gusiaczek777 Re: CZERWIEC 2006 24.10.05, 13:35 Cześć przyszłe mamuśki! jestem Agnieszka i mam 28 lat. Niedawno dołączyłam do waszego grona. Obecnie jestem w 7 tygodniu ciąży. Termin mam na 11 wrzesnia 2006. Na razie niestety (bo dobrze sie czuję) siedzę sobie w domu. Wszystko przez to , że w szkole w której pracuję dzieci zaczęły chorować na różyczkę. ja niestety nie przexchodziłam tej chorobytylko się szczepiłam rok temu. Lekarka powiedział,że mimo szczepienia niebezpieczeństwo jest zbyt duże i sugerowała zwolnienie. Nie wiem jak długo to wytrzymam. Może wy macie jakieś doświadczenia z tego zakresu pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Przepraszam za milczenie 25.10.05, 11:14 Witajcie kochane. Przepraszam bardzo za ta kilkudniowa nieobecnosc, ale po perwsze samopoczucie bylo nie za bardzo, po drugie troszke stresow, a po trzecie kiepsko z czasem. Mam nadzieje ze mi wybaczycie. Chcialam bardzo serdecznie powitac w naszym gronie nowe Foremki. Dziewczyny mam nadzieje, ze Wam sie tu spodoba i bedziecie czesto tu zagladaly i pisaly. Zycze Wa duzo zdrowka, spokoju i wiele radosci, oraz aby te juz niecale 9 miesiecy uplynelo Wam w atmosferze szczescia i zeby nic Was w tym czasie nie niepokoilo. gusiaczek777 - Mam nadzieje, ze wszystko bedzie oki i ze ten czas siedzenia w domku uplynie Ci szybko i w milej atmosferze. Nie wiem jak to jest do konca z ta rozyczka, wydaje mi sie ze szczepienie powinno dawac calkowita ochrone (o ile zostalo przeprowadzone prawidlowo), ale z dugirj strony uwazam, ze lepiej dmuchac na zimne. Po co ryzykowac bezpieczenstwo i zdrowie Maluszka. Trzymaj sie cieplo! ikaes - Czy mozna?? Alez oczywiscie ze TAK zapraszamy i witamy serdecznie! Kazda nowa foremka jest na tutaj bardzo mile widziana! Nie denerwuj sie na zapas, mysle, ze ten fartuch ochronil Ciebie i Dzidzie przed szkodliwym oddzialywaniem promieniowania i ze wszystko bedzie oki. Jesli jednak masz jakies watpliwosci lub nie daje Ci to spokoju, to porozmawiaj o tym ze swoim ginem na nastepnej wizycie. Zawsze to fachowiec i zaufana osoba. Mysle ze on jest osoba ktora sprawi, ze poczujesz sie lepiej i pewniej. weronika2723 - Jestem jestem! Jeszcze raz przepraszam za tak dluga nieobecnosc. Weroniko bardzo sie ciesze, ze znalazlas zaufanegolekarza, ze rozwial wszstkie watpliwosci no i ze wszystko jest w porzadku. Fajnie ze nie musisz juz brac luteiny. Trzymajcie sie zdrowo! (termin porodu zmienie przy nastepnej aktualizacji listy) wiolettaw-79 - co do wyciekupodejrzanego plynu z piersi, to nie wydaje mi sie, zeby to byla juz siara. Trochu na to za wczesnie. Nie jestem jednak ekspertem i proponuje jak najszybciej skontaktowac sie z lekarzem, w celu wyjasnienia tych dolegliwosci. Mysle ze tutaj rozwiac Twoje watpliwosci i udzielic wlasciwej rady moze tylko specjalista. larakrofft - witamy sredecznie w naszym gronie! Mam nadzieje, ze dzidzia zrobi Wam wspaniala niespodzianke na rocznice slubu. I mysle ze nie takie istotne czy zdecyduje sie pojawic na tym swiecie dokladnie w dniu rocznicy czy tez pare dni po czy przed, ale najwazniejsze ze w tym czasie przyjdzie na swiat calo i zdrowo, czego Wam z calego serca zycze. Trzymam kciuki! nordynka - witamy sredecznie zaskoczona przyszla mamusie! Rzeczywiscie ciaza trwa dosc dlugo, i w trakcie tych 9 miesiecy mamy czas zeby oswoic sie z mysla o pojawieniu sie na tym swiecie naszego dziecka. Kiedys ktos bardzo ladnie powiedzial: "Te dzieci planowalismy, a To zeslal nam Bog", mysle, ze jak tak sie podejdzie do sprawy to wszystko wyda sie latwiejsze. Pozdrawiam. sakerloff - witamy serdecznie! Zgadzam sie ze czerwiec to piekna pora na dzidziula! Masz bardzo ladne imie! Musze Ci powiedziec, ze jak bedziemy mieli coreczke to wlasnie chcemy dac jej na imie Iga! Witam rowniez wszystkie nowe foremki, ktorych nie wymienilam! Bardzo sie ciesze ze do nas dolaczylyscie! pozdrawiam serdecznie bajakaja Nasza Kruszynka Nasza Kruszynka Odpowiedz Link Zgłoś
lidka.kwiecien Re: CZERWIEC 2006 25.10.05, 14:12 Witajcie,witajcie Bardzo chętnie do was dołączam. Byłam dziś u gina i potwierdził ciążę a dokładniej jej 5 tydzień. Nie bardzo mogę sie sama jakos doliczyc a kalkulatory jakos inaczej wskazują nic USG . Termin na 27 czerwiec 2006. Przedstawię się. Mam na imię Lidka Mam 28 lat Na stanie męża i 15 miesięcznego synka. Narazie jestem bardzo przerażona, jakos tak szybko ten drugi dzidziuś. Ale oczywiście mam nadzieje ze wszystko będzie dobrze, bo pierwsza ciąża była troszkę zagrożona. Cieszę się bardzo, że trafiłam na to forum bo chętnie skorzystan z rad jak i również sama się nimi podzielę. Rodzice jeszcze nie wiedzą, chcemy powiedzieć w przyszłym tygodniu a narazie podzieliliśmy się tą nowiną z naszymi braćmi. Mamy nadzieję, że zachowają tajemnicę, bo chcemy to tak uroczyście rodzicom oznajmić. Przy pierwszej ciąży dzwoniliśmy już w dniu robienia testu o godzinie 23.00. Na szczęscie nie zapeszyliśmy Pozdrawiam serdecznie wszystkie przyszłe mamusie i napewno będę się jeszcze odzywała. Strasznie dużo tych postów, potrzebuję trochę czasu, żeby sie z wami wszystkim zapoznać Jeszcze raz pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ikaes Re: CZERWIEC 2006 25.10.05, 14:26 cześć, ja o pierwszej ciąży powiedzialam rodzinie zaraz jak wyszłam od ginekologa (ale bez usg), a dwa tygodnie później dowiedziałam się, że to puste jajo płodowe. Najtrudniejszy było dla mnie telefon do moich rodziców, bo teściowa się domyśliła, że coś nie tak. Przy następnej ciąży już się tak nie spieszyłam i powiedziałam dopiero, jak miałam dzidzię na usg, przy tej ciąży też powiem dopiero, jak będę pewna na 100% Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
lidka.kwiecien Re: CZERWIEC 2006 25.10.05, 14:56 na dzisiejszym usg lekarz widzi dzidzię, taką małą białą plamkę więc mam nadzieję, że nic się nie zmieni. Na usg jest napisane 5w0d czy to oznacza że już minęło 5 pełnych tygodni?? Nie zapytałam z wrażenia. Tą ciążę ze względu na przeprowadzkę prowadzi inny lekarz i muszę sie dopiero do niego przyzwyczaić. I chyba pisać listę pytań. Dziewczyny a kiedy usłyszę bicie serduszka?? Jakąś amnezję chyba mam i nic nie pamiętam z pierwszej ciąży . Czy ważne jest jak przebiegała pierwsza ciąża, bo ten mój gin jakoś nie bardzo się zainteresował i oprócz witamin nic nie zapisał, a wtedy np. brałam duphaston. Dzieki za pomoc. Lidka Odpowiedz Link Zgłoś
wiolettaw-79 Re: CZERWIEC 2006 25.10.05, 21:13 witajcie,właśnie dzisiaj pierwszy raz zobaczyłam moją didzię,zobaczyłam jak bije jej serduszko,jest to naprawdę cudowny widok,pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
daria2910 Re: CZERWIEC 2006 25.10.05, 21:33 hei dziwczyny! ja dzis bylam na pierwszym usg, z moich obliczen wynika ze powinnam byc z 7 tyg ciazy jednak babka mowila ze to wyglada na 5 tydz..hmm.. na kolejne usg mam sie zjawic za 10 dni ,wtedy bedzie juz cos widac, narzie widac owalna biala plame na monitorze ,lekarka powiedziala ze albo bedzie widac tam dziecko albo nie(bylo mi przykro bardzo jak to uslyszalam),bardzo chce tego dziecka i nastawialam sie ze juz jestem w ciazy i bede!a jak cos sie nie powiedze?mialayscie takie doswiadczenia?dlaczego tak sie zdarza ze dziecko moze sie nie rozwinac?co jest tego przyczyna? pomozcie i wspomozcie Wasza Daria Odpowiedz Link Zgłoś
weronika2723 Re: CZERWIEC 2006 26.10.05, 09:53 Witam Kochane ! Dziś wielki dzień, dzwoniłam do szefostwa z informacją o mojej dzidzi. Myślałam, że umrę z nerwów, ale było lepiej niż się spodziewałam. Usłyszałam tylko gratulacje i wszystko o.k. Mam to już za sobą A wy Kochane, czy poczyniłyście już swoje pierwsze kroki, co do tego faktu, i jak zareagowali wasi BOSSowie? Pozdrawiamy Weronika i Szkrabek Odpowiedz Link Zgłoś
ikaes daria 2910 26.10.05, 09:56 Ja tak miałam - to się nazywa puste jajo płodowe - nie rozwija się zewzględu na jakąć ogromną wadę genetyczną. Ale musisz wierzyć, że w twoim przypadku wszystko będzie OK.Trzymam kciuku. Odpowiedz Link Zgłoś
kaja72 Re: CZERWIEC 2006 26.10.05, 14:31 Witam serdecznie! Doączam do Was z przyjemnością. Jestem już mamą 5 letniej córeczki a teraz znowu jestem w ciąży , termin mam na ok 10 czerwca. Jestem bardzo szcześliwa choć nie czuje się najlepiej, wiecznie jestem zmeczona i mam młdłości, przy pierwszym dziecku nic takiego mi nie doskwierało, ale cóż tak widać musi być. Życzę nam wszystkim szcześliwego przebiegu ciązy i radosnych narodzin. Pozdrawiam Kaja ze Szczecina Odpowiedz Link Zgłoś
