Dodaj do ulubionych

29 tydzień

09.01.06, 15:19
Cześć dziewczyny! Czy może któraś z Was właśnie rozpoczęła, tak jak ja 29
tydzień? Ciekawa jestem jak sie czujecie i czy nie boicie się porodu. Ja mam
termin na 1 kwietnia. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • anieczka79 Re: 29 tydzień 09.01.06, 16:03
      czesc,
      to jest nas dwiesmile ja też mam termin na 1 kwietnia, ale po cichu licze, że
      dzidziuś poczeka dzień lub dwa, bo 2 kwietnia jest nasza pierwsza rocznica
      ślubu, natomiast 3 kwietnia ja sama mam urodziny. Wiec byłbyto ( i tak będzie)
      najwspanialszy prezent pod słońcem!!
      a co do uczucia związaniego z przyjściem dzidzi na świat, to fakt perspektywa
      porodu troszke mnie przeraża, ale z drugiej strony to już nie możemy się z
      mężem doczekać kiedy nasza kruszynka będzie juz z namismile
      Nasza "Migotka" co dzień fika niesamowite fikołki i ciągle daje nam o sobie
      znaćsmile mamy już swoje zabawy z pukaniem do niej i jej odpuknięcia.
      A najzabawniejesz jest to. że jak byliśmy ostatnio z mężem w kinie
      na "opowieściach z narnii" (było niemiłosiernie głośno) to chyba się bała, bo
      inaczej się poruszała niz zazwyczaj. Aż miałam wyrzuty sumienia, ze poszłam na
      ten filmsad Ale ogólnie wszystko jest jak do tej pory super!!
      Pozdrawiamsmile
      • michasia775 Re: 29 tydzień 09.01.06, 16:51
        Bardzo sie cieszę, że się odezwałaś. Twój termin porodu pięknie splótł się z
        Waszą rocznicą ślubu i Twoimi urodzinami. Chyba piękniejszego prezentu nie
        można sobie wymarzyć.Ja też nie mogę się doczekać kiedy zobaczę dzidziusia,
        podobno będzie chłopiec. Czy nie masz czasami uczucia, że Twój brzuch w dotyku
        jest twardy? Ja też czuję się dobrze, może czasami za bardzo panikuję. Twój
        dzidziuś będzie mogł się pochwalić, że oglądał "Opowieści z Narnii"! Pozdrawiam
        Cię. Jak będziesz miała czas to czasami odezwij sie do mnie.
        • anieczka79 Re: 29 tydzień 09.01.06, 17:53
          Nie ma sprawy, sama miałam ochotę zacząć ten właśnie wątek czyli poszukać
          dziewczyn, które sa w 29 tygodniusmile Co do mojego brzucha to czasami jest
          twardy jak kamień, ale podobno to dobrze, tak powiedział moj lekarz. Ze gorzej
          by było jakby się nie robił twardy. Dokładnie mi nie wytłumaczył o co chodzi,
          ale coś takiego, macica się przygotowuje do porodu.
          Z kolei ja nie za bardzo panikuję, ale chyba co gorsza, raz na jakiś czas
          dopadają mnie głupie myśli, czy na pewno dzidziuś jest zdrowy?? i takie tam
          inne ...
          pewnie, ze jeszcze napisze. teraz siedzę w domu, wiec mam dużo wolnego czasu z
          którym nie końca wiem co zrobić (chociaz do niedawna normalnie pracowałam).
          pozdrawiam serdecznie i do następnego razusmile
          • hossa76 Re: 29 tydzień 09.01.06, 19:50
            Hej dziewczyny ja też mam termin na 1 kwietnia (jakiś "owocny" czas się nam
            trafiłwink)). Czekam już na finał ale ogólnie jest ok. Chętnie się przyłącze do
            Waszego oczekiwania.
            Pozdrawiam.
    • ju83 Re: 29 tydzień 09.01.06, 16:11
      heh a ja mam termin na 24 marca... a jestem w 29 tyg. Podejrzewam że urodzę
      właśnie wtedy bo mam cykle 24-dniowe, a nie 28, jak to bywa w przypadku
      większości kobiet. Byłam kilka dni temu u lekarza, i zaniepokoiło mnie jedno.
      Łożysko, które prawie przez całą ciążę było na górze (pod żebrami) zmieniło
      położenie, i obniżyło się na lewy bok. Boję się że obniży się do tego stopnia,
      że w chwili porodu będzie "przodujące", i przez to będę skazana na cesarkęsad
      Czy wy też tak macie??? Dowiedziałam się jeszcze że mały już sie przekręcił do
      porodu, i raczej nie zmieni pozycjismile mimo to ciągle mi się wydaje że robi
      fikołki, i obraca się czasem na wszystkie strony...
      • anieczka79 Re: 29 tydzień 09.01.06, 16:31
        nasz dzidzius już od dłuższego czasu też już jest przekręcony główka w dół. Ale
        mam dokładnie takie sama uczucia jak Ty, że maluszek cały czas sie obracasmile z
        moim łożyskiem na razie wszysytko jest ok. wiec nie umiem Ci coś wicej
        powiedzieć na ten temat, ale myśle, że nie ma co się martwić na zapas, jest
        jeszcze troszkę czasu, żeby wróciło na swoje miejscesmile
        • aneczka-85 Re: 29 tydzień 09.01.06, 17:45
          no to jest nas trzy bo ja tez mam termin na 1 kwietnia.Obawy juz sie
          pojawiaja,jakies straszne koszmary ze nie umiem sobie poradzic z dzidziusiem
          itd.Czuje sie nie najlepiej,a jak jest u was?ja w ostatnim czasie bardzo
          sie "powiekszylam"brzusio tak szybciutko rosnie ze wygladam teraz jakbym miala
          juz rodzic.A jak wy sie czujecie?kregoslup tez boli?ja na dodatek mam chore
          nerki.Acha moja coreczka nadal jest ulozona posladkowo,myslicie ze jeszcze
          zdola sie obrocic?Znacie juz plec swoich malenstw?
          • anieczka79 Re: 29 tydzień 09.01.06, 18:05
            Witaj! to fajnie, ze już jest nas 3 przyszłe, kwietniowe/prymaaprylisowe mamy:-
            ) kurcze szkoda mi Ciebie z tymi nerkami, bo teraz musisz dodatkowo uważać na
            siebie, a do tego jeszcze kręgosłup. ja z kręgosłupem nie mam problemów, ale za
            to moja Migotka (bo podobno ma być dziewczynka i tak ja na razie nazwała) daje
            w kość (w pełnym tego słowa znaczeniu) moim żebrom, czasami wysiadam. Nie mogę
            leżeć ani siedzieć, chodzenie trochę mi przynosi ulgę i mąż który cierpliwie
            masujesmile
            Wiesz co Aniu, mojej przyjaciółce, która rodzi za kilka dni, dzidziuś odwócił
            się główka na dół dopiero dwa dni temu, wiec nie ma co się martwićsmile
            Dodatkowo mam pytanie, czy zaczełyście już szykować wyprawkę dla swoich
            maleństw, bo ja trochę zaczęłam, ale mąż troche się ociąga; mówi, że jeszcze
            mamy czas?? a jak jest u Was??
            • michasia775 Re: 29 tydzień 09.01.06, 18:16
              Ja czuję się dobrze. Chociaż nie mogę spać w nocy, budzę się kilka razy.Czasami
              coś mnie boli, kłuje, ale ja jestem straszną panikarą. Nie wyobrażam sobie
              porodu! Nie zaczęłam jeszcze kupować wyprawki, ale mam na to bardzo dużą
              ochotę. Martwi mnie, że czasami dzidziuś jest bardzo aktywny, czasami mniej się
              rusza, ale lekarka tłumaczy, że kiedyś przecież musi spać.Mam nadzieję, że
              będziemy się ze sobą kontaktowały. Według mojego suwaczka zostało nam jeszcze
              82 dni. Niestety nie wiem jak jest ułożone moje dziecko, bo ostatnie USG miałam
              w listopadzie i nic lekarka nie mówiła, a ja jakoś się nie
              dopytywałam.Pozdrawiam primaaprilisowe mamusie!
              • aneczka-85 Re: 29 tydzień 09.01.06, 18:23
                a ile przybralyscie na wadze od poczatku ciazy?
            • aneczka-85 Re: 29 tydzień 09.01.06, 18:19
              tak. my juz praktycznie od poczatku 4 miesiaca szykujemy sie na przyjscie
              Amelii bo tak szczerze mowiac to kupowac tak wszystko na raz to finansowo bysmy
              nie wydolili bo to na prawde duuuzy koszt.mamy do kupienia jeszcze sporo rzeczy
              ale najlepiej kupowac stopniowo bo wtedy portwel az tak tego nie odczowa,a
              zreszta ja lubie miec juz duzo szybciej wszystko przygotowane.
          • mlemaniak Re: 29 tydzień 09.01.06, 18:26
            Hej dziewczynysmile Ja mam termin na 2 kwietnia. Spodziewam się Syneczka, tak
            stwierdził mój gin w 19 tygodniu. Dzidzia wierci się kopie itd, a ja już sie nie
            moge doczekać porodu a jednocześnie panicznie się bojęsad Mam już 2,5 letnią
            córcię, która urodziła się z wagą 4220g, a to drugie dzieciątko też małe nie
            będzie, w 25 tyg ciąży lekarz określił wagę na 1038g. Ogólnie samopoczucie mam
            niezłe, boli mnie tylko kręgosłup i trochę puchną stopy. Oby do wiosnysmile
            Pozdrówka serdeczne
            Monika mama Oli (11.VI.2003) i kwietniowego Syneczka 2006
            • guderianka Re: 29 tydzień 09.01.06, 18:56
              a ja zaczełam dzis 28tc a termin wg OM mam na 4kwiecien. to jak to w koncu jest?
              przytłam do tej pory 6kg
              • adapp Re: 29 tydzień 09.01.06, 19:06
                zaczynam 29 tydzien, a przytyłam 12kg, mam nadzieje że maluch juz jest spory.
                Jego kopniaki czuję od 2-3tyg, wcześniej tylko się domyslałam że sie ruszasmile.
                Jeśli chodzi o wyprawkę też myślę że najlepiej kompletować stopniowo, w tym
                tygodniu zamierzam coś dorzucic do "garderoby" maleństwa.
                Dziewczyny, czy chodzicie na basen lub inne ćwiczenia?
                • hossa76 Re: 29 tydzień 09.01.06, 20:10
                  ja przytyłam 10 kg, a wyprawkę już kompletuję, bo się boję, że później będzie
                  mi ciężko chodzić. Zresztą tyle tego jest, że lepiej zacząć wcześniej. Ale to
                  sama przyjemność przecież.
                  Pozdrawiam.
                  • li.ann Re: 29 tydzień 09.01.06, 20:54
                    Witam Was. Ja tez mam na 1 kwietnia i jest nas więcej (nie wiem czy wiecie)
                    tutaj:
                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32870
    • joana.mz Re: 29 tydzień 09.01.06, 21:37
      Hej ja jestem w 29tc, ale termin mam na 23 marzec (w końcu już nie wiem jak to
      jest). Porodu nie boję się aż tak bardzo, czuję się nie najgorzej, chociaż
      dzisiaj załapałam jakiegoś takiego doła....
      Pozdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka