ane576 Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 05.01.06, 07:47 dzień dobry! Ja jak zwykle z samego rana. Strasznie się rozchorowałam. Wstałam żeby odprawić męża do pracy i kładę się do łóżka. Ale mam wyrzuty sumienia, że nie będzie mnie dzisiaj na zajęciach. Nie lubię, nie lubię. Leczę się głównie miodem i cytryną, ale bez kropli do nosa się nie obeszło - udusiłabym się bez nich ) Wiecie nadzieja we mnie nie umarła do końca, ciągle gdzieś tam w środku myślę sobie, że może... Odpowiedz Link Zgłoś
agulag26 Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 05.01.06, 08:34 witam z zminiastego miasta - ale buba na dworze.brrr... dzis 32dc.czekam sobie nadal.chyba w sobote skusze sie na test.ostatnie przytulanko bylo 24grudnia wiec jesli mialo by coś być to chyba 7 stycznia bedzie widać? dzis dla odmiany nic mi nie jest - brzuch przestał chwilowo boleć.objawy jakiekolwieg poszły spać. ane576-leż dzielnie w łózku bo bez leków trudno się leczyć - ja rozchorowałam się 26 grudnia i do dzis chodze zakatarzona bo tyklo na witaminkach -tak na "wszelki wypadek") co u reszty próbujących? Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 05.01.06, 10:25 Łał a co tu tak cicho?? Wstałam na chwilkę zrobić sobie coś do picia i żeby sobie poczytać. Jak czytałam wczoraj o podróżach z dzieckiem to stweirdziałm, że może w końcu odwiedzę Norwegię, Irlandię albo Szkocję. Kraje cywilizowane, podobno piękne i nie ma upałów. Ale... na razie to tylko gdybanie. Odpowiedz Link Zgłoś
agulag26 Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 05.01.06, 10:29 no własnie nie wiem co to za pustki - ja siedze w pracy i na niczym skupic sie nie moge. zimno jak diabli, pomiedszcze nie niedogrzane.okropność( myślę tylko o jednym. ja ostatnio rozmawiałam z mężem czy będziemy z dzidzią podróżowac. i powiedział że oczywiście przecież wszystko wszędzie jest i nie ma problemów. i bardzo podobało mi się to podejście. trzeba się tylko dzidzi doczekać Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 05.01.06, 10:38 cześć, jakoś rzadko pisuję ostatnio ale wybaczcie -fatalnie się czuję, zajrzałam tylko zeby się przywitać, pozadrawiam wszystkie a szczególenie nową forumkę) Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 05.01.06, 10:43 Monia przypomnij mi w którym ty jesteś tygodniu?? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 05.01.06, 10:45 Witam czwartkowo Jak tam samopoczucie Ane? Monias, Twoj dzidziol to juz msui byc calkiem calkiem Kiedy beda proby podgladniecia plci? Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 05.01.06, 10:49 Pituś, te moje doły to chyba były spowodowane wylęgającą sie chorobą, która teraz dopiero wylazła na całego. Cierpienia psychiczne zostały zastąpione fizycznymi, ale chyba tak wolę. Odpowiedz Link Zgłoś
ania800 Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 05.01.06, 10:57 dzień doberek) ja wlaśnie połóżyłam łobuza spać i piję kawę) znów isę nakręcam bo ciągle bym jadła hehehehe może na mróz jak to mój ojciec mówi :0 Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: finko 05.01.06, 11:22 prawdopodobnie pod koniec stycznia poznamy płeć (czyzby Karolinka??) Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re ane 05.01.06, 11:21 to "dopiero" 18 tydzień, dziś weszłam w 5 miesiąc i chyba poczułam niedawno słabiutkie dalikatniutkie ruchy) Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 czuje się ostatnio nietęgo:(( 05.01.06, 11:25 jakbym była po cięzkiej grypie, takie osłabienie jakieś, i dlatego zmykam, pójde się wykapać, mozę mi się polepszy pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: czuje się ostatnio nietęgo:(( 05.01.06, 11:30 To trzymaj sie Monias dzielnie i zdrowo A ja mysle ze to juz "az" 18 tydzien. Ale ten czas leci, juz jestes prawie na polmetku Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Witam 05.01.06, 13:11 Ane - kuruj sie, odpoczywaj Monia - wypoczywaj - a podobno 2 trymestr to taki "energiczny"... Finko, Aniu800, Skorpionku - co ma byc to bedzie... Jak czlowiek pragnie dziecka to zawsze ma nadzije, ze to "ten" cykl Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: czuje się ostatnio nietęgo:(( 05.01.06, 13:17 Moniu to odpoczywaj sobie. Czas leci bardzo szybko i trochę to jest załamajuące. Niedawno szukałam czegoś na forum i wyszkoczył mi któryś z kolei koczkodan. Przeczytałam sobie swój post. Takie forum to niezły pamiętnik. Pamiętam jak niedawno (tak mi się wydaje) ta kolżeanka powiedziała mi że jest w ciąży. A teraz jest już w 12 tygodniu. Teraz strasznie zmizerniała. Ona należy do tych "chudych", przy wzroście 170 waży 49kg, teraz mówi że przytyła 1-1,5 kg. Wydaje mi się że trochę mało ale się nie znam. Poza tym chyba wie co robi bo to jej drugie dziecko. Jak wam mija dzień?? Bo ja tak jak Monia muszę co chwilę spać. Szkoda tylko że u mnie to nie przez fasolkę. Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita czwartek 05.01.06, 13:44 zleciał pierwszy tydzień nowego roku. Macie już jakieś postanowienia - zaplanowane do zrealizowania? Ja nie planuję. Mam jedynie nadzieję, że będzie to szczęśliwy, dobry rok. I co dziwne, mam ogromne przeświadczenie że własnie tak bedzie ))) Jakoś mnie tak naszło ))) Strasznie mam dużo pracy, ale i ogromne pokłady energii. Po MACY o której wam pisałam jakiś czas temu, mój małżonek ukochany ma niespożytą energię seksualną. No może nie jest tak że mógłby dwa razy dziennie, ale d-3 razy w tygodniu a to jak na niego nie lada osiągnięcie. No i nie ma w nim takiego zimowego zmęczenia jak co roku. Co do oczekiwań na efekty starań, o którym pisałyście... ja doszłam do takiego etapu w staraniach, że przestałam się tym przejmować, przestało mi zależeć. Jak znam siebie potrwa to do wiosny, wtedy znów wpadę w wir badań. Ale zobaczymy co przyniesie ten rok )))))))))))))))) Ściskam wszystkie zmęczone dziewczyny, kurujcie się, dbajcie o siebie. A ja tym czasem wracam do pracy )))) Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafka1973 Re: czwartek 05.01.06, 19:57 Cześć Koczkodanice! Ja teraz niestety rzadziej mogę zaglądać na forum, ze wzgledu na ograniczona dostępność do kompa. Byłam wczoraj u gina. Wszystko jest w porzadku, jestem na zwolnieniu. Póki co to strasznie przejęta jestem moim odmiennym stanem. Martwię się, żeby wszystko było dobrze ale i ciesze się ogromnie. Giovanitko, myślę, że masz bardzo rozsądne podejście do sprawy testowania i oczekiwania. Dziewczyny trzymam za Was mocno kciuki. I pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
ania800 Re: czwartek 05.01.06, 20:07 Żyrafko ucałuj brzuszek ode mnie nie wiem jak to zrobisz hehe ale postaraj się będzie dobrze zobaczysz niedługo pierszego kopniaczka dostaniesz Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: czuje się ostatnio nietęgo:(( 05.01.06, 13:45 Ane, te tygodnie ciazy to tak przybywaja bo jak sie zorientujesz ze jestes w ciazy to od razu w 5 tyg))) Tak sobie mowie. Ale rzeczywiscie, po naszych brzuchatkach widac jak czas leci. Ale nie ma sie co martwic, bedzie dobrze)) Ale ja Wam przyznam, ze chyba tak na prawde po raz pierwszy nie mysle o tym czy jestem w ciazy. Oczywiscie chcialabym, ale jakos tak nie schizuje. Zaczelam patrzec na zafasolowanie jako na dlugoterminowy projekt, a wczesniej to byl zawsze plan do zrealizowania na nastepny miesiac. teraz wierze ze to sie kiedys zdarzy, w nie tak znowu dalekiej przyszlosci. mam nadzieje ze troche takie nastawienie przetrwa Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: czuje się ostatnio nietęgo:(( 05.01.06, 15:20 Jak zwykle masz rację i z tymi tygodniami i z myśleniem o ciąży. Ja staram się tak myśleć i nawet mi wychodzi... poza dniami kiedy łapię doły )) Mam nadzieję, że już ich w tym roku nie złapię. Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 wróciłam od kardio 05.01.06, 20:05 jak pamietacie gin mnie wysłał bo sobie wymyśłił niewydolność krążenia i coby to wyeliminować ewentualnie...wiec się powalekłam do niego , ech ci lekarze to zawsze muszą cos zanleźć((jakieś szmery w serduchu drań mi wyskrobał i zachęcającym tonem zaprosił na USG serca- do mojej decyzji...no wiec się decyduję...chmmm przeciez aż taka chora kurde nie jestem! No i zamiast się uspiokoić po ziwycie to mam nad czym dumać. I to ja hipochondryk(( dzięki babeczki wszystkie za dobre słowo, lecę się połozyć bo jakoś nie mma energii na pisanie ściskam was)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Re: wróciłam od kardio 05.01.06, 20:20 Monia dla pocieszenia opowiem Ci moja historie he he he alez to patetycznie brzmi a na serio: Bylam chora i nie mialam sily stac o 5 rano w kolejkach na NFZ. Poszlam do malej, prywatnej lecznicy, w ktorej nie bylo akurat internisty ale przyjela mnie dr kardiolog. Oprocz zapalenia zatok zdiagnozowala mi szmery w sercu. Doradzila, aby to sprawdzic. Zrobilam wiec echo serca i co? Mam serce zdrowe jak dzwon a lekarz robiacy echo powiedzial, ze te szmery moga byc fizjologiczne. Jeszcze kilku innych lekarzy zwracalo mi uwage na te szmery, ale ja wiem, ze to nic groznego )) Po prostu czasem przeplywajaca krew "tak se szmerzy" ))Ale sprawdzic sprawdz zawsze warto skontrolowac Tylko sie nie zamartwiaj Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: wróciłam od kardio 05.01.06, 21:28 Monias-Mnie uspokoiłoby to co napisała Marudka więc więcej nic nie napiszę,dla spokoju zbadaj ale bez zamartwiania. Czuję, że zbliża sie okres i po raz pierwszy nachodzi mnie poważne zwątpienie- że długie starania są częste to wiem ale o drugie dziecko?!Co jest? Jakoś wszystkim dziewczynom tu w podobnej sytuacji szybko sie udaje, np. kamila artur, zyrafka itd Fakt, że w tym miesiacu to może i dobrze bo to wesele a termin byłby niecały miesiąc po. Ale...Ach -co tam, może takma by i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Re: wróciłam od kardio 05.01.06, 21:35 Ineze, ale nie wszystkim koczkodanicom tak szybko sie udaje... Misia chyba dlugo sie starala z tego, co pamietam... Ale to moze ona sama napisze... Giovanita sporo sie stara... Ale nie bede pisala w imieniu innych dziewczyn Ja staram sie juz 5 cykli... Ten 6 bedzie "stracony" z powodu podrozy... Ale co tam co ma wisiec nie utonie Mam "przerosniety instykt macierzynski", ale najwidoczniej na razie tak ma byc, ze nie moge go uzyc... Mam tylko nadzieje, ze kiedys bedzie mi dane zostac mama... Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: wróciłam od kardio 05.01.06, 21:40 Ja o pierwsze dziecko starałam się 14 miesięcy, teraz chyba już z 10 więc czekanie znam ale tak sobie myślę czy ten pierwszy raz to nie był przypadek i więcej koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Re: wróciłam od kardio 05.01.06, 21:48 Ineze czy robilas jakies badania za 1 razem? Czy byly przyczyny tak dlugiego czekania czy po prostu "tak wypadlo"? Fru do Polski Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: wróciłam od kardio 05.01.06, 21:57 wtedy nie czytałąm forum bo strasznie bym panikowała tylko słuchałam tego co lekarz mówi, lekarz stwierdził że do roku nie ma co robić badań, zrobił tylko usg-ok,po dokładnie po roku zaczął podejrzewać po moich objawach podwyższoną prolaktynę-przed badaniami miałam brać castagnus-ziołowy na prolaktynę ale i wyregulowanie cyklu i jeśli sie nie uda-zbadać poziom; brałam tylko dwa cykle (bierze sie trzy) bo sie udało, moze dlatego a może dlatego że M. rzucił palenie, a moze taka moja uroda, pozatym po 30 tce to juz czasami ponoć trudniej, choć nie żadn to reguła A ty robiłąś jakieś badania? Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Re: wróciłam od kardio 05.01.06, 22:02 Robilam za rada lekarki hormony tarczycowe - wyniki wzorcowe... USG tez piekne, wykresy piekne, z maly defektem - sluz podobny do plodnego - rozciagliwy ale juz bialawy utrzymuje mi sie 2 dni po skoku. Byc moze to wina prolaktyny (moje przedokresowe bole piersi), ale nie bede robila badan na wlasna reke. Podobno piersi moga tez bolec jak ma sie wysoki progesteron... Po powrocie z Polski ide do lekarza-specjalisty npr niech on zdecyduje. Moze warto zebys brala znow castagnus? To wcae nie jest jaks straszny lek... Ja bralam na wydluzenie 2 fazy z 7 dni wydluzyl mi do 10,11. Teraz gdy nie pracuje, nie stresuje sie i wysypiam moja 2 faza wynosi 13 dni... Ja w kazdym badz razie kupie w Polsce ziolka i castagnus Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: wróciłam od kardio 05.01.06, 22:07 Marudko-brałam castagnus podczas starań o drugie dziecko-tym razem nie pomógł a piersi to mnie przez cały miesiąc bolą i stąd przypuszczenie o jeśli miałabym wysoki poziom to np. powinnam mieć dużo pokarmu jak karmiłam a nie miałam, chyba że to sie zmienia podczas ciąży i proporcjonalnie obniża?Ciekawe co powie ci ten lekarz od npr Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Re: wróciłam od kardio 05.01.06, 22:14 Zobaczymy... Z tym,ze prolaktyna jest niebezpieczna bo moze... blokowac owulacje... A ja owulacje mam - na to wskazuje utrzymujaca sie te 13 dni wyzsza temperatura... Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: wróciłam od kardio 05.01.06, 22:20 wiesz -bardzo żałuję że nie mierzę ale w moim przypadku to dziwnie wychodziło przez częste wstawanie,też planuję wizytę u gin.Posprawdzam jescze troche prac. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Re: wróciłam od kardio 05.01.06, 22:25 )) Dobrej nocy Sprobowac mierzyc zawsze mozesz najwyzej wykres bedzie nieczytelny. O mierzeniu tempki dowiedzialam sie z ksiazki Wislockiej dopiero potem trafilam na materialy o npr. Mierzylam, gdy pracowalam na zmiany. NPR lepiej przestrzegac restrykcyjnie jesli traktujez je jako zapobieganie ciazy. Pracowalam swego czasu na zmiany, kladalam sie spac ok polnocy, wstawalam w nocy, nad ranem a wykresy byly czytelne. Niektore osoby to mierzenie temperatury stresuje wiec w takim wypadku lepiej nie dodawac stresu Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: wróciłam od kardio 05.01.06, 22:30 próbowałam - dziwne jakieś były od początku, ale ja wstaję czasami co godzinę do dziecka i to mnie zniecheciło. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
ania800 Re: wróciłam od kardio 05.01.06, 22:42 ineze ja też sie staram o drugie i mi nie wychodzi co prawda drugi miesiąc ale teraz pewnie znów nic z tego a co ciekawsze byłam u gina wszystko ok i cylke regularne jak w zegarku co 28 dni i też nie mogę trafić Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Na poprawe humoru 05.01.06, 21:55 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=34394844&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka to ja się pożegnam 05.01.06, 22:49 Dziewczynki, uciekam na zasłużony urlop. Mam nadzieję, że po powrocie przeczytam same radosne wieści. Trzymajcie się dzielnie, nie ustawajcie w staraniach, a już istniejące kruszynki niech wam zdrowo rosną. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Re: to ja się pożegnam 05.01.06, 22:50 udanego wypoczynku )) I daj znac jak najszybìciej jak tylko zobaczysz 2 kreski )))))))) Bo godzina 0 niedlugo? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Ineze 06.01.06, 09:06 Witam oiatkowo Ineze, a moze Ty sprawdz po prostu swojego meza. Moze to on potrzebuje jakiegos wspomagania, a ten jeden raz rzeczywiscie sie udalo? Po co czekac w nieskonczonosc, 10 cykli to juz troche czasu jest. Tak mi sie wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: Ineze 06.01.06, 09:23 Dzień dobry w piątek. Pitu finko-to sie nie uda. Głupiego Androvitu nie chce pić bo za duże tabletki-o badaniach to już nie mówię.Wg niego Ola jest dowodem, że wszystko z nim ok. A ja w tym roku kończę w lutym 35 lat i chyba przyjdzie mi sie pogodzic z tym, że mam jedno dziecko choć wybiorę sie do gin. zapytać co jest wg niego. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Ineze 06.01.06, 09:41 Ale moze sprobuj go jakos podejsc, w koncu to nie jest takie straszne, moze on nie wie ze Tobie tak zalezy na tym. Niekiedy mozna "probki" nawet z domu przywiezc. Odpowiedz Link Zgłoś
malgos.ty Re: WITAM W 2006 06.01.06, 09:54 cześć wszystkim długo ale bardzo długo nie zaglądałam i bardzo was wszystkie przepraszam A tak wogóle to ja tylko na chwilkę. Co u was słychać Odpowiedz Link Zgłoś
ania800 ale u mnie zima:) 06.01.06, 10:09 taki mróz że z domu się nie chce wychodzić brzuch mnie nie boli za to lewy jajnik okropnie Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: ale u mnie zima:) 06.01.06, 11:23 Hej, ja dziś tylko śpię spię, niby jest lepiej ale mocniej kaszle i jestem słabsza. Ineze ja też już chiałam wysłać M na badania i wybrałam ten sposób, o którym mówiła finka. Żeby mu było raźniej, to postaramy się razem, tylko trzeba do godziny najpóźniej dostarczyć plemniczki do laboratorium, a w okresie zimowym zabezpiezyć przed wyziębieniem. Ale on na razie odwlekł sprawę przyjmując witaminki. Pewnie w następnym cyklu przekupi mnie jeszcze karnityną, ale z drugiej strony gdyby okazało się że jest coś nie tak, na początek pewnie leakrz też by mu przepisał jakieś witaminy czy minerały. Małgoś a ty nie pytaj co u nas tylko opowiadaj co u Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: ale u mnie zima:) 06.01.06, 11:33 Czesc Ane, Jakos mi dzisiaj smutno, zaczelam szperac w forum, naszym i innych i jakos moj spokoj ducha troche sie ulotnil Jestem na siebie zla. Tym bardziej ze wiele postow mnie denerwuje (tych z serii: dzis 20dc i mam mdlosci. czy to ciaza? to moj pierwszy cykl staran na pewno sie nie uda i co ja wtedy zrobie...) No ale generalnie jestam jakas taka na nie dzisiaj i mi smutno. Wczoraj wieczorem zaczely mnie piersi dosyc mocno bolec i przez pare sekund mialam taka szalencza nadzieje ze moze sie uda. Ale potem zaraz sie opamietalam. Niestety, ziarno nastroju "w oczekiwaniu na @" zostala zasiane, a to nie dobrze. Przeciez mialam byc w nowym, roku doroslym i zrownowazonym czlowiekiem. A kiedy masz dostac wstreciuche? Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: ale u mnie zima:) 06.01.06, 11:46 Hej, tego ziarna nadziei chyba nie da się wykurzyć, a może nawet nie powinno się. Mnie już do końca życia chyba zostanie sprawdzenie czy piersi są obrzmiałe, jak tylko wchodzę do łazienki ;-DDD Ja postanowiłam wmawiać sobie tak: "jak @ nie przyjdzie i zobaczysz dwie krechy to nici z wylotu do Egiptu, a może nawet jakiegokolwiek urlopu - czyli będzie Ci żal, to nie czekaj na testowanie tylko na @". Trochę pomogło. Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: ale u mnie zima:) 06.01.06, 11:49 A @ mam dostać dokładnie za tydzień czyli 13 w piątek )))) Nie bardzo się łudzę, ale tak jak mówię, tak zupełnie to nie potrafię pozbyć się nadziei. Nawet mimo negatywnych testów owu )) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: ale u mnie zima:) 06.01.06, 11:51 Hmmm, musze sobie tez wymyslic cos rownie chwytliwego, tylko ja niestety nie mam wizji urlopu przed soba A ja tez mam nawyk sprawdzania cyckow, ale ja to nie wiem czy to ma sens, bo nie wiem z czym mam ten bol porownywac i jaki niby pownien byc. takze na sczescie schiz na punkcie tego typu objawow mnie omija. Czekam po prostu na @. Nawet nie zastanawiam sie nad robieniem testow itp. Jak mi sie kiedys zdarzy miec cykl 30 dni to wtedy sobie kupie - a wczesniej to nie ma sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
agulag26 Re: ale u mnie zima:) 06.01.06, 12:01 ja bym chyba też nie myslała o tym bez przerwy gdybym miała cykle regularne - jak sie takowe ma no to spokojnie się czeka do dnia zero, potem jeszcze ze 2 dni no i wtedy test a nie wywalanie kasy bez sensu. problem polega na tej nieregularności - no bo zakładając że ten cykl miał mieć 28 dni a dziś jest 33 to mogę mieć nadzieje, ale z kolei jesli miał trwać 38 dni no to szans najmniejszych nie ma bo ostatnie przytulanko 24 grudnia. i dlatego może te nerwy i niepewność... Odpowiedz Link Zgłoś
