Dodaj do ulubionych

koczkodan listopadowy :)

02.11.05, 13:42
oto i jest smile
Mam nadzieję ze będzie bardziej owocny od poprzedniegosmile
Zaprtaszam tradycyjnie juz wszystkie "stare wyjadaczki" i oczywiście nowe
duszki!!!
Obserwuj wątek
    • giovanita Re: koczkodan listopadowy :) 02.11.05, 13:44
      To ja się melduję posłusznie smile))))

      Przed nami... a właściwie jesteśmy w trakcie smile))).... 11 cykl starań.
      Oby ten koczkodan był dla nas bardziej szczęśliwy i owocny smile))))

      Finko - No to dziś robimy paluszki smile))))))

      A w weekend byłam pleść bukiety... było suuuuper!!! Natomiast w najbliższy
      weekend czeka mnie dwa dni teorii smile) To będzie dopiero męczące smile)
      • pitu_finka Re: koczkodan listopadowy :) 02.11.05, 14:25
        Giovanitko, ja dzisiaj tez robie paluszkismile Wszak to 12 dcsmile
      • ane576 porażka 02.11.05, 14:36
        Słuchajcie, jestem chwilowo zdołowana, ale aż musiałam sobie kawkę strzelić.
        Byłam w 4 aptekach żeby kupić testy owu - nie ma sad((( Można zamówić, ale pani
        nawet nie wiedziała jak się je sprzedaje, sprawdzała w cenniku i nie wie czy 25
        zł za sztukę czy za 5szt. W drugiej stała za mną dziewczyna w zaawansowanej
        ciąży i patrzyła się tak na mnie z politowaniem. Dwa miesiace temu pytałam w
        katowicach w dwóch aptekach - były tylko te za 55zł. Ja nie mieszkam w
        katowicach ale wokół katowic są same duże miasta, a mnie nogi rozbolały od
        chodzenia i nic. Jeszcze sprawdzę w markecie może tam mają. Chyba w moim
        mieście kobiety nie mają problemu z zajściem w ciąże.

        Na następny miesiąc znowu zamawiam u Ewy, to nie na moje nerwy, a ludzie w tych
        aptekach patrzą na mnie jak na jakiegoś "kosmoludka".
        • pitu_finka Re: porażka 02.11.05, 14:39
          Ane, nie przejmuj sie kobietami ktore stoja za toba w aptece tylko zamawiaj i
          juz. Pani jak sie douczy to bedzie wiedziala ze 25pln to za 5 szt. jAK
          KUPOWALAM W WARSZAWIE NA DWORCU (
          • pitu_finka Re: porażka 02.11.05, 14:41
            Cos mi nie poszlo z tym postem. No wiec jak kupowalam w warszawie na dworcu
            centralnym (jednak kupilamsmile) to kobieta wyciagnela mi chyba 5 roznych
            rodzajow. i kupilam te najtansze, acon. Tyle ze zaplacilam 35pln zamiast 20-
            pare. Ale coz, warszawa i dworzec centralny. tez sie na mnie popatrzyla jak na
            ufoludka, ale ja sie tym nie przejmuje. to moja sprawa co kupuje i po co mi to.
          • giovanita Re: porażka 02.11.05, 14:49
            Super!!!

            ane, jak chcesz możesz kupić prosto od producenta.
            Wiem, ze pewnie chciałabyś już, ale jak będziesz zamawiała u Ewy to też
            będziesz czekała, a możesz zamówić na stronie www.

            www.hydrex.pl/sklep.php?do=Zakupy
            LH test za 16 zł za 5 sztuk. Oczywiście do tego musisz doliczyć koszty
            przesyłki 14,64 zł ale jakbyś kupowała np 3 czy 5 opakowań to nawet by się
            opłacało. Piszą, że zamówienie realizują w ciągu 5 dni od jego otrzymania...

            Ostatnio w fazie desperacji kupiłam takie za 43 zł... Bo oczywiście innych w
            aptece nie było...
            • giovanita Re: porażka 02.11.05, 14:50
              Finko, ja właśnie za Acon dałam aż 43 zł... tyle że w Superpharmie w Galerii
              Mokotów. No i oczywiście nie mieli innych, tańszych...
              • pitu_finka Re: porażka 02.11.05, 14:56
                Dobrze wiedziec ze sa w galerii Mokotow, jak mnie przycisnie to pojadesmile A tez
                za 35 sa w tej aptece calodobowej w hali glownej dworca, na pietrze.
              • malgos.ty Re: porażka 02.11.05, 14:56
                cześć dieuszki.
                Jestem ale zaraz znikam
                Jeżeli chodzi o testy to zamawiałam w październiku u Ewy i wyobraźcie sobie
                zamówiłam u niej w sobotę koło godziny 20:00 i mialam je już w poniedziałek
                oczywiście za pobraniem.
                Acha jecze bym zapomniała dziś albo jutro prześlę wam zdjęcia moich zasłon
                powiecie mi czy warto było się dla nich tak męczyć. Pa. Do wieczora
                • pitu_finka Re: porażka 02.11.05, 15:02
                  No to przysylaj, jestem ciekawa co tam wyczarowalassmile
                  • giovanita Re: porażka 02.11.05, 15:11
                    no, no ja też jestem ciekawa smile))
                    Sama chyba nigdy bym się za coś takiego nie wzięła. Jakoś nie mam zacięcia w
                    tym kierunku. To jak porywanie się z motyką na księżyc.

                    Ale w sobotę robiłam wycinanki w dyni smile To nawet było miłe, tyle że nasza
                    dynia jakaś taka nieprzystosowana do robienia z niej lamionów smile))) Zwiędła po
                    3 dniach smile)))
    • ane576 Re: koczkodan listopadowy :) 02.11.05, 15:22
      No pora zxmienić ten przygnębiający tytuł, obdzwoniłam apteki i acona w
      marketowych aptekach dostanę za 38 zł - 42zł, o ja głupia wierzyłam że za 25
      dostanę. Wszystko przez to moje niezdecydowanie i czekanie na ostatnią chwilę.
      Ja też od Ewy dostałam szybciutko, tylko pani na poczcie zamieszała.
      • monias3 Re: koczkodan listopadowy :) 02.11.05, 17:55
        na naprawde dziwne te ceny macie...u mnie są za 29,90 ACON...moze to kwestia
        wielkoci miasta?
        • gocha_sz witam w listopadzie 02.11.05, 18:26
          Cześć dziewczyny i dołączam się do starań. Dziś mąż mnie dopadł po pracy i
          powiedział, ze spłodzi mi syna - bo on to wie, ze dziś się udasmile hihi jakby tak
          było to już dawno byśmy mięli brzuch. Mal sehen - zobaczymy. Ale przytulanko
          się przydało. Właśnie przeczytał co napisałam i się skarży, ze gadam całej
          Polsce o naszym życiu seksualnym sad On tego nie rozumie.
          Idę zrobić kawusie. Aha dziś 14 dzień czyli za dwa tygodnie znowu pewnie
          dostanę koczkodana. Lepiej czekać na niego niż się rozczarować, no nie
          Pozdrowienia ze śląska
          • yskyerka Re: witam w listopadzie 02.11.05, 18:56
            To i ja już się przyłączam do nowego wątku. Na razie wprawdzie czekam na @, a
            staranka dopiero za miesiąc, ale zawsze to bliżej niż dalej. smile

            Co do testów, to ja już chyba żadnych kupować nie będę, ani owu (tych mi
            jeszcze kilka zostało), ani ciążowych. Bo mi testy sikane nigdy nie wychodzą,
            jak trzeba. Zawsze jakieś takie mizerne, kreski ledwo widoczne, a przecież
            owulacje były, ciąże też. Zaufam temperaturkom i śluzowi, a jakby co, pójdę od
            razu na betę. Finansowo pewnie na jedno wyjdzie.
            • monias3 CZwartek już 03.11.05, 08:40
              Hej dziewczynki, jak się czujeci ew ten ciepły listopadowy jakby nie było dzień?
              Ja cokolwiek kiepsko ale mam nadzieję że u was wszystkow porządku.
              Powiem Wam, żebyście wiedziały co Was czeka mam nadzieję żę już wkrótce, he,
              he, ile razy dziś wstawałam w nocy miotana konwulsjami wściekłego głodu:
              otóż prawie co godzinę!!!!!!!!! czyli nazbierało się 5 sesji jedzenia...nosz
              kiedy tu spać? Rano jestem wykończona a tu znowu ssanie na maksa, śnaidanie
              zjadłam więć o 7.00 i był to taki mniejszy obaiad - smażone jajka, ziemniaczki
              i buraczki...
              No i na koniec dramatyczna wiadomość - ptzytyłam 4 kg!!! Jak tak dalej pódzie
              to nic nie pójdziesad(
              Już jestem cikeawa jak to u Was bedzie z tym obązrstwem i czy któraś wiećej
              przytyje ode mnie?
              W każdym razi etrzymam kciuki żeby się okazało niebawem już!!!!
              Listopada bedzie WAsz dziewczynysmile)))))))))))))
              Coś mi tak mówi...
              Juz się zastanaiwam co nakupić
              • tankgirl5 Re: CZwartek już 03.11.05, 09:04
                Hej
                Ja też przyłączam się do nowego koczkodana, co by go wzmocnić fluidkamiwink***
                Trzymam kciuki co by był udanym miesiącem.

                Monia, ja też na początku przytyłam 4 kg, potem schudłam więcej i byłam na
                minusiesurprised Teraz 19t a ja jestem znów 4kg na plusie, hihih tak jak Ty terazsmile

                A ja wróciłam do pracy i niestety jutro idę do lekarza, bo nie daję radysad W
                końcu prawie cały czas stoję, no i moje plecy tego nie wytrzymują- a tak
                chciałam wrócić do pracy- do ludzisad Póki co biegam po lekarzach, wczoraj
                hematolog- okrzyczał mnie, że wyniki słabe, muszę jeszcze na konsultację do
                kardiologa, bo puls mam powyżej 100? nie wiem o co z nim chodzi? Tak czy owak
                mam po prostu doscyć lekarzy i chodzenia po nichsad

                Yskerka no już tylko miesiąc został- to czas na rozgrzewkęwink
                • monias3 Re: CZwartek już 03.11.05, 09:18
                  witak Tankgirlsmile no to razem czekamy aż reszta koczkodanic dołączy do nas i
                  poczuje całą gamę dolegliwości.
                  Póki co trzymamy za Was kciuki, powatrazm że listopad bedzie Wasz dziewczyny,
                  no bo w końcu niech jeszcze ktoś się pomeczy z takimi mdłościamismile

                  Ide się kompać ...ale nie wiem czy nie wyskocze w trakcie z wanny bo pewnie
                  znowu nagle zgłodnieje...


                  Czekamy dziewczyny!!! wstepujcie w ten stan błogosławiony boście się coś
                  ostatnio rozleniwiły. A przydało by się powiekszyć grono zaciżonych , no nie?
                  Niech w końcu koczkodan listopadowy da wam popalićsmile
                  • pitu_finka Re: CZwartek już 03.11.05, 09:22
                    Z godnoscia przyjme te wasze pdloscismile

                    Yskyerko, owulacyjne testy sikane tez Ci nie wychodzily? Bo ja robie te testy
                    ale kreski marne caly czas. mam wrazenie ze trzy dni temy byla lepsza, a pewnie
                    w miare zblizania sie owu powinna byc coraz ciemniejsza. I tak jestem ciekawa
                    czy jak ze skokami temp jest ok to czy to nie jest bardziej miarodajne.

                    A tak w ogole to mam to wszystko nie powiem gdzie. Ciesze sie ze jzu jutro
                    piatek!!!!!
                    • giovanita Re: CZwartek już 03.11.05, 09:34
                      Finko, ja też mam to wszystko w głębokim poważaniu. smile)))

                      Dziś 14dc, temperatura skoczyła, testy owu pokazują w miarę równe, bordowe
                      krechy. Wczoraj mąż zastrajkował, i stanął okoniem co do wieczornego seksu. No
                      cóż, jak tak dalej pójdzie to ja raczej kota będę miała w głowie niż dziecko w
                      brzuchu... ech, faceci...

                      Ale z drugiej strony skoro temperatura skoczyła to i owulacja jużbyła, prawda?
                      No to co te testy, oszalały czy co...?
                      Zresztą w tym miesiacu to prawie przez cały miesiac na testach owu mam dwie
                      kreski, tylko z różnym nasileniem...

                      Wiecie co, mam dość. Chyba lepiej mi było z myślą że to cykl bezowulacyjny,
                      nawet sięjuż do tego przyzwyczaiłam smile)))

                      A w piątek byłam u koleżanki, która rodzi za dwa tygodnie i przez brzuch
                      pokazywała mi gdzie malutka ma mupkę a gdzie nóżki. Niesamowite uczucie...
                      takie twardości i miękkości... Moje pierwsze spostrzeżenie, że chyba mi
                      przeszło przewrażliwienie na punkcie tego że inne kobiety są w ciąży a ja nie,
                      i już nie histeryzuję. A drugie spostrzeżenie - mam nadzieję, że to niesamowite
                      macanie i głaskanie brzuszka przyniesie mi szczęście smile)))

                      Buziaki dziewczyny i oby do jutra smile))) i oby do 16:00 smile))
                      • monias3 Re: CZwartek już 03.11.05, 10:46
                        Hej ponowniesmile
                        Kąpanie przerwał mi o dziwo nie atak głodu lecz brak prądu....ja tu własnie
                        wytworzyłam na łbie piekna pianę a tu nagle nastały wielkie ciemności...no i
                        szybko się z wanny ewakuowałam.

                        Giovanitko - oby te macanki brzuszka przyniosły efektysmile
                        Co do kresek na teście owu - ja nigdy nie miałam mocnych, zawsze jakieś takie n
                        apół gwizdka...widać to sprawa indywidualna, jedni maja grube krechy cały
                        miesiac inni bladzizny ale grunt ,że jak pokazuje mój przykład takie bladzizny
                        tez oznaczają ze owu bedzie.
                        Giovanitko, jak tempka skoczyła to spokojnie ...już sie stało co się stac
                        miało...i oby to było tosmile)))))))))
                        • giovanita Moniasku 03.11.05, 11:04
                          bardzo dziękuję za optymizm i ciepłe słowa smile)))

                          Nie mniej mam w tym miesiacu nastawienie, że i tak się nie uda... zresztą
                          zaczęło mi to lekko powiewać smile)))) Co ma być to będzie...

                          A tym czasem uczę się łacińskich nazw kwiatków np. Hortensja to po łacinie
                          Hydrangea. Jakoś tak mi w tym miesiacu przestało zależeć aż tak bardzo.... smile
                          Może to też jest zagranie mojej psychiki, ale po prostu nie chcę się
                          nakręcać... bo jakoś niewierzę, że mogłoby się udać... testy wariowały, męza
                          nie miałam przysobie kiedy powinien być, kiedy przyjechał stprzelaliśmy do
                          jajek, ale potem znów nie miał siły i chęci... nie wiem czy z tamtego polowania
                          na jajka coś wysżło, bo jakoś tak wydawało mi się za wcześnie ...
                          Mam swoje marzenia i kwiatki i na razie jest mi z tym dobrze smile)))
                          • pitu_finka Re: Moniasku 03.11.05, 11:08
                            Monias, czyli Twoje krechy na tescie owu nie byly takie mocne jak kontrolna?

                            Giovanitko, dobrze ze masz taki nastrojsmile Mnie Twoj humor napawa optymistycznie
                            i tez poprawia moj humor, tez mi to powiewa wszystko i tez jakos sie nie
                            nastawiam ze sie uda. Naprawde.
                            • giovanita Finko 03.11.05, 11:21
                              to ja się bardzo cieszę, że mój humor pomaga twemu.... smile))))

                              I nawet w tym miesiacu nie mam tak, że powtarzam sobie głoścno i w duchu że mi
                              to zwisa i mi nie zależy, a w gruncie rzeczy mam ogromną nadzieję że się
                              udalo... nie... w tym miesiacu naprawdę mi niezależy i nawet sobie nie muszę
                              tego wmawiać, bo naprawdę tak jest.
                              Fajnie jest się uczyć, jak preparować suszki, jak utrwalać rośliny by dłużej
                              stały czy się przechowywały... super... w tym tygodniu idę na zajęcia z teorii
                              i jestem ciekawa, czego nowego się dowiem smile))))
                              • monias3 ale fajnie Ci z tymi suszakmi 03.11.05, 11:37
                                tez bym chciała wiedziec jek się to preparuje, strasznie mnie rajcują
                                kompozycje z suchych kwiatów i róznych traw....och, pomarzyć. Super musi być na
                                takim kursiesmile
                            • yskyerka Re: Moniasku 03.11.05, 11:22
                              Monia, nie przejmuj się, ja od początku ciąży miałam taki apetyt, że mąż
                              chwilami musiał mnie hamować, bo jeszcze trochę i nie mógłby mnie objąć. No a
                              teraz próbuję zrzucić te dodatkowe kilogramy, ale nie bardzo mi to wychodzi.
                              Boję się, że jak następnym razem będzie tak samo, to po 9 miesiącach będę
                              szersza niż wyższa.

                              Finko, testy owu też wychodzą mi nijakie. Najciemniejsze były miesiąc temu, jak
                              jeszcze beta mi nie spadła, bo one na hcg też reagują. wink

                              Giovanitko, nie złość się na męża. Im chyba lepiej nie mówić, kiedy trzeba, a
                              kiedy tylko dla przyjemności. Po co mają się stresować? Lepiej niech żyją w
                              nieświadomości i robią swoje. Skoro tempka skoczyła, to już po owu. Teraz
                              trzeba poczekać na efekt wcześniejszych staranek.
                            • monias3 Re: Moniasku 03.11.05, 11:36
                              pitu_finka napisała:

                              > Monias, czyli Twoje krechy na tescie owu nie byly takie mocne jak kontrolna?
                              >
                              >
                              w rzeczy samejsmile
                              a jak widać efekt w postaci brzucha i tak jest, no wiec tym natężeniem kreski
                              to bym się nie przejmowała wcale
                              • pitu_finka Re: Moniasku 03.11.05, 11:43
                                To ja w takim razie mam te testy gdzies i juz zlamanego grosza na nie nie
                                wydamsmile

                                Giovanito, widze ze mamy taki sam humor. Ja tez nie udaje ze mi to zwisa bo mi
                                to naprawde zwisa. Mam duzo rzeczy do roboty i nie mam czasu caly czas myslec o
                                tym czy sie udalo czy nie itp. Kobiety w ciazy wzbudzaja jednak moja zazdrosc
                                9oprocz naszch szanownych obecnych tu zaciazonych), wiec do Twojej doskonalosci
                                troche mi jeszcze brakujesmile A czy moglabys mi zdradzic cos wiecej o swoim
                                kursie kwiatowym, bo az sama sie zaintrygowalam. gdzie chodzisz? i tylko
                                hobbystycznie czy wiazesz z ta dzialalnoscia jakies plany? moze tez sobie
                                wynysle jakies takie odstrzelone i przyjemne zajeciesmile
                                • giovanita Re: Moniasku 03.11.05, 11:58
                                  Kursik na razie jest typowo hobbistycznym zajęciem, ale chciałabym pracować
                                  pasją, miec pasję i jeszcze z tego pieniądze, wiec kto wie...
                                  Na razie jednak jest to tylko zajęcie dodatkowe ale coraz bardziej mnie wciąga.

                                  A chodzę na roczny kurs florystyczny w Szkole Florystycznej Małgorzaty Niskiej
                                  (strona www.flor-niska.pl chyba, bo nie pamiętam dokładnie). Kurs kończy się
                                  egzaminem państwowym i dostaje sie tytuł Florysty. Więcej jest zajęć
                                  praktycznych ale jest też teoria. Jest super, jeśli tylko kogoś to interesuje i
                                  przede wszystkim bawi... na razie jednak jest to ciężka praca, bo okazuje się
                                  nagle że Twoje wyczucie kolorystyki jest niewystarczające a bukiet okrągły w
                                  żaden sposób nie chce być okrągły smile))) a jeszcze o kształcie kopuły...
                                  No ale ćwiczę... także w domu... kupuję jakiś peczek kwiatów i ukąłdam w te
                                  kopółki smile))))

                                  W zeszłym roku chodziłam na flamenco, ale po roku doszłam do wniosku że się do
                                  tego absolutnie nie nadaję... brak umiejętności zsynchronizowania nóg, rąk,
                                  głowy, brzucha.... ech...
    • pitu_finka Re: koczkodan listopadowy :) 03.11.05, 14:39
      Cos tu cicho sie robisad I dawno Misi nie bylosad
      • ane576 Re: koczkodan listopadowy :) 03.11.05, 16:50
        Hej!!
        Widzę że wszystkie nas rezygnacja dopadła. Ja już chcę myśleć o wyjeździe na
        sylwestra i nartach. Dziś 14dc test robię wieczorem to jeszcze nie wiem jak
        wyjdzie wczoraj negatywny. A teraz dopiero uświadomiłam sobie że w zeszłym
        miesiącu przez te plamienia machłam się o 1 dzień i testy owu zaczęły wychodzić
        od 14dc a nie 13dc.

        Ale nie myslę pozytywnie (chcociaż wiem że powinnam) bo jest jak zwykle ZERO
        śluzu płodnego, jest mokro ale przypomina on ten w drugiej połowie cyklu -
        standart. A nawet piłam guajazyl i wiesiołka brałam, no i M dziś nie ma sad(((

        Monia ale ty nie mów bo ja pamiętam że zabrakło ci testów i nie wiesz czy
        następnego dnia nie byłoby dwóch grubych krech?

        • pitu_finka Re: koczkodan listopadowy :) 03.11.05, 17:00
          Ane, nie doluj!!!!! Bedzie dobrze, zobaczyszsmile
          • gocha_sz witam w czwartek 03.11.05, 17:41
            Cześć dziewczyny, ja już po południowej kawie i po długiej lekturze forumsmile Tak
            się tu wszystkie dołujecie, boję się, że mnie też to dopadnie. A w sumie w
            pracy dziś usłyszałam jedną rzecz, która mnie zaszokowała. W mojej szkole jest
            kilkoro dzieci z rodzin zastępczych - często są to rodzeństwa. Gadając o złym
            zachowaniu jednej dziewczyny z III klasy gim. jej wychowawczyni powiedziała, ze
            się nie dziwi - bo rodzinka zastępcza chce ją oddać do domu dziecka, ale jej
            siostrę sobie zostawią. A dlaczego? Bo ma 15 lat, jest w trudnym wieku i za
            dużo z nią roboty. Jest mi tak przykro, tym bardziej, ze wiele razy zwracałam
            jej uwagę, ze coś robi nie tak - ale w takiej sytuacji też bym wszystko
            olewała. Przecież ludzie, którzy tworzą rodziny zastępcze muszą założyć, że
            dzieci nie będą aniołkami. A one tak bardzo potrzebują wsparcia. Tylko jak jej
            pomóc nie wydając się, że o jej sytuacji wiem?
            • misia_7 Re: witam w czwartek 03.11.05, 18:11
              ja sie melduję po cmentarzach wink) caly dzien w łożku, w poniedziałek idę na
              badania krwi, bo czuję się beznadziejnie.

              Kochana Pituś sie steskniła za mną ? kiss**

              Cytrus - gratulacje!! a jakie inicjały ma ten upierdliwy prof? moze znam i
              bombę mu wrzucę do teczki ;>

              Monias, ty grubasku, mierzylaś swoje wymiary tzn. brzuch i talię? u mnie
              niedługo brzuch bedzie miał większy obwód od biustu he he

              Tankgirl, masz rację idź po zwolnienie, będziesz miała więcej czasu dla nas wink

              Gocha, a może tym razem strzał będzie trafiony? mal sehen... mal gucken, sogar!

              I jeszcze buziak sla Ane, Yskyerki i Giovanity i dla tych co zapomniałam
              pozdrowić.

              Miłego wieczoru dziewczyny

        • monias3 Re: koczkodan listopadowy :) 04.11.05, 09:13
          ane, co do kresek na testach -widze ze pamietasz wszystkie szczególysmile ale co
          do tego testu - zabrakło mi tylko raz i wtedy rzeczywiści enie mogę być pewn
          aco by było n ateście - bladsza czy mocniejsza.
          ale cykl wczesniej sytaucja przedstawiałał się dokładnie tak jak pisałam -
          testów mi nie zabrakło - test chyb atrzeci z kolei był nejmocniejszy ( ale
          nadal blady)a pozostałe 2 testy były już coraz bledsze.
          Więc nie krecęsmile
    • tankgirl5 Zostałam skopana:O 03.11.05, 18:28
      O tak, ja się staram dla dzidzi co by było jej dobrze a tu taka wdzięczność!
      hihih
      Ale to bardzo delikatne kopniaczkiwink właściwie to takie pókanie od środka;P
      Zaczęło się w poniedziałeksmile
      • gocha_sz Re: Zostałam skopana:O 03.11.05, 18:35
        tankgirl nie daj się! Jeszcze się dzidziuś na świecie nie znalazł, a już cię
        tak podle traktuje - mamusie z buta? smile Zazdroszczę.

        Misia - żeby nie zapeszać będę ciągle powtarzać, ze robię sobie przerwę. Będzie
        mi miło, jak się uda, A jednocześnie nie będę tak rozczarowana jak sie nie uda.

        Zamiast pracować cięzko to siedzę od 2 godzin na necie. Jakby mnie mąż
        widział ... Bo on już jest zazdrosny o to forumsmile Ale mój argument to jak on
        gra w diablo w necie. I jesteśmy kwita.

        Mamuśki poślijcie jaieś fluidki, bo jakos nikt nie zachodzi!
        • misia_7 Re: Zostałam skopana:O 03.11.05, 18:49
          Gocha, posyłam fluidki na szczęście :
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

          Tankgirl, serdecznie gratuluję kontaktu z waszym złotkiem!!
          ja też już czekam na ruchy , nic nie czuję i się troszkę obawiam. może
          przesadzam suspicious w którym jestes tc? 19?
          • tankgirl5 Re: Zostałam skopana:O 03.11.05, 18:55
            Ja we wtorek zaczęłam 19t. Ale też już zaczęłam się denerwowaćsad
            Czytałam, że nawet w 24t mogą pojawić się ruchy, ale i tak po postach,
            dziewczyn co szybciej poczuły byłam poddenerwowana. Ja pierwszego dnia to nie
            byłam pewna czy to to, no ale jak to pókanie pojawia się co dzień to chyba...
            Najczęściej jak się położę i wieczorkiem...
        • tankgirl5 Re: Zostałam skopana:O 03.11.05, 18:52
          hihii
          Gocha mój mąż też grasad jak tylko ma czas... no cóż każdy ma swój nałógtongue_out
          Fluidki przesyłam*********************************
          A dzidzia pewnie przyjdzie w najmniej oczekiwanym momencie. Oj chciałabym
          żebyśmy wszystkie były zaciążone!! Ale możemy tylko trzymać kciuki, a Wy
          działajciesmile
          • gocha_sz Re: Zostałam skopana:O 03.11.05, 19:45
            No to tankgirl rozumiesz jak to jest. Mąż całymi dniami siedzi przed kompem i
            nawet nie mogę się zbliżac, bo go właśnie wtedy zabijają. Ojej jak mi przykrosmile
            Wczoraj mięlismy rozmowę poważną o dzieciach, stwierdził, że zbyt późno
            zaczęliśmy się starać o dzidzi (ja mam 24, on25) bo jak dziecko będzie miało 15
            lat to on 40 - no i nie będzie taki aktywny. Normalnie mnie zaskoczył.
            Ale najpierw musimy zajść, a potem będziemy się martwić co dalej. Zbieram
            fluidki smile
            • cytrusowa Re: Zostałam skopana:O 03.11.05, 20:03
              misia - a ty z Gdanksa jestes?
              bo ten profesor to na U. Gdanksim

              Tankgirl - ty nie czytaj za duzo, bo na innych forach duzo oszolomek jest,
              uwierz mismile
              odczucia kopania dziecka, czy inne, to indywidualna sprawa.
              nie martw sie
              ale kurde ten czas leci - niedawno to ty test robilas i krzyczalas z radosci na
              forum, ze zaciazylas. a tu juz polmetek sie zblizasmile
              • tankgirl5 Cytrusku:) 03.11.05, 20:12
                Witam kochana
                A co u Ciebie słychać, mam duże zaległości w poprzednim koczkodanie...
                Czy coś robicie w kierunku dzidzi? Jak u was toczą się sprawy?
                • cytrusowa Re: Cytrusku:) 03.11.05, 20:15
                  eee tam, gowno a robimy...
                  sorry

                  a wiec wyniki meza są gorzej niz fatalne, tylko iwylacznie in vitro.
                  nie ukrywam,z e sie przestraszylam i nie wiem, czy jestem w stanie...

                  byl tez u urologa, badnaie jajek i hormony - ludzilam sie, ze moze wina lezy po
                  stranie hormonow, ale...ginekolog miala racje - wszystko dobrze z hormonami.
                  urolog zaproponowal wsztrzymanie sie z invitro i branie witamin, znaczy sie
                  cynku i wit. e.

                  maz chce zaczac dzialac okolo grudnia/stycznie, ja na razie nie poruszam tematu,
                  bo nie wiem czy jestem gotowa na invitro.
                  znaczy wiem, ze nie jestem
                  • tankgirl5 Re: Cytrusku:) 03.11.05, 20:17
                    hmm, ja nadal jestem zdania, że nie ważne jak dziecko się pocznie, ważne, że
                    będzie owocem waszej miłości. Ale masz rację musisz dojrzeć do tej decyzji.
                    Wierzę, że będzie dobrze. Takiej fajnej dziewczynce musi się udać!!
                    • monias3 Re: Cytrusku:) 04.11.05, 09:21
                      no własnie Cytrusku - tak adziewczyna jak Ty musi w końcu być szczęśliwą mamą
                      i nie ważne czy prze zin vitro czy inaczejsmile
                      Trzymam kciuki za powrót Twojego dawnego dobrego chumoru i
                      optymizmusmile)))))))))))
            • tankgirl5 Re: Zostałam skopana:O 03.11.05, 20:08
              Gocha to dobry wiek, bo wyszaleć się było kiedywink
              U nas jest podobnie- ja mam 26 lat, a mąż 24. Jesteśmy 4 lata po ślubie i
              świadomie zaczęliśmy się starać jak skończyłam 26 latwink
              Jeżeli chodzi o gry, to najgorsza jest świadomość, że traci się przy tym
              rachubę czasu! Jak mówię chodz spać bo już późno, albo zostaw to w końcu to
              zawsze słyszę, że dopiero co usiadł do kompa! A potrafi siedzieć dosłownie cały
              dzień i noc!
              • cytrusowa dziewczyny 03.11.05, 20:12
                jak mozecie tak myslec albo pozwalac facetom tak mytslec???

                ja w lutym bede miala 29 lat, maz w sierpniu 30 i co?
                i mimo chęci ni widu ni slychu, a co gorsza moze tak byc na zawwze.
                uwazam ze nie wolno patrzec ile lat bedziemy miec, jak dzieci bedą starsze - to
                nie chodzi o wiek, tylko o dojrzalosc. a dojrzalym mozna byc w wieku 20 lat, a
                niedojrzalym w wieku 30.

                moja mama urodzila mnie mając 30 lat. i nie narzekamsmile,a ona tym bardziej
                • tankgirl5 Re: dziewczyny 03.11.05, 20:15
                  A między moim rodzeństwem jest 19 lat różnicywink ja jestem pośrodku. Tak więc
                  przy trzecim dziecku mama jak można policzyć nie miała 20 lattongue_out
                  Ja też uważam, że to nie ważna jest różnica wieku, bo żeby być dobrym rodzicem
                  i mieć dobry kontakt ważny jest charakter a nie metrykasmile
              • gocha_sz Re: Zostałam skopana:O 03.11.05, 20:14
                Dokładnie. I zawsze słyszę "za chwilę kończę, tylko pomogę im jeszcze zdobyć to
                i tamto..." I przychodzi po 2 lub 3 godzinach. A rano to z łóżka ledwo się
                zwleka.
                My mamy mniejszy staż. 27 grudnia dopiero 2 lata. Ale spotykaliśmy się przedtem
                prawie 7 lat.
                A do dzidzi też podchodzimy świadomie. Chcemy odchować gromadkę, żeby potem z
                nimi jezdzić po świecie. Bo tak samemu to czasami smutno.
                • gocha_sz do Cytruska 03.11.05, 20:16
                  Przepraszam, nie chciałamsad
                  Ja poprostu myślałam, ze jesteśmy w sumie młodzi. Jak czytałam o tym ile
                  kobiety mają lat jak zachodzą, to średnia była właśnie koło30. Zastanawiałam
                  się czy to "normalne" , że my chcemy już mieć bobaska.
                  • cytrusowa gocha 03.11.05, 20:18
                    spoko, to tylko tak luzno napisalam - mnie to nie przeszkadza
                  • gocha_sz Re: do Cytruska 03.11.05, 20:19
                    Głowa do góry! (wiem że łatwo się mówi) Ale słyszałam o wielu parach, które już
                    stwierdziły że się nie da i nawet adoptowały dzieci, a potem nagle brzuszek
                    urósł. Więc radzę, to co wy mi zawsze radziłyście - luz i jeszcze raz luz. Moze
                    się uda.
                    • gocha_sz Re: do Cytruska 03.11.05, 20:20
                      Zobaczysz, tak za 3, 4 lata nasze dzieci będą razem siedziały na forum
                      koczkodan 2008 i będą czatować o rodzeństwiesmile
                      • gocha_sz Re: do tankgirl 03.11.05, 20:22
                        Mnie mój poprosił 6 grudnia, 5 miesięcy od obozu, na którym zaczęliśmy się
                        przyjaźnić. Potem było różnie, wzloty i upadki. Ale wszystko dobrze się
                        skończyło.
                        • tankgirl5 Re: do tankgirl 03.11.05, 20:23
                          Dobrze się skończyło, a będzie jeszcze lepiejsmile
                          • gocha_sz Re: do tankgirl 03.11.05, 20:24
                            A potem będziemy czytać "kochany bocianie ja chcę siostrzyczkę, ale już taką
                            dużą jak ja żebyśmy się mogły bawić"
                            • gocha_sz z innej beczki 03.11.05, 20:28
                              jak już rozmawiam z zaciążonymi to moze zdardzicie mi intymne sprawy... chodzi
                              o to kiedy po zapłodnieniu pojawia się "dużo" śluzu, o którym już tyle osób
                              pisało.
                              • tankgirl5 Re: z innej beczki 03.11.05, 20:30
                                hmm dużo śluzu? ja nic takiego nie zauważyłam, może dlatego, że ok 6t zaczęłam
                                mnieć jakieś zapalenie i trochę się z tym zmagałam i wciąż musiałam sobie coś
                                aplikować.. Ale nie wiem w ogóle o co chodzi...
                                • gocha_sz Re: z innej beczki 03.11.05, 20:34
                                  Na forum czytałam, ze przed pojawieniem się planowanej @ jest dużo śluzu.
                                  Myślałam, ze to typowy objaw zapłodnienia. Ale widać nie. Hmm zostaje tylko
                                  cierpliwość
                                  • tankgirl5 Re: z innej beczki 03.11.05, 20:40
                                    Nie niestety, mnie bolały jajniki (tak mi się zdawało) a to mi się przed @ nie
                                    zdarzało! Po za tym miałam jak nigdy wilczy apetyt!
                                    • gocha_sz Re: z innej beczki 03.11.05, 20:45
                                      no to 2 punkt już mam bo jestem caly czas głodnasmile
                                  • monias3 Re: z innej beczki 04.11.05, 09:26
                                    no u mnie akurat było nawet sporo takiego mlecznego śluzu...ale widać nie każda
                                    to ma
                      • tankgirl5 Re: do Cytruska 03.11.05, 20:22
                        O tak ma być. Wszystkie mamy się spotkać na wątku np koczkodanowe mamywink hihi
                        Wszystkie bez wyjątku!!
                • tankgirl5 Re: Zostałam skopana:O 03.11.05, 20:19
                  No widzisz to jednak Wy macie większy staż, bo mnie mąż na pierwszej randce
                  poprosił o rękęsmile
                  • ane576 Jaki tam dół 03.11.05, 22:38
                    ....może nie jestem nastawiona optymistycznie ( a ja zawsze wszytkim mówię że
                    grunt to pozytywne myślenie), ale żeby dół od razu? Ja wam tylko relację
                    przekazuje. A fakty nie są zaciekawe, ale humorek mam nie najgorszy. Byłam na
                    aerobiku dzisiaj, a oprócz tego mam duuużo roboty i nawet nie mam czasu się
                    przejmować. Co wyjdzie to wyjdzie, już mi tak nie zależy i tak nie zdąże przed
                    zaciążyć przed zajęciami z formaliną, to mi teraz wszystko jedno.
                    Cytruś ja już mam 29 lat, ale moje koleżanki rówieśniczki i starsze jakoś nie
                    miały większych problemów.
                    • yskyerka Re: Jaki tam dół 03.11.05, 23:08
                      Zaraz dół... Będzie dobrze i wszystkie o tym wiemy.

                      Ja już się nie mogę doczekać grudnia, a tu mi się jeszcze @ spóźnia. Przy
                      okazji muszę zapytać swojego gina, czy to możliwe, żeby mi się faza lutealna
                      wydłużyła. Zwykle trwała 13 dni, dziś już 14, a @ nie ma. Samopoczucie wybitnie
                      comiesięczne już od kilku dni. Chyba za bardzo się ucieszyłam, że to jeszcze
                      tylko miesiąc, to mi mój organizm postanowił udowodnić, że jednak on tu rządzi.
                      No cóż, trzeba się poddać. Będę cierpliwie czekać.
                  • monias3 Re: Zostałam skopana:O 04.11.05, 09:27
                    wow!!!
                    ale romantycznie!!
                    • monias3 Re: Zostałam skopana:O 04.11.05, 09:30
                      to "romantycznie" to było o oświadczynach dla tankgirl
                      przepraszam dziewczyny ale jak widać niezły bałagan tu dziś z ran
                      azrobiłam...tak czytam to wszystko bo strasznie tego napłodziłyści edużo..i
                      chce na bieżąco odpisywać ...no i się wklaja gdzie chce.
                      Mam nadzieję ze Finka nie będzie zła na tan bałaganiksmile))
              • monias3 Re Gosia 04.11.05, 09:23
                wiek macie super, na prawdęsmile ja ma prawie 30 mąż też i nic sobie z tego nie
                robimy
        • monias3 fluidki dla Gosi i reszty potrzebujących 04.11.05, 09:17
          zgodnie z zyczeniem czarodziejskie magiczne fluidki ślę na~ten koczkodan
          listopadowy
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          łapcie i zchódźcie szybcioremsmile
          • monias3 Kolejny piatek 04.11.05, 09:31
            to tak dla porządku napisałam
            • tankgirl5 Re: Kolejny piatek 04.11.05, 09:37
              Witam
              Ja zaraz do lekarza, a potem do pracy- może tylko ze zwolnieniem, a może do
              roboty.. zobaczymy
              • giovanita Re: Kolejny piatek 04.11.05, 09:54
                no a jutro sobota a ja w szkole ... smile)))
                Nawet się cieszę...

                Temperatura 37,0 drugi dzień... 15dc

                Chyba nie będę w tym miesiacu brać Duphastonu... bo jestem prawie pewna że nie
                wyceloaliśmy w owu w tym miesiacu. Po prostu testy owu zgłupiały i pokazywały
                dziwne rzeczy i ja już nie wiedziałam co jest grane i moze owu wogóle nie
                było... ale temperatura skoczyła...

                No ale nic to, to i tak nie ma teraz znaczenia, przede mną bilans roczny,
                którego tak bardzo chciałam uniknąć i zwalić na kogoś innego. Nie uda się, będę
                musiała przez to przejść sama. No wiec teraz mi już wogóle nie zależy na
                czasie... to tak jak ane smile))))) ty masz formaline a ja audyt smile)))
                • pitu_finka Re: Kolejny piatek 04.11.05, 10:50
                  To i ja sie melduje piatkowosmile
                  Mnie tez jakos nie zalezy, co ma byc to bedzie. Ten glupi test owu znowu
                  wczoraj mi pokazywal bardzo blada kreske (13 dc), a to juz byl ostatni. I nie
                  wiem czy mam kupic czy nie. z jednej strony jestem ciekawa, ale z drugiej chyba
                  mi szkoda kasy bo co to zmieni? Staram, sie tak czy siak a co ma byc to bedzie.
                  Wiec chyba wole sobie manicure zrobic za te pieniadz, bedzie przynajmniej jakis
                  pozyteksmile
                  Monias, jaki balagan? ja sie tylko "denerwowalam" jak odpisywalas na posty z
                  poprzedniego dnia i ja ich zazwyczaj nie zauwazalamsmile
                  • pitu_finka Re: Kolejny piatek 04.11.05, 10:51
                    A teraz zrobilas tak tylko kilka razy wiec wybaczamsmile
                    • gocha_sz witam i o zdrowie pytam 04.11.05, 11:01
                      Cześć dziewczyny. Ja mam właśnie okienko, więc korzystam. A o zdrowie pytam bo
                      mnie gardełko od rana boli. W ogóle pobudka była fatalna. Śniły mi się gó... od
                      psa. Potem mnie jajniki bolały, i było mi niedobrze - nie chciało mi się
                      wymiotować, ale czułam się wypluta. Ale na szczęście prawie wszystko minęło,
                      tylko to gardło.sad
                      Dziś mam lekcje do 16, więc pewnie jak wrócę do domu to padnę do łóżka. Ale
                      wieczorkiem wrócimy do rozmów. w końcu forum ruszyło do przodusmile
                      Dzięki za fluidki. Zobaczymy co z nich wyjdzie. Jakby co to zamrożę i będą na
                      zaś.
                      • giovanita gocha 04.11.05, 11:04
                        mdłości z rana... kto wie, kto wie smile))))

                        A jeśli się śni gó...o to może to oznaczać pieniądze... a więc może totka
                        puść... LOTTO znaczy sięsmile))))
                        • gocha_sz Re: gocha 04.11.05, 11:13
                          oj przydałoby sięsmile w zeszłym tygodniu śniło mi się, ze szłam przez łąki, las
                          do bloku babci (z mężem). Po drodze widzieliśmy kilkadziesiąt bocianów, kilka
                          małp,mnóstwo kangurów i inne zwierzęta, a na koniec leciał za mna tygrys i
                          zaglądał mi do torebki.
                          Męczą mnie te moje sny. Dwa dni temu śniłam, że mnie przesłuchiwała policja -
                          niby potraciłam kobietę. Następnego dnia moja szwagierka wjechała do auta, a to
                          do nastepnego. czyżbym była Kasandrą?
                        • gocha_sz jestem jasnowidzem::)))))) 04.11.05, 22:02
                          Mówiłam wam o tym śmierdzącym śnie... właśnie sprawdziłam moje inteligo
                          i................ dostałam przelew za GRĘ W CIEMNO smile tAK bardzo sie cieszę. Do
                          szczęscia brakuje mi tylko udanej obrony i dzidzismile ale się rozmarzyłam
                          • monias3 Re: jestem jasnowidzem::)))))) 05.11.05, 17:00
                            no to jednak sny się sprawdzająsmile
                            Gratuluję Gosiu wygranej!!!!
                            I oby następne sny były prorocze w kwesstii dzidziusiasmile
                    • monias3 Re: Kolejny piatek 04.11.05, 11:13
                      pitu_finka napisała:

                      > A teraz zrobilas tak tylko kilka razy wiec wybaczamsmile

                      o dzieki Ci Pani !!!!!!!!!
                      smile)))))))))))))))))
                • monias3 Re: Kolejny piatek 04.11.05, 11:12
                  a j atam Giovanitko do usranej smierci bede powatarzać że jak skok tempki był
                  min o 2 kreski to owu była na mur!!! No chyba że z Ciebie kosmitka jakaś i
                  organizm reguje tempką w tajemniczy i nieprzewidywalny sposób (tylko żartuję
                  oczywiście), chciałabym po prostu żebyś uwierzyła że wszystko z twoją owu jest
                  w porządku - a kreski mogą wychodzić takie mocne z powodu wysokiego
                  indywidualnego progu Lh...na przykład. Przeciez u każdej wyglad ato troche
                  inaczej, nie wszystkie mieścimy się w książkowych proporcjach - zarówno z
                  rozmiarem biustu jak i z hormaonkamismile
                  owu była na pewno, bo skąd ta tempka?
                  • monias3 jadymy na grzyby 04.11.05, 11:17
                    M ma dzies wolne wieć czas wykorzystać piekna pogode na leczenie mdłosci:0 a
                    jak się jakis podgrzybek gdzieś uchował przy okazji to bedzi edobrze.
                    Po cichu licze n a gąski, mniaaaam...
    • gocha_sz wracam do pracy 04.11.05, 11:15
      Kończy się okienko i zaraz mam 20 mimutowy dyżur na korytarzu, wiec sparam
      jeszcze do WC. Papatki, do popołudnia.
      a co do Lotto to spróbuję
      • tankgirl5 Re: wracam do pracy 04.11.05, 11:48
        A ja lecę dostarczyć zwolnienie do pracy- niestety tylko na 10 dnisad
        Skierowania do kardiologa nie dostałam..och,
        na razie
        • yskyerka Re: wracam do pracy 04.11.05, 12:01
          Witajcie, dziewczynki. Miłego piątku wam życzę. Jeszcze tylko kilka godzin i
          weeeeeekend! smile

          Co wy znowu z tym wiekiem? Przez te wasze rozmowy zaczynam się czuć
          weteranką. ;P

          Tankgirl, dobre i 10 dni. Potem się pomyśli, co dalej. A po skierowanie do
          kardiologa to może idź do innego lekarza? Jak nie da gin, spróbuj u lekarza
          pierwszego konfliktu.

          Giovanitko, jak był skok tempki, to była owu. A jak była owu i były staranka,
          to jest szansa na dzidziusia. Koniec, kropka.

          A ja nadal czekam na @. Mój gin uprzedzał, że przez tę podwyższoną prolaktynę
          może być różnie. Jakby się coś przedłużało, mam do niego przyjść, to pomyślimy,
          co z tym zrobić. Chyba zaraz profilaktycznie zapiszę się na wtorek. Zawsze mogę
          odwołać wizytę.
          • tankgirl5 Re: wracam do pracy 04.11.05, 12:08
            Oj Yskyerko Ty też się nabiegasz po tych lekarzach...
            Gin kazał wziąść od lekarza pierwszego konfliktusmile właśnie ale ten nie widzi
            potrzebysad
            Dobra lecę do pracy
            • giovanita hej dziewczynki 04.11.05, 14:15
              co wy takie pracowite dziś jeteście?
              Żadna nie pochwali się co u niej słychać?

              Ja właśnie się dowiedziałam, że mój M wyjeżdża na całą sobotę do swojego
              ojca... bo tamten musi kupić mieszkanie... i chciał zadatek dawać, choć jeszcze
              mieszkania w środku nie widział, tak się napalił... no ja rozumiem, podbramkowa
              sytuacja ale tak od razu zadatkować... no i M jedzie pożar gasić... a ja w
              szkole ....
              • pitu_finka Re: hej dziewczynki 04.11.05, 15:25
                Ja sie ciesze ze jest juz piateksmile Choc wyglada na to ze bede musiala troche w
                ten weekend popracowac i to nie tylko nad raczkami i paluszkamisad
                Ale humor mi i tak dopisuje.
                • giovanita Re: hej dziewczynki 04.11.05, 15:28
                  To miłego weekendu wszystkim życzę i odezwę się w poniedziałek...
                  Buziaki smile))
                  • pitu_finka Re: hej dziewczynki 04.11.05, 15:30
                    Milego kwiatkowaniasmile
                    • cytrusowa Re: hej dziewczynki 04.11.05, 17:13
                      ja sie melduje,
                      wku..a mnie ze @ jeszcze nie przyszla. znow mi sie rozregulowalo - bo po co
                      mialo byc punktualnie!

                      mialam glupi sen - od wczoraj boli mnie brzuch, w nocy tez musial,s koro snilo
                      mi sie ze boli mnie brzuch, ze zrobilam test ciazowy ot tak, dla porządku -
                      wyszly dwie kreski.
                      i ze sie boje o ciaze, bo na bole brzucha bralam polopiryne i ibuperom.

                      a zeby wam wyjasdnic, to taką kuracje zalecila mi ginekolog z Gdanska, bo mam
                      bardzo bolesne @ i to rzeczywiscie pomaga.
                      a z drugiej str. nie jest chyba wskazane...

                      no i sie obudzilam sama, bez budzika tak jakos dziwnie pobudzona...
                      juz myslalam ze okres jest, a tu dupa blada
                      • pitu_finka Re: hej dziewczynki 04.11.05, 18:11
                        I znowu tu cichosad Ale rozumiem, jest piatek i wszytkie maja dosyc komputerow
                        siedzienia itd. A ja suedze sama w domu i nie mam zadnych na razie milych planow
                        na weekend i tak mi jakos lyso. Nic mi sie nie chce.
                      • yskyerka do cytrusowej 04.11.05, 19:41
                        Cytrusku, nie wiem, czy cię to pocieszy, ale u mnie też @ ani widu, ani słychu.
                        A powinna była przyjść w środę...
            • monias3 Re: Tankgirl 05.11.05, 17:04
              • monias3 Re: Tankgirl 05.11.05, 17:05
                oj mi ię wcisnęło za wczesnie.
                Powiedz kochana mamusiu co z Twoim serduszkiem się złego dziej eże musisz do
                kardioliga?? Ma m nadzieję ze nic poważnego.
                I dlaczego dali Ci zwolnienie tylko n a 10 dni?
          • monias3 Re: wracam do pracy 05.11.05, 17:03
            Yskierko, Ty chyb ajuż wczesniej wspominałas że przy Twoich hormaonach to się
            cykl troszkę wydłuzyć moze - z tego co pamiętam to twój gin cos tak mówił?
            No więc wszystko pod kontrola i nic nie pozoztak ejak zaczekac na tego wrednego
            koczkodana jeszcze parę dni. Ostatecznie moze da ci coś na wywołanie ?
            Będzie dobrze...i grudzień się zbliża wielkimi krokami...nic nie chce
            mówićsmile))))))))
    • yskyerka wracam z pracy 04.11.05, 19:40
      Witam wam wieczorową porą. Ja dopiero po pracy, bo dziś po południu musiałam
      się zameldowac u klienta i trochę nam się zeszło. Teraz już jestem w domu, moje
      szczęście robi kolację, a ja nadrabiam zaległości mailowo-forumowe.

      Jeszcze wam się pochwalę, że dziś rano, niczym młode małżeństwo na dorobku,
      kupiliśmy lodówkę. Wysoka na dwa metry! Ta, którą mamy, jest zdecydowanie
      jednoosobowa i po większych zakupach nic się w niej nie mieści. Pojechaliśmy do
      Media Marktu, bo mieli promocję - lodówki tańsze o 500 zł, więc było o co
      powalczyć. Ludzi nie tak znowu wiele, ale przepychanki i pyskówki jak w PRL-u!
      Dwóch facetów o mało się nie pobiło, już chcieli przed sklep wychodzić.

      Jakaś kobieta machała legitymacją inwalidzką i pytała, czy ją przepuścimy bez
      kolejki. Wszyscy zgodnym chórem wrzasnęli: Nie! Inne miały metodę "na dziecko".
      Przyjechały z maluchami i wciskały się z nimi do kolejki. Przecież to kryminał!
      Jedna taka ćwierć inteligentna ciągnęła za sobą może 5-letnią dziewczynkę.
      kiedy otworzyli sklep, tłum się rzucił i o mało jej nie stratowali. Inna
      przyszła z dwójką, w tym jedno, tak na oko, miało ze dwa miesiące. Ale przy
      otwarciu jej nie widziałam. Tylko bez kolejki załatwiała transport. Ech,
      głupota ludzka to jednak nie zna granic. sad
      • monias3 Re: wracam z pracy 05.11.05, 17:10
        niezła historaiz ztymi lodówkami...straszne!
        jednak cel uświęca środkisad
    • aga5556 Dramatycznie 04.11.05, 21:07
      Witajcie-przeczytałam wszystko ale wybaczcie, że nie odpiszę indywidualnie-
      Serdecznie Was pozdrawiam i weekendu udanego zyczę. Zwyczajnie mam już dziś
      dość. Wróciliśmy z tygodniowego wypadu do rodziców ale podróż fatalna. Wypadki,
      tiry chyba wszystkie na drodze a w dodatku o sekundy byliśmy od wypadku w
      Warszawie za Wilanowem w stronę Gdańska. My zdązlyliśmy-na szczęscie jak zwykle
      zmieniłam sie z mężem za kierownicą przed Warszawą -ale Ci za nami niestety
      nie.W takich sytuacjach docenia się "istniejący stan rzeczy". Mam nadzieję, że
      ci ludzie z tego wyszli.Idę odpocząć.
      • ane576 Witam i uciekam 05.11.05, 08:57
        Tylko melduję się że jestem ale M mnie goni strasznie ostatnio i nie mam na nic
        czasu, teraz właśnie wyjeżdżamy oglądać oferty mieszkań, działek itp..-to tak
        na przyszłość. Ale on ostatnio jakiś pobudzony do działań. A jeszcze roboty
        miałam duuużo. Do wieczorka.Papapa
        • cytrusowa Re: Witam 05.11.05, 09:38
          mam nadzieje, ze jakies sobotnie wpisy bedą...
          ja dzis 32 dc i @ spozniona juz pare dni - wkurw na maxa,, bo tak mi sie jeszcze
          nie spozniala...

          milego dnia dziewczyny
          • yskyerka Re: Witam 05.11.05, 11:19
            A ja dziś miałam straszne problemy ze zwleczeniem się z łóżka. Właśnie
            skończyliśmy śniadanie i dopiero teraz zabieram się do pracy. Miłego dnia,
            dziewczynki.

            Ane, jak zobaczysz coś ciekawego, to się pochwal. Ja bardzo lubię oglądać
            mieszkania. A jeszcze bardziej plany mieszkań... Potem zaczynam kombinować,
            jakby tu można było poprzestawiać ściany. wink

            Cytrusku, widzę, że nadal idziemy łeb w łeb. U mnie 35 dc, na @ czekam od
            środy. sad
            • ane576 Re: Witam 05.11.05, 16:17
              Hej oglądalismy dziś działki położone ok 25km Katowic miejsce ładne cena
              przystępna ale budowa domu dopiero w dalekich planach.
              A jaką lodówkę kupiłaś, bo ja też jestem na etapie wybierania lodówki, mam ten
              sam problem, jak mieszkałam tu sama to wystarczała ale teraz czasen jest bida.
              • ane576 Re: Witam 05.11.05, 16:41
                A nie martwcie się tymi testami, bo mnie wychodzą bordowe, a w ciży i tak nie
                jestem. Idę dziś spotkać się z przyjaciółmi, procenty pewnie będą i duże i
                małe, chociaż ja wielką fanką pifffka jestem i chyba na tym poprzestane. Do
                jutra, papa
                Cytrusku a może tak sen się sprawdzi wink))
                • monias3 Re: Cytrusku... 05.11.05, 17:14
                  no tak ja ane mówi...mam takie dziwne przeczucia...jakoś chyba nigdy tyle Ci
                  się nie spóźniał koczkodan?
                  a jak ten sen się sprawdzi?
                  • cytrusowa Re: Cytrusku... 05.11.05, 17:52
                    no wiec spoznial mi sie max do 32 dni. czyli do dzisiaj.
                    a tu ani widu, ani slychu, tylko mam momentami bole podbrzusza takie gwaltowne.
                    moj M. stwierdzil, ze fajnie by bylo, ale z jego wynikami to niemozliwe, wiec
                    testu nie kupujemy.
                    poza tym on twierdzi, ze sexu nie bylo w tych wlasciwych dniach - ja nie bede
                    sie z nim spierac, chos mam odrebne zdanie.

                    ale nie testuje.
                    bo przeciez nie moge byc w ciazy.

                    poczekam se do poniedzialku...

                    poza tym chodze jak burza gradowa, mam wku.. - znow mamy odrebne zdanie - moj
                    maz nienawidzi Ikei, a ja sie nad nim lituje i jak w koncu tam wylądowalismy, to
                    czulam, ze idzie za mną z miną skazanca, wiec sama sie spieszylam.
                    a wiecie co to oznacza, prawda?
                    nic nie kupione.
                    poza stolikiem pod komputer, robionym zresztą w Polsce, hehe.

                    a pare fajnych rzeczy bylo...np. wiklinowy fotel...

                    eee, no roznimy sie, oj roznimy. a ja jestem wsciekla. i on jeszcze na jakis
                    mecz chce jechac koszykowki,a ja sie modle by cos sie wydarzylo, co nam
                    uniemozliwi wyjazd - tak bardzo nie mam ochotysad
                    • monias3 Re: Cytrusku... 05.11.05, 18:16
                      no a myślisz zę ja się z moim M nie róznimy? I to potwornie i tez często
                      wybuchają między nami kłótnie na tym tle, ...bo on cos robi za wolno a ja nie
                      jestem asem w sprzataniu , itp itd...oj jakby wyliczać to by się okazało żę
                      same róznice sa. Ale kochamy się i wszyustko innne to pryszcz...pokłocimy się i
                      wszytsko sobie szybko wyjasniamy...pędzej czy póxniej nauczymy się akceptaowąc
                      w pełni nasze "róznice", ale na razie to jeszcze takim ideałem nie jestesmy,
                      che, che...
                      nadal uczymy się siebie.
                      Ściskam Cystruseczka iżyczę aby i Wam ta "nauka" jakoś szła.
                      • pitu_finka Re: Cytrusku... 05.11.05, 19:54
                        No, my tez dziaj zaliczylismy Ikee i ta=ez ciagnelam za soba czlowieka z mina
                        skazanca. Ale sie uparlam i udalo mi sie zrobic calkiem przyzwoite zakupysmile
                        Tylko kasy jestesmy troche do tylo. Ane, a gdzie ta dzialka?
    • pitu_finka No to dobranoc 05.11.05, 23:08
      Bo widze ze tu nikogo nie masad
      • yskyerka Re: No to dobranoc 05.11.05, 23:46
        Ane, lodówka dwumetrowa, zamrażalnik na 90 litrów. Taka jak na plakatach
        reklamowych Media Marktu, nie wiem, czy widziałaś. Elektrolux, ale numeru nie
        pamiętam.

        Monia, niby lekarz mówił, że @ może się spóźnić, ale jakoś nie traktowałam tego
        poważnie. Miałam nadzieję, że wszystko będzie w porządku. Tak to jest, jak się
        na @ nie czeka, to przychodzi nieproszona, a jak ja już odliczam dni do
        grudnia, to takie cyrki mi się dzieją. sad

        Cytrusku, ja tam jestem dobrej myśli. Jak już kiedyś pisałam, gdyby lekarze
        zawsze mieli rację, to mnie i mojego brata na świecie by nie było!
      • ane576 Dzień dobry 06.11.05, 10:08
        Cytrusku tak jakbym nas widziała w sklepie, jakimkolwiek markecie, o ikei nawet
        nie wspomnę. Wczoraj chciałam kupic sobie jakiś ciuszek, ale nic nie kupiłam sad
        A działki oglądalismy za tychami, jak się jedzie na pszczynę, fajne ale zdałam
        sobie sprawę że ja prawdziwy mieszczuch jestem i nie wiem czy chiałabym
        mieszkać na takim odludziu w domku. Zawsze o tym marzyłam a teraz zastanawiam
        się nad tym, czy potrafię żyć bez miasta.
        Yskierko jaką tą lodówkę kupiłaś??
        • cytrusowa Re: Dzień dobry 06.11.05, 10:24
          ane - widac wszyscy panowie mają cos takiego...
          choc!jesli chodzi o ciuchy, to ja czesem lubie isc z moim - ja nie umiem robic
          ciuchowych zakupow, bo nigdy nic nie widze dla siebie. a moj m. mi zawsze cos
          wypatrzysmile
          przed nim to byla moja siostra lub mama, teraz mam meza doradce.
          ja po prostu nie umiem robic zakupow sobie - komus? - i owszem, uwielbiam jemu
          kupowac!

          jestem powaznie zaniepokojona, pewnie panikuje ale nigdy to mi sie nie zdarzlo
          wczesniej: dzis 33 dc, @ ani widu, ani slychu.
          a najdluzszy cykl u mnie to 31 dnisad
          jest tak ze mamm albo 29dniowe albo 31.
          i co?
          i dupa!
          • ane576 Re: Dzień dobry 06.11.05, 10:42
            Cytrusku ja tam po cichutku trzymam kciuki... i zadzroszczę Ci M doradce
            ciuchowego...oj nawet nie wiesz jak bardzo, ja też sobie ciuchów nie umiem
            kupować sama.
            • cytrusowa Re: Dzień dobry 06.11.05, 10:46
              no szkoda, ze tak daleko mieszakmy od siebie - podoradzalabym ci chetniesmile
              • ane576 Re: Dzień dobry 06.11.05, 10:53
                no szkoda, chyba że będę sobie robić zdjęcia w przymierzalni i wysyłać Ci
                mailem wink)) zawsze to coś. Zaraz idę robić sok ze świeżych jabłek, buuu szkoda
                że buraków nie mam. Czujcie się zaproszone na soczek.
                • tankgirl5 Re: Dzień dobry 06.11.05, 13:33
                  Witam koleżankiwink

                  Ja dziś spędzam czas u teściów

                  Monia do kardiologa miałam iść bo puls mam ponad 100, gin mówił, że to nie za
                  dobrze...
                  10 dni dostałąm bo mi kręgosłup wysiada w pracysad Ale nie wiem jak wrócę, ja
                  tam nie daję rady- żeby tylko stać- a tu bieganie między ludźmi...

                  Cytrusku u Ciebie to faktycznie podejrzana sprawa, póki co trzymam kcuki-
                  może... z resztą posłuchaj Yskyerki!

                  Całuję wszystkie w niedzielęwink
                  • monias3 Re: Tankgirl 06.11.05, 19:06
                    kopie? Powiedz kochana jakie to uczucie, mocno czy jak trzepotanie motylka?
                    Ale Ci zazdroszcze , ja na moim etapie to nawet nie czuję że będe miała dziecko.
                    Wciąż się oswajam i nie wiem czy do czerwca zdażę się oswoić. Ale by jaja były
                    na porodówce, jakbym nadal myslała ze to wzdęcia...oj taki głupi żart...
                    • cytrusowa Re: 06.11.05, 19:48
                      ah dziekuje dziewcyznki ze tak we mnie wierzyciesmile

                      macie racje - jak nie dostnae do jutra, kupie test. i chyba wtedy moge zrobic w
                      ciagu dnia, prawda???

                      co do objawow, zadnych szczegolnych nie mam poza pieczeniem sutkow, i
                      pobolewaniem brzucha takim ciagnacym. ale w sumie to normalne...

                      dobra, jtro kupie i zrobie od razusmile
    • yskyerka Re: koczkodan listopadowy :) 06.11.05, 13:46
      Cytrusku, kup ty jutro test. Nie trzymaj nas w niepewności. Wiesz, jak trudno
      się pracuje z zaciśniętymi kciukami? wink

      Mój organizm wreszcie wyszedł na prostą. Dziś 1 dc.

      Ane, o lodówce pisałam wyżej. Electrolux z reklam Media Marktu. Obrazek masz
      tutaj: www.agdrtvmerkury.pl/?m=p&prod_id=2373
      • tankgirl5 Re: koczkodan listopadowy :) 06.11.05, 13:53
        No Yskyerko to teraz wreszcie uspokojonawink(@)
        Och z taką lodówką to nic tylko gotować i gotowaćsmile
        • ane576 Re: koczkodan listopadowy :) 06.11.05, 14:19
          Ło matko ale fajna ta lodówka, ja myślałam o trochę mniejszej ale z drugiej
          strony jak już kupować to na lata, a może w końcu nam się rodzinka powiększy.
          • yskyerka Re: koczkodan listopadowy :) 06.11.05, 14:39
            Ane, myśmy też tak sobie planowali niezobowiązująco, że niedługo trzeba będzie
            wymienić tę, którą mamy itp. A potem nagle mój M zobaczył reklamę tych
            Electroluxów za 790 zł i mieliśmy jeden dzień na podjęcie decyzji. Dla nas
            najważniejszy jest zamrażalnik, jak przywozimy mięso ze wsi. W tej wszystko się
            zmieści do największej szuflady.
            • pitu_finka Re: koczkodan listopadowy :) 06.11.05, 15:00
              Witam niedzielniesmile Wlasnie zjedlismy i chyba sie zaraz polozesmile Dzis mi temp
              skoczyla, takze co sie mialo wydarzyc juz sie wydarzylosmileZobaczymy, moze
              akurat sie udalo choc za bardzo sie nie nastawiam.

              Ane, moim marzeniem tez zawsze byl dom za miastem, ale jak sie ostatnio
              zaczelam nad tym zastanawiac to doszlam do wniosku ze jestem duzy mieszczuch i
              chyba musimy po prostu kupic porzadne duze mieszkanie. Inna sprawa ze jak
              kupimy takie mieszkanie to na pewno na nim nie stracimy, a nie jest tak wiazace
              jak dom.

              Yskyerko, dobrze ze juz przyszla, teraz tylko jeszcze jeden cykl spokoju i do
              robotysmile

              Cytrusku, rob test. Jezeli nigdy Ci sie nic takiego nie zdarzalo to moze
              akuratsmile

              A Misi jak nie bylo tak nie ma, pokazala sie na troche a teraz znowu siedzi
              cicho.

              I buziaki dla naszych juz zaciazonychsmile
              • ane576 Re: koczkodan listopadowy :) 06.11.05, 15:19
                Pituś ja dokładnie tak samo czuję jeśli chodzi o ten dom za miastem, ale
                odkryłam to dopiero teraz. Jak sobie pomyślałam że do rodziców tak daleko, do
                przyjaciół, sklepów nie ma, a jakbysmy we dwójkę jeździli samochodem do pracy
                tzn dwoma samochodami to się okaże że moja praca (już kiedyś mówiłam jak marnie
                zarabiam) się w ogóle nie opłaca. Mój M nawet powiedział że wtakim wypadku to
                mogłabym zrezygnować z pracy i zająć się wychowywaniem dzieci. A ja na to
                się "poryczałam", że ja nie chcę hodować królików i uprawiać pietruszki do
                końca życia.

                Yskierko ta lodówka to prawie za darmo była.
                • pitu_finka Re: koczkodan listopadowy :) 06.11.05, 15:55
                  No Ane, podobny problem jest teraz u mnie w rodzinie. Moj brat mieszka w domu
                  za miastem i jezdza w deojke do pracy samochodami. Maja dzieci i bratowa
                  pracuje na 3/4 etatu pomaga z dziecmi jej mama (ktorej trzeba przynajmniej dac
                  na miesieczny zeby mogla dojezdzac i czasami cos pomoc bo ona nie ma za duzo).
                  Za te 3/4 etatu dostaje tyle ze ten interes sie w ogole nie oplaca. I badz tu
                  czlowieku madry.
                  Chociaz ja powim szczerze, ze chcialabym miec mozliwosc posiedzenia w domu z
                  dziecmi przez pare lat i wcale nie byklabym sfrustrowana. uwazam ze jak sie
                  siedzi w domu to wcale nie trzeba byc kura domowa, cos sobie mozna robic. A
                  zkolei ja nie wyobrazam sobie zostawienia 3 miesiecznego dziecka pobcej niani
                  (a tak w naszym przypadku musialoby byc) wiec kompletnie nie wiem co to bedzie.
                  Na rzie musze zajsc w ciaze a potem sie bede martwic co dalejsmile
                  • monias3 Re: koczkodan listopadowy :) 06.11.05, 19:00
                    ceśc dziewczynki!!
                    Jak tam niedziela zleciała? Zauwazyłyście że dzień to już tylko pół dnia?
                    zawsze mnie dołuje ten czas, kiedy dzień się skraca, łapię wtedy taka tęsknotę
                    za latem ,ze ech...szkoda gadać...

                    Cytrusku - ja zawsze w cud awierzyłam i wiem ze Ty na taki "cud" zasługujesz
                    jak mało kto, więc...moze los bedzie sprawiedliwy, mam nadzieję i trzymam
                    kciuki.Masz moze jakię nietypowe objawy, czujesz się jakoś inaczej?

                    Ane - strasznie zazdroszczę planów z dzaiłką...to tez nasze marzenie ale w
                    sferze bardzo o dległych planów...wiadomo-finanse, dopiero niedawno spłaciliśmy
                    jeden kredyt a tu na pweno następny byłby 10 razy większy.

                    Pituś- ja tez nie mma nic przeciwko zostaniu w domu na trochę ( ze 2 -3 lata) z
                    dzieckiem ale wiadmo że niestety o prace tez trzeba zadbać...powroty po takiej
                    przerwie nie zawsze są możliwe a o prace tak przeciez trudnosad

                    Yskierko - no to strasznie się ciesze że zawitał do Ciebie ten okropny
                    koczkodan, bo w końcu wszytsko się uregulowało...i tak trzymaćsmile))
                    • ane576 Re: koczkodan listopadowy :) 06.11.05, 19:53
                      Monias plany budowy domu to u nas też daleka przyszłość, na razie stać nas
                      jedynie na działkę i to małą. Daltego zastanawiamy się czy zainwestować, czy
                      odkładać dalej i myśleć o kupnie mieszkania.
                      • gocha_sz witam wieczorkiem 06.11.05, 19:58
                        Cześć dziewczyny, wiedzę, że wy całą niedzielę pracujecie przy komputerze. ja
                        niestety nie miałam okazji, dlatego dopiero teraz się odzywam.
                        MAM OBJAWY...
                      • gocha_sz dokończenie 06.11.05, 20:00
                        szkoda tylko że grypy. W nocy nie mogłam spać, nos zapchany, bolące gardło,
                        duszności. Rano mnie brzuch bolał. Kilka razy latałam do wc. Raczej to nie są
                        objawy ciąży tylko dobrze zapowiadającej się grypy.
                        • yskyerka Re: dokończenie 06.11.05, 20:02
                          Oj, Gocha, tylko postaraj się kurować w miarę bezpiecznymi środkami, bo już
                          niejednej się wczesna ciąża w ten sposób objawiała. wink
                          • gocha_sz Re: dokończenie 06.11.05, 20:08
                            żartujesz chyba? co ma katar, kaszel do ciązy? Chodzenie do wc to już
                            wcześniej. Boli mnie brzuch tak ogólnie, a czasami w okolicy jajników. No i
                            lekko podwyższona temeratura. Ale raczej nie łudzę się ciążą. A leczę się
                            herbatką z miodem. Nie lubię łykać lekarstw.
                            • yskyerka Re: dokończenie 06.11.05, 20:30
                              Katar i kaszel może nie, ale samopoczucie takie jak przed grypą, osłabienie,
                              ból głowy i stan podgorączkowy - owszem.
                              • gocha_sz Re: dokończenie 06.11.05, 20:39
                                właśnie zmierzyłam tempke 37,2, juz od 3 dni
                                • yskyerka Re: dokończenie 06.11.05, 20:44
                                  Gocha, a policz ty, kiedy masz mieć @, rzuć termometr w diabły i ciesz się
                                  życiem. Co miałaś wiedzieć, to już wiesz. Teraz pozostaje czekać, a jeśli
                                  akurat udało ci się zajść, to po co masz stresować maleństwo od samego
                                  początku? Za dwa tygodnie wszystko się okaże.
                                  • gocha_sz Re: dokończenie 06.11.05, 20:50
                                    ale ja nie mierzyłam ... wiadomo gdzie, tylko normalnie pod pachą, w środku
                                    dnia, no i teraz. to jest mój 18 dc, .powinnam dostać @ między 16 a 18, nie
                                    wiem dokładnie, bo biorę duphaston i różnie to może być. A kiedy mogę zrobić
                                    betę?? bo testy mnie tyle razy zawiodły, że nie chcę się kolejny raz
                                    rozczarować. A tak poza tym to yskierko zrobiłaś mi nadzieję, bo jak pamiętasz
                                    planowałam nie zachodzić, no i też nie chcę się napalać, na coś co wcale nie
                                    musi być.
                                    • yskyerka Re: dokończenie 06.11.05, 21:03
                                      Beta powinna już wyjść 12 dni po owulacji,
                                      ale lepiej jeszcze parę dni poczekać.
                                      Kiedy zwykle dostawałaś @ po duphastonie?
                                      • gocha_sz Re: dokończenie 06.11.05, 21:09
                                        mam za sobą jeden cykl z duphastonem, zamiast 27, 28dnia dostałam @ 30. Więc
                                        pewnie teraz też tak będzie. Lekarz kazał mi brać od 17 dnia cyklu 2 razy
                                        dziennie. Powiedział, ze jeśli do grudnia nie zajdziemy to zaczniemy się
                                        martwić.
                                        A co do mojego kataru, to użyłam krople do nosa, bo nie dało się inaczej, mam
                                        nadzieję, że nie szkodzą. No ico narobiłaś!!!!!!! mówię jakbym była w ciążysad
                                        Nie chcę w ten sposób mysleć, poczekam cierpliwie na koczkodana.
                                        • yskyerka Re: dokończenie 06.11.05, 21:14
                                          Nie chodzi mi o to, żebyś obsesyjnie myślała, że jesteś w ciąży. smile Chociaż
                                          mnie to wyszło na zdrowie. Bardziej uważam na to, jakie leki biorę, zdrowiej
                                          się odżywiam, staram się nie siedzieć po nocach... Same plusy! A co do leków,
                                          to nie tylko w ciąży nie są one wskazane. Cóż, Polacy to naród lekomanów, ale
                                          to nie znaczy, że musimy zachowywać się tak jak większość.
                                          • gocha_sz Re: dokończenie 06.11.05, 21:18
                                            Skad jesteś Yskierko? Jeśli faktycznie okaże się że sie udało, to chciałabym ci
                                            dać dużego całusa i zabrać cię na kawę, albo lepiej na herbatkęsmile Poczekamy za
                                            2 tygodnie będzie wiadomo
                                            • yskyerka Re: dokończenie 06.11.05, 21:28
                                              Z Warszawy. Na kawę - zawsze chętnie. smile A ty skąd jesteś?
                                              • gocha_sz Re: dokończenie 06.11.05, 21:34
                                                z Rybnika, to na śląsku kierunek Katowice-Żory-Wisła. Szkoda, ze tak daleko.
                                                Mieszkam z mężem od 2 lat w nowej dla mnie dzielnicy i nie mam tu znajomych.
                                                Wszystkie 2 psiaciółki mieszkają daleko ode mnie. Więc, jesteście jedynymi
                                                moimi koleżankami, z którymi tak często rozmawiam.

                                                Pamiętasz moje posty o snach? 3 dni temu śniłam, że kogoś potrąciłam i bylam na
                                                policji, potem okazało się że szwagierka stuknęła autem w inne 2 auta. Ale
                                                jeszcze noc wcześniej, śniłam, że karmię ppiersią malutkie dzidzi. Widziałam
                                                jego usteczka taki ślizny byłsmile ależ się rozmarzyłam
                                                • gocha_sz Chyba jestem ostatnia tu 06.11.05, 21:42
                                                  Jest już późno, jako potencjalna mamusia muszę chodzić szybko spaćsmile Ide się
                                                  więc okąpać. Zerknę potem czy ktoś coś nie napisał. Jutro tylko 4 lekcje, a
                                                  potem jadę z mężusiem po panele, drzwi i jedno brakujące okienko. Trzeba wydać
                                                  pieniądze z nagrody.

                                                  Tym którym spią życzę miłych snów.
                                                  Yskierka: Dzięki za rozmowęsmile duży buziak ;0
                                                • yskyerka Re: dokończenie 06.11.05, 21:47
                                                  No to mam nadzieję, że ten sen też się sprawdzi. smile
                                                  Dobrej nocy! I trzymaj się dzielnie!
                                                  • gocha_sz Re: dokończenie 06.11.05, 22:06
                                                    dobranoc wszystkim
                                                    a na dobry sen taka stronka od dzidzi, która była u mnie ostatnio i oczarowała
                                                    mnie i mojego męża
                                                    obyśmy też niedługo miały takie Jagódki
                                                    jagodaganczorz.w.interia.pl/
                                                  • pitu_finka Poniedzialek 07.11.05, 09:16
                                                    No hej dziewczynysmile
                                                    Jak ja bym chciala zeby juz byl czwarteksad
                                                    Gocha, trzymam kciuki zeby to bylo tosmile
                                                    Mnie tez boli brzuch od soboty (a FF wyrzucil owu w piatek) ale nie mysle o tym
                                                    bo powodow bolu brzucha moze byc milion. Tylko temp mam cos niska (tzn troche
                                                    wyzsza, ale malo). Cos u mnie ten skok jest za malo widoczny, pozniej mam
                                                    wyzsze tempki, ale dopiero jakies pare dni po owu. Hmmm...
                                                    A tak w ogole to widze ze Wy sie tu wczoraj na kawe zapraszalysciesmile Moze to
                                                    nie jest taki zly pomysl?
    • monias3 Re: koczkodan listopadowy :) 07.11.05, 09:18
      hej,
      no ja tam ? Wypoczete po weekendzie?
      Ja wciąż w krainie gastrycznych dolegliwości:9
      Idę zaraz do laboratorium po wyniki posiewu i grupy krwi- dziwne bo lekarz
      kazał mi zroboć ponownie grupę -miałam robioną z pięc lat temu - nie wiecie
      dlaczego trzeba drugi raz?
      A wieczorem wizyta u gina, nie wiedziałam ze aż tak się tym stresuję.-od dwóch
      dni budzę się nad ranem i myślę co bedzi en atej wizycie - efekt?
      natychmiastowa wizyta w kiblu, chyb amam zespół nadwrazliwego jelita albo
      zwykłą nerwicę "ciążową".
      No nic pozdrawiam wszystkie i idę ozbaczyć co tam sie wyhodowało z mojego
      szlachetnego moczu...
      • ane576 Re: koczkodan listopadowy :) 07.11.05, 09:32
        Witam poniedziałkowo, blee ale ten tydzień przynajmniej krotki będzie i nawet
        luźny się zapowiada.
        Raport, test owu pozytywny w piątek, staranka były, chociaż bojowniki nie były
        specjalnie hodowane. Śluzik marny- jak zwykle. Dziwne tylko - nie bolały mnie
        jajniki sad( Nie wiem czy to dobry czy zły znak. Zobaczymy. Teraz najgorsze
        przede mną -cierpliwe czekanie.
        Tankgirl zdrówka życzę bidulko.
        • ane576 Re: koczkodan listopadowy :) 07.11.05, 09:35
          Sorki życzenia zdrówka miały byc dla Monias (to wszystko dlatego że pisze z
          pracy i się czaję), a Tankgirl ma się nie przemęczać w pracy i lepiej znaleźć
          sobie ginka który dałby L4 na dłużej.
          • monias3 Ale urodzaj !!!! ...bakterii:( 07.11.05, 10:55
            no i mam , jakies syfy w moczu moim najszlachetniejszym wyhodowali!!!!sad
            I to dwa gatunki, jak urodzaj to urodzaj,
            dobrze ze chociaz grzybów nie nahodowali mi z tego moczu

            Powiedzcie czy takie zakażenia dróg moczowych sa groźne w ciązy? Wiecie coś na
            ten temat? Klasycznie się martwie...
            • giovanita witam poniedziałkowo i ja 07.11.05, 11:09
              Witajcie dziewczynki.
              Zleciały dwa dni i znów tydzień ciężkiej pracy.
              Będę tu do Was od czasu do czasu zaglądała, więc piszcie płodnie smile))))

              Raporcik:
              czwartek i piątek temp.37,0... sobota i niedziela temp.36,9. Dziś (18dc) 37,1
              st.
              Ogólnie jestem zdezorientowana temperaturą... sad((((
              Testy owu począwszy od 7dc a skończywszy na 16dc wciąż pokazują dwie kreski...
              z różnym natężeniem. W 16dc był już taki mega pozytywny z drugą kreską
              silniejszą od pierwszej. Ale dlaczego wciąż mam dwie kreski na testach... nie
              mam już żadnego testu by sprawdzić czy to się nadal utrzymuje i czy poziom LH
              już spadł...
              Konkluzja - chcę nowego cyklu, bo w tym się pogubiłam. Przestaję mierzyć
              temperaturę od jutra i czekam na @, która pojawi się za jakieś 10 dni. Oby się
              pospieszyła i przyszła szybciej bo ja chcę nowego cyklu!!!!!!

              Co do snów: mówiłam że śmierdzące sny to pieniądze? smile))))) Jesteśpo prostu
              czarownicą smile))))))
              • yskyerka Re: witam poniedziałkowo i ja 07.11.05, 11:23
                Witajcie. Ja też po kolejnych badankach. Właśnie robiłam sobie hormony (lh,
                fsh, e2). Jutro wyniki. Ciekawe, czego dowiem się tym razem. Jeszcze muszę
                któregoś dnia zrobić sobie hormony tarczycowe, ale to już w przychodni w ramach
                abonamentu.

                Monia, tym paskudztwem w moczu się nie martw. Podobno ma tak wiele ciężarnych.
                Po proztu w ciąży łapiej się łapie takie rzeczy. Na choroby dróg moczowych są
                leki, które można przyjmować w ciąży, więc nie będzie problemu.

                Giovanitka, masz rację. Nie stresuj się tym cyklem, tylko czekaj na wyniki
                staranek. Nie ma sensu się stresować czymś, na co i tak nie mamy wpływu.

                Cytrusku, jak teścik? Zrobiłaś?
                • tankgirl5 Re: witam poniedziałkowo i ja 07.11.05, 11:35
                  Witam i jasmile

                  Monia ja miałam jakoś w trzecim miesiącu zapalenie dróg moczowych i brałam
                  furagin( choć nie wolno w pierwszym trymestrze- ale dzwoniłam nawet do ginki i
                  się upewniałam). Pomógł szybciutko, po tygodniu super wynikitongue_out

                  Ane i Finko ja też mieszczuch jestem i kiedyś też myśleliśmy o mieszkaniu za
                  miastem... ale to chyba nie dla mnie. A nie lepiej peryferie miasta? choć to
                  pewno ceny dziesięć razy wyższesad

                  Cytrusku pisz szybciutko co z tym testem!

                  Gocha a dziś jaki sen?smile

                  Giovanita i Yskyerka duży buziaczekwink
                  • tankgirl5 Monias 07.11.05, 11:38
                    Kopanie to może nie jest, raczej takie pókanie od środkasmile z dnia na dzień
                    mocniejsze. Szkoda tylko, że na razie tylko wieczorkiemsurprised
                    Wczoraj zaczęło się na "Tańcu z gwiazdami" i tak cały programsmile Może jakiś
                    tancerz wyrośnie hihihi. Jak tylko próbowałam usiąść z nogą na nodze (jak
                    zawsze) to dostawałam trochę mocniejsad
                    • monias3 Re:oj ,co bedzie to bedzie 07.11.05, 12:01
                      dzięki dziewczyny,Wasze słowa jakoś mnie uspokajają...
                      Wszak przez ciąże nie da się przejść zdrowym przez całe 9 mcy, chyba by musiał
                      stac się cud jakiś...no to ja zaczynam takie "problemiki", oby ich za dużo nie
                      było...ale pekam i tak przed wizytą dziś wieczorem.

                      Tankgirl, a moze to rzeczywiście tancerz bedzie, jesli chodzi o mnie to zawsze
                      o ty,m marzyłam, ale n amarzeniach i jednym kursie się skończyło. No
                      zobaczymy...mzoe tak dziecko sie wda we mnie z tymi zaintereswoanaiami? jełsi
                      tak to będe prowadzac grzecznie na ewentualne zajęciasmile
                      Póki co bez szaleństw...wszak waży moze z pół grama dopiero...

                      Cytrusku- jak tam z testem, , bedzie czy czekasz jeszcze? Cały czas trzymam za
                      Ciebie kciukismile
                      • pitu_finka Re:oj ,co bedzie to bedzie 07.11.05, 14:14
                        Monias, takie probelmy podobna zdarzaja sie w ciazy bardzo czesto i wszystko
                        jest ok. Sama mam takie przyklady w rodzinie. Nie denerwuj sie, na pewno
                        wszystko bedzie dobrzesmile Daj znac jak sie "mlody/a" chowasmile
                      • cytrusowa Re:oj ,co bedzie to bedzie 07.11.05, 14:14
                        zrobilam dla wiadomosci lekarz,a jesli pojde do niej. dzis 35 dc, test negatywny
                        • monias3 Re:oj ,co bedzie to bedzie 07.11.05, 14:31
                          no to albo emocje zadziałały i opóźniają okres...albo jakieś małe
                          zawirowanie...albo ....nic jeszcze nie wiadomo,
                          Cytrusku , chyba dobrze że idziesz do Gin, niepewność jest nieciekawym stanem,
                          Trzymam kciuki nadal i to mocno, co by nie miało bycsmile)))))))))))))
                          • cytrusowa Re:oj ,co bedzie to bedzie 07.11.05, 14:54
                            no jeszcze pozekam pare dni...
                            choc nie ukrywam,z e mnie rozsadza, zle mi i ogolnie...
                            • yskyerka Re:oj ,co bedzie to bedzie 07.11.05, 15:39
                              Cytrusku, spokojnie. Moje doświadczenia pokazują, że wiarygodna jest tylko
                              beta. Bo jeżeli przy becie powyżej tysiąca pojawia mi się na teście zaledwie
                              lekko różowa kreseczka, to coś jest nie tak, prawda? Na razie jeszcze ciągle
                              trzymam kciuki. smile
                              • cytrusowa Re:oj ,co bedzie to bedzie 07.11.05, 15:54
                                tu bety nie robią, wiec mam to z glowy.
                                ale do lekarza sie przejde, jesli nie dostane @ do czwartku
                                • yskyerka Re:oj ,co bedzie to bedzie 07.11.05, 16:06
                                  Cytrusku, nie chciałam cię namawiać na betę, bo wiem, że za granicą z badaniami
                                  bywa różnie. Chodzi mi tylko o to, żę testom też nie można do końca ufać. A
                                  dopóki nie ma @, jest nadzieja. smile
                                  • cytrusowa Re:oj ,co bedzie to bedzie 07.11.05, 16:07
                                    no tak yskierko, nie zalapalamsmile

                                    a znacie jakie ssposoby odzywiania, gdy czuje sie jakby mnie od srodka
                                    rozsadzalo, ciasno mi i az mnie dusi?

                                    wiem ze jakąś diete warto zapodac, ale co?
                                    • ane576 Re:oj ,co bedzie to bedzie 07.11.05, 16:31
                                      Cytrusku nie wiem co Ci doradzić, nie bardzo znam się na dietach i nie bardzo
                                      wiem co Ci jest, mnie czasem pod koniec cyklu zbiera się tyle wody w organiznie
                                      że właśnie czuję się ciężka i aż mi duszno, wtedy piję skrzyp, albo biorę
                                      urosept. Ale jeśli to zdęcia to mało węglowodanów i przypraw szczególnie cebuli
                                      i czosnku. A jeśli to małe bobo to dietka Ci nie pomoże smile))
    • pitu_finka Juz prawie jeden dzien blizej weekendu:-) 07.11.05, 16:26
      Chyba jednak zrobie sobie te prolaktyne. Wyczytalam (w materialach od
      Yskyerki), ze to ze mi tak niemrawo tempka wzrasta po owulacji moze swiadczyc o
      za wysokiej prolaktynie. Chyba sobie jednak zrobie caly komplet. Yskyerko, czy
      progesteron mozna robic w 20 dc (teoretycznie 6 dni po owu?)- to bedzie
      czwartek dla mnie i potem czekac do poniedzialku to za dlugo? To miejsce ktore
      polecilas ma nienajgorsze ceny, jak na Warszawe. O ktorej mozna tam
      najwczesniej pojsc (musze jeszzce potem zdazyc do pracysmile)?

      Ale humor i tam mam nienajgorszysmile
      • ane576 Re: Juz prawie jeden dzien blizej weekendu:-) 07.11.05, 16:37
        Pituś a komplet to znaczy co??
      • yskyerka Re: Juz prawie jeden dzien blizej weekendu:-) 07.11.05, 16:37
        Finko, nie wiem, od której pracują. Na stronie podają jakieś dziwne godziny,
        raz 8:30, a raz 9:00. Najlepiej zadzwoń do nich i zapytaj.

        Co do tego progesteronu, to nie wiem, ale pewnie tak. W końcu lekarze często
        mówią tylko, w którym dniu cyklu go zbadać, a nie patrzą na dzień owulacji.
        • pitu_finka Re: Juz prawie jeden dzien blizej weekendu:-) 07.11.05, 17:04
          Komplet, czyli to co moge w tym dniu cyklusmile I chyba to bedzie progesteron i
          prolaktyna a resze w nastepnym cyklu. To mialam na mysli mowiac komplet. Tak
          sobie to zbiore do konca roku, i jak sie nie uda do tej porty to pojde z
          wynikami do lekarza i moze od razu bedzie mozna zaczac cos dzialac jak cos
          bedzie nie tak.
          Ane, ale nie bierz ze mnie przykladusmile))))
          • ane576 Re: Juz prawie jeden dzien blizej weekendu:-) 07.11.05, 18:46
            Powiem ci że ja o tym myślałam bo znowu się będe łudzić i znowu nic nie wyjdzie
            i znowu miesiąc w plecy, mnie męczy ta bezradność.
            • ane576 Re: Juz prawie jeden dzien blizej weekendu:-) 07.11.05, 19:52
              tzn ja myślałam o prolaktynie i hormonach tarczycowych. Ale jak czytam tą
              broszurkę od Ewy to wszystko mi pasuje, to taki objaw studenta medycyny, który
              jak uczy się o różnych chorobach to zaraz je znajduje u siebie. A kiedyś na
              forum zdrowie kobiety opisałam moje niepokojące objawy
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=25337697&a=31247243
              i pani ginekolog odpowiedziała mi tak
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=25337697&a=31258428
              i jak poczytałam sobie więcej o objawach to zgadza się tylko "obfitych" @ nie
              mam, przynajmniej ostatnio. Nie można chyba za dużo czytać i zastanawiać.
              • pitu_finka Re: Juz prawie jeden dzien blizej weekendu:-) 07.11.05, 20:55
                No wlasnie, a mnie wszytsko pasuje do wysokiej prolaktyny, jezeli mam owu to
                mizerna. hormony tarczycy tez chce zrobic. I chyba to zrobie, zeby do lekarza
                pojsc juz z czyms, a nie znowu caly cykl kompletowac badania. Bezradnosc tez
                mnie meczy, mam wrazenie ze ze znowu sie nie udalo.
                Ale jestem zdystansowana do tego i humor mnie nie opuszcza. Bedzie dobrze Ane.
                • niezapominajka76 cześć dziewczyny 07.11.05, 21:14
                  dawno mnie nie było, chciałam trochę wyluzować, ale się nie udało no i nie
                  pomogło w zaciążeniu
                  no a teraz najważniejsze - zaległe gratulacje dla szczęśliwie zaciążonych,
                  trzymajcie się cieplutko

                  no i słowo o mnie, zrobiłam sobie prolaktynę i progesteron, progesteron ładny
                  18,69 ale prolaktyna niestety prawie 36 przy normie do 25, no i teraz łykam
                  bromergon, na efekty będę chyba jednok musiała jeszcze trochę poczekać bo ten
                  cykl był najwyraźniej bezowulacyjny, miałam bardzo kiepskie objawy owu, a teraz
                  kiepskie tempki
                  agaaga
                  • pitu_finka No i cos jeszcze 07.11.05, 21:22
                    No i na usg, ktore mialam robione ponad rok tremu mam napisane ze mam jajniki
                    drobnopecherzykowe. Potem (pare miesiecy temu) doczytalam ze to wcale nie musi
                    byc takie dobre. Zapytalam swoja ginke czy wszystko jest ok, a ona mi powiedzial
                    ze jest ok. A ja nawet nie wiem w ktorym dc bylo to usg robione. Ale te
                    pechcerzyki moga sugerowac cos gorszego niz wysoka prolaktyna. Chociaz ma
                    nadzieje ze to nie PCOS bo mam normale w dlugosci cykle, jestem raczej szczupla
                    (a przynajmniej normalnasmile) i nie mam zadnych wlosow ani podobnych cudow.
                    Ech, nie chce o tym wszystkim pisac bo mi moj humor ucieknie.

                    Niezapominajko witaj, mnie jeszcze nie bylo na Koczkodanie kiedy bylas Ty.

                    Ciekawe jakie wiesci Monias przyniesie od ginka
              • niezapominajka76 Re: Juz prawie jeden dzien blizej weekendu:-) 07.11.05, 21:20
                ane właśnie poczytałam o twoich skurczach po przytulankach, ja mam podobnie i
                też mam tyłozgięcie, gdy byłam w ciązy z córeczką to nieprzyjenme odczucie
                nacisku jeczcze się powiększyło i nie raz napawało mnie lękiem i zniechęcało do
                jakichkolwiek zbliżeń, ale ciąża przebiegała przwidłowo i szczęśliwie się
                zakończyła, choć musiałam trochę na siebie uważać, bo szyjka zbyt wcześnie mi
                się skracała
                pozdrawiam
                agaaga
                • gocha_sz koszmarny dzień już się kończy 07.11.05, 21:30
                  Cześć dziewczyny. Rano obudziłam się jak zwykle z zapchanym nosem, do tego
                  doszła jakaś chrypa i ból gardła. Naszczęśce gorączki brak. Miałam 4 lekcje i
                  już miałam wracać do domciu, gdy odczytałam smsa, że pozmieniały sie termin
                  obron mgr, zamiast 05.12 będzie 14.11 czyli za tydzień. Ja w ryk: jutro mam
                  siedzieć w komisji olimpiady, w czwartek z klasą do teatru. A poza tym tydzień
                  to trochę mało do takiego egzaminu. Poszłam do dyry, ona wyrozumiała
                  zaproponowała koleżeńskie. Pojechałam do męża wyżaliłam się i zabrałam się do
                  nauki.
                  Dzwoniłam dowiedzieć się od przyjaciółki co się stało, powiedziała, że w
                  dziekanacie nie wiedzą w ogóle o grudniowym terminie, czyli ktoś nas musiał
                  wprowadzić w błąd.
                  Po godzinie nie wytrzymałam i teraz ja zadzwoniłam do dziekanatu, żevby mi to
                  wytłumaczyła, i co? okazało się że jednak znalazła kartkę gdzie jest termin
                  grudinowy i ja na niej figuruję. I teraz powstało pytanie? która data jest
                  prawidłowa. Dzwoniłyśmy tu i tam i chyba powtarzam chyba mam w grudniu, gorzej
                  jak w poniedziałek ktośjednak stwiedzi że miałam tam być. Horror. Nie polecam
                  UŚ. Brrr...
                  Gardło mnie boli na maxa, mam problemy z móieniem, a jutro jeszcze mam jedną
                  lekcję z takimi gagatkami, że trzeba podnosić głos. A potem czeka mnie
                  konferencja od 13 do 17. Ja już chcę weekendsad
                  • ane576 Re: koszmarny dzień już się kończy 07.11.05, 22:10
                    Gocha bidulko kuruj się, moja babcia zawsze mówiła że najlepsze jest ciepłe
                    mleko z masłem i czosnkiem, jak byłam mała to piłam i chyba pomagało, ale od 20
                    roku życia już tego nie piłam, ale to kwestia gustu ja po prostu mleka nie
                    lubię. Moja recepta na przeziębienie to grzane piwo z miodem cytryną imbirem i
                    goździkami, ale z racji tego że możesz być w ciąży nie polecam.

                    Niezapominajko witam, już martwiłam się o Ciebie, chociaż tak właśnie myślałam
                    że jesteś na odwyku. Pocieszyłaś mnie trochę że takie objawy może powodować
                    samo tyłozgięcie. A ty się ciesz że już wiesz co jest przyczyna i już się
                    leczysz i zanim się obejrzysz jak będziesz miała brzuszek wink)
                    • monias3 byłam u gina 08.11.05, 08:32
                      hej dziewczyny,
                      witam niezapominajkę naszą po odwyku, skoro odwyk był nieskuteczny to moze
                      ponowne zagnieżdżenie n akoczkodanie bedzie szczęśliwe, trzymamm kciuki z
                      Ciebiesmile)))))))))))

                      Pituś, rozsądnie chyba robisz że powolutku kompletujesz badania, wiadomoże
                      moga się wcale nie przydać (i trzymam kciuki żeby tak było) ale zawsze to
                      uspokaja a sama z doświadczenia wiem że taka bezczynnośc nie dla każdego jest
                      dobra, Owszem podziwiam dziewczyny, które potrafią cierpliwi eczekac i ufać w
                      przyszłość (to pewnie tez jakoś pozytywnie działa taka wiara) al ejelsi chodzi
                      o mnie to bym się zameczyła - ja panikaowłam solidnie , ni eukrywam tego...ale
                      pocieszające jest ze nawet panikary zachodząsmile

                      Gosia - szok z tym egzainem , no jak tak mozna człowieka frustrować????
                      Pamietaj ze trzymam kciuki i pewnie reszta dziewczyn też, już niedługo bedzies
                      zpo całym świeęcie i idetchniesz z ulgą. Zdrowiej kochana, moze inhalacja z
                      amola, szałwii i rumanku - mi zawsze poamagała.

                      Ane- masz racje z tym ze lepiej za duzo się nie doszukaiwać...ja jak czytam o
                      jakiejkolwiek chorobir, pomimo że medycyny nie studiuję, zaczynam większość
                      sumptomów odnajdywać u siebie - a to przeciez chore jest!!! Tak samo jak się
                      uczyłam o chorobach psychicznych - wychodziłao mi ze i depresje mam i
                      schicofrenię, hi, hi...wieć na pewno warto się do tych czytadeł dystansować. A
                      pare podstawowych badań tak dla uspokojenia to myślę ze dobry pomysł...wtedy
                      większość tych choróbsk nagle przestaje do nas pasowaćsmile

                      Yskierko- bedziesz się w grudniowym cyklu mierzyła czy idziecie na spontan?
                      • monias3 Re: byłam u gina 08.11.05, 08:43
                        przepraszam ...zapomniałam napisać co u mnie:
                        a więc na razie nie moge dostac na te bakterie żadnego antybiotyku bo
                        antybiogram nie jest niestety za ładny - to paskudztwo jest oporne n awszystkie
                        antybiotyki bezpieczn ew ciązy. Gin nie che ryzykować i na razie zostaje
                        urosept, płukanie i zakwaszanie moczu, żeby to trzochę przerzedzic. n a
                        szczęsci e bakterii tak bardzo duzo nie ma wiec jest szansa zę to się zatrzyma.
                        I tyle. reszta jest w porządku.
                        A zwolnienie dał bez problemu i obiecał przedłuzenie za kolejne 3 tyg - wtedy
                        mam przyjśc z nowym posiewem bo te bakterie trza obserwować. Jak zwykle gin był
                        miły wręcz urzekający, wszystko wyjąsniał ze szczególami i jak zwykle pytał
                        męża czy wszystko zrozumaiła (jakby mój miły wygladał na niekumatego, hi, hi...)
                        Pozdrawiam wszystkie n aten pochmurny wtornik.
                        • pitu_finka Re: byłam u gina 08.11.05, 08:46
                          No to Monias, ciesze sie ze wszystko bylo dobrze i Twoje nerwy byly zbednesmile)))

                          A tak w ogole to dzien dobry we wtorek.
                          • ane576 Re: byłam u gina 08.11.05, 11:52
                            No co tam słabo, żebym musiała koczkodana na samym dole szukać?? Pogoda was
                            uśpiła?? Witam we wtorek, już weekend się zbliża dużymi krokami.
                            Zastanawiam się gdzie ja bym mogła zrobić te badania, u mnie 21dc cyklu to
                            czwartek ale nie dam rady przed pracą, a po pracy to nie dam rady być na czczo,
                            chyba że jutro myknę. Ale nie wiem czy tu gdzieś blisko robią tą prolaktynę z
                            obciążeniem, hmm...
                            A co u was??
    • giovanita witajcie we wtorek 08.11.05, 11:51
      Witajcie dziewczynki!

      moniasku - cieszę się, że wyniki jednak nie tak złe... mam nadzieję, że Ci się
      polepszy po tych wszystkich specyfikach...

      finko, ane - mnie najbardziej wyprowadza beczczynność. Ja już się przebadałam,
      biorę leki na PRL i progesteron... i już mnie nosi... bo chciałabym coś
      robić... chyba w następnym miesiacu zbadam znów PRL i progesteron... zobaczymy
      czy sięwyniki poprawiły... w tym miesiącu jednak nie robiłam, bo nie mogłam się
      zmusić do porannego kłucia...

      No i usilnie zaczęłam znów rozmawiać z mężem o badaniu chłopaków. Zobaczymy czy
      będąefekty. Postawiłam sobie za cel zamknąć sprawę badań nasion do Bożego
      Narodzenia. Zobaczymy czy osiągnę cel. Mój mąż powiedział dziś rano, że to
      chybaby była dla mnie straszna wiadomość, że on nie może mieć dzieci. A ja
      wiem, że po prostu chciałabym wiedzieć czy mam wogóle mieć nadzieję smile))))

      Temperaturę zmierzyłam dziś z rozpędu, z przyzwyczajenia. 37,2. A więc na dobre
      podskoczyła. Mam tylko wrażenie, że tym niezdecydowaniem i tym że mój mąż
      wiecznie zmęczony był w tym miesiącu, nic nam ze starań nie wyszło.... no nic
      to, czas pokaże smile))))

      Pozdrawiam Was serdecznie i miłego popołudnia już smile))))
      • giovanita ane 08.11.05, 12:12
        no to mamy dziś ten sam dzień cyklu, co? U mnie 18dc smile))))
        • pitu_finka Re: ane 08.11.05, 12:27
          Giovanitko, chyba nie. jezeli Ane ma w czwartek 21 to dzis ma 19. Za to ja mam
          dzis 18 dcsmile))
          Ja bym tez chciala jakos przekonac swojego do badan chlopakow, zebym wiedziala
          czego mam szukac. A poza tym to takie proste badaniesmile
          Ja pojde na badania w czwartek rano, ale prolaktyne sobie na razie zrobie bez
          obciazenia, bo nie bede miala czasu zeby tam godzine siedziec i czekac. Tez juz
          chce cos wiedziec. A jezeli nie wyjdzie do konca roku, to z poczatkiem stycznia
          chlopaki pod mikroskop i wtedy pojde do lekarza z kompletem. Taki jest plansmile
          Och, jak ja lubie miec plansmile Giovanitko, zalatw badania chlopakow przed
          swietami to mi powiesz co, jak, gdzie i za ilesmile
          Z rzeczy ciekawych to boli mnie brzuch od dwoch dni, taki mnie kluje na dole.
          Dziwne, ze tak szybko. Zazwyczaj takie klucia mi sie zdarzaja, ale juz blizej
          konca cyklu. Tylko mnie nie posadzajcie o wyszukiwanie objawowsmile)))) Ja sie
          raczej tym martwie. A poza tym z taka mizerna temperatura jak moja to nawet
          lepiej nie miec na nic nadziei.
          jakie macie play na dlugi weekend?
          No nic, wracam do roboty.
          • ane576 Re: ane 08.11.05, 13:03
            Pituś ma rację mam 19dc, jeśli dobrze liczę bo już mi się miesza. Jak zwykle
            objawów nie mam żadnych i wszystko było i jest jak zwykle czyli jak zwykle
            czekam na @. Oj dużo bym dała żeby tak się nie stało.... Jeśli chodzi o badania
            bojowników to fakt to takie proste badanie, a jednak takie trudne. Ja nawet
            myślałam, że gdyby mieć mikroskop w domku (taki dobry oczywiście) to możnaby
            podebrać po cichu chłopaków ;DDDD i przebadać samemu. Przeszłoby bezboleśnie,
            nawet by o tym nie wiedzieli ;DDDD
            • ane576 Monias 08.11.05, 13:06
              Co druga koleżanka w ciązy miała bakterie w moczu i jeśli ich jest niewiele to
              na pewno wszystko będzie dobrze. Dbaj o siebie i maleństwo.
              • monias3 Re: Monias 08.11.05, 15:39
                dzięki anesmile))
                Taka mam własnie nadzieję, ze wszystko bedzie dobrze.
          • giovanita finka 08.11.05, 13:12
            no masz rację... ale u mnie też 19dc.... pomyliłam się smile)))))

            Co do planów... zostajemy w Warszawie... może jak będzie ładna pogoda
            wybierzemy się na jakieś spacery smile))))
            A tak wogóle to pewnie będę zakuwać łacińskie nazwy krzewów zimozielonych i
            pędów ozdobnych smile))))
            • pitu_finka Re: finka 08.11.05, 13:33
              ja tam uwazam ze to sa meskie fanaberie ze badanie spermy jest trudne
              (psychiczniesmile)(o czym juz powiadomilam swojego M). pomyslcie sobie ile nas
              kosztuje ta cala zabawa - o wiele gorsze jest chodzenie do ginekologa, chociaz
              juz sie przyzwyczailam. potem jeszcze trzeba to dziecko urodzic w bolach i
              przed calym swiatem, co jest ogromnym stresem.
              takze trzeba uzmyslowic tym strachliwym chlopom (o co apelujesmile ze to co oni
              moga zrobic w tej sytuacji to jest pikussmile))
              (yskyerka ma to z glowy, bo wie ze ich zolnierzyki sa sprawnesmile)
              • giovanita Re: finka 08.11.05, 13:54
                Ja mojemu dziś z rana powiedziałam... że to jest o tyle proste, że idzie, robi
                co trzeba do pojemniczka i już po sprawie... "po prostu"
                badanie "wydzieliny"... powiedziałam, że moje badania są dużo
                mniej "przyjemne"... zobaczymy czy poskutkowało... ja muszę małymi kroczkami,
                bo mój M dopiero od paru miesięcy naprawdę chce dziecka, ale i tak wiem że ja
                go bardziej pragnę niż on... no więc nic na siłe, jak z jajkiem smile))))
              • monias3 Re: finka 08.11.05, 15:43
                Finak ma rację! Aż się we mnie jakis feministycznY pierwiastek uaktywnił ja k
                to przeczytałam, bo rzeczywiści e- jak mozna robic taaaaki problem z badani a
                (bezbolesnego) nasienia jełsi kobieta musi kłuć się pare razy na miesiąc,
                wyalać pupę (za przeproszeniem) u ginekologa a potem jeszcze znieść całą ciążę
                i poród. No to jest co najmniej niesprawiedliwy podział. Więc już te zołniezyki
                do badania mogliby sami zaproponowac.
                • pitu_finka Re: finka 08.11.05, 16:55
                  I znowu dzien blizejsmile O jak dobrzesmile))
                  A co u was?
                  Ane, mam nadzieje ze Ty nie jestes przypadkiem zdolowana?
                  • ane576 Re: finka 08.11.05, 18:27
                    Pituś gdzie tam, humor mi dopisuje, co prawda teraz dogorywam - cały dzień
                    zajęć uff, mózg mam wypruty totalnie, a jeszcze jestem po dużym obiedzie,
                    ropływam się....
                    Zastanawiam się tylko czy dam radę jutro na te badania pójśc, bo może będę
                    musiała kłamać w pracy, a tego nie lubię.

                    Monias jak ja ci zadroszczę tego ginekologa, w końcu dobrze trafiłaś.
    • ane576 Re: koczkodan listopadowy :) 08.11.05, 19:51
      co tak cicho?? dzisiaj stwiedziłam że mam siłę jedynie na oglądnie tv, szukałam
      w internecie programu i oto znalazłam opis filmu w programie z gazety.pl
      "Po pewnym czasie okazuje się, że morderczynią Jenny jest jej zazdrosna
      przyjaciółka" ......no i teraz to już nie mam co oglądać sad((
      • pitu_finka Re: koczkodan listopadowy :) 08.11.05, 21:39
        No. widze ze dzisiaj rzeczywiscie cicho. jest tu ktos?
        • monias3 Witam pierwsza:) 09.11.05, 07:38
          jako że zjadłam już dwa snaidania i zaraz będzie trzecie chybasmile
    • monias3 Re: koczkodan listopadowy :) 09.11.05, 10:25
      ale tu cichutko...widac wszystkie pracują rzetelnie
      a moze te niepracujace chociaz się odezwa, no Misia , Tankgirl- co słychac w
      brzuszkach?

      Ja się własnie zastanaiwłam co upichcić na obiad, kurcze od mięsa mnie odrzuca,
      a więć jakieś placki chyba zrobie. Najpewniej będa to lotlety ziemniaczane a
      jakimś sosem i surówką z koszonej kapuchy..nic innego nie przychodzi mi do
      mojej rozleniwionej głowy, reszta nie wiem jak się naet zmusiłam do pozmywani
      agarów. Nic mi sie nie chce.
      A jak wasze nastroje?

      Gocha - jak z tym terminem obrony? wiesz juz?
      • pitu_finka Re: koczkodan listopadowy :) 09.11.05, 10:42
        No to ja na chwile zeby Ci nie bylo smutmo.
        Ale Ci zazdroszcze ze sobie siedzisz w domu z dzidzia w brzuchu i gotujesz
        obiad... Nawet sobie tego nie wyobrazasz.
        • monias3 Re: koczkodan listopadowy :) 09.11.05, 11:12
          fineczko, wyobrażam sobie to doskonale, bo jescze 2 mce temu tez marzyłam o
          dodpoczynku jełsi byłabym, w ciązy w ciązy ...konkretnie jak czytałam o
          dziewczynach z L4 to też uważałam że to supre rozwiazanie, nawet jesli w ciązy
          nie ma duzych problemów (częśc dziewczyn pewnie by mnie za to przeklęła), no
          cóż ale ja uważam żę w ciązy bardzo wązny jest komfort psychiczny, bezstersowa
          atmosfera , zwolnienie tempa (które niektórym samo zwalnia)...tak tez twierdzi
          mój gin -uważa żę ciąża to szczegolny czas i kobiet anie moze stresować się
          praca albo ze się w niej zarazi np grypka...
          także doskoanle wiem co czujesz finuś...i mam nadzieje ze już niedługo i Ty
          bedzies zpichciła spokojne domowe obiadki będąc w ciązy.
          • pitu_finka Re: koczkodan listopadowy :) 09.11.05, 11:44
            Zazdroszcze Ci takiego gina (tylko gdzie takiego znalezc?), bo uwazam dokladnie
            jak Ty (choc tez wiem ze moge byc za to przekletasmile Ale ja uwazam ze nalezy mi
            sie w konu odsteresowanie i marze o tym momencie kiedy bede mogla zwolnic. W
            tej pracy ciagle gdzies latam, stresuje sie, nigdy nie wiadomo kiedy wyjde i
            mam juz tego dosyc. W domu wielki balagan bo mi sie nawet nie chce palcem
            ruszyc jak w koncu wroce. A w weekend chce miec troche czasu dla siebie. I taki
            kociol dookola. Takze naprawde Ci zazdroszczesmile
            • tankgirl5 Re: koczkodan listopadowy :) 09.11.05, 12:40
              Hej
              Póki co ja też leniuchujęwink ale ja nie mogę się zmobilizować ani do pozmywania,
              ani do zrobienia obiadkusad
              Zwolnienie mam tylko do wtorkusad
              Głowa boli niemiłosiernie, a do tego przed chwilą bardzo się potukłam...
              Usiadłam na krześle, które od dawna było "rozklekotane" i bęc całe się
              rozpadło! Dzidzia śpi, ożywia się wieczorem. No i 20t zaczęty- czyli połowa
              ciąży.
              Dziś mi się śnił poród i że wygrałam w totka. No to poszłam i póściłam los...
              • ane576 Re: koczkodan listopadowy :) 09.11.05, 14:37
                Tankgirl bidulko, ty na siebie uważaj!! A dzidzi się nie obudziło przy tym
                uderzeniu?? Dziewczyny ja jak zwykle jestem rozdarta z jednej strony w ciąży
                chciałabym pracować żeby nie myśleć tyle (i oczywiście nie jesć dużo, bo ja jak
                siedzę w domu to dużo jem wink)) a z drugiej to nie wyobrażam sobie tego,
                szczególnie w mojej pracy, w tych wszystkich chemikaliach.
                • pitu_finka Re: koczkodan listopadowy :) 09.11.05, 14:54
                  Mysle Ane ze jakos bys sobie poradzila z tym mysleniem w domusmile czas pokaze,
                  najpierw musze byc w ciazy; dopiero potem moge zaczac myslec o zwolnieniu. Ale
                  pomysl jest kuszcacusmile))
                  • tankgirl5 Re: koczkodan listopadowy :) 09.11.05, 15:05
                    Ja też nie chciałam siedzieć w domu, ale w ciąży niestety człowiek nie daje
                    rady w pracysad Ogólne zmęczenie, roztargnienie, ech...
                    A z jedzeniem to u mnie tak- najpierw wilczy apetyt, a potem totalny odrzut od
                    jedzeniasurprised
                    Zresztą mam nadzieję, że nie długo same zobaczyciesmile
                    • gocha_sz wieczór 09.11.05, 17:44
                      Hej dziewczyny, melduje się po jednym dniu przerwy. Sprawa z magisterkę na
                      razie wyjaśniona, tzn. mam 5.12.
                      Sprawa mojego gardełka już nie: dalej mam chrypkę, gorzej mówię, tak że dzieci
                      w szkole są bardzo cicho, inaczej by mnie nie słyszałysmile same plusy. Gorzej
                      jest w nocy, mam zatkany nos, jak go czyszczę to mam krwotok z prawej dziurki i
                      nie moge spać. No a z rana próbuję wykaszleć wszystko co mi się nazbierało.
                      Brrr. Pocieszam się że jutro szybciej kończę, bo idę z dzieciakami do teatru i
                      zacznę weekend.
                      A w ogóle to zgrubłamsad Ledwo sie mieszczę w jeansach, które niedawno kupiłam,
                      chyba że tak mi brzuszek wydyma. sad Muszę się wziąć za siebie, bo zaraz będę
                      słonicą.
                      • tankgirl5 Re: wieczór 09.11.05, 18:02
                        A co tu tak cichutko?
                        Gocha współczuję, kuruj się kochana. Chora w pracy biedactwo...Dobrze, że
                        magisterka w grudniu.
                        A co u reszty dziewczyn?
                    • yskyerka Re: koczkodan listopadowy :) 09.11.05, 20:54
                      Witajcie, właśnie wróciłam z Gdańska. Fajnie tak zrobić sobie wolne w środku
                      tygodnia. smile

                      Niezapominajko, ja też myślę, że skoro nie udało się na odwyku, to teraz musi
                      się udać.

                      Monia, zakwaszaj się, zakwaszaj, bo musisz jakoś te paskudztwa wytłuc. Szkoda
                      tylko, że one takie oporne na bezpieczne antybiotyki. Ale na pewno się uda!

                      Co do grudnia, to ja na pewno będę się mierzyła. Już mi to w krew weszło.
                      Wcześniej tylko muszę się pojawić u swojego pana doktora, może dostanę bromek
                      na prolaktynę. Pogadam z nim i zobaczę, co wymyśli. Wcześniej pewnie jeszcze
                      zawędruję do pani endokrynolog, bo muszę powtórzyć hormony tarczycy. Przy
                      okazji pokażę jej komplet innych badań, niech się wypowie.

                      Giovanitka, trzymam kciuki za staranka w tym miesiącu albo za badanie męża. Ja
                      bym próbowała go przekonać, że tu nie chodzi o to, może czy nie może mieć
                      dzieci, bo zakładamy, że może smile, ale niewykluczone, że trzeba chłopaków jakoś
                      wzmocnić.

                      Pitu finko, ja bym robiła prl z obciążeniem, bo nawet jeśli podstawowa będzie w
                      normie, po mtc może podskoczyć (jak u mnie). Bez tego badania znów bym
                      usłyszała, że wszystko w normie.

                      A co do badań chłopaków – mój M już na samym początku całej tej serii badanek
                      zapowiedział, że jak będzie trzeba, to on się da przebadać. Na razie wygląda na
                      to, że raczej tylko mnie trzeba podleczyć, ale fajnie wiedzieć, że ma się
                      oparcie. Może on po prostu jest przekonany, że to nie będzie konieczne, dlatego
                      tak szybko się zgodził? wink

                      Gocha, kuruj się, bidulo!

                      Tankgirl, mam nadzieję, że uda ci się przedłużyć zwolnienie. Pracować w ciąży
                      można, ale nie w każdym zawodzie. Szkoda, że nie do wszystkich lekarzy to
                      dociera.

                      Ane, nawet na zwolnieniu można sobie znaleźć jakieś ciekawe zajęcie. Np. – idąc
                      za przykładem Giovanitki – zapisać się na kurs florystyczny. Albo cokolwiek
                      innego. Najważniejsze, żeby było miło i nienerwowo. No i żeby zająć czymś myśli.

                      Cytrusku, jak sytuacja?
                      • pitu_finka Re: koczkodan listopadowy :) 09.11.05, 21:11
                        Wlasnie sie wykapalam i szlam do komputera podniesc alarm ze gdzies
                        zniknelassmile))) Chyba Cie wywolalam. masz racje. prolaktyne zrobie z
                        obciazeniem, ale jednak bede wszystko robic w nastepnym cyklu. Powod jest
                        prozaiczny - nie chce mi sie jutro wstawacsmile Ale sie ciesze ze mam taki odruch
                        bo uwielbiam spac; gdybym postanowila sie poswiecic i wstac zeby zbadac hormony
                        to by oznaczalo ze naprawde jestem mocno nakreconasmile
                        Zazdroszcze Ci Gdanska. Bardzo lubie to miasto. A kja musze siedziec w glupiej
                        Wawie i chodzic do wsteretnej pracy. Praca najemna jest jednak do d... Pracy Ci
                        tez zazdroszcze Yskyerko. Juz nie moge, musze wymyslic jakis swoj biznes, w tym
                        bym sie chyba odnalazla. W zasadzie powinnam teraz pracowac bo musze cos na
                        jutro zrobic, ale nie chce mi sie jak cholera. Najchetniej poszlabym spac.

                        Jest btam ktos teraz?
                        • ane576 Re: koczkodan listopadowy :) 09.11.05, 21:29
                          hej tam, wpadłam na chwilkę, maile przeczytałam, ale zaraz spadam bo muszę
                          trochę czasu M dzisiaj poświęcić. Do tej pory byłam zajęta no i oczywiście
                          jeszcze was musiałm odwiedzić wink))))
                          Ja badania będę robiła w przyszłym tygodniu bo muszę wziąć urlop Zajęcia
                          zaczynam od 8.00 a lobaratoria też od 8.00 no może któreś od 7.30, ale to mnie
                          też nie urządza.
                          Yskierko co myślisz o badaniach prolaktyny i progesteronu w 10 dniu po owu??
                          tylko wtedy mogę wziąć urlop.
                          Miłego wieczorka wam życzę
                          Gocha kuruj się modkiem i cytrynką
                          Pituś może masz rację z tym L4, ale na razie trzeba mieć powód sad(
                      • aga5556 Re: koczkodan listopadowy :) 09.11.05, 21:25
                        Witajcie Wszystkie.Yskyerko-cieszę się że już jesteś bo mam do Ciebie pytanie.
                        Zresztą właściwie do Wszystkich. Napiszcie proszę kiedy robi sie badanie
                        hormonów. Tylko ja nie wiem jakie zrobić a chciałabym do gin. z czymś pójść.
                        Teraz ze względu na wesele brata robie conajmniej miesiąc przerwy a właściwie
                        to powinnam ze dwa conajmniej. Dobry czas na badania. Yskyerko-badania jakich
                        hormonów oprócz prolaktyny na początek warto zrobić? Ja czuje że @ lada
                        chwila.Gujazyl i wiesiołek nie pomógł a gujazyl wręcz mi zaszkodził. Moze
                        jakieś zioła warto stosować-coś czytałam o ziołach ojca chyba Sroki-
                        stosowałyście?, słyszałam, że nawet homeopatię niektórzy stosują. Moze gdzieś
                        przypakiem nawet spotkałyśmy się w Gdańsku, różnie bywa.
                        • pitu_finka Re: koczkodan listopadowy :) 09.11.05, 21:36

                          Aga, chyba wszystkich hormonow, ale to Ci potwierdzo Yskyerka ekspert. Niektore
                          sie robi w 3dc, inne w 21. I jeszcze mozna hormony tarczycy, ale to chyba
                          obojetne w ktory, O ziolkach czytalam, na forum nasz bocian jest zaly watek
                          ziolopijek i one sobie chwala, wiec moze tam poszukaj, jest kilka mieszanek,
                          mozna zrobic samemu. Tez sie nad tym zastanawialam ale jestem zbyt leniwa.

                          Ane, te chcialabym troche czasu poswiecic swojemu M ale on jeszcze w pracy.
                          Ostatno tak caly czas. Powiem wam szczerze ze mam tego troche doscsad
                          Ane, a moze sie udalo tym razemsmile

                          Aga, a kiedy powinnas dostac @? Jeszcze nie mow hopsmile
                          • aga5556 Re: koczkodan listopadowy :) 09.11.05, 21:47
                            Znane comiesięczne symptomy, @ chyba w sobotę ale moje cykle systematycznie się
                            skracają, może to też jakiś niepokojący objaw. Ja to jestem za leniwa na
                            badania ale w końcu się zmobilizuję. Znalazłam te mieszanki-zastanowie się. A
                            ty kiedy?Co do zwolnienia to zauważyłam, że zwykle u lekarza prywatnie nie ma
                            problemu-właściwie jest na życzenie, nawet jeśli ciąża jest prawidłowa. Ja nie
                            korzystałam ale gdybym pracowała codziennie-kto wie. Wygląda na to ze mogą być
                            dłuższe urlopy macieżyńskie.My z Ane powinnyśmy "wycelować" z urodzeniem do
                            stycznia. Pożyjemy, zobaczymy
                          • yskyerka badania 09.11.05, 21:52
                            2-4 dc: lh, fsh, estradiol
                            7 dpo: progesteron, prl

                            Z tą prolaktyną to jest dziwnie, bo podobno jej poziom w całym cyklu jest
                            stały, a z drugiej strony zaleca się 7 dpo. Niektórzy lekarze mówią też, żeby
                            ją robić na początku cyklu, z innymi hormonami - pewnie po to, żeby było
                            wszystko za jednym zamachem. Hormony tarczycy robi się w dowolnym dniu cyklu.
                            Aha, trzeba też pamiętać, żeby prl i prl+mtc zrobić na czczo.

                            Ane, z tego, co słyszałam, specjalnie robi się progesteron 7 dpo, bo w
                            okolicach tego dnia jest tego hormonu najwięcej. Pod koniec fazy lutealnej jego
                            poziom spada, a więc badanie może nie być miarodajne.

                            Link do wątku o ziołach:
                            www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=25841

                            Właśnie zaczęłam pić mieszankę nr 3 O. Sroki z nadzieją, że chociaż trochę mi
                            się cykl skróci. O efektach powiem za miesiąc, natomiast już teraz mogę wam
                            powiedzieć, że w smaku jest to całkiem przyjemne.
                            • aga5556 Re: badania 09.11.05, 22:02
                              Dziękuję. I pytanie moze naiwne ale co tam. Co to za badania Ih, fsh. 7 dpo-
                              musi być dokładnie?Temp. nie mierzę bo nie wyjdzie z moim trybem nocnym tesy
                              narazie też nie. Więc może być około.Co do ziół to i tak mam krótkie cykle ale
                              może warto spróbować.
                              • yskyerka Re: badania 09.11.05, 22:11
                                Aga, jeżeli masz krótkie cykle, to może spróbuj tych mieszanek osobno na
                                pierwszą i na drugą fazę? Podobno czasem trochę wydłużają cykl, zwłaszcza drugą
                                fazę.

                                FSH – folitropina (folikulostymulina) – stymuluje dojrzewanie pęcherzyków w
                                jajniku.
                                LH - lutropina (hormon luteinizujący) – stymuluje wytwarzanie androgenów w
                                jajniku (androstendionu i testosteronu), nagły wzrost jego stężenia w środku
                                cyklu zapoczątkowuje ostatnie stadium dojrzewania komórki jajowej i wywołuje
                                pękniecie pęcherzyka, a potem stymuluje ciałko żółte do produkcji progesteronu.

                                To tyle z mądrej ściągawki, którą dostałam z testami owu. Nie masz tych plików?
                                Mogę ci podesłać.
                                • aga5556 Re: badania 09.11.05, 22:28
                                  Nie mam chętnie bym poczytała. Czyli Yskierko mam stosować dwie różne
                                  mieszanki? nr 3 i jakąś inną?Dobrze rozumiem?
                                  • yskyerka Re: badania 09.11.05, 22:44
                                    Notatki już wysyłam.

                                    Mieszanek jest kilka rodzajów. Podobno cykl wydłuża ta:
                                    Mieszanka ziołowa na pierwszą fazę cyklu
                                    (składniki zawierające związki pobudzające organy odpowiedzialne za owu oraz
                                    zawierające roślinne estrogeny):
                                    liście maliny, rozmaryn, kwiaty bzu czarnego, szałwia, bylica pospolita po 40g
                                    (można też dodać koniczynę łąkową) po 40g.

                                    Mieszanka ziołowa na drugą fazę cyklu
                                    (wzmacniające prod. progesteronu):
                                    przywrotnik, pokrzywa, krwawnik po 40g.
                                    • yskyerka Re: badania 09.11.05, 22:48
                                      łyżkę zaparzyć szklanką wrzątku, pić 3 razy dziennie

                                      Sorki, nie wkleiło się.
                                      • aga5556 Re: badania 09.11.05, 23:16
                                        Dziękuję, czyli mieszanka nr 3 nie wchodzi w grę? Tą ostatnią czytałam, że piję
                                        sie tylko na noc szklankę a te o których piszesz 3 x dziennie szklanka?!Dobrze
                                        zrozumiałam.?Dzięki że mi to wszystko cierpliwie tłumaczysz.
                                        • pitu_finka Re: badania 09.11.05, 23:51
                                          Yskyerko, twoj M nie ma sie o co martwic. jest plodny jak cholerasmile Ale mozesz
                                          zapytac lekarza czy go nie przebadac, bo wydaje mi sie (gdzies czytalam) ze
                                          bakterie w nasionkach moga byc przyczyna poronien wczesnych ciaz. A na to
                                          wystarczy przeciez zaledwie antybiotyk. Nie chce Zebys sie tym martwila albo
                                          sugerowala, ale moze warto kogos madrzejszego niz ja zapytac, zeby tym razem juz
                                          sie wszystko udalo.

                                          Dobranoc
                                        • yskyerka Re: badania 09.11.05, 23:57
                                          Aga, z tymi mieszankami to musisz sama zdecydować. Teoretycznie mieszankę nr 3
                                          pije się albo do skutku, albo dopóki zapas się nie skończy - i wtedy przerwa.
                                          Wiem też, że są dziewczyny, które piją ją w pierwszej połowie cyklu, a na drugą
                                          wybierają tę, która ma pomagać w produkcji progesteronu.

                                          Tak, trójkę pije się tylko raz wieczorem (łyżeczka ziół na szklankę), tamte - 3
                                          razy dziennie (łyżka na szklankę).

                                          Finko, też słyszałam o tych bakteriach w nasieniu, ale mój lekarz powiedział,
                                          żeby sobie dać spokój z badaniami, bo nie tędy droga. Mam nadzieję, że facet
                                          wie, co robi.
                                          • pitu_finka Re: badania 10.11.05, 00:06
                                            Aaa, no to ok. Odwoluje uwagesmile
                            • malgos.ty Re:witam dziewczyny 10.11.05, 18:56
                              cześć wszystkim co u was słychać tak wiem długo mnie nie było ale mam nadzieje
                              że nadrobie to z wami. słuchajcie mam pytanie do was ale teraz muszę sprawdzić
                              czy jest ktoś na lini bo wiecie nie chcę czekać w nieskończoność na odpowiedź
                              od was.
                              WIĘC JEŚLI JEST TAM TO TO PROCZĘ KRZYCZEĆ ( napisać)
                              • gocha_sz krzyczę...:) 10.11.05, 18:58
    • yskyerka czwartek 10.11.05, 09:58
      Pobudka, szanowne panie!
      Miłego dnia wam życzę. smile
      • aga5556 Re: czwartek 10.11.05, 10:24
        Witajcie.Yskierko-dzięki za wszystkie informacje. Chyba zdecyduje sie na zestaw
        nr 3 bo raz dziennie to jeszcze dam radę pic ale 3 razy to nie dla mnie. Chyba
        mi @ całkiem nie zniknie?! Ja też miłego dnia życzę.
        • yskyerka Re: czwartek 10.11.05, 10:27
          Aga, trzy razy dziennie też się da. Trzeba tylko rano zaparzyć trzy łyżki ziół,
          a potem dolewać gorącej wody, żeby pić ciepły napar. Ale, oczywiście, wybierz,
          co wolisz.
          • aga5556 Re: czwartek 10.11.05, 11:35
            Yskierko jeszcze pytanie z zupełnie innej dziedziny jak się wkleja linki do
            stron?
            • yskyerka Re: czwartek 10.11.05, 11:50
              W stopce czy w poście?
              Jeśli w stopce, to trzeba wejść do zakładki Moje Forum na górze strony i tam na
              samym dole wpisać coś w okienku Sygnaturka.
              Jeżeli w poście, to normalnie: kopiujesz link z paska i wklejasz w wypowiedzi
              albo go wpisujesz "na piechotę". Trzeba tylko pamiętać, żeby dać na początku
              - wtedy link będzie aktywny, tzn. wystarczy kliknąć, żeby przejść do
              odpowiedniej strony.
              • yskyerka Re: czwartek 10.11.05, 11:51
                Wyzuciło mi wstęp do linku...

                Trzeba tylko pamiętać, żeby dać na początku HTTP uncertain/ (małymi literami i bez
                spacji) - wtedy link będzie aktywny, tzn. wystarczy kliknąć, żeby przejść do
                odpowiedniej strony.
                • cytrusowa Re: czwartek 10.11.05, 12:18
                  w koncu sie doczekaalam - 1dc.
                  po 36 dniach!!!
                  nigdy czegos takiego nie mialam...
                • aga5556 Re: czwartek 10.11.05, 12:18
                  Dziekuje chodziło mi o wklejanie linków do stron w tekscie ale nie "na
                  piechotę" to proste w sumie.
                  • gocha_sz zaczęłam weekend:) 10.11.05, 12:39
                    Właśnie wróciłam z pracy. byliśmy na Antygonie. Wszystkie dzieci były grzeczne
                    bo spały. Po przedstawieniu powiedziały 'pani jo nic z tego nie rozumia"smile
                    Najważniejsze że jestem szybciej i że zaczynam weekend. Coś mnie to
                    przeziębienie nie chce opuścić, ale fakt jest taki że zbyt mocno się nie leczę.
                    Leki mogą przecież szkodzićsmile Ale dziś skoczę szybciej pod kołderkę, bo chyba
                    mam gorączke.
                    Cały czas mnie korci zrobic test, mam 22dc, ale jakoś moja sceptyczna część
                    mnie mówi, że szkoda wydawac pieniędzy bo nic nie wskazuje żebym miała być w
                    c... (zakazane słowosmile) Tak więc pomeczę się jeszcze z tydzień, bo ostatnio w
                    30 dniu dostałam A, zresztą teraz każdy miesiąc jest inny.
                    szybciej chyba schudnę niz zajdę w ciąże, a to też nie jest proste, bo już mało
                    co jem, a mam wrażenie że grubnę. Tak przynajmniej widać po spodniachsad
                    • pitu_finka Re: zaczęłam weekend:) 10.11.05, 12:43
                      Gocha, a gdzie uczysz (w jakim miescie)? I gdzie mieszkasz. Juz pisalam Ane,
                      ale tez jestem ze Slaska, tylko ze mnie wywialo do wawy. Ale jestem bardzo ze
                      Slaskiem zwiazanasmile
                    • pitu_finka Re: zaczęłam weekend:) 10.11.05, 12:43
                      A gdzie byliscie w teatrze?
                      A ja jeszcze nie zaczelamsad
                      • gocha_sz Re: zaczęłam weekend:) 10.11.05, 12:45
                        Ja jestem dokładnie z Rybnika, uczę w Czerwionce, a w Teatrze byliśmy w
                        Rybniku. Co cię wywiało do W-wy?
                        • pitu_finka Re: zaczęłam weekend:) 10.11.05, 12:51
                          A no tak, pisalas chyba o Rybniku. Do wawy wywialo mnie na studia i tak juz
                          zostalosmile A dzieci w czerwionce tak po slasku mowia?wink Myslalam ze to moze
                          jakis chorzow, sieminaowice, ruda slaska albo cos w tym styluwink)) slaski jest
                          fajnysmile
                          • gocha_sz Re: zaczęłam weekend:) 10.11.05, 12:55
                            A ja wybrałam rodowity uniwerek i szczeże żałuję.
                            Co do dzieci w Czerwionce to one nie potraią mówić. Jakby któraś z dziewczyn
                            była u nas w szkole to by płakała ze śmiechu. ja też godom w domu,ale potrafię
                            odróznić śląski od polskiego.
                            Cały okręg rybnicki godo, chyba że przyjechali tu z północytongue_out
                            A co studiowałaś?
                            • gocha_sz Re: zaczęłam weekend:) 10.11.05, 13:00
                              upps błąd szczerzesad jaki wstyd
                            • pitu_finka Re: zaczęłam weekend:) 10.11.05, 13:29
                              Ekonomie.
                              Ja wiem jak mowia dzieci na Slaskusmile Niektore oczywiscie. No wiec musisz
                              dziedziaki troche poduczyc, bo to wstyd. Ja to raczej nie umiem mowic po
                              slasku, bo nigdy sie tak u mnie w domu nie mowilo. i zaluje trochesmile Cos tam
                              moge poudawac, ale zeby to byl prawdziwy slaski to nie powiemsmile dziadek Slazak
                              zawsze mowil ze mam sie nie wyglupiac (oczywiscie mowil to w jakis inny slaski
                              sposob, ale nie pamietam)
    • misia_7 hej 10.11.05, 13:45
      nie odzywam się, bo mam zepsuty komputer ;-(( już sie stęskniłam za pogawędkami
      z wami. Dobrze, ze czasem brata mogę pomęczyć o internet...
      Mam nadzieję, że u was wszystko w porządku - nadrobię newsy w miarę możliwości!
      buźka
      • monias3 Re: hej 10.11.05, 14:14
        no i ja witam.
        tez maiłam od ran aawraię z kompem a w zasadzie to nie wiedziec czemu ni
        emogłam połaczyc się z interenetem, i nie mogłam zakualiować antywirusa jakoś
        ni eiwem czemu...i tu nagl epo 2 gpdz. samo coś zaskoczyło i wyskoczyło ze już
        aktualny. Boze jakie te komputery trudne...czasem to nic ni erozumiem, np.
        dlaczego sam się zaktualziował i dlaczego łaczę się z zaporą internetu?
        No nic , duzo soli musze jeszcze zjeśc...

        U mnie nic ciekawego, zwalczam infekcję, zakwaszam się czym się da i sikam i
        piję na potege. Ale niepokoi mnie że coś "tam" zaczynam odczuwać, nie ból , ale
        jakiś dyskomfort...
        sad((((((((((

        Cytrusku - dobrze że się w końcu wyjąsniło...ale ja miałam nadzieję ze to to...
        Ściskam Cię mocno . odzywaj się do nas.
        • pitu_finka Re: hej 10.11.05, 15:00
          Dobrze Misiu ze sie znalazlas bo juz sie zaczynalam martwic.
          jak ja sie ciesze ze niedlugo bedzie weekend!!!!!!!!!!!!
          A tak w ogole to niedobrze mi dzisiaj. Nie ludze sie, bo wiem ze to za wczesnie
          ale wkurza mnie to.
    • tankgirl5 Re: koczkodan listopadowy :) 10.11.05, 16:14
      Witamwink
      Dziś dałam się pomęczyć dentyściesurprised Niestety 100 poszła, ale ostatecznie do
      gina mogę chodzić na NFZ, a do dentysty nie- no chyba, że chcę plomby z
      amalgatutongue_out Ale srebrny uśmiech..raczej podziękuję...
      Niestety troszkę mi ząbki poszły w ciąży i muszę trochę pochodzić teraz z nimi
      a przed ciążą poleczyłamsad

      Cytrusku a ja już miałam nadzieję...

      Misiu cieszę się, że się odezwałaś, już się zaczynałam niepokoićsmile

      Całuski dla wszystkich
      • aga5556 Re: koczkodan listopadowy :) 10.11.05, 16:40
        Mnie bez ciaży "idą". Tez dziś po wizycie. I było ozonowane.Czuje @ tuż tuż i
        wiem że bedzie. A jak nie ...to sie pomartwię zamiast cieszyć.
        • tankgirl5 Re: koczkodan listopadowy :) 10.11.05, 16:47
          Ja też byłam przekonana po objawach, że @ nadciągawink
          Aga a kiedy ma przyjść?
          • aga5556 Re: koczkodan listopadowy :) 10.11.05, 16:53
            około soboty
            • gocha_sz Re: koczkodan listopadowy :) 10.11.05, 17:17
              witam poraz kolejny.
              mężuś pojechał na salę pograć z chłopakami w piłkę, więc mogę sobie skorzystaćsmile
              Jak już pisałam jestem w 22dc. I znowu zbliża się ten "wspaniały" czas, kiedy
              aż kusi żeby zatestować. Piotrus cały czas gada tego nie rób bo w twoim stanie
              nie wolno. On już tak by chciał tego dzidziusia, no a ja go pewnie znowu
              rozczaruję. Nie udało mi się nie myśleć o ty wszystkim. Wszedzie wiszą
              kalendarze i cały czas liczę. Jak wy dajecie sobie radę. Ja wiem że jeszcze aż
              tak długo nie czekam, to dopiero 7 cykl, ale ... Jak gadałam z koleżankami to
              wszystkim się udawało w miarę szybko. Czemu u mnie tak nie masad
              • pitu_finka Re: koczkodan listopadowy :) 10.11.05, 17:41
                bedzie dobtrze Gocha, nie pekajsmile Nasza Aga sie naczekala a jaka ma piekna
                coresmile U mnie 20 dc takze calkiem podobne, u Ane i Giovanitki (wlasnie, gdzie
                jestes???) tez cos kolo tego. takze bedziemy sie wspierac. tylko nie testuj bo
                to bez sensu
              • pitu_finka Re: koczkodan listopadowy :) 10.11.05, 17:42

                A poza tym co to znaczy ze go rozczarujesz??? Nawet tak nie mysl, on tez nie
                mysli na pewno w tych kategoriach. To nie jest jakis konkurs!!!!
                • gocha_sz Re: koczkodan listopadowy :) 10.11.05, 18:10
                  wiem, ze on tak nie pomyśli. Ale smutno mi jest.sad
                  • aga5556 Re: koczkodan listopadowy :) 10.11.05, 18:33
                    faktycznie Małgoś-ja sama pocieszam się długością pierwszych starań przy
                    drugich staranich. Niczym to nie było wspomagane, no prawie i M. rzucił kilka
                    miesiecy wcześniej papierosy-kto wie może to wtedy dało efekty. Moja koleżanka
                    dzis urodziła córeczkę i to mnie jakoś refleksyjnie nastawiło.
                    • gocha_sz Re: koczkodan listopadowy :) 10.11.05, 18:39
                      a ja mam też koleżankę w pracy któa zaczyna 5 miesiąc. A poza tym na początku
                      uspakajano mnie, że po 3 razach się uda, a tu kolejne, a ja nie wiem do ilu
                      maam liczyć. Lekarz dał mi czas do ko.ńca grudnia, jeśli nie to w styczniu
                      czekają nas badania.
                      • gocha_sz Re: koczkodan listopadowy :) 10.11.05, 18:51
                        dziewczyny zaciążonesmile czy miałyście takie uczucie wilgotności przed @? Nie mam
                        dużo śluzu, jest bardzo skąpy, ale ostatnio dwa albo trzy razy z ledwością
                        utrzymałam mocz, choć wcale mi się aż tak nie chciało, teraz też byłam w wc,
                        acały czas mam uczucie jakbym znowu miała iść. Może raczej to brać na karb
                        przeziębienia, a nie ...
                        • malgos.ty Re: znowu jestem 10.11.05, 19:02
                          przepraszam że nie było mnie tyle czasu ale jakoś tak zeszło .No ale teraz do
                          rzeczy. Mam do was pytanie OGROMNIASTE. ale czy wy jesteście przy kompach? bo
                          ja nie chcę czekaćna odpowiedź.
                          • gocha_sz Re: znowu jestem 10.11.05, 19:03
                            nie wiem jak inne ale ja twoja imienniczka czekam z niecierpliwością na twoje
                            pytanko
                    • aga5556 Re: koczkodan listopadowy :) 10.11.05, 18:55
                      a nie myslalas o ziółkach-wczoraj wieczorem yskierka dala link do strony z
                      ziółkami.popatrz wyzej. mieszanka nr 3 prosta.zioła zmieszac, wszystkie w
                      jednym zielarskim kupisz, dopbre wyniki ponoc daja, ja chyba spróbuje. a moze
                      stosujesz, ale do grudnia akurat moglabys ze dwa cykle naturalnie wspomoc.musze
                      do córeczki. Pa
                      • malgos.ty Re: witam was 10.11.05, 18:58
                        nie było mnie długo ale mam nadzieje że z wami to nadrobie a teraz mam do was
                        pytanie.
                        Ale musicie mi powiedzieć że jesteście przy kompach bo nie chcę czekać na
                        odpowiedź.
                        • malgos.ty Re: SŁUCHAJCIE 10.11.05, 19:05
                          moje pytanie brzmi kiedy robiłyście test ciążowy. Chodzi mi o to ile dni po
                          spodziewanej miesiączce
                          • gocha_sz Re: SŁUCHAJCIE 10.11.05, 19:08
                            ja robiłam, ale nigdy nie chciała mi się pokazać ta 2 kreskasad a kiedy?
                            najszybciej w 25 lub 26dc/28. A ostatnio w dniu planowanej @ i 2 dni po. A co
                            udało się???
                            • malgos.ty Re: SŁUCHAJCIE 10.11.05, 19:13
                              nie wiem wiesz co bo jam bardzo nakićkane jak zaczęliśmy w lipcu i w tedy
                              myślałam że już jestem to okazało się ża tak bardzo chciałm być w ciąży że mi
                              jajo nie pękło tak mi powiedział gin później dostałam @ i małam ją ponad
                              tydzień a jeszce później to miałam normalnie i zaznaczam że cały czas odbywały
                              się staranka a teraz łykałam luteinę przez 10 dni i miałam zrobić przerwę na 4
                              dni po to żeby dostać @ i mała być w sobotę zeszłą i do tej pory jej niema.
                              • gocha_sz Re: SŁUCHAJCIE 10.11.05, 19:18
                                no to może będziemy pićsmile ja też czekam ale ja dopiero na @. A tak bym chciała,
                                żeby nie przyszedł. Yskierka ci pewnie doradzi bys zrobiła bete, a ja ci mówię,
                                żebys jeszcze teraz skoczyła po teścik i go zrobiła, bo skoro już miałaś mieć @
                                to powinien już pokaz, czy coś się święcismile
                                • malgos.ty Re: SŁUCHAJCIE 10.11.05, 19:21
                                  a wyobraż sobie że ja robiłam ale w zeszłą niedzilę i nic nie wyszło .
                                  Ale powiem tobie tak przy córce też robiłam testy dzień po terminie miesiączki
                                  i też nie wyszło a w ciąży byłam więc chyba poczekam do niezieli jeżeli @ nie
                                  przyjdzie.
                                  • gocha_sz Re: SŁUCHAJCIE 10.11.05, 19:25
                                    tak też może być, że teraz jedna kreska, a potem dopiero pokażą się obie. Ja
                                    ćwiczę cierpliwość i omijam apteki, żeby nie robić przed terminem. Tłumacze
                                    sobie to w racjonalny sposób - 1 test to koszt 12-13 zł, po terminie trzeba
                                    powtórzyć, więć lepiej raz a dobrze
                                    • malgos.ty Re: SŁUCHAJCIE 10.11.05, 19:26
                                      dzięki i trzymaj kciuki bo jaj już nastepnego razu chyba nie wytrzymam
                                      • gocha_sz Re: SŁUCHAJCIE 10.11.05, 19:28
                                        wierzę i wiem co czujesz, i powiem coś w co sama ledwo wierzę BĘDZIE DOBRZE,
                                        UDA SIĘ!!!
                                        • gocha_sz Re: SŁUCHAJCIE 10.11.05, 19:29
                                          papa
                                          nie ma za cosmile
                                    • malgos.ty Re: SŁUCHAJCIE 10.11.05, 19:27
                                      na razie muszę kończyć ale odezwę się do was
                                      GOCHA DZIĘKI
        • gocha_sz oślica 10.11.05, 21:51
          nic nie wiem z tych ziółek, jakie mam kupić i jak je stosować?
          • aga5556 Re: oślica 10.11.05, 21:56
            Gosiu. Wejdz na post Yskyerki z wczoraj z 21.52 tam jest link. Ja kupiłam
            wszystkie zioła dzis-spróbuję, trzeba zmieszać w podanych proporcjach.
            Przeczytaj sobie zwłaszcza mieszankę nr 3 ojca Sroki ale inne też warto
            przejżeć.Szklankę na wieczór-tam jest dokładnie
          • aga5556 Re: oślica 10.11.05, 22:03
            i jeszcze 22.44 i 22.48-tam też Yskyerka pisała o innym zestawie, a kupujesz
            bez problemu. W pierwszym sklepie zielarskim do którego weszłam wszystko
            kupiłam. Mieszasz w jednej "misie i łyżeczkę zapażasz na noc. Co ty na to
            Gosiu. Może warto spróbować.
            • gocha_sz ziółka 10.11.05, 22:08
              A te zioła to od Klimuszki czy Sroki, czy to jedno? Weszłam na tą stronę nasz
              bocian, imponująca jest ta lista zaciążonych przy 3 zestawie. Chyba się na to
              zdecyduję, drogie są te zioła? No i które ty wybrałaś. Bierzesz je od razu, czy
              czekasz na początek cyklu? Bo ja mam jeszcze około tydzień do @.
              • aga5556 Re: ziółka 10.11.05, 22:12
                Na początek cyklu. Nr 3 bo ja siebie znam i wiem że regularnie 3 x dziennie nie
                będę piła a raz owszem. Myślę że może te sa najpopularniejsze bo pije sie raz
                dziennie ale pewnie uproszczam. Większość decyduje sie na Srokę, ponoć skracają
                cykl ale spróbuję. Zioła nie sa drogie 1.30 -2 zł za sztukę, za wszystkie do
                zestawu nr 3 zapłaciłam około 10 zł. Kusi Cie to troszkę Małgoś.
                • gocha_sz Re: ziółka 10.11.05, 22:16
                  no pewnie. Poczekam tak na wzselki wypadek, bo może się okazać że nie
                  potrzebuję ;P ale jak dostanę @ to polecę po ziółka. Może one pomogą, bo
                  duphaston nic narazie nie zdziałał.
                  Idę do mężusia, bo nie może się ruszać.
    • gocha_sz pusto tu :( 10.11.05, 21:18
      Widzę, że wszystkie upajają się weekendem. A ja nie. Mój mężuś przyjechał
      obolały i ledwo się rusza. Tak więc nie zostaje mi nic innego jak coś zjeść,
      siedzieć i czekać na was lub oglądać telewizję.
      • pitu_finka Re: pusto tu :( 10.11.05, 21:35

        Ja jestemsmile
        • pitu_finka Re: pusto tu :( 10.11.05, 21:38
          Zastanawiam sie co robic ale mie sie nie chce. Troche pospalam po poludniusmile Ale
          piatki (czwartew w tym pzrypadku) sa przyjemnesmile
        • gocha_sz Re: pusto tu :( 10.11.05, 21:39
          Pitu finko mozesz przeczytać mój post z 18:51 i powiedzieć czy to coś ma sens?
          • pitu_finka Re: pusto tu :( 10.11.05, 21:44

            Nie wiem Gosiusad Ale dziewczyny mowia ze tak sie czasmi zdarza we wczesnej
            ciazy wiec to moze to?
            Ja osobiscie jestem zdania ze wczesnych objawow po prostu nie ma sie co
            doszukiwac (choc wiem ze to trudne) bo to roznie bywa. Nie nakrecaj sie tak,
            bedzie dobrze, obiecujesmile Jeszcze troszke musimy poczekac na wyniki tego cyklu.
            Trzymaj sie cieplutko.
            • gocha_sz Re: pusto tu :( 10.11.05, 21:45
              wiem, że mam czekać. Ale tak bym chciała być już mamusią. Zresztą chyba wiesz
              coś o tym. Muszę zabrać się za coś pożytecznego, bo inaczej zwariuję.
          • pitu_finka Re: pusto tu :( 10.11.05, 21:45
            Aha, uwazam ze Yskyerka ma racje, namieszaj sobie jakis ziolek na te dwa
            miesiace. Duzo informacji znajdziesz na forum nasz bocian.
    • gocha_sz dobranoc 10.11.05, 22:42
      widzę, ze nikt już tu nie wejdzie. Życzę miłej nocy. Ja idę do mojego
      połamańca.
      • aga5556 Re: dobranoc 10.11.05, 22:49
        Ja jestem ale myslałam,że już poszłaś. Dobranoc
        • pitu_finka Re: dobranoc 10.11.05, 22:55
          Ja jestemsmile
          Aga, czy Ty mialas jakies objawy zanim sie zorientowalas ze jestes w ciazy? Bo
          ja wlasciwie nie wim jak to u was bylo (tych teraz zaciazonych i juz majacych
          dziecko)
          • aga5556 Re: dobranoc 10.11.05, 23:00
            Często staram sie sobie przypomnieć i mam problemy. Bolał mnie brzuch napewno i
            mówiłam M., że nie jestem w ciąży bo mnie boli na @, piersi też-zawsze mnie
            bolą przed @ ale wydaje mi sie że troszkę inaczej mnie bolał ten brzuch niż
            przed @. W kazdym razie piersze objawy są bardzo zbliżone-przynajmniej z mojego
            doświadczenia ale Tankgirl podobnie pisała.
            • pitu_finka Re: dobranoc 10.11.05, 23:05
              No wlasnie tak mi sie wydaje ze niema sie co doszukiwac, Ale jakos sie tak
              nostalgicznie nastawilam dzisiaj wieczorem i chcialabym zeby juz bylo to to.
              Niedobrze mi dzisiaj ale sie nie łudze bo to pewnie za wczesnie jeszcza. Twoja
              corcia spi?
              • aga5556 Re: dobranoc 10.11.05, 23:08
                Spi już długo a mnie jakoś nosi. M. obok właśnie opwiada mi, że Miller jest
                bezrobotny-tak pisały gazety i dlaczego o nim mówią. Piwkujemy a ja oprócz M.
                romansuje z komputerem
          • aga5556 Re: dobranoc 10.11.05, 23:04
            Fineczko-czy ty stosowałaś ziółka, pytam bo zauważyłam, że masz podobne do mnie
            podejście do gotowania, mierzenia temp i testów chyba też
            • pitu_finka Re: dobranoc 10.11.05, 23:09
              Powiem Ci tak, kupilam wszystkie ziola na zestaw juz jakis czas temu jak sie
              postanowilam starac (nawet jeszcze zanim zaczelam) - tak abylam nakrecona. Lubie
              ziola, wierze w ni i pomyslalam sobie ze na pewno mi nie zaszkodza. Ale do tej
              pory (czyli chyba od lipca) nie moglam sie pzremoc zeby je wszystkie wymieszac.
              takze jak mozesz sobie latwo wyobrazic obawiam sie ze ta metoda wspomagania sie
              u mnie nie przyjmiesmilebrak mi systematycznosci. troche sie zastanawiam czy ich
              nie wrzucic do jednego worka i nie wymieszac na nastepny cykl. moze tak zrobie
              skoro juz poruszylas ten temat. tylko musze sobie odswierzyc jaka mieszanke
              zakupilam bo mozliwe ze mi sie jakies ziola zgubilysmile
              • pitu_finka Re: dobranoc 10.11.05, 23:10
                Ja tez piwkuje, a M cos czyta. Troche sie kryje bo on nie wie o moim
                forumowaniusmile Nakrzyczal by na mnie ze sie nakrecam za bardzo, a kazal mi
                wyluzowac. Jeszcze by mi nie pozwolil, to by dopiero bylo. On strasznie twardo
                stapa po ziemismile A co, musze miec swoje sekretysmile
                • aga5556 Re: dobranoc 10.11.05, 23:15
                  a ty stosowałaś g. i w.? Mój M. widzi z fotelika, że piszę ale mówi do mnie
                  więc wygląda na to, że mu to nie przeszadza.
              • aga5556 Re: dobranoc 10.11.05, 23:13
                Jak masz koniecznie pomieszaj może razem będziemy sobie strzelać po szklaneczce
                wieczorem.Wypróbujmy, gujazyl, wiesiołek weypróbowałam-wydawały mi sie
                łatwiejsze od ziół ale bez skutecznie, choć pewnie jeden cykl za mało. Ale
                syropek odpada. Zanim inwazyjne środki zastosujemy trzeba przetestować naturę.
                No nie?!
                • pitu_finka Re: dobranoc 10.11.05, 23:17
                  Zgadzam sie z Toba w zupelnoscismile Ja w tym cyklu pilam gujazyl i raz zauwazylam
                  taki sluz jak slawne bialko kurze. Byl po prostu idealny (ale niestety tylko
                  raz). Dobrze, bo nigdy nie wiedzialam o co chodzi z tym bialkiemsmile A skoro mi
                  go zauwazylam to tak sobie mysle ze mzoe w srodku go mialam jeszcze wiecej. Ale
                  tak sobie mysle ze sie za czesto staralismy W tym cyklusmile Jakos nie moge sie
                  przyzwyczaic do mysli ze troche rzadziej to lepiej. jakos mi sie wydaje ze
                  chlopaki szybko pozdychajasmile i trzeba zasilic batalion. takze nie mam nadziei.
                  Ale ja nie potrafie tak hodowac nasionek i potem sie kochac jak trzeba.
                  • aga5556 Re: dobranoc 10.11.05, 23:19
                    W cyklu kiedy sie udało to było bardzo często-napewno codziennie. Wogóle to
                    myślę, że udało sie w BOże Ciało
                  • aga5556 Re: dobranoc 10.11.05, 23:21
                    tylko, że ja mam tyłozgięcie i za pierwszym razem bardziej zwracałam uwagę na
                    pozycje teraz nie-może to to
                    • pitu_finka Re: dobranoc 10.11.05, 23:23
                      No wlasnei ja tez codziennie. A jakie pozycje sa potrzebne przy tylozgieciu? Te
                      pozycje tez mnie wkurzaja bo ja wole takie ktore lubie a nie taki ktore sa
                      lepsze do poczeciasmile
                      • pitu_finka Re: dobranoc 10.11.05, 23:24
                        A z tym codziennie to mnie pocieszylac. W sumie na Fertility Friend przeczytalam
                        ze jezeli nie ma rozpoznanych problemow ze sperma to nalezy sie starac codziennie.
                      • aga5556 Re: dobranoc 10.11.05, 23:27
                        na cóż -jak mój M. mówi "na pieska". i to podkładanie poduszek, nie wstawanie
                        po przytulanku itp., nogi w górze-to mi do głowy nie przyszło. Ale zwłaszcza to
                        pierwsze. A teraz to właśnie co dwa dni przytulanko ze względów obiektywnych i
                        też nic więc za dużo tych czynników, zeby wskazać właściwy.
                        • pitu_finka Re: dobranoc 10.11.05, 23:29
                          No ja tez staram sie nie wstawac, ale to jedyne co robie. Nogi do gory to tez mi
                          na razie do glowy nie przychodzismile Ech, co ma byc to bedziesmile
                        • aga5556 Re: dobranoc 10.11.05, 23:29
                          to pierwsze powinno się stosować przy tyłozgięciu choć szkoły lekarskie są inne
                          i fakt, że za pierwszym razem to owszem było to pierwsze częściej znacznie
                          • pitu_finka Tym razem dobranoc naprawde 10.11.05, 23:31
                            Agus, milo mi sie z Toba gawedzi, ale biore Grishama po angielsku i ide do
                            wyrka. zreszta nie sadze ze dlugo wytzrymam. A jutro spie do oporu. Az mi bedzie
                            zlesmile
                            • aga5556 Re: Tym razem dobranoc naprawde 10.11.05, 23:32
                              No ja też juz spadam Fineczko z Krajewskim "poleżę"-Widma w mieście Breslau.
                              Papapa. Miło było pogadac
                          • aga5556 Re: dobranoc 10.11.05, 23:31
                            aleśmy sie rozszalały, nawet konkurencyjny wątek zasnął!!! Czekam juz tej bo
                            strasznie rozdrażniona jestem i zero skupienia
                            • pitu_finka Re: dobranoc 10.11.05, 23:34
                              No wlasnie widze ze sie rozszalalysmy, ale trzeba podgonic troche, bo nam cos
                              dziewczyny milkna.
    • tankgirl5 Piątek;) 11.11.05, 09:23
      Witam
      Ja dziś samiutka bo M w pracy sad pojadę chyba do brata i malutkiej bratanicy,
      która już skończyła 4 miesiące;P

      Aga i Finka ja też mam tyłozgięcie i dwa pierwsze miesiące starań(bezskuteczne)
      bardzo uważałam na "odpowiednie" pozycje, nogi w górze i takie tam. Mój M po
      prostu płakał ze śmiechu widząc te nogismile W cyklu w którym się udało po prostu
      te złote zasady olałamsmile Tak więc myślę, że to jakaś bzdura!

      Podziwiam wszystkie dziewczyny z tymi ziółkami, tempkami i obserwacją śluzu- ja
      bym chyba wymiękła po dwóch dniach... systematyczność to nie jest moja
      najlepsza cechasurprised
      • pitu_finka Re: Piątek;) 11.11.05, 09:29
        Tankgirl, ja rowniez zlote zasady olewamsmile To nie moj styl.
        A tak poza tym to witam piatkowo i ide jeszcze pospacsmile
        • ane576 Re: Piątek;) 11.11.05, 09:59
          Witam. od godziny siedzę i czytam wasze posty, no brawo tyle naprodukowałyście.
          Musicie mnie usprawiedliwić bo wczoraj wróciła do domku po 21.00, a jeszcze
          trochę domowych robót miałam i padłam o 23.00 nieżywa. Dziś i jutro też nie
          będę za dużo się udzielać bo.... mój M ma okrągłe urodzinki i czekają nas
          imprezki w dwóch turach - dziś i jutro. Zaraz biorę się za sprzątanie,
          gotowanie i pieczenie.
          Jak was tak czytam to wszystkie pewne że cykl stracony! co to za pesymizm??
          Ktoś z nas w końcu MUSI zaciążyć, hmmm czyżby nasza Małgoś pierwsza??
          Mam nadzieję że laboraotium będzie w sobotę czynne to podskoczę na sam
          progesteron, bo chyba na jego wielkośc nie ma wpływu wypicie drinka
          poprzedniego dnia ani nie trzeba być na czczo, a prolaktynę zbadam później.
          U mnie żadnych objawów. Słuchajcie ja tak bardzo chcaiałabym wiedzieć
          szczególnie w tym miesiącu - tyle imprez, alkoholu i jeszcze zajęcia z
          odczynnikami chem.
        • aga5556 Re: Piątek;) 11.11.05, 10:24
          Hej. M.jeszcze śpi, obiad nastawiony, Ola skutecznie "sprząta". A ja do poczty
          zajrzałam. Ja też staram sie sobie zycie ułatwiać ale latanie po lekarzach to
          też obciążenie więc wypróbować ziółka moze warto zwłaszcza, że ten zestaw 3
          wielkich zabiegów nie wymaga a ziółka wieczorową porą to i do sezonu jesienno
          zimowego pasują. Widzicie, że doświadczenie nas wszystkich pokazuje jak to z
          zasadani bywa. A ty Ane nie przejmuj sie imprezami i odczynnikami bo wystarczy
          spojrzeć na miliony kobiet o różnych zajęciach, które przecież po owulacji nie
          siedzą 2 tygodnie w domu i nie czekają na wynik testu. Ja też dzis na imprezkę
          ale kierowcą jestem więc dopiero po powrocie piwko.Miłego dzionka listopadowego.
          • yskyerka Re: Piątek;) 11.11.05, 11:39
            Witajcie. Ja wczoraj padłam wcześniej, bo mnie jakieś paskudne przeziębienie
            dopadło. Łyknęłam więc wapno i aspirynkę i zaległam przed telewizorem.
            Obejrzałam ten nowy serial "Zagubieni", czy jakoś tak. Całkiem niezły jak na
            serial.

            Dziś już czuję się lepiej. Przynajmniej tak mi z nosa nie kapie, więc siadam do
            komputerka trochę popracować. Muszę przez ten tydzień wyrobić limit
            dwutygodniowy, bo potem wybieramy się na konferencję do Krakowa, a przy okazji
            chcemy odwiedzić trochę znajomych, więc tydzień zleci.

            Małgoś, poczekaj może do poniedziałku i wtedy zrób test? Po luteinie i
            duphastonie zwykle @ przychodzi w ciągu tygodnia, ale ostatnio mój gin
            powiedział, że jak moja nie przyjdzie w ciągu miesiąca po podaniu progesteronu,
            to zaczniemy się martwić. Zdziwiłam się mocno, że można aż tyle czekać, ale na
            szczęście @ przyszła po kilku dniach.

            Ja podobno też mam tyłozgięcie, a udało mi się zajść dwa razy - bez specjalnych
            wygibasów, pozycji czy nóg w górze - więc to chyba nie ma aż takiego znaczenia.

            A ziółka fajna rzecz. Tylko trzeba wierzyć w ich działanie. Mój M za każdym
            razem, jak widzi, że je sobie parzę, podśpiewuje "Ziółka, pij ziółka, doradzi
            ci przyjaciółka". smile Proponowałam, żeby spróbował, ale uznał, że to "nie na te
            jajeczka", więc on nie musi się truć takimi zdrowymi rzeczami. Bo on w ogóle
            dziwaczy strasznie - jak widzi, że coś wygląda na bardzo zdrowie, to wie, że na
            pewno nie będzie mu smakowało. wink
            • ane576 Re: Piątek;) 11.11.05, 11:51
              Yskierko mój M ma to samo: surówka bleee, warzywa bleee, no i niestety chciałam
              żeby brał witaminy promen bo podobno one też wspomagają "bojowników", ale on
              nie będzie się truł sad(((
              • yskyerka Re: Piątek;) 11.11.05, 13:16
                Mój lubi np. brokuły i szpinak, marchew (ale tylko surową), ale ostatnio sałatę
                lodową pałaszował aż miło! Dlatego, że była mocno doprawiona, bo normalnie nie
                chciał jej tknąć. Na szczęście lubi owoce, więc się nimi faszerujemy. smile
    • gocha_sz wieczór 11.11.05, 21:05
      Cześć dziewczyny, nie wiem ja wy, ale ja cały dzień się byczę. Mąż dalej leży
      (tylko że nie na łóżku, ale rozłożył sobie wczoraj koc na dywanie i tam się
      położył), a jak próbuje wstać np. do wc do przypomina malutkie dziecko, które
      przewraca się na brzuszek, próbuje raczkować, a przy ścianie wstawaćsmile zresztą
      sam powiedział, że wie jak czują się takie bobasy.
      Mi już głos powrócił, ale katar dalej trzyma. Mam nadzieje, ze jeszcze dwa dni
      i sie go pozbęde.
      Idę napic się winka, no i oglądać potera. A co wy porabiacie dzisiaj??
      Pozdrowionka ze śląska
      • yskyerka Re: wieczór 11.11.05, 21:10
        Witaj, dobrze, że już lepiej się czujesz. Ja udaję, że pracuję, chociaż idzie
        mi średnio. Teraz jednym okiem patrzę w komputer na swój tekst, a drugim - na
        Pottera. I zżymam się strasznie na kogoś, kto postanowił puścić w telewizji
        wersję z dubbingiem. Jak można zrobić coś tak sztucznego? Brr!
        • ane576 Re: wieczór 11.11.05, 21:34
          dobry wieczór!! widzę że wszystkie świętują, albo pracują (patrz Yskyerka)>
          właśnie goście wyszli, ale dziś to dopiero był przedsmak tego co będzie jutro.
          Dziś 21dc (6 po owu) i znowu dopadł mnie skurcz, ale szybko wzięłam nospe. Oj
          niepokoją mnie te dziwne skurcze. Zaobserwowałam że występują głównie w drugiej
          fazie cyklu. Chyba wybiorę się na USG w przyszłym miesiącu. Idę sprzątać.
          Dobrej nocy.
          • tankgirl5 Re: wieczór 11.11.05, 23:19
            Harry się skończył więc wpadłam zobaczyć co u Waswink
            Zgadzam się z Yskyerką, że dubbing to istna masakrasurprised z resztą lektora też za
            bardzo nie toleruję!
            Niekogo nie ma więc spadam, do jutrawink
            • monias3 SOBOTA 12.11.05, 08:41
              No witam moj epanie, ale nastukałyście, dzięi Fince i Adze Koczkodan pieknie
              się rozrósłsmile

              Wybaczcie że dopiero dziś piszę, ale fatalnie isę ostatnio czułam, i dopiero
              dziś jest hajo tako...
              Co do objawów u mnie to wilgotno owszem miałam i to bardzo - po prostu maiąłam
              sporo takiego mlecznego śluzu...no i pobolewał mnie trochę brzuch ale jakoś
              ineczej niż na @.

              A jak zaszłam pierwszym razem to raczej zero objawów, no chyba że nie
              wypatrzyłam...bo się wtedy w ogóle nie wpatrywałam.

              Co do pozycji to ja tez z powodu lekkiego tyłozgięcia baraszkowałam często o d
              tyłu...ale poza tym ja po prostu lubię tak, a że przy okazji poskutkowłao to i
              dobrze, no i z nogami tez ostatnich parę cykli świarowąłam ...i o dziwo mój
              M "wspierał mnie w tym", i razem rżeliśmy z tego widoku. Ale co tam , człowiek
              chwyta się dziwnych pomysłówsmile

              A i jeszcze jedno , ni episałam Wam o tym chyb awczesniej ale w ostatnim
              szczęsliwym cyklu mój M brał zestaw androwit na rzołnierzyków..i kto wie, moze
              coś to dało? Bo odzywaiła się zawsze tez fatanie , głownie kiełbasą.

              Papatki i pozdrawiam na sobotęsmile
              A teraz jedziemy do ciążowego po ciuszki dla mamusismile)))))))))))))))
              • monias3 Re: SOBOTA 12.11.05, 08:42
                przepraszam za ortografięsmile ja się chyba cofam w tej ciązysad
                • aga5556 Re: SOBOTA 12.11.05, 08:51
                  Cześć Moniasku. Do jakiego sklepu sie wybrałaś-do miasta wojewódzkiego czy
                  blizej? Jestem jak bomba zegarowa!!!@ tuż tuż - tych objawów nie da sie
                  pomylić. A wczoraj wieczorem to był klasyczny pokaz zespołu napięć.Kłótnia bez
                  powodu. Ja w tą ciaże nigdy nie zajde!!! A M. chyba nie namówie na regularne
                  uzywanie czegos. Monias a to co dawałaś mężowi to jakieś witaminy? Niech juz
                  przychodzi ten potwór!!!!
                  • yskyerka Re: SOBOTA 12.11.05, 10:42
                    Witam sobotnio!

                    Aga, to może poszukaj jakichś witamin w proszku, żebyś mu mogła do herbaty
                    dosypywać? wink

                    Tankgirl, z dwojga złego lepszy dobry lektor niż kiepski dubbing. Ale nie ma to
                    jak napisy... Tylko jak któraś stacja chce je wprowadzić, to się podnosi larum,
                    bo społeczeństwo ogarnął wtórny analfabetyzm i niektórzy ledwo sylabują.
                    Rozumiem jedynie starszych, którzy mają kłopoty ze wzrokiem. To nie dla nich.
                    Ale przez te dubbingi i lektorów wychowamy sobie kolejne pokolenia ludzi,
                    którym języki obce będą bardzo obce. sad

                    Kawka na stole już stoi, więc zabieram się do pracy. Potem - w ramach rozrywki -
                    wyskoczę do Karfura, bo lodówka wielka, ale pusta.
                    • ane576 Re: SOBOTA 12.11.05, 10:46
                      Hej! Aga androwit czy promen to włąśnie specjalnie dla facetów dobrany zestaw
                      witamin minerałów i nie wiem czy tam coś jeszcze jest. Dziś spróbuje mojego M
                      na to namówić. O i już mnie tłucze....
                      muszę spadać i kupować mu prezent
                      • aga5556 Re: SOBOTA 12.11.05, 11:28
                        Chyba spróbuję z tymi witaminami dla M.-ale w tym miesiacu muszę przrtwać i to
                        mnie też wkurza. Czy macie jakieś sproawdzone medoty na "przed @"
                        • yskyerka Re: SOBOTA 12.11.05, 12:50
                          Aga, zawsze możesz swojemu M zaserwować ziółka na dobranoc. Tylko nie mów mu,
                          na co to działa. Lepiej powiedz, że to zwykła herbatka ziołowa. smile
                          • tankgirl5 Re: SOBOTA 12.11.05, 14:55
                            witam i jawink
                            Oj faceci mają to do siebie, że nie chcą nic brać! Ja proszę mojego żeby choć
                            witaminkę C brał, co by nie był chory i mnie nie zaraziłtongue_out
                            Ale gdzie tam, jak przypilnuję to czasem weźmie... A ja ciągle muszę się czymś
                            faszerować i co kto ma mi przypomnieć? Zresztą wszystkie coś bierzemy
                            (dziewczyny) no ale jak mówiłam podziwiam te od ziółeksmile
                            Ja bym nie miała chęci przyrządzać;P pewnie dlatego, ze w pracy przez cały
                            dzień to robię hihihi. Tzn nie mamy ziółek ale ponad 100 herbat i każdą w inny
                            sposób się przyrządza! Oczywiście żadnych ekspresówek! Przy niektórych na
                            prawdę trzeba się "nagimnastykować"smile np. przy herbatce z glonami, grzybami
                            mung. Jedyne na co w domu się wysilę to herbatka z imbirem i różą, oraz
                            orzechami i sezamem-mniamwink szkoda, że nie jesteście z Wrocławia- chętnie bym
                            zaprosiła.
                            Ja jak zwykle samasad- czekam na poniedziałek, bo M ma wolnetongue_out
                            Jutro zapowiedziało się kilka koleżanek więc będzie wesoło.
                            A dziś dobrze, że mam Was! Tylko czy ktoś jeszcze się pojawi?
                            • aga5556 Re: SOBOTA 12.11.05, 15:07
                              hej.ja niby mam pracować ale dawno tak fatalnie sie nie czułam przed @, więc
                              Ola śpi a ja próbuję nerwy ukoić tu. Nigdy w zyciu takiej herbatki z grzybów
                              nie piłam!!!Poważnie-jak to smakuje. A co do sposobów na M. to albo witaminy-na
                              to może go namówię ale i tak miesiąc odpuszczę bo jeszcze sie zrazi zanim
                              zaczniemy, a co do tej herbatki wieczorem to zalezy od smaku.Zobaczymy.
                              • tankgirl5 Re: SOBOTA 12.11.05, 15:16
                                Aga nie mów hop;P ja też czułam zbliżającą@smile
                                Herbarka z grzybów- hmm specyficzny smak- są amatorzy, ale ja wolę słodkie
                                herbaty,a taka nie jestsad po za tym ja nie przepadam za grzybami(żadnymi). Ale
                                prawie wszyscy klienci uwilbiają mungiwink ale szczególnie w pierożkach albo
                                zupkę z nichtongue_out
                                • aga5556 Re: SOBOTA 12.11.05, 15:20
                                  Pierożki i zupkę to rozumiem ale na pomysł z herbatą bym nie wpadła, juz te
                                  glony wydaja sie bardziej "herbaciane".To z jakichś suszonych sie robi? A o
                                  jakim profilu ta restauracja? Z tymi objawami to masz rację ja jak już byłam w
                                  ciąży też czułam objawy "małpowe" ale nie miałam tka typowo przedokresowego
                                  nastroku także to kwestia dnia najwyżej. Mój M. dzis w pracy,powinnam do zajęć
                                  poczytać ale niestety żadnej koncepcji
                                  • tankgirl5 Re: SOBOTA 12.11.05, 15:35
                                    Chińskawink
                                    Pracuję z chińczykami. Kiedyś miałam fajne zdarzenie jakiś mądraliński pan
                                    (chciał się przed swoją laską pochwalić dowcipem) mówi do mnie- o ta pani
                                    koleżanka chinka to się polskiego nauczyła, pani powinna się nauczyć
                                    chińskiego!! No to ja na to, że co chce usłyszeć, bo ja znamwink
                                    zademonstrowałam, a facetowi opadła szczęka hihihihihsmile
                                    Tak Aga glony suszone i jakie zdrowe!
                                    Ja również nastrój przed miałam małpowytongue_out
                                    • aga5556 Re: SOBOTA 12.11.05, 15:42
                                      No to załatwiłaś bufona. Kiedyś spróbuję tej herbaty z glonów-ale smak chyba
                                      niezbyt oprócz tego zdrowia. Dokładnie @ ma przyjsć jutro.Czy znasz już płeć
                                      Malucha? Chodzisz prywatnie? Ja chodziłam do przychodni nawet miałam zamiar
                                      prywatnie ale zraziłam sie a gość w przychodni to dobry "szpitalny" lekarz-w
                                      sumie po co płacić jak jest ok
                                      • tankgirl5 Re: SOBOTA 12.11.05, 15:49
                                        Pierwszy raz na początku byłam prywatnie. Zapłaciłam 100 zł(razem z Usg). no
                                        ale potem "wpadliśmy" w dołk finansowysad i poszłam państwowo. I jestem nawet
                                        bardziej zadowolona, szczególnie, że przy tych wszystkich badaniach to bym
                                        majątek straciła! W czwartek -to już będzie 21t idę do ginki, niestety usg w
                                        szpitalu są tylko w środy no i mam nadzieję, że mnie skieruje na kolejną środę.
                                        To będzie 22t powinno być widać płeć- ale jak oczywiście maluszek pokarzewink
                                        Smak glonów ciekawysmile Mi chińska przyjaciółka czasem robi zupkę z glonówsmile
                                        Ważne także jaka jest baza herbaty. Ja preferuję jaśminowe i ewentualnie czarne.
                                        Oj o herbatach to mogę godzinami opowiadać hihih.
                                        • aga5556 Re: SOBOTA 12.11.05, 15:55
                                          Oby pokazał kim jest-łatwiej sie zwracać w myślach. A co do herbat ostatnio
                                          polubiłam - bo ja kawosz straszny jestem - ale zawsze baranieję w
                                          herbaciarniach. Jaką byś polecała. A ta wasza restauracja to ma szeroki zakres.
                                          • tankgirl5 Re: SOBOTA 12.11.05, 16:12
                                            Właściwie to właśnie jest chińska herbaciarnia. Tyle, że mamy i herbaty i kawy.
                                            No i desery, zupy, drugie dania- pierożki, naleśniki, potrawki z ryżem,
                                            makaronem. oj dużo tego.
                                            Polecam gorąco herbatkę jaśminową różaną!! Dobre są też czarne aromatyzowane-
                                            najlepsza rumowo- wiśniowawink i księżyc! Dość znane myślę, że można je znależć
                                            gdzie indziej. Mamy też herbatki firmowe, co tylko tutongue_out
                                            Z kaw lubię z wanilią i cynamonem, a ostatnio tylko w domu żłopię lody z kawą.
                                            Gałki lodów zalewam zimną kawką rozpuszczalnątongue_out
                                            Oj tak chciałabym wiedzieć kto tam w brzuszku siedzi i jakoś móc się zwracać
                                            konkretniej, a nie tylko dzidzia.
                                            • aga5556 Re: SOBOTA 12.11.05, 16:18
                                              Dzięki za wskazówki herbaciane.Ja nie wiedziałam do ósmego miesiąca i czułam że
                                              to chłopiec. Także tak to bywa z przeczuciami!!!Trochę jednak męczę te zajecia
                                              osładzajac sobie pracę rozmową z Tobą. M. już wrócił, córa cos mruczy więc
                                              pewnie koniec spokoju zaraz. Nie mieścisz sie juz w ubrania? Zakupiłaś sobie
                                              cos ciażowego?
                                              • tankgirl5 Re: SOBOTA 12.11.05, 16:29
                                                W ubrania owszem się nie mieszczęsmile Nic nie kupowałam, dostałam ogrodniczki od
                                                bratowej, która rodziła na wakacjach. Zawsze byłam im przeciwna ale te są na
                                                prawdę fajne- nie z jeansu, w kolorze kawy z mlekiemwink Jeszcze dostanę dwie
                                                pary na większy brzuszek. A chodzę i tak w biodrówkach terranovy do których
                                                mama doszyła mi taki elastyczny golfik na brzuszek. Wygodnie i sexismileMyślę, że
                                                nic na razie nie będę musiała kupić, no może bieliznę, choć biust ani drgnął:
                                                (ale majtki konieczne!
                                                Oj ja się nie mogę doczekać kiedy moje dziecko będzie coś mruczeć- hihih
                                                W dwie osoby to smutno w rodziniesad może lepiej jak ktoś mieszka np z
                                                rodzinami, bo tak to jakoś pusto... no ale już nie długo, jeszcze 143 dni!!!
                                                • aga5556 Re: SOBOTA 12.11.05, 16:43
                                                  Ja też nie kupowałam tylko dopasowywałam ubrania w różny sposób. Czasami to ja
                                                  marzę o ciszy. Już się dom uaktywnił więc pewnie zaraz zniknę. Ty mieszkasz w
                                                  samym Wrocławiu? Byłam tylko raz-byłam już wtedy w ciaży ale wiedziałam jeszcze
                                                  o tym i z tym mi sie Wrocław kojarzy ale wygląda na to, że prawdopodobnie teraz
                                                  będziemy mieli kogo tam odwiedzać, bo M. bliska rodzina tam sie przeprowadza.
                                                  • tankgirl5 Re: SOBOTA 12.11.05, 16:51
                                                    Tak w samym Wrocławiu mieszkamwink No widzisz może jak przyjedziesz do rodzinki
                                                    to znowu będziesz w ciążytongue_out tego życzę!No i będzie się można spotkać!
                                                    Ja też powoli chyba zmyknę.
                                                  • aga5556 Re: SOBOTA 12.11.05, 16:56
                                                    To do zobaczenia we Wrocławiu, choć pewnie obie w ciąży nie zdązymy sie już
                                                    spotkać. A może Ola zostanie jedynaczką-kto to wie?!Narazie.
                  • monias3 aga - o witaminakach dla faceta 12.11.05, 18:11
                    rzeczywiście ten androwvit to zestaw mikroelemantów i vitamin opracowany
                    specjalnie dla facetów, szczegónie przepracowanych. Gdzieś na forum niepłodnośc
                    przeczytałam ze polecają go dl apanów lekarze pezed zapłodnieniem in vitro,
                    wiec n apweno wzmacnaja rycerzy.Moze mojemu to pomogło? Jak terz patrze na jego
                    diete to jestem przerazona- kiełbasa i kiełbasa a jak chcę mu wsypać do rosołu
                    zielonej pietruszki to wieje z talerzem .

                    A co do zakupów - u mnie w mieści ejest tylko jeden sklepo ciązowy i to srednio
                    marny - 5 par portek na krzyż z czego n amój rozmiar jedne gacie...no wieć
                    wyjąci anie było - pojechalismy do Happy Mum do Lublina, co prawda ni etylko
                    tej firmy sa tam ciuszki ale to i lepiej...no i wybrałam sobie bardzo wygodne
                    dzinsy i 2 spódnice - jedna taka sportowa ze sztruksu a druga eleganck
                    aczarna - będzie na tzw. "wyscia", jesli do nich dojdzie a jak nie to się
                    wystroje na święta.
                    no i jestem zadowolona bo wreszcie rzuciłam w kąt swój wyciuchtany dres.
                    • aga5556 Re: aga - o witaminakach dla faceta 12.11.05, 18:22
                      Udane zakupy! Co do witamin Monias- to rozumiem bez recepty?I w jakiej cenie?
                      • tankgirl5 Re: aga - o witaminakach dla faceta 12.11.05, 18:32
                        długo bez kompa nie mogę wytrzymaćwink
                        Monia a Ty już w ciuszki swoje nie wchodzisz?smile
                        Moja dzidzia się obudziła i kopie bez wytchnieniatongue_out
                        • gocha_sz Cześć mamuśki 12.11.05, 18:46
                          Tak sobie czytam wasze opowieści o brzuszkach i ciuszkach i zastanawiam się co
                          ja robię tu? smile Jedyne co się zgadza, że ja też zgrubłam i albo zabiorę się za
                          siebie, albo jadę po nowe spodniesmile
                          Mężuś mój dalej leży i cierpi, ale spodobało mu się, że cały czas nad nim
                          skaczę i przewiduje dłuższe leżenie. (Już go za to potraktowałam z odkurzacza)
                          Domek mam posprzątany, jedynie pranie muszę zrobić, a tu pralka dalej popsuta,
                          a we frani mi się nie chce.Kicha
                          Dziś 24dc. Obstawiam,że najszybciej we wtorek pojawi się @. A potem kupuję
                          ziółka. (Wybiłam sobie z głowy testowanie, bo szkoda kasy na 1 kreskę);P, no
                          chyba że nie dostanę do czwartku do w piątek się skuszę.
                          • tankgirl5 Re: Cześć mamuśki 12.11.05, 18:49
                            Masz rację na przedwczesny test szkoda kaski. Ale trzymam kciuki żeby w piątek
                            się przydałwink
                            A jeśli ktoś tu nie pasuje to raczej jasurprised!!!
                            No bo Monia jako matka musi byćtongue_out
                            • gocha_sz Re: Cześć mamuśki 12.11.05, 18:53
                              musicie zmienić z monią nazwę, zamiast koczkodan, to pokonany koczkodan, albo
                              cos w tym stylusmile pomyślcie nad tym.
                              A swoją drogą, jak zajdę w grudniu, to przynajmniej będę miała prezent pod
                              choinkęsmile
                              • tankgirl5 Re: Cześć mamuśki 12.11.05, 19:00
                                I będziesz miała prezent dla mężawink
                                • gocha_sz Re: Cześć mamuśki 12.11.05, 19:07
                                  właśnie słuchaliśmy wiadomości na polsacie, o tzw."becikowym", ale orpócz tego
                                  powiedzieli ile tysięcy kosztuje dziecko w 1 roku. Nie wiem po co to gadają,
                                  już i tak jest mało dzieci, a to tylko zniechęci. Naszczęście my tu jesteśmy
                                  zdecydowane, jedynie co nieltórym szczęście nie sprzyja. Ale może Adwent będzie
                                  tym czasem, w końcu to czas oczekiwania na narodzeniesmile
                            • monias3 Re: Cześć mamuśki 12.11.05, 19:16
                              tankgirl5 napisała:

                              >
                              > A jeśli ktoś tu nie pasuje to raczej jasurprised!!!
                              > No bo Monia jako matka musi byćtongue_out

                              o co to to nie, jak pasuje tu matka to i jej wszystkie dzieci tym
                              bardziej!!!!!!! i te już "po" i te jeszcze "przed" smile))))))))))))
                              ja z tych matek co kocha wszystkie swoej dzieci równosmile
                              • tankgirl5 Re: Cześć mamuśki 12.11.05, 19:19
                                hihihii
                                Więc jako dziecko siedzę już cichowink
                          • kasiol81 Witam:) 13.11.05, 00:16
                            Dołączam do tego zacnego gronasmilestarania miały byc od stycznia jednak troszke je
                            przyspieszylismysmileMocno się przytulamy i bedziemy czekac na efektysmile
                            • yskyerka Re: Witam:) 13.11.05, 00:29
                              Witaj. Miło, że do nas dołączyłaś. smile
                              A kiedy mamy trzymać kciuki za efekty?
                              • kasiol81 Re: Witam:) 13.11.05, 09:47
                                smile
                                Coś około 25 listopadasmile
                                • yskyerka Re: Witam:) 13.11.05, 11:11
                                  Czyli przed tobą najgorsze dwa tygodnie. sad
                        • monias3 Re: aga - o witaminakach dla faceta 12.11.05, 19:22
                          no własnie tankgirl - nie wchodzę w ciuchy i to od kilku tygodni. n apoczatku
                          meczyłam się łażąc w rozpietych gaciach, zamek się sam rozłaził na bebzonie,
                          ratowała troche wielka agrafka ale trzeba było to przykrywać długą góra a a
                          takimi ciuszkami u mnie nie najlepiej. w ogóle nobleciałam z ciuchów jeszcze
                          pezrd ciążą i jakbym nie zaszła na jesień to i tak mus by było coś zakupić. No
                          mój rozjezdzony dres przsetała mnie fascynować...ile można ogladać się w
                          jedenej wyciągnietej szmacie? Wychodzę z załozenai żę chcę się sobie w ciązy
                          podobać...mimi ze rosnący brzucho ujmuje figurze wdzięku....no chyb aze patrzeć
                          na to prze pryzmat "innego" wdziękusmile Byle już nie w tym dresie.

                          tak w ogole myslę ze u mnie ciuchy tak szybko przestały pasowac bo zwsze byłam
                          w talii cieniutka więć bebech chocby stosunkowo niewielki od razu wprowadził
                          spore zmiany w obwodzie.
                          Mam nadzieję ze moja talia nie odchodzi własnie bezpowrotnie...
                          • gocha_sz wieczór 12.11.05, 19:32
                            Mój mąz się śmieje z naszych postó i mówi że ja nie będę miała problemów wróić
                            do talii osy (b jej nie mamsmile A w ogóle to mnie nazwał pieniem, jeszcze ma
                            czelność prosic mnie o kolację.
                            A w ogóle to bez was to forum nie było by takim samym, więc ani myślcie gdzie
                            nowe zakładać, no chyba że grudniowesmile
                            Idę do kuchni, gdzie moje miejsce
                      • monias3 Re: aga - o witaminakach dla faceta 12.11.05, 19:13
                        ceny dokładnie nie pamietam ale chyb acoś koło 20 zł, bez recepty. Opakowanie
                        takie odpierdzielone że hej.
                        • pitu_finka Re: aga - o witaminakach dla faceta 12.11.05, 19:39
                          jestem i jasmile
                          Ja to nawet i nie wiem jak swojego z tym androwitem podejsc, choc to moze dobry
                          pomyslsmile Sprobuje. W kazdym razie od przyszlego cyklu mieszam ziolk. @ za
                          tydzien - w piatek albo w sobote. Hmmm, zobaczymy. Choc znowu zadnych objawow,
                          nawet wyimaginowanych. Szczerze mowiac to objawow nawet mniej niz zwyklesad
                          • monias3 Finko 12.11.05, 19:46
                            moze to własnie dobry znak że obajwów nietsmile
                            a z tymi witaminami dla M to chyb awarto spróbować...ja do końca nie będe
                            wiedzieć czy to nie ten androvit wzmocnił n atyle rycerzy że przetrwali w moim
                            marnym i skąpym sluziku...

                            A da się twój facet namówić na łykanie?
                            • pitu_finka Re: Finko 12.11.05, 19:55
                              No wlasnie nie wiem. Ale on dobry chlop jest, wiec pewnie to zrobi jak przyniose
                              z aptekismile Chyba to zrobie w nastepnym cyklusmilePowiem mu ze nie tylko ja musze
                              lykac kwas foliowy tylko on tez (co jest prawdA) I JAKOS TO POJDZIE.
                              Z brakiem objawów to chciałabym żebyś miała racje, ale naprawde jakieś mi się to
                              wydaje mało prawdopodobnesad W ostatnich cyklach mnie jakos bardziej cycki bolały.
                              • monias3 Re: Finko 12.11.05, 20:00
                                no i mnie tez zawsze bardziej bolały cycki niż w cyklu "szczęsliwym ", więc nie
                                ma chyba co się smucić na zapas:0)

                                No to skoro patent na M masz już opracowany to suuuper! Łykanie tylko go
                                dowitaminizuje a jełsi duzo pracuje to tym bardziej przyda mu się
                                wzmocnienie...
                                Lecę taraz do męzula bo mnie molestuje że teskni się nudzi sam przed
                                ekranem...jakiś film wojenny mamy ogladać...no wiec papatki i na razie!
                                • pitu_finka Re: Finko 12.11.05, 20:08
                                  Na razie, pa pa. Ja wlasnie tez szukam czegos ciekawego w telewizji na wieczor.
                                • aga5556 Re: Finko 12.11.05, 20:17
                                  Już wszystkie poszłyście sobie?Mam dzis jakiś komputerowy dzień.Kurcze ostatnio
                                  zapomniałam o kwasie-idę zażyć. A co do wątku to mnie się osobiście bardzo
                                  podoba takie połączenie i że od razu szczęśliwe przyszłe mamusie nie zmykają na
                                  np. wątek "...owe mamy" albo zamilkną bo np. nie wiedzą czy właściwie powinny
                                  jeszcze zabierać głos. Powinny oczywiście. A talią sie nie martw Monias bo
                                  jesteś szczuplutka i ciąża tego nie zmieni może tylko tuż po porodzie i to nic
                                  pewnego
                                  • pitu_finka Re: Finko 12.11.05, 20:27
                                    Nia, ja jednak nie poszlam. M sie uczy czegos, a ja nie chce wlaczac TV zeby mu
                                    nie przeszkadzac. A mieszkanko mamy male poki co. Zreszta az tam mi nie zalezy
                                    na TV. A Ty jeszcze jestes Aga?
                                    • aga5556 Re: Finko 12.11.05, 20:34
                                      tak-"męczę zajęcia. Córa z tatą
                                  • monias3 Re: Agusia 13.11.05, 14:50
                                    z ta talią to wlałaś własnie balsam w moje sercesmileTego mi trzeba- jak ja nie
                                    wierzę to ktoś obok wierzy za mniesmile))))))))))
                                    mam nadzieję że mój "bebzonik" jakoś zniknie.
    • yskyerka witam wieczorową porą 12.11.05, 20:32
      Ja już po zakupach. Zachciało mi się kupić paprykę, to jeszcze po powrocie
      wpakowałam ją do słoików, chyba tylko po to, żeby mężuś nie odzwyczaił się od
      ganiania do piwnicy. wink

      Właśnie koleżanka przysłała mi sms-a, że jak tak dalej pójdzie, to ona co
      tydzień będzie nowy stanik kupować. Hi hi hi! Jest po pierwszym cyklu
      wspomaganym i chyba od razu zaskoczyła. Kilka dni temu dzwoniła do mnie z
      pytaniem, czy po duphastonie też mnie jajniki kłuły i ciągnęło coś na dole.
      Zgodnie z prawdą odpowiedziałam, że od duphastonu - nie, od ciąży - tak. smile W
      poniedziałek ma testować, ale ja jestem dobrej myśli. smile
      • pitu_finka Re: witam wieczorową porą 12.11.05, 20:37
        A czym wspomaganym? Dlugo sie juz stara? To ta z ktora mialas leciec na Kubesmile))?
        • yskyerka Re: witam wieczorową porą 12.11.05, 20:52
          Ta sama. smile Starają się już trzy lata, ale dopiero teraz - i tylko dlatego, że
          ją pogoniłam - zaczęła robić badania. No i po monitoringu i badaniach hormonów
          okazało się, że w ogóle nie miała owulacji. Dostała clostybegyt, potem pregnyl
          na pęknięcie pęcherzyka/ów (dojrzały dwa), a teraz luteinę. Objawy są bardzo
          obiecujące. smile
          • aga5556 Re: witam wieczorową porą 12.11.05, 20:55
            faktycznie długo bardzo czekała z badaniami-tyle to bym nie wytrzymała.To
            pierwszy cykl z tymi "dodatkami"?
            • yskyerka Re: witam wieczorową porą 12.11.05, 21:05
              Bo ona tak się starała i nie starała, wychodząc z założenia, że co ma być, to
              będzie. Teraz chyba ją bardziej przypiliło, bo kilka naszych koleżanek niedawno
              urodziło pierwsze lub kolejne dziecko, wiedziała o moich przejściach... I tak
              jakoś razem wykupiłyśmy abonament prywatnie i zaczęłyśmy robić badania. W
              poprzednim cyklu robiła badania hormonów i miała monitoring, a w tym -
              wspomaganie. Fajnie, gdyby i mi się niedługo udało, to miałybyśmy dzieci w tym
              samym wieku. smile
            • gocha_sz Re: witam wieczorową porą 12.11.05, 21:09
              jak to jest u was? Godzinę temu zjedliśmy kolację. Siedziałam przed chwilką na
              dole u teściowej i przychodzi mój Piotruś i mówi żono muszę tabletkę zjeść
              przed kolacją, ja na to że już była kolacja, a on, że znowu kjest głodny. Tak
              więc gotuje się kolacja nr2smile Mam nadzieje,że szybko wyzdrowieje, bo już
              troszeczkę przesadza.
              Niech pozeka, aż ja zajdę, to dopiero dam mu w kość. Będzie mężu... to męzu
              tamtosmile
              • yskyerka Re: witam wieczorową porą 12.11.05, 21:17
                U nas to samo - kolacja nr 1 ok. 20, kolacja nr 2 - o północy. Ale moje
                szczęście robi ją sobie samo. Tylko czasem się złoszczę, bo wstaję od komputera
                głodna i chcę robić np. obiad, a mój M oświadcza, że właściwie nie jest głodny,
                bo właśnie pochłonął pół pudełka pierniczków.
              • aga5556 Re: witam wieczorową porą 12.11.05, 21:19
                Yskierko-ja czasami tak myślę że może właśnie za mało działam i tak sie staram
                jak twoja koleżanka. ale z drugiej strony mam już dziecko i 8 miesięcy to chyba
                nie jest za długo. Jaki abonament w jakiejś prywatnej przychodni?
                Gocha-odkąd jest córeczka to mniej działam w domu, obiady owszem ale często
                szybkie, a kolacja czasami, śniadanie też. Zresztą od początku przyzwyczajałąm
                M., że np. nie będę prasować-nie cierpię tego robić Zmienia się układ jak jest
                maluch a i w samej ciąży sam z siebie będzie rozpieszczał Cię
                • gocha_sz Re: witam wieczorową porą 12.11.05, 21:26
                  Zobaczę jak bedę (no chyba że już jestemsmile Ale też mi się tak wydaje, że mnie
                  będzie nosił na rękach, no chyba że zgrubnęsmile
                  Jak narazie to mówi o sobie że jest w ciąży i muszę się nim opiekować
                  smile swoją drogą jeśli by miał za mnie urodzić to byłoby fajnie.
                  Ach gdzie ja bym znalazła takie drugie cudeńko. Obawiam się że jego juniorki
                  będą jeszcze lepsze, już teraz nasze życie jest komedią, a co dopiero jak będą
                  dzieci.
                • yskyerka Re: witam wieczorową porą 12.11.05, 21:56
                  Aga - abonament w przychodni, czyli: podpisujesz umowę na pól roku albo na rok,
                  płacisz abonament miesięczny i masz w tym nielimitowane wizyty u lekarzy
                  specjalistów plus część badań bezpłatnie, a na inne zniżkę. Gdybym miała płacić
                  za każdą wizytę u gina, wyniosłoby mnie to znacznie drożej.

                  Gocha, z facetami to już tak jest. Skąd ja to znam! Głowa go boli, a zachowuje
                  się, jakby go dopadła jakaś ciężka choroba. Trzeba przyjść, pogłaskać,
                  porozczulać się itp. Ja się zawsze śmieję, że te choroby to chyba z poczucia
                  niedopieszczenia.

                  Czy wam też forum gazety nie chce się otwierać? Pojawiał mi się komunikat o
                  przeciążeniu serwera czy czymś w tym rodzaju. Nie wiem dokładnie, bo nie
                  czytałam. wink
                  • pitu_finka Re: witam wieczorową porą 12.11.05, 22:01
                    No mi sie tez tak robi z tym komunikatem czasemsmile trzymam kciuki za
                    przyjaciolke. daj nam znac co z niasmile Ja w trzy lata to bym chyba umarla ze
                    zmartwienia, nawet gdybym sie tak starala, nie starala. Moja przyjaciolka juz
                    tak 2 lata sie stara nie stara i sie dziwie jak ona to wytrzymuje. Aga, a moze
                    zrob sobie tez hormony? To nie jest bardzo uciazliwe badanie a wiele mowi?
                    • yskyerka Re: witam wieczorową porą 12.11.05, 22:08
                      Finko, ona po prostu odstawiła tabletki i stwierdziła, że co ma być, to będzie.
                      Poza tym nie do końca była przekonana - przynajmniej na początku - czy chce
                      dzieci. Teraz na pewno chce, ale tylko dziewczynkę, bo mówi, że z chłopakiem
                      sobie nie poradzi. A najlepiej od razu dwie. smile
                      • pitu_finka Re: witam wieczorową porą 12.11.05, 22:22
                        A powiedzialas jej ze to sie tak nie dasmile? Bo moze ona nie wiesmile)))) Na pewno
                        bedzie kochala swojego chlopczyka najbardziej na swiecie.smile))
                        A czy Wy macie jakies preferencje dotyczace plci? Ja w sumie nie wiem. Zawsze mi
                        sie wydawalo ze pierwsza bede miala corke i jakos sie na to nastawilam
                        psychicznie, ale chlopczyk tez bylby fajnysmile Takze mi to chyba wszystko jedno.
                        • tankgirl5 Re: witam wieczorową porą 12.11.05, 22:29
                          A moje preferencję ą takie, ze też zawsze chciałam dziewczynkęwink ale teraz
                          wszystko mi jedno, choć obawiam się, że chłopca tak łatwo się nie wychowujesurprised
                          sama nie wiem, mojemu M wszystko jedno.
                        • yskyerka Re: witam wieczorową porą 12.11.05, 22:44
                          My się nastawiliśmy na pierwszą dziewczynkę. No i dla dziewczynki mamy imię, co
                          do chłopca, to niby imię jest, ale nie do końca jesteśmy przekonani. Za to
                          kiedyś wróżka przepowiedziała mi dwóch chłopców... Pożyjemy, zobaczymy.

                          A koleżanka wie, że nie da się zaplanować od razu dwóch dziewczynek, ale z
                          drugiej strony... dojrzały dwa pęcherzyki, choć nie wiemy, ile pękło, bo lekarz
                          nie powiedział. Już niedługo wszystko się okaże. Rany! Przejmuję się tak,
                          jakbym to ja była w ciąży i czekała na potwierdzenie. wink
    • yskyerka niedziela 13.11.05, 00:31
      Gdzieś na górze zaplątał się post kasiol81.
      Trzymamy więc kciuki za jeszcze jedną starającą się.
      • yskyerka Re: niedziela 13.11.05, 11:12
        Witam o poranku. No, prawie...
        Jak mija wam niedziela?
        • tankgirl5 Re: niedziela 13.11.05, 12:18
          Hejwink
          Witam nową koleżankęwink trzymamy kciuki za testowanko!
          Ja właśnie czekam na znajomych - pierwsza partia ma być za 15 min, następna za
          dwie godzinysurprised
          Tak więc na trochę zniknę.
          A co z wami??
          Yskyerka jest a co z resztą?
          • aga5556 Re: niedziela 13.11.05, 13:53
            Hej Kasiol-dobrze ze niezawodnie dokładna Yskierka Cię zauważyła bo ja bym
            przegapiła. Córa śpi, M. -nie ma, trochę popracuję. Popołudniowe "dzień dobry"
            mówię. Ja to juz dzisiaj jestem jak bomba atmowa a nie tylko zegarowa-wszystkie
            symptomy sa a @ nie ale to 26 dc-dziś, jutro będzie. Przez chwilę nawet
            pomyślałam, że nie przyjdzie, ale aż tak małpowo nie można czuc się nie na @.Do
            pracy
            • yskyerka Re: niedziela 13.11.05, 14:02
              No czy wyście wszystkie powariowały? A kto podniesie koczkodanową statystykę?
              Ja rozumiem, że jesteście bardzo towarzyskie i chcecie mi dotrzymać towarzystwa
              w grudniu, ale naprawdę nie musicie się aż tak poświęcać. wink
              • pitu_finka Re: niedziela 13.11.05, 14:09
                Yskyerko, nie narzekaj tylko docen nasze dobre sercasmile
                Ja tez sie, niestety, nie zapowiadam na "and the winner is..." w tym miesiacusad
              • aga5556 Re: niedziela 13.11.05, 14:18
                Faktycznie towarzysko rozwijamy sie bardzo dobrze-jak narazie ze stałych
                członkiń naszego koczkodowanego sabatu ostatnia była Monias. Ale nadzieja w
                Ane, Małgoś, Gosi, Fince-potencjalnie nie jest źle. A mnie martwi, że naprawdę
                powinnam sobie zrobić przerwę ze względu na ślub brata a przez to to pozytywny
                wynik starań to juz wogóle w nieskończoność sie oddala.
                • yskyerka Re: niedziela 13.11.05, 14:22
                  Aga, z tym ślubem brata to jest tak, że musiałabyś się wstrzymać ze staraniami
                  aż do ślubu, bo inaczej nie masz gwarancji, że będąc np. w drugim czy trzecim
                  miesiącu będziesz się doskonale czuła i przebalujesz całą noc. Tego ci,
                  oczywiście, życzę, ale różnie bywa.

                  Ale jeżeli psychicznie poczujesz się lepiej, robiąc sobie teraz przerwę, to ją
                  zrób. Będziesz miała czas na badania, mieszanie ziółek, jakiś długi weekend
                  itp. Nic na siłę.
                  • aga5556 Re: niedziela 13.11.05, 14:31
                    Głos rozsądku-też tak myślałam ale w powodzi myśli jakoś ta sie zapodziała.
                    Tyle tylko że starania w tym cyklu = rezygnacji ze ślubu bo z tygodniowym
                    maluchem nie pojadę na drugi koniec Polski.Chyba poprostu podejdę do tego bez
                    starań dodatkowych. No moze te ziółka zacznę. M.narazie daruje witaminy bo to
                    by już były klasyczne starania i w tym albo następnym miesiącu zrobię sobie
                    hormony w zależności od tego w którym dc zajecia wypadną.
                    • pitu_finka Re: niedziela 13.11.05, 14:50
                      Yskyerka ma racje, staraj sie Aga, a martwic sie slubem brata bedziesz jak juz
                      bedziesz w ciazy. Nie da sie wszystkiego w zyciu zaplanowac i przewidziec.
                      Przestan na chcwile o tym myslec, jak sie uda - super - Brat wybaczysmile a jak
                      sie nie uda tez dobrze. masz szanse zdobyc ten luz, ktory jest nam wszystkim tak
                      bardzo potrzebnysmile Oba rozwiazania sa dla Ciebie korzystnesmile)))
                      • monias3 Re: niedziela 13.11.05, 15:06
                        hej, hej,
                        i ja się melduję, już po obiedzie, którego nie zjadłam , nawet nie nakaładałam
                        sobie bo tak mi niedobrze że jestem zła jak osa. nawet się z M podarłam. Rzecz
                        jasna o bzdet.
                        A ten łakomczuch jeszcz mnie molestuje żeby mu budyniu zrobic, nosz....
                        A niech se robi sam.
                        Oj widzę ze mamy nową duszyczkę, jakże miło: witam Cię kasiol81 serdecznie i
                        mam nadzieję zę szybko się wśród nas dobrze poczujeszsmile

                        No i jestem głodna jak pierun, a mdłości jak pierunów stosad(((((((((
                        Co robić?!

                        Agusia, moze nie nastawiaj się tak n a100% na wesele - tak jak Ci pisza
                        dziewczyny, przecież dziecko chyba wazniejsze...no moze ważne "inaczej". ale
                        jak się tak nastawisz ze musisz tam być a zajdziesz i nie daj Bóg bedziesz
                        musiała np leżęć, to będzie Ci przykro. A tak to i tak bedziesz się cieszyć z
                        ciązy -czy z weselem u brata czy bez wesela...tak mi się wydaje... i zyczę Ci
                        zdecydowania w tej kwestii: czyli albo koniecznie bejbik i działanie na maksa
                        albo konieczni e wesele - i wtedy zero działań. No bo inaczej to nerwica.
                        • yskyerka Re: niedziela 13.11.05, 15:16
                          monias3 napisała:
                          > czyli albo koniecznie bejbik i działanie na maksa
                          > albo konieczni e wesele - i wtedy zero działań.
                          > No bo inaczej to nerwica.

                          Albo starania i totalny luzik, bo co ma być, to i tak będzie. I jakby nie
                          wyszło, musi być dobrze. smile
                          • pitu_finka Re: niedziela 13.11.05, 15:19
                            Ja sie zgadzam z Yskyerka - jestes w tej szczesliwej sytuacji ze jakby nie bylo
                            bedzie dobrzesmile
                        • aga5556 Re: niedziela 13.11.05, 15:18
                          Moniasku-i kto to pisze, już ja cię widzę spokojną w podobnej sytuacji.
                          Uśmiechnęłam sie do komputera właśnie kilkukrotnie. Zdecydowanie to jedna z
                          cech, które mi brakuje-niestety a więc zyczenia słuszne.A mdłosci-przynajmniej
                          czujesz, że Maluch sie rozgaszcza coraz pełniej.Do sierpnia to byłyby bez sensu
                          sie wstrzymywać biorąc pod uwagę efektywność tych działań.Dwa miesiace (z
                          pewnością miesiac) żadnych inowacji w staraniach a potem zobaczymy. A pozatym
                          jakie wy wszystkie mądre jesteście - Niby proste a trudno samemu takie wnioski
                          wysnuć.
                          • yskyerka Re: niedziela 13.11.05, 15:36
                            Aga, mądre to my jesteśmy, bo doradzamy komuś innemu. smile Za miesiąc pewnie ja
                            wam zacznę głowy suszyć swoimi wyimaginowanymi problemami, a wy mnie będziecie
                            pocieszać. i to zapewne w ten sam sposób. wink
                            • aga5556 Re: niedziela 13.11.05, 15:41
                              Jakoś mi nie pasuje do twojego obrazu spanikowana Yskyerka.
                              • yskyerka Re: niedziela 13.11.05, 15:59
                                Ech, bo ja tak się staram nad sobą panować, ale już mnie nosi i wcale nie chce
                                mi się czekać do przyszłego miesiąca. Zwłaszcza, że wczoraj koleżanka
                                wyskoczyła z kolejnymi objawami... Ja też już tak chcę!
                          • aga5556 Re: niedziela 13.11.05, 15:38
                            Monias tylko ty sie na mnie nie obraź bo ja z czystej sympatii piszę.Widzę ze
                            poszłyście ja też zmykam.
                            • aga5556 Re: niedziela 13.11.05, 15:49
                              A wogóle zauważyłyście, że dawno nie miałyśmy takiego rozgadanego weekendu? Co
                              miałam zrobić to zrobiłam-moje dziecię jeszcze śpi. Może poczytam cos. A
                              jeszcze taka refleksja. Dziś w kosciele na mszy dla maluchów do lat 5
                              pomyślałąm sobie, że gdzie to załamanie demograficzne-napewno nie na moim
                              osiedlu-fakt, że nowe a tam zawsze pełno młodych ludzi. Ale dzieci zatrzęsienie
                              normalnie.Przedszkoli i szkół to już nie budują więc w najbliższych na
                              sąsiednich osiedlach trudno o miejsce. U Was też tak? PAPA
                              • yskyerka Re: niedziela 13.11.05, 16:02
                                Bo i co można robić w taką pogodę? Nie wiem, jak u was, ale w Wawie paskudnie
                                od rana. Mój M siedzi w Gdańsku jeszcze do wtorku, ja przy kompie, trochę
                                pracuję, trochę gram w scrabble'a, trochę się udzielam na forum... i niedziela
                                schodzi.

                                U nas na osiedlu to samo, ale ja to sobie tłumaczę tym, że na nowe osiedla
                                zwykle sprowadzają się młodzi ludzie, którzy już czegoś się w życiu dorobili i
                                teraz mogą spokojnie pomyśleć o dzieciach. Najciekawiej jest u nas na piętrze:
                                trzy mieszkania, trzy młode małżeństwa (wszystkie trzy śluby w ciągu ostatniego
                                roku) i jak na razie jedno 4-miesięczne maleństwo. smile
                                • cytrusowa Re: niedziela 13.11.05, 17:07
                                  czesc dziewcyzny!

                                  melduje sie, ale kiepsko z humorem - wrocilismy z weekendu u znajomych i sie
                                  poklocilismy.

                                  mam juz dosyc.

                                  ale wam zycze udanego i milego wieczorusmile
                                  • kasiol81 Re: niedziela 13.11.05, 17:19
                                    Dziękuję za miłe powitaniesmile

                                    Aga,pewnie się powtórzę ale najlepiej wybrać to co podpowiada serce,js 18 lutego
                                    2006 mam swój ślub a jednak starania zaczelismy wczesniej bo juz bardzo bardzo
                                    chcemysmile
                                    • yskyerka Re: niedziela 13.11.05, 17:33
                                      Kasiol, to kieckę szykuj taką, żeby ją można było dopasować, bo jak ci się
                                      szybko uda i będziesz miała taki apetyt jak ja ostatnio, to możesz się nie
                                      zmieścić w coś bardziej opiętego.
                                      • monias3 Re: kasiol 13.11.05, 17:53
                                        no to gartuluje takiej obopolnej zgody co do rychłego posiadania potomkasmile to
                                        nie zdarza się za cząsto że facet jest tak szybko gotowy na dziecko . Supersmile
                                        A ile się znacie?
                                        • kasiol81 Re: kasiol 13.11.05, 18:45
                                          Z tą obupulną zgoda na początku cięzko byłowinkZnamy się 4 lata.
                                      • kasiol81 Re: niedziela 13.11.05, 18:44
                                        Moge iść w worku byleby dzidzia byławink
                                        • monias3 Re: niedziela 13.11.05, 18:53
                                          i to mi się podobasmile))))))

                                          al etakk na poważnie, nie wierzę w ten worek. Na pewno wymodziłas jakąś
                                          kreację?
                                          • kasiol81 Re: niedziela 13.11.05, 18:56
                                            a pewnie ze mamsmile
                                            chcę cos prostego z gorsetem,koniecznie z odkrytymi ramionami.Jest tylko jeden
                                            problem-jesli zafasolkuje prze slubem nie bede mogla isc na solarium, i wtedy
                                            moja ramiona beda straszyc gosci bladosciawink
                                            • monias3 Re: niedziela 13.11.05, 18:59
                                              nie martw sie ...moje ramiona tez straszyły gości bladością...to był czerwiec i
                                              ja zamiast wczesniej opalic się na majowym słonku to chorowłąm 2 tyg na grypę.
                                              Ważne by skóra była równa.
                                              • monias3 Re: niedziela 13.11.05, 19:05
                                                równa - maiłam na myśli równa opalona albo równo blada...bez "rekawków"
                                                • yskyerka Re: niedziela 13.11.05, 19:08
                                                  A jak w ciązy wygląda sprawa samoopalaczy? W sumie działają tylko na skórę,
                                                  więc powinny być bezpieczne.
                                                  • monias3 Re: niedziela 13.11.05, 19:09
                                                    lekarza nie pytałam ale na forum wyczytałam ze nie za zbytnio
                                                  • monias3 Re: niedziela 13.11.05, 19:13
                                                    czy mi się wydaje czy Kasiol to jedyna panienak na naszym wątku??
                                                    wyprowadxcie mnie z błedu...a Finka?
                                  • yskyerka Re: niedziela 13.11.05, 17:31
                                    Cytrusku, szkoda niedzieli na kłótnie. sad
                                    Mam nadzieję, ze jednak szybko się pogodzicie.
                                    • monias3 Re: niedziela 13.11.05, 17:55
                                      i ja się dołaczam do słow Yskierki - Cytrusku-wyjasnijcie niesnaski i resztę
                                      wieczoru spedźcie w objęciach...chocby przed TVsmile)
                                • monias3 Re: niedziela 13.11.05, 17:50
                                  co do ilości dzieci to mam takie samo wrażenie jak aga, zatręsienie
                                  normalnie...moze to ten wyż z lat 70-tych się zaczął "rozmnażać". czyli niby ja
                                  tezsmile

                                  szczególni eudarzyła mnie ilość dzieci na mszy -bardzo rzadko chodza na msze
                                  dla dzieci al eostatnio tak wypadło i po całym kościelnym palcu ganiały tabuny
                                  małych barząców, a dwa rzy tyle spało w wózkach.
                          • monias3 Re: aga 13.11.05, 17:46
                            co racja to racjasmile
                            ja podczas starań spokojna na pewno nie byłam, pamiętam, pamietam...nawet moge
                            powiedzieć,że byłam wzorem panikarstwa i nakrecania się,
                            ale zawsze jakoś tak pomądrzyć się czasem możnasmile)))))))))))
                            tym bardziej sie mądrzę im wiecej czasu dzieli mnie od starań, ech...taki
                            człowiek...

                            a tak na poważnaie to pomyślałam sobie że jakoś na Twoim miejscu to bym chyba
                            nawet kosztem tak ważnej uroczystości starała się na maXa, tak po sobie ...bo
                            akurat mi się udało własnie nakręcając się na maXasmile A z całego serca
                            chciąłabym żebyś się pochwaliła niedługo dwoma kreskamismile))))))))))
                            • monias3 Re: i znowu wszystkie uciekły!!!!!!!!! 13.11.05, 17:58
                              no a mi się nudzi trosik...M właczył mecz a ja nie meczowa jestem.

                              acha! I zrobiłam ten budyńsmile
                              a M skwitował jak zobaczył salaterkę:"co tak mało?"
                              • yskyerka Re: i znowu wszystkie uciekły!!!!!!!!! 13.11.05, 18:03
                                Monia, bo faceci to tak mają. Jak ja robię galaretkę, za którą mój M dałby się
                                posiekać, to zawsze się martwi, że będzie musiał się nią ze mną podzielić.
                                • monias3 Re: i znowu wszystkie uciekły!!!!!!!!! 13.11.05, 18:06
                                  ale dziecismile
                                  yskierko, jak spedzisz wieczór, pracujesz ostro dziś czy odpoczywasz?
                                  Ja zamierzam znaleźć coś w TV, ale zupełni eni emam pojęcia cosad
                                  • yskyerka Re: i znowu wszystkie uciekły!!!!!!!!! 13.11.05, 18:13
                                    Ja się zgapiłam i nie kupiłam w czwartek gazety z programem, więc nawet nie
                                    wiem, co jest w TV. Ale i tak w tym tygodniu muszę ostro popracować, bo potem
                                    jadę na konferencję do Krakowa i zamierzam się przy okazji parę dni pobyczyć.
                                    • monias3 Re: i znowu wszystkie uciekły!!!!!!!!! 13.11.05, 18:17
                                      fajnie, Kraków to "magiczne " miejsce, wiele osób mówi nawet że to
                                      najpiekniejsze miasto...
                                      ale ja tam wolę swoje własne miejsca -mianowicie wiochę Sieraków nad rz.Tanwią,
                                      zabita dechami z walącym się spróchniałaym mostem. ale "moja"smile
                                      spędzałam tam zawsze spora częśc wakacji, kiedy byłam dzieckiem...dlatego tak
                                      nostalgicznie zawsze myślę o tym miejscu...
                                      a co to za konferencja, głosisz mzoe jakis referat?
                                      • yskyerka Re: i znowu wszystkie uciekły!!!!!!!!! 13.11.05, 18:34
                                        Taka międzynarodowa konferencja dla tłumaczy. Dwa dni napakowane wykładami i
                                        dyskusjami. Rok temu odbywała się w Oksfordzie. Super sprawa! Można poznać
                                        ludzi z całego świata, z którymi na co dzień mam jedynie kontakt przez
                                        Internet. No i sesje też są bardzo ciekawe.
                                        • aga5556 Re: i znowu wszystkie uciekły!!!!!!!!! 13.11.05, 18:36
                                          byłaś na tej konferencji w Oxsfordzie?!
                                          • yskyerka Re: i znowu wszystkie uciekły!!!!!!!!! 13.11.05, 18:38
                                            Byłam, a co? Nie mów, że ty też!
                                        • monias3 Re: i znowu wszystkie uciekły!!!!!!!!! 13.11.05, 18:42
                                          yskierko, ależ z Ciebie prawdziwy Obiezyświatsmile)
                                          • yskyerka Re: i znowu wszystkie uciekły!!!!!!!!! 13.11.05, 18:44
                                            Monia, ja naprawdę nic na to nie poradzę, że mnie ciągle nosi.
                                      • aga5556 Re: i znowu wszystkie uciekły!!!!!!!!! 13.11.05, 18:35
                                        Mój M. też przy meczu a my z córą sobie bajki Brzechwy czytamy w internecie-
                                        fajna strona i jeszcze bajecznik -też super. Kiedyś zdawałam na studia do K.
                                        ale nie wyszło, A ja jak Monias lokalna poatriotka - w tym roku po pobycie w
                                        Krakowie w tłumie stwierdziłam, że najpiękniejsza starówka zachowana to jest
                                        jednak moje rodzinne miasto. Kasiu - masz juz suknię? A co do starań Yskierko
                                        to coś mi sie wydaje że i tak mnie wyprzedzisz mimo "przestoju". Wracamy do
                                        bajek
                                        • yskyerka Re: i znowu wszystkie uciekły!!!!!!!!! 13.11.05, 18:37
                                          Aga, wyprzedzić to jedno, a utrzymać - drugie. W sumie bardziej się boję tego,
                                          że znów coś pójdzie nie tak i ciąża się nie utrzyma, niż że będę miała problemy
                                          z zajściem. Choć może się mylę? Okaże się za kilka tygodni.
                                          • monias3 Re: i znowu wszystkie uciekły!!!!!!!!! 13.11.05, 18:44
                                            a własnie , ciekawy i zaiste wazny temat został poruszony: Kasiok do raportu
                                            tutaj! Czy jest juz suknia???
                                            I jaka?
                                            • yskyerka suknia 13.11.05, 18:45
                                              Kasiol, najlepiej podeślij link, żebyśmy mogły ją sobie obejrzeć. smile
                                              • kasiol81 Re: suknia 13.11.05, 18:50
                                                Z suknią to jest mały problem.Mama chce szyć a ja chcę wypożyczyć,sama nie wiem
                                                na co się zdecydować, ale marzy mi się coś bardzo prostego z gorsetem,nie chcę
                                                wyglądać jak beza.
                                                • yskyerka Re: suknia 13.11.05, 18:54
                                                  Najlepiej zdecydować się na to, z czym będzie najmniej zachodu. wink Z
                                                  wypożyczoną trzeba obchodzić się jak z jajkiem, żeby przypadkiem nie zniszczyć,
                                                  nie zaplamić itp. Szycie - trzeba mieć zaufanie do osoby, która ją będzie
                                                  szyła. A kto miałby szyć twoją?
                                                • monias3 Re: suknia 13.11.05, 18:55
                                                  ja tez miałam mieć prościutką...a jak zaczęłam chodzić po sklepach to kupiłam
                                                  drugą , która zmierzyłam i....była mocno nie prosta...taka w bajkowym stylu,
                                                  dość skomplikowana.
                                                  • monias3 Re: suknia 13.11.05, 18:56
                                                    kupno to dobra rzecz, ja swoją sprezdałam i częśc kasy odzysakałamsmile
                                                  • aga5556 Re: suknia 13.11.05, 19:00
                                                    a ja ze swojej zasłony zrobiłam do kuchni-podobają się gościom
                                                  • yskyerka Re: suknia 13.11.05, 19:03
                                                    Aga, super pomysł! Ja swoją chcę sprzedać, ale najpierw jeszcze planujemy jedną
                                                    sesję plenerową - w jakiejś stoczni albo w fabryce. Pod warunkiem, oczywiście,
                                                    że schudnę do grudnia, bo teraz to się w nią na pewno nie zmieszczę. A potem,
                                                    jak nie będzie chętnych, to oddam do kościoła albo gdzieś na wieś. Może się
                                                    komuś jeszcze przyda. Chociaż przyznam, że z góry chętnie zrobiłabym sobie
                                                    bluzkę, tylko że za krótka będzie...
                                                  • aga5556 Re: suknia 13.11.05, 19:06
                                                    to góra wisi w szfie i czeka na wielki bal bo to nie była biała suknia tylko
                                                    taka "ekri", a ja kupiłam ją w pierwszym sklepie do którego weszłam i też
                                                    wszyscy uważali że to za szybko. A z tym allegro do głowy by mi nie przyszło i
                                                    że pasowała-to chyba najoryginalniej z nas wszystkich
                                                  • yskyerka Re: suknia 13.11.05, 19:00
                                                    A ja swoją kupiłam na Allegro. Obejrzałam, co jest, jedna mi wpadła w oko,
                                                    poprosiłam o dokładne wymiary i... wkrótce potem miałam ją w domu. Bez łażenia
                                                    po sklepach i tysięcy przymiarek. Moja mama mało zawału nie dostała, jak jej
                                                    powiedziałam, że kupiłam sukienkę, której na oczy nie widziałam, że o mierzeniu
                                                    nie wspomnę. wink Ale właśnie była taka, jaką chciałam - prosty dół, góra z
                                                    gipiury i z rękawkami, bo gorsety mi się nie podobają.
                                                  • monias3 Re: suknia 13.11.05, 19:08
                                                    No to podziwaim , rzeczywiście musiały by byc dobre fotki na tym alllegro , bo
                                                    inaczej chyb a tak bez "pomacania" to bym miała obawy.
                                                    Ale ja zawsze mam obawy, nawet jak swoja zmacałam dokładnie i kupiłam to się
                                                    potem cała droge zastanaowiałam czy to "coś" to w ogole do mnie pasuje
                                                  • kasiol81 Re: suknia 13.11.05, 19:01
                                                    Suknie szyłaby mama, w sumie to wierze w mamy mozliwosci ale gdzies jest nutka
                                                    niepewnosci,z wypozyczeniem lub kupnem mam o tyle problem ze nic na mnie nie
                                                    pasuje, wszystko(oczywiscie to co mi sie podoba) jest na mnie za duze w
                                                    ramionach,jesli jest dobre w ramionach to za małe w pasie.
                                                  • yskyerka Re: suknia 13.11.05, 19:04
                                                    No to super! Zawsze to lepiej, bo wiesz, czego możesz się po mamie spodziewać.
                                                    W dodatku możesz w każdej chwili sprawdzić, czy suknia wychodzi tak, jak
                                                    chciałaś.
                                                  • aga5556 Re: suknia 13.11.05, 19:09
                                                    Kasiu - ale nam temat "wspomnieniowy" podrzuciłas!
                                                  • monias3 Re: suknia 13.11.05, 19:11
                                                    noi marudzić mamie mozna do wolismile)))))))))
                                          • monias3 Re: i znowu wszystkie uciekły!!!!!!!!! 13.11.05, 18:52
                                            a tak wracając do watku "podrózniczego", to powiem Wam dziewczyny ,ze ja to
                                            chyba piecuch i domator jestem,
                                            Innym zazdroszczę dalekich podrózy ale jak sama spróbowałam to mnie zżerał na
                                            kazdym kroku "organizacyjny stres"
                                            nie wiem sama , ale jak sobie przypomne ostatnią podróz do Paryża na przykład
                                            to owszem fajnie al eja się stresuje całą ta otoczką : pierwszy raz na lotnisku-
                                            człoweik chodzi jak osioł, francuskiego ni w ząb...szukanie hotelu. Jak ja się
                                            cieszyłam ze już jestem w domu i moge wyspać sięw swoim łózku!!!
                                            Ale dziwadło, nie?

                                            Lubię podróze do swoich, dobrze mi znanych miejsc, i ni ekoniecznie daleko , do
                                            takich własnie zadupii, o których pisałam, gdzie ludzi nie ma przwie wcale,
                                            ptaszki spiewają, chodzą w zbożu koty i pachnie milion ziół...tam się czuję
                                            najlepiej.
                                            • yskyerka Re: i znowu wszystkie uciekły!!!!!!!!! 13.11.05, 18:57
                                              Monia, w tym naprawdę nie ma niczego dziwnego. Ja uwielbiam podróżować, ale
                                              zwykle wybieram takie kraje, w których się dogadam. Czyli od razu odpadają
                                              wszystkie kraje francuskojęzyczne. Poza tym ta kultura mi nie leży...
                                            • aga5556 Re: i znowu wszystkie uciekły!!!!!!!!! 13.11.05, 18:58
                                              Co do sukni to lepiej z miesiac poczekać gdybyś Kasiu jednak podniosła nam tuż
                                              po wstąpieniu statystykę. A podróżować to ja lubię choć z córą więcej sie
                                              stresuję a teraz zreszta spotkanie z rodziną lub znajomymi=wyprawa. Moja córa
                                              to więcej przejechałą już niż mama mojego M. (celowo nie piszę teściowa bo to
                                              zawsze względnie brzmi a takiej teściowej to można sobie tylko życzyć)
                                              • ane576 Re: i znowu wszystkie uciekły!!!!!!!!! 13.11.05, 19:39
                                                Witam wieczorową porą wszystkie!!
                                                Przeżyłam ten najazd, oczywiście za kołnierz nie wylewałam, ale dziś nawet
                                                głowa nie bolała. Imprezki wypaliły, chcociaż znajomych coraz mniej przychodzi -
                                                małe dzieci i ciąze im przeszkadzają sad((

                                                Aga a co ty taka przekonana że @ przyjdzie. I juz się zastanawiasz czy będziesz
                                                czy nie będziesz się starała w przyszłym miesiącu, a tu się okaże że nie
                                                potrzebnie sobie głowę zawracałaś.

                                                Oj ja też powinnam się przygotować na jutrzejsze zajęcia, ale tak mi się nie
                                                chce bo to takie nudy są jutro że hej.

                                                Kasiol witam i już gratuluję, rzeczywiście poczekaj jeszcze z miesiąc z tą
                                                sukienką (chyba że potem mama nie zdązy?)
                                                • niezapominajka76 ja imprezowałam w domu 13.11.05, 19:50
                                                  ja miałam gości u siebie, ale musiałam się oszczędzać bo noje dziecię nie ma nad
                                                  nami litości i wstaje codziennie 5 - 6 rano i nie ma, że rodzice mają wolne,
                                                  najpierw woła mleko, a potem chce do ubikacji, a potem zaczyna kombinować ... a
                                                  ma dopiero 2 latka i 3 miesiące. No i w dodatku dziś był mój dyżur więc M mógł
                                                  sobie dłużej pospać.
                                                  agaaga
                                                  • aga5556 Re: ja imprezowałam w domu 13.11.05, 19:54
                                                    kiedy twoja córcia?-tak zaczęła korzystać z nocniczka? moja jeszcze nie
                                                • ane576 Re: i znowu wszystkie uciekły!!!!!!!!! 13.11.05, 19:52
                                                  A w ogóle tyle naprodukowałyście że w dwóch turach czytałam bo nie miałam aż
                                                  tyle czasu, dopiero teraz wszystko nadrobiłam i się melduję.

                                                  Co do wyjazdów to ja bardzo lubię podróżować, ale nie nadaję się do zwiedzania
                                                  miast, architektura i zabytki, orginalne obrsazy i rzeźby - to mnie ciągnie.
                                                  Pewnie zaraz po łbie od kogoś dostanę za takie bluźnierstwa, ale dla mnie nie
                                                  ma znaczenia czy oglądam orginalny obraz czy jego kopie. Ale uwielbiam podróże.
                                                  Fascynuje mnie przyroda, różne cuda natury, i dlatego wałśnie zaczęliśmy z M
                                                  nurkować, to jest niesamowite jak pięknie jest na rafie pod wodą. Jeśli nie
                                                  zajdę w ciąże to może w lutym się na tydzień wybierzemy. Ale Monias nie dziwię
                                                  się, bo ja uwielbiam tą "ciszę", tą zieleń albo te widoki ze szczytów gór....
                                                  ale się rozmarzyłam.

                                                  A jeszcze stwierdziłam że dgybym od pierwszego razu zaszła w ciąże (licząc ten
                                                  miesiąc w którym nie planowaliśmy ale mogło się zdarzyć) to byłabym już w 5
                                                  miesiącu.
                                                  • aga5556 Re: i znowu wszystkie uciekły!!!!!!!!! 13.11.05, 19:56
                                                    a ja zbliżałabym się juz do "finału"!
                                              • niezapominajka76 czećś dziewczyny 13.11.05, 19:44
                                                Jak już się znowu zameldowałam u was to ledwie znajduę chwilkę, żeby zabaczyć co
                                                się na koczkodanie dzieje.
                                                Widzę, że dziś na tapecie temat sukien ślubnych. Ja swoją szyłam, najpierw
                                                wypatrzyłam sobie model w drogim salonie, bardzo prosty gorset na ramiączka i
                                                dół z upinanym ogonem z tyłu, no i potem dałam do uszycia, efekt nie był
                                                identyczny, ale byłam bardzo zadowolona, nawet ostatnio ją przymierzałam,
                                                zrobiła się troszkę ciasnawa, ale dalej bardzo mi się podoba i chyba nie
                                                chciałabym się z nią rozstawać, no ale jestem dopiero 4 rok po ślubie, zobaczymy
                                                co będzie dalej.
                                                agaaga
                                                • aga5556 Re: czećś dziewczyny 13.11.05, 19:52
                                                  Aga-pojawiaj sie częsciej bo tu tylko ja z "będących już mamą" i dziewczyny
                                                  powiedzą że rodzinę zanieduję bo wciaż gadam-ale praca przy komp.zawsze mnie
                                                  kusi żeby w ramach przerwy zajrzeć-w końcu w zwykłej pracy przerwy na
                                                  przysłowiową kawę, żeby poplotkować też sobie robią ludzie. Sukni nie mierzę
                                                  profilaktycznie a co do @ Ane to poprostu czuję że tylko jej nie widać, jednak
                                                  jak byłam w ciaży bolało mnie ale jednak nie tak na tuż tuż-zresztą
                                                  rozstrzygnie się może dzis w nocy.
                                                  • niezapominajka76 Re: czećś dziewczyny 13.11.05, 19:57
                                                    ja niestety w pracy nie mam możliwości pisać, a w domu o wolną chwilkę też
                                                    trudno, ale obiecuję, że się postaram
                                                  • niezapominajka76 Re: czećś dziewczyny 13.11.05, 19:59
                                                    no aguś trzymam kciuki za ciebie, ja czekam jeszcze tydzień na @, teraz jestem
                                                    na bromku, więc może w grudniu...?
                                                  • ane576 Re: czećś dziewczyny 13.11.05, 19:58
                                                    w tym moim poscie o podróżach miałao byż że "obrazy, rzeźby - to mnie NIE
                                                    ciągnie"

                                                    A jeśli chodzi o sukienkę to ja tak przeraźliweie schudłam przed weselem że ani
                                                    teraz w nią nie wejdę ani nie mogłam jej sprzedać, ale chyba cieszę się z tego
                                                    bo żal by mi było się z nią rozstawać
                                                  • aga5556 Re: czećś dziewczyny 13.11.05, 19:58
                                                    tylko że ja w domu pracuję
                                                  • monias3 Re: czećś dziewczyny 13.11.05, 20:01
                                                    idę potańczyc z gwiazdami...Boze jak oni tańczą...ogladacie to czasem?
                                                    Ja lecę własnie n aten program , zawsze jak ich ogladam to aż cała "tańczę".
                                                    papatki!
                                                    Ps. a ta Cichopek to niezła jest!
                                                  • niezapominajka76 Re: czećś dziewczyny 13.11.05, 20:04
                                                    podziwiam, chyba nie potrafiłabym pracowć w domu, pewnie przyszłoby mi pracować
                                                    w nocy
                                                  • pitu_finka Re: czećś dziewczyny 13.11.05, 20:14
                                                    Hej, hej,

                                                    ale naprodukowalysciesmile Na chwile swie do kosciola wybralam i juz mi ciezko
                                                    nadgonic. Kasiol, ja tez witamsmile
                                                    I tak ja rowniez "panienka" i nawet nie planuje kiedy wyjde za maz. Pewnie jak
                                                    zajde w ciaze to trzeba bedzie o tym pomyslec. U mnie sytuacja troche do d...
                                                    dlatego temet sukien mnie wybitnie nie kreci i dosyc mocno doluje.
                                                    Yskyerko, a gdzie mieszkasz w Wawie?
                                                    A tak w ogole to gdzies nam Giovanitka zniknela.

                                                  • niezapominajka76 Re: czećś dziewczyny 13.11.05, 20:05
                                                    aga a jaką profesję wykonujesz, ja jestem nauczycielką niemieckiego
                                                  • gocha_sz Re: czećś dziewczyny 13.11.05, 20:14
                                                    Hej dziewczyny! Witam Kasięsmile
                                                    Tyle napisałyście, że aż trudno to przeczytać. Co do sukienki ślubnej to moją
                                                    sprzedałam na allegro, więc pytanie do Yskierki kiedy miałaś ślub? smile
                                                    A w ogóle to mamy z Yskierką podobne zainteresowania, bo my z M. też oglądamy
                                                    Taniec... i tez kibicujemy Cichopeksmile Zgadnij dlaczego mój M. jej kibicujesmile on
                                                    mówi ,że nie kubicuje, ale lubi patrzeć jak skaczesmile (zboczek)
                                                    Już się skarży na mnie, więc idę robić kolację. papatki
                                                  • pitu_finka Re: czećś dziewczyny 13.11.05, 20:15
                                                    Ane, tez mysle o tym zeby pojechac ponurkowac troche jak sie nie udasmilesad
                                                    (jedna buzka w reakcji na nurkowac a druga w reakcji na nie uda)
                                                  • yskyerka Re: czećś dziewczyny 13.11.05, 20:26
                                                    Gocha, ślub miałam w kwietniu, a sukienkę kupowałam w listopadzie... chyba.
                                                    Jaką miałaś tę sukienkę?
                                                    A co do „Tańca”, to pomyliłaś mnie z Monią. Ja jedynie czasami oglądam
                                                    brytyjską wersję „Tańca” na BBC.

                                                    Giovanitka pewnie gdzieś się zaszyła i ćwiczy nowe wiązanki kwiatowe albo
                                                    zakuwa nazwy po łacinie.

                                                    Aga, przypomnij, czym się zajmujesz. Skąd to pytanie o Oksford?

                                                    Finko, mieszkam na Bielanach, przy Lasku.
                                                  • aga5556 Re: czećś dziewczyny 13.11.05, 20:25
                                                    nauczyciel akademicki-zajęcia 350 godzin rocznie i reszta na pracę naukową w
                                                    domu -ale z tego mnie rozliczają niestety-ile napisze, i na ilu konf.jestem.
                                                    Czasami chciałabym pracować w określonych godzinach bo te wyrzyty w każdej
                                                    wolnej chwili, że nie pracuje bardzo mnie męczą-Dobranoc
                                                  • ane576 Re: czećś dziewczyny 13.11.05, 20:43
                                                    aga właśnie od ciebie spodziewałam się bury, bo wiem że ty humanistka, chociaż
                                                    nie wiem dokładnie z jakiej dzidziny. Widzę że ty też nieźle się namęczysz z
                                                    tymi studentami aż 350 godzin, chyba w tym są też nadgodziny.

                                                    Pituś co to znaczy że sytuacja nieciekawa czyżby coś się popsuło przecież
                                                    mieliście już pierścionek kupować, przepraszam może jestem nietaktowna ale się
                                                    zmartwiłam. Wiesz życie w wolnym związku partnerkim też ma swoje dobre strony,
                                                    mój M mówił że żona mu się kojarzy z Daisy od Kaczora Donalda i woli myśleć o
                                                    mnie jak o swojej dziewczynie a nie o żonie.
                                                  • pitu_finka Ane 13.11.05, 21:02
                                                    Ane napisalam Ci na priva.
                                                  • yskyerka Finko 13.11.05, 21:11
                                                    To kiepściutko. sad Nie wiem, co się dzieje, ale mam nadzieję, że szybko sprawa
                                                    się wyklaruje i będzie dobrze.
                                                    A ty z której części Warszawy jesteś?
                                                  • ane576 Re: Finko 13.11.05, 21:31
                                                    Odpowiedział Ci ale nie wiem jak to się stało że zamiast Pituś wyszło
                                                    Picuś wink)) Sorki, chyba jestem niewyspana
                                                  • ane576 Re: Finko 13.11.05, 21:36
                                                    Aaaaa już wiem mój outlook sam sobie zmienił, widocznie nie zna słowa Pituś,
                                                    muszę go zapoznać
                                                  • aga5556 Re: Finko 13.11.05, 21:39
                                                    Ane-ty masz chyba więcej godzin, pamiętam, że pisałaś o takiej liczbie odnośnie
                                                    jednego semestru. "Histeryk" jestem.
                                                    Yskierko- w Oxfordzie nie byłam ale ostatnio mój znajomy z pracy wrócił stamtąd
                                                    i takie tam opowiadania, kilka prac mi sprawdzał, pozatym moja epoka
                                                    historycznie. Stąd moze tak żywo zaareagowałam.
                                                    Finko-trudno coś pisać więcej ale często wydaje sie "sprawa bez sensu" a
                                                    później wyjaśnia sie pięknie.
    • tankgirl5 Re: koczkodan listopadowy :) 13.11.05, 21:40
      No no jestem pod wrażeniem postówwink
      Temat sukien sentymentalnywink
      Ja swoją kupiłam w salonie- gorset haftowany, bez żadnych rękawków, dół szeroki
      tez haftowany. Suknie sprzedałam zaraz po ślubie- odzyskałam połowe kasy, a na
      pamiątkę zostawiłam sobie welontongue_out
      Mnie też zawsze nosi, ale teraz jestem uziemnionasurprised
      Ja odwrotnie do Ane bardzo lubię sztukę- muzea, malarstwo itp. Z tego powodu
      moje najchętniej odwiedzane i ulubione miasto to Amsterdam- miasto z mnustwem
      muzeum- Dom Rembranta, Muz. Van Gogha ehh;O
      Ja zjeździłam wzdłuż i wszerz Europę....- tylkosad więc zazdroszczę Yskyerce
      dalszych wojażywink oczywiście w pozytywnym znaczeniu!tongue_out
      Cytrusku mam nadzieję, że zły humorek przeszedł!
      Ja dopisuję się do "fanek" tańca z gwiazdamiwink Też jestem za Cichopek.
      No i dokładnie jak na ostatnim "tańcu.." dzidzia od razu zaczęła mnie kopać i
      tak kopie cały czas;O chyba na prawdę tancerz jakiśsmile hihih tylko po kim? ja z
      niczym co związane z ruchem nie zajmuję się, a M ćwiczył tylko bokssurprised hmm
      • yskyerka Re: koczkodan listopadowy :) 13.11.05, 21:55
        Tak opowiadacie o tej Cichopek, że chyba obejrzę następny "Taniec z
        gwiazdami"... A to tylko w niedzielę czy w tygodniu też?
        • aga5556 Re: koczkodan listopadowy :) 13.11.05, 21:56
          wiecie że nigdy tego programu nie oglądałam-nawet nie wiem o co chodzi.
        • ane576 Re: koczkodan listopadowy :) 13.11.05, 22:01
          Tylko w niedzielę ale nie wiem czy kiedys nie powtarzają.

          Tinkgirl ja też zwiedziłam te najsłynniejsze muzea i w Amsterdamie i w Paryżu,
          lubię malarstwo impresjonistów, ale nie mam mrowienia w serduszku gdy patrzę na
          oryginał, tak samo mi się podoba jak rekonstrukcja, ale jak się wejdę na szczyt
          i popatrzę na świat, albo podglądam przyrodą, albo wpłynę w ławice rybek to
          czuję to coś...
          • tankgirl5 Re: koczkodan listopadowy :) 13.11.05, 22:05
            widzisz ja po prostu nie nurkujęsad leniuch jestem i ruchu zażywać nie lubięsurprised
            Wcześniej chodziłam po górach i lubiłam to, ale jak zachorowałam 4 lata temu na
            astmę to wysiłek mnie wykańcza, może dla tego? No ale to "mrowienie" czuję od
            zawszesmile
          • yskyerka Re: koczkodan listopadowy :) 13.11.05, 22:05
            To może ja dziwna jestem, ale lubię oryginały... w oryginalnych warunkach. To
            znaczy, jak impresjoniści, to we Francji, żeby można było wyjść przed muzeum,
            przejechać kilka przystanków i zobaczyć, jak wygląda np. obecny Montmartre itp.
            To samo z wykopaliskami - wolę je oglądać w ruinach niż w Muzeum Narodowym, czy
            innym, setki kilometrów dalej. Ma to niewątpliwie duże walory poznawcze, ale
            efekt już nie ten.
            • cytrusowa Re: koczkodan listopadowy :) 13.11.05, 22:20
              o jeny, humor nie przeszedl - milczymy od kilku godzin - ja sie nie ugne, tak
              jak zwykle.
              on zawinil, niech wyciagnie reke, a nie trzaska mi tu drzwiami i fochy strzela.
              powiem wam, ze dizs mam ochote go wywalic do drugiego pokoju - zeby spal ze
              swoją miloscią - telewizorem.
              w klotni uslyszalam, ze tv lepsze od zony, bardizje kocha i szkoda, ze sie z nia
              nie ozenil!
              ale to akurat nie byl powod klotni - to wyszlow trakcie.

              Ja chce do Mamy lub siostry!!!!!ta druga ciezko choruje, a mnie anwet przy niej
              nie ma, tylko z takim jednym mam krzyz panski i wku..sad

              Sorry za slownictwo ale tu same swoje, cio?

              Co do sukni:
              ja wypozyczalam, wogole mialam kupe przebojow z tmy zwiazanych.
              polecam wypozyczenie - to nieprawda, ze trzeba tak bardoz uwazac. ja nie
              uwazalam, maz mi wciaz przydeptywal, czylam ze cos sie pruje na ten przyklad
              (ogon dlugi byl) i wszystko bylo dobrze. nawet kaucje zwrocili.
              a co do fasonu to chetnie sluze zdjeciami, mialam miec inną, ale dwa tyg. prze
              dslubem bylam zmuszona poszukac innej.
              prosty gorset, i cudna spodnica z trenemsmile
              • ane576 Re: koczkodan listopadowy :) 13.11.05, 22:25
                cytrusku nie weimy o co poszło ale na pewno nie jest to warte całego
                zamieszania, musicie dojśc do porozumienia. Porozmawiajcie na spokojnie,
                powiedzcie sobie ,ale na spokojnie co wam leży na sercu i jak zmienić się żeby
                Wam OBOJGU było dobrze ze sobą, chyba oboje tego chcecie, niestety małżeństwo
                to sztuka kompromisów, czasami trzeba zacisnąc zęby i ustąpić sad(
                • pitu_finka Re: koczkodan listopadowy :) 13.11.05, 23:07
                  Ja tez juz troche pojezdzialam po swiecie, troche muzeow odwiedzilam, ale
                  podobnie jak Ane - kreci mnie przyroda. Najlepsze wypady to te na lono przyrodysmile
                  Dobranoc
                  • monias3 Re: koczkodan listopadowy :) 14.11.05, 11:03
                    Witam wszytskie dziewuszki!
                    W nawiąaniu jeszcze do wczorajszego tematu, aleście nastukały!
                    Musze powiedzić,że mnie muzea strasznie niestety nudzą..., ani rzeźby , ani
                    malarstwo - no chyb a że "własne działania" - zawsze lubiłam rysować,może farby
                    troche mniej ale rysunek - zawsze!
                    A ostatnio namietnie fotografujęsmile) i to jest to!
                    A teraz się pochwalę trochę,żebyści enie myśłały ,ze tych muzeów i całej Sztuki
                    nie lubię bez "spróbowania" nawet tematu -kiedyś brałam ( o dziwo !!) w szkole
                    podstawoewej jeszcze a póxniej w liceum udział w olimpiadzie artystycznej -ale
                    tylko do etapu wojewódzkiego dotarłam...a tak naprawdę pamiętam ze nauka tego
                    wszystkiego trochę mnie mierziła, ja zawsze wolałam sama poszkicowąć coś z
                    natury albo zmusić kogoś do pozowania...a kiedyś to nawet zbierałam teczke z
                    pracami na egzamin do ASP ale wystraszyłam się zę za dużo kandydatów i marne
                    szanse miałam...wieć obrałam kurs na druga pasję - psychologie, i tak oto się
                    porobiło.
                    Koniec historii "niespełnionej".

                    Co robicie w taki beznadziejny pochmurny poniedziałek? Ja miałam iść na posiew
                    moczu ale pogoda mnie zniechęcieł , pójde jutro obaczyć jak tam moje bakteryjki
                    się mają...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka