na wynik testu!! U mnie przez chwilę
                                  była iskierka nadziei że jest lub była owu - kurcze ale ta tempka dzisiejsza
                                  troszkę mnie zdołowała. Już nic z tego nie wiem.
                                • patchuli Re: Moniko 22.08.05, 09:45
                                  halo smile czy mogę się przyłączyć??

                                  mieliśmy odczekać... bo odstawiłam piguły ale jakoś nie lubimy baraszkowania w
                                  kaloszach wink więc nie uważamy i co ma być to będzie

                                  jest milion opini, jedni mówią starać się w pierwszym cyklu po pigułach, inni,
                                  że odczekać etc... i bądź tu mądry wink ja tam myślę, że i tak matka natura sama
                                  zadecyduje hihi

                                  zajadamy się z mężem folikiem do jakiegoś czasu, mam już za sobą dwie dawki wzw
                                  typu B i szczepionkę różyczka-ospa-odra... muszę się wybrać do denta, ale jak w
                                  między czasie ktoś zamieszka pod moim serduszkiem to i tak można do denty
                                  chodzić smile

                                  kiedyś miałam plan by się przygotowac maksymalnie ale teraz myślę, nie dajmy
                                  się zwariować... większość kobiet z mojego otoczenia zaszło w ciążę bez
                                  specjalnych przygotowań i wszystko przeszło zdrowo i wzorowo smile i bezstresowo!!

                                  także my dajemy zielone światło i niech nasze materiały genetyczne same
                                  zadecydują co ma być i kiedy hihi

                                  jeśli teraz się nie uda, to przyjmę we wrześniu III dawkę wzw typu B i wrócimy
                                  do starań na początku października...

                                  buziaki dla wszystkich
                                  • bombamonika Patchuli 22.08.05, 09:57
                                    Witam w gronie starających.
                                    Zajście w ciąże zaraz po tabletkach czasami grozi ciążą chemiczną bo
                                    endometrium jest małe. Może sprawdź u gina jak to jest u Ciebie.
                                    Pozdrawiam
                                    Monika
    • jutka7 Witajcie Kochane 22.08.05, 09:44
      Zebra- rób test szybciutko!!!!!!! I melduj nam tu co i jak!

      Keri- sliczna fasolka na zdjęciu, prawdziwa fasolka smile

      Cytrus, zazdroszczę zakupów, nie ma nic lepszego na poprawę humoru smile

      Melba, poprosze przepis na zapiekankę z cukinia, jestem fanką zapiekanek

      Balbinko, Ty męża pogoń do roboty a nie sama wszystko rób, zajedziesz się
      Kobieto smile

      Ergo, miłość na łonie natury jest baaardzo przyjemna...

      Stokrotko, bardzo mi przykro z powodu I krechy

      Pszczółko, 20 kg zrzucic, no no, podziwiam samozaparcia.

      A ja wróciłam w nocy z weselicha, udane było bardzo. Przy okazji po raz
      pierwszy zobaczyłam Bazylikę w Licheniu i -mam nadzieję, ze nikogo nie urażę-
      jest to swiadectwo złego gustu, braku pomysłu na zainwestowanie tak ogromnych
      pieniędzy. Rozczarowałam sie bardzo, złoto aż kapie,ale jest po prostu brzydko,
      bez ładu i składu, kicz na maksa. Sama Bazylika jeszcze ujdzie, ale otoczenie,
      te pomniki, pomiesanie z poplątaniem. Szok!
      @ jeszcze nie przyszła, ale dla spokojnego sumienia w sobotę rano zrobiłam
      drugi test i nic, 28dc, więc pogodziałam się z tym, ze @ jednak przyjdzie. Oby
      tylko jak najszybciej, bo chce znowu zacząć starania! A pod tym względem to mam
      za soba upojny weekend smile
      • megi.1 Re: Witajcie Kochane 22.08.05, 09:56
        Witaj Jutkosmile

        Fajnie, ze mialas udany weekendsmile
        A co do Lichenia to chyba mam awersje do takiej megalomanii i raczej sie tam
        nie wybiore.

        Zebro prosimy, zrob ten tescik zebysmy mogly dzis juz swietowac Twoje dwie
        kreseczkismile.

        Ja powoli wygrywam z przeziebiebniemsmile Okłady pomogływink

        Z mężem doszlismy do wniosku, ze jak nasze starania nie przyniosą efektu do
        października, to zafundujemy sobie podróż do Rzymu, bo w tym roku nie mielismy
        wakacji.

        Pozdrawiam sedecznie
        m.
        • jutka7 Re: Witajcie Kochane 22.08.05, 10:00
          Megi, super pomysł z wycieczką do Rzymu. A może jedźcie wcześniej, może tam się
          uda smile
          Cieszę się, ze okłady pomogły. Mi takie okłady podczas bardzo mocnej choroby
          pomogły... zajść w poprzednią ciążę smile
      • jutka7 Re: Witajcie Kochane 22.08.05, 09:58
        Oczywiście prośba o przepis na zapiekankę był do Megi, gapa jestem, myślę o
        Megi, piszę coś innego, ajj...
        No i chyba własnie dziś pezyjdzie @, jakies plamienia się zaczęły. Trudno,
        tragedii nie ma, za miesiąc się uda smile
      • erga4 Re: Witajcie Kochane 22.08.05, 10:00
        Jutko, Stokrotko - przykro mi z powodu jednej krechy. sad(

        Jutko co do bazyliki to całkowicie sie z tobą zgadzam! Byłam tam jakieś 3 lata
        temu - ta wieża czy to coś było jeszcze w budowie. Tragedia! Jak sobie
        pomyślałam ile biednych dzieci nie je obiadu w ciągu dnia a tam od złota aż
        kipi! Normalnie zatrzęsło mną! I księża mówią o współczuciu i pomocy biednym..
        • jutka7 Re: Witajcie Kochane 22.08.05, 10:01
          O to to, Erga, dokładnie to sobie pomyslałam. Ze zamiast ładować takie grube
          miliony w ten kicz, lepiej byłoby przeznaczyć je naprawdę potrzebującym... Ehhh
          ja wiem, ze to miejsce kultu maryjnego, ale przesadzili...
          • jutka7 zapiekanka 22.08.05, 10:03
            to jednak prośba do Melby, no co mi się tak dziś miesza????? niewyspana jestem
            po poprawinach wczorajszych, wybaczcie smile
            idę po kawkę
          • megi.1 Zebra!!!!!!!!!!!!!!!! 22.08.05, 10:04
            Gratuluje Ci bardzo!!!!
            no i troszkę zazdroszczęwink
            Rośnijcie zdrowowsmile)))))))))))))))))))))))))
            • zebra51 Re: Zebra!!!!!!!!!!!!!!!! 22.08.05, 10:12
              No to opowiadam smile

              Jak sie robi dzieci, kazda z Was wie smile Nie bylo temperatury, ani sluzu
              sprawdzania. Po prostu...

              23dc po przytulanku naszla mnie mysl, ze jak bylam tamtym razem w ciazy, to tez
              tak sie czulam po sexie... 24 dc zrobilam test z popoludniowego siku...wyszly
              dwie kreski. W zwiazku z tym, ze to byl 24 dc, pomyslalam, ze to nie mozliwe,
              zeby tak wczesnie...
              Poczekalam do dzis, monika z Jutka mnie pogonily do apteki i tym razem gruba
              kreska smile
              • jutka7 Re: Zebra!!!!!!!!!!!!!!!! 22.08.05, 10:18
                i nie puściłaś pary z ust wcześniej, Ty niedobra!!!!!!!!!!!!
                ale wybaczamy, bo nowina rewelacyjna! a jak sie czuje po seksie bedąc w
                ciąży? jakoś inaczej?
                • zebra51 Re: Zebra!!!!!!!!!!!!!!!! 22.08.05, 10:21
                  No troche tak, przynajmniej u mnie. Takie uczucie, jakby w srodku "cos" miec.
                  • jutka7 Re: Zebra!!!!!!!!!!!!!!!! 22.08.05, 10:33
                    hmmm, ciekawe smile
                    Mąż już wie?
                    • nika112 Re: Zebra!!!!!!!!!!!!!!!! 22.08.05, 10:38
                      Najserdeczniejsze gratulacje Zeberko!!!!!!!!
                      Wspaniała wiadomośc na początek tygodnia.

                      Jeszcze raz gratulacje, niech dzidzia rośnie zdrowo! smile)
                    • bombamonika Re: Zebra!!!!!!!!!!!!!!!! 22.08.05, 10:47
                      Zeberko
                      Gviazdka przesyła gratulacje.
                      Jutro wraca z urlopu ale chyba nie będzie miała czasu tu zajrzeć.
                      Monika
          • erga4 Re: Witajcie Kochane 22.08.05, 10:10
            wiesz ja tam wolę modlitwę w bardziej gustownych i skromniejszych miejscach.
            ostatnio modliłam się przed kapliczką przydożną (przy leśnej drodze) i to jest
            to! A nie jakieś tam imperium. I wcale mi nie przeszkadzało że kwiatki były
            sztuczne wyblakłe od słonka, wstawione w wyszczerbiony słoik. I obraz który
            pewnie wisiał u jakiejś staruszki nad łóżkiem. Ale ta kapliczka ma swój
            charakter-zawsze ją mijam po drodze na działkę.
            • erga4 dziewczyny. 22.08.05, 10:43
              Patrzcie jaka tajemnicza osóbka z naszej zeberki. No proszę - zrobiła teścior 5
              dni temu i się nie przyznała!! Oj nieładnie. A juz były krechy!!
      • megi.1 pytanie 22.08.05, 11:06
        Dziewczyny, na ile niebezpieczne jest latanie samolotem we wczesnej ciazy?
        Mam podroz sluzbowa na konferencje we wrzesniu i jezeli oklady okazą sie
        skutecznewink to bylby to 6 tydzien ciazy. Moj szef upiera sie zeby leciec
        samolotem. Czy to bedzie niebezpieczne?
        ja wiem ze to hipotetyczna sytuacja ale troszeczke mnie to niepokoi.
        • jutka7 Re: pytanie 22.08.05, 11:12
          z tego co słyszałam to latanie w tak wczesnej ciąży nie jest niebezpieczne,
          zresztą póxniej jeśli ciąża przebiega dobrze to tez można, oczywiście nie za
          ocean 9 godzin, ale nie ma przeciwwskazań jeśli wszystko jest dobrze
        • bombamonika Re: pytanie 22.08.05, 11:12
          Wiem, że na którymś etapie ciąży nie wolno latać bo się może łożysko odkleić
          ale nie pamietam w którym tyg. Chyba w tak wczesnej ciąży można.
          Najlepiej zapytać gina.
          Monika
          • megi.1 Re: pytanie 22.08.05, 11:18
            Wiem, ze to brzmi kosmicznie Jeszcze nawet nie mialam owu a juz sie martwie co
            bedzie jezeli sie uda, ale nie wiem czy mam naciskac szefa zeby jechac
            pociagiem (bez wyjasnienia powodow bedzie trudno bo sie uparl na ten samolot),
            bo trudno bedzie mi przedstawic swoja argumentacje (no nie bede mu opowiadac ze
            byc moze bede w ciazy). echhhh a mail to byc fajny bezproblemowy wyjazdwink
            • keri5 Gratulacje!!!!! 22.08.05, 11:26
              Zeberko aż mi ciary przeszły jak przeczytałam!!!!!
              Strasznie się cieszęwink))) witaj wśród zafasolkowanych!!!
              • zebra51 Dziekuje :) 22.08.05, 11:32
                Jeszcze raz dziekuje za gratulacje.