daria2910 Re: CZERWIEC 2006 26.10.05, 15:11 a czy ktoras z was miala cos w rodzaju lekkiego plamienia koloru rozowego?jesli tak to co wam lekarz zalecil i co to wlasciwie bylo?? jestem zrozpaczona ,mieszkam w Finlandii i lekarka powiedziala mi( bo tak wlasnie mam) ze zobaczymy ,albo poronie albo nie i nic sie nie da zrobic(takie maja tu podejscie) pomozcie, napiszcie Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: CZERWIEC 2006 26.10.05, 16:53 Witam dziewczynki.widze,że u was sie duuużżżooo dzieje(u nas to nie działo sie tyle w tamtym roku)Zaglądam tu często i śledze wasze i waszych dzidziusiów postępy.U nas jak jesteście ciekawe co sie dzieje i jak wyglądamy to wejdzcie albo na Zobaczcie albo kliknijcie w MÓJ FABCIU-----Zapraszamy z FABCIEM Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Re: CZERWIEC 2006 27.10.05, 15:05 Witaj Kaju! Bardzo sie ciesze ze postanowilas do nas dolaczyc! Witaj w klubie "poranne mdlosci", mnie mecza calodniowe. Juz jest troszku lepiej niz na poczatku (zaczelo sie dokladnie z koncem 6 tygodnia), w ostatnia niedziele zdarzylo mi sie nawet zwymiotowac brrrrrrrr... Ale od tej pory juz jest jakos lepiej (nie chce zapeszac). Mam nadzieje, ze mdlosci Cie szybko opuszcza i bedziesz mogla w pelni cieszyc sie tymi juz nie calymi 9 miesiacami oczekiwania na dzidziula! pozwodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: CZERWIEC 2006 27.10.05, 16:48 mdłości....ble... tez niestety je mam i nie za wiele pomaga( I nocne objadanie się, to chyba równie beznadziejne Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kiki78 Re: CZERWIEC 2006 29.10.05, 19:41 Hej hej ja tez jestem ze Szczecina i w czerwcu znowu zostane mama, termin mam na 16.06.2006, podobnie jak Ty druga ciaze znosze bardzo zle, wiec wlasnie chyba tak musi byc, najwazniejsze aby szczesliwie dotrwac do konca czego zycze Wszystkim mamusiom a potem szybkich i latwych porodow pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lidka.kwiecien Re: CZERWIEC 2006 30.10.05, 15:18 Witajcie, ja już sie wprawdzie odzywałam, ale cos jescze dodam. Mieszkam obecnie w Giżycku ale tez czuje się szczecinianką i mam nadzieję, ze niedługo tu wrócę. I również tak jak Ty Kiki mam szkraba z lipaca 2004 i teraz czekam na dzidzie z czerwca 2006. Jak miło . Czasami mam tylko jakies dziwne obawy czy dam radę. I czy nie za wcześnie to wszstko zaplanowaliśmy. Napisz proszę jakie jest twoje nastawienie i jak sobie z tym radzisz. Lidka Odpowiedz Link Zgłoś
libretka Re: CZERWIEC 2006 28.10.05, 09:33 Cześć Czerwcóweczki, u mnie mdłości jakby już słabsze (tfu,tfu żeby nie zapeszyć), byłam na 1 usg - widziałam bijące serduszko - niesamowite wrażenie dla mnei i dla towarzyszącego mi męża. Nie wytrzymałam i powiedziałam synkowi, że będzie miał rodzeństwo - ku zaskoczeniu bo bardzo kiedyś protestował, ucieszył się. Trochę martwi mnie duży mięśniak wykryty na usg i malutki krwiak - ale póki co myślę pozytywnie i wyjażdżam na kilka dni na tzw. łono. A Wy czy już powiedziałyście bliskim i pracodawcy? Ja z powiedzeniem w pracy zwlekam do ukończenia 12 tyg. POzdrawiam tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20726;113/st/20060605/dt/6/k/7137/preg.png Odpowiedz Link Zgłoś
weronika2723 Re: do libretki 28.10.05, 10:19 Hej! Jak już pisałam wcześniej, informację o dzidzi dla szefa mam już za sobą. To mój 8 tc ale mój rodzaj pracy jest nienormowany więc już teraz musiałam sprowadzić bossa na ziemię i oznajmiłam mu o moim szczęściu co zapewnia mi tylko 8 godzin dziennie pracy. Wielka to ulga. A rodzinie też już powiedzieliśmy, po pierwsze nie mogliśmy się już doczekać a po drugie mój szef to dobry kolo mojego teścia, chcieliśmy poprostu uniknąć sytuacji, że dowie się od niego. Tylko ze znajomymi, trochę zwlekamy, chociaż wiemy, że wieści szybko się rozchodzą i do nich też pewnie dotrze. Weronika i Szkrabek Odpowiedz Link Zgłoś
libretka Re: 28.10.05, 11:10 Tylko 8 godzin?! Ja pracuję 8 i czasami wydaje mi się to męką Trochę się boję reakcji w pracy - ale mam nadzieję, że ze względów na długi staż nie będzie źle. Mam plan jak wszystko poukładać żeby grało jak mnie nie będzie. Ile planlujesz, planujecie wziąść wolnego po urodzeniu malucha? Odpowiedz Link Zgłoś
weronika2723 Re: do libretki 28.10.05, 11:29 Mam niezależne stanowisko, i nikogo na zastępstwo. To mnie najbardziej wkurza, że jak coś się dzieje to słysze, ale kto panią zastąpi itd.. Teraz niech nawet nie marzą, że przesiedzę tu choć 1 minutę dłużej. A z tym wolnym po porodzie- myślę,że całyt macierzyński i oczywiście urlopik wypoczynkowy za 2006 rok i to w całości. No to jak tak liczę to do pracy wrócę w połowię listopada 2006- ale bomba ! No a potem, z naszym Szkrabciem będą na zmianę babcie. Pozdrawiam W/Sz Odpowiedz Link Zgłoś
daria2910 Re: CZERWIEC 2006 28.10.05, 11:33 ja niestety powiedzialam wszystkim...w srode wieczorem dostalam boli i cos w stylu miesiaczki ,wiec wieczorem pojechalam do lekarza zrobil mi usg ,widzialam serduszko bijace,ale niestety w nocy poronilam..jest to przykre przezycie(bylam w 7 tyg)ale niesety bardzo powszechne..natura tak chciala..po nowym roku bedziemy sie znow starac,ale dziwczyny jestem wciaz z wami i zycze powodzenia,odpoczywajcie i trzymajcie sie cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Do daria2910 01.11.05, 12:29 Bardzo mi przykro... Nawet nie wiem jakich slow uzyc, aby Cie pocieszyc... Zostan z nami do konca! Zycze Ci duzo duzo zdrowka, duzo optymizmu, wiele ciepla od otaczajacych Cie bliskich i przede wszystkim, aby przyszly rok okazal sie dla ciebie bardzo laskawy i obys na jesieni przyszlego roku mogla przytulic swoje Szczescie! Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczynka_bez_zapalek Re: CZERWIEC 2006 29.10.05, 08:55 ja też jestem czerwcówką, tyle, że 2005! mój synek ma już ponad 4 miesiące życzę wam powodzenia i pociechy z brzuszka !!! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_zuzka Re: CZERWIEC 2006 31.10.05, 22:14 no to i my dołączamy Kasia z Warszawy, lat 27 na stanie - Mąż Michał, 2-letnia Zuzia, 4-letnia Kimba (golden retriever)i 7 - tygodniowy Mały Człowiek (termin 20 czerwiec) pomimo, ze dzidzia jak najbardziej była planowana, teraz gdy byłam na potwierdzeniu u lekarza, strasznie jestem przerażona, głownie boję się o reakcję Zuzi, nie chcę, aby poczuła się odrzucona, a tak często przecież się zdarza...no cóż czeka mnie wiele pracy, aby Ją w miarę mozliwości jak najlepiej przygotować pozdrawiam ciepło i trzymam za Was kciuki Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
melek77 Re: CZERWIEC 2006 01.11.05, 09:37 Czesc dziewczyny! Troche pozno do Was trafilam, ale jak to sie mowi, lepiej pozno niz wcale. Mam 28 lat, sukces przy pierwszej probie i termin na 5 czerwca. Jestem bardzo szczesliwa, choc troche to psuja wieczne mdlosci. Na szczescie od kilku dni jest troche lepiej, ale caly czas musze cos przezuwac, bo inaczej natychmiast robi mi sie niedobrze, pierwsze miejsce w moim menu zajmuja banany , ktore moj kochany maz znosi do domu calymi kilogramami... Fajnie byc tu z Wami, dzieki ze jestescie. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Jak tam wasze samopoczucie? 01.11.05, 12:57 Witam serdecznie! Kochane jak tam wasze samopoczucie? U nas wczoraj skonczyl sie 9tc, dzis mam jakies mocniejsze mdlosci brrrrr, maz swteirdzil, ze Malenstwo chyba wczoraj zabalowalo, dlatego mnie teraz tak mdli hiihiihi A juz myslalam, ze bedzie coraz to lepiej... Zastanawiam sie jak tam wasze biustonosze? Miescicie sie jeszcze? Ja do tej pory mialam rozmiar 75B, ale juz miseczka dotychczasowych biustonoszy wydaje sie byc troszku za mala (zwlaszcza ze lubie nosic bardotki, a one sa takie plytkie). Bylam ostatnio w skloepie z bielizna, zeby sobie pomierzyc wieksze rozmiary (bo nie mialam pojecia jaki teraz kupic). No i okazalo sie ze 75C jest jeszcze troszku za duzy. Wybralam taki model lekko usztywniany, ktory najlepiej sie dopasowal, i w ktorych luz byl najmniejszy. Pewnie juz niedlugo wolna przestrzen sie wypelni :o) A jak u Was? Kupilyscie juz nowe biustki? A moze jakies luzniejsze ubrania? Ja w spodnie jeszcze sie mieszcze, ale niektore koszulki (te bardziej obcisle) juz ida w odstawke podobnie z dopasowanymi koszulami, ktore zaczely sie rozchylac na wysokosci biustu... Chyba bedzie trzeba pomyslec nad rozszerzeniem garderoby... Musze Wam powiedziec ze u mnie brzuszek juz leciutko widac, jest troszku wiekszy tak w dolnej czesci, pod pepkiem. Z tego faktu najbardziej sie cieszy moj maz, ktory juz rozmawia z naszym Malenstwem :o) To tyle na temat rozmiarow. Jezeli chodzi o samopoczucie to nadal nie opuszczaja mnie mdlosci. Zachcianek jakis pecjalnych teraz nie mam, raczej odrzuca mnie od pewnych potraw, odpada wszystko co na mleku lacznie z jogurtami i serkami. Strasznie mnie po tym mdli... Nachodze mnie tez te paskudne mysli, ze nie dam rady, ze sobie z tym wszystkim nie poradze. Dodatkowo ta bariera jezykowa... Ja po szwedzku wogole nic nie kapuje, a z i po angielsku jakos sobie nie potrafie wyobrazic rozmowy z lekarzem i wogole... To mnie chyba najbardziej przeraza... No i to ze jestesmy tutaj sami, bez najblizszej rodziny, bez MAMY... Oj jak mi sie smutno zrobilo ;o( Nie moge tak myslec, musze te paskudne mysli odganiac jak najdalej sie da! Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
melek77 Re: Jak tam wasze samopoczucie? 01.11.05, 14:26 hej bajakaja! Nie zalamuj sie, ja doskonale rozumiem Twoje smutki i obawy, bo tez nie mieszkam w Polsce tylko w Stambule i choc udalo mi sie trafic na wspaniala pania doktor i dobry szpital to jestem wystraszona i martwie sie jak to wszystko bedzie wygladalo. Co do tesknoty za rodzina to jest niewyobrazalna, bardzo mi ich brakuje, szczegolnie teraz. Odliczam dni do Swiat, bo jesli wszystko bedzie w porzadku to planuje je spedzic w Polsce. Glowa do gory, damy rade! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
goosiaa3 Re: Jak tam wasze samopoczucie? 01.11.05, 16:04 Bajakaja nie przejmuj sie nic a nic pomysl sobie ze teraz stres ktory Ty przezywasz przezywa takze dziecko, ja sobie zawsze tak tlumacze i to pomaga bo staram sie wyciszyc i uspokoic jak tylko umiem, zreszta pomysl ze za 7 miesiecy urodzi Ci sie najwieksze szczescie jakie widzial swiat a odrazu poprawi Ci sie humorek))) Odpowiedz Link Zgłoś
goosiaa3 Re: Jak tam wasze samopoczucie? 01.11.05, 16:08 zreszta wlasnie zauwazylam ze masz tylko 5 dni pozniej porod niz ja) bo ja mam na 5.06.06))) Wyobraz sobie ze mnie na szczescie przeszly juz mdlosci,mimo ze jak tylko poczuje lekki glod to sie pojawiaja ale grunt to nie byc glodnym i wszystko jest ok)) Co do ubran to spodnie juz jak siedze w domu to caly czas a rozpiete a poniewaz mam najwiecej jeansow to nie sa za bardzo rozciagliwe a dziecinki nie chce ugniatac..niedlugo musze pomyslec w co ja sie ubiore za miesiac??????? ) Ogolnie samopoczucie dobre tylko ze czasem dopadaja mnie straszne stany frustracji i to bez powodu czuje sie taka zdenerwowana i wtedy niech lepiej nikt nie jest w moim zasiegu bo mu sie oberwie)) Pozdrawiam Serdecznie Ciebie i Twoja kruszyne Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Ponownie do goosiaa3 03.11.05, 12:41 Ja tez mam termin na 5 czerwca wyliczony z daty OM! Pierwsza wizyte u poloznej mam jutro czyli w piatek. Beda badania moczu, krwi i jakies jeszcze. To sie okaze jutro. Troche sie obawiam tej wizyty bo nie za bardzo wyobrazam sobie rozmowe, co prawda polozna z nami bedzie rozmawiala po angielsku (po szwedzku mi ni w zab), ale i tak jest to bariera jezykowa. Kto kiedykolwiek uzywal takich terminow medycznych w jezyku potocznym. Troszke bedzie trudno, ale mam nadzieje ze damy rade! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
asiunia007 Re: Jak tam wasze samopoczucie? 02.11.05, 14:56 Witajcie dziewuszki! Wymysliłam ostatnio nowe słowo na określenie mojego obecnego samopoczucia. Mianowicie czuję się BLEBLOWATO. Niby nie wymiotuje ale caly czas mnie mdli, niby jakos zyję ale najchętniej bym spała i te "poważne" decyzje - wyść na spacer czy nie, zjeśc cos czy nie, jesli tak to co?! Normalnie masakra. Do tego wszystkiego te hustawki nastrojów. Szczególnie, że jak kazda z Nas martwię się czy wszystko będzie w porządku. Czytam wiele na temat ciąży, przeglądam forum i to mnie wcale nie uspokaja, wręcz przeciwnie. Czasem do głowy przychodzą najczarniejsze mysli. Po przejrzeniu forum nasuwa mi się pytanie. Jak często, tak statystycznie zdarzają sie poronienia. Bo jak o wszystko czytam to wydaje mi się że BARDZO CZĘSTO. Do tej pory wydawało mi się, w sporym uproszczeniu ze zachodzi sie w ciąze i rodzi się dziecko Proste. Wiadomo zdarzaja sie poronienia, ale jest to raczej wyjątek. A teraz wydaje mi się ze co druga ma takie doświadczenia i bardzo mnie to martwi. Napiszcie co tym sądzicie. Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Do goosiaa3 03.11.05, 12:38 Dziekuje! Mysl o tym ze za ok 7 miesiecy przytule nasza Kruszynke od razu stawia mnie na nogi i powoduje, ze na moejej twarzy gosci szeroki usmiech! Bedzie dobrze! Wiem to! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Re: Jak tam wasze samopoczucie? 03.11.05, 12:36 Dziekuje melek77 za te slowa otuchy! Naprawde pomoglo!! Podziwiam Ciebie, ty tak daleko wyladowalas i jestes taka dzielna! Ja rowniez odliczam dni do Swiat, mamy juz kupione bilety, takze wyjazd raczej pewny i to na cale 2 tygodnie! Jak ja sie nie moge juz doczekac... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
paola_k2 Re: Jak tam wasze samopoczucie? 02.11.05, 14:24 Witam Was po przerwie. Zmienił mi się termin spodziewanego porodu z 5 czerwca na 1, czyli na Dzień Dziecka. Byłam w Polsce. Spotkałam się z moim lekarzem. Miałam zrobione USG, widziałam maleństwo i serduszko. W tym tygodniu byłam już tutaj u lekarza pierwszego kontaktu. Spytał mnie o samopoczucie, zmierzył ciśnienie i skierował do położnej. Jutro mam z nią pierwsze spotkanie. Trochę się obawiam, że czegoś nie zrozumiem. Język znam jako tako, nie mam doświadczenia z termonologią medyczną itd. Troszkę mnie to martwi. USG będę miała zrobione za około 2 tygodnie. Cieszę się bo będzie mi mógł towarzyszyc mąż. Na pierwszym nie był, ponieważ do Polski poleciałam sama. Dostał tylko zdjęcie maleńkiej plamki, która jest naszym dzidziusiem. W pracy juz poinformowałam moją szefową i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Wszyscy mi pomagają, nic nie dźwigam. Moje samopoczucie jest dobre. Czasem odczuwam lekki ból brzucha, ale to tylko chwilowo. Miałam problemy ze spaniem, ale już minęły. Nie mam (i nie miałam) mdłości. Piersi czuję, ale juz tak nie bolą. Pozdrawiam wszystkie ciężarówki. Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: Jak tam wasze samopoczucie? 03.11.05, 13:25 jeśli chodzi o mnie to biust drgnął troszkę ale i tak jest nadal niewielki (70A niestyety(((((((( No i mam nadzieje zę trochę chociaz urośnie... a o 75 c bajakaja, to ja nawet nie marzę... Poazatym "bleblowate" samopoczucie zdominowane przez mdłości i wzdęcia. Pozdarwiam Odpowiedz Link Zgłoś
merunka Re: do bajakaja 03.11.05, 12:42 Przepraszam, dopiero dzis zauwazylam Twoj wpis na forum czerwcowym w watku termin porodu. Oczywiscie, ze sie nie obrazilam Ja tylko nie mam czasu pisac na dwoch forach na raz, dlatego sie tu nie udzielam. Ciesze sie, ze od czasu do czasu skrobniesz cos na forum czerwcowym - caly czas wierze, ze w koncu i tak wszystkie tam wyladujemy Ten watek podczytuje z przyjemnoscia i bardzo Cie lubie Poza tym rozumiem Twoja tesknote za ojczyzna, poniewaz rowniez mieszkam za granica - wprawdzie bardzo bliska, ale zawsze to troche inna mentalnosc. Pozdrawiam serdecznie pa merunka Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Do merunka 06.11.05, 20:10 Witam serdecznie! Bardzo sie ciesze, ze napisalas :o) Ja rowniez podczytuje wasze forum i czas od czasu sie udzielam. Tez bardzo mi sie u Was podoba. Co do tesknoty za krajem i za rodzina to jest ogromna... Pozdrawiam serdecznie i zycze duzo duzo zdrowka Odpowiedz Link Zgłoś
anija30 Re: CZERWIEC 2006 03.11.05, 12:54 Witam Was serdecznie!! I pragnę dołączyć do tego szacownego grona. W poniedziałek byłam u Gina i mam termin na 29 czerwca. Bardzo się cieszę, ale też jestem pełna obaw. Mam 20- miesięczną córeczkę, a w sierpniu miałam zabieg w 8 tygodniu. Mam nadzieję, że teraz bedzie wszystko dobrze, nie chcę zapeszyć, ale muszę się wygadać.Gin powiedział, że wzystko wygląda lepiej niż w poprzedniej ciąży i że mam myśleć pozytywnie. Jak większość z Was mam mdłości i "bleblowate" samopoczucie. Oby te dolegliwości przeszły jak najprędzej. Tego życze Wam i sobie. Nie mam chęci do pracy w pracy, ani w domu. Może to taka pora? Ściskam wszystkie brzuszki i życze dużo zdrówka - Ania Odpowiedz Link Zgłoś
weronika2723 Re: CZERWIEC 2006 03.11.05, 13:31 !!! Witam nowe szczęściary i "stare" wyjadaczki, poprostu wszystkie słodkie brzuszki, te widoczne i te które jeszcze urosną. Mam ogromną radośćw sercu bo od 5 dni mam swięty spokój z mdłościami nie wspominając o (....) Nawet jeść zaczynam, aha i najważniejsze widać mój brzuch czy wy też to już macie, wszyscy patrzą się i mówią jaka pani pięknie okrąglutka się robi. No i znajome do których poszłam z najwspanialszą wiadomością jaka mnie spotkała, odrazu jak tylko zdjełam płaszcz mówią; ....ho ho ho będzie dzidzia ????! Napiszcie czy to tak ma być bo czytam że 4-5 miesiąc tak ale już teraz... Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Re: CZERWIEC 2006 06.11.05, 20:15 Swiety spokoj z mdlosciami? WOW tylko pogratulowac, tez bym juz chciala sie z nimi porzegnac... Co do brzuszka to u mnie 10tydzien i juz jest troszku widoczny (ale tak na golaska, bo w ubranku to raczej jeszcze nie widac). Ale to roznie bardzo z tymi brzuszkami bywa. U mojej siostry (przy pierwszym dziecku) nawet w 4 miesiacu nie bylo nic widac w ubraniu, a u kolezanki (tez przy pierwszym dziecku) juz w 4 miesiacu byl taki brzuszek jakby miala za miesiac urodzic. Takze to naprawde bardzo roznie bywa. Ja tez bym chciala zeby juz bylo bardziej widac Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dorrotta77 Re: CZERWIEC 2006 03.11.05, 15:37 Witam Wszystkie Czerwcowki 2006, Ciesze sie szalenie ze znalazłam taki watek i bardzo chetnie przyłącze sie do Was. Imie: dorota 28 Maz: darek 33 Miasto: gliwice/polska Termin porodu: gdzies koniec czerwca, mam nadzieję, bo lipiec jakos mi nie pasuje Czy mam jakies mdlosci i inne? raczej nie, jedynie to chyba strasznie intensywnie mysle o "brzuszku" i wydaje mi sie ze juz cos tam widac. A przeciez to dopiero poczatek. pozdrawiam Wszystkie przyszle Mamusie. dorota Odpowiedz Link Zgłoś
wiolka_u Re: CZERWIEC 2006 03.11.05, 16:33 Witam ! Ja też mam termin na 05 czerwca. Bardzo się cieszę, że mogę być z Wami!!! Mój brzusiu też już jest widoczny. Nie moge go wciągnąć... . A spodnie noszę rozpięte i zawiązane na gumeczkę. To niesamowite uczucie,prawda!!! Pozrdawiam Was gorąco!!! Wiolka Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Do wiolka_u 07.11.05, 09:24 Witaj serdecznie! Nastepna foremka z terminem na 5 czerwca och jak milo! Z ta gumeczka to calkiem fajny pomysl, ja co prawda jeszcze sie dopinam ale mysle ze juz bardzo niedlugo bede potrzebowala takiego rozwiazania. Prawdopodobnie w przyszlym miesiacu poszukam jakis luzniejszych spodni. W sumie to teraz chyba najgorszy okres nas czeka, bo na ciazowe ciuszki jeszcze za wczesnie (wszystko bedzie wisialo), a w nasze przestaniemy sie juz miescic. Trzeba bedzie kupic cos luzniejszego, ale jeszcze nie ciazowego z czego pewnie po miesiacu wyrosniemy... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Do dorrotta77 07.11.05, 09:21 Witamy sredecznie! Fajnie ze do nas trafilas, mama nadzieje, ze Ci sie tutaj spodoba :o) Trzymamy kciuki za ten czerwcowy termin! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gusiaczek77 Re: CZERWIEC 2006 03.11.05, 19:51 Pozdrawiam wszystkie czerwcowe mamusie. Dawno mnie nie było ale to nie przez brak czasu tylko przez złe samopoczucie: mdłości i te sprawy. Czytałam własnie u niektórych z was pojawia sie brzuszek. Ja myslałam że pojawił mi sie z powodu zwiekszonego niestety apetytu ale to chyba nie to. Tez nie moge go wciągnąc i jakaś taka robię sie okrąglutka? A to przecież dopiero 9 tydzień! Odpowiedz Link Zgłoś
goosiaa3 Re: CZERWIEC 2006 03.11.05, 20:13 Wlasnie tez mnie to zastanawia bo dopiero 9 i pol tyg a tu juz moj brzuch jakis taki wydety, myslalam ze do 4-5 miesiaca nic nie widac a tu juz!!!! zastanawiam sie jak bedzie w 8 miesiacu))))) zebym sie tylko mogla ruszyc)) a jak dziewczyny wasze samopoczucie bo mnie minely mdlosci a teraz czuje rozciagajacy sie brzucho i lekkie skurcze czasem ale to podobno normalne Wy tez tam macie???? Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_zuzka Re: CZERWIEC 2006 03.11.05, 21:21 z własnego doświadczenie, bo jestem mamą 2 letniej Zuzi - mnie równiez na początku bardzo szybko rozwaliło, ale to raczej chyba ogólne zaokrąglenie, około 4 miesiaca zaczął kształtować się fajny wystający brzuch. W pierwszej ciąży przytyłam tylko 9 kilo, a brzuch wydawał mi się ogromny. Nie martwcie się, ze nie będziecie się mogły ruszyć pod koniec, samopoczucie i chęć działanie są wprost proporcjonalne do rozmiarów brzucha, im większy tym na więcej ma się siłę i ochotę u mnie dopiero 7 tydzień, dopinam się w spodnie, ale jest mi ciasno a ciągnięcie w dole brzucha - to normalne, przecież wszystko się rozciąga pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wiolka_u Re: CZERWIEC 2006 04.11.05, 12:24 Tak, tak nie uważacie, że to wspaniałe uczucie nosić pod swoim serduszkiem już małą truskaweczkę ?! Ja wczoraj miałam silne kłucia z prawej strony brzuszka, zadzwoniłam do mojego lekarza,uspokoił mnie,że to może być spowodowane wzdęciem lub zaparciem, które niestety od jakiegoś czasu mi dokucza .Mam nadzieję, że przejdzie. Teraz wcinam owoce i moje ulubione krówki ciągutki! Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
weronika2723 Re: CZERWIEC 2006 04.11.05, 13:46 Właśnie przed chwilą pierwszy raz od dobrego miesiąca ( ciągłych mdłości), napchałam swój brzusio, tak mnie napadło na jedzenie już z ran że zadzwoniłam do mamy zeby coś zrobiła. No i staneła tu 20 min. temu w progu z michą pysznych, pachnących pyz. O Boże - pyszności!!!!!!!! Caluski Kochane Mamuśki. pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
weronika2723 Re: CZERWIEC 2006 04.11.05, 13:47 ...aha zapomniałam dodoać, że teraz ledwo siedzę. ale było warto tak zgrzeszyć... Odpowiedz Link Zgłoś
goosiaa3 Re: CZERWIEC 2006 04.11.05, 21:48 Bylam dzisiaj z chlopakiem na usg i pierwszy raz widzial dzidziunie i tak strasznie sie cieszyl,gdybyscie widzieli jego twarz!!! A maly jeszcze na dodatek zrobil niespodzianke i fikal koziolki))))) No i odrazu moj przyszly maz zapytal czy jest gdzies u nas w cze-wie prywatnie mozliwosc nagrania na plyte calego takiego badania i podobno jest ale trzeba dzwonic po prywatnych gabinetach i pytac, taka jestem szczesliwa!!!! A najlepiej ze date mam na 5.06.06 a lekarz ktory dzisiaj robil usg mial nowasza aparature ktora obliczyla date na 06.06.06 ale data!!!!!!!! src="<a href="bd.lilypie.com/GbZ6p1"" target="_blank">bd.lilypie.com/GbZ6p1"</a> alt="Lilypie Baby Ticker" border="0" /></a> Odpowiedz Link Zgłoś
melek77 Re: CZERWIEC 2006 06.11.05, 13:36 Wlsnie wrocilismy od tesciow, bo tutaj byly swieta i pojechalismy do nich z mezem na kilka dni, i wyobrazcie sobie, ze mdlosci kompletnie o mnie zapomnialy, moglam jesc doslownie wszystko )! Tesciowka i szwagierki przygotowaly cala gore pysznosci a moj zoladek przyjmowal je bez kaprysow. Nie oponowal nawet przy mieszance placek czekoladowy+ogorki kwaszone. Zwykle na sam widok takich zestawow jest mi slabo, a teraz nie dosc ze wygladalo kuszaco to i smakowalo wspaniale. Nie dziwilo to jednak nikogo oprocz mojego meza, ale ma prawo, bo to przeciez nasze pierwsze malenstwo. Oj fajnie bylo tak wygrzewac sie w rodzinnym ciepelku, kiedy wszyscy troszczyli sie i dbali o mnie, szczegolnie, ze moi rodzice daleko... Podobnie jak i u Was, moj brzusio takze ostatnio mi sie powiekszyl (moze od tego objadania sie ) i niestety niektorych spodni juz nie zapinam. O piersiach nie wspomne, bo sa juz calkiem spore, ale bardzo mi sie to podoba , bo moj zwykly rozmiar to 75B. Bede musiala wybrac sie w tygodniu na zakupy w celu uzupelnienia garderoby, no ale zakupy to sama przyjemnosc, wiec juz sie ciesze. Mowie Wam dziewczyny, przez te ostatnie kilka dni wrocila mi dawna energia, moze nie calkowicie, ale zawsze cos i dobrze, bo myslalam, ze calodniowe mdlosci, sennosc i ogolne otumanienie zostana mi juz na zawsze . Oby tylko ta radosc nie byla chwilowa. Pozdrawiam Was i Wasze maluszki bardzo serdecznie! Pa ) Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Juz po wizycie! 07.11.05, 09:58 Witajcie dziewczyny! W piatek mialam pierwsza wizyte u poloznej (tak w Szwecji chodzi sie do poloznej). Prawde mowiac bylam troszku przerazona i nie wyobrazalam sobie jak to bedzie wygladalo, jak ja sie z nia dogadam, przeciez nie o wszystkim da sie tak bezposrednio powiedziec po angielsku, a brak slownictwa strasznie ogranicza mozliwosci swobodnego wypowiedzenia sie, opowiedzenia o wszystkich obawach itp. Ale moja polozna okazala sie byc bardzo sprytna i przygotowala sie do naszej wizyty. Poprosila polke (sekretarke pracujaca w przychodni), aby zajrzala do nas na wizyte. Na poczatku rozmawialismy z polozna po angielsku (takie ogolne gadki, wypelnianie papierow, formalnosci). Potem pojawila sie owa polka, pani Wanda i juz bylo bardzo luzno i bardzo wesolo. Tlumaczyla wszystko nawet dowcipy, takze wszystkie lody zostaly przelamane. Zostalismy zapoznani z harmonogramem wizyt (tych planowanych) na przestrzeni calej ciazy, co kiedy i jak, kiedy jakie badania itp. Dostalismy do wypelnienia taki folder (w ksztalcie teczki w ktorej ma sie kopie wszystkich dokumentow, wyniki badan, opinie lekarza itp). Pierwsza czesc folderu dotyczy ciazy. Nalezy tam napisac jak sobie wyobrazamy przebieg ciazy, jakie mamay oczekiwania wzgledem poloznej, czego sie obawiamy, na co chcemy zwrocic uwage. Te sugestie maja pomoc poloznej w prowadzeniu ciazy w ten sposob zebysmy byli zadowleni. Druga czes dotyczy samego porodu. Nalezy tu napisac jak chcemy aby porod wygladal, jakie mamy oczekiwania od personelu, w jakiej pozycji chcielibysmy rodzic, czy chcemy znieczulenie i jakie, i rozne inne wazne rzeczy o ktorych nawet nie myslalam ze mozna sobie o nich marzyc. Te sugestie sa po to aby personel w szpitalu mogl sie dobrze przygotowac do porodu, aby wiedzieli czego pacjentka oczekuje i mogli temu sprostac. Trzecia czesc dotyczy okresu po porodzie. Tzn czy potrzebujemy pomocy, czego sie boimy, jak chcemy aby wygladala pomoc personelu, gdzie che lezec z dzieckiem po porodzie, bo mozna albo w szpitalu, albo w hotelu szpitalnym w ktorym moze spac rowniez maz i byc z zona i dzieckiem 24 godziny na dobe. Takie cos nawet mi sie nie snilo! Takze od tej strony opieka jest bardzo fachowa i personel dostosowuje sie do wymagan pacjenta (przynajmniej stara sie jak najlepiej dostosowac). Aha tutaj jest duzy nacisk na udzial meza zarowno w porodzie jak i na opieke przez okres calej ciazy i po porodzie. Polozna wrecz powiedziala, ze ciaza opiekujemy sie w trojke: ona, ja i maz (z czego maz bardzo sie ucieszyl). Co poza tym. Zostaly przeprowadzone podstawowe badnia krwi i moczu (wyniki po 5 min na miejscu - wszystko oki), dodatkowe badania krwi na obecnosc wirusa HIV, syfilis, i oczywiscie grupa krwi (te wyniki beda za tydzien). Nie mialam jednak przeprowadzonego badania ginekologicznego (co mnie z jednej strony troszke zdziwilo, a z drugiej ucieszylo bo tego nie lubie, ale jednak wolalabym zeby bylo zrobione). Polozna stwierdzila ze skoro badanie z okresleniem cytologii bylo przeprowadzane pare miesiecy temu to nie ma potrzeby go powtarzac (cytologia byla bardzo dobra - grupa I). troszku mnie to zdziwilo, ale oni tutaj maja zupelnie inne podejscie do ciazy zwlaszcza w pierwszym trymestrze. Jak sie nic nie dzieje, nie ma podstaw genetycznych czy jakis chorob w rodzinie czy poronien, tzn ze wszystko powinno byc oki. I tak tez chce myslec. Jednak jak na swieta bede w Polsce to dla wlasnego spokoju odwiedze moja gin. Co do USG to tutaj nie robia dopochwowego (nie zapytalam w sumie dlaczego), takze pierwsze USG mam miec w 20 tygodniu w szpitalu w ktorym bede rodzila (tam est bardzo dobry sprzet i specjalista). Zawiadoienie o dokladnej dacie wizyty ma przyjsc poczta do domu, takze jak cos bede wiedziala to dam wam znac. Ale oczywiscie bedac w Polsce w grudniu nie omieszkam zrobic sobie tez USG, moze sie szarpne na 3D. No a potem to juz wizyty co 2 tygodnie... Oczywiscie jak cos sie dzieje to mam dzwonic i porozmawiac oraz jak to potrzebne to pomoc mozna uzyskac w kazdej chwili. Mam nadzieje ze wszystko pojdzie dobrze, az do samego rozwiazania :o) Ale sie rozpisalam, chyba was niezle zanudzilam. Przepraszam... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