agulag26 do kasi 06.01.06, 12:07 no popatrz - ja też się remontujęto znaczy powiększamy nasze mieszkanko o 30 metrów no i zupełnie przestawiamy wszystkie ściany zawsze to jakieś zajęcie - musieliśmy się z domu wyprowadzić (na szczęscie było gdzie) no i teraz szukam różnych pierdółek - łazienkę już całą zakupiłam - nowe kafeki, wielka wanna, prysznic, umywalka z blatem, szafki itp, teraz siedze nad projektami kuchni. nie wiem jak Ty ale bardzo się cieszę że wszystko będzie takie nowe, ładne i jak sobie wymyślę duże odbieracie to mieszkanko? a... i też jeszcze studiuję i za pracę magisterską musze się zabrać - i tez ubolewam za płaceniem za studia - fatalny balast no ale to juz na szcęscie końcówka! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_skorpion81 Re: do kasi 06.01.06, 12:44 Wiesz ja na razie z braku kaski i wielkiego pragnienia zamieszkania razem kupuje meble uzywane. Z czasem sie wymieni. Nowe kupie tylko łóżko, meble kuchenne i łazienkowe. No i pralke, tv, jakąs wieże hehe. Normalnie na zmiane mysle tylko o jednym- o tym czy zafasolkuje i o mieszkanku. z praca mgr jestem na polmetku. Badania zaczne robic w marcu. Przeraza mnie to bo cholernie wymagajacego promotora mam Ale dam rade. a ten weekend spedze na pisaniu 3 prac zaliczeniowych inauki do 2 kolokwium no i niestety sesja sie zbliza. A co studiujesz? A co do mieszkanka to niezbyt duze bo 48,87 . 2 pokoiki Juz nie moge sie doczekac Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_skorpion81 Re: do kasi 06.01.06, 12:45 Moze wszystko bedziemy robily razem i moze razem zafasolkujemy Odpowiedz Link Zgłoś
agulag26 Re: do kasi 06.01.06, 12:50 no... tylko ja z tą pracą mr to jestem przed startem ( w poczekalni) jakoś omijam mojego promotora długim łukiem i nawet tytułu jeszcze nie mam ale i tak jestem optymistycznie nastawiona bo licencjat napisałam 3 tygodnie razem ze zbieraniem literatury) studiuję komunikację społeczną, ale odkąd pracuje (1,5 roku) t jestem jakoś kompletnie niezainteresowana studiami. robie to tylko dla świętego spokoju, bo do kariery to one mi się raczej nie przydadzą - znam 4 języki i na nich robie kaskę) mieszkanko mieliśmy do tej pory 47 metrów i nie było żle. całkiem pokaźny metraż jak dla małej rodzinki - to znaczy 2 +1 ) teraz będziemy mieli 77metrów! ale się cieszę. i będę miała łazienkę 10 metrów i z tego cieszę się najbardziej! no to będziemy się wspierać Odpowiedz Link Zgłoś
kasiol81 Re: do kasi 06.01.06, 14:34 Mnie czeka pisanie magisterki za rok, i jakoś niespecjalnie się tym na razie przejmuję-będzie co ma być A co do remontu to my mieliśmy taki wielki remont maj-lipiec i obiecałam sobie że może się na przyszłość w domu wszystko walić ale żadnego remontu nie będzie.Fachowców mieliśmy do bani-oszukiwali,kradli itd.Wydawali sie solidni i uczciwi,sami zakupowali materiały po podobno zniżki mieli w hurtowniach, do momentu jak pokazaliśmy rachunki za materiały budowlane (około 30 tyś)znajomemu który tez jest budowlanćem i powiedział ze gdyby on te materiały kupował wyszłoby połowę taniej.Szlag nas trafił ,ale polak mądry po szkodzie. Natomist radość z meblowania i urządzania mieszkania mimo wszystko była niesamowita Odpowiedz Link Zgłoś
ania800 Re: ale u mnie zima:) 06.01.06, 11:50 hehe Pituś ja mam mdłości na @ ale niektóre posty mnie rozwalają czaama sama moze jakieś głupoty piszę ale i tak przy innych to nic ja sobie cały czas mówieze nie ja k będie to będzie ale niestety nie dam rady siebie oszukać dołki mam co 2 dni wieć nie jesteś sama Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_skorpion81 Re: ale u mnie zima:) 06.01.06, 12:00 Ja zdecydowalam ze testuje w piatek 13-tego. Zobaczymy czy bedzie to szczęsliwy dla mnie dzien czy nie. Juz sie nie moge doczekac A wogole to dzis wybieram sie z moja przyszla tesciowa i mama zobaczyc mieszkanka. Troszke sie uspokoilam bo podejrzewam ze odbior mieszkan bede miala juz w lutym bo juz wykanczaja w srodku i wczoraj do mnie dzwonili jakie kafelki itp. itd. A poza tym od kumpelki fajny segmencik zakupie za 500zl wiec troszke sie zaoszczedzi. Na poczatek to musze kupic przede wszystkim meble kuchenne i za nie pewnie troszke zaplace. Dobrze ze wzielam z pracy pozyczke bo inaczej to cinko by bylo. Chociaz z drugiej strony jak zobaczylam moja wyplate w tym miesiacu to myslalam ze sie przekrece - 560 zl po odciagnieciu pozyczki buuuu. Oplacilam studia telefon i juz jestem nez kasy. Dobrze ze moj mezczyzna tez ma prace, bo inaczej to nie wiem z czego bysmy te mieszkanka oplacili. A tak to jakos damy rade. NAjgorszy czas bedzie do czerwca bo wtedy koncze studia i bedzie mozna troszke zaoszczedzic Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Pituś 06.01.06, 12:21 Ja też nie mam doświadczenia jeśli chodzi o cycki. A poza tym zaobserwowałam, że każdy cykl jest inny. Ale często jest tak że zmiany jakieby niebyły kończą się parę dnie przed @. Inaczej było w poprzednim cyklu, dlatego miałam dłużej nadzieję. Ja już się śmieję z tego mojego przyzwyczajenia, bo to nic nie wnosi. Mój M mówi że większy pożytek byłby gdyby to on je sprawdzał )) Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 ups 06.01.06, 12:24 za mało spacji: "jakie by nie były"- tak chyba powinno być Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Ane 06.01.06, 12:25 To moze niech sprawdza A Ty bedziesz mowila czy boli. Ale masz racje, ja tez jak mam takie nabrzmiale troche to pare dni przed @ mi przechodzi. Moze to jest jakis trop))) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: ale u mnie zima:) 06.01.06, 12:19 Aniu, Ty akurat sie dzielnie trzymasz ja na nowa w temacie, takze sie nie martw Mnie te posty nawet nie tyle ze denerwuja co rozwalaja. Bo sa takie dziecinne. Odpowiedz Link Zgłoś
meg241 Re: ale u mnie zima:) 06.01.06, 13:52 Jeny, dziewczyny kiedy Wy zdarzycie pisac te wszystkie posty) Ja nawet nie nadarzam z czytaniem. własnie zrobiłam sobie mala przerwe w pracy i wpadłam do domu na ciepla herbatke i cos przegryzc. Wczoraj byłam na zakupach w ramach poprawy nastroju a dzis ide robic paznokcie. Wrociłam juz pełna para do pracy i teraz to głownie zajmuje moje mysli i całe szczescie. No i dzisiaj wraca w koncu maz wiec humor znacznie lepszy!!! u mnie tez zimno, własnie mi zmarzly paluszki u nozek) Tak sobie czytam ja piszecie o innych postach i doszłam do wniosku ze pewnie moje tez Was denerwuje bo to był moj pierwszy cykl staran i sie nie udało. Adrianka "zrobilismy" za pierwszym razem wiec zupelnie nie wiem co to jest czekanie. no ale teraz to juz sama nie wiem jak to bedzie. Moze i mnie przyjdzie czekac kilka miesiecy albo i dłuzej. Ja z reguly jestem niecierpliwa i nie lubie na nic czekac a poza tym lubie wszystko miec zaplanowane. Tylko niestety nie zawsze sie udaje wszsytko zgodnie z planem. I wtedy mi przykro. Wiem ze powinnam to zmienic ale to strasznie trudne. Ja generalnie nie jestem optymistka wiec teraz to juz wszystko widze w czarnych barwach. Jeszcze w kwestii staran: jestem w tym temacie laikiem bo nie mierzyłam nigdy tempki, choc pewnie zaczne, i nie robiłam innych rzeczy w ktorych wy jestescie pewnie ekspertkami ale mam takie pytanie: czy chodzicie lub chodziłyscie na usg w czasie okoloowulacyjnym?? w tym ostatnim cyklu byłam 3 razy na takim USG , co drugi dzien i wiem dokladnie kiedy byla owulacja. Byc moze dzieki temu sie udalo zajsc.Pomijam fakt ze sie nie zagniezdziło. I druga sprawa: moze macie jakas wiedze od swoich lekarzy czy po tej ciazy biochemicznej ktora miałam trzeba czekac, ile i dlaczego?? Ja słyszałam juz tyle opini ze sama nie wiem w co wierzyc i czego sie trzymac. Tylko jakos nikt mi tego nie uzasadnił. Własnie moje koty wskakuja na choinke i sciagaja bombki. A mowilam mezowi zeby w tym roku nie kupował duzej, zywej choinki, bo mamy 2 mlode koty. Uciekam dalej do pracy. Milego dnia Magda Odpowiedz Link Zgłoś
agulag26 Re: ale u mnie zima:) 06.01.06, 14:03 a mnie właśnie dopadł ten jedyny i niepowtarzalny ból. i cheć na czekoladę po czym pod biurkiem wchłonełam całą tabliczkę. to wróży tylko jedno(( Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: ale u mnie zima:) 06.01.06, 14:04 Ane, Finko-dzieki,narazie dziś przyduszę męża w kwestii witamin później zobaczę.Ale dobrze że piszecie bo człowiek sam sie gubi. Co do postów to ja staram sie tolerancyjnie podchodzić do nich-myślać że to tym dziewczynom pomaga ale szczerze mówiąc strasznie wydają mi sie naiwne i jeszcze jeden rodzaj postów mnie drażni-2-3 cykle starań i już wszystkie badania zrobione. A u Ciebie Meg nie zauważyłam tego bo co innego mieć nadfzieje ze sie uda za pierwszym razem i być rozczarowanym. Co do starań to pamiętam co pisałaś o opinii lekarzy, w styczniu na wszelki wypadek moze odpuść ale jeśli okres jest właściwie w terminie lub blisko to przecież wiele kobiet nie wie o ciąży stara sie i udaje sie więc na zdrowy rozum nie sądzę żeby jakis dłuższy odpoczynek twojemu organizmowi było potrzebny Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: ale u mnie zima:) 06.01.06, 14:24 Meg, u Ciebie tego nie zauwazyla. Tak jak pisze Ineze - co innego czekac a co innego wypisywac takie glupoty. jestesmy doroslymi kobietami i musiemy sie jakos trzymac. A co do pytan - ja nigdy nie chodzilam na takie USG, w tym miesiaco mam pojsc raz 12 dc zmierzyc pecherzyk. A pociazy biochemicznej z tego co mi wiadomo nie trzeba czekac. Przeciez gdyby nie test to moze nawet bys sie nie zorientowala. Tak mi sie wydaje, zreszta wszedzie sie pisze ze 50% ciaz sie tak konczy wiec pewnie juz nie raz tak sie komus zdarzylo i nie czekal a wszytsko bylo ok. Takze Meg, nie badz duza pesymistka, usmiechnij sie i dzialaj. bedzie dobrze, zobaczysz Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: ale u mnie zima:) 06.01.06, 14:30 Meg pisałaś że masz przed sobą jakąś podróż i że nawet dobrze się składa, że lekarz kazał Ci czekać. Kiedy ta podróż? Ja na twoim miejscu tak bym zrobiła żeby ta podróż nie wypadła po terminie następnego testowania. Dla spokoju duszy. Bo gdyby w trakcie podóży dopadły cię jakieś plamienia to miałabyś i wyjazd zepsuty i wyrzuty sumienia. Nie znalazłam żadnych fizjologicznych przeciwskazań. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiol81 Re: ale u mnie zima:) 06.01.06, 14:28 Witam Ja dzis robię porządki i chyba jestem na półmetku(mam nadzieje). Przestałam myśleć całkowicie o starankach,do lekarza jednak sie nie wybrałam bo na urlopie jest do konca stycznia, a do innego nie chce iść. Za to od około tygodnia ciągle myślę o ślubie bo to jest tuż tuż,od dzis zostało dokładnie 43 dni Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_skorpion81 Re: ale u mnie zima:) 06.01.06, 15:09 My planujemy ślub mniej wiecej na czerwic, ale nie wiem jeszcze jak bedzie, bo z kaską krucho Na razie w tym kierunku jeszcze nic nie robilismy. Jak juz bedzie mieszkanko to wtedy zaczniemy myśleć nad konkretnym terminem ślubu. Własnie wróciłam z terenu budowy, i wiecie co, niestety malo co sie posuneło Na budowie jest 2 budowlańców cholera czy na wszystkim trzeba oszczedzać??? Przeciez jakby na cały blok było ich z 10-ciu to i praca szybciej byłaby wykonana. Ehh.. Odpowiedz Link Zgłoś
agulag26 Re: ale u mnie zima:) 06.01.06, 15:27 no ja wiem że niestety do reontu to trzeba być cierpliwym - my w dodatku akładaliśmy instalację gazową i musieliśmy mieć pozwolenie n budowe - walka z urzędami, "specjalistami" i innyi - wlcymy już pół roku, a póki co w domu sa tylko rozwalone ściny i kupa gruzu.każdy na każdym kroku chce nas robić w balona-ile ja się nauczyłam przez ostatnie pół roku!!! najlepsze było jak zakladaliśmy okna dachowe (bo mieszkamy na poddaszu) - najpierw zadzwoniłam do fabryki i się wszyskietgo dowiedziałam a potem przyszli "specjaliści"- potrafiłam ich zagiąć na co drugim szczególe. koniec końców kupiliśmy okna w innym miejscu. a co do ślubów....ah... chetnie swój zorganizowałabym jeszcze raz!!! sluby to moja specjalność bo "po godzinach" trochę na nich doraiam (gram na skrzypach, mąż jest fotografem i robi zdjęcia, czasem robimy zaprosenia itp) - to takie fajne wspoółpracować z ludżmi którzy są szczęśliwi, zakochani ... to przyjemność a nie praca i jeszcze pieniązki są dodatkowe) no a wracając do budowy - trzeba chyba wyluzować tak jak z zafasolkowaniem - przez pierwsze 3 miesiące klęłam na czym swiat stoi przy każdej remonytowej porażce - teraz już się przyzwyczaiłam) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_skorpion81 Re: ale u mnie zima:) 06.01.06, 19:03 ja i tak mam nadzieje ze w lutym ( góra w marcu) bedzie odbior. jestem hehe chyba najbardziej dociekliwym klientem tnsu, bo ciagle do nich dzwonie kiedy odbior a oni mnei zwodza i zwodza. normalnie im blizej odbioru tym bardziej sie niecierpliwie. ale masz racje - trzeba wyluzowac - tak jak z zafasolkowaniem hehe pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ania800 Meg 06.01.06, 19:58 ja nie czekałam po tej ciązy biochemicznej lekarz nic nie mówil żeby czekac i za 2 miesiące zaszłam w ciążę) Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Sobota 07.01.06, 10:14 Pierwsza sobota w Nowym roku!! Ja już się lepiej czuję, w końcu zaczęłam odgruzowywać dom po tych czterech dniach leżenia w łózku. Poza tym musze podciągnąć naszego koczusia do góry bo za chwilę to go nie znajdziemy. A co tam u was?? Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Re: Sobota 07.01.06, 10:32 hej ))) Witam Was wszystkie Ja to juz "nie licze godzin i lat" he he he Zatracialm zupelnie poczucie czasu zwlaszcza, ze wczoraj bylo swieto (tu Trzech Kroli czyli Objawienie Panskie jest swietem narodowym) no i z tego powodu nie wiem czy dzis poniedzialek czy co Ane jak Twoje przeziebienie (zatoki - czy dobrze pamietam?) Wyprobuj inhalol naprawde dziala Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: Sobota 07.01.06, 10:38 Przynajmniej sobie humor poprawiłaś!! Ja smarowałam maścią rozgrzewającą Rub, ale już dużo lepiej, dzięki. Właśnie idę się wykąpąc i ubrać. Mam już dość tego szlafroka i włosów tłustych od tej maści rozgrzewającej. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Re: Sobota 07.01.06, 10:42 A fakt poprawilam zwlaszcza nie musialam myc garow i pichcic, bo zrobilam strajk ))) i zazadalam obiadu w knajpie ))))) Dobrze, ze juz Ci przeszlo. Mi mascie i inne cuda nie pomagaly. Pomogly inhalacje a olejek taniocha 6 zl. Ten olejek pieknie przeczyszcza drogi oddechowe. Jak nie masz urzadzenia do inhalacji to gotujesz wode, wlewasz do garnka/miski i zakrapiasz olejkiem nakrywasz sie recznikiem i wdychasz opary )))) A jak sampoczucie? Kiedy ew. test? Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: Sobota 07.01.06, 10:54 Marudko tak jak pisałam nie nastawiam się na testowanie, po 1. po raz pierwszy testy nie wykazały owu, po 2. nie będę testować już nigdy przed ani w terminie @. Jak kiedyś nie będzie jej dwa-trzy dni po terminie to wtedy zatestuje. A @ ma przyjść 13 (w piątek) ))) Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Re: Sobota 07.01.06, 11:15 To owu moze sie przesunac mam nadzieje, ze bedzie niespodzianka Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: Sobota 07.01.06, 11:27 raczej nie bo był wzrost intensywności drugiej kreski i spadek, w tym czasie co zwykle. Jeśli już bym gdzieś miała szukać jakiejś nadziei, to może w zbyt rozcieńczonym moczu po urosepcie. No cóż - "tonący brzytwy się chwyta". Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Re: Sobota 07.01.06, 11:35 Nie chce Ci "kadzic", ale sa nastepujace warianty: 1. bedzie to cykl bezowulacyjny z tzw. faza LUF i niepeknietym pecherzykiem czyli nici z 2 kresek 2. pecherzyk nie pekl - niesprzyjajace warunki - Twoja choroba, ale dojrzeje inny, owulacja bedzie opozniona, cykl wydluzony i szanse na 2 kreski sa Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: Sobota 07.01.06, 11:44 Poczekamy zobaczymy. Wolę się nie nastawiać na wersję optymistyczną i mieć niespodziankę niż odwrotnie. W każdym razie w tym miesiącu będę się cieszyć z każdego rozwiąznia sprawy, więc to chyba najlepsze oczekiwanie na @ do tej pory. Jak przyjdzie @ to jadę na urlop, jak nurkowanie z jakiś przyczyn nie wypali to na nartach tys piknie. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Re: Sobota 07.01.06, 11:47 )) No wlasnie i najlepiej jest jak sprawdza sie przyslowie "nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo" - a pamietasz Ane, ze mamy zajsc razem z Finka we trzy w tym samym czasie? Pozyjemy zobaczymy )))) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Sobota 07.01.06, 12:02 No wlasnie, wszystkie trzy w tym samym czasie i nie moze byc inaczej!!!!!!)))))) Chociaz mnie chyba przestaly juz cyc bolec, ale jak powiedzialam az tak sie nie sugeruje tym. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: Sobota 07.01.06, 12:09 No to musimy poczekać na Marudkę aż wróci z Polski, czyli jeszcze nie w tym cyklu. Chyba że Marudce się poprzesuwa i zdąży jeszcze przed wylotem załapać się na jajo )) Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Re: Sobota 07.01.06, 12:14 he he Zobaczymy Zreszta nie mialabym pretensji do Was jesli nie zaczekalybyscie na mnie ))))) Lubie dzieci i ciocia netowo/forumowa bardzo chetnie zostane Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Sobota 07.01.06, 12:33 No to zobaczymy, grunt ze wszystko bedzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
ania800 Re: Sobota 07.01.06, 12:38 witam ja dziś spałam do 10 u nas świeci pięknie słoneczko aż chce się żyć humorek nan super jak co drugi dzień nawet przestałam myślec o tym wszystkim więc chyba się nawracam Odpowiedz Link Zgłoś
kasiol81 Znów cisza... 07.01.06, 19:59 Ja dzis bez sił jestem.Zrobiliśmy rundke po rodzinie z zaproszeniami i mam dość.Oczywiście u wszystkich był pyszny obiadek i ciasto i pewnie mam z 3 kg do przodu Odpowiedz Link Zgłoś
ania800 Re: Znów cisza... 07.01.06, 20:37 ale mi narobiłaś ochoty na ciasto ja myślałam że będe mialą co czytać a tu nic sie nie dzieje Odpowiedz Link Zgłoś
malgos.ty Re: WITAM ZNOWU 07.01.06, 20:48 przepraszam że tak nagle ostatnio uciekłam ale wiecie pisałam to w pracy i nagle wpadł mój szef wiec musiałam się natychmiast wyłączyć Ciekawa jestem czy ktoś mnie słyszy. ( czyta) halo , halo jestem tutaj Odpowiedz Link Zgłoś
malgos.ty Re: no nic 07.01.06, 21:07 No nic dziewczyny zajrzę jutro do was jak wy nie chcecie do mnie to ja ja was muszę złapać PA Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: no nic 07.01.06, 21:57 hej Małgos-cisza weekendowa. Pamiętam chyba, że na badania o do lekarza sie wybierałaś na jakis odległy termin jaki ciąg dalszy? Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: no nic 07.01.06, 22:28 Małgoś ty nie czekaj na nas, aż się do Ciebie odezwiemy, bo napewno Cię przeczytamy, a czekamy z niecierpliwością na wiadomości od Ciebie. Ja właśnie wróciłam od rodziców, pierwsze moje wyjście na świat od trzech dni. Kasiol ja przed ślubem schudałam 5 kilo przez te całe stresy i biegania, nawet obiadki u rodzinki nie pomogły. Nie martw się. Ten cały wyjazd dzisiaj był dla mnie bardzo wyczerpujący, jeszcze nie odzyskałam w pełni sił -więc mówię "dobranoc" Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 NIEDZIELA 08.01.06, 11:40 Znowu muszę ratować koczusia przed "upadkiem" ))) Śpiochy wstawać, takie piękne słonko świeci!! Dziś dzień pewnie spędzę nad ksiązkami - muszę przygotować się do jutrzejszych zajęć tak, aby maksymalnie wykorzystać czas, chcę nadrobić moją nieobecność. Odpowiedz Link Zgłoś
ania800 Re: NIEDZIELA 08.01.06, 12:52 nio u nas też jest pięknie ale mróz okropny ostatnio nikt nie chce pisać Odpowiedz Link Zgłoś
meg241 Re: NIEDZIELA 08.01.06, 13:10 u nas tez ladna pogoda, swieci slonce tylko mroz jest. Za to ja mam dzis jakis taki humor bez sensu. Nic mi sie nie chce i najchetniej caly dzien bym spala. Adrian jest przeziebiony, leci mu z nosa ciurkiem i do tego ma okropny kaszel. Dajemu mu syropki i zakraplamy nos, co nie jest latwa sprawa. No i w zwiazku z tym jest okropnie marudny, w nocy ciagle sie budzil bo katar mu przeszkadzal. Polowe nocy przespal na mnie, krecil sie i wircil. Teraz chce zeby go ciagle nosic na rekach i z byle powodu placze. dzieki dziewczyny za wszystkie rady. Wczoraj duzo myslelismy i rozmawialismy o tym wszystkim z mezem. doszlismy do wniosku ze pojde do gina i porozmawiam co i jak. Mysle tez o tym czy nie zbadac poziomu prolaktyny, bo byc moze to bylo przyczyna ciazy biochemicznej. No i albo odczekamy jeden cykl a wtedy na spokojnie polecimy do Londynu w polowie lutego, albo jesli gin nie bedzie mial nic przeciwko i prolaktyna bedzie ok zaczniemy w styczniu i gdyby sie udalo to Londynu nie lecimy. stwierdzilismy ze nie ma co sobie wszystkiego planowac tylko zdamy sie na los, co ma byc to bedzie. Zaczne tez sobie mierzyc temperature, zeby sprawdzic kiedy teraz bede jajeczkowac po tej ciazy. Mam nadzieje ze nie bede zapominac, bo na razie nie udalo mi sie to ani razu choc planuje mierzyc juz od grudnia. A czy ktoras z Was badala prolaktyne?? Wiecie cos na ten temat?? Badanie robi sie w jakims okreslonym dniu cyklu?? I co jesli okaze sie ze poziom jest za wysoki?? sorry ze tak Was ciagle zarzucam pytaniami ale ja zupelnie nie jestem obeznana w tych tematach. Zycze Wam milej niedzieli Magda Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Re: NIEDZIELA 08.01.06, 13:54 Hej Meg Niestety nie pamietam w ktorym dc trzeba zrobic prolaktyne (na pewno bedzie wiedziala Giovanita), natomiast ja ze swej strony wklejam swoja wiedze nt. prolaktyny forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=26488758&a=27398706 Odpowiedz Link Zgłoś