                Moniko, Tobie szczegolnie naleza sie moje podziekowania. Przyslalas mi kiedys
                zdjecia z pobytu w Rzymie. Grob Ojca Swietego zapadl mi tak w pamiec, ze ciagle
                mi sie snil. Pojechalam do Czestochowy, ukleklam przed obrazem i powiedzialam,
                ze jesli mam byc Matka, jesli jest taka wola Boga to przyjme ja z radoscia,
                jesli nie, znajde swoja droge w zyciu i tez bede wdzieczna za to, co mam.
                • bombamonika Re: Dziekuje :) 22.08.05, 12:28
                  Zeberko
                  Wiara i modlitwa czyni cuda.
                  Ja zaszłam 5dni po powrocie z Rzymu i wierzę, że to dzięki modlitwie przy
                  grobie naszego Papieża i przy grobie Św Piotra.
                  Co prawda modliłam się za nas wszystkie ale chyba każda z nas powinna modlić
                  się sama.
                  Jeszcze raz gratuluję.
                  Mam nadzieję, że zostaniesz na tym forum.
                  Monika
              • agmani Re: Gratulacje!!!!! 22.08.05, 17:34
                Gratulacje dla Zebry 2w1!!! smile)))

                Poza tym, co ze spotkankiem w Wawie? Ja tam nie czuję się jakąś ważną
                uczestniczką, bo raczej się biernie staram wink, na forum też zresztą więcej
                przestojów niż zasług, niemniej fajnie jakbyście zdecydowały się na jakiś inny
                termin niż 28 sierpnia, bo nie będzie mnie w kraju. No ale jak wszystkim
                pozostałym pasuje, to sobie pochlipię w samotności i tyle.

                pozdrowienia od szczęśliwej Agmani
            • jutka7 Re: pytanie 22.08.05, 11:38
              Megi!!!! czym Ty się martwisz na zapas??? Jesli się uda, to podróż nie
              zaszkodzi w tak wczesnej fazie. kochana, ciesz się, ze masz okazję się wyrwać,
              wyluzować, cos zobaczyć, a nie zadręczaj się czymś, co może miec miejsce, a
              może wcale nie mieć (tfu, tfu, oby miało!)
              A dokąd ten wyjazd?
              • megi.1 Re: pytanie 22.08.05, 11:59
                Ostatni pomysł szefa to lot do Berlinasmile
                tam zwiedzanie a pozniej wyjazd na konferencje do Zittau.
                Wiem, że popadam w paranoję zadając takie pytaniawink
                Masz racje nastawiam się, że jeżeli maleństwo zechce sobie zamieszkać we mnie
                to będzie małym fanem podróży lotniczych a kiedyś zostanie stewardesa lub
                pilotemsmile

                Dziewczyny czy wy tez tak amcie, ze w poniedzialki jakos nie mozecie ogarnac
                tego co jest w pracy do zrobienia???
                Ja sie chwytam wszytskiego po troszku i jakos nie umiem tego opanowacwink
                • erga4 Re: pytanie 22.08.05, 12:12
                  Wcale nie popadasz w paranoję. To normalne że się martwisz. A to że troszkę na
                  zapas.. no cóż każda z nas nie raz wybiega myślami w przyszłość.
                • jutka7 Re: pytanie 22.08.05, 12:24
                  Megi i jeszcze jedno- nie staraj się przewidzieć wszystkiego z wyprzedzeniem i
                  zaplanować, bo na ogół los bywa przewrotny i może sie wydarzyć coś zupełnie
                  innego i np. nie będziesz mogła pojechac do Berlina i będzie Ci przykro...
                  Ciesz się tym wyjazdem, o dzodka się staraj a wszystko się ułoży, zobaczysz...
                  • jutka7 Re: pytanie 22.08.05, 12:25
                    miało być o dzidka, nie dzodka smile
                    Boze, chyba muszę sie wyspać
              • erga4 Re: pytanie 22.08.05, 12:10
                Megi, Jutka ma rację. Nie martw się na zapas - trzymam kciuki żeby się udało!
                Ale szkoda rezygnowac z podróży. Nie znam sie na tym ale taki artykuł znalazłam:
                www.republika.pl/hrynek/higiena.html
                Czyli nie masz się czym martwić smile
                lub forum:
                www.google.pl/url?sa=U&start=3&q=https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html%3Ff%3D19%26w%3D27149644%26a%3D27183939&e=10342
                A oto mój długi i ciekawy cykl:
                www2.fertilityfriend.com/home/c169e
                • megi.1 Re: pytanie 22.08.05, 12:19
                  Dzieki Edosmile))
                  Tak dobrze skonfrontować z Waszymi opiniami swoje lęki i obawysmile
                • hortika poniedziałek 22.08.05, 12:25
                  cześć,
                  oj nie chce mi się pracować dzisiaj. A powinnam, bo jakoś szczególnie mocno
                  sobie dzis uswiadomiłam , że zostało mi w tej pracy jeszcze kilka dni. Troche
                  mi smutno, trochę boję się zmiany, chociaż mam nadzieję, że wszystko się
                  poukłada.
                  Zebra-wielkie uściski-tak się cieszę!!!muszę powiedzieć, że o ile trochę
                  przykro mi i smutno , gdy słysze o nowych ciążach wśród moich znajomych , to z
                  tych foremkowych bAARDZO SIĘ CIESZĘ!!!! SERIO SERIO
                  patchuli-witaj w klubie!
                  keri-superarski ten pęcherzyk-dzidzia w Twoim brzuchu..
                  • erga4 Re: poniedziałek 22.08.05, 12:31
                    Oj mnie też się dziś nic nie chce - co widać - siedzę cały czas na forum smile)
                    Ale zaraz muszę conieco popracować. Więc chwilowo znikam.


                    • cytrusowa Re: poniedziałek 22.08.05, 12:54
                      a ja jestem gapa - chyba zapomnialam sie z wmai przywitac - wybaczcie mi!!!