e_madziq Re: Juz po wizycie! 08.11.05, 12:39 Witaj Basiu, cieszę sie, ze u Ciebie (Was) wszystko w porządku ) A takiej opieki w szpitalu to mogę tylko pozazdrościć, bo do Szwecji nie wyjade Trzymam kciuki za dalszy bezproblemowy rozwój ciaży i pozdrawiam gorąco-Magda Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Re: Juz po wizycie! 08.11.05, 16:17 Dziekuje bardzo Madziu! Ze na stale nie wyjedziesz to rozumiem, ale na wycieczke to bartdzo polecam! Sciskam i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bob.budowniczy Re: CZERWIEC 2006 08.11.05, 18:30 Witam wszystkie przyszłe mamy. Chciałabym się dopisać do grona czerwcóweczek. Mam termin na 4 czerwca. To moje pierwsze dziecko i od razu za pierwszym podejściem.Kilka słów o mnie: imię:Marzena wiek: 31 lat miasto:Warszawa serdecznie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Re: CZERWIEC 2006 08.11.05, 20:29 Witamy serdecznie! Fajnie ze do nas dolaczylas! Niezly nick :o) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
alicja1212 Re: CZERWIEC 2006 08.11.05, 22:11 Witam, foremki Czy zechcecie mnie przyjąć do swojego grona? Wiem , ze to forum dla czerwcówek, a ja mam termin na 12.07.2005 (wg OM), ale po pierwsze jestem na tym forum od samego początku - Pewnie nie pamiętacie, bo wtedy czekałam dopiero na wynik, który okazał się negatywny, więc potem już tylko czytałam, a nie udzielałam się, po drugie nie ma forum dla lipcówek, a po trzecie wg. kalkulatorów mój termin to 06 lub 07 lipca, więc może się zdarzyć, że też urodzę w czerwcu. Co Wy na to? Pozdrawiam bardzo serdecznie - szczęśliwie zafasolkowana czerwcówko-lipcówka Odpowiedz Link Zgłoś
weronika2723 Re: CZERWIEC 2006 09.11.05, 07:45 Gratulacje !!!!!!! I oczywiście witam Cię serdecznie wśród nas. Pozdrawiamy Weronika i Szkrabek Odpowiedz Link Zgłoś
martka.b Re: Alicja:) 09.11.05, 08:44 Alicja dla Ciebie dwa linki, na pewno się przydadzą forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=34251 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=34796 Odpowiedz Link Zgłoś
melek77 widzialam moje malenstwo 09.11.05, 10:20 Witam Was dziewczyny! Dzis rano bylam na badaniach i widzialam moje malutkie sloneczko - machalo raczkami i nozkami , moglismy tez posluchac bicia serduszka - niesamowite uczucie, bylismy z mezem zachwyceni. Dzidzius jak do tej pory prawidlowo sie rozwija . Dostalam nowy zestaw witamin i mineralow, a za dwa tyg ide na pomiar przeziernosci karku, mam nadzieje, ze bedzie w porzadku. Zycze Wam milego dnia ! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia-katowice Re: CZERWIEC 2006 13.11.05, 17:59 Cześć.Ja też mam termin porodu na 16 czerwca 2006.Bardzo sie ciesze,to moje 2 dziecko po 11 latach przerwy.Jest ktoś z Katowic? Odpowiedz Link Zgłoś
gosiasta0 Re: CZERWIEC 2006 09.11.05, 12:15 Czesc Dziewczyny! Od dwóch dni wiem, ze mam w brzuchu Dzidzie. Mam na imie Gosia, 26lat, na stanie narazie tylko meza Michała. Od razu w poniedziałek, po zrobienu testu, pojechalam do gina i slyszalam bicie serca mojej 6 tyg Dzidzi. Strasznie sie ciesze, ale mam niestety rozbuchana wyobraznie..Termin - 29 czerwiec. Sciskam Was i trzymajmy kciuki za nas Pozdrawiam G Odpowiedz Link Zgłoś
mexicana4 Re: CZERWIEC 2006 10.11.05, 07:02 Ja spodziewam sie 11 czerwca bardzo sie ciesze, chociaz jak do tej pory zadnych objawow Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena1811 Re: CZERWIEC 2006 11.11.05, 14:05 To i ja sie dołączam. Obserwuje rozwój watku prawie od początku, ale wolałam sie nie ujawniać bo nie miałam pewnosci czy ja też będę czerwcówką 2006. Teraz już wiem napewno, termin 20 czerwiec. Mam nadzieję że będzie dziewczynka bo jestam już mamą 16 miesięcznego urwiska Szymusia. Do tej pory moim ulubionym było forum edziecko i emama ale teraz równie często będę gosciła tutaj. Pozdrawiam serdecznie wszystkie koleżanki które w czerwcu podzielą mój los...)) Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Witam serdecznie wszystkie nowe foremki 12.11.05, 11:12 Czesc dziewczyny! Witam serdecznie wszystkie nowe foremki, ktore zdecydowaly sie do nas dolaczyc! bardzo sie cieszymy ze ten watek jeszcze sie rozrasta! Jeszcze nie ma nikogo z terminem na 30 czerwca, takze miejmy nadzieje, ze jeszcze nie jedna kobitka do nas dolaczy! Zycze duzo duzo zdrowia oraz aby mdlosci i inne nieprzyjemne symptomy stanu blogoslawionego, byly jak najmniej uciazliwe i jak najszybciej minely! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
saraag Re: Witam serdecznie wszystkie nowe foremki 14.11.05, 10:37 ja mam termin na 29/30 czerwca,oby tylko wszystko dobrze było. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.anna2 Re: CZERWIEC 2006 15.11.05, 08:55 No cóż tak obserwuje wasz wątek (i nie tylko) i muszę przyznać że on poprostu i zwyczajnie ZDYCHA !! Totalny brak zainteresowania nawet wśród samych jego uczestniczek a nowa jak się już jakaś pojawi to tylko pisze: Ja też........ i zaraz znika na zawsze naprawde smutne. Możecie pozazdrościć KOCZKODANOM LISTOPADOWYM czy choćby MOCY LISTOPADOWEJ..... ps. Przemijacie jak jakiś zwyczajny wątek o rozstępach he he he )))) Odpowiedz Link Zgłoś
paulisek Mój Krasnal ma przyjść na świat 8 czerwca 15.11.05, 11:15 Mój Krasnal ma przyjść na świat 8 czerwca. Czujemy się dobrze. Dużo śpimy. Zajadamy się kiszonkami. Momentami jesteśmy nerwowi. Mamy pierwsze zdjęcia z USG. Tak naprawdę to strasznie się boję: mam 27 lat, to moja pierwsza i długo wyczekiwana ciąża (ponad rok starań). W piatym tygodniu byłam w szpitalu, bo plamiłam. Miałam infekcję górnych dróg oddechowych i gin. zapisał mi antybiotyki. A zanim zrobiłam test (4 tydz.), łykałam ibuprom i polopirynę, co jest surowo zabronione w ciąży. Lękam się o Krasnalka. Oby tylko był zdrowy! Pozdrawiam ciężarówki czerwcówki! Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Re: Mój Krasnal ma przyjść na świat 8 czerwca 15.11.05, 14:05 Witam serdecznie!¨ Glowa do gory, trzeba byc dobrej mysli a wtedy napewno wszystko bedzie dobrze! nic sie nie denerwuj na zapas, teraz dbaj o siebie i malenstwo! Zycze Wam bardzo duzo zdrowka! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
goosiaa3 Re: Mój Krasnal ma przyjść na świat 8 czerwca 15.11.05, 14:33 Jak sie miewacie dziewczyny, jak tam wasze samopoczucie czy rosna wam brzuszki czy minely mdlosci a moze cos nowego piszcie Odpowiedz Link Zgłoś
paulisek Mama Krasnala 16.11.05, 10:22 Dziewczyny! Jak wyglądają Wasze brzuszki? Mój rośnie w oczach - czy to nie za wcześnie (11 tydzień)? Wszystkie ciuchy robią się ciasne. Może to dlatego, że z natury jestem chudzielcem (ważyłam 48 kg przy 172 cm wzrostu - bez żadnych diet i anoreksji, wręcz odwrotnie, jadam tyle, ile mój stukilowy mąż). Zaczynam przypominać pajęczycę - piłeczka + chude odnóża.Piersi z B zrobiły się wielkie C i nadal rosną. Fantastyczne sa te przemiany! Jak to u Was? Objawy przykre (wymioty etc.) miałam rzadko, teraz przeszły, tylko czasem brzusio i plecy pobolewają, no ale przy tym tempie wzrostu, to chyba nic dziwnego, prawda? Gin mówi, że wszystko w porządku. Aha i nie będę za dużo czytać i szukać o róznych anomaliach ciążowych, bo tylko człowiek niepotrzebnie się martwi. Po wczorajszym serfie miałam wszystko, co najgorsze. Pozyjemy, zobaczymy - na razie wyniki OK. Tylko cukier trochę niżej normy (72,5). Kolejną wizytę u lekarza mam 28 listopada i nie mogę się doczekać i boję się. Też tak macie? Całuski! Odpowiedz Link Zgłoś
bob.budowniczy Re: CZERWIEC 2006 15.11.05, 14:59 Witam ponownie w ten chłodny słoneczny dzionek. U mnie mdłości minęły, ale podbrzusze mnie boli. Mój gin powiedział, że macica się rozciąga, zalecił odpoczynek i jak bardzo zaboli to nospę (nie zawsze pomaga).Zazdroszczę tym, które słyszały serduszko dzidziusia (ja tylko w 8 tyg. widziałam jak szybko mryga na ekranie), ale w sobotę kończymy 12 tydzień, więc również niedługo będę mogła się pochwalić tym cudownym przeżyciem. Pozdrawiam Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
kaktus22 Re: CZERWIEC 2006 15.11.05, 15:26 Ja trochę z innego czerwca Z sentymentem spojrzałam na Wasz Wątek - ja uczestniczyła w takim CZERWCU, ale 2004, mój synek urodził się 13.06.2004 i pamiętam jak pisałam, jak czekałam, teraz moje szczęście ma prawie 1,5 roku, zdrowo się chowa i jest cudowny - życzę Wam wszystkigo najlepszego już niedługo czerwiec ))) Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 zapalenie dróg moczowych:(((((((((((( 15.11.05, 15:40 Hej, witam po przerwie i z miną rzadziutką, leczę zapalenie drógh moczowych nawet bym o nim nie wiedziała bo mnie nic na poczatku nie bolało tylko że w moczu wyszły liczn ebakterie i podwyzszone leukocyty...gin kazał mi brac urosepta ale juz od otygodnia biore i jakby jest gorzej bo zaczynam odczuwac ból "ta" , gdzieś w okolicy cewki(((( ni ejest to duzy ból ale jest i to mnie niepokoi. A jak się ta infekcja "rozniesie"? Powiedzcie czy któraś to wyleczyła uroseptem? Co, jełśli urosept nie pomoże, ile go możn abrać? Brać go nadal?? A potem co? lekarz przepisze Furagin? chyb ajest przeciwskazany w ciązy...co za pech... niestey mój antybiogram pokazał że ta bakterai jest oporna na wszystkie bezpieczne w ciązy antybiotyki. Co ja mam robić?? Do wizyty tydzień. Pocieszycie mnie jakoś?? Moze jakiś ziólka znacie, które sa pomocne? Odpowiedz Link Zgłoś
melek77 Re: zapalenie dróg moczowych:(((((((((((( 15.11.05, 21:09 Hej Monias! Strasznie mi przykro, ze dopadlo Cie takie paskudztwo. Niestety, nie mam pojecia czym mozna to zwalczyc, slyszalam tylko o furaginie, ale podobnie jak Ty wydaje mi sie, ze w ciazy to chyba nie bardzo. Bratowa wspomniala mi cos o zurawinie, ale musialabys sprawdzic. A nie mozesz zadzwonic do swojego lekarza, moze chociaz udzieli jakichs wskazowek co do ziolek, jesli ta wizyta dopiero za tydzien. Ja czasem do swojej lekarki dzwonie jak cos bardzo mnie gnebi. W sumie to nic konkretnego Ci nie napisalam, ale trzymam kciuki za szybkie pozbycie sie wroga . Odpowiedz Link Zgłoś
lovable8 Re: zapalenie dróg moczowych:(((((((((((( 16.11.05, 10:28 KUp żurawine, zmiksuj z cukrem, do słoiczków, do lodówki (żeby sie nie zepsuło) i jedz codziennie!!! Ja biore wspomagająco, przy i po antybiotyku. Możesz dodac do herbaty albo jogurtu naturalnego. Ponoć czyni cuda!!!Wymiata wszelkie bakterie z pęcherza i nie pozwala im na ponowne osiadanie na sciankach - ostatnio dużo o pozytywach żurawiny w prasie, a nawet Tv!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Re: zapalenie dróg moczowych:(((((((((((( 16.11.05, 14:07 Nie za bardzo wiem jak Ci pomoc. moge tylko poeiwdziec ze moja siostra przechodzila podobna historie. To zapalenie drog moczowych ciagnelo sie u nije, wlasnie dlatego, ze lekarz chcial za wszelka cene uniknac antybiotykow niebezpiecznych w jej stanie, powiedzial ze to juz naprawde ostatecznosc (i moim zdaniem bardzo dobrze). Przyznam ze leczenie troche trwalo, wiem ze lekarz przepisal siostrze jaka taka masc do jedzenia ponoc byla bardzo niesmaczna, nie pamietam jak sie nazywala. No i kazal sie osczedzac, odpuscic sobie basen itp. Wiem, ze nic Ci tym co napisalam nie pomoglam, ale na koniec wspomne ze siostra szczesliwie donosila ciaze i urodzila zdrowego synka w terminie. Tymak ma juz 16 miesiecy i zdrow jak ryba! Takze nie zamartwiaj sie na zapas. Stosuj sie do zalecen lekarza, a czas pokaze jak bedzie dalsze leczenie wygladalo. Zycze Ci aby ta infekcja szybciutko Was opuscila! Pozwodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra.sliwa Re: CZERWIEC 2006 16.11.05, 10:58 Witam wszystkie czerwcowe Mamusie! mam 25 lat i po zaledwie dwóch miesiącach udało nam się z mężem zobaczeć te dwie wymarzone kreseczki. Termin jak narazie na 11 czerwca. Pozdrawiam serdecznie!! Odpowiedz Link Zgłoś
melek77 Re: CZERWIEC 2006 16.11.05, 11:08 Witaj Aleksandra! A jak samopoczucie? Jakies meczace objawy czy wszystko idzie gladko? Zycze duzo zdrowka Tobie i dzidzi. Lovable - dobrze, ze przynajmniej Ty wiesz cos konkretnego na temat zurawiny, bo ja to zawsze cos gdzies uslysze, a potem nie wiem gdzie to "wlozyc". Dzieki za info, bede wiedziala co robic gdyby dopadly mnie problemy z pecherzem. Bajakaja - niedlugo Swieta , juz nie moge sie doczekac, bilet mam na 17.12, bo niestety wczesniej sie nie wyrwe. A Ty kiedy lecisz do PL? Pozdrawiam wszystkie Mamusie! Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra.sliwa Re: CZERWIEC 2006 16.11.05, 13:39 Witaj Melek ) u mnie mdlości od samiutkiego poczatku i ciągną się do teraz mam nadzieje wkrotce się to skończy, bo jak narazie to jestem 5 kg do tylu. a co do żurawin to wiem tylko że sa bardzo dobre na problemy z pęcherzem, polecają picie soku, albo dodawanie konfitury do herbaty. pozdrawiam serdecznie i obiecuje zagladac cześciej ) Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Re: CZERWIEC 2006 16.11.05, 14:14 Witaj Melek77! Oj jak ja juz tesknie za tymi Swietami! Karp mi sie codziennie marzy i inne pysznosci, a o tesknocie za rodzina to juz nie wspomne! My rowniez mamy juz kupione bilety. Widze ze wybieramy sie do Polski w tym samym czasie: my lecimy 18 grudnia i zostajemy do 2 stycznia, takze sylwestra spedzimy w kraju! Mam tylko nadzieje, ze do tego czasu opuszcza mnie mdlosci i wymioty, bo nie wyobrazam sobie nie zjesc tych wszystkich smakolykow! U mnie dzis mija 11tygodni i 2dni, takze 12 tydzien rozpoczaty i do konca pierwszego trymestru coraz blizej, i mialam nadzieje ze bedzie coraz lepiej, jezeli chodzi o te paskudne mdlosci. No ale coz mylilam sie jest coraz gorzej. Mdli mnie potwornie, jedzenie calkowicie stracilo smak, jem po to zeby mnie nie mdlilo, ale nie zawsze pomaga. Zdazaja sie rowniez wymioty. Oj kiedy sie to skonczy... Mam nadzieje,ze u Was jest lepiej... Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
raczek77 Re: CZERWIEC 2006 16.11.05, 13:57 cześć! jestem w 10 tygodniu ciąży i termin porodu na 06.06.2006 r. mam na imię ania i jestem z bydgoszczy. mam już 3-letnią córeczkę majkę, która nie może się już doczekać na sostrzyczkę lub braciszka. Odpowiedz Link Zgłoś
raczek77 Re: CZERWIEC 2006 16.11.05, 14:01 czy któraś z Was miała krew w moczu i co to ewentualnie oznacza? Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Re: CZERWIEC 2006 17.11.05, 10:40 Czesc Aniu! Witam Cie serdecznie na czerwcowym forum! Nie mam pojecia co moze oznaczac krew w moczu, nigdy tak nie mialam. Mysle jednak ze nalezy to skonsultowac z lekarzem i posluchac co on ma na ten temat do powiedzenia. Tak byloby moim zdaniem najrozsadniej. Napisz koniecznie czy bylas z tymi wynikami u lekarza i co on na to? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
raczek77 Re: CZERWIEC 2006 22.11.05, 11:17 cześć Mamuśko! bardzo Ci dziękuję za odpowiedź, muszę przyznać że masz dużo powierniczek i nieźle rozbudowuje się to NAsze Forum! A co do lekarza to zbył moje obawy i wszystko jest ok. miałam termin na 6 czerwca, a po wczorajszym badaniu już się przesunął na 1 czerwca. Maluszek rośnie w szybkim tempie i boję się,że będzie mi ciężko później w ciąży i przy porodzie. pozdrawiam Cię i do usłyszenia. Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Re: CZERWIEC 2006 22.11.05, 11:43 Ciesze sie ze wszystko jest w porzadku! Oby tak dalej. Zycze duzo zdrowka i nie martw sie na zapas, dobrze ze Maluszek sie ladnie rozwija i rosnie. Tylko pozazdroscic! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aagi76 CZERWIEC 2006 17.11.05, 10:46 Witam wszystkiem czerwcowe mamuśki)) Mam 29 lat i zostanę mamą poraz drugi. Mój synco ma 4 latka, a maleństwo, które rośnie pod moim serduchem ma się pojawić 15 czerwca. Chetnie podziele się z Wami moimi doświadczeniami z pierwszej ciąży i pogadam o tym , co teraz przeżywam i co czuję. Buziaczki dla wszystkich mamusiek Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia28 Re: CZERWIEC 2006 16.11.05, 11:01 Witaj Basiu! Gratuluję! Ja też mam termin na czerwiec (6.06.- data naszej 8 rocznicy ślubu Jestem jednak już doświadczoną mamą ( ma 2 śliczne córeczki 6 i 3,5 roku ) Chętnie służę radami. Pozdrawiam! Sylwia ( w przyszłym roku stuknie mi 30 latek) Odpowiedz Link Zgłoś
melek77 Re: CZERWIEC 2006 16.11.05, 15:55 Bajakaja! Ja rowniez marze o karpiku, a poza tym barszczu z uszkami i schabem ze sliwkami, ktory mama obowiazkowo przygotowuje na kazdy moj przyjazd . No i za cala ta rodzinna i swiateczna atmosfera... Jesli chodzi o mdlosci to przez 2 tyg mialam spokoj i czulam sie swietnie... do wczoraj. Wieczorem tak mnie wzielo, ze niestety musialo dojsc do bliskiego spotkania z bialym niedzwiedziem . Za to dzis czuje sie rewelacyjnie, nalepilam pierogow ruskich i wlasnie sie objadam . Zycze Tobie, sobie i wszystkim, ktorzy doswiadczaja "przyjemnosci" w postaci mdlosci, aby nas juz opuscily na zawsze. A, szwagierka mi dzis wspomniala, ze podobno imbir jest bardzo skuteczny na mdlosci. Trzeba go pokruszyc na kawaleczki (lub moze byc w proszku), zalac goraca woda, jak ktos lubi dodac miodu i popijac. Jej pomagalo. Ja tez chyba wyprobuje przy nastepnym "ataku". Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Wigilia coraz blizej! 17.11.05, 10:57 Czesc Melek! Widze ze Ciebie tez juz ogrania sentyment i tesknota... Wisze ze mamy te same potrawy na swieta, tzn karp i barszcz z uszkami! U mnie na Swieta jest zawsze obowiazkowo: barszczyk z uszkami, pierogi ruskie i z kapusta,golabki ziemniaczane z sosem grzybowym, pyszny karpik i kapucha z grochem! A na koniec pelno slodkosci! Natomiast u meza: zupa grzybowa z lanym ciastem, pierogi, karpik pieczony oraz karp w galarecie, fasola na slodko, kompot z suszu (ktory pije tylko moj tesc) oraz slodkie przysmaki tj. kutia, moczka i makowki! W tym roku jestesmy na wigili u moich rodzicow takze barszczyk z uszkami wygrywa! Co do ruskich pierogow to jadlam wczoraj na kolacje odpiekane na patelni! Uwilbiam je! Ostatnio troche zrobilam i pare sobie zamrozilam. Jak natomiast ja przyjezdzam do domu to zawsze czekaja na mnie owe pierogi ruskie oraz pyszny polski chleb pszenny z maka i wsaniala wedlina aha i oczywiscie pasztet pieczony i kielbasa biala wyrobu mojego Tescia - mniam mniam. O innych smakolykach nie wspomne, bo zawsze obie Mamy sie dopytuja na co mamy ochote i gotuja dla nas te wszystkie pysznosci! Och alez sie rozpisalam, az mi slinka leci na mysl o tych smakolykach! Ja jednak ostatnio stracilam kompletnie smak nad czym bardzo ubolewam. Mam nadzieje ze do Swiat wroci! Napiszcie dziewczyny co sie robi u Was na Swieta, jakie sa wasze ulubione potrawy wigilijne? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Re: CZERWIEC 2006 17.11.05, 10:43 Czesc Sylwia! Witamy serdecznie w naszych progach. Bardzo sie cieszymy, ze dolaczyla do nas doswiadczona Mamuska, pewnie bedziemy mialy do Ciebie wiele pytan :o) Wow! No to przyszly rok zapowiada Wam sie bardzo imprezowo i uroczyscie! Serdecznie gratulacje z potrojnego szczesia: okragla rocznica urodzin, 8 rocznica slubu no i narodziny trzeciego dzieciatka! Tylko pozazdroscic! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anula8011 Re: CZERWIEC 2006 16.11.05, 19:23 Witam wszystkie Ciężarne Jestem tu pierwszy raz i za bardzo nie wiem czy mój post trafi w odpowiedni wątek.Więc wysyłałam tylko to w ramach testu. Odpowiedz Link Zgłoś
anula8011 Re: CZERWIEC 2006 16.11.05, 19:50 Sprawdziłam i cieszę się, bo udało mi się napisać i mój tekst trafił tam gdzie powienien. Dopiero dziś znalazłam ten wątek, troszkę żałuję że tak pózno. Pora na przedstawienie się: na imię Ania, lat 25, mężatka od 03.2003 i właścicielka królika miniaturki. Już od ślubu staraliśmy się o dzidziusia, dopiero po czwartym IVF-ET w Białymstoku udało się. Ostatnią miesiączkę miałam 2 września a upragnione dwie kreseczki zobaczyłam 30 września. Oszalałam ze szczęścia i wszyscy dookoła mnie !!!!! Cały czas biorę kwas foliowy i Duphaston. Pierwsze usg miałam dość szybko i ku mojemu zaskoczeniu zobaczyłam 2 zagnieżdzone pęcherzyki żółciowe, więc duża szansa na ciążę mnogą !!!! 8 listopada miałam drugie usg, czyli w 10tyg. ciąży i nadal było podwójnie. Moje maleństwa miały 27,6 mm i 31,8 mm, widziałam już główki i rączki, o serduszku z tego wszystkiego zapomniałam a pani doktor mi nie pokazała Ze względu na ciążę blizniaczą (dwujajową) postanowiliśmy zmienić lekarza na bardziej "fachowego" i wybrałam ordynatora oddziału położniczego w jednym z warszawskich szpitali. Mam nadzieję, że będzie to dobry wybór, jutro jedziemy do niego na pierwszą wizytę, więc pózniej opiszę wrażenia. Obecna pani doktor wyliczyła mi termin porodu na 9 czerwca 2006. W sumie czuję się dobrze, ominęły mnie wymioty itd. Przed programem ważyłam 57kg teraz z rana jest już 60kg. Spodnie się pokurczyły brzuszek uwypuklił i powiększyły się piersi, które są bardzo wrażliwe (szczególnie sutki). Cieszę się, że mogę tak sobie popisać (co widać po długości tekstu) i wymieniać się doświadczeniem. Czy jest może na forum osoba która miała stycznośc z in-vitro? Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
paulisek 8 CZERWIEC 2006 17.11.05, 08:27 Powtarzam mój post, bo umieściłam go w środku i nikt mi nie odpowiedział.Dziewczyny! Jak wyglądają Wasze brzuszki? Mój rośnie w oczach - czy to nie za wcześnie (11 tydzień)? Wszystkie ciuchy robią się ciasne. Może to dlatego, że z natury jestem chudzielcem (ważyłam 48 kg przy 172 cm wzrostu - bez żadnych diet i anoreksji, wręcz odwrotnie, jadam tyle, ile mój stukilowy mąż). Zaczynam przypominać pajęczycę - piłeczka + chude odnóża.Piersi z B zrobiły się wielkie C i nadal rosną. Fantastyczne sa te przemiany! Jak to u Was? Objawy przykre (wymioty etc.) miałam rzadko, teraz przeszły, tylko czasem brzusio i plecy pobolewają, no ale przy tym tempie wzrostu, to chyba nic dziwnego, prawda? Gin mówi, że wszystko w porządku. Aha i nie będę za dużo czytać i szukać o róznych anomaliach ciążowych, bo tylko człowiek niepotrzebnie się martwi. Po wczorajszym serfie miałam wszystko, co najgorsze. Pozyjemy, zobaczymy - na razie wyniki OK. Tylko cukier trochę niżej normy (72,5). Kolejną wizytę u lekarza mam 28 listopada i nie mogę się doczekać i boję się. Też tak macie? Całuski! Odpowiedz Link Zgłoś
sakerloff Re: 10 CZERWIEC 2006 17.11.05, 10:23 Ja póki co mieszczę sie jeszcze w stare rzeczy ale pewnie niedługo, dla bezpieczenstwa oglądam juz ciążowe ciuszki piersi - niestety jak dla mnie - równiez nabrały rozmiaru ogromnego, ale coz zrobic....poki co mdłosci mineły, tylko brzuch mnie czesto pobolewa...za dwa tygodnie ide na kolejna wizyte, nie moge doczekac sie juz nastepnego usg, na ostatnim ( 9tc ) jak zobaczylam jak mi moj maluszek pomachał raczkami i pupcią to sie zanosilam ze smiechu. cudooby wszystko poszlo dalej dobrze...jak sie czlowiek naczyta czasem o roznych przypadlosciach to az sie słabo robi... Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Do paulisek 17.11.05, 11:16 Witam serdecznie! Co do brzuszka to musze powiedziec ze u mnie rozpoczety 12 tydzien i brzuszek jakis tam jest. Nie za duzy ale na golaska to juz go widac, jednak w ubraniu wszystko sie jeszcze chowa. Co do spodni mieszcze sie jeszcze w moje jeansy, ale podejrzewam ze w przyszlym tygodniu bedzie trzeba zakupic cos luzniejszego zeby nie uciskac brzuszka. Z koszulkami trykotowymi i koszulami jest podobnie, te bardziej dopasowane poszly w odstawke, za bardzo opinaja na piersiach i zrobily sie jakies takie przykrotkie. Mysle ze teraz czeka nas najgorszy okres jezeli chodzi o garderobe, poniewaz na ubrania ciazowe jeszcze za wczesnie, a te stare powoli staja sie za male. Trzeba bedzie pomyslec o czyms takim przejsciowym, luzniejszym, z czego za jakis miesiac niestety wyrosniemy. Pocieszajace jest jednak to, ze te ciuszki przydadza sie pewnie po porodzie bo nie tak od razu wrocimy do figurki sprzed ciazy. Co do biustu to u mnie tez z 75B zrobilo sie niepelne 75C (tzn. biustonosze bardotki ktore nosilam 75B sa juz za male trzeba kupic rozmiar wieksze, natomiast inne modele takie pelniejsze jeszcze moga byc 75B). Pobolewanie w krzyrzach i podbrzuszu to normalne, o ile nie jest to bol bardzo mocny i czesty wtedy warto skonsultowac sie z lekarzem. Na bole krzyrza polecam masaze! Masz racje nie ma co czytac na zapas o tych anomaliach i chorobach bo tylko potem sie czlowiek dopatruje objawow u siebie i wpada w panike. A to tylko niepotrzebny stres! Pozdrawiam serdecznie i zycze duzo zdrowka! Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Re: CZERWIEC 2006 17.11.05, 11:04 Witaj Aniu! Bardzo sie cieszymy ze tutaj trafilas! serdeczne gratulacje i to podwojne! To musi byc dla Was naprawde niesamowite szczescie i radosc, po tak dlugich staraniach w koncu sie udalo! Bardzo sie ciesze! Zycze Tobie oraz Twojemu Mezowi aby te 9 miesiecy uplynelo w blogim spokoju i zdrowiu oraz zebys w czercu usciskala swoje dwie male kruszynki! Skoro bliznieta dwujajowe to macie szanse na parke: chlopczyka i dziewczynke! pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
weronika2723 Re: CZERWIEC 2006 17.11.05, 12:09 Na wstępie pozdrawiam ! Dawno tu nie gościłam. Cieszę się że tak nas tu dużo. No i oczywiście gorąco witam nowe szczęśliwe czerwcóweczki. Byłam 14-11 u mojego ginekologa na kontroli doktor zrobił badanie na fotelu, zmierzył ciśnionko, zważył i zaprosił na kozetkę na USG takie przez brzuch żeby sprawdzić tylko czy serduszko bije i wszystko o.k. przy okazji zmierzył dzidzie- niunia ma 3,6 cm . Na 5-12-2005 jesteśmy umówieni na konkretną wizytę taką z pełnym USG, gin mówił żę wtedy będzie zakonczony 13 tydz. więc badanie obejmie liczenie paluszków, mierzenie karczku itd. Nie mogę się już doczekać tego grudnia. ps. co do świąt to obawiam się żę jak te mdłości nie miną to niczego nie przełknę, tak jak teraz, nie mogę na nic patrzeć, o mięsie nie wspomnę brrrrrrry.... Całusy gorące!!! I najważniejsze właśnie pada u nas śnieg pierwszy śnieg tego roku. SUPERRRRRRR ! Odpowiedz Link Zgłoś
melek77 Re: CZERWIEC 2006 17.11.05, 12:10 A mnie sie niedawno snilo, ze urodzilam blizniaki, wlasnie chlopca i dziewczynke, tylko dziwne bylo to, ze jedno z nich silami natury, a drugie przez cesarke. Cos mi sie chyba w podswiadomosci tlucze, bo z powodu nastepstw po wypadku samochodowym, ktory gdzies mi sie niestety po drodze przydarzyl, na 90% "grozi" mi ciecie. Ale co tam, i tak w zyciu bywa, wiec nie bede roztrzasac tematu. Chcialam tylko powiedziec, ze blizniaki to fajna sprawa, przynajmniej mdlosci dokuczaja tylko raz, a szczescie podwojne . Wracajac do potraw wigilijnych, to poza karpiem i barszczykiem u mnie takze jest m.in kapusta z grzybami, sledz w smietanie (uwielbiam) i kompot z suszu, ktory podobnie jak Twoj tesc Bajakaja, u nas pije tylko moj tata . Tutaj nie obchodzi sie Bozego Narodzenia wiec do tesciow jezdzimy na zupelnie inne Swieta, rownie pelne pysznosci, ale moj maz bardzo lubi nasze polskie tradycyjne BN. Ja rowniez jeszcze mieszcze sie w jeansy, ale sweterki robia sie ciasne, choc brzusio niezbyt duzy. Za to piersi mam calkiem spore - nie narzekam, szkoda tylko ze sa takie nadwrazliwe. Od kilu dni czuje takze ciagnace bole w podbrzuszu, ale domyslam sie, ze "mieszkanko" dla malenstwa sie powieksza . Odpowiedz Link Zgłoś
melek77 Re: CZERWIEC 2006 17.11.05, 12:10 A mnie sie niedawno snilo, ze urodzilam blizniaki, wlasnie chlopca i dziewczynke, tylko dziwne bylo to, ze jedno z nich silami natury, a drugie przez cesarke. Cos mi sie chyba w podswiadomosci tlucze, bo z powodu nastepstw po wypadku samochodowym, ktory gdzies mi sie niestety po drodze przydarzyl, na 90% "grozi" mi ciecie. Ale co tam, i tak w zyciu bywa, wiec nie bede roztrzasac tematu. Chcialam tylko powiedziec, ze blizniaki to fajna sprawa, przynajmniej mdlosci dokuczaja tylko raz, a szczescie podwojne . Wracajac do potraw wigilijnych, to poza karpiem i barszczykiem u mnie takze jest m.in kapusta z grzybami, sledz w smietanie (uwielbiam) i kompot z suszu, ktory podobnie jak Twoj tesc Bajakaja, u nas pije tylko moj tata . Tutaj nie obchodzi sie Bozego Narodzenia wiec do tesciow jezdzimy na zupelnie inne Swieta, rownie pelne pysznosci, ale moj maz bardzo lubi nasze polskie tradycyjne BN. Ja rowniez jeszcze mieszcze sie w jeansy, ale sweterki robia sie ciasne, choc brzusio niezbyt duzy. Za to piersi mam calkiem spore - nie narzekam, szkoda tylko ze sa takie nadwrazliwe. Od kilu dni czuje takze ciagnace bole w podbrzuszu, ale domyslam sie, ze "mieszkanko" dla malenstwa sie powieksza . Odpowiedz Link Zgłoś
melek77 Re: CZERWIEC 2006 17.11.05, 12:13 Ups, wkleilo mi sie podwojnie. Przepraszam! Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Re: CZERWIEC 2006 17.11.05, 13:11 Nie ma z aco przepraszac! Zawsze to watek sie wyzej znalazl hahaha... A na jakie swieta jezdzicie do Tesciow, jezeli oczywiscie mozna spytac? I co za smakolyki Wam serwuja? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gusiaczek77 rozwój dziecka w 10 tyg ciąży 17.11.05, 13:27 Witam wszystkie czerwcowe mamusie. ponieważ wszystkie mamy terminy w czerwcu postanowiłam sie was poradzic. mam termin na 11 czerwca. Wczoraj byłam na pierwszy usg z wydrukiem - w 10 tygodniu ciązy. Moje maleństwo podskakiwało sobie i machało wodocznymi już dobrze rączkami .Niestety nie było jeszcze widac nóżek mojego skarba. Lekarka powiedziała mi że na razie jest malutki ogonek i dopiero później wytworzą się nóżki. Co wy o tym sądzicie dziewczyny? Pomózcie ! Zaniepokojona mama Odpowiedz Link Zgłoś
melek77 Re: CZERWIEC 2006 17.11.05, 16:43 Dwa najwazniejsze swieta tutaj zwiazane sa z religia islamska. Pierwsze po Ramazanie - miesiecznym poscie, a drugie to Swieto Ofiary. Podczas tego pierwszego wieksza uwage przyklada sie do wszelkiego rodzaju slodyczy, w trakcie drugiego glowna role odgrywa mieso. Poza wszelkimi tortami, plackami i ciastkami, bardzo lubie serwowana przez moja tesciowa zupe z soczewicy, faszerowane baklazany i kabaczki oraz takie roladki z lisci winogron z ryzem. No i wszelkiego rodzaju kebaby . Moi tesciowie sa bardzo otwartymi i cieplymi ludzmi a i ich rodzinka calkiem spora, wiec atmosfera jest zawsze rodzinna i wesola, ale mimo to dla mnie nie ma nic wspanialszego jak Nasze Polskie Swieta... Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Re: CZERWIEC 2006 18.11.05, 10:23 Witaj Melek! Dzieki za to sprawozdanie swiateczne! Kebaby ostatnio uwielbiam, kabaczki faszerowane i pod kazda inna postacia tez, slodkosci - jak najbardziej, takze mysle ze znalazlabym tam cos dla siebie :o) Ale masz racje nie ma to jak polskie Swieta i to Swieta Bozego Narodzenia, ta wspaniala rodzinna atmosfera...ach... Mysle ze wazne jest tez to, ze sie pamieta te swieta z czasow dziecinstwa, i te wspomnienia bardzo sprwiaja, ze ten czas jest dla nas tak szczegolny... pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
kamilka2 Re: CZERWIEC 2006 22.11.05, 16:57 ale nas dużo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!mam na imię Kamilla, mam termin na 6.06.jak sie dziewczyny czujecie????Mnie okropnie boli glowa!!!!!!!!Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
majusmama Re: CZERWIEC 2006 17.11.05, 13:56 Gorące całuski dla wszystkich MAM. Juz teraz widac, że będzie nas baaardzooo duuużżżoooo.....!!!!!!!!!!!! SEZON OGÓRKOWY ) !!!!!!!!!!!!1 Ja mam na imię Maja, mam 24 lata a termin mojego porodu zapowiada sie na 19 czerwca. Będzie to moje drugie szczęście, ponieważ mamy już Viktorię (2,5). Strasznie sie cieszymy z mężem, bo moze tym razem chłopczyk...? Moja szwagierka także jest w stanie błogosławionym no i Vika, kiedy się o tym dowiedziała postanowiła byc także "na topie" i wczoraj kiedy wycierałam ją po kąpieli, pokazując mi swój brzuszek, powiedziała: Mamo patrz mój dzidzius też śpi sobie tutaj w brzusiu...! Odpowiedz Link Zgłoś
weronika2723 Re: CZERWIEC 2006 17.11.05, 14:20 Dziewczyny u nas na Mazurach pada ******************************************************************************** ******************************************************************************** ******************************************************************************** ******************************************************************************** ***************************************** Odpowiedz Link Zgłoś
melek77 Re: CZERWIEC 2006 17.11.05, 16:59 Gusiaczek77 - nie martw sie, mysle ze gdyby dzialo sie cos niepokojacego, to Twoj lekarz by powiedzial. Wejdz na stronke hrynek.republika.pl/czlowiek1.html tam jest opis kazdego tygodnia ciazy wraz ze zdjeciami. Glowa do gory . Pozdrawiam Cie serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
marchewa3 08 CZERWIEC 2006 17.11.05, 17:26 Cześć Też się spodziewam dzidziusia w czerwcu. Niektórzy mnie już znaja ale sie przedstawię: 33 lata 2 letnia córeczka Sylwia 12 tydz ciąży Mąż samopoczucie dobre. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
goosiaa3 I jak wasze brzuszki rosna???? 17.11.05, 18:16 Jak tam brzucholce rozrastaja sie juz czy jeszcze?? A jak tam stoicie z waga?? Odpowiedz Link Zgłoś
levti Re: I jak wasze brzuszki rosna???? 17.11.05, 19:16 CZesc Dziewczyny!!!Witam wszystkie nowe czerwcoweczki!!! Moj brzuszek rosnie,w jeansach jest mi juz niewygodnie,wiec chodze tylko w spodniach z materialu,ale inni jeszcze nie widza. Najbardziej urosly mi piersi.Nigdy nie narzekalam na maly biust,ale teraz z 70D na 80C. Natomiast na wadze przybylo mi 1 kg. Bajakaja jak bedziesz uaktualniac liste czerwcowek,to mozesz zmienic moj termin na 4 czerwca,bo taki mam z USG. Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Re: I jak wasze brzuszki rosna???? 18.11.05, 10:32 Moj brzuszek rowniez sie powieksza! Zobaczymy na jak dlugo starcza mi jeszcze te jeansy... Co mi sie zdaje ze to juz bardzo bardzo niedlugo... Postaram sie zaktualizowac liste dzis lub jutro, zobacze na ile czas mi pozwoli. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
anula8011 Re: CZERWIEC 2006 18.11.05, 09:35 Bajakaja dziękuję za cieplutkie powitanie z przyjemnością czytałam Twoje słowa. Po zmianie lekarza prowadzącego odnieśliśmy z mężem same pozytywne wrażenia. Pan dr wysłuchał i szczegółowo odpowiadał na pytania. W przyszłą sobotę jesteśmy umówieni na bardzo szczegółowe usg, liczenie paluszków, mierzenie itp. Oby moje "szkarby" wszystko miały na swoim miejscu, zaczynam się trochę obawiać wyniku. Wtedy będzie akurat skończony 12 tydzień. Jak już wspominałam mój brzuszek też się powiększa, jutro jedziemy oglądać spodnie na początek ciąży bo aktualnie została mi tylko jedna para jeansów. Na wadze przybyło ok.3kg i tak już zostało. Nadal czuję ciągnięcie, maluchy cały czas robią sobie miejsce w moim brzuszku. Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Re: CZERWIEC 2006 18.11.05, 10:30 Witaj Aniu! Bardzo sie ciesze ze zmiana lekarza wyszla na dobre! nic sie nie zamartwiaj na zapas! W ciazy stres jest niewskazany! trzeba myslec pozytywnie, a wszystko bedzie dobrze! Fajnie Wam dziewczyny ze macie juz za soba co najmniej jedno usg, ja tutaj w Szwecji pierwsz usg mam wyznaczone dopiero na 20 tydzien czyli poczatek stycznia. Wtedy beda robione wszystkie te badania. Czasami nachodza mnie ponure mysli, ze cos moze byc nie tak, ale od razu je od siebie odganiam. Tak jak napisalam trzeba myslec pozytywnie, i ja staram sie tak robic. Napewno wszystko jest w porzadku! Co do brzuszka to wczoraj mialam problem z dopieciem jeansow, ale to moze dlatego ze byly swiezo po praniu... Pozdrawiam serdecznie wszystkie rosnace brzuszki Odpowiedz Link Zgłoś
hanka71 Re: CZERWIEC 2006 18.11.05, 10:55 Cześć! Mam na imię Ania, mam 34 lata i spodziewam się dzidziusia 16 czerwca 2006. Mamy już 6 letniego syna, który bardzo się cieszy z dziecka. My zresztą też bardzo! Udało nam się za pierszym podejściem. Niestety w 7-tyg ciąży dostałam strasznych bóli w nocy, wezwalismy pogotowie i w szpitalu okazało się, ze mam bardzo duże torbiele na jajnikach, konieczna była natychmiastowa operacja. Dziwne, ze nie były wyczuwalne wcześniej - chodziłam regularnie do ginekologa.Na szczęście dzidzius wytrzymał operację i narkozę; ma się dobrze; byliśmy już na USG. Staram się mysleć pozytywnie, choć po takim początku nie jest to łatwe.. Pozdrawiam serdecznie wszystkie czerwcowe mamy! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Slomiana wdowka 18.11.05, 10:41 Witajcie dziewczyny! Nie wiem czy wspominalam wczesniej, ale od dwoch tygodni jestem slomiana wdowka, maz jest na delegacji na polnocy Szwecji za kolem podbiegunowym. Prowadzi tam pomiary do doktoratu. Mial wrocic w ta sobote, ale niestety okazalo sie, ze musi zostac jeszcze jakies 3 tygodnie!! Tak dlugiej rozlaki to ani ja ani moj maz juz nie wytrzymamy, takze najprawdopodobniej w przyszlym tygodniu czeka mnie kolejna wycieczka za kolo podbiegunowe. Tam zima juz pelna para. Temperatury ujemne, w nocy nawet spadaja do -20, ale w dzien jest znosnie, zwlaszcza ze powietrze jest tam bardzo suche dzieki czemu ta niska temp nie jest tak uciazliwa. Dzien juz coraz krotszy, a jak sie porzadnie sciemni i nie ma zachmurzenia to mozna podziwiac zorze polarna! Takze z naszej Kruszynki to niezly wedrowniczek, takze jak bedzie chlopak to chyba stanie na Jasiu! (ale to jeszcze do obgadania z mezem, ktory chcialby Antosia) Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
goosiaa3 W poniedzialek mija 12 tydz. ide na badanie... 18.11.05, 15:28 W poniedzialek mija 12 tydzien a w srode mam badanie przeziernosci karkowej u malca, mimo ze lekarz ginekolog nie wspominal o tym badaniu czytalam w internecie ze warto wiec ide! Strasznie sie denerwuje...a jak cos bedzie nie tak..?? Wogole mam nadzieje ze okaze sie w porzadku wszystko Odpowiedz Link Zgłoś