meg241 Re: NIEDZIELA 08.01.06, 14:03 Maruda, dzieki za info. wiesz, u mnie zta prolaktyna to jest tak ze w marcu przestalm karmic piersia. Gdzies na poczatku czerwca bylam u gina bo od czasu poprzedniej ciazy nie mialam wcale checi na seks i inne problemy tego typu. Gin wlasnie stwierdzil ze przyczyna moze byc wysoki poziom prolaktyny i kazal ja zbadac ( nie pmietam czy kazal w jakims konkretnym dniu). No ale wtedy mielsismy ciazki okres, zmarl moj tesc, ja mialam wypadek samochodowy no i badan nie zrobilam. Tak sobie teraz mysle ze moze jednak z ta prolaktyna cos jest nie tak i moze warto byloby ja zbadac. a powiedz mi jeszcze jak to jest z dlugosciami tych faz cyklu?? totalnie tego nie kumam. jak sprawdzic czy ktoras faza jest za krotka lub za dluga?? Magda Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Re: NIEDZIELA 08.01.06, 14:04 Wklejam jeszcze raz info z noworodek.pl: "Warto nadmienić, że człowiek ma bardzo ograniczone zdolności reprodukcyjne. Praktycznie 65% gamet i zarodków ma zaburzenia genetyczne, a jeżeli dochodzi do prawidłowego zapłodnienia i rozwoju ciąży to nie więcej niż 25% zarodków zagnieżdża się w macicy i dalej rozwija." Tak wiec nie chce Cie zniechecac do badan na prolaktyne, ale calkiem mozliwe, ze powodem mikroporonienia w Twoim przypadku mogly byc wady dzieciatka... A robilas badania na czystosc pochwy? Podobno czesto mikroporonienia powoduja jakies paskudztwa (grzyby, bakterie)... Moze warto zrobic badanie czystosci/wymaz - bo to tez sie przyda na wypadek nastepnej ciazy Wszak infekcje w ciazy sa podobno czeste - moze warto, abys przed kolejna ciaza sprawdzila czy wszystko ok zamiast sie pozniej stresowac, ze np. w 1 trymestrze musisz brac antybiotyk. No wlasnie... Moze warto na pocz zrobic wymaz + poobserowowac cykl? No bo na poziom prolaktyny ma wplyw stres, ktory ja podwyzsza... Nawet taki stres spowodowany pobraniem krwi moze ja troche podniesc... A najgrozniejsze w prolaktynie to jest to co pisalam, ze moze albo blokowac owu, albo skracac 2 faze (faze progestrogenowa, podczas ktorej to jesli dojedzie do zaplodnienia zagniezdza sie zarodek). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Fazy cyklu 08.01.06, 14:09 Ogolenie rzecz biorac hormonami, ktore rzadza cyklem kobiety sa estrogeny (1 faza cyklu) i progestrogen - 2 faza cyklu. Zewnetrznie objawia sie to tym, ze wykres PTC (podstawowej tempreatury ciala) w 1 fazie jest nizszy w okresie okolowulacyjnym temp. wzrasta (za sprawa progesteronu ) i ta wyzsza temp. utrzymuje sie przez jakis czas (jest to ta 2 faza). Przyjmuje sie, ze prawidlowa dlugosc 2 fazy powinna wynosic min. 10 dni. Czyli wyzsze tempki powinnas miec min przez 10 dni. Zaraz wkleje Ci podstawowe info o npr i badaniu tempki Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Tempka itd 08.01.06, 14:14 Nie chce sie powtarzac, w podanym linku zawarlam info o podstawie mierzenia tempki itd: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=34014226&a=34016530 Odpowiedz Link Zgłoś
meg241 Re: Tempka itd 08.01.06, 14:19 Maruda, strasznie Ci dziekuje. Jestes dla mnie kopalnie wiedzy ) Wszystko dzis dokladnie przestudiuje. No i od jutra zaczynam mierzyc temp. Wprawdzie nie bedzie to od pierwszego dnia cyklu ale zawsze to cos. Z ta czystoscia pochwy to tez cos moze byc bo ja miewam dosc czesto problemy z grzybami i innymi swinstwami. A to badanie to jakies specjane?? bo cytylogie to robie regularnie a kilka dni przed owulacja bylam u gina i mnie badal i mowil ze wszystko jest ok. Magda Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Re: Tempka itd 08.01.06, 14:29 No wlasnie nie wiem dokladnie jak to jest z tymi badaniami... Wiem, ze mozna zorbic: - cytologie - wymaz z pochwy wtedy w labolatorium sprawdzaja i "hoduja" ew. flore bakteryjna (ale zawsze jakies bakterie sie znajda...) - czystosc pochwy - nie wiem czy to to samo co wymaz kurcze - zbadac PH pochwy - odpowiednie bedzie wlasnie ph kwasne, bo w takim ph rozne swinstwa gina i sie nie namnazaja Mam zamiar zrobic sobie ktores z tych badan kiedy bede w Wawie, zby nie tracic czasu i tez nie wiem ktore... Co do wiedzy to przyczynila sie to niej moja hipochondria ))) Ale nie daje sie jej zwariowac Tez mialam zamiar porobic wszystkie mozliwe badania przed staraniami ale sie wyluzowalam Zrobilam hormony tarczycy jak radzila lekarka - byly wzorowe i dalam se spokoj. Teraz juz 5 cykli z luzowaniem minelo i znow mnie ogarnia mania badaniowa... Ale trzeba chyba wyluzowac... Zrobie sobie ktores z badan na czystosc (mam paskudne swedzenia tam gdzie nie trzeba ale zero uplawow) i z wynikami pojde po powrocie do lekarza... I zobacze co ginka mi powie... A do pionu postawil mnie watek: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=34553288&v=2&s=0 Wiec ja sie wstrzymam z wydawaniem kasy na badania na wlasna reke... Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: Tempka itd 08.01.06, 14:31 Badanie czystości pochwy polega na pobraniu wymazu, który pożniej bada się na obecniość różnych bakteri i grzybów. Czasem nie ma objawów ich obecności i lekarz może nie stwierdzić infekcji przy zwykłym badaniu. Ja mam właśnie zamiar wybrać się na takie badanie. Tylko muszę sprawdzić jakie są warunki takiego badania, bo gdzieś słyszałam o 2-3 dniach wstrzemięźliwości- muszę to sprawdzić. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Re: Tempka itd 08.01.06, 14:38 dzieki Ane za info. Myslisz, ze czystosc pochwy to najlepsze badanie? Ja mam juz dosc przepisywania mi antybiotykow w ciemno... Wiec wole sama sprawdzic czy to swedzenie to grzyb czy moze za ciasne ciuchy )))Ale za ciasne ciuchy tez moga sie przyczynic do grzyba... Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: Tempka itd 08.01.06, 14:40 aaa wszystko może się do wszystkiego przyczynić: stringi, depilacja czy golenie, trzebaby chodzić jak w XiX wieku w szerokich kiecach i pantalonach. Ale patrzcie co znalazłam: Należy podkreślić, że badanie czystości pochwy ani posiew bakteryjny nie mają żadnego znaczenia w rozpoznawaniu zakażeń pochwy. Obecnie zalecanym badaniem jest ocena ekosystemu pochwy, czyli pH, woni, obecności komórek jeżowych, rzęsistków i komórek drożdży. Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: Tempka itd 08.01.06, 14:40 Witajcie we niedziele-Marudka to kopalnia wiedzy. Co do prolaktyny Meg-wiedzę teoretyczną mam bo planowałam zrobić więc lekarze mówią, że dzień badania nie ma znaczenia. Yskierka mówiła jednak, że najlepiej 7 dpo czyli około 21 dnia cyklu. Giovanita i Yskierka mówiły, że dobrze zrobić z tzw. obciążeniem-po godzinie 2 -gi raz. I zdaje sie na czczo. A co do tych grzybów to mnie nie zaszkodziły w zajściu w ciażę, natomiast znam przypadek poronień przez bakterie. U mnie też słonecznie Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Re: Tempka itd 08.01.06, 14:43 Dzieki Ineze za info co do grzyba Ane no wlasnie ja tez ostatnio czytalam, ze ph jest najlepszym badaniem, gdyz zawsze w pochwie kobiety znajduja sie jakies bakterie... Hmmm chyba zrobie to ph. Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: Tempka itd 08.01.06, 14:50 Znalazłam takie propozycje badań: www.evi-med.pl/?main=rekl&id=1 Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Re: Tempka itd 08.01.06, 15:02 No to przy moim swedzeniu wypadaloby zrobic biocenoze pochwy Hm... Pogadam jeszcze w przychodni i sie naradze Zastanawiam sie jednak czym i czy w ogole rozni sie badanie biocenozy pochwy od czystosci pochwy... Gdyby nie wyjazd poszlabym do ginekologa i byloby z glowy. Takie badania na wlsna reke moga kogos smieszyc...Jednak z doswiadczenia jestem niestety nieufna ginom ktorzy w ciemno bez badan szprycuja mnie hormonami, bo na pewno mam niedobor(oj i przepisuja 3 op.leku), aby za 2 tyg. stwierdzic ze tych hormonow to juz nie musze brac... Albo ktorzy szprycuja mnie jakimis specyfikami - 2 lata... Bez badania czystosci/ph/wymazu... A przeciez do wszystkich lekarzy chodzilam prywatnie, za wszystkie badania placilam... Wiec gdyby zaproponowali dodatkowe badanie to albo bym sie zgodzila albo nie... Ale chyba zbyt wymagajaca jestem, bo chcialabym aby lekarz sam mi tlumaczyl co jest przyczyna choroby/infecji(grzyb, bakteria), jak zamierza ja leczyc (zebym wiedziala i co dany lek "robi")i aby moj lekarz po ew. nawrotach tejze infekcji/choroby zaproponowal bardziej szczegolowe badania... oj... Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Meg 08.01.06, 14:49 a jeszcze co do prolaktyny to najczęściej lekarze przepisują bromergon-u dużej ilościkobiet wywołuje nieprzyjemne skutki uboczne. Lekarz-ze względu na te skutki - podejrzewając u mnie wysoką prolaktynę kazał zacząć od castagnusa. Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: Meg 08.01.06, 15:00 Wkleję wam jeszcze dwa linki www.resmedica.pl/ffxart12993.html Wniosek - trzeba skombinować papierki lakmusowe, poszukam, może jeszcze znajdę z czasów studiów )) www.resmedica.pl/ffxart10994.html Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Ane 08.01.06, 15:11 A moze da sie kupic w aptece rekawiczki z papierkami lakmusowymi? ))) No i juz wiem, ze biocenoza pochwy=ocena ekosystemu pochwy = ph ))) Odpowiedz Link Zgłoś
meg241 Re: Meg 08.01.06, 15:15 u mnie ztymi grzybami i innymi rzeczami jest tak ze mam z tym problemy od 10 roku zycia jak poszlam pierwszy raz w szkole na basen. W poprzedniej ciazy mialam z tym problemy caly czas i wedlug mojego obecnego gina najprawdopodobniej to bylo przyczyna naglego 2,5 cm rozwarcia w 24 tyg. ciazy co o malo nie konczylo sie tragicznie, czyli zbyt wczesnym porodem. A co do tej ostatniej ciazy to jak bylismy na nartach to mialam wlasnie takie swedzenia ale bez uplawow i nawet mowilam do meza ze zaraz po powroci musze sie wybrac do gina. No ale potem to juz przyszlo krwawienie i przestalo swedziec wiec zupelnie o tym zapomnialam. Tak wiec we wtorek ide do gina, popytam o wszystko i zobaczymy co powie. Magda Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: Meg 08.01.06, 15:21 Ja mam problemy z grzybicą od 6 lat-nie mogę sie jej pozbyć-męża też leczyłam i nic. Brałam cos na początku ciąży dopochwowego później a ciążę znosiłam rewelacyjnie. A wogóle wybaczcie ale przestaję dzisiaj czytać co piszecie bo strasznie to przerażające wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: Meg 08.01.06, 15:26 No co ty, Ineze my się tylko nawzajem dokształcamy. Niesty do tej pory miałam takich lekarzy jak Marudka, którzy leczyli mnie na ślepo. Pamiętasz jak niedawno wybrałam tyle antybiotyków, najpierw jedne, potem drugie i nawet nie zaproponowano mi żadnego badania. Bo gdyby wiedziano czy to grzyby czy bakterie to może leczenie byłoby bardziej skuteczne. Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: Meg 08.01.06, 15:31 A przecież też byłam prywatnie. Jak kiedyś byłam leczona w klinice, to nie było mowy o przepisaniu leku bez wymazu i posiewu. Niesty tam teraz bardzo duże kolejki, a centrum kobiety w Ligocie zlikwidowano - bo nie przynosiło dochodu Wiesz, tu nie chodzi o straszenie się, tylko o wiedzę. Mam nadzieję że i Meg i Marudka nie popadną w hipochondrie, a jedynie będą wiedziały jak rozmawiać z ginem. Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 08.01.06, 15:47 nie zaprzeczam sensowi badań byle by sie w tym nie zatracić-znam przypadki, kiedy zbadane już wszystko co można u obu stron i dalej nic a wogóle to mam chyba PMS bo okres tuż tuż i robie sie jakaś "trudna". Przetrzymać następne dwa- trzy dni. Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 08.01.06, 16:04 Nie obrażaj się na nas Ineze, zresztą mam nadzieję, że dziewczyny zaraz podejmą weselszy temat. Też uważam że nie można zatracić się w badaniach. No cóż ja ostatnio zaczęłam znowu odczuwać "tam" pewien dyskomfort i dlatego pomyślałam o zrobieniu badań. Boję się że jak pójdę do lekarza do znowu mi palnie całą stertę antybiotyków na ślepo. A jak nie pomoże to następne. No dobra, ale już czas zmienić temat. Ma ktoś jakieś propozycje?? Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 08.01.06, 16:25 szczerze mówiąc to obudziłyście moje obawy, że może prolaktyna albo grzybek mi przeszkadza a co do tematów to nie wiem-kończę sprawdzać kolokwia-robiłaś?Nie lubię. Pozatym przeczytałam wątek o gotowaniu przy okazji Makłowicza-lubię to oglądać za komentarze i oprawę historyczno-obyczajową ale nie cierpię skomplikowanych potraw i obudziły sie moje wyrzuty, że złą żoną jestem może.... Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 08.01.06, 16:28 Widzę że nikt nie ma wesołych pomysłów - to zmykam do książek. Chciałam posłuchać tego Młynka do kawy o którym Marudka mówiła, ale nie znaklzłam żadnej wersji dźwiękowej. Za to stwierdziłam, że chyba mało się interesowałam ostatnio polską muzyką - bo jest nawet bractwo młynkowe, a ja nie kojarzę piosenki. Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 08.01.06, 16:33 Ineze ja robię kartkówki na zajęciach, takie szybkie do sprawdzania, a kolokwia to mamy duże, wszyscy asystenci są wtedy zaangażowani i sprawdzamy wspólnie. Ale pomysł mi podsunęłaś - zrobię im jutro kartkówkę. Szybko sprawdzę ich wiedzę i zyskam więcej czasu na ćwiczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 08.01.06, 16:38 no tak inny charakter sprawdzania przy naukach doświadczalnych a inny przy humanistycznych,ja robię duże kolokwium na koniec każdego semestru -plus to fakt, że zajęć wtedy nie prowadzę, minus-kupę sprawdzania a ciagle brakuje mi czasu żeby sobie sensowny test ułożyć a pytania otwarte to ble, ble, ble... Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 08.01.06, 16:46 ;-DD No właśnie ze strony nauczyciela to ble ble ble Pewenie nasze studentki mają inne zdanie na ten temat ) W każdym bądź razie jeśli nie robię testu to daję im skserowane przygotwane pytania z podpunktami... i nie ma miejsca na owijanie w bawełnę. Tylko masz rację to zupełnie inny dział nauki. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 08.01.06, 17:23 Widze ze tutaj dzisiaj powazne tematy poruszano Alez ja jestem zmarznieta, bylismy na basenie, potem w kosciele i wlasnie doatrlismy do domu. Ale dzisiaj to juz chyba tylko herbatka, ksiazka i lozeczko Odpowiedz Link Zgłoś
malgos.ty Re: JESTEM ZNOWU i przesyłam 08.01.06, 17:27 wam bardzo ale to bardzo i z człego serca fluidki. Tak, tak jestem w CIĄżY i wiecie co sama w to nie wierze po tylu miesiącach w końcu się udało. ( 5 tydzień) termin na sierpień . ale dopiero się okaże na który dzień. Bo wiecie od stycznia zeszłego roku mój organizm zwariował. Okres miałam co półtora miesiąca czasami co dwa miesiące a i raz było że po dwóch tygodniach znowu dostałam. także termin będzie najprawdopodobniej 25.01, bo wtedy ide do gina. W każdym razie na USG widziałam małe cosik które ma 11 milimetrów. I dla was moje kochane przesyłam dużo cierpliwości i dążenia do celu, aby ten cel nadszedł szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Dzieki za fluidki i gratulacje:-)))))) 08.01.06, 17:33 Malgos, strasznie sie ciesze i przesylam buziaki!!!! Mam nadzieje ze ciaza bedzie przebiegala bez problemow i powiklan a w sierpniu urodzisz sliczne lwiatko lub Panienke)))) I lapie fluidki, mam nadzieje ze tez sie doczekam. A tak poza tym to nie uciekaj z forum, bo bedziesz zakladala nowego koczkodana Odpowiedz Link Zgłoś
malgos.ty Re: Dzieki za fluidki i gratulacje:-)))))) 08.01.06, 18:07 przepraszam że nie pisałam ale rozłączył mi się serwer a jeżeli chodzi ciąża to tak mam wielką nadzieje że wszystko będzie wporządku i nie odejde od was raz na jakiś czas zajrzę do was Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: Dzieki za fluidki i gratulacje:-)))))) 08.01.06, 18:14 Małgoś coś mi świtało bo czasami na drugi wątek zaglądam i tam pisałaś ale nie chciałam ryzykować bo nie byłam pewna. Suuuuperr.Dobrego samopoczucia i zdrowia. A wogóle jeśli mamy już więcej koczkodanic w ciąży to może nie po 700- 800 postów nowy wątek tylko np. około 400-źle sie otwiera a czy musi byc na cały miesiąc?Może być np. styczniowy I, II, III itd w razie potrzeby-tylko taka sugestia. Co na to Matka założycielka, ?Myślałam ostatnio o Tankgirl, Misi- nieobecnej z przyczyn obiektywnych i Monias,która źle sie czuje-jakoś rzadziej sa.Szkoda Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: Dzieki za fluidki i gratulacje:-)))))) 08.01.06, 18:08 Najpierw ściskam a potem łapię te fluidki. Może jeszcze i dla mnie starczy )) Coś tak czułam, że się czaisz i masz nam do zakomunikowania wesołą nowinę. Odpowiedz Link Zgłoś
malgos.ty Re: Dzieki za fluidki i gratulacje:-)))))) 08.01.06, 18:42 znowu serwr mi nawalił Odpowiedz Link Zgłoś
malgos.ty Re: Dzieki za fluidki i gratulacje:-)))))) 08.01.06, 18:45 jeżeli chodzi o to czy się domyślałam to tak ale dopiero od tygodnia a sama dowiedziałam się we środe. czy to nie banalne.No cóż poprzedni gin kazał mi łykać luteine i duphaston. po 3 miesiącach powiedziałam stop z lekami i najwyższy czas zmienić lekarza. a tak propos luteina i duphaston wywoływały u mnie wymioty, zawroty głoty, łaknienie i myślałam że wtedy jestem w ciąży i to 3 razy , właśnie dlatego zrezygnowałam z tych leków no i z gina Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: Dzieki za fluidki i gratulacje:-)))))) 08.01.06, 19:13 czyli obyło się bez leków?? NO a powiedz nam kiedy się domyśliłaś i po czym? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Dzieki za fluidki i gratulacje:-)))))) 08.01.06, 19:18 Przylaczam sie do pytania Ane Ane, jak humorek? Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: Dzieki za fluidki i gratulacje:-)))))) 08.01.06, 19:26 Bardzo dobrze, dzięki. Już wszystkie złe myśli przeszły. Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem - teraz mamy 2006 i tak jak powiedziałaś ten rok będzie szczęsliwy, oczywiście jak mu się troszkę pomoże ) Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Re: Dzieki za fluidki i gratulacje:-)))))) 08.01.06, 19:33 Malgos - gratuluje lapie fluidki Niestety mudsialas sie udzielac kiedy ja nie mialam netu, bo Cie nie kojarze... A ile sie staralas? No wlasnie Malgos z "dziwnymi" cyklami powinna byc dla nas wzorem, ze nawet jesli cos tam sie pokreci a dzidzius ma byc to bedzie Co do badan, wiedzy i hipochondrii... Ma takie samo zdanie jak Ane Wiedza bedzie mi sluzyla do znalezienia dobrego ginekologa, kotry bedzie mnie traktowal jako osobe - rozumna a nie przedmiot badan )) majac wiedze mozna zweryfikowac to co z nam gin zaleca. To wcale nie znaczy, ze mamy byc jak to jajko madrzejsze od kury... Ale czasem cos samemu zaproponowac. Podam przyklad z autopsji: wiedzialam, ze jestem obciazana genetycznie rakiem piersi. Ginka rozniez. Teoretycznie powinna mi zalecac min. co rok USG piersi (przy pigulkach raczej co pol roku). Skarzylam sie co wizyte u niej na bole cyckow i nic... Sama wyczytalam, ze pigulka + obiazenie genetyczne zwieksza ryzyko raka piersi. No i w koncu SAMA spytalam ja czy moze nie powinnam zrobic sobie USG - odparla, ze moge... I tyle... Jakie bylo moje przerazenie gdy Badanie USG wykazalo jakies guzy.... No wlasnie gdyby nie moja dociekliwosc dalej bym sie meczyla. Odstawilam oczywiscie natychmiast piguly wywalczylam o skierowanie na biobsje i juz mnie mieli kluc brrrr (auentycznie stal nade mna lekarz z dluugasna igla) gdy usg nic nie wykazalo. Wyszlo na to, ze te "guzki" same znikly po odstawieniu antykoncepcji. Niestety co przezylam to moje. Ta historia przekonala mnie, ze warto miec wiedze i sluchac swojej intuicji. Jesli chodzi o badania podczas staran to tak jak pisalam - zrobilam tylko hormony tarczycowe (mialam kiedys problemy z tarczyca. Nie robilam prolaktyny i innych hormonow plciowych zdajac sie na nature i Wole Boga ))) Moze mi ktos tam w koncu te dzieci wymodli )))) Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Re: Dzieki za fluidki i gratulacje:-)))))) 08.01.06, 19:46 Mam nadzieje, ze Was nie wystraszylam swoja historia )) Nie takie byly moje intencje. Chcialam tylko podkreslic, ze wiedza jest wazna, a lekarze to tez ludzie - a ludzie sa rozni.. Moga cos przeoczyc, byc zmeczeni czy leniwi... Natomiast nam nikt drugiego zdrowia nie da... Zmieniajac temat na weselszy kupilam sobie wczoraj fajne buty I jestem za, by koczkodana rozbijac na 400- watkowce Nastepny moze sie nazywac styczniowy koczkodan wszak juz Nowy Rok sie troche postarzal Na pewno krotsze watki beda sie szybciej otwieraly i na wklejenie postow nie bedziemy czekac po 5 min Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: Dzieki za fluidki i gratulacje:-)))))) 08.01.06, 20:01 Co do kontroli lekarzy to ja doszłam do wniosku, że conajmniej do dwóch trzeba isć ze wszystkim.Głupi przykład ząb. Jedna dentystka(prywatnie) powiedziałą tylko do wyrwania, poszłam z Olą do dzieciecej, dorosłych też leczy i po 4 miesiacach leczenia udało sie wyleczyć. USG też kilka razy trzeba robić. Znajomej z pracy wyszło, że nie ma nerki a miała, drugiej zawsze kiedy robił z różnych okazji, że ma dwie a gdy była w ciaży okazało sie że od urodzenia ma jedną. Kolejny przykład -pediatra:dno pytanie od trzech lekarzy uzyskuje sie trzy odpowiedziZupełnie zgadzam sie, że niestety lekarzy trzeba kontrolować, nie tylko ginekologów. Odpowiedz Link Zgłoś
malgos.ty Re: Dzieki za fluidki i gratulacje:-)))))) 08.01.06, 20:08 inez masz rację co do lekarzy ja do ostatniej wizyty chodziłam do trzech. A dziewczyny nie gniewajcie się na mnie jeżeli po chwili okaże się że nie dam wam np. odpowiedzi bo mam cały dzień problemy z serwerem Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Re: Dzieki za fluidki i gratulacje:-)))))) 08.01.06, 20:12 E tam Malgos nikt sie na Ciebie nie obrazi ))) Mnie szalenie ciekawi ile staralas sie o dziecko... Probuje wyciagnac jakas srednia dla siebie )) wychodzi mi, ze musze sie brac za jezyk, bo tak szybko nie zajde wiec, aby nie zgnusniec w domowych pieleszach przydaloby mi sie jakies nowe zajecie - a bez znajomosci jezyka nowe zajecie ani rusz Odpowiedz Link Zgłoś
malgos.ty Re: marudko 08.01.06, 20:13 pięć miesięcy Ale to zależy od tego jak jesteś nastawiona do tej sprawy Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Re: marudko 08.01.06, 20:19 Ja staram sie juz 4 miesiace od wrzesnia(5 cykli, bo cykle mam 26 dniowe) nastawienie mam ok. Co prawda przed staraniami panikowalam zdeko - krotka druga faza, nawet 20 dniowe cykle - z przemeczenia ale dalam sobie na luz, nie pracuje zawodowo, odpoczywam, wysypiam sie, nie staram sie z mezem na sile tylko kiedy mamy ochote 2 faza sie wydluzyla. Moze w koncu zaciaze. Mysle, ze oprocz nastawienia wazne jest zdrowie obu stron (zdrowa kobieta = zdrowe jajeczko, a zdrowy mezczyzna=zdrowe plemniki) jednak wiem, ze niektorzy czekaja dlugo na dziecko mimo dobrych wynikow badan. Odpowiedz Link Zgłoś
malgos.ty Re: Dzieki za fluidki i gratulacje:-)))))) 08.01.06, 20:10 a jeżeli chodzi o to jak się domyśliłam to zaczęłam mieć małe mdłości i zgage ( to najwstrętniejsza żecz jaka może być w ciąży) no i zaczęłam powoli więcej jeść . Ale niedawałam sobie jakichkolwiek szans na to że jestem w ciązy. Dopóki nie poszłam do gina ( trzeciego) z kolei na USG jajników. Odpowiedz Link Zgłoś
ania800 Re: Dzieki za fluidki i gratulacje:-)))))) 08.01.06, 20:16 MAłgoś-gratuluję i życze wszystkiego naj naj...co do zgagi to zgadzam sięz Toba nie ma nic gorszego ja miałam taka ale pod koniec ciąży która mnie budziłą w nocy bleee u mnie znów to samo ból brzucha i jajnika ja zgłupieję teraz to już nie wiem kiedy miałam a może jeszcze nie miałam owu teraz doszłam do wnniosku że się na tym wszystkim kompletnie nie znam hehehe nie pozostaje mi nic innego jak czekać do 20 stycznia Odpowiedz Link Zgłoś
malgos.ty Re: narazie 08.01.06, 20:17 nuszę was zostawić ide kompać moją niegrzeczną córunie jutro się do was odezwę po drugiej wizycie u drugiego gina pa Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: Dzieki za fluidki i gratulacje:-)))))) 08.01.06, 20:29 Ja też teraz miałam młdości, ale niestety od kaszlu ) Ja nie mogę trafić na dobrego gina, dziewczyny polecają mi ale daleko, a to mnie nie urządza. A tu jeden (z NFZ) skorumpowany przez firmy faramceutyczne (nie zgodził się na przepisanie tabletek anty takich jak brałam do tej pory, tylko dał mi inne, po których źle się czułam i przestałam brać w ogóle -to był już ponad rok temu). A z guzkiem w piersi było podobnie jak u Marudki, poszlam do niego a on dał mi adres USG prywatnego, a nie skierowanie Potem jak zaczyanałam się starać byłam u kobiety (umowa podpisana z NFZ ale przychodnia prywatna), która stan zapalny pochwy leczyła lactovaginalem a za badania wszelakie liczyła sobie ogromne sumy. Kolejna z NFZ terminy miała prawie miesięczne i przyjmowała do 15.30 No i w końcu gabinet prywatny bez USG, bez mikroskopu bez niczego i za każde wejście na fotel 50 zł + drogie recepty. Mam nadzieję że w końcu kogoś znajdę. Albo wrócę do leczenia w mieście moich rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Re: Dzieki za fluidki i gratulacje:-)))))) 08.01.06, 20:39 Niestety w Polsce ciagle drapiezny kapitalizm i wszyscy lacznie z lekarzami chca sie dorabiac... Zobaczymy jak tu bedzie z moim ginem... Z tego co sie moj maz dowiadywal (u znajomych ) to wyglada na to, ze sytuacja b. przypomina Polske. Tzn. ma sie prawo do bezplatnej opieki gina, ale idzie sie na jakis tam dyzur i moga byc rozni lekarze - a wiadomo, ze kobieta woli isc do jednego niz przed 10 roznymi facetami rozkladac nogi przynajmniej ja wolalabym miec "jednego" gina... Ginekolodzy przyjmujacy nie na tym dyzurze tylko w swoim gabinecie sa platni... Niektorzy maja podpisane umowy i mozna u nich leczyc sie bezplatnie. Po powrocie zdam relacje jak sie tutaj sprawy maja mi maz "wynalazl" ginekolog, ktora zajmuje sie npr Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: Dzieki za fluidki i gratulacje:-)))))) 08.01.06, 21:00 a wiece, że ja na gin z NFZ nie narzekam? i nawet wolę niż prywatnie-próbowałam chodzic ale było "tasmowo". Mała nowa przychodnia-wejście do gin na domofon- umówienie na określoną godzinę, za kązdym razem usg dopochwowe. Było lepiej bo był lekarz który mi odpowiadał -nawet rodziłam w szpitalu gdzie pracuje, teraz odszedł jest inny, młodszy (oprócz niego dwie kobiety) ale byłam dwa razy i pozytywnie go odbieram. Obaj przyjmują po półgodziny, i dokładnie wszystko omawiają. Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: Dzieki za fluidki i gratulacje:-)))))) 08.01.06, 21:02 oczywiście nie zawsze pół godziny ale ostatnio tak było-już sama miałam dość, że tak długo Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Re: Dzieki za fluidki i gratulacje:-)))))) 08.01.06, 21:09 No wlasnie. Nie wazne czy prywatnie czy panstwowo, wazne by bylo fachowo ))) Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafka1973 Jestem 08.01.06, 21:55 To ja zafasokowana Żyrafka. Ufff...przeczytalam prawie wszystko z ostatnich dni. Dziewczyny, gratuluję wiedzy ginekologicznej. Jestem pod wrażeniem. Co do swędzeń, to też mam przykre doswiadczenia za sobą. Wyobraźcie sobie, że porobiłam wymazy, posiewy, przed owulacją, po owulacji i nic, czysto, a swedziało tak, że ryczałam. Wyszło na to, że mam prawdopodobnie jakieś uczulenie, tylko nie wiadomo na co. Do podmywania mogę uzywać praktycznie tylko czystej wody. Teraz jest dużo lepiej. W krytycznym momencie pomogło smarowanie Elokomem. Inez, Ane576 - ja kształcę przyszłych inzynierów. Też zmagam sie z kolokwiami i ich sprawdzaniem. Najczęściej opracowuję testy albo zestawy pytań, które wymagają konkretnej krótkiej odpowiedzi. Obniżam oceny za pisanie nie na temat i wodolejstwo. I co ciekawe już nikt tego nie probuje. Wyrzucam również za sciaganie, bez dyskusji. Wiedżma ze mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: Jestem 08.01.06, 22:14 czyli czujesz sie dobrze?-"brzmisz" pozytywnie. Co do kolokwiów szczerze mówiąc "wodolejstwa" jest niewiele bo na to wteż trzeba mieć wiedzę ale jeśli jest obok tematu ale z sensem to biorę to pod uwagę w jakimś stopniu, co do ściagania-może powinnam ale nie wywalam jak zauważę, zresztą nie przeginają.Jak robiłam kiedyś testy gdzie jedna odpowiedz (abc) dobra to byłam bardziej rygorystyczna. No nic dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Poniedzialek 09.01.06, 10:27 I co moje drogie Koczkodanki dzisiaj porabiaja? Malgos zniknela, a ktos musi - zgodnie z naszymi wczorajszymi decyzjami - otworzyc nowy watek. Musze uczciwie stwierdzic ze sie nawet dzisiaj wyspalam Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: Poniedzialek 09.01.06, 10:42 Hej Pitufineczko. Ja też dzis w dobrym nastroju mimo że sie nie wyspałam i brzuch boli "małpowo", powinna być od wczoraj jednak zioła cykl mi co miesiąc o dzien wydłużają. No oczywiscie zawsze jest ten procent mozliwości innego rozwiązania ale w sumie @ nawet mi ma rękę przez to wesele-zawsze jest plus w każdej sytuacji więc smucić się nie będę. A co do wątku nowego-nie ma rady zgodnie z założeniami trza na Małgos poczekać albo inną koczkodankę w ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Poniedzialek 09.01.06, 10:45 Ineze, ja jednak mam nadzieje ze to jest to "inne" rozwiazanie. Jejku, jak ja bym sie cieszyla!!!!!! Przydala by sie jakas ciaza "starych" Koczkodanic, choc juz tu Malgos zasiala troche optymizmu)) Odpowiedz Link Zgłoś
ania800 Re: Poniedzialek 09.01.06, 12:06 witam Koczkodanice ja samopoczucie u mnie lepiej może dlatego że się wyspałam Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Re: Poniedzialek 09.01.06, 13:01 Witam Moja sygnaturka juz prawie przestaje byc aktualna Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Marudko 09.01.06, 13:35 Jutro lecisz? Alez Ty sie musisz cieczyc A na jak dlugo przylatujesz? I pewnie znikniesz nam z forum? Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Re: Marudko 09.01.06, 13:43 Lece na prawie 2 tygodnie I raczej nie bede miala dostepu do netu Oczywiscie ciesze sie bardzo ))) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Marudko 09.01.06, 14:01 No to baw sie dobrze Marudko. Mam nadzieje ze jak wrocisz to beda jakies dobre wiesci dl Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Re: Marudko 09.01.06, 14:33 No mam nadzieje, ze ciaze sie "posypia" )))) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Marudko 09.01.06, 14:35 Dziwne te nasze wirtualne znajomosci. Teraz jestes we Wloszech, a ja sie z Toba zegnam, bo wyjezdzasz do miasta w ktorym jestem Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: Marudko 09.01.06, 14:35 Powodzenia Marudko, uważaj na siebie, pamiętaj że u nas zima na całego. Pierwszy dzień w pracy po chorobie jakoś zleciał, no jeszcze całkiem zdrowa to nie jestem, ale już nie jest źle. Pituś ja pocieszam się tym że im dłużej się staramy tym bliżej do naszych fasolek. Czekam aż się w końcu sypnie i jedan za drugą będziemy tu pisały o dwóch kreskach. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Marudko 09.01.06, 14:58 W stolycy na chodnikach leza zwaly brudnego sniegu, za to 3 dzien z rzedu slonce przepiekne i bardzo zimno. Ane, ja tez sie tak pocieszam Ale jakos nie ma takiej wiary jak na poczatku. Tzn. wierze ze sie kiedys uda, ale juz jakos nie wierze ze w tym cyklu. Wiem ze ktorys cykl bedzie msuial byc "ten", tylko nie wiem ktory. caly czas mi sie wudaje ze powinnam to czuc i wiedziec i jakos trudno mi uwierzyc ze tak moze nie byc. Odpowiedz Link Zgłoś
meg241 Re: Poniedzialek 09.01.06, 14:58 Nie lubie poniedzialkow. Zawsze nie moge sie zebrac do pracy po weekendzie. Maz znowu wyjechal na 5 dni a ja zostalam sama z całym zwierzyncem i oczywiscie z Adriankiem. Nie ma to jak wychodzic zima z psem i 20 miesiecznym dzieckiem( Marudko, zycze Ci miłej podrózy i zebys spedzila tu milo czas. Mam nadzieje ze wszystkie szybko tu zafasolkujemy szczesliwie. Magda Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Re: Poniedzialek 09.01.06, 15:12 Finko odwyklam od zimy Mam nadzieje, ze nie zamarzne Tutaj tylko raz bylanaprawde brzydka pogoda - padal snieg z deszczm, wialo... Ogolnie to zima tutaj lagodna. Z rzadka noca sa przymrozki do -1/-2. Najbardziej rozmieszylo mnie jak w TV wloskiej podawali, ze w Rzymie sa syberyjskie mrozy, bo w dzien bylo -3 )))))) Co do pocieszania, wiary... Tez wierze, ze kiedys sie uda Na pocz staran albo zamartwialam sie ze cos moze byc nei tak, ale myslalam, ze ciaza to kwestia gora 3 cykli. Zycie uczy pokory... Mam nadzieje, ze 2006 rok bedzie to rok gdy w koncu doczekam sie upragnionego dziecka... Meg ja nie mam problemu z poniedzialkami, odkad dorabialam sobie na studiach pracujac po zajeciach lacznie z so i nd... ))) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Poniedzialek 09.01.06, 15:18 Oj tak, pokory to ja sie ucze. szczegolnie ze nie naleze do ludzi cierpliwych, dodatkowo moja hipochondria i bujna wyobraznia - wszystko to sprawia ze nie jest to dla mnie latwe ale staram sie nie marudzic na forum za duzo bo to nic nie pomoze. tez mi sie wydawalo ze to sprawa gora 3 cykli a tu nici.Ale coz, co ma byc to bedzie jezeli odwyklas od mrozu to obawiam sie ze mozesz w warszawie troche zmarznac, jezeli sie nie ociepli. W cobote jak wychodzilam od znajomej o 1 w nocy to bylo -11 stopni. To dopiero Syberia))) Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Pitu_Finko 09.01.06, 17:22 Finko do mrozu to ja nigdy nie przywyklam Jestem wiecznym zmarzluchem. Nawet tu czasem narzekam ze mi za zimno ))) Co do pokory i cierpliwosci to tez sie ucze... Najbardziej wkurzaja mnie teksty, ze wyluzowalam i zaszlam. Kurcze juz tu nie wiem ktory raz pisze ze autentycznie zdalam sie na los. Olalam swoja hipochondrie, nie robilam zadnych kosztownych badan, itd. Na poczatku mojego pobytu przestalam mierzyc temp. (wstawalam kolo poludnia i wykresy nie byly czyelne), seksujemy kiedy mamy ochote a nie "kiedy jest sluz" itd... I w ciaze nie zaszlam. Przez pierwsze dwa cykle to nawet sie cieszylam... Ale tez juz bym chciala byc w ciazy 5 cykli minelo, 6 pojdzie na zmarnowanie i nic. Niestety wiem, ze zdrowe osoby czesto staraja sie ok roku wiec co ma byc to bedzie. Acha Finko sprawdz poczte zaraz cos Ci skrobne. Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita Matko i Córko... 09.01.06, 17:23 ale napłodziłyście przez weekend... nie dałam rady przeczytać wszystkiego... małgoś - gratuluję fasolki )) Jak sobie pomyślę, że ja już 13 cykl się staram o dziecko to aż mnie skręca. Dokładnie rok temu o tej porze czekałam na pierwszy wynik staranek. A teraz jest już 13... to znaczy jeszcze nie ma. ))) Dziś wyliczyłam wreszcie kiedy powinnam dostać @ - 17 stycznia, a więc jeszcze tydzień oczekiwań... właściwie to zleci.... i wiecie że dopiero dziś a więc tak naprawdę 7 dni po owulacji zaczynaja mnie pobolewać piersi, a normalnie to bolały zaraz po owulacji... dziwne. I jeszcze co dziwne to koszmarnie dręczący ból głowy, taki ćmiący jak przed katarem. Ale to akurat przypisuję przeziębieniu, bo chyba mnie coś zaczyna brać. Wieczorem jak się kładę do łóżka to mnie tak telepie i nogi mam zimne jak lody, że usnąć nie mogę. A rano wstaje z tym koszmarnym bólem głowy.... Ściskam was mocno i popracuję jeszcze trochę )))) Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Re: Matko i Córko... 09.01.06, 17:30 hej Giovanitko Trzymam kciuki i jak wroce mam nadzieje, ze zobacze radosne posty o 2 kreskach u Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: Matko i Córko... 09.01.06, 17:36 Giovanito-jakoś mi umknęło czy Twój M. badał się? Ja ciagle czekam na okres i niech juz przyjdzie bo że przyjdzie to właśnie czuję. W żłobku panuje różyczka, Ola po szczepieniu ale ponoć miała tzw. różyczkę poronną(pamiętacie) -króciutki i bardzo łagodny przebieg ale powiedzcie czy można sie zarazić od dziecka szczepionego? Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita Re: Matko i Córko... 09.01.06, 17:41 dzięki marudko za kciukasy ))) na pewno się przydadzą ))) mój szanowny małżonek odkłada badanie w nieskończoność, a ja nie mam już siły z nim na ten temat rozmawiać. Mam podejście olewcze na razie. Postanowiłam sobie że nie mogę się wszystkim przejmować i moje hasło, które mi pomaga przetrwać ostatnimi czasy "Pomyślę o tym na wiosnę" Więc czekam wiosny a tym czasem, jak się uda to dobrze a jak nie to zaczniemy 14 cykl. tym bardziej że po MACY mam w domu ogiera, więc jest mi łatwiej namawiać go do seksiku )))) a właściwie to wcale nie muszę go namawiać ))) Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Re: Matko i Córko... 09.01.06, 17:42 A masz Ineze jakies objawy rozyczki??? Ja co do rozyczki jestem spokojna, bo ja przechodzilam a potem jeszcze w podstawowce mnie na nia zaszczepili... Z kolei na ospe nie chorowalam, ale choroba wcale az tak nie uodparnia nia wirusa ospy. W doroslym zyciu moze zaatakowac wirus ospy i wywyolac polpasca... Hmmm Jesli dobrze sie czujesz to mysle, ze ryzyko zarazenia jest minimalne. Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: Matko i Córko... 09.01.06, 17:56 Ineze nie potrafię Ci na to pytanie odpowiedzieć, sądzę że lekarz też Ci nie da 100% odpowiedzi. Meg widzę że ty też zwierzakowa siostra miłosierdzia. Ja też mam piesa i kota. Ty chyba nawet masz dwa koty?? Tak?? Widzę, że jedank da się to pogodzić z małym dzieckiem, bo powiem Ci że mam obawy. Tzn nie boję się że zwierzęta mogą coś zrobić dziecku, tylko czy ja dam radę - pies, kot, dziecko, praca!! Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: Matko i Córko... 09.01.06, 18:02 Nie Marudko nie mam objawów-powinnam zrobić przeciwciała ale leń jestem -wstyd sie przyznać. Mnie nie szczepili za wczesny rocznik. Jest szczepiona na ospę - ja akurat chorowałam ale wiem o półpaśćcu.Giovanito-mój M też sieopierał i obiecywał że "po wakacjach"-udało sie w czerwcu po 14 miesiącach. Mam nadzieję, ze mnie nie "pobijesz". Właśnie usłyszałam w Telexpresie że Pis chce przedłuzyć urlop o miesiac na 1 dziecko i o 9 tygodni na kolejne, a w 2008 r. ma wynosić półroku a na 3-dziecko to chyba z 9 miesięcy!!! Hmm. To fajnie ale zależy jak ktoś podchodzi do pracy- przy prawie roku to "wypada sie z tematu" w pracy - przynajmniej u mnie by tak było. To taka refleksja luźna. Odpowiedz Link Zgłoś
ineze błąd 09.01.06, 18:04 nie "szczepiona" aszczepionka na ospę-180 zł ale ja oLI nie szczepię- szczepienie "działa" tylko 7 lat Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Macierzyński 09.01.06, 18:09 No właśnie może czekamy do maja, żeby urodzić w styczniu 2007 bo wtedy już macierzyński będzie wynosił 24 tygodnie (na pierwsze dziecko). A w tym roku tylko 18 tygodni. Ineze ty chyba na drugie dziecko będziesz już miała dłuższy macierzyński. Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: Macierzyński 09.01.06, 18:17 a to już chyba od tego roku będzie obowiazywał, czytałam w telegazecie, że bez względu kiedy wprowadzą będzie obowiązywał kobiety które urodziły po 1 stycznia 2006-oczywiscie wiadomo, że pewnym być nie można trzeba na ustawę czekać Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: Macierzyński 09.01.06, 18:25 "Zaprezentowany w poniedziałek przez PiS projekt wydłużania urlopów macierzyńskich zakłada, że w 2007 roku będą one dłuższe o 4 tygodnie. Docelowo, w 2008 roku, na pierwsze dziecko urlop miałby wynosić 26 tygodni, czyli o 10 tygodni więcej niż obecnie. Zgodnie z projektem, na drugie dziecko urlop miałby wynosić 38 tygodni, a na trzecie i kolejne - 52 tygodnie. Jak podkreślił poseł Marian Piłka (PiS), wydłużenie urlopów macierzyńskich kosztowałoby budżet w przyszłym roku 300 mln złotych. - A potem, gdy liczba urodzeń wzrośnie, już tylko niewiele więcej. Widac więc wyraźnie, że to koszty, które nie są zagrożeniem dla budżetu, a byłyby wielkim wsparciem dla rodzin - mówił Piłka. Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: Macierzyński 09.01.06, 18:27 W 2006 roku zwiększają z 16 do 18 tygodni. Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: Macierzyński 09.01.06, 18:28 no faktycznie ale informacje sprzeczne - tak jak mówie trzeba na ustawę poczekać a to obiecanki-różnie może być. Obrazą się na PIS z różnych powodów PO Samoobrona i po głosowaniu Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: Macierzyński 09.01.06, 18:29 czytałam, że są dwa projekty-18 i 20 tygodni zależy, który przegłosują, podobnie jak z becikowym, którego los jeszcze "otwarty" Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: błąd 09.01.06, 18:21 No, widze ze sie Koczkodanice troche ozywily pod wieczor Dziewuszki moje drogie, ja apeluje jeszcze raz - wygoncze facetow na badania!!! Moje zdanie jest takie ze trzeba sie po jakim czasie zaczac badac. My czekamy do 6 cykli a potem startujemy z machina i plemniki sa na pierwszym miejscu. Moja gin powiedziala ze nawet nie bedzie ze mna drugi raz rozmawiac bez badan nasienia. Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: błąd 09.01.06, 18:32 I Twoja ginka ma rację. Ha!! a wiecie co mój M ostatnio wymyślił?? Że zrobimy badania nasienia i od razu agresywnośc mojego śluzu na plemniczki, wymyślił sobie że to ja pójdę na fotel z jego plemniczkami. Tylko ja powiedziałam, że niestety nie będą mieli porównania, bo nie będą wiedzieli czy klapnięte są przez mój sluz czy same z siebie. Ale jak to już sie wprawił w tych badankach wszystkich i jak kombinuje, co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: błąd 09.01.06, 18:38 Spryciarz)))) swoja droga to ja nie rozumiem co tych facetow tak spina? Moze ktos mi to wytlumaczyc? Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Re: błąd 09.01.06, 18:40 Chyba ich "meskosc" tak spina... Wszak kazdy "prawdziwy" mezczyzna powinien splodzic syna.... Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita Re: błąd 09.01.06, 18:42 nie ma tu żadnego faceta, ... mój twierdzi że to bardzo krępujące badanie... i nie rozumiem, że ja rozkraczam nogi na fotelu, często przed obcym lekarzem facetem, a on w cacisznym pokoiku, do pojemniczka nie może oddać trochę swoich chłopaków, ... dla mnie t nie do pojęcia.... I dodam tylko, że "wyślijcie" to zbyt górnolotne słowo, bo przecież ja go tam na siłę nie zaciągnę... a jak jeszcze dodać do tego fakt, że to ja bardziej chcę dziecka niż on, to jak widać daje efekt "uczulenia" na pojemniczek )) Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: błąd 09.01.06, 18:43 Podobno to kobiety są skomplikowane, a ja czasem nie rozumiem facetów. Takie badanie nasienia nie jest męskie. Gdyby musieli oddać spermę do banku nasienia - a to co innego, to bardzo męskie, a procedura indentyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: błąd 09.01.06, 18:39 ale masz pomysłowego męża!!!! A co do urlopu to faktycznie trzebaby do kwietnia pczekać! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: błąd 09.01.06, 18:50 No wlasnie ja tez tego nie roumiem. Wiem, ze to moze byc troche upokarzajace doswiadczenie (ze wzgledu na okolicznosci i otoczenie; sam akt masturbacji wiekszosci mezczyzn w zyciu sie jednak przydarzyl; moze to byc mysl niemila ale takie sa realia), ale nie on jedyni sa tutaj narazeni na nieprzyjemnosci. Tym bardziej ze dla tych najbardziej opornych jest mozliwosc dostarczenia "materialu" z domu, a mysle ze wikszosc pań chetnie pomoze. Po prostu, czasmi trzeba sie poswiecic i tyle. Takie jest moje zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: błąd 09.01.06, 18:52 Poza tym Ane ma racje z bankiem nasienia.. Nigdy o tym nie myslalam, ale tak wlasnie jest. Bo oddawanie spermy do banku nasienia jest robione w imie dobra ludzkosci, a to facetom na ego robi dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
meg241 Re: błąd 09.01.06, 19:50 Hej!! Własnie wrociłam do domu z moim szkrabem i cały czas leca przeboje z minini. Przez cały weekend to samo. Juz mi sie po nocach snia Jagodki i Krasnoludki. Ane, dokładnie tak: zwierzeca siostra miłosierdzia. Mam psa, 2 młode koty i jedno dziecko a drugie w planach. w ogole to w planach mam jeszcze 2 dzieci a moj maz marzy jeszcze o 4, a wtedy to juz mnie chyba zamkna mnie u czubkow. Do tego pracuje zawodowo i studiuje na podyplomówce i daje rade. Choc czasem mam serdecznie dosc. Sa czasem dnie ze nie sprzatam i mam wszystko w dupie. Ale to jest tez troche tak, ze jak jestem w pracy to zapominam o klopotach w domu i odwrotnie. Tylko te studia chciałabym juz skonczyc. Jesli chodzi o to czy zwierze moze cos zrobic dziecko to oczywiscie ze tak, ale trzeba zwracac uwage przede wszystkim na to co robi dziecko.u nas zwierzeta nie wykazuja zadnej agresji, ale adrian czasem za bardzo je kocha i wtedy trzeba uwazac. ale ogolnie jest ok. Co do badan to my jeszcze za krotko sie staramy zeby robic badania. Jutro wybieram sie do gina i mysle jedynie o badaniu prolaktyny i ewentualnie czystosci pochwy. Moj maz pracuje w branzy medycznej i rozmawiał z kilkoma ginekologami na temat tej mojej ostatniej ciazy i sa zgodni ze nie musimy czekac i ze najprawdopodobniej przyczyna nie zagniezdzenia byla moja choroba i kazali przestac tyle o tym myslec. Zobacze jeszcze co powie jutro moj gin. Ide zajac sie dzieckiem zanim mi chate rozniesie. Magda Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 wyjazd 09.01.06, 20:03 Oj a ja musze sie pakowac Oj nie lubie nie lubie... Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: wyjazd 09.01.06, 20:07 Tylko nie zapomnij ciepłych ciuchów. A może będziesz kiedyś miała chcwilkę żeby wstąpić do kafejki internetowej i do nas napisać. Albo wiesz co, może lepiej sobie wypocznij, zrelaksuj, zabaw się z koleżankami. My w każdym bądź razie będziemy czekać na Ciebie tutaj, na jakimś koczkodanie. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: wyjazd 09.01.06, 20:13 Jakos sie tak dziaj do mnie przypetala jakas nieracjonalna nadzieja ze moze sie jednak udalo. A jak patrze na to realnie to wiem ze jest to malo prawdopodobne. Juz chyba lepiej bylo w poprzednim cyklu jak ta malpa mnie kompletnie zaskoczyla, pare dni przed. Dzieki temu nie zdazylam sie nakrecic i jakos to meznie znioslam. Tym razem chyba bede miala dola, cos tak juz go czuje pod skora. Poki co to zaczyna mnie bolec brzuch tak malpowo Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: wyjazd 09.01.06, 20:35 W czwartek lub generalnie kiedykolwiek od teraz do czwartku, ostatnio mialam cykle tak 26-28 dni. I tak juz mi sie teraz wydaje ze mnie malpa lada chwila zaskoczy. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Re: wyjazd 09.01.06, 21:34 Trzymam kciuki za wszystkie oczekujace. Kurde... Zapakowalam sie i musialam przepakowywac do mniejszej walizki... Nikt po mnie nie wyjedzie samochodem (za wczesna pora przylotu wszyscy w pracy), a daruje sobie tluczenie sie po wawski autobusach z niemal 20kg walizka... No i garderoba schudla ))) nie bede brylowac wygladem ale swoja osoba ))) he he he Niby wszystko co najwazniejsze sie zmiescilo, ale podreczny urosl... mam nadzieje, ze sie nie przyczepia na lotnisku Ufff Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: wyjazd 09.01.06, 21:45 Wracam z kąpieli, zauważyłam palmienie. Do jasnej anielki co jest?? nigdy w życiu nie miałam plamień przed okresem, no może tak na dzeiń przed, ale nie na 4 dni przed @. A teraz już drugi taki cykl ( Może Pituś masz rację że to zaraźliwe, do niedawna nie wiedziałam że w ogóle tak może być. No nic, teraz trzeba znaleźć konkretnego gina, bo w moich mądrych podręcznikach jest napisane, że jest to objaw niedomogi lutealnej. Marudko miłego lotu życzę, a gdzie ty w ogóle jesteś w tych Włoszech?? W jakim regionie?? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: wyjazd 09.01.06, 21:52 Hmmmm. Nie wiem Ane co to moze byc? Ostatnio tez tak mialas? Ech, bez sensu to wszystko. No nic kobitki, wszystko bedzie dobrze A poza tym Ane, na pewno w katowicach znajdziesz sensownego lekarza. Olej to wszystko i moze pojdz gdzies w pracy? Marudko, zycze Ci udanego lotu Warszawa czeka Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: wyjazd 09.01.06, 21:53 ktoś opisywał podobne plamienia jako skutek stosowania ziół ale chyba nr 3 -ile cykli pijesz te zioła? Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: wyjazd 09.01.06, 21:54 ja piję nr 1. i.... by się zgadzało bo piję drugi cykl. Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: wyjazd 09.01.06, 21:54 wiem, że pijesz nr 1 ale organizm może różnie reagować - wątek o tym był chyba na "Dla starających sie" Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: wyjazd 09.01.06, 21:59 Ane, jak chcesz to zrobie rozeznanie wsrod katowickich koleznaek co do dobrego gina? Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: wyjazd 09.01.06, 22:10 Do tej pory szukałam w mieście w którym mieszkam, bo wiesz jakby coś na szybko trzeby było zdiagnozować to lepiej na miejscu. Do katowic mam 20 -40 min, w zależności od pory dnia. W katowicach mam wiadomości o jednym facecie, ale to kolega mojego kolegi i na dodatek pracuje w szpitalu w Tychach a to daleko, a druga to babka, tylko gabinet ma w takim miejscu, że albo długi marsz pieszo albo kilka przesiadek. Pituś ale jak będziesz miała okazję to spytaj koleżanek. Nigdy nie zaszkodzi, a może będą znały jakiegoś z Bytomia -tam się wychowałam i tam mieszkają moi rodzice. Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: wyjazd 09.01.06, 21:59 Dzięki poszukam sobie tego wątku, a z drugiej strony gina. Jeszcze powieszę pranie i zmykam do łózia, może jaką książkę luzacką poczytam.. Dobrej nocy wam życzę.. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Re: wyjazd 09.01.06, 22:06 Finko dobranoc tez zaraz zmykam. Ane jestem na polnocy Wloch region Emilia-Romania pl.wikipedia.org/wiki/Emilia-Romania Z tego, co sobie przypominam to bylas Ane chora moze masz oslabiony organizm?? A mierzysz tempke? Jesli nei spadla to ok. Ja miewam plamienia przed okresem a wykresy, sluz i 2 faza idealnie ksiazkowe. Zegnam sie z Wami na jakis czas i juz zaczynam zaciskac kciukasy za Wasze 2 kreski Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: wyjazd 09.01.06, 22:15 Ja też już zmykam. Dzięki dziewczyny za rady, nie chciałam narobić zamieszania. Ale od razu widać że dobre z was duszyczki. Z marudką żegnam się na dłużej, a z Wami tylko do jutra. Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafka1973 Re: wyjazd 09.01.06, 22:41 Cześć Pisarki! Poczytałam, poczytałam, cały dzisiejszy dzien przeczytałam. Co do badania meskiego nasienia, to znam je tylko z opowiadań kolegi, który uległ namowom żony. Kazali mu sie zmknąc w kantorku sprzataczek i kiedy próbował przegonić chłopaków do pojemniczka, kolejny gość szarpał mu za klamkę Przed posiewem z siurka uratował go fakt, że w niewiedzy oddał rano mocz. Miał przyjść na kolejną probe w poniedziałek, a w sobotę okazało się że żonka jest jednak w ciąży. A jeśli chodzi o plamienia przed małpą to mi sie tak porobiło w ostatnich kilku cyklach. Między innymi dlatego teraz, kiedy zaczęłam plamić w I dzień świąt, bylam pewna, że nie jestem w ciąży i najdalej za dzień przyjdzie @. Giovanitko, fajnie, że znów jesteś. Marudko przyjemnej podróży do kraju-raju. Wszystkiego dobrego! Też już lecę spać. Zaglądnę do was dopiero w czwartek wieczorem, jak M wroci z laptopem z podrózy słuzbowej. Odpowiedz Link Zgłoś
meg241 wtorek 10.01.06, 09:04 witam Was serdecznie w ten piekny, słoneczny acz zimny dzionek. Dzis po raz pierwszy udalo mi sie zmierzyc tem.)) I tu mam pytanie bo mierzylam termometrem elektronicznym 2 razy pod rzed i za kazdym razem tem. byla inna: najpierw 36,43 a potem 36,35 i nie wiem ktora jest własciwa. I jeszcze jedno, jak na wiarygodnosc wyniku wplywa to ze w nocy bardzo czesto sie budziła -maly ma katar i nie mogl spac. Nie wstawałam z łózka, bo spi ze mna, ale budziłam sie dosc czesto. Uciekam do pracy, choc najchetniej wcale bym nie poszla bo Adrian od rana jest marudny i płacze i juz wiem ze bedzie cyrk jak bedzie mial zostac u babci. Milego dnia wam zycze Magda Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: wtorek 10.01.06, 09:31 Ja też witam, czeka mnie dziś długi, ale chyba spokojny dzień w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: wtorek 10.01.06, 10:10 Mnie tez dlugi i tez raczej spokojny. Mam duzo pracy, ale takiej przewidywalnej, wiec zadnych niespodzianek nie powinno dzisiaj - mam nadzeije - byc. strasznie mi zimno. Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: wtorek 10.01.06, 11:43 ale cicho i tutaj i u mnie. Mogę nawet powiedzieć, że mi się nudzi. Yskierka i Marudka wyjechała, ciężarne odpoczywają od forum. Nuda. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: wtorek 10.01.06, 12:09 Ja jestemMalpy jeszcze nie ma ale juz ja czuje. Ciekawe co u Ineze? Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: wtorek 10.01.06, 12:15 No właśnie - ciekawe co u Ineze?? Ja też już czuję tą wredotę. Ty wiesz jak zimno teraz w Hurgadzie!! W dzień co prawda jest temperatura do 25 stopni ale w nocy spada do 8 stopni. Nie liczyłam na upały, nastawiałam się na temperaturę 20-25 stopni, ale te 8 w nocy mnie przeraziło. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: wtorek 10.01.06, 12:20 W koncu zima Wezmiecie sobie jakies polarki i bedzie fajnie Ja tylko slyszalam ze zima w Egipcie troche wieje, czasami sa duze fale i wtedy lodzie nurkowe nie wyplywaja. Ale to sie podobnie nie zdarza czesto. Juz Ci zazdroszcze Ja tak sobie wlasnie mysle ze moze uda nam sie w maju wybrac na jakis urlop, przynajmniej na tydzien. Odpowiedz Link Zgłoś
ania800 Re: wtorek 10.01.06, 12:17 Również witam serdecznie mam trochę spokoju Mati zasnął maż po nocce teżśpi jednym słowem cisza i spokój do jakiejs 13mama nadzieję Meg- z teg oco czytałam do dziewczyny te które mierzą odradzają termometr elektryczny własnie z teg owzględu że pokazuje za każdym razem inna temperaturę ale ja aż tak sie nie znam przed Mateuszem mierzyłam zwykłym rtęciowym jeśli mało spałaś albo wtawałaś w nocy miałaś katar itp to zaznacz sobie tą temperaturę w jakiś sposób może linią przerywaną to później będziesz wiedziala że temperatura była wyższa czy niższa z takiego a nie innego powodu ale madruję pisze Ci to co ja robiłam PItuś - ja mam zawsze takie same objawy przed @ jak byłam w ciązy więc głupieję teraz zresztą też już się nakręcam w tym miesiący boli mnie brzuch od 10d.c dziwne nie?? Odpowiedz Link Zgłoś
ania800 Re: wtorek 10.01.06, 12:19 u mnie w Płocku w nocy było -16 a teraz 0 to dopiero skok temperatury hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: wtorek 10.01.06, 12:32 Aniu, no ja sie wlasnie tak pocieszam, ze te objawy ciazy to moze ich wcale nie byc, ewentualnie moga przypominac zblizajaca sie @. Tak bym chciala zeby sie udalo. jakos mi tak smutno Ile sie staralas o malego? Odpowiedz Link Zgłoś
ania800 Re: wtorek 10.01.06, 12:48 7 miesięcy w tym raz proroniłam tak jak Meg ciąża biochemiczna niepotrzebnie wcześniej test robiła bo tak bym o niczym nie wiedziała z mały też myślałam że si ę nie udało wszystkie objawy zbliżającej się @ nawet trądzik ból brzucha jak na @ nawet podpaski kupiłam bo byłam pewna na 100% że przyjdzie a tu taka miła niespodzianka teraz drugi miesiąc starań o drugą dzidzię Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: wtorek 10.01.06, 12:57 No wlasnie, dlatego ja nie robie w ogle testow, jak mi sie bedzie @ spozniala o jakis rozsadny czas to wtedy pomysle co zrobic. Ale ten Twoj brak objawow to dla mnie taka iskierka nadziei. I to ze Ci sie udalo po 7 miesiacach to tez nadzieja, bo ja mam wrazenie ze teraz - po tych paru miesiacach, juz mam znacznie mniejsza nadzieje wiem ze to bez sensu, ale tak mnie czasem napada. a ten Twoj Mateuszek jest sliczny chlopiec Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_skorpion81 Re: wtorek 10.01.06, 13:16 Witam dziewczynki! Spac mi sie chce strasznie a musze sie uczyc do kolokwium a jutro caly dzien w pracy bo rada pedagogiczna plenarna i zebranie z rodzicami Ja nie wiem czy juz jestem po terminie @ czy nie bo wczesniej cykl mialam 33 dniowy a ostatnio 36 dniowy. ostatnia @ 7 grudnia. 16 stycznia testuje. Jak na razie nie mam objawow na @, sytki nadal bolą i zaczyna to promieniowac na cale pipersi, mam lekkie mdlosci, ciągle jestem glodna. ehh... az sama jestem ciekawa czy to efekt nakrecania czy moze rzeczywiscie sie udalo. a drugie pytanko- jak dlugo zalatwia sie termin slubu? my na razie planujemy na sierpien- czerwiec ale jeszcze sie nic nie dowiadywalismy, najpierw chcemy sie w spokoju wprowadzic do mieszkanka (luty- marzec) a pozniej sie zorientujemy. Ale logiczne ze jezeli uda sie i jestem w ciazyl, to naturalnie chcielibysmy termin slubu nieco przyblizyc. jak myslicie czy jest z tym duzy problem? Pozdrawiam serdecznie i zycze powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re:to ja 10.01.06, 13:31 aleście napłodziły postów...jeszcze nie przeczytałam ale powolutku będe nadrabiac . wiem tylko ze powinnnam pogratulaować malgos.ty, co skrzetnie czynię: WIELKIE , OLBRZYMIASTE GRATULACJE!!!!. Zawsze chciałam urodzić w sierpniu, coby poaradować w fajnych ;letnich ciążówkach, hi, hi... trzymam kciuki za Ciebie u mnie nic ciekwaego siedzę w chacie i robię codziennie to samo, czuję się średnio i zaczyn amnie czasem boleć brzuch(( ale nieznacznie pozdrawiam wszystkie )))))) cmok!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 1dc 10.01.06, 13:56 Okazało się że niedługo trwały te plamienia, naszła mnie wredota. Cykl trwał zaledwie 25 dni, ale może to lepiej skoro był bezowulacyjny. Jeszcze nie mam doła, mam nadzieję że się nie pojawi. Może lepiej mnie nie pocieszajcie, bo się jeszcze rozkleję. Witaj Moniu! Fajnie że się pojawiłaś. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: 1dc 10.01.06, 14:25 Ane, ja Cie tam nie mam zamiaru pocieszac, wiec napisze. Masz tak jak ja w zeszlym cyklu, zaskoczyla Cie malpa wczesniej, ale to i dobrze - jak cykl i tak mial byc na straty. Widocznie Twoj organizm musial sobie odpoczac. Trzymaj sie dzielnie i nie rozklejaj. Mozesz sie oczywiscie troche powkurzac bo to zdrowe, ale zadnego rozklejania!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Monias 10.01.06, 14:26 Moniasku, ja rowniez sie ciesze ze jestes! Zagladaj do nas czesciej, bo cos nam sie 'stary" koczkodan wykrusza. Ciekawe co sie stalo z Tankgirl? Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: Monias 10.01.06, 15:23 Hej Ania i Kasia. Uff-dobrze ze sie odezwałas Moniasku. Ane -nastroje będa teraz lepsze bo nowa nadzieja i wyjazd-którego Ci serdecznie zazdroszczę-banał napiszę ale prawdziwy-korzystaj póki mozesz. My z Olą dużo podróżujemy ale to nie to samo-przynajmniej z takim maluchem, męczące i nie wszędzie. Meg też zazdroszczę wyjazdu. Pitu Finko ostatnio naprawdę lubie CIe czytać -spokojny mimo wszystko optymizm. A ja kupiłam test i boję sie go zrobic bo jeśli tak to, np. to nieszczęsne wesele itd. Zresztą w pracy jestem. Czuje sie na @-dokładnie tak boli wszystko i jedyne co mnie zastanawia to zbyt dobry nastrój i siły do przenoszenia gór jak nie przed okresem.Skojarzyło mi sie drastycznie z NRDowskimi biegaczkami, które specjalnie zachodziły w ciażę przed zawodami bo wtedy w okreslonym czasie "duża wydajność" dlatego kupiłam ten test. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Monias 10.01.06, 16:35 Dzięki Ineze za komplement Staram sie jak moge o spokojny optymizm. A tak w ogole to bardzo mnie rozsmieszylas tymi enerdowskim sportsmenkami))) Zycze Ci z calego serca dwoch kresek - daj znac zaraz jak zrobisz. Buzka Odpowiedz Link Zgłoś
malgos.ty Re:Witam 10.01.06, 17:58 cześć wszystkim . No wkońcu mogę trochę popisać wczoraj byłam u gina a dzisiaj miałam egzamin. ( całe szczeście że jest już po nim) Mój drugi gin oczywiście potwirdził ciąże , kazał zrobić wyniki i tam takie .No i oczywiście dostane skierowanie do Poradni wad Rozwojowych Płodu, jak to on mówi lepiej huhać na zimne. Ale wiecie co boję się. Jak już na samym początku zaczynamy tak na ostro to co będzie potem . Boję się że coś mogą wykryć .( chodzi mi o wielowodzie, bo jak pamiętacie straciłam bliżniaki z tego powodu) I się może okazać że będę tam leżeć ? na przykład.Wogóle boję się że mogę tą ciąże stracić , tak samo jak poprzednią. Czy któraś z was jest może z Wrocka bo ja tam będę jechać. Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re:zajrzę później 10.01.06, 19:17 Małgoś wszystkie tu będziemy trzymać kciuki za Ciebie ifasolinke, ale ja wierzę że wszystko będzie dobrze. Tylko dobrze być pod fachową opieką. A u mnie wszystko ok, dół nie przyszedł, wręcz przeciwnie - uroczyście pifeczkiem (mój ulubiony napój) przywitałam 7 cykl starań. 7 to przecież szczęśliwa cyfra. Bałam się że doły dopadną, bo nieraz tak bywało - najpierw racjonalne myślenie, że nic to, że będzie następny cykl, a potem - tyle już staram (hihihi było 3 cykle) i nic i chandra. Ale jest dobrze. Ineze masz rację dziś zakupiłam Żywczyka i się nim bezkarnie delektuję. A poza tym chcę jeszcze iść na prześwitlenie ręki - tak dla własnego spokoju, bo zrobiła mi sie jakaś narośl na kości, podobno nie wygląda to groźnie (opinia lekarzy), ale dobrze to sprawdzić. A za was oczywiście trzymam kciuki. Przydałyby się jeszcze jakieś dwie kreski dla utrzymania tempa. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re:zajrzę później 10.01.06, 20:22 Ane Ciesze sie ze sie nie dolujesz. Piffko dobra rzecz Sama zobie chyba zaraz zarzadze jakiegos Zywczyka A co sobie nede odmawiac Tym abardziej ze znowu sama siedze w domu. I tak dzien w dzien od paru miesiecy, bo chlop w [racy. tego to mam serdecznie dosyc. Hmmmm Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Jedna 10.01.06, 23:25 kreseczka,gdybym wiedziała ze uda sie w styczniu to byłabym zadowolona ale nie ma na życzenie pozatym mamy mieć goscia akurat w owu. i pewnie nic z tego. Ane cos nam sie te cykle wyrównują, choc mój już drugi czy trzeci dzień sie opóżnia- jak nic te zioła Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Środa 11.01.06, 09:23 Witam moje Koczkodanice. Liczę na to, że będziecie dzisiaj gadatliwe Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: Środa 11.01.06, 09:33 Witam.Zabieram sie do pisania. Dalej nic ale humor całkiem dobry. 31dc przy najwyżej 28 dniowych. Myślę, że skutek ziół, chyba nie doceniałam ich różnego działania Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: Środa 11.01.06, 10:09 Pituś,Ineze wysłałam Wam fajną reklamę mleka, tylko to plik wmv. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Środa 11.01.06, 10:31 Nie nudze sie, ale to zawsze milo tak zajrzec od czasu do czasu i znalezc jakies mile i wesole slowo Albo reklame mleka. Zaraz bede ogladac. Ineze, dziwny ten twoj cykl. mzoe to po prostu jeszcze za wczesnie na test bylo? Albo to ziolka, ja je traktuje troche z przymruzeniem oka, a tu takie niespodzianki. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Środa 11.01.06, 10:35 Super!! Jest to reklama chyba operatora telefonicznego w zwiazku z dniem matki. Nie wiem czy rozumiecie hiszpanski, ale tam na koncu jets napisane "Con tu madre te comunicas mejor" (albo jakos tak) co oznacza ze z mama sie lepiej/latwiej komunikujesz. Swietny pomysl)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: Środa 11.01.06, 10:57 Dzięki Pituś, ja nawet nie zwróciłam uwagi na te napisy. Dziwny zbieg okoliczności, bo mój ostatnio M stwierdził że od lutego zapisuje nas razem na hiszpański - żebyśmy więcej czasu spędzali ze sobą i mieli wspólne zainteresowanie. Bo coś ostatnio się mijamy. Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: Środa 11.01.06, 11:01 Reklama super.Do ziół tak podeszłam-nie zaszkodzi nie pomoże ale okazuje się, że zioła działają i pewnie Ameryki nie odkryłam - tylko mogą różnie działać. Pisałam Wam,że pomogły mi z bólami brzucha ale u mnie powodują też wydłuzenie cyklu. Miałam 26-góra 28 dni. Wspominałam , że czytałam, iż jakaś dziewczyna skarżyła się, że miała idelane cykle a po ziołach wydłużyły jej się i ma plamienia czego wcześniej nie było. No nic czekam dalej dobrze że humor dopisuje a Ty Finko kiedy masz mieć - w piatek? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 11.01.06, 11:25 Ane, hiszpanski fajny jezyk wiec twoj M ma dobry pomysl. My sie etz ostatnio mijamy Ale takie zycie niestety. Ineze, ja powinnam dostac malpe lada chwila, dzis 28 dc a cykle mam 26-28 dniowe. Takze czekam. Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 11.01.06, 14:46 Fineczko zamilkłaś-dalej czekasz? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 11.01.06, 15:03 Dalej Ale mysle ze dostane @ jutro. A Ty jak tam? Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 11.01.06, 15:22 także w oczekiwaniu. Mam wrażenie że jest tuż tuż. Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 11.01.06, 15:55 Przydałby się ktoś do założenia nowego wątku bo mnie sie już z opóźnieniem wyświetlają wiadomości. Właśnie mój M. pyta mnie czy kupić mi piwo i sam sobie odpowiada ze tak bo "z przykrością" stwierdza, że w ciąży nie jestem. Kurcze uświadomiłam sobie, że on jest bardziej pewny, że chce mieć dziecko niż ja chociaż i ja coraz bardziej Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 11.01.06, 16:48 Ineze, bedzie dobrze)) ja tez mysle ze ktos musi zalozyc nowy watek, ale sama widzisz jak tu cieniutko dzisiaj z obecnoscia. Ciekawe co u Yskyerki? Brakuje mi jej. I Marudki tez. malgos - mimo ze swiezo zaciazona - atku nam nie zalozyla wiec musimy czekac dalej. Jezeli nie bedzie nowych brzuchow to znowu zyrafka. Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 11.01.06, 17:12 więc moze Małgoś jak zajrzysz to załóż. Co do Yskierki to sama jestem ciekawa bo teraz powinna mieć @ albo właśnie nie mieć. Dziewczyny w ciąży zniknęły. No cóż jakoś pociągniemy do czasu zwielokrotnienia sił i powrotu naszych wypoczywajacych, tylko wtedy Ane zniknie. Biorę sie za kolokwia Odpowiedz Link Zgłoś
meg241 Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 11.01.06, 17:39 Witajcie! własnie wrocilam z pracy. I jak zwykle czeka mnie gora sprzatania, porozwalane zabawki, siersc itp. Momentami mam dosc. widze ze wiekszosc z Was czeka na miesiaczke. A u mnie zbliza sie chyba owu, bo ostatnio mialam tak ok. 16 dni cyklu wiec patrzac tak samo to powinnam miec za ok. 5 dni. Na dodatek boli mnie dzis okropnie lewy jajnik. I tu pojawia sie maly problemik bo maz wraca wpiatek i mielismy w planach male przytualnko z racji jego dluzszej nieobecnosci no i teraz nie wiem, czy ryzykowac, czy poczekac do lutego. Czasami to sobie mysle ze najlepiej by bylo jak z Adriankiem, bez zadnego kombinowania, obserwacji cyklu itp. Ot, spontaniczny seks w okresie okolowulacyjnym ( nawet nie wiem kiedy dokladnie jajeczkowalam)i dzidzius jest. Bo to całe planowanie, kombinowanie to mi sie jakies dziwne w zeszłym cyklu wydało. Eeee, lepiej sie biore za sprzatanie bo glupie mysli mnie nachodza. pozdrowionka Magda Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 11.01.06, 18:32 Ja wlasnie tez dotarlam do domu. Balagan nieziemski, ale nie chce mi sie nic. przepkropnie chce mi sie spac i chyba zaraz sie zdrzemne. A poza tym to jakos mi tak smutno. Chyba mam chandre ale nawet nie zwiazana ze staraniami ale taka ogolna. Ze na naszym Koczkodanie tak smutno, ze zima, ze czas tak szybko leci itd. itp. Odpowiedz Link Zgłoś
ineze schiza 11.01.06, 19:02 Pitu finko-idzie do wiosny, będzie wesoło, a czas jak to czas w jednych sprawach wolny w innych szybki. Dalej nie mam okresu i opanowała mnie "schiza ciążowa", że moze test nie wyszedł a jestem w ciaży a w żłobku panuje różyczka, a Ola jakaś czerwona, a ja nieodpowiedzialna z tą różyczką i gdyby co do zawsze będę żałować - to w skrócie. Tak sie nakręciłam, że nie mogę sprawdzać. Cholera niech już to sie rozstrzygnie Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 11.01.06, 19:12 Oj ja miałam dziś przykre doświadczenie w pracy, zrobiło mi się smutno że jestem taka naiwna, że tak łatwo daję się wykorzystywać, a inni potrafią wszystko sobie załatwić. I też było mi smutno, ale mój misiu powiedział, że właśnie taką mnie kocha i już mi troszkę lepiej. No i dziś znowu mnie przyatakowali pytaniami o ciążę, ale wiecie tym razem zaczęłam sobie żartować obecikowym i macierzyńskim, reszta to podchwyciła i szczerze się z nimi uśmiałam. Pituś a kiedy wraca Twój mężczyzna?? Odpowiedz Link Zgłoś
ania800 Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 11.01.06, 20:16 Witam serdecznie ja odliczam już dni do @ jeszcze 9 długich dni brzuch mnie nadal boli i jakoś czesto mam dołki sama nie wiem dlaczego mam nadzieję że nie przyjdzie do Was @ trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 11.01.06, 21:30 Eeee no taka cisza, albo nam się już wszystko udziela, bo mnie taki śpioch ogarnął, że chyba już dziś nic nie zrobię, a miałam wielkie plany. Zapałki łamią się pod moimi ciężkimi powiekami - pełznę do łóżka. Pa, dobrej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 11.01.06, 21:42 Hej Ane, która już uciekła-ja zaglądam bo sprawdzam i dla oderwania i mam nadzieję, że ktoś dobre słowo powie na temat mojej obsesji różyczkowej i ciążowej. Powinnam sprawdzić te przeciwciała-mama twiedzi, że chyba chorowałam ale chyba. Olkę to już 20 razy obejrzałam. Była szczepiona ale moze dziecko ponoć złapać mimo szczepienia. Mój M. to sie tylko w głowę puka ale moim zdaniem to Ola ma plamki. Pewnie wy sie jutro popukacie. Ale @ nie ma-niech juz cholerka przyjdzie!!!!!!Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 11.01.06, 21:48 Ineze, ja sie tez pukam Wszystko bedzie dobrze, zobaczysz. Ja duzo by sie tu musialo nie udac, zeby bylo zle. Po pierwsze, bardzo mozliew ze przeciwciala ,asz. A po drugie, Ola nie zachoruje. W koncu po cos sie dzieci szczepi, no nie? Takze nie smutkuj i (nie) czekaj na @. A ja sie wlasnie obudzilam, troche sobie pospalam. Teraz ide sie kapac a potem dalej spac Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 11.01.06, 21:52 Czasami jestem straszna panikara choć generalnie nie ale jako sobie cos namyślę to koniec. Dzięki Finko za głos rozsądku Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 11.01.06, 22:09 Rozumiem Cie Agus bardzo dobrze, sama tez czasami tak mam. Ale trzeba - mimo wszystkich naszych emocjo - myslec racjonalnie. fakty sa takie, ze nie masz sie czym martwic. A tak nawiasem mowiac, to zrob sobie w koncu te przeciwciala, zaszczep, i bedzie po sprawie (niestety przy szczepionce na 3 mies trzeba przerwac starania, ale jak trzeba to trzeba). W ogole, pojdz do lekarza i daj sie zbadac. Trzeba czasami troche naturze pomos i to jest ja najzupelniej normalne Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 11.01.06, 22:22 Racja w 100%. Do lekarza wybiorę się-napewno po roku starań czyli za jakieś 2 miesiace moze wcześniej jak mnie najdzie. Przeciwciała powinnam sobie zrobić wiem ale jak pojadę na miasto to dzień pracy odpada bo mam tylko parę godzin kiedy Ola w żłobku a jak do pracy to w innym mieście niż mieszkam i tam też nie mam czasu. Ciągle mi nie po drodze i ta myślę, że skoro z Olą było ok to znów sie uda - upraszczam straszliwie. A z różyczka miałam bezposredni kontakt ze 3 lata temu-chore dziecko ,dwa dni przed uawnieniem, przytulałąm, i nie zachorowałam więc moze przeszłam. Nie marudzę już. Papa Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Czwartek 12.01.06, 09:21 Kobitki moje drogie, tradycyjknie sie melduje. A gdzie Wy sie podziewacie? Ane, a czy Ciebie przypadkiem jakis smutek nie dopadl? Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 a do mnie kontrola z Zusu przyszła 12.01.06, 09:49 i nie było mnie w domu niestety, wyszłam dosłaownie na pół godziny po mandarynki i jakies mięsko z tu w drzwiach pisemko jakieś czeka....czytam , czytam a tu wielce szanowana pani inspektor domaga się w nim szybkich wyjanień dlaczego mnie w domu nie było... wkurzyłam się trochę i przestraszyłam bo przeciez ja nie mam na zwolnieniu nakazu leżenia, pisze u mnie wyraźnie żę "chory moze chodzić" do jasnej ciasnej... i co? będa jakies kłopoty, jak myśłicie? wysłałam im wyjasnienie poczta... no kochane, jak tam się dziś czujecie? ściskam wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: a do mnie kontrola z Zusu przyszła 12.01.06, 09:53 Już dawno nie słyszałam, żeby do kogoś przyszli!!! Ale pracowity ZUS. Nie wydaje mi sie, żeby był jakis problem. Mozesz chodzić więc mogłaś choćby na jakieś badanie, do apteki itd. CO podałaś jako wyjaśnienie? Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: a do mnie kontrola z Zusu przyszła 12.01.06, 10:29 no własnie napisałam że wyszłam do apteki, i ze przeciąz mam na zwolnieniu możliwość chodzenia pracowity ten ZUS jelsi chodzi o kontrole a jesli chodzi o wypłatę kasy to nie za bardzo - wciąz czekam n akase za zwolenienie jeszcze z końca listopada...syf i malaria Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: a do mnie kontrola z Zusu przyszła 12.01.06, 10:49 Szczerze mówiąc dziwi mnie bezsens ich działania. Przecież wiadomo, że kobiety w ciąży jeśli nie musi leżeć może nie być nie być - jest dużo badań, wizyty u lekarza itd.-czy oni nie widzą co mają w papierach napisane?! I nie zdają sobie sprawy, że że wytłumaczysz sie w razie nieobecności. A ja ciagle czekam ale czuje sie teraz naprawde jakby tuż tuż. I mam problem - na 99,9% nie jestem w ciąży ale mam na 13 dentystę i napewno będzie to nieszczesne ozonowanie co niby w ciąży nie można. Jeszcze zostały mi dwie wizyty z tym zębem. No nic chyba zrobie na wszelki wypadek drugi test za chwilę. A wogóle to mam zamiar umówić sie do lekarza w przyszłym tygodniu. Niech powie co i jak. Finko-bardzo chciałabym, żeby Ci sie udało. Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: a do mnie kontrola z Zusu przyszła 12.01.06, 11:04 ineze- z tym zębem to doskonale cię rozumiem , tez bym, ciut panikowała, wiec chyba ten test to niezły pomysł... Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: Czwartek 12.01.06, 09:52 Nie właśnie wykład miałam od rana, w który woczoraj właśnie mnie koleżanka wrobiła i to tak perfidnie. Gdyby mnie poprosiła to i tak bym się zgodziła, ale zrobiła najpierw "podkop". Głowa mnie strasznie boli, a waszych @ nie widać?? Ojejku, to może któraś z was wątek w końcu założy!! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Czwartek 12.01.06, 10:36 Mojej nei widac, ale staram sie nie podniecac. odkopalam notatki i znalazlam ze w ciagu ostatniego pol roku zdarzyl mi sie cykl 29 dniowy a dzic wlasnie 29dc wiec rownie dobrze @ moze przyjsc jutro. Poza tym tez pilam ziolka w tym cyklu (malo regularnie ale zawsze) i moze tez mi sie cykl wydluzy. Takze staram sie byc spokojna, choc nie ukrywam ze troche sie nakrecam. Nie chce bardzo, bo same wiecie ze im wyzej czlowiek sie wzniesie tym bardziej boli ladowanie. Ale do kibelka latam dosyc czesto Monias, nie przejmuje sie ZUSem. A tak nawiasem mowiac to tez nei sadzilam ze oni rzeczywiscie chodza. A co jakbyc mieszkala w miejscu innym niz miejsce zameldowania? Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: Czwartek 12.01.06, 11:06 wtedy finko byłaby jeszcze wieksza kaszana znając tą dziwną instytucje... 29 dc i małpy niet, powiadasz...no, no...bądźmy dobrej myłśi) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Czwartek 12.01.06, 11:07 Ineze, zrob test i daj nam zaraz znac co i jak. Cos mi sie dziwne wydaje ze masz taki dlugi cykl, juz Ci sie przeciez sporo @ spoznia, prawda? Moniasku, milo ze wpadlas. A jak sie czujesz dzisiaj? Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: Czwartek 12.01.06, 13:38 czuje sie finko całkiem całkiem ( poza zmeczeniem, i zasapywaniem się po byle głupstwie)tylo coś ostatnio zaczynają mi sie zdarzać jakieś skurcze...kurcze, powiem o tym ginowi na wizycie 25 stycznia... a ktoz to bedzie załozycielem lutowego koczkodana, wiadomo juz? czy moze czekamy jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 12.01.06, 11:38 Ma razie naprawde sie nie nakrecam. Malpa mzoe nadejsc lada chwila. leciutko sie zaczne nakrecac w sobote. Odpowiedz Link Zgłoś
ania800 Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 12.01.06, 11:45 dzień dobertek no no.... ale się dzieje trzymam kciuki za testowanie Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 12.01.06, 13:23 Pitufinko, trzymam kciukasy za dwie kreski ))))))))))) Ja wczoraj po pracy padłam i spałam 11 godzin. Chyba musiało wisieć coś w powietrzu... Głowa boli mnie pod paru dni, a dodatkowo dziś czuję się maksymalnie rozbita, taka wyrzęta, a rano jeszcze byłam taka rześka, wyspana, a teraz jakby mnie poturbował jakis niedźwiedź swoją wielką łapą. Taka otępiała jestem. Chyba mnie przeziębienie bierze, ale z drugiej strony nie kicham, nie kaszlę... nie mam żadnych innych objawów, oprócz tego gigantycznego zmęczenia... I trochę się sugeruję, ... ale nie chcąc się nakręcać to samopoczucie nakręca mnie jeszcze bardziej )) Aby do wtorku Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 12.01.06, 12:55 Jedna kreska. Drugi test się nie myli więc spokojnie idę na to ozonowanie.32dc 4 dni opóźnienia a w stosunku do cykli sprzed ziół nawet 6. Dziwna sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_skorpion81 @ 12.01.06, 13:09 No i dostałam dziś @ To 36 dzień cyklu, tak jak w zeszłym miesiącu. W kończu po wielu latach cykle bez leczenia się wyregulowały. I to mnie bardzo cieszy. Ale czy to normalne że cykle są takie długie??? To dopiero moja 3-cia naturalna @. Po odstawieniu pigułek przez rok miałam bardzo nieregularne- nawet do 6 m-cy bez @. także bardzo cieszy mnie ze dostałam @ co do dnia. No i smutno bo przez moja urojenia mialam wszystkie ksiązkowe objawy @- łacznie z mdłosciami. Głędoko zaczęłam wierzyć że to ciąża Macie rację Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: @ 12.01.06, 13:42 kasiu ja też nie potarfiłam , to nic złego ze się nie potrafi wyluzować...no nic na siłe po prostu, nawet luzowania póki co masz się z czego cieszyć- cykle są jak najbardziej w normie))a to juz coś Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: @ 12.01.06, 14:49 Chciałam Cię pocieszyć, bo moja koleżanka (teraz ma już duże dzieci) też miała kiedyś bardzo nieregularne @, co 3 miesiące, nawet do pół roku i zaszła w ciąże, dowiedziała się że jest w ciąży już późno chyba pod koniec 3 miesiąca (już nie pamiętam). Ale jest to dowód na to że wszystko jest możliwe, nawet z takimi nieregularnymi cyklami można zajść w ciąże. Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 12.01.06, 13:40 ineze- to rzeczywiście dziwna sprawa, takie spóxnienie @, moze jednak... oby)))) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 12.01.06, 14:14 Giovanitko, fajnie ze zajrzalas, juz cie jakos dawno tu nie bylo. A kiedy powinnas dostac @? Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 12.01.06, 14:59 finuś, ja ostatnio zapracowana mocno jestem i rzadziej zaglądam... od czasu do czasu przeczytam, ale napisać rzadko mi się coś udaje... @ powinna przyleźć 17.01 po 30 dniach niebycia. Ostatnio mi się cykle wydłużyły a owu jest 16dc a nie 14. A to po Duphastonie. I jak nigdy piersi zaczęly boleć jakiś tydzień po owulacji a nie zaraz po. I bolą inaczej. Więc co ja robię (mądra kobieta, nie ma co) - oczywiście się nakręcam. I co jeszcze - i macam cycki czy bolą nadal ))))) 13 cykl a ja nadal taka naiwna i wierzę że mogło się udać. W sumie mogło bo zrobiłam test owu. Wyszedł pozytywny w 16dc. Więc przytulaliśmy się 16dc a potem mój maż z inicjatywąwyszedł i poprawiliśmy 18 dc. Więc ja głupia teraz mam nadzieję.... bo, czy ja kiedykolwiek zmądrzeję???? ))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 12.01.06, 15:20 Giovanitko, to zupelnie naturalne!!! W koncu kiedys sie musi udac, wiec niby dlaczego nie mialoby to sie zdarzyc w 13 cyklu?? na przekor przesadom Ja w kazdym razie trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 12.01.06, 19:21 Oj Myslalam ze bede miala co poczytac jak wroce do domu,a tu pusciutko Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 12.01.06, 19:21 I znowu cisza, podciągam zatem koczusia do góry. Głowa mnie dziś boli jak jasna ...lera. Już dziś dwa apapy zjadłam. Miałam dzisiaj kolędę. Porozmawialiśmy sobie z księdzem o Ameryce Środkowej, gdzie był na misji. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 12.01.06, 19:29 Hej Ane, widac w tym samym momencie cos napisalysmy Strasznie dlugo czekam na wyswietlenie postum nie wiem czy Ty tez tak? Ja tez jestem dzisiaj jakas nieprzytomna. Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 12.01.06, 19:33 Zastanawiałam się czy to mój net tak działa ślamazarnie czy serwer gazety... już wiem. Pituś nie chcę nic mówić żeby Cię nie nakręcać, po prostu czekam razem z Tobą, aleeee... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 12.01.06, 19:41 Ja tez czekam i naprawde staram sie nie nakrecac, choc niestety juz mi sie udalo troche nakrecic. Co chwile latam do lazienki i z jakims oblednym strachem sciagam majty No coz, co ma byc to bedzie, jag przyjdzie malpa to zniose to z godnoscia - juz sie do tego przyzwyczailam. Poza tym jeszcze pewnei (gdyby cos) w tym stresie pozyje, bo rzeczywiscie moze to ziolka cos mi pomieszaly. Ane, czy masz moze zainstalowane Gadu? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 12.01.06, 20:12 To kiedys Cie zlapie, bo teraz mi sie kompletnie powiesil komputer na probie instalacji Gadu. A poz tym wlasnie stwierdzilam ze chyba zaczynam plamic wiec to by bylo na tyle jesli chodzi o moja wielka nadzieje(((( Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 12.01.06, 20:22 Pituś!! Nie mów tego głośno bo koczkodan usłyszy i przyjdzie, ja dalej trzymam kciuki. Plamienie to jeszcze nic nie znaczy. Ja też zaraz wyłączam kompa bo głowa boli i muszę się położyć. GG mam też w pracy (ten sam numer), to możesz pisać od samego rana. Życzę wszystkim dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 12.01.06, 20:24 Dobranoc Ane. Rano nie napisze na gadu bo w pracy nie mam. pa Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Piątek 13.01.06, 09:00 Tak jak myslalam wczoraj wieczorem, koniec zludzen Odpowiedz Link Zgłoś
meg241 Re: Piątek 13.01.06, 09:09 Finko, strasznie mi przykro. jak pisałam moj posta to jeszcze Twojego nie czytałam i miałam nadzieje ze jak wroce z pracy to zastane wpis ze dalej nie ma @. Trzymaj sie, kiedys na pewno sie uda. Moze w przyszłym cyklu uda sie nam obu?? Magda Odpowiedz Link Zgłoś
meg241 piatek 13.01.06, 09:07 witam Was w piatek!!! Ale dzisiaj bede miala fatalny dzien, najpierw praca a potem do 21 zajecia na uczelni. chyba umre. Ale za to maz dzisiaj wraca))) Wczoraj byłam u gina. Powiedzial ze wszystko jest ok i mam przestac schizowac bo to co sie stalo to najpradopodobniej bylo przez chorobe i leki a nartami jeszcze poprawilam. Nie kazał na razie brac zadnych lekow ani robic zadnych badan skoro z Adrianem nie bylo takich problemow. Jego zdaniem powinnam odczekac dla pewnosci jeden cykl przed staraniami, ale akurat dzis wraca moja maz wiec same rozumiecie. A wg USG owulacja powinna byc gdzies za 2-3 dni. Gin twierdzi ze powinnismy uwazac ale jak zajde teraz to wielkiej tragedii nie bedzie. Zreszta jego zdaniem sa male szanse na zajscie w ciaze w tym cyklu bo endometrium jest male. Moze to i lepiej bo powiedzial mi tez ze najpradopodobniej wiadacy pecherzyk jest podzielony na 3 czesci wiec jesli on peknie i zajde w ciaze to trojaczki murowane hihihi Postanowilam wiec wyluzowac, co ma byc to bedzie. Dziewczyny czekajace na miesiczke, mam nadzieje ze jej nie dostałyscie i nie dostaniecie i wkrotce bedziecie sie cieszyc dwiem krechami na tescie. uciekam do pracy Magda Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: piatek 13.01.06, 09:20 Pituś, nie ukrywam że miałam wielką nadzieję, że Ci się udało. Ale pamiętaj smutki trzeba wyrzucić do kosza i pamiętaj że rok 2006 będzie bardzo szczęśliwy. No a ten cykl przecież należał jeszcze tego durnego 2005. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: piatek 13.01.06, 09:32 dzien dobry kochane, ale smutne nastroje, buuuuu. tak mi przykro, ze niektore z was sie tak smucą. Pitus, mam nadzieje, ze z Twim nastrojem jest już lepiej. Ineze - przynajmniej sytuację masz jasną i jak sie zacznie @, to potem znow do boju - same przyjemności a poza tym to sie witam z wami po przerwie nadaje juz z domu! Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita Re: piatek 13.01.06, 09:35 Fineczko, przytulam Cię mocno, wirtualnie Zobaczysz, kiedyś nam wszystkim się uda... tym czasem zalej smutki czerwonym winem na porawę endometrium w następnym cyklu I nie ukrywam, że ja pewnie też będę potrzebowała waszego wirtualnego pocieszania w następnym tygodniu. Mam schizę macania cycków i sprawdzania czy nadal bolą... Dziewczyny, przecież musi się nam w końcu udać... nie ma innej możliwości ... Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: piatek 13.01.06, 09:32 Opowiem wam coś. Mówiłam już, że wczoraj był u nas ksiądz na kolędzie. Kiedy spytał czego ma nam życzyć powiedziałam że powiększenia rodziny. Wtedy powiedział, że najlepiej się modlić do Św. Dominika Savio. Miałam zdziwioną minę bo pierwszy raz usłyszałam o takim świętym. Musiał to zauważyć, bo wyjaśnił, że to chłopak, który zmarł bardzo młodo. Jest patronem ministrantów, młodzieży i matek starających się lub spodziewających się potomstwa. Podobno wiele kobiet udaje się do miejsca jego pochówku i podobno skutecznie. Trzeba Marudce powiedzieć, bo ona będzie miała bliżej niż my ) Tutaj znalazłam parę wiadomości o nim: www.biuletynrs.salezjanie.opoka.org.pl/numer_29/OEW__DOMINIK/oew__dominik.html Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: piatek 13.01.06, 09:38 Ane, jestes kochana. masz racje, starania byly w 2005 a on byl do bani. Jakos do mnie przemowil ten argument - jako pierwszy od wczoraj A z tym swietym to dobrze wiedziec, zaraz poczytam. Cytrusku, witamy. A co u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Sanktuarium 13.01.06, 09:55 Finko-wczoraj wieczorem i mnie dopadła. A co do świętych to przypomniałaś mi Ane cos co dawno powinnam zrobić.Jeśli chodzi o miejsca modlitw o dziecko to - ty Cytrusku pewnie wiesz- w Gdańsku jest sanktuarium Matki Boskiej Brzemienej w Matemblewie -pięknie w lesie położone -ponoć cudami słynące zwizane z legendą.W skrócie chłop szedł w XVIII w szukać pomocy dla rodzącej żony w czasie strasznej zimy, ukazała sie mu Matka Boska Brzemienna właśnie w Metemblewie i pomogła.Muszę sie tam wybrać z modlitwami za Koczkodana Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: piatek 13.01.06, 09:57 Giovanitka ma rację - "kiedyś musi się udać" i cykl będzie pod takim hasłem, a im więcej miesięcy mija tym bliżej do pozytywnego efektu. Musimy tu propagować pozytywne myślenie, to podobno bardzo skuteczna metoda osiągnięcia celu. Ale mi wyszło patetyczne przemówienie ;-DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
ineze "pogdybam" sobie na poprawę 13.01.06, 10:09 nastroju.Niektóre kobiety zachodzą w ciążę kiedy chcą i dokłądnie kiedy im pasuje. Wiem, że to nie my i wogóle niech będzie kiedykolwiek byle było ale nie macie takiego czasu na ciążę, poród który by wam najbardziej pasował? Bo pocieszając sie, ze jeszcze nie- pomyślałam, że mnie najbardziej pasowałby na zajście marzec-czerwiec bo: wesele w sierpniu, żebym była jeszcze niezbyt zaawansowana, bo poród listopad-marzec łącznie z wakacjami na uczelni to dziecko mogłoby mieć 9-11 miesiecy, a w moim przypadku tylko żłobek wchodzi w grę. Wiem, że to troche głupie ale tak sie pocieszam, że najlepsze miesiące przedemną. W przyszłym tygodniu pójde do lekarza, sprawdzic czy moje candidia znów sie nie odezwały i tak zwyczajnie pogadać. Odpowiedz Link Zgłoś
malgos.ty Re: piatek - WITAM , ja na chwilę 13.01.06, 10:15 dziewuszki i na was przyjdzie pora. Proszę a nawet błagam was dajcie sobie na luz. Wiem że jest ciężko nie myśleć ale ja tak zrobiłam razem z mężem , odkąd poczułam się jak inkubator do przechowywania dzieci a mój mąż jak reproduktor daliśmy sobie na luz. MÓWIE WAM JEST CIĘŻKO. Ale musicie odpocząć, zajmicie się czymś innym, na dwa trzy miesiące dajcie ciału odpocząć, uspokoić się, wasz mózg też musi się zregenerowaćbo on doprowadza do tego że macie urojenia, czy opóźnienia @ lub nie ma jajeczka. Naprawdę i z całego serca proszę was dajcie spokój, a wtedy wszystko się uda tak jak mi. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: piatek 13.01.06, 10:14 a u nas? u nas w sumie stagnacja teraz... w sprawie dziecka oczywiscie. po tym jak wyszlo, ze tylko invitro, mielismy rozmowe, ja sie przyznalam do obaw i postanowilismy skonsultowac sie w klinice uniwersyteckiej. tym bardziej, ze moja lekarka polozyla sprawe zapalenia pecherza...ciągnęlo mi sie to od paru mcy, skarzylam sie na rozpychanie brzucha i nacisk na pecherz, szczegolnie w 1 dc, kiedy normalnie bolal mnie brzych, a tu jeszcze te dziwne objawy doszly... ona stwierdzila, ze nie ma zadnyhc torbieli i juz. nawet nie zrobila badan moczu Za to w Polsce, po nowym Roku dostalam ataku w nocy, w nast. dzien wyladowalam u lekarza - ostre zapalenie lączinie z krwią w moczy i czyms tam jeszcze. dostalam wiec antybiotyk i wyobrazcie sobie, ze okres przyszedl wczensiej ale juz nie bolalo tak inaczej - czyli ja miaalm tak dlugo to zapalenie, wrrrr. nie omieszkam jej to wytknąć przy okazji Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: piatek 13.01.06, 10:18 a byłaś u ten dr Mazurkiewicz o którą pytałaś na pomorskim bo chyba w zwiazku z tymi bólami wybierałaś sie? Odpowiedz Link Zgłoś
dlanas Re: piatek 13.01.06, 10:28 nie bylam. a pytalam sie dlatego, ze tylko moglam jednego dnia isc, i ona wtedy przyjmowala. a poza tym wszystkow skazuje na to, ze to moja kumpela z LO z ktorą mature z gegry zdawalysmy i z innych tez nie poszlam, bo mialam @ akurat, to byla wlasnie niespodzianka Odpowiedz Link Zgłoś
dlanas Re: piatek 13.01.06, 10:30 ale naczytalam sie o invitro tyle, ze to faszerownaie hormonami i jakie skutki uboczne mogą być... poza tym ja musze miec opinie innych lekarz, nie moge opierac sie na opinii jednego, tym bardziej ze tu w Niemczech od razu najchętniej robią invitro. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: piatek 13.01.06, 10:39 dziewcyznki, ten login dlanas to bylam ja. moje niedopatrzenie. sorry Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: piatek 13.01.06, 11:19 też kiedyś o tym czytałam. Myslisz o konsultacji w Polsce czy w Niemczech? Faktycznie jakoś za szybko wydawało mi się to invitro-diagnoza i do dzieła. Co twój mąż bierze "na wzmocnienie"? Odpowiedz Link Zgłoś
malgos.ty Re: cytrusku 13.01.06, 10:23 wszystko będzie wporządku i nie bój się invitro to najprawdopodobniej nie boli tak słyszałam . No na pewno nie bat samo jak z mężem w łóżku ale po tym możecie sobie poprawić. Ważne żeby wszystko wyszło jak należy. Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: cytrusku 13.01.06, 10:41 Ja tam się nie znam ale zdziwiłam się że nie zaproponowali wcześniej prób inseminacji, tylko od razu in vitro. Masz rację, że lepiej skonsultować to z innym lekarzem. Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 dzień dobry 13.01.06, 10:59 wczoraj boleł mnie brzuch, coś to za często a dziś jedziemy do meblowego, trzeba powoli kompletować potrzebne sprzęty... i dziś tez mam wizytę ksiedza, zawsze jakoś mnie takie wizyty strasznie krępują... poza tym ściskam Was a szczególnie fineczkę - otrzyj łzy, zacyna się nowy 2006 rok)), ktróy bedzie dla Was wszystkich przełomowy - tak sadzę)) Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Refleksja 13.01.06, 11:26 co do teorii Monias o łaniach-pamiętacie o okresie w tym samym czasie? Stosunkowo najaktywniejsze tu jestesmy. Zawsze byłam do przodu w stosunku do Was-tydzień z górką. A teraz to juz nam w tym samym czasie wychodzi, zresztą Yskierka jakos podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita Re: Refleksja 13.01.06, 11:30 no moja @ powinna pojawić się 17.01 to też zaraz, zaraz... ale lepiej by się nie pojawiała )) Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: Refleksja 13.01.06, 11:35 Giovanitko - ktoś musi zacząć, żeby się posypało. Trzymamy zatem kciuki za Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita Re: Refleksja 13.01.06, 11:43 ane, dzięki za kciuki, tych nigdy za mało )))) Dziś jestem tak śpiąca, że oczy same mi się same zamykają.... normalnie główkę na biureczko i mała drzemeczka ))) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa ineze 13.01.06, 12:02 wiec po kolei - konsultacja tez w Niemczech, tylko w klinice. mąż bierze kompleks witamin i cynku. to, co zaproponowal urolog. a sama diagnoza to moj M. ma oligocośtam. za malo dobrych, za slabe - za malo ruchliwe i ogolnie za malo.teoretycznie nawet wg biciana to wskazanie do ICSI, ale...ja chce uslyszec od innych, ze on jest tkai przypadek, ze ani hormonami nie mozna go poleczyc, ani nic - wtedy uwierze w invitro Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: ineze 13.01.06, 12:21 ba! ja tez chcialabym wiedziec tu jest taki system, ze zwrocilismy sie do ubezpieczalni, czy wyraza na taką konsultacje zgode. bo to oni zwracają wszelkie koszty. no i cholery od 3 tygodni nie odpowiadają - czekamy. ale chcemy jak najszybciej. jak tylko odezwą sie i bedzie decyzja pozytywna, mąz dzwoni do kliniki i nas umawia. mam nadzieje, ze szybko to juz pojdzie potem. Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: ineze 13.01.06, 12:28 Słyszy się o przypadkach "beznadziejnych" jeśli chodzi o plemniki a później jednak sie udało ale wiadomo, że bez sensu czekać w nieskończoność. A jak twój M.to znosi? -jakoś tak panuje przekonanie, że dla faceta to mała tragedia. A pozatym jaki zestaw witamin bierze? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: ineze 13.01.06, 12:57 eee, moj to znosi calkiem normalnie. przynajmniej sie z tym nie obnosi, ze cierpi czy cos takiego. on sie z tym liczyl juz wczesniej. on chyba bardziej sie amrtwi mną i moimi obawami... Wiesz, on zrobi wszystko dla dziecka - sma bardzo chce miec, wiec bez problemu chodzi do lekarza czy lyka jakies witaminy. aktualnie bierze cynk plus witamine c - tak zaproponowal urolog. Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: ineze 13.01.06, 13:36 Właściwie logicznie większe"koszty"-emocjonalne i zdrowotne tego ponosisz Ty. Czytałam o witaminie C, że faceci ją biorą ale to jakieś większe dawki sie bierze? Odpowiedz Link Zgłoś
kasiol81 Re: Piątek 13.01.06, 12:27 Witam. Pitu-bardzo mi przykro,i bardzo mocno Cię przytulam. Wybrałam się w końcu do gina,i pani dr niewiele stwierdziła,powiedziała między innymi że jest zawcześnie na jakiekolwiek badania itd.Ogólnie żałuje że poszłam,że nie poczekałam na swoją panią dr.Coś mówiła że byc może jest niewielka nadżerka,ale mam przyjść za dwa tygodnie bo w zatoce Douglasa(?) mam płyn czy coś takiego i to podobno świadczy o tym że albo jestem w ciaży albo po owulacji(probowałam jej wytłumaczyć ze po owulacji bo właśnie była ale nie chciała mnie słuchac).No i z wizyty wielka d*** wyszła.Jednyne co mi się zniej udalo wycisnąc to odpowiedź na pytanie w którym dniu cyklu najlepiej zrobić badanie progesteronu. W tym cyklu odpuścilismy staranka,tzn. nie unikaliśmy przytulanka, ale bez żadnego celowania tylko spontanicznie.Myslę że po tym poronieniu wszystko wróciło do normy-owu była,piersi bolą jak diabli,wieć może za około 2miesiące wrócimy do działań celowanych Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Spotkanie 13.01.06, 14:50 jutro mamy ze znajomymi-zapomniałam. Prosze podsuncie jakieś szybkie, efektowne pomysły na jedzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: Spotkanie 13.01.06, 16:01 Ineze najlepsze kucharki są nieobecne, a ja przeważnie robię przystawki, jakieś sałatki. Napisz chociaż czy to ma być kolacja, czy obiad i co byś chciała zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa ineze 13.01.06, 16:28 wiesz co? w sumie lekarz nic nie mwoil jaka dawka wit. c chcialam sprawdzic na opakowaniu, ale wywalilam ale chyab jakas standardowa ta dawka.... co za spotkanko macie? - ploty? Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: ineze 13.01.06, 16:55 o wit. pytam bo wszędzie na forum piszą, ze te dawki dla facetów jakby większe ale moze nie. A co do spotkania na 17-tą więc miedzy obiadem a kolacją, zrobie sałatkę i cos ciepłego by sie przydało a ja jutro prawie cały dzień z Olą i nie mam czasu na skomplikowane dania. Nasi jedyni bliscy znajomi w Gdańsku z dziećmi przychodzą. Odpowiedz Link Zgłoś
meg241 Re: ineze 13.01.06, 18:25 Ja na takie okazje robie kurczaka w sosie ketuchopow-sliwkowym albo jakis makaron np. muszle z nadzieniem miesno-pieczarkowym albo zapiekanke makronowa z tunczykim. Moi znajomi uwilebiaja te dania za za kazdym razem jak do nas przychodza to cos z tego sobie zycza. Do tego jakas sałatke. Dzis własnie robie muszle na przyjazd meza )) Uciekam do kuchni Magda Odpowiedz Link Zgłoś
ania800 takiej ciszy to chyba jeszcze nie było:) 14.01.06, 21:38 co słychaćjak starania kto czeka na @ Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: takiej ciszy to chyba jeszcze nie było:) 15.01.06, 10:29 a no... pierwsza taka przerwa chyba w historii koczkodana... pewnie staranka w toku))) Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita Re: takiej ciszy to chyba jeszcze nie było:) 15.01.06, 10:38 to ja tylko wspomnę, że moja @ ma przyjść we wtorek i pewnie przyjdzie. Nic nowego. Piersi które bolały właśnie zaprzestają boleć, a poza tym nie mierzę temeratury więc nie wiem jak się ona ma. Jak nic czeka mnie kolejny, 14 cykl starań. I mimo, ze nie ma we mnie nadzieji że się udało, to staram się nie martwić. Przecież nadal obowiązuje hasło "Oby do wiosny". )))) Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: takiej ciszy to chyba jeszcze nie było:) 15.01.06, 10:56 To i ja się melduję. Giovanitko pamiętaj też o pozytywnym myśleniu - nie przywołuj głośno @!! a może nie przyjdzie. Wiecie, że ja mam piec kaflowy? Żadko w nim palimy bo nam się nie chce, grzejemy takim grzejnikiem, a mieszkanko mało to taki grzejnik olejowy wystarcza, tylko prądu dużo zżera. Dziś rano postanowiliśmy sobie napalić. No i mój kot postanowił zwiedzić piec od środka. Nie dość, że o mało nie przyprawił mojego M o zawał, bo ten chce ładować węgla, a tu mu się drzwiczki same otwierają od śroka i pokazuje się jakiś łeb ) to oczywiście cały się uwalał w tym popiole, a potem usmolił mi całą podłogę. Powiedzcie mi jak tu kota wykąpać?? Trzeba by w jakiejś zbroi to robić, albo co? Idę myć tą podłogę. Miłej niedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 no pięknie 15.01.06, 10:59 Sorki coś mnie przyćmiło - oczywiście my w nim RZadko palimy Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Piec, przyjęcie i błąd 15.01.06, 11:39 Piec-sentyment jakiś we mnie sie odezwał ja uwielbiam wszelkie znaki przeszłości.Mam w domu przedwojenną lampę naftową, biurko z początku XX w.(moja duma, maszynę Singera ze stolikiem-wszystko wygrzebane u rodziny M. I narazie tyle. Szkoda Monias ze Cie nie było jak pomocy kulinarnej potrzebowałam. W koncu na szybko była śliwki w plasterkach boczku-super i szparagi w szynce, sałatka itd. Liczę jednak ze Giovanita nowy wątek założy. A co do błędów sprawdzałam prace: zgadnijcie co to za słowo "rut" (oczywiscie tu z błędem) Odpowiedz Link Zgłoś
ania800 Re: no pięknie 15.01.06, 11:43 wtam mnie dziś przestał w końcu brzuch boleć(tzn czasami boli ale nie cały czas i nie tak mocno)za to zaczęły boleć sutki( więc pewnie i w lutym będzie ciąg dalszy starań temeratury nie mierzyłam przez cały cykl ale od 2 dni zaczełam nie wiem po co Ane a kotka to może jakąś mokrą szmatką wytrzyj mam kiedyś u babci kot wszedł pod samochód i cała głowa byłą w oleju czy w czymś takim normalnie go wykąpalismyw misce tyle że wodu dużo nie było może Ci się uda Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: no pięknie 15.01.06, 11:49 witam niedzielnie. coz JA moge napisac - u mnie okres sie skonczyl, u mnie jest 8dc - wiec ja jestem w neutralnym momencie Odpowiedz Link Zgłoś
meg241 Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 15.01.06, 15:36 Rzeczywiscie straszna tu cisza weekendowa panuje.Ja wczoraj cały dzien spedziłam na wykladach a wieczorem byłam na balu karnawałowym. Byla to impreza firmowa, w zasadzie to bylam w pracy ale mimo to swietnie sie bawiłam i wytanczyłam za wszystkie czasy. Wrocilam do domu ok. 5 wiec dzis cały dzien chodze jakas struta, nic mi sie nie chce, najchetniej bym spała cały czas. nawet sie nie ubralam , tylko wzielam prysznic i chodze w szlafroku. Maly od rana ma jakiegos nerwa i jest nie do wytrzymania. Ma ztez sie jakos snuje po domu. u mnie wypadałyby teraz jakos dni płodne ale jakos nie widze za bardzo sluzu. Byl wczoraj ale dzis juz go nie ma. na dodatek w nocy bolalo mnie podbrzusze. Cos mi sie zdaje ze jednak w tym cyklu owulacji nie bedzie. Moze to i lepiej bo sobie na spokojnie do tego Londynu polecimy. Ide jesc obiad. Magda Odpowiedz Link Zgłoś
meg241 poniedzialek 16.01.06, 09:47 A nie mówiłam ze nie lubie poniedziałków. Od samego rana pech. Własnie wyjechałam do pracy. Ujechałam jakies 100 metrow i bach, samochod mi sie popsul. Juz go zabrali do warsztatu. No i tym pieknym sposobem mam przymusowy wolny dzien. To jedyne pocieszenie. przynajmniej sobie posprzatam w domu bo w weekend nic nie tknełam. A dopiero co mi naprawiali samochod, wymieniali akumulator. ech, moze mi w koncu firma samochod wymieni??? Magda Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita Re: poniedzialek 16.01.06, 11:17 meg - a to służbowy samochód? To o tyle dobrze, że nie musisz za te wszystkie naprawy płacić z własnej kieszeni ))) Ja teżponiedziałków nie lubię, a tym bardziej kiedy szykują się mega pracowite ))) Buziaki i ... czekam na @ która powinna pojawić się jutro Odpowiedz Link Zgłoś
meg241 Re: poniedzialek 16.01.06, 11:31 Giovanitko, tak, to na szczescie słuzbowy samochod. Tylko wkurza mnie ze ciagle mi sie psuje. ja duzo jezdze i dosc daleko od miejsca zamieszkania i jak mi sie czasem popsuje gdzies daleko to sie wkurzam okropnie. Dzis miałam " szczescie" ze stało sie to prawie pod domem a nie gdzies na jakims pustkowiu ( miałam jechac akurat w takie miejsca), w srodku lasu bo dopiero bym miała nerwa i na dodatek okropnie bym zmarzła. Zycze Ci zeby @ nie przyszła, bedzie miał kto nowy watek zakładac. U mnie powinna byc owu ale jakos sluzu plodnego nie widac. No chyba ze biorac pod uwage te ciaze biochemiczna wszystko sie przesuwa i owu dopiero bedzie. A przy okazji, wiecie moze jaki jest przyrost endometrium?? Jak była na USG w 12 dniu cyklu to było 6mm i lekarz mowił ze mało i szanse na ciaze sa słabe. Tak wiec sobie teoretycznie rozwazam czy gdyby było normalne jajeczkowanie i doszło do zapłodnienia to endometrium zdazyłoby jeszcze podrosnac zeby zarodek mogl sie zagniezdzici?? Magda Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: poniedzialek 16.01.06, 14:27 rzeczywiście z tym endo troche mało...ja tyle miałam w 7dc, ale nie powiedziane że jeszcze nie urośnie do owulacji, przecież tempo wzrostu moze być indywidualne a sama owu mozesz mieć troche później trzymam kciuki z twoje endo))) Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: poniedzialek 16.01.06, 18:35 Meg widocnie tak miało być, miałaś sobie odpocząć po balu, dobrze że to firma naprawia, nie twoje pieniądze nie twoje zmartwienie ) Giovanitko nie mów mi o @, dziewcyno "trza" w końcu ten wątek zmienić. Ja tam trzymam kciuki dalej. Ineze jak już o błędach była mowa -kiedyś studentki dały popis: w kilku pracach domowych było "żułte" , a w jednej nawet "rzułte". Odpowiedz Link Zgłoś
malgos.ty Re: poniedzialek 16.01.06, 18:35 i znowu cisza ale powiem wam że to dobra oznaka bo zamiast siedzieć przy komputerze to na pewno siedzicie z mężami w łóżkach i bardzo dobrze, tylko niezajdźcie wszystkie naraz bo w szpitalu zamiast porodu odbędzie się huczne przyjęcie( z tak ogromnego spotkania) Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 16.01.06, 21:47 dlaczego? mnie troche też sie zrobiło ale z przyczyn obiektywnych-Ola ma lekkątemp a ja muszę jutro do pracy, w piatek też. Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 17.01.06, 08:49 Heloł!! No co wy tak smutkujecie, zobaczcie jak pięknie jest na dworze, bajkowa zima. Ja mam lepszy humorek bo słoneczko ostatnimi dniami przyświeca, a to dla mnie balsam dla duszy. Bardzo wrażliwa jestem na pogodę. W ogóle jakaś wrażliwa się zrobiłam, rozczuliłam się na Narni ) Pituś rzucam Ci linę i wyciągam z tego doła, ale musisz się jej mocno złapać i trzymać. Zobaczysz jak tu na górze jest pięknie, oszronione białe drzewa, rozświetlone słońcem. Cudo. Trochę zimno, ale zawsze można się rozgrzać ciepłą herbatką. Ineze jeszcze parę dni i będzie sesja, trochę luzu, chyba że ty pytasz w sesji. Jak się Ola czuje?? Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 17.01.06, 12:07 hej! żyjecie? już za 4 dni weekend - to dla tych zapracowanych)))) ja dzisiaj dałam wyssać krewki na badania, dwie wielkie strzykawy - zawsze mi jakos żal,że mi tyle tego zabierają....tak jestem skąpa, Dzisiaj przy mnie baba wlazła do gabinetu z moczem i walnęła strasznie zaszczany słój (aż kapało) wprost na biurko pielęgniarce, powastała momentalnie kłauża, mówię wam ,ale widok, błłłłeeeeee Odpowiedz Link Zgłoś
ania800 Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 17.01.06, 12:11 Witam mi po takim wyssaniu robi się słabo( ale jak mus to mus a jeszcze 3 dni i testuję! o ile wredota się nie pojawi Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 17.01.06, 13:18 no to aniu kciuki zaciśniete) a 3 dni szybko zlecą Odpowiedz Link Zgłoś
ania800 Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 17.01.06, 13:22 dzięki Monias ja już mam chyba wszytkie objawy ciąży jak to zwykle przed @ tak mnie wczoraj kusił test ale jakoś chyba wytrzumam do piątku Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita dziś mój termin @ 17.01.06, 16:24 rano zmierzyłam więc temperaturę... spadła o 1 kreskę. I zamiast 37,2 z wczoraj zobaczyłam 37,1. Strasznie boli mnie głowa, jak przed @, ale dziś jej na pewno nie dostanę, bo temperatura na to nie wskazuje. Jutro pewnie jędza przylezie. W każdym razie zobaczymy jutro co z tą temperaturą. Swoją drogą mam pełno przeźroczysto-białego śluzu... chyba mi się wszystko poopóxniało w tym miesiącu... A głowa tak jak boli dziś nie bolała już bardzo dawno. Ostatnio oznaką @ był brzuch i jego ból a głowa nie bolała wcale albo prawie wcale... No nic to... koniec rozważań.... zobaczymy jutro co stanie się z temperaturą... Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita Re: dziś mój termin @ 17.01.06, 18:17 trzymaj finko, trzymaj, każdy kciuk na wagę zlota )))) A czemu dziś nie masz humoru? Czemu Ci smutno? Ja jeszcze w pracy a wieczorem czeka mnie jeszcze kolacja z szefem mojego męza,.... ałaaaaa... a ja taka nie wyjściowa dzisiaj )))) Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 18.01.06, 08:35 I po słoneczku. Tak u nas zaczęło sypać śniegiem, że nic nie widać. Drogi zasypane, pełno stłuczek. Koszmar. Ale chyba naładowałam się trochę tą energią słoneczną, bo humorek nadal dopisuje. I mam nadzieję, że wam też. Czekamy z niecierpliwością na newsy od Giovanitki.... Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita no co prawda... 18.01.06, 09:52 jeszcze jej nie ma, ale dziś rano temperatura spadła poniżej poziomu pierwszej fazy i osiagnęła dół 36,8. Brzuch boli dziś na @. Głowa bolała wczoraj na @. To jeszcze oczekuję zalania @ w pełnej krasie i zaczynamy 14 cykl... rok i 2 miesiące ((((((((( Jestem wkur**** Mój mąż ma nakaz zrobienia badań, pod rygorem spania na balkonie. A jak wiadomo mróz ściska więc mój mąż przysiągł mi dziś że pójdzie Odpowiedz Link Zgłoś
ania800 Re: no co prawda... 18.01.06, 10:06 u mnie temperatura od 4 dni 37,1 dziś37,3 ale nie ciesze się b to pewnie dlatgo że w nocy częśto się budziłąm mały chory wymiotował i temeraturę miał i ma do tekj pory tylko mniejszą brzuch mnie już nie boli trądzik na Twarzy więc w tym miesiacu raczej znów nic z tego( ja mam doatać w piątek Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita gdzie jesteście dziewczynki 18.01.06, 16:22 musiałam naszego koczkodana podrzucić, bo był już na samym dole strony... Oj dziewczynki... to ja bidula jestem, a wy mnie wykorzystujecie? Pisać mi tu szybko co u was słychać. Finko, nie zamartwiaj się... kiedyś i na nas przyjdzie czas, a tym czasem trzeba się wolnością cieszyć. ania800, trzymam kciuki za piątek Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita i hop 18.01.06, 18:43 znów wyciągam... bo biedny całkiem spadnie na dół i go podepczą... A może ktoś założył nowego koczkodana i mnie nie poinformował, co? Hop hop... jest tam kto? Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: i hop 18.01.06, 19:04 to i podciagnę. U Ciebie nic nowego? Przydałby sie ktos do założenia nowego watku. U mnie w tym miesiacu ze staraniami moze być różnie bo moja przyjaciółka przyjeżdza na tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: i hop 18.01.06, 22:26 Hej, hej. ja sie nie odzywam bo mi jakos tak smutno w tym cyklu. Miewam lepszy humor oczywiscie, ale czasmi sie boje ze bede sie starac i starac bez efektu. Wiem ze ludzie sobie z tym radza, ale jakos mnie to paralizuje Wiem ze smece i nie powinnam tak myslec, ale tak mi sie czasami robi, wiec juz sie wole nie odzywac wcale(( Ciekawe co tam u Yskyerki? Chcialabym zeby juz wrocila. Odpowiedz Link Zgłoś
malgos.ty Re: ZACZYNAM CZWArTEK 19.01.06, 08:44 No więc zaczynam jako pierwsza czwartek a tak wogóle to chciałabym was okrzyczeć tak grzecznie mówiąc, mało piszecie ! i bardzo ciężko na was trafić . Moniko napisz co u ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
meg241 Re: ZACZYNAM CZWArTEK 19.01.06, 08:52 witajcie!! U mnie dziwne rzeczy sie dzieja.Myslałam ze w tym cyklu nie bedzie owulacji a tu w poniedziałek zaczeła spadac tem., we wtorek to samo. Wczoraj podskoczyła do gory i pokazał sie sluz plodny. Dzis temp. jeszcze wyzsza. Dodam ze dzis jest 19 dzien cyklu. Z tego co sobie poczytałam o mierzeniu temp. wywnioskowałam ze wczoraj mogła byc owulacja. No chyba ze sie myle. Co tym myslicie?? To chyba mozliwe zeby owu przesunel sie o kilka dni z racji tej ciazy biochemiczne, tym bardziej ze krwawiłam wtedy duzo dłuzej niz przy normalnej miesiaczce. Ja zawsze mam owu okolo 15- 16 dnia cyklu wiec przesuniecie nie byloby duze. Tylko mi teraz powiedzcie kiedy w takim razie powinnam spdziewac sie @??Normalnie oczekiwałabym ze pojawi sie gdzies 30 stycznia a tak chyba powinnam doliczyc jeszcze jakies 2-3 dni?? Giovanitak, mam nadzieje ze @ nie przyszła. Dzis wyjezdzam i wroce dopiero jutro i mam nadzieje ze zastane tu mile wiesci. trzymam mcno kciuki. Za inne czekajace na nieprzyjscie tez. Magda Odpowiedz Link Zgłoś
malgos.ty Re: ZACZYNAM CZWArTEK 19.01.06, 09:50 Pitu Finko napisz co u ciebie jak tam staranka .? Nie gniewajcie się że ja tak tylko od czasu do czasu zaglądam do Was. Meg jeżeli chodzi o opóźnienie owu to nie masz czym się denerwować . Ja od stycznia zeszłego roku miałam burze z piorunami niedosyć że najprawdopodobniej nie miałam owu to miesiączkę miałam co 1,5 miesiąca i co 2 miesiące ( a pierwszą @ w swoim życiu dostałam jak miałam 12 lata i zawsze ale to zawsze miałam co 31 dni ) także widzisz nie ma się co martwić . A jeżeli chodzi o owu to ja mam nadzieje że wczoraj i przedwczoraj podziałaliście coś z mężem . Narazie. Odpowiedz Link Zgłoś
meg241 Re: ZACZYNAM CZWArTEK 19.01.06, 10:43 No i sobie pojechałam!!! Wrrrrr al jestem wsciekła. Nie zdarzyłam chyba ujechac nawet 100 metrow i znowu mi sie popsuł samochod. Nawet blizej niz ostatnim razem. no chyba mnie szlag jasny trafi!!! Jestem okropnie wściekła. Wkurza mnie to strasznie bo nie moge normalnie pracowac. Od czasu kiedy pracuje w tej firmie raz w miesiacu moj samochd laduje w warsztacie. W tym tygodniu to juz drugi raz wiec mam nadzieje ze limit na luty juz tez wyczerpałam. Malgos, z mezem podziałalismy wczoraj bo przedwczoraj sie nie dalo. Zobaczymy co z tego wyniknie. A co tam u Was pozostałe dziewczeta?? Magda Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: ZACZYNAM CZWArTEK 19.01.06, 10:49 no a ja tez dziś kiepskonastrojowa( nie wiedziec czemu moze dlatego że ida te okropelne mrozy a ja tak zimy nie lubię Pozdrawiam wszystkie starjace się i dawne brzuchatki koczkodanowe Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita moja @ 19.01.06, 12:07 przylazła wczoraj... w cyklu 31 dniowym. I tego już nie rozumiem czemu mi się cykl wydłuża... Zawsze miałam 28 dni, potem 29 ostatnio 30 a teraz 31... kurka wodna... ja też mam myśli, że pewnie mamą nie będę... także rozumiem Cię Finko doskonale. Ale ostatnio przestałam o tym myśleć. Starania o dziecko przestały być dla mnie priorytetem. Doszłam do wniosku, że jakoś to będzie nawet jeśli bym miała mieć rodzinę tylko dwuosobową. Zajęłam się sobą i innymi sprawami... zostawiłam sprawy starań w rękach Boga... Mój mąż ma nakaz przebadania lekarskiego inaczej go z domu wyrzucę. Jak będę miała jego wyniki i będą dobre idę do jakiegoś dobrego lekarza na badania. Mam już nawet nazwisko takiego, co ponoć jest dobry. Zobaczymy. A tym czasem czekam wiosny. Odpowiedz Link Zgłoś
ania800 u mnie bez zmian 19.01.06, 12:27 temperatura 37,3 brzuch nie boli czekam do jutra nie wiem czy jutro testować czy sobotę Małemu już lepiej vhyba to trzydniówka teraz sobie smacznie spi z tatusiem Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita Re: u mnie bez zmian 19.01.06, 13:49 aneczka, zaciskam kciuki by się udało )))) Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: u mnie bez zmian 19.01.06, 14:58 Witam!! Ciekawe kiedy Yskierka wróci?? Pewnie już wie cy się udało?? Szkoda że my nie wiemy. Nie na tej Kubie internetu czy co??!! Aniu trzymam kciuki. Mnie jakoś też już przestało zależeć. Może zmieni się to w drugiej połowie cyklu, może... Na razie mam to gdzieś. Dlatego też mało tu zaglądam, bo zajęłam się pracą, domem i sobą. Dlatego nie siedzę długo przed kompem. Ale zaglądam codziennie, nawet kilka razy dziennie, żeby zobaczyć co u was słychać. Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja do Monias!!! 19.01.06, 17:22 Bylam dzisiaj na usg, bedzie synek!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ania800 ale mocno trzymałyście kciuki są II kreski:)))) 19.01.06, 17:33 Nie wytrzymałam do jutra i godzinke temu zrobiłam test już teraz wiem dlaczego mam ochotę na hrbatę z cytrynką) są II kreseczki jedna trochę słabsza jutro powinna przyjść @ dla pewności zrobię jeszcze raz za 2-3 dni teraz ja przesyłam fluidy i trzymama za Was kciuki)) Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: ale mocno trzymałyście kciuki są II kreski:)) 19.01.06, 21:08 Suuuperrrrrrrrrrrrrr.Ale się cieszę! I trzymam kciuki za wszystko dobre związane z kreseczkami!I zapytam nieśmiało - może ktoś nowy wątek założy? Odpowiedz Link Zgłoś
kasiol81 Re: ale mocno trzymałyście kciuki są II kreski:)) 19.01.06, 22:03 Aniu-ogromnie Ci gratuluję U mnie coś mi się pokręciło @ miała przyjść dwa dni temu i nic z tego,tempka też wyższa bo 37,0. A tak chciałam żeby już była,bo postanowiliśmy jednak szybciej wznowić starania,bo według moich obserwcji wszystko już wróciło do normy-owu była tak trzeba. Nic pozostaje mi czekac. Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Aniu!!!!!!!!!!! cudownie:))))))))))))) 20.01.06, 13:43 strasznie sie cieszę, ale się wzruszyłam az sobie przypomnialam swoje testowanie no to pieknie, załozysz nam koczkodana a powiem ci w tajemnicy żę coś mnie tknąlo żeby tu zajrzeć bo przeczuwłam żę chyb acoś się wydarzyło)) i się nie myliłam!! Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafka1973 Jestem z Wami 20.01.06, 00:01 Witajcie Drogie Koczkodanice! Nie było mnie trochę, bo mam teraz bardzo ograniczony dostęp do netu. Bardzo żałuję. Aniu800 bardzo Ci garatuluje dwóch kreseczek! Będzie komu załozyć nowy watek Kasiol - trzymam kciuki Giovanitko, przykro mi, że to jeszcze nie Twoja pora. Modlę się za Ciebie, ale widać trzeba się modlic dalej. Strasznie dzielna jesteś. Pitu Finko i za Ciebie mocno ściskam kciuki, bardzo mocno i za Was wszystkie Koczkodanice. U mnie pomaleńku. Byłam wczoraj na kolejnej wizycie u gina i jest dobrze. Mam jeszcze brać luteinę i jestem na zwolnieniu. Ten domowy spokój bardzo dobrze mi służy, z wyjątkiem mojej wagi, która po ostatnich 2 tygodniach niebezpiecznie wskazuje o 1,5 kg więcej niż zwykle. Martwi mnie to trochę. Ale, żebym miała tylko takie zmartwienia w tej ciąży...daj Boże! Dobrej nocy Odpowiedz Link Zgłoś
meg241 Re: Jestem z Wami 20.01.06, 08:51 Aniu, gratuluje i strasznie sie ciesze. Zycze Ci spokojnych 9 miesiecy. Magda Odpowiedz Link Zgłoś
kasiol81 Re: Jestem z Wami 20.01.06, 13:17 Witaj ZyrafkoNareszcie jakieś wieści od Ciebie Dziękuję za trzymanie kciuk,ale to dopiero za następne cykle-w tym nie staraliśmy się. A mojej @ nadal nie widać,a chcę by już przyszła Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: Jestem z Wami 20.01.06, 13:40 Aniu - gratulacje Kasiol a może mimo braku intensywnych starań coś jednak wyszło, nie chcę Cię nakręcać ani zbytnio namawiać do testowania, ale może właśnie to to Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: Jestem z Wami 20.01.06, 13:48 no własnie Kasiol- moze to własnie to co sugeruje ane alez by było cudownie! a nie mówiłam że nowy roczek bedzie rewelka? Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: do Monias!!! 20.01.06, 13:40 femka, to wspaniale, cieszę się że już wiesz))no i możesz juz zacząć kupować niebieskie a nie różówe ubranka itp, nie? A tak się właśnie ostatnio zastanawiałam kiedy dasz znac co i jak , a tu masz))w końcu) ja się tez niedługo dowiem "co" tak bryka w brzuchu a powiedz jeszcze - w którym Ty dokładnie tygodniu poczułas pierwsze ruchy, bo moje małe jest jakieś strasznie kopiące, cały cas mi się brzuch trzęsie)) Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 to wyżej to do Femci 20.01.06, 13:44 )) i odpisuj szybko , jakie reakcje męża i w ogóle Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita ania 20.01.06, 16:02 strasznie mocno Cię ściskam wirtualnie ))))) Gratuluję całym sercem Mam nadzieję, że i ja kiedyś doczekam się takiego właśnie widoku Całuski dla fasolki Odpowiedz Link Zgłoś
ania800 dzięki za wszystko 20.01.06, 21:21 Maż bardzo szczęśliwy oczywiście już stwierdził że będzie córcia mały jeszcze nie kuma ale jak pytamy czy chcędzidzię to mówi tak hehe jak siępytamy nie chcesz dzidzi też mówi tak ja czzuję się normalnie tylko piersi i brzuch trochę bolą i jakos do mnie jeszcze nie dotarło że mam w brzuszko mała istotkę mowe życie życzę Wam żebyście były tak samo szczęśliwe jak ja albo jeszcze bardziej żeby mi się łezka w oku zakręciła czytając Wasze posty że w końcu się udało i nie myślcie że Was tak zostawię hehehe będę pisała jakie mam humory i że mnie mdli oby nie Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: do Monias!!! 21.01.06, 16:39 Pierwsze ruchy poczulam w 18 tygodniu, potem 10 dni przerwy i jak Maly sie rozkopal to do dzisiaj kopie. No coz, bedzie w koncu zawodowym pilkarzem i fanem FCKöln- postanowienie tatusia A w ktorym tyg jestes Monia, bo juz sie pogubi8lam..... Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: do Monias!!! 22.01.06, 09:27 jestem femciu w 20 tyg, i wśrode lece na wizytę, tylko przez te mrozy nie wiem czy dotrę- bo mmam 90 km( no zobaczymy a u Ciebie rodzinka już wie że to chłop? Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: do Monias!!! 22.01.06, 10:25 wie, wszyscy sie ciesza. Ale to byl troche szok, bo tak dlugo nie bylo widac wiec wszyscy sie juz na dziewuszke nastawili a tu siusiak Monia, ale ten czas leci, juz 20 tydzien u Ciebie!!!! A widac juz cosik? No i ile przytylas? Ja juz 10 kg ale jakby wszystko w brzuszysko poszlo. Dalej chodze na basen, ku przerazeniu mojego ojca, ktory nie rozumie, ze sport z brzuszkiem to tez zdrowie Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Femcia 23.01.06, 10:07 femciu, już miesiąc temu maiłam 8 kilo do przodu...wiec tyje jak niedźwiedź na zimę, ale ciul z tym, byle dziciak zdrowy.... brzuchal widac juz dawno i to wyraxniem wszycy się dziwią że taki wancioł mi wywaliło, a niech się tam dziwcą, zazdroszczę Ci tego zacięcia ze sportem, ze mnie to się leń zrobił w ciązy okrutny( Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: Femcia 23.01.06, 10:26 jak nie masz ochoty to sobie poleguj i wypoczywaj, nic na sile Moze jakis spacerek? A ze osiem kilo ,to co? Zrzucisz przy karmienu Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: Femcia 24.01.06, 08:52 trzymaj się zdrowo, oj jak ja ci zazdrosczee że już wiesz))) i że jesteś w sportowej formie- to zawsze dobrze wpływa na poród. A powiedz jak bedziesz rodziła? rodzinny? znieczulenie zzo, czy inaczej moze? Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: Femcia 24.01.06, 09:36 z ojcem Malego, w wannie, bez znieczulenia- jesli wszystko bedzie oczywiscie ok. Mam tez nadzieje, ze obejdzie sie bez naciecia. Za 4 tyg zaczynam akupunkture przygotowujaca do porodu-podobno wyraznie skraca faze rozwierania i zmniejsza bol przy porodzie.A Ty? Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: Femcia 24.01.06, 12:12 no to widze ze fachowo się zabierasz do tematu, super) ja natomiast straszni epanikuje przed bólem i myśle poważnie o zzo. Krótkotrwały ból to bym moze zniosła jakoś ale przeraż mnie wizja skrecania się z bólu przez pól dnia. A czy bedzie rodzinny to zalezy od męża - czy nie spanikuje bo n a razie widzę że się okrutnie boi -ale nie powiedział nie. Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 21.01.06, 08:25 Aniu mam nadzieję że wszystkie niedługo zobaczymy dwie kreski tak jak ty, życzę Ci wspaniałej córeczki ) Chociaż myślę że może być chłopiec, ale różnie z tym bywa. Kasiol daj znać co u Ciebie. Ja dziś jestem słomianą wdową ( Odpowiedz Link Zgłoś
kasiol81 Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 21.01.06, 10:35 Witam. Ane-nadal @ nie widać,chociaż brzuch boli od kilku dni jakbylada moment miala przyjsc. Dopadło mnie jakies wstrętne choróbsko-temperatura,ogromny bol gardła i klatki piersiowej,kaszel.Więc idę się wygrzewać. Odpowiedz Link Zgłoś
meg241 Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 21.01.06, 10:43 Witajcie. U mnie własnie kilka dni po owu. Temp. poszła do gory i dzis 37,1. ale mimo to mysle ze szanse na malucha nikłe bo nie chciało nam sie uprawiac seksu a myslalam ze juz po owu. Potem jak sie pojawil sluz i temp. skoczyla bylo przytulanko ale chyba troche za pozno. no nic, za jakies 2 tyg. sie okaze, ale nie bede sie nakrecac. Poza tym znowu mnie bierze jakies przeziebienie. wkurza mnie to bo zawsze w drugiej polowie miesiaca jestem chora a wtedy własnie moze dojsc do zaplodnienia i zagniezdzenia. Boja sie ze znowu przez chorobe nic z tego nie wyjdzie. A brałam profilaktycznie Rutokal i wapno z wit. C. Moze macie inne sposoby na profilaktyke?? Kasiol, a moze jednak @ nie przyjdzie?? Zycze Ci tego Magda Odpowiedz Link Zgłoś