                      Zeberka - sie tylko powtorze - GRATULACJE!

                      reszta dziewczyn - milego dnia
    • jutka7 Zebra 22.08.05, 13:32
      ja wiem, ze Ty się cieszysz niezmiernie, ale napisz nam troche o tych swoich
      staraniach, np. to o co pytała Kateb, czy codziennie sie staraliscie czy
      totalny spontan?
      • zebra51 Re: Zebra 22.08.05, 13:43
        Spontan, ale w "strategicznym" okresie tez sie kochalismy (13 lub 14 dc)
        • zebra51 A odnosnie tempertury 22.08.05, 13:44
          to sie kompletnie na tym nie znam smile
          • jutka7 Re: A odnosnie tempertury 22.08.05, 13:47
            to jeszcze powiedz ile cykli sie starałaś, bo na liście nie wpisałaś smile
            • zebra51 Re: A odnosnie tempertury 22.08.05, 13:52
              To jest moj 6 cykl po poronieniu. Od ubieglego juz sie niezabezpieczalismy.
              • jutka7 Re: A odnosnie tempertury 22.08.05, 14:20
                No to szybciutko Ci sie udało!!!!! w drugim cyklu! super!!!
            • erga4 Re: A odnosnie tempertury 22.08.05, 14:04
              no własnie - który to cykl starań bo narazie o naszej zeberce wiemy tyle:

              Zebra51 - młoda, piekna i (juz wkrótce) bajecznie bogata, posiadaczka
              najprzystoniejszego męża ! (a co! tak sobie napisałam smile )

              I ja dodam jeszcze zafasolkowana smile))
              Nie wiem czy mi się uda wkleić sygnaturkę ale próbuję:
              <a href="www2.fertilityfriend.com/home/c169e"
              target="_blank">mój cykl</a>

              • erga4 Re: A odnosnie tempertury 22.08.05, 14:04
                coś chyba nie tak z tą sygnaturką czy któraś może mi pomóc?
              • megi.1 Re: A odnosnie tempertury 22.08.05, 14:10
                mój cykl
                • megi.1 Re: A odnosnie tempertury 22.08.05, 14:13
                  teraz działasmile
                  Trzeba dodac " " przed "www" smile
                  • megi.1 Re: A odnosnie tempertury 22.08.05, 14:20
                    hmmm jeszcze razsmile
                    Trezba dodać "h.t.t.p://" (bez kropeksmile) przed "www"
                    • zebra51 Chyba wywala mnie z pracy 22.08.05, 14:40
                      tak sie dzis obijam smile)

                      A, co tam! Wolno mi!

                      Rozmawialam wczoraj z mezem na temat testow, ze moze to blizniacza ciaza, bo
                      wyszly pozytywne juz w 24dc. Powiedzialam mu nawet, jak dzieci mogly by miec na
                      imie. Az sie wzdrygnal ze strachu smile) Nasze gusta w tej kwestii sa calkowicie
                      odmienne smile
                      • jutka7 Re: Chyba wywala mnie z pracy 22.08.05, 14:48
                        hmm, ciekawe czy tak może być smile z tą bliźniaczą smile ja bym nie miała nic
                        przeciwko temu...
                        kiedy idziesz do lekarza i na którego sie w końcu zdecydowałas?
                        • zebra51 Re: Chyba wywala mnie z pracy 22.08.05, 14:51
                          Do lekarza nie chce isc wczesniej niz w 7/8 tygodniu. Chyba, ze cos bedzie sie
                          dziac zlego. A pojde do Medicover, tam mam abonament i lekarza.
                    • erga4 Re: A odnosnie tempertury 22.08.05, 15:15
                      Wielkie dzięki megi smile
    • megi.1 nie lubie poniedziałków!!! 22.08.05, 14:35
      Jakoś dzisiejsza praca mi idzie opornie i najchętniej poszłabym już do domu!!!!
      Niech ten poniedziałek się juz skończy!!!!
      • bombamonika Re: nie lubie poniedziałków!!! 22.08.05, 14:43
        A ja od rana oglądam filmy z naszych różnych wakacji (Bułgaria, Egipt, łajba na
        Mazurach,Turcja)
        Aż się łeżka w oku kręci.
        Kamera to cudowny wynalazek.
        Monika
        • jutka7 Re: nie lubie poniedziałków!!! 22.08.05, 14:55
          miłe masz zajęcie Moniko smile A że podróże dalekie i ciekawe to tym bardziej. Ja
          bardzo często oglądam zdjęcia ze swoich podróży, jestem maniaczką zdjęć, po sto
          razy te same.
          A, muszę poskanować kilka zdjęc z Pragi to Wam wyślę swoje najnowsze smile
          zmokniętej kury smile

          A tak w ogóle to nie mogę się doczekać końca pracy, mam dziś ambitny plan
          odchwaszczenia swoich grządek, kwiatów nie widać ...ba, nawet krzewów, tak
          chwasty urosły
          w ogóle to jakąś energię mam, pewnie skończy się jak wyjdę z pracy smile
          • megi.1 Re: nie lubie poniedziałków!!! 22.08.05, 15:52
            Jutka Ty wulkanie energiismile
            Chwsty nie maja z Toba szanssmile

            ja etz wole zdjecia niz filmy. Sa takie magiczne i bardziej pobudzaja moja
            wyobraznie i wspomnieniasmile A moze ja po prostu zacofana jestemwink

            Zbieram powoli moje zabawki i zmykam do domu. Pewnie wejde jeszcze wieczorem,
            bo już nawet mój mąż twierdzi że się uzależniłamsmile

            Miłego wieczorusmile
            m.
    • pkaneta czy mnie jeszcze pamiętacie?? 22.08.05, 16:10
      To ja - hihihi - wyrodna forumowiczka ale Wasza stała miłośniczka.
      Nie odzywałam się ale niestety dół do tej pory mi nie przeszedł - już bym
      chciała się z niego wydostać. Ma któraś jakiś dobry pomysł?? Zakupy nie
      pomogły sad(
      Od dzisiaj znowu zaczęłam brać Clo i w piątek idę do gina - będę miała test na
      drożność- zobaczymy jak wyjdzie
      Zeberko kochana- strasznie Ci gratuluję i przesyłam miliony buziaków Tobie i
      fasolince. Oczywiście zastawiam pułapke na fluidki - kolejny cykl przede mną
      Keri- przecudna fotka Twojej kropeczki
      I wszystkie kobitki które prosiły mnie o przepis na Rafaello
      Uwaga, uwaga - podaję
      Składniki:
      2 paczki krakersów zwykłych ( nie cebulowych wink)) )
      2 szt. budyń waniliowy albo śmietankowy
      1 szklanka cukru
      4 żółtka
      4 płaskie łyżki mąki
      1 masło lub margaryna
      200 g. wiórków kokosowych
      1 l. mleka
      1 cukier waniliowy
      mleko, cukier, cukier waniliowy, masło zagotować. Budynie rozrobić z 4 łyżkami
      mąki i żółtkami dodać do mleka i zagotować cały czas mieszając - aż zgęstnieje.
      Do gorącego dodać wiórki i zmiksować. Nakładać gorące na krakersy - 4 warstwy
      krakersów. Wierzch posypać cukrem pudrem i wstawić do lodówki na jakąś godzinkę
      lub dwie.Smacznego smile))
      Ja zawsze układam 4 rządki po 5 krakersów
      A tak wogóle to Jutko- Twoja zapiekanka jest rewelacyjna - już dwa razy ją
      robiłam - mój Jacek nie może się najeść - bardzo dziękuję
      Balbinko- a Twój przepis na placek z masą kawową wywołał burzę u mojej
      teściowej- wyrywali go sobie z rąk - po wyjęciu go z lodówki wytrzymał tylko 10
      minut i została po nim brudna blaszka - Tobie też bardzo dziękuję
      Po pracy idę jeszcze do jednego sklepu i kupię sobie perfumy - a co się będę.
      Może ten zakup poprawi mi humor??
      A chcę kupić Kenzo Jungle- ło matko chyba tak to się pisze??
      Buziaczki i pozdrowienia
      Aneta
      • jutka7 Re: czy mnie jeszcze pamiętacie?? 22.08.05, 16:46
        No proszę, któż tu nareszcie do nas zawitał?? Pamietamy, a jakże smile

        Kochana, nie dołuj się tylko do roboty bierz smile Kolejny cykl, kolejna szansa!
        Ja wprawdzie @ nie dostałam, ale z pewnością przyjdzie i jeszcze się małpa
        spóźnia a ja chcę jak najszybciej zacząć!

        Cieszę się, że zapiekanka smakuje smile Może Ty masz jakiś fajny przepis na
        żarelko ?smile

        I nie dołuj się Anetko, no nic to nie pomoże, a tak smutno się robi... PLOSIEM!
        • pkaneta Re: czy mnie jeszcze pamiętacie?? 22.08.05, 16:50
          Muszę zerknąć w domku i jutro podam kilka fajnych przepisów ale na sałatki.
          Wprawdzie to nie danie główne ale przekąska - ale dobra przekąska - mówię
          Wam smile))
      • erga4 Re: czy mnie jeszcze pamiętacie?? 22.08.05, 16:50
        Oczywiście że pamiętamy smile) Ja jak łapię doła to musze wyżyć się fizycznie -
        robię coś co nie pozwala mi myśleć. robię pranie, sprzątanie i różne inne
        domowe zajęcia. Ostatnio np. walczyłam z trawą kosiarką- jeszcze dziś ledwo się
        ruszam ( mamy grzązki trawnik na działeczce)

        mój cykl
        • hortika Re: czy mnie jeszcze pamiętacie?? 22.08.05, 17:11
          pyszne te wasze przepisy, jak ze mnie opadnie zmęczenie po weekendzie
          (goście!!!) to na pewno wprowadzę je w czynsmile
          dla mnie niezawodnym sposobem na doła jest zamkniecie się przed światem z fajną
          książką, najlepiej gdzieś na łonie przyrody..
          • agmani Re: czy mnie jeszcze pamiętacie?? 22.08.05, 17:37
            Dziewczyny, taj jakoś dziwnie mi się napisało/wcisnęło,że post wylądował o
            wieki świetlne za daleko na górze. Kopiuję chronologicznie, żeby ktoś się
            zlitował i preczytał:

            Gratulacje dla Zebry 2w1!!! smile)))

            Poza tym, co ze spotkankiem w Wawie? Ja tam nie czuję się jakąś ważną
            uczestniczką, bo raczej się biernie staram wink, na forum też zresztą więcej
            przestojów niż zasług, niemniej fajnie jakbyście zdecydowały się na jakiś inny
            termin niż 28 sierpnia, bo nie będzie mnie w kraju. No ale jak wszystkim
            pozostałym pasuje, to sobie pochlipię w samotności i tyle.

            pozdrowienia od szczęśliwej Agmani
            • erga4 Re: czy mnie jeszcze pamiętacie?? 22.08.05, 18:29
              Ale tu dziś cicho. Właściwie już od soboty jakoś tak ciszej się zrobiło. Ja na
              poprawę humoru właśnie wchłonęłam całą puszkę orzeszków solonych i popiłam je
              kawą - niezła mieszanka smile)
              I męczę się nad odzyskaniem utraconych plików z padniętego dysku sad( ale chyba
              nic z tego. Dobrze że część rzeczy miałam na płytkach skopiowane.
            • ant25 Witam po urlopiku 22.08.05, 18:29
              Hej foremki wczoraj skończyłam mój i tak krótki urlop, dzisiaj jakoś przeżyłam
              pierwszy dzień w pracy i pierwszy dzień @ wszystko naraz, ale przy życiu
              trzymają mnie dobre wiadomości i dobre wspomnienia.
              Zeberko GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!! bardzo się cieszę i życzę spokojnych
              szczęśliwych 9 mcy urodzisz prawdopodobnie jakoś w kwietniu tak jak ja moja
              córeczkę wspaniały czas bo już robi się ciepło i na spacerek można wyjść no i
              do wakacji już maluszek podrośnie i można gdzieś się już wybrać.
              A co do wspomnien to jak już wszystkie wiecie miało miejsce bardzo ważne
              spotkanie z Pszczółką w Dębkach, Pszczółko wilekie dzieki za zdjęcia.
              Dziewczyny tak w skrócie bałam sie tego spotkania jak ognia, a już na wstepie
              przywitałyśmy się gorącym uściskiem i próg został przełamany natychmiast.
              Bawiłam się super zresztą widać zdjęcia, Pszczółka to niesamowita osoba tak jak
              w postach roztacza wokół siebie promienną aurę nie można się przy niej nie
              śmiać, poprostu rewelacja. Jest jak połaczenie tiramisu, nutelli, i dobrej
              komedii. Przepraszam za porównanie ale własnie tak to mi się kojarzy, dla mnie
              przebywanie w jej towarzystwie to poprostu sama przyjemność.
              Pszczoła ma jakiś niesamowity dar oswajania dzieci tak, tak, moja córcie
              przkonała do siebie w 3 minuty.
              Jednego mi tylko brakuje że czas tak szybko zleciał...
              Ale musimy to jeszcze powtórzyć, koniecznie, normalnie tęsknię za tymi
              wariatami i za spotkaniem z nimi.
              I jeszcze jedno najważniejsze po tym spotkaniu stało sie coś znacznie więcej.
              Mój M do konca nie zdawał sobie sprawy z tego że ja jestem na forum dla
              strających się przyznam że trochę się niepwenie z tym czułam mówiłam że poznaję
              na forum fajnych ludzi ale nie wiedział jaki główny temat przyświeca tym
              pogaduchom, i na spotkanku z Pszcółką zadał pytani9e jaki to własciwie
              połączyła nas wspólny temat odpowiedziałam że chęć posiadania dzidziusia i to
              go troche zatkało. Oczywiście ja męczę go rozmowami na ten temat ale nie mogę
              przecież robić tego cały czas a teraz zobaczył że tam moja chęć jest ogromna i
              że skoro szukam innych do rozmowy na ten temat to to musi być bardzo poważne.
              I wiecie co coś pękło rozmawialiśmy o tym już do konca pobytu każdego dnia i
              teraz widzę że to nie jest tak że on nie chcę i już koniec i kropka po prostu
              ta decyzja jest dla niego bardzo trudna czuje sie odpowiedzialny już za jedno
              nasze dziecko i boi się że dla dwojga nie będzie wstanie stworzyć takich
              warunków jak dla jednego czyli dać mu wszystko co najlepsze. I w rozmowach w
              drodze powrotnej mówiliśmy już o dzieciachw liczbie mnogiej nie o jednym.
              Asiu DZIĘKUJĘ CI ZA WSZYSTKO wspaniałą zabawę ale przedewszystkim za to że prze
              z to spotkanie poczułam większa odwagę i za to ze mój R przełamał się.
              Powiedział ze chciałby żeby to poprostu się stało żeby nie musiał o tym myśleć
              analizować. Wiem teraz ze wszytko będzie dobrze, bo go kocham a dzidziuś
              przyjdzie i to może szybciej niz się wszystkim wydaje.
              Dzisiaj mój pierwszy dzień @ a potem oj staram się staram.
              Coś to długie mi wyszło idę coś zjeść ale wrócę tu jeszcze.
              • pszczolaasia helloł:))) 22.08.05, 18:52
                wpadłam tu na chwilę z wy znowu szalejecie..ja dziś tapetowania cd...crying(((
                Zeberce już składałam życzonkasmile))) ale chętnie powtórzę- gratulacje!!!!!!
                tałzent kissówsmile))))))))
                Pkanetko ściskam w tym dole...ściskam...
                Ania Antsmile))))) kiss******** przeczytałam to i ryczęsmile)))) po prostu ryczę....
                ja mialam w stosunku do ciebie takie same odczuciasmile))) po prostu brak mi słów
                i mam nadzieję, że się kiedyś spotkamy..nie ..źle powiedzialam- ja WIEM, że się
                kiedyś spotkamysmile)))))))))))))))))))) na pewno!!!!!!! cieszę się, że R. się
                zgodził z Tobą w kwestii zasadniczejsmile) chociaż, jak ci powiedzialam, naprawdę
                nie miałabym ci za złe, jakbyś mu się "podłożyła" smile))))) pozdrów go od Nassmile)
                muszę Ci powiedzieć, ze mój Tomek był ciężko zdziwiony po tym spotkaniu, i
                spytał się czy jest gdzieś jakieś miasto w Polsce gdzie kogoś nie znam..nosz
                pewno!!!! czy jest tu ktoś z Zakopanego????? smile))) pozdrów R. swojego od nas
                serdecznie i wyściksaj gosmile) 1 dc...no szkoda..ale teraz jak macie wspólny
                front, to myślę, ze szybko sie tutaj znajdziesz na liście szczęśliwie
                zafasolkowanychsmile)))) czego Ci naprawdę Aniu życzę, zresztą wiesz o tymsmile))) a
                czy Gwiazdkę spotkałaś????
                na te przepisy to trzeba by oddzielny wątek co????
                a jeśli chodzi o mnie, to powiem Wam, ze mogłabym sobie z Pkanetką ręce
                podać..te cholerne tabsy na mnie chyba depresyjnie wpływają...;DDD nosz mam
                sama nie wiem co...
                Pkanetko idziesz na hsg??? no nic trzeba skończyć to tapetowanie...smile) wrócę
                jak skończę smile))
                Ania ściskam...nie masz nawet pojęcia ile radości sprawiły mi twoje słowasmile)))
                dziękuje Cismile))) moje odczucia były dokładnie takie same, zresztą mozesz to
                przeczytać bo tu to gdzieś napisałamsmile)))))
                • pkaneta Re: helloł:))) 22.08.05, 19:01
                  Pszczółko kochana - to straszne co robią z nami takie głupie tabletki!! Ale
                  teraz widzę że ten mój nastrój, moje zachowanie nie wynika z mojego złego
                  charakterku (hihihihi) ale właśnie z powodu nadmiaru hormonków. Muszę jeszcze
                  tylko to wyjaśni mojemu Jackowi - narazie zagryza zęby i stara się mnie na nowo
                  oswoic.
                  A w piątek wielki dzień- idę na to sławne badanie hsg - narazie to żyję w
                  błogiej nieświadomości - jaka cena tego badania, na czym ono będzie
                  polegało...ale co mi tam. Jestem wyluzowana. Żebym do staranek też tak chciała
                  podejś. Głupia ta moja głowa smile))
                  Gorąco was pozdrawiam wszystkie. A Pszczółko Ciebie ściskam aż do utraty tchu
                  Całuski
                  Aneta
                  • lalisia78 Re: helloł:))) 22.08.05, 19:18
                    widzialam moja kruszynkesmile)) taka malutka a juz sie wiercila na usgsmilealicja
                    byla identyczna super uczucie
                • ant25 Re: helloł:))) 22.08.05, 19:15
                  Nie gwiazdki nie spotkałam, przesłałm jej swoje namiary jak by co ale może
                  jakiś trol sie zakradł i coś poknocił i nie wyszło nie wiem.
                  A co tapetujecie bo nie doczytałam wszystkiego ale teraz mam trochę czasu bo
                  mała została jeszcze poskakć w falach z dziadkami jedziemy po nią w piątek no
                  chyba że się pogoda popsuje to przywiozą ją do mnie wcześniej.
                  Ja cię jak ja za nią teskniwuję nie mogę wytrzymać a tu jeszcze 4 długie
                  bezsensowne dni, cholerny świat.
                  A co do przepisów na super szybkie mega kaloryczne i przepyszne danka to muszę
                  tu zagonić swojego M jeju jak on gotuje 10 cm w pasie miesięcznie gwaratnowane
                  nie ma mowy inaczej, albo umieranie powolne od ściskania w żołądku przez te
                  zapachy. Powinnam posprzątać poprać i popracować ale nie chce mi się wolę tu
                  jeszcze trochę posiedzieć , mogę ? smile
                  A co do spotkanka następne musssowo i to jak najszybciej.
                  • melba7 zeberko, czułam!!!! 22.08.05, 20:06
                    Przede wszystkim gratuluję Zeberce! Bardzo się cieszęsmileWierzę,że ten miesiąc
                    będzie tak szczęśliwy jeszcze dla kilku z nassmile
                    Jutko, chodzi Ci o zapiekankę z cukinii?
                    • ant25 No i przyszłam jeszcze raz ale tu cicho ojojoj 22.08.05, 20:43
                      no to może sobie jeszcze na troche pójdę i przyjdę jeszcze raz może ?
                      jak dam radę bom zmęczona trochę.
                      • agmani Jak makiem zasiał... 22.08.05, 20:49
                        Też wpadłam na chwilę, osłodzić sobie pisanie pism w tonie urzędowym... a tu
                        nic... żadnej imprezki. W takim razie zmykam , jeść oczywiście. Od środy
                        regularnie biegam, bo próbę diety diabli wzieli, jak moje kochanie przyrządziło
                        sarninę. W życiu nie jadłam czegos tak pysznego! Jutro dostanę @, to może
                        przestanę być taka monotematyczna.
                        • ant25 Re: Jak makiem zasiał... 22.08.05, 21:01
                          A co to takiego ta samina przepisik poprosim, ja mam pierwszy dzień @ i jestem
                          na ciasteczkach jakoś mi monotemat nie przeszzedł jeszcze.

                          A co do diety Pszczółka coś mówiła że schudła 20 kg JAK ? daj znać może jakoś
                          sie jednak wezmę za siebie bo też cwiczyć mi się nie chce.

                          A pisma urzędowe jeszcze tez mam troche pracki z pisemkami ale jakos mi to
                          zupełnie dzisiaj nie idzie i chyba nie będę sie na siłę zmuszała bo tylko byków
                          moge narobć i już.

                          Jejku tylko zobaczcie jestem przykładem typowej kobiety jak na wietrze raz o
                          jedzeniu raz o diecie...
                          • pszczolaasia Re: Jak makiem zasiał... 22.08.05, 21:45
                            trapetowanie skończone... ło matko...jak ta cholera dała Nam się we
                            znaki..znaczy łazienka... skończona!!!!
                            dieta Pszoły- się wqrwiłam na siebie pewnego dnia jak spojrzałam w lustro (Ania
                            ty nie przesadzaj!!!! ja cię proszę!!!!) i :
                            -odstawiłam zdecydowanie piwo od serca, zdecydowanie!!!
                            - jadłam wszystko tyle, ze mniej czyli dieta MŻ i nadal tak jem.
                            - jadłam 5 posiłków dziennie, owoce, warzywa, maślanka, jogurty, wszystko!!!
                            naprawdę wszystko ajdłam i to w zasadzie chyba wsio!!! nie jadam za dużo
                            słodyczy bo nie przepadam, chipsy i takei rzeczy tez mogą leżec obok mniei mogą
                            zgnić i do glowy mi nei wpadnie zjeść coś z tego...ja bardziej mięsna jestem
                            nie mogłabym w życiu być wegeterianinemsmile)) never!!! mam ujedną
                            słabość...paluszki slone...nosz kuwa Lajkonik ... wielbię jesmile))
                            wogle to mam dziś doła jak rów mariański..smile) tabletki mi się na glowę
                            rzucają big_grinD jak nic!!! dobranoc dziołchysmile))
                            • jutka7 Re: Jak makiem zasiał... 22.08.05, 22:03
                              Hej Kobietki,
                              jest tu jeszcze któraś?
                              Ant, świetnie, ze tak wyszło z Twoim mężem, na pewno teraz sam dojrzeje do
                              drugiego dziecka, jestem tego pewna! Czyli wakacje udane, bardzo się cieszę smile

                              Melbo- tak, chodzi mi o zapiekanke z cukini

                              Pszczółko, pracowita z Ciebie Pszczółka smile

                              Zebra pewnie świętuje z męzem...

                              A ja sobie siedzę, deszcz leje i dudni o szyby, uwielbiam taką pogodę, siedzę w
                              domku przy lampce tylko, popijam czerwone wino i staram się nie myśleć jaka
                              przykrość spotkała mnie ze strony teściowej... ehh
                              @ nie przylazła, a byłam pewna, ze dziś juz bedzie. mam nadzieje., że mi się
                              cykl nie rozregulował, bo chcę zacząć nowe działania!

                              Jest tu kto? smile Czy do siebie gadam?
                              • ant25 Re: Jak makiem zasiał... 22.08.05, 22:19
                                Jest , jest ale jednym okiem, ale słuchać mogę a jakże
                                Psczóleczko a buziaczek w czółko od mojego M bo jest teraz przy mnie wystarczy
                                na choćby lekkie wygrzebanie się z tego doła ? No powiedz mu no temu dołowi Goń
                                się .... no wiesz ...hi hi, no wiesz jutro o problemach pomyslisz teraz idz
                                może lulasi.
                              • melba7 zapiekanka dla Jutki 22.08.05, 22:36
                                wszystko na okowink
                                kilka nieduzych cukinii obrać i przekroić wzdłuz na pół, wydrązyć pestki, zeby
                                powstały łodeczki.Alt mi zdycha, nie przejmujcie się.Farsz- mielone mięso (indyk
                                najlepszy, bo chudy) miąchać chwilę z posiekaną cebulką i odrobiną bułki
                                rozmoczonej w mleku, dodać jajko, sól, ulubione przyprawy, wymieszać.Napchać do
                                cukiniowych łódeczek , i już można piec.Mozna posypać startym serem, ale
                                niekoniecznie.Piecze się to w 200st około godziny, ale trza czujnym być! bo
                                mozna i krócej. Dobre z ostrym sosem pomidorowym.
                          • agmani Sarnina, do Ant 22.08.05, 23:18
                            Sarenkę przygotowywał mój osobisty najkochańszy, więc mogę napisać jedynie, co
                            dostaliśmy na talerzu. Była więc pieczona szynka i filet z sarniny (pieczona w
                            winie, pomarańczach, ze słoninką i ziołami), knedle ziemniaczane, czerwona
                            (modra) kapusta z jablkiem, gruszka z borówkami i polane sosem na bazie wina,
                            warzyw, whisky i borówek. Ja się odwdzięczyłam jedynie tortem śmietanowo-
                            śliwkowym z amaretto. Wino Medoc 1995 (dobrze, że nie ja płaciłam), no ale to
                            moje ostatnie w życiu oficjalne powiadomienie rodiny o ślubie (słowa zaręczyny
                            nie cierpię).
                            Teraz niestety sąsiad przypala naleśniki i ja już nie wiem, gdzie uciec, bo
                            mnie ten zapach nokautuje.
    • ata76 Re: Sierpniowe starania III 23.08.05, 00:28
      cześc laseczki!!!

      jeszcze raz gratulacje dla Zebry....doczytałam, że Ty już od paru dni
      wiedziałaś, i nic na farby nie puściłaś...nosz tajemnicza kobitka z
      Ciebie....ale super!!!

      Stokrotko, przykro mi z powodu testowania...przytulam!!!

      Pkanetko, witaj ponownie!!! Fajnie, że do nas znowu zawitałaś!!! W piątek hsg,
      trzymam kciuki za Ciebie, a po nie zapomnij o szczegółowym raporcie!

      Jutka, czyli co...Tobie jak najszybszego przyjścia @ życzyć...aż dziwnie to
      brzmi....kurde....niech będzie tak jak Ty sobie tego życzysz!!

      Ant, witaj po urlopie.....super, że tak się wszytko ułozyło....teraz to wypada
      tylko zyczyć powodzenia na kolejny rozpoczęty cykl!!!!

      Erga, pracowita pszczóleczko....jestem ciekawa efektu twych staranek...a jeśli
      chodzi o temke, to gdzieś obiło mi się o uszy, że po owu może spać i potem znów
      powinna wzrosnąc...ale nie jestem pewna, czy tak jest na 100 %, ale chyba tak

      Monia, fajna sprawa z oglądaniemfilmów z własnych podrózy....kolejne będą już w
      powiększonym składzie smile))))

      buziaczki dla wszytkich dziewczyn, które nie wymieniłam imiennie!!!!!

      a u mnie dziś się rozpoczął kolejny cykl....póki co nie napawa mnie to
      optymiznem, ale pewnie jak się skończy ból brzucha i @ będzie lepiej...i tym
      optymistycznym akcentem kończę

      do jutra dziewczyny...a w zasadzie do dziś rana wink))
      • erga4 Re: Sierpniowe starania III 23.08.05, 09:14
        Ooo, nasza nowo-zafasolkowana otworzyła nowy wątek więc szybciutko przenoszę
        się!
      • pkaneta Deszczowy wtorek 23.08.05, 09:15
        Witam kochane kobitki. U nas w Jeleniej piękna deszczowa pogoda - ciepło nadal
        ale troszkę pada. W nocy przeszła tutaj fajoska burza i lało jak z cebra. Ale
        chyba tego mi było trzeba- dół minął. Dzisiaj czuję się ładniejsza (hihihi),
        lżejsza (buhahaha) i wogóle jakoś tak fajnie. Przedemną wspaniały cały dzień w
        pracy - no teraz to już przesadziłam wink)))
        Piszcie kochane a ja Wam życzę wspaniałego wtorku
        Aneta
        • cytrusowa Re: wtorek 23.08.05, 09:41
          dzien dobry kochane.

          milego dnia wam zycze.

          i musze dodac pare groszy do tej cukini - jesli robicie z miesem mielonym, to
          najlepiej przy samzeniu cebuli dodac farsz i troche pieczarek. zmieszac razem i
          przyprawic - i to jest super farsz. zapiec z seremsmile
          • megi.1 Re: wtorek 23.08.05, 09:56
            Cytrusowo, Zeberka ałożyłą IV część wątkusmile
            Zapraszamy!